Gość: jack IP: 195.205.147.* 04.03.08, 15:26 To będą jeszcze długo je sprzedawać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lubiebigos Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mies... IP: 85.219.156.* 04.03.08, 15:28 Bańka spekulacyjna pęka i takie zaklinanie rzeczywistości poprzez artykuły nic nie da! Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Teraz wszystkie mieszkania są mało atrakcyjne 05.03.08, 11:58 szukają jeleni, którzy kupią mieszkania drożej niż w Berlinie czy Brukseli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris od czegoś trzeba zacząć... IP: *.chello.pl 04.03.08, 15:44 zazwyczaj dzieje się tak, że jeżeli biznes nie idzie, na pierwszy ogień idą najsłabsze produkty. wyższa półka sie trzyma... ale do czasu. myślę, że początek przyszłego roku może być całkiem ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mies.. IP: *.inetaccess.pl 04.03.08, 15:47 Znowu naganiają biednych ludzi żeby kupowali mieszkania po spekulacyjnych cenach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefano Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mies.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:48 NIEPRAWDOPODOBNE !!!!! myślałem że wieksze rabaty dają na te bardziej atrakcyjne mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
oczapowski Kupie mieszkania!!!!! 04.03.08, 15:59 Kupie miszkania 1-3 pokojowe w Poznaniu, Wroclawiu, Sczecinie, Toruniu, Bydgoszczy i innych wiekszych miastach! Moze byc plyta, wiezowce! Daje 2 tys/m kw!!! Jak jakas dobra lokalizacja to nawet 2.5tys/m kw!!!! Ofert na miala na gazecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabron Re: Kupie mieszkania!!!!! 04.03.08, 16:17 Przebijam! Ja mogę kupić w Warszawie na Starym Żoliborzu/Mokotowie nawet za 3 tys/m. Bez płyty, żeby tylko metro blisko było ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafvonthorn Re: Kupie mieszkania!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 18:08 I w ten oto sposób kabron pokazał oczapowskiemu, na jakiej zasadzie działa rynek. Znajdzie się i taki, który da 4000/m2, a potem taki, co da 5000... Efekt: ktoś kupuje mieszkania po 5000/m2, a oczapowski śle posty z pokoju z mieszkania rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix 2,5tys. czego euro? IP: *.114.152.51.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 04.03.08, 16:18 Odpowiedz Link Zgłoś
oczapowski Re: Kupie mieszkania!!!!! 04.03.08, 16:37 Pewnie ze PLN! W koncu w Polandzie chce kupowac a nie we Francji czy Hiszpanii!!! Jak chce tam kupic to daje ogloszenia w tamtejszej prasie i w odpowidniej walucie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario próbuj, próbuj :) IP: *.silesialan.pl 04.03.08, 16:57 oczapowski napisał: > Kupie miszkania 1-3 pokojowe w Poznaniu, Wroclawiu, Sczecinie, > Toruniu, Bydgoszczy i innych wiekszych miastach! Moze byc plyta, > wiezowce! Daje 2 tys/m kw!!! Jak jakas dobra lokalizacja to nawet > 2.5tys/m kw!!!! Ofert na miala na gazecie!!! Już tak dłuższy czas ogłaszasz się z tym kupnem na forum i jak widać efektów żadnych skoro cały czas próbujesz. Nie przejmuj się, może wygrasz w Totka i wyprowadzisz się w końcu od mamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: próbuj, próbuj :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.08, 09:17 Wystarczy, że uda mu się raz. Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Kupie mieszkania!!!!! 04.03.08, 18:51 W Katowicach od zatrzesienia mieszkan po 2000-2500 zl/m2. Poszukaj na gratce lub allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
oczapowski Re: Kupie mieszkania!!!!! 06.03.08, 08:19 Dzieki. Ale ja szukam dobrych okazji za realne pieniadze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tony Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 16:19 ..wa od kilku miesiecy rozni d ...le pisza o nieuchronnych spadkach,lawinie obnizek,pekaniu banki itd .,sie znalezli analitycy z koziej d.y ,gdzie ta banka pekla ,dajcie jakies namiary bo chce kupic i jakos na te przeceny trafic nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.devs.futuro.pl 04.03.08, 16:32 W Krakowie nowe mieszkania widziałem już za 5 700 netto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.devs.futuro.pl 04.03.08, 16:33 Oczywiście chodziło mi o kwote brutto,w zeszłym roku ciezko było cos znależć w takiej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tony Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 16:37 to daj namiary ,linka czy cus ,poogladałbym ,ocenił czy warte czy to moze zabudowa typu fatamorgana to co widziales Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jc Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.08, 17:21 Piękne mieszkania z widokiem na wielki komin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.silesialan.pl 04.03.08, 17:00 Gość portalu: tony napisał(a): > ..wa od kilku miesiecy rozni d ...le pisza o nieuchronnych > spadkach,lawinie obnizek,pekaniu banki itd .,sie znalezli analitycy > z koziej d.y ,gdzie ta banka pekla ,dajcie jakies namiary bo chce > kupic i jakos na te przeceny trafic nie mog Forumowi eksperci już dwa lata się produkują i piszą o bańce, która lada moment pęknie z hukiem i ceny spadną o 50%. I co ? I gó...o ! Ceny jak na razie stanęły w miejscu, w niektórych przypadkach spadły o całe 5%. Póki co nici z bańki,trzeba dalej z siostrą w pokoju mieszkać i czekać na mieszkania po 2000 za metr. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jako "forumowy ekspert" chcialbym... 04.03.08, 17:14 ...sprostowac Twoj zarzut. Ja nie pisze, ze ceny spadna o 50%. I nie pisze tego od dwoch lat. Mysle ze trudno by Ci bylo zacytowac osobe, ktora napisala powaznie na forum, ze nastapi spadek o 50% w ciagu kilku miesiecy. Chetnie przeczytam taki cytat :) Wiekszosc ludzi, ktorych nazywasz "forumowymi ekspertami" pisze tylko, ze nie ma zadnych przeslanek do utrzymania aktualnego pulapu cenowego. Ja z reguly skupiam sie na wskazywaniu absurdow w argumentach "zaklinaczy deszczu", ktorym bedzie roslo az do nieba... Co do spadku cen, to moze byc powazny, ale 50% to przesada - 30 do 40 procent, w perspektywie kilku lat jest juz bardziej realne. Chyba naprawde nie masz o tym wielkiego pojecia, skoro wydaje Ci sie ze "pekniecie banki spekulacyjnej" wyglada jak pekniecie balonika na Twoich piatych urodzinach (przedwczoraj :]). Dynamika wzrostow i spadkow w wypadku nieruchomosci jest mniejsza, wiec pekanie banki na naszym rynku moze trwac nawet 5-8 lat. Moze i dluzej... W Japonii z banki powietrze schodzilo przez 14 lat - dopiero po tak dlugim okresie skonczyly sie spadki, a nieruchomosci wrocily do swojego naturalnego trendu wzrostowego - na poziomie inflacji. O tym tez nie slyszales, prawda? Twoja wypowiedz dowodzi tego, ze nie tylko o tym nie slyszales, ale w ogole masz na ten temat bardzo mgliste pojecie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... IP: *.silesialan.pl 04.03.08, 17:21 Twoja wypowiedz dowodzi tego, ze nie tylko o tym nie slyszales, ale w ogole masz na ten temat bardzo mgliste pojecie :) Tak sobie to tłumacz. Będe się kręcił w pobliżu, dajcie znać jak bańka pęknie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tony Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:30 wiec pekanie banki na > naszym rynku moze trwac nawet 5-8 lat. Moze i dluzej... W Japonii z > banki powietrze schodzilo przez 14 lat - dopiero po tak dlugim > okresie skonczyly sie spadki, a nieruchomosci wrocily do swojego chłopie ,pisze pekniecie banki a jak sie okazuje chodzi Ci o cos co ja nazwałbym powolnym spadkiem w perpektywie wieloletniej.. sam sobie przeczycz ,ekspercie z koziej d..y, juz nie 50% a 40% wieszczysz a banka bedzie pekała 14 lat w tempie lawiny :-)))) ja w ciagu tych kilku mc wiesczenia sprzedałam dwa mieszkania i czekam z kasa na kupno domu ,ale nie zamierzam czekac 14lat na pekniecie banki dlatego tak irytuja mnie takie jak twoje pitolenia eksperckie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... IP: *.chello.pl 04.03.08, 18:10 witaj tony ja zrobilem tak samo, dzisiaj podpisalem akt notarialny sprzedazy mieszkania, cena 8k zl za metr za mieszkanie 60 metrow w wielkiej plycie w warszawie. chetnych bylo wielu na jego zakup nawet w tej prawdziwie szokujacej cenie, nikt nie marudzil ani nie blagal zebym opuscil cene, bo nie ma na chleb. a co do pekania banki przez 14 lat, buahaha, ze niby mam teraz 14 lat czekac na kupno domu w normalnej cenie? prosze badzcie powazni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzambo Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... IP: *.chello.pl 04.03.08, 18:32 Ale jestes przychlastem, co tu duzo mowic... Ewolucja czasem idzie do przodu, a czasem, paradoksalnie, do tylu - jak widze. Powiedz mi prostaczku, po co mam kupowac mieszkanie ktore bedzie spadac w cenie po pare procent na rok przez nastepne kilkanascie lat ? Dodajac do tego skutki inflacji i utrzymania lokalu bedzie to kilkanascie procent... To o to tu chodzi - skonczyly sie zyski twojego pryncypala - dewelopera i twoje, bo ludzie juz sie nie zapozyczaja na cale zycie. Nie zeby sie opamietali, bo Polacy to narod ciemny i durny, ale po prostu juz nie moga - co mnie bardzo cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... IP: *.chello.pl 04.03.08, 18:56 obraziles mnie wiec i ja ciebie glupi idioto obraze: po to masz kupic mieszkanie, zeby miec gdzie mieszkac, no chyba, ze tobie wystarczy mieszkanie katem u mamusi. samochody traca 30% wartosci po 1. roku i co, ludzie kupuja czy nie? a teraz jestem zly na siebie, ze dyskutuje nie tylko z trollem ale i z glupcem Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A co do samochodow, to przyczyna jest inna... 04.03.08, 19:48 Samochodow przybywa, bo pojawily sie bardzo tanie samochody z UE. Potrzeba jeszcze troche czasu, zeby przecietny Kowalski zrozumial, ze mieszkania tez sa tam bardzo tanie. Przyklad - mlodzi ludzie z miast przy Odrze wola kupic mieszkanie po drugiej stronie - po wejsciu do strefy Schengen dojezdzaja szybciej do pracy, ktora narazie maja jeszcze w Polsce. Ciekawe jak dlugo... Zreszta, przyklad jest marny, bo samochod jest tani i nie przywiazujesz sie do niego na cale zycie. Jakby tak bylo, to Cie zapewniam, ze wiekszosc ludzi jezdzilaby rowerami - jak na przyklad w Amsterdamie, gdzie samochod to wiecej klopotu (koszt czasowy!) niz rower... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: A co do samochodow, to przyczyna jest inna... IP: *.chello.pl 04.03.08, 20:04 Ja wlasnie kupuje dom, kupuje go na conajmniej 20-30 lat, uwierz mi, ze kupilbym go nawet gdyby mial staniec (hipotetycznie, bo tego nikt obecnie nie wie na 100%) o 200 tysiecy zl za 5 lat. Po prostu musze gdzies mieszkac, jedni decyduja sie, bo nie chca mieszkac z rodzicami, a inni tak jak ja, bo nie chca mieszkac w bloku. Powody sa rozne ale i jedni i drudzy widac chca to zrobic teraz bo czekanie "niewiadomoile" az ceny spadna jest dla nich nie do zaakceptowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dwie rzeczy: 04.03.08, 21:48 Po pierwsze: to, ze mieszkanie moze staniec nie musi dla Ciebie miec zadnego znaczenia, i to dobrze. Niemniej jednak, dla banku to nie jest obojetne - bo jego jedynym zabezpieczeniem jest ta nieruchomosc. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe, ale bank moze w sytuacji spadkow zazadac dodatkowego zabezpieczenia lub wypowiedziec umowe kredytowa. Wlasnie z tego powodu zaciaganie kredytu w sytuacji spadkow cen nieruchomosci jest niebezpieczne - bo mozna zostac z dlugami przekraczajacymi mozliwosci finansowe, co jest bardzo, bardzo niebezpieczne. Kazdy moze stracic prace albo miec wypadek... Po drugie, to nie jest tak, ze dzisiaj sa tylko dwie mozliwosci - mamusia i kupno mieszkania. Jest jeszcze trzecia mozliwosc, wynajem. Wiem, ze Wasza teoria jest taka, ze wynajem jest strasznie kosztowny i to "wywalanie pieniedzy w bloto". Policzmy jak to wyglada w Warszawie: - wynajem mieszkania kosztuje 2000 PLN. W tej kwocie masz mieszkanie, jego utrzymanie (remonty), czynsz. Sam doplacasz za telefon i media. W sumie okolo 2200 PLN - i to jest pesymistyczny wariant. - zakup mieszkania o takim samym standardzie to okolo 650.000 PLN. Rata miesieczna wynosi okolo 3500 PLN. Z tego 2300 to rata odsetkowa, a 1200 rata kapitalowa. Do tego doliczasz 400 PLN czynszu, 200 PLN telefon i media, 200 PLN miesieczne koszty remontow. W sumie "na mieszkanie" idzie 1200 PLN, a "w bloto" 3100 PLN. Rozumiesz to? W pierwszym wariancie "w bloto" idzie 2200 PLN, a zaoszczedzone 2100 mozesz sobie wlozyc na lokate, lub zainwestowac na gieldzie... Cokolwiek chcesz. Jesli z jakichs powodow bedziesz chcial sie przeniesc gdzie indziej, to nic Cie to nie kosztuje. W drugim wariancie nie mozesz nic odlozyc, "w bloto" idzie 3100 PLN miesiecznie, a Twoja inwestycja to 1200 PLN - tylko ze przy wzroscie na poziomie inflacji odpowiada to pchaniu kasy w skarpetke... Minimum umiejetnosci liczenia, to chyba za duzo dla Kowalskiego... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Dwie rzeczy: IP: *.chello.pl 04.03.08, 23:58 wiesz, nie musisz ze mna jak z kretynem ;) ja o swoje pieniadze dbac umiem, o wspolczynnik ltv wiekszy od 100% bac sie nie musze, musialoby sie stac cos naprawde strasznego, wartosc mojej nieruchomosci jest 3 razy wieksza od kredytu, ktory wzialem, i naprawde nikt mi nie wmowi, ze ceny moga spac az tak bardzo :) Ale ogolnie dobrze, ze o tym napisales, nie kazdy moze byc w tym temacie oswiecony. pozatym, Twoje obliczenia sa troche wysrubowane, nie sledze rynku wynajmu mieszkan, bo mnie to kompletnie nie interesuje, ale z ciekawosci zerknalem na allegro.pl zeby zobaczyc ceny wynajmu i szczerze mowiac to np. na mokotowie ofert wynajmu za 2000zl jest moze z 10%, skoro juz bierzesz mieszkanie za 650tys to ja mysle, ze celujesz wlasnie w lepsze lokalizacje i lepsze i wieksze (powyzej 60 metrow) mieszkania. Zatem obawiam sie, ze takie mieszkanie wynajmniesz dopiero za conajmniej 3000zl, a wtedy te kalkulacje straca troche na kontrascie, szczegolnie, ze kredyt 650tys mozna zamknac w kwocie miesiecznej 3000zl (3.7% w CHF, 30 lat, raty rowne). Spojrzmy tez na to bardziej ogolnie, wezmy mlode, wyksztalcone malzenstwo z dochodami po 6 brutto, daje to okolo 4200 na reke, lacznie 8400zl. Odliczajac kredyt, czynsz, rachunki zostaje 4000zl na pozostale wydatki. Czy to nie jest wystarczajaco, zeby sie na takie mieszkanie za 650tys zdecydowac? Oczywiscie ktos powie, ze kto zarabia 6tys brutto, ale wg badan takich osob w duzych miastach jest na pewno ponad 15%. A na dodatek nie wszyscy sie decyduja na mieszkania za 650tys bo taniej tez mozna kupic cos fajnego, wiec mysle, ze jednak takich osob jest sporo (i widze potwierdzenie wsrod swoich znajomych). Jakby nie bylo, sa rozne podejscia do tematu, ja juz swoja decyzje podjalem :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie do konca sie zgodze... 05.03.08, 08:14 Co do cen wynajmu - oczywiscie ze na Allegro jest sporo bardzo drogich ofert, ale one nie odzwierciedlaja rzeczywistosci. Ja wynajmuje mieszkanie (nowy blok, 1 lokator, ochrona, Bemowo, 25min do centrum, 5min do Kampinosu) za 1100 PLN. Wiekszosc moich znajomych wynajmuje do 1500 PLN - na Mokotowie, na obrzezach Srodmiescia itd. W gorszych lokalizacjach jest jeszcze taniej. Trzeba tylko poszukac. Druga sprawa, ze jesli mieszkanie wynajmujesz, to mozesz zejsc z oczekiwan - jesli nie masz dzieci i dopiero zaczynasz, wynajmujesz 40 m2 i jest dobrze, a po jakims czasie, jesli rodzina sie powieksza, szukasz czegos wiekszego. W wypadku zakupu na 30 lat (oczywiscie, mozesz sprzedac i kupic wieksze, ale czy na pewno?!) musisz od razu kupic mieszkanie docelowe - bo jesli kupisz kawalerke, to za pare lat masz problem. Ciezko sie zyje w kilka osob na 30m2, zwlaszcza jesli masz male dziecko... Ogolnie, na dzien dzisiejszy, wynajem jest znowu bardziej atrakcyjny - elastyczny, bo mozesz go dopasowac do swoich potrzeb, oraz, dzieki temu, sporo tanszy; mozesz tez wynajac cos blizej pracy i jesli ja zmienisz, przeprowadzic sie. W Warszawie to ogromny atut! Co do moich wyliczen, to ceny wynajmu wzialem ze swojego doswiadczenia, a kredyt liczylem w PLN - CHF jest poki co dosyc ryzykowny i mniej dostepny. Co do zarobkow, to troche przesadziles z tymi 15% - ok, z moich znajomych wiekszosc zarabia tyle i wiecej, ale dane GUS sa nieublagane - tylko okolo 6% zatrudnionych zarabia powyzej dwoch srednich krajowych. To wbrew pozorom wcale nie tak duzo ludzi... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: wynajem na Bemowie za PLN 1100? 05.03.08, 09:33 Nie kompromituj sie takimi bredniami. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil W czym masz problem, idioto? 05.03.08, 12:06 Naprawde wynajmuje za tyle mieszkanie na Bemowie - 38m2, dwa pokoje, nowiutenkie. Nie bylo umeblowane, i stad nizsza cena, ale meble kosztowaly mnie malo (IKEA style :]). Kuchnia i AGD bylo w mieszkaniu. Skad sie biora tacy kretyni jak Ty? Nie masz pojecia o realiach rynku, a sie wymadrzasz... Moj kumpel wynajmuje 65m2 w nowym budownictwie na Mokotowie za 1300 PLN. Pewnie tez mi sie wydaje, co? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: Polska zostala zalana odpadami samochodowymi 05.03.08, 07:42 nie spelniajacymi zadnych aktualnie obowiazujacych norm emisji spalin i bezpieczenstwa, powodujac spustoszenie w srodowisku naturalnym. I na tym maja polegac twoje niskie ceny kmiocie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Polska zostala zalana odpadami samochodowymi IP: *.chello.pl 05.03.08, 08:58 juz jeden baran byl z epitetami, z drugim kmiotem na takim poziomie dyskutowac nie bede, ucz sie od kretynofila, ktory ma inne zdanie ale potrafi je kulturalnie wypowiedziec. czy nie w internecie jak sie z kims nie zgadzasz to odrazu go wyzywasz od kmiotow? to tylko swiadczy o twoim poziomie, widocznie zerowym. nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: zalew Polski odpadami samochodowymi 05.03.08, 09:30 to moj ulubiony temat. Staje sie wtedy nieco impulsywny. Koszt (nie mylic z cena!)sprowadzanych masowo odpadow samochodowych jest ogromny. Poniewaz trzeba uwzglednic; dewastacje srodowiska naturalnego, zabitych i rannych w wypadkach wyniklych ze skandalicznego stanu technicznego sprowadzanych rzechow, koszty utylizacji. A nasi przyjaciele z Europy Zachodniej zacieraja rece: pozbylismy sie klopotu i jeszcze dostalismy pieniadze. A propos kretynofila: jego pseudouczone wywody oparte na danych wyssanych z palca maja niewiele wspolnego rzeczywistoscia plus stek wyzwisk. Wejdz do archiwum i przeczytaj sobie troche wywnetrzen kretynofila, bo trafiles bracie jak kula wplot. A teraz cos dobrego o kretynofilu: nie robi bledow ortograficznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: zalew Polski odpadami samochodowymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:48 mozna miec rozne opinie, grunt zeby przy ich wyrazaniu nie obrazac innych, tobie sloma z butow wychodzi skoro nie potrafisz sie powstrzymac od epitetow. jakbys madry nie byl, to przez to jestes dla mnie skreslony. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, to naprawde zabawne :) 05.03.08, 12:44 Rzeczywiscie, jak przeczytalem to co napisal Karol, to sie zdziwilem, bo pierwszy raz sie zdarzylo, zeby ktos na Forum napisal, ze ja potrafie dyskutowac kulturalnie, ba!, postawil mnie jako wzor takiego zachowania :) Tylko ze widzisz, milecie klozetowy, sprawa jest taka, ze Karol nie probowal w kazdym poscie udowadniac mi, ze podawane dane sa wyssane z palca. Piszesz, ze niemozliwe jest wynajecie nowego mieszkania na Bemowie za 1100 PLN? To bardzo ciekawe, bo ja takie wynajmuje. Tak samo jest ze wszystkimi innymi rzeczami, ktore pisze na forum - ja nie klamie, bo nie mam po co! Natomiast Ty i cala masa innych frustratow ciagle mi to zarzucacie. Co by mi dalo wypisywanie bredni? Dowartosciowanie sie? Przeciez to bzdura, gdybym dzisiaj zaczal wypisywac ze sypiam z Salma Hayek, to Was by to nic nie obeszlo, ale ja bym sie z tym kiepsko czul - przypominaloby mi to o tym, ze NIE SYPIAM z Salma Hayek :) Dlatego, milecie klozetowy, jesli chcesz byc traktowany z szacunkiem, to daruj sobie wmawianie mi ze jestem wielbladem... W ten sposob dyskusja moze wygladac duzo lepiej. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Heh, to naprawde zabawne :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:58 > Rzeczywiscie, jak przeczytalem to co napisal Karol, to sie > zdziwilem, bo pierwszy raz sie zdarzylo, zeby ktos na Forum napisal, > ze ja potrafie dyskutowac kulturalnie, ba!, postawil mnie jako wzor > takiego zachowania :) dobra, teraz to ja ide poszukac cos Ty wypisywal tutaj na innych forach ;) wtedy byc moze cofne to co napisalem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: piszeszecie kolego bzdety 07.03.08, 13:33 bardzo chetnie wynajmie mieszkanie o ktorym piszesz za 1100 PLN, tylko taka cena jest niemozliwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: zalew Polski odpadami samochodowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 22:38 Kompletnie nie masz racji w kwestii importu samochodów i zostało Ci to już wielokrotnie wyłożone, więc nie będę się rozwodizł ponownie, tylko powiem krótko - polski park samochodowy na skutek tego "zalewu złomu" stał się nieco młodszy i znacznie bardziej nowoczesny, niż był przed 1 maja 2004. Spadła również liczba wypadków spowodowanych złym stanem technicznym, która zresztą już wcześniej i tak stanowiła margines wszystkich zdarzeń (już nie pamiętam - pół procenta, czy jakoś tak). Porównywanie samochodów do mieszkań jest oczywiście zabawne, ale pewna analogia jest - każdy (prawie, bo np. ja nie) chciałby mieć nowy samochód, tak jak każdy chciałby mieszkać na swoim, najlepiej w dużym mieszkaniu lub domu. Ale większości ludzi nie stać na nowe samochody i tak samo nie stać ich na mieszkania po dzisiejszych cenach. O ile producenci samochodów mogą sobie pozwolić na trzymanie wysokich cen, bo Polska to dla nich nieistotny rynek, o tyle krajowi deweloperzy muszą się dostosować do popytu, albo zdechną. Mają z czego zjeżdżać i jak będzie trzeba to zjadą. A czy będzie trzeba, zależy od was, kupujących. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Prosze Was bardzo... 04.03.08, 19:35 Zeby na rynku takim jak rynek nieruchomosci cos sie ruszylo do gory (powyzej lokaty bankowej), musi sie na nim pojawic duzo pieniadza. Mozliwosci sa dwie: - albo ludzie wyciagna kapuste ze skarpety (przywioza z UK, etc.), - albo wystapi nadpodaz taniego pieniadza. Pierwsze jest wykluczone, bo owczy ped sie skonczyl, ci co mieli kupic, kupili niedawno. Drugie jest rowniez wykluczone, w swietle sytuacji gospodarczej na swiecie. Jeszcze do niedawna bylo tak, ze bank mogl Ci dac kredyt na 110% wartosci mieszkania (bralem taki, dwa lata temu, jak jeszcze bylo wzglednie tanio), ale to se ne wrati, dopoki ceny nie rusza do gory. Narazie jest tak, ze banki daja chetnie juz tylko na 90-100% wartosci mieszkania i to wedle ich kalkulacji - np. na mieszkanie sprzedawane za 500.000 (do remontu) bank chce dac tylko 400.000. I co teraz? Rozumiem, ze przecietny Kowalski nie bedzie mieszkal z mamusia, tylko wyczaruje 150.000 (100.000 do kredytu i 50.000 na remont)? Jak nie ma pieniedzy, nie ma kupowania mieszkan, przykro mi... To nie jest tak, ze 10.000.000 Polakow czeka na obnizki, ich po prostu nie stac... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Naucz sie czytac, analfabeto... 04.03.08, 19:40 Nigdzie nie pisalem o lawinie, durniu... Mi tez sie udalo kiedys bardzo korzystnie sprzedac mieszkanie w okresie, kiedy caly rynek mieszkaniowy lezal i kwiczal - i wcale od tego nie wstal :) Co do tego, czy jestem ekspertem z koziej dupy, to sie o tym przekonamy w ciagu kilku lat... Narazie jest tak, ze to moje prognozy sie sprawdzaja, a nie tych "analitykow" z bozej laski, co to pisali, ze ceny beda nieprzerwanie rosly w takim tempie jak w 2006 roku... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf von thorn Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 18:13 Lol, ale ty masz niestrawny styl, kretynofil. Ceny mieszkań będą rosły w tempie inflacji. Potrzebny byłby jakiś wstrząs (nadpodaż gruntów budowalnych), żeby coś się zmieniło, a na to się nie zanosi... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wstrzas? Prosze bardzo... 04.03.08, 19:24 Nadpodaz gruntow budowlanych? Prosze bardzo: - kataster, - poprawa infrastruktury, - bankructwo deweloperow. Ktora opcje wybierasz jako pierwsza? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: Wstrzas? Prosze bardzo... 04.03.08, 22:07 I dwa bardzo ważne elementy: 1. nadchodzi okres wysokich stóp (5% to są średnie, wysokie to ponad 7%) i awersji do ryzyka 2. niż demograficzny Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Jako "forumowy ekspert" chcialbym... 05.03.08, 09:47 > Ceny mieszkań będą rosły w tempie inflacji. Potrzebny byłby jakiś wstrząs (nadpodaż gruntów budowalnych), żeby coś się zmieniło, a na to się nie zanosi... > i tutaj obnazasz swoje braki w wiedzy.... to jest prawdziwe w odniesieniu do szerokiego przedzialu czasu a w tej chwili mamy "pik cenowy" ktory najpierw musi wrocic do sredniej - dopiero ta kreska "wzrostu w tempie inflacji" bedzie prawdziwa, rozumiesz czy narysowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arturro Speculative bubble - from Wikipedia IP: *.eranet.pl 06.03.08, 19:27 Kretynofilu, bańka spekulacyjna jest zwana bańką ze względu na podobieństwo do bańki mydlanej. Bańka pęka szybko. Poniżej fragment definicji z Wikipedii: An economic bubble is “trade in high volumes at prices that are considerably at variance from intrinsic values” (...) Because it is often difficult to observe intrinsic values in real-life markets, bubbles are often identified only in retrospect, when a sudden drop in prices appears. Such drop is known as a crash or a bubble burst. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi 04.03.08, 17:30 Gość portalu: Mario napisał(a): > Forumowi eksperci już dwa lata się produkują i piszą o bańce, która lada moment > pęknie z hukiem i ceny spadną o 50%. I co ? I gó...o ! Ceny jak na razie stanęł > y > w miejscu, w niektórych przypadkach spadły o całe 5%. Póki co nici z > bańki,trzeba dalej z siostrą w pokoju mieszkać i czekać na mieszkania po 2000 z > a > metr. Czy uważasz, że obniżki nastąpią z dnia na dzień? W Polsce zmiany na rynku nieruchomości następują jakby "bardziej", "szybciej", co jednak nie znaczy, że ceny spadną już jutro. Są jednak symptomy nadchodzących spadków. Poza tym nie zauważyłem, by ktoś poważnie pisał o spadkach rzędu 50%. Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę na to, że spadek o 50% znosi uprzedni wzrost o 100% (z uwagi na wyższą bazę przy wyznaczaniu spadków). Raczej nikt rozsądny nie zakłada, że ceny wrócą do poprzednich poziomów. Ale spadek o 30% (znoszący wzrosty o 50%) jest moim zdaniem całkiem realny. Już masz "VAT w promocji", a to przecież ukryta obniżka o 7% i to zaledwie w chwilę po ustaniu strumienia kupujących ślepo. Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi 04.03.08, 22:06 > Forumowi eksperci już dwa lata się produkują i piszą o bańce, która > lada moment pęknie z hukiem i ceny spadną o 50%. Nie o 50% tylko o 50% gwałtownego wzrostu. Czyli o jakieś 20-30%. I nie z hukiem a w perspektywie kilku lat. Tak było w innych krajach i nei widać powodu dla którego nie miałoby się powtórzyć u nas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 09:05 co ty myslisz ze bedzie tak ze jutro sie obudzisz i bedzie 35% mniej niz dzis? rosło 3 lata wiec daj conajmniej 2 lata zeby ludziska oprzytomniały...tanie kredyty napedziły to, teraz ciut wzrosły i już zastój, a rosną dalej ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beret Re: Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mi IP: *.lublin.enterpol.pl 07.03.08, 08:38 Widzę, że piewcy "pękania bańki" zaczynają zmieniać śpiewkę. Bańka już nie ma "pękać" ale będzie się "rozpływać" przez kilka lat. He, he. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-888 Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mies.. 04.03.08, 18:02 To zalezy od szczescia - czasem atrakcyjne mieszkania mozna kupic z rabatem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornik Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mies.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 18:08 Panowie Redaktorzy GW, ja ten artykul czytam juz drugi czy trzeci raz. Jak to sie dzieje, ze piszecie ciagle te same artykuly? Cale akapity sa "kopiuj-wklej". I genralnie o ile inne dzialy Gazety sa Ok, to poziom dzialu dotyczacego nieruchomosci to poprostu dramat. Piszecie bzdury, albo opisujecie sytuacje na rynku nieruchomosci na podstawie bardzo szczegolnej sytuacji czy pojedynczych ofert np. w centrum stolicy. i jak to sie ma do innych ofert z tego miasta czy innych miast. IMO artykuly z tego dzialu to zenada. A czesto czytam, bo interesuje sie zagadnieniem, pozdrawiam, kornik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Az bzdura ;) IP: *.bpl.vectranet.pl 04.03.08, 18:33 Mylisz się kornik, inne działy są równie denne jak ten nieruchomościowy. Mimo wszystko czytam te ich głupoty żeby się pośmiać i utwierdzić w przekonaniu, że dobrze robię nie kupując ich papierowego wydania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzambo Bonusy i rabaty dotyczą mniej atrakcyjnych mies.. IP: *.chello.pl 04.03.08, 18:28 a mama juz poslala lozeczko ? Odpowiedz Link Zgłoś