Dodaj do ulubionych

Rozwód murowany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 18:17
Teeeee, autor, weź no spojrzyj na mapę Polski i poszukaj czerwonych
punktów. To są "aglomeracje". Największe 5, w sensie ilości
ludności, to kolejno: katowicka, warszawska, krakowska, łódzka i
trójmiejska. Dwie pierwsze są również największe pod wzgledem
powierzchni i gospodarki (tu warszawska jest 1-a). Żal się robi jak
się czyta o "największych aglomeracjach" bez katowickiej i łódzkiej,
albo "największych miastach" dla odmiany z Katowicami (kóre są
ledwie 10-e) a bez np. Łodzi. Zadbajcie o poziom merytoryczny, bo
póki co jest dno.

Co do wyników badań, to już na pierwszy rzut oka są dziwne i
stawiają pod znakiem zapytania metodologię badań, albo sposób ich
interpretacji przez autora tekstu. No bo czy realnym jest, żeby 2/3
mieszkańców miast wyprowadziło się w najbliższym czasie z mieszkań
do domów?? No właśnie...
Obserwuj wątek
    • Gość: dfx Re: Rozwód murowany IP: *.chem.uw.edu.pl 18.02.08, 19:09
      > Co do wyników badań, to już na pierwszy rzut oka są dziwne i
      > stawiają pod znakiem zapytania metodologię badań, albo sposób ich
      > interpretacji przez autora tekstu. No bo czy realnym jest, żeby 2/3
      > mieszkańców miast wyprowadziło się w najbliższym czasie z mieszkań
      > do domów?? No właśnie...

      Czytaj ze zrozumieniem "inteligjencie"

      "23 proc. planuje nabyć nieruchomość"

      planowac nie rowna sie kupic
      • Gość: inżynier Re: Rozwód murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:55
        "Działki pod budowę domu oraz domy cieszą się coraz większym
        zainteresowaniem potencjalnych kupców. Aż 64 proc. mieszkańców
        pięciu największych aglomeracji: Warszawy, Trójmiasta, Poznania,
        Krakowa i Wrocławia, planuje przeprowadzkę pod własny dach w ciągu
        trzech lat - wynika z badań przeprowadzonych przez Nowy Adres, m.in.
        twórcy portalu o rynku nieruchomości. Aż 27 proc. chce wybudować dom
        metodą gospodarczą, 24 proc. myśli o kupnie działki pod budowę domu,
        natomiast 23 proc. planuje nabyć nieruchomość na rynku wtórnym lub
        od dewelopera" - czego w tym tekście nie rozumiesz chamie??
    • Gość: nadspecjalista Rozwód murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 00:22
      nie ma jak kit deweloperski
      czy to artykuł sponsorowany (przez banki?)
      • Gość: pluteq Re: Rozwód murowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 08:00
        Też mi się tak wydaje...
      • Gość: pobre diablo Re: Rozwód murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 17:23
        Czym mogą pochwalić się sprzedawcy? Durne pytanie,bo poza stwarzanie problemów
        to niczym. Ale czy to jest powód chwały?
    • Gość: mmena Re: Rozwód murowany IP: *.crowley.pl 19.02.08, 10:33
      "zlecenie wybudowania domu firmie deweloperskiej..... uwolni nas od wszelkich
      klopotow"
      a to dobre! to moze autor sprobuje wybudowac dom z taka firma deweloperska? a
      potem niech wywalczy wykonanie poprawek sciany nie w tym miejscu, braku okna,
      instalacji poprowadzonej inaczej niz w projekcie
      proponuje od razu rozmowe z kierownikiem budowy, tym samym, ktory nadzoruje 40
      innych domow na osiedlu i nie kojarzy, ktory jest ktory i w ktorym co sie dzieje
      • mikrobyznesmen Domy budowane przez developerów... 22.02.08, 10:24
        Gość portalu: mmena napisał(a):

        > moze autor sprobuje wybudowac dom z taka firma deweloperska? a
        > potem niech wywalczy wykonanie poprawek sciany nie w tym miejscu, braku okna,
        > instalacji poprowadzonej inaczej niz w projekcie

        Czy te domy były budowane przez developerów? :) :

        tiny.pl/ln6f
    • Gość: krzysiek Rozwód murowany IP: 89.174.178.* 19.02.08, 14:10

      kredyty hipoteczne na budowę domu zawierane są na nawet
      kilkadziesiat lat. Losy małżeństw są różne: są rozwody, wypadki,
      śmierć jadnego z małżonków, wyjazdy na stałe do innych miast lub
      państw, albo po prostu okaże się, że dom to nie dla nas. I tu
      pytanie: czy wybudowany dom z kredytem i bankiem w hipotece można
      sprzedać (oczywiście za zgodą banku)? Czy banki robią problemy z
      wydaniem takiej zgody? Po sprzedaży oczywiście oddajemy bankowi to
      co mu się należy.

      • Gość: Baraka Re: Rozwód murowany IP: *.pool.einsundeins.de 19.02.08, 14:47
        Normalnie możesz sprzedać dom i bank to g... obchodzi, bo to jest Twoja
        własność. Ale haczyk w tym, że hipotekę bank zwolni dopiero po uregulowaniu
        kredytu - tak więc kupujący taki dom musi mieć do Ciebie zaufanie, że nie
        zrobisz wała i nie zdefraudujesz kasy ze sprzedaży :)
        • kajak75 Re: Rozwód murowany 22.02.08, 09:59
          Nie musi miec zaufania. Pieniadze kupujacy przelewa bezposrednio do banku
          kredytobiorcy. Sprzedajacy dostaje tylko reszte.
    • Gość: pija. Rozwód murowany IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.02.08, 16:15
      Rozwod nierealny. Calymi dniami ganiamy sie po pokojach i figlujemy
      na okraglo.Raz nawet na strychu!
    • Gość: nerd infantylizm merytoryczny tekstu IP: *.sttb.pl 22.02.08, 02:46
      słuszne uwagi.
      ale cóż - to tekst z Metra.
      czyli taki jak z Biedronki - wymagać za wiele nie można.

      po raz kolejny - Gazeto [przecież to twoja piaskownica] - WSTYD.
    • Gość: ciupacka Rozwód murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 04:59
      Ten fragment tekstu mnie zastanawia:
      "deweloperzy coraz chętniej budują osiedla domków jednorodzinnych.
      Ich oferta skierowana jest wciąż do klientów o bardzo zasobnym
      portfelu. Powód? Brakuje deweloperów, którzy sięgaliby po tanią i
      szybką technologię budowy domów."
      Jakie to niby szybkie i tanie technologie ma autor na myśli ?
      Po pierwsze w naszych warunkach nie ma takiej, a po drugie gdyby
      była to deweloperzy pierwsi by ją stosowali.
      • Gość: julka Re: Rozwód murowany IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 07:49
        Mnie najbardziej pasuje taki uklad:
        >>
        . Jeśli działka jest niepodzielna, jedno może zostawić sobie
        działkę, a drugie wówczas go spłaca - mówi Michał Budzikur, aplikant
        radcowski
        >>
        • Gość: szmn Re: Rozwód murowany IP: *.rzeszow.mm.pl 22.02.08, 08:47
          Hehe, no to faktycznie interesujący pomysł. O ile nie jesteś tym drugim;). Co to
          będzie jak już pan Budzikur zostanie radcą...
      • Gość: se Re: Rozwód murowany IP: *.ltv.se 22.02.08, 07:50
        dom drewniany? Na modle skandynawska. Czas trwania budowy to kwestia
        zwykle jednego sezonu (od rozpoczecia prac ziemnych do wprowadzenia
        sie wystarcza czasem 2 miesiace)
      • dorsai68 Re: Rozwód murowany 22.02.08, 11:04
        Budownictwo modułowe, budownictwo drewniane. Stan surowy zamknięty jesteś w stanie osiągnąć po dwóch miesiącach od rozpoczęcia prac ziemnych. W kwartał można przygotować inwestycję "pod klucz".
        Tanie i szybkie budownictwo, ale unikane przez developerów jak ogień.

        Powód? Nie da się powiedzieć inwestorowi, że "materiały zdrożały i cena wzrośnie".
    • mentor Swieta prawda 22.02.08, 08:25
      nawet przy remoncie ak moze byc
      • damianbsc Re: Swieta prawda 22.02.08, 09:17
        dom z prafabrykatow- przywoza 4 sciany czasem juz z ociepleniem :)
    • Gość: inwestor NIGDY więcej Dewelopera IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 22.02.08, 09:23
      jestem bliski rozwodu WŁAŚNIE przez nieudolnego dewelopera i nikomu
      nie polecam budowania domu przez niekompetentne albo nieudolne firmy

      lepiej wziąć porządnego inspektora nadzoru i oddzielnie ekipę, na
      pewno nerwów będzie mniej jak przy polskich deweloperach...
    • Gość: Miki Rozwód murowany IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 10:02
      Wynajęcie domu na próbę jest doskonałym pomysłem. Oczywiście wiąże się z
      całkowitym przemodelowaniem życia ale właśnie tak jest jak się chce zamieszkać
      na swoim. Z Żoną zrobiliśmy taką próbę i wypadła wyśmienicie. Zdaliśmy egzamin
      na piątkę. Teraz jesteśmy w trakcie budowy naszego domu i jestem mocno
      przekonany, że wynajęcie domu pozwoliło nam zrewidować nasze zamiary i określić
      potrzeby mieszkaniowe, wybrać rozsądny projekt.
      Budowa domu metodą gospodarczą to niezła jazda. Trzeba mieć dużo szczęścia, tonę
      cierpliwości i powściągliwości - no chyba, że mamy do dyspozycji kupę kasy.
      Osobnym tematem jest wielkość i kształt domu.
      Ludzie nie dajcie się zwieść odlotowym projektom - 4 balkony, filary i lukarna z
      każdej strony świata. Może to wszystko jest imponujące ale:
      - kosztuje morze kasy
      - wydłuża cykl budowlany i daje "fachowcom" nieograniczone możliwości
      spartolenia dzieła.
      - kto mając swój ogród będzie przesiadywał na balkonie /nikt !/
      Mam znajomych, którzy pobudowali 300 m2 domy i płaczą - bo trzeba to ogrzać i
      posprzątać.
      Pozdrawiam
      Bob Budowniczy
      • Gość: xyz Re: Rozwód murowany IP: 141.194.5.* 22.02.08, 10:52
        Święte słowa. Każdy myślący o budowie powinien je sobie oprawić w złote ramki i
        powiesić nad łóżkiem żeby je codziennie widział co by go fantazja za bardzo nie
        ponosiła. I, niestety, kasa nie ma tu nic do rzeczy. Bo nawet w zwykły płot,
        jak ekipa nie ma pojęcia, można utopić fortunę, a co dopiero coś bardziej
        skomplikowanego. Ech, szkoda ze nie można używać w Polsce broni. Oczywiście na
        własnej posesji ;)
      • szefunio1 Re: Rozwód murowany 22.02.08, 21:24
        > Mam znajomych, którzy pobudowali 300 m2 domy i płaczą - bo trzeba
        > to ogrzać

        Buahahahaha...
        Moi rodzice mają 300-metrowy dom - za ogrzewanie wychodzi im 1200zł
        na sezon grzewczy (koszt 4 ton miału węglowego spalanego w
        automatycznym piecu).
        Ja mając 45-metrowe mieszkanie płacę za c.o. więcej niż on (1300 zł
        rocznie).
    • Gość: dżon Rozwód murowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 11:13
      "jedno może zostawić sobie działkę, a drugie wówczas go spłaca" - czyli, że to jedno bierze działkę a to drugie, które nie wzięło działki musi jeszcze go spłacic?? tzn. jeden ma działkę i kasę a drugie nie ma działki i jeszcze dług??
      • Gość: wiesiek z bagien Re: Rozwód murowany IP: 195.90.102.* 22.02.08, 11:30
        no wlasnie. mi tez cos nie pasowalo. zapewne autor(ka) chce byc tym pierwszym
      • Gość: klops Re: Rozwód murowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 12:44
        jestem w takiej sytuacji że żona dostała działkę jako darowizne a ja
        chce sprzedać mieszkanie kupione ze środków odrębnych i już na
        początku tej drogi jesteśmy podzieleni bo żona nie chce zrobić
        współwłasnosci a ja w takim razie nie będę inwestował pieniędzy w
        coś co nie będzie także moje.I po budowie........? Ten artykuł mi
        uświadomił ponownie że lepiej nie budować.
        • Gość: gshegosh Re: Rozwód murowany IP: *.cable.smsnet.pl 23.02.08, 18:34
          Nieźli jesteście oboje, ufaliście sobie na tyle żeby wziąć ślub, a nie ufacie
          sobie w kwestii paru (set tysięcy) złotych? :>
    • Gość: Kirkor Re: Rozwód murowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 12:21
      Dla autora
      Aglomeracja (z łac. agglomeratio – nagromadzenie) – w urbanistyce jest to obszar
      o intensywnej zabudowie, charakteryzujący się również dużym zagęszczeniem
      ludności przebywającej na danym terenie periodycznie (np. w ciągu dnia) lub
      stale. Aglomeracje charakteryzują się dużym przepływem osób i towarów oraz
      znaczną wymianą usług. W brzmieniu bardziej potocznym aglomeracja jest
      skupiskiem sąsiadujących ze sobą miast i wsi, które stanowią wspólny organizm,
      poprzez zintegrowanie lub uzupełnianie się rozmaitych form infrastruktury tych
      miejscowości oraz wzajemne wykorzystywanie potencjałów, którymi te miejscowości
      dysponują.
      Po przeczytaniu tego chwila zrozumienia i pokuta za błędy merytoryczne tekstu
    • Gość: mily Rozwód murowany IP: *.ericsson.net 22.02.08, 13:42
      Kolejny tekst napisany na zamowienie, tak naprawde liczy sie garsta
      linkow na koncu bo przeciez to dobra pointa. Od roku zmagamy sie z
      zona z zalatwianiem formalnosci. Owszem jest trudno ale czy to tylko
      kupowanie, korzystanie laczy ludzi? Uczymy sie wyrozumialosci,
      wspolpracy i partnerstwa. Nie damy sie oszukac deweloperom,
      zbudujemy sam.
    • staszek78 Rozwód murowany - tekst sponsowrowany 22.02.08, 15:19
      Czytajac ten tekst mam nieodparte wrazenie, iz jest to tekst sponsowrowany przez
      developerow ktorym ostatnimi czasy ucieka sporo klientow odstraszonych zbyt
      wysokimi marzami i srednia jakoscia uslug.
      Generalnie budowa domu 4 lata to nieporozumienie (w technologii tradycyjnej
      powinna wynosic max 2 lata, w technologii prefabrykatow lub drewnie max 1 rok)
      podraza znacznie laczny koszt budowy - konieczne wynajmowanie mieszkania
      sezonowanie budowy i jej pilnowanie badz drogie ubezpieczenie.
      Za budowe nie warto sie brac bez solidnego zaplecza finansowego - to brak
      pieniedzy jest zrodlem problemow a nie sama budowa widac ze autor myli skutek z
      przyczyna (niby pieniadze szczescia nie daja ale ich brak czyni niezgode ... ;-)
      ).Zaplecze finansowe moze stanowic kredyt bankowy hipoteczny ale jakby nie
      liczyc trzeba miec odlozona rezerwe ok 20 % kosztow budowy. Bez tego lepiej sie
      za budowe nie brac niezaleznie w jakim systemie (gospodarczym czy
      developerskim). Pozostaje wowczas wynajem i odkladanie grosza do grosza - trudno
      jak sie jest biednym to tak jest.

      A ludziom piszacym peany na czesc developerow i kupna gotowych domow polecam
      "Plac Zbawiciela" :-)
      • Gość: niesamowite Re: Rozwód murowany - tekst sponsowrowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 18:47
        No wszędzie te teksty sponsorowane!! To musi być jakiś spisek
        bankowo-diwelopersko-maklersko-dziennikarsko....!!!! Niewiarygodne.
    • Gość: redaktorzyna Najwieksza aglomeracja w Polsce jest Katowicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 16:00
      redaktorznie od siedmiu bolesci
    • Gość: Ciekawski Rozwód murowany IP: *.chello.pl 22.02.08, 19:38
      "Aż 64 proc. mieszkańców pięciu największych aglomeracji: Warszawy, Trójmiasta,
      Poznania, Krakowa i Wrocławia, planuje przeprowadzkę pod własny dach w ciągu
      trzech lat" - chyba ktos chory na umysle uzyskal takie wyniki i jego chory na
      umysle szef postanowil je opublikowac...
    • Gość: na rozdrożu Rozwód murowany IP: *.era.pl 04.03.08, 12:39
      No i chyba mnie czeka .. rozwód.
      Niestety tak sie złożyło, że budowa zbiegła się w czasie z
      przyjściem na swiat dziecka. Miałem zamówiona firme ale rodzina żony
      i żona nalegali żeby budować samemu, (z pomoca teścia), no i
      postawiłem w stanie surowym. Poł roku charówki od rana do zmroku.
      Niestety małzonaka caly czas nażekała że nie ma mnie w domu, ze zły
      ojciec jestem, nie opiekuje sie nią, nie interesuje sie dzieckiem -
      miała pomoc teściowej. A ja chcialem jak najszybciej i najlepiej. Po
      pewnym czasie dowiedziałem się ciekawych rzeczy. np. że nie potrafie
      nic sam zrobic, wszystko zawdzieczam rodzinie żony. Tesc nie
      powinien pracowac ciezko, ja go wykorzystuje itp. A w nowym domu nie
      bede miał mozliwości nawet dostac pokoju na swoje graty (komputer
      itp.). A żona nie zamierza być "kurą domową" czyli nie bedzie mi np.
      prała, i wogóle wszystko bede robił sobie sam. To jest podziekowanie
      za wkład (ciezką prace i zarobki 4 krotnie wyzsze od żony).
      I jakie mam perspektywy....
      Teraz sie zastanawiam nad rozwodem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka