Gość: karol63 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 06:56 Parterowy dom 160m2 bez piwnic i poddasza, z dachem kopertowym +działka uzbrojona lub nie max. 500.000 tys.Inny komfort życia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aa Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.08, 07:39 jeszcze nie mam pozwolenia a wydałam już jakieś 4,5 tysiąca. sama nie wiem na co.będę na sobie testować rzecz która nurtuje mnie od bardzo dawna:czy można bez pieniędzy wybudować dom? ja zarabiam jakieś 1,4 na rękę,mąż podobnie i dzieci na utrzymaniu nie mamy. już dorosłe. no cóz zobaczymy czy się uda.dodam jeszcze że działkę kupiłam jakieś 10 lat temu za grosze (jak patrzę na te ceny co teraz oczywiście)działka miała być dla dzieci ale sie wypięły na działkę.domek będzie miał 80m kwadratowych.na dwie osoby wystarczy. budować bedziemy systemem gospodarczym czyli sami i za bieżące dochody.trochę odłożyłam ale jak patrzę jak mnie łupią różnej maści projektanci, architekci itp. to na długo tego nie starczy.pozdrowienia dla odważnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.171.65.147.crowley.pl 11.03.08, 08:32 Ty tak na poważnie,czy dla jaj? Wyluzuj od razu bo potem będzie za późno.I tak 200tys wydasz.Jeśli dzieci już dorosłe,to kredyt wieloletni też raczej nie wchodzi w rachubę.Sprzedaj to co masz kup sobie ładną rekreacyjną z całorocznym domkiem.Z budowania za bieżące dochody to będziecie mieli wprowadzkę na emeryturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 14:17 Ja tak własnie wybudowałem, domek 75m, jak cos to służe informacją. rock71@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.171.65.147.crowley.pl 12.03.08, 09:29 Po nicku /rock71/ wnioskuję,że nie masz jeszcze dorosłych dzieci? Chęci i zapał do pracy przy budowie jest ciut więcej w wieku 35 niż 45lat. Rozumiem,że też zarabiasz 1400zł+ żona 1400zł i z tego,z bieżących dochodów, się wybudowaliście? Nie piszę o "lewiznach" dodatkowych fuchach i innych pomocnych dłoniach w stylu pożyczka od rodziców...Nie wierzę by przy takich dochodach wybudować dom 80metrowy w mniej niż 7-8lat.Ot i tylę. BTW Tobie gratuluję.Ja mam 140m2 ale mimo,iż wiele rzeczy robiłem sam nie udało się zejść poniżej 250tys.Robocizny "zewnętrznej" było w tym jakieś 50tys,reszta to materiały... Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy 12.03.08, 10:31 > jak patrzę jak mnie łupią różnej maści > projektanci, architekci itp. to na długo tego nie > starczy. Jasne. Dom powinien się sam zaprojektować. Albo murarz powinien wiedzieć, się muruje. Byle pośrednik od nieruchomości bierze w sumie po 3% wartości domu (od sprzedającego i kupującego) za podjechanie kilka razy samochodem. Więc nie narzekaj, że człowiek, który Tworzy, chce za swoją pracę niezerowe honorarium. I nie łudź się, że dom z tzw. katalogu spełni Twoje wszystkie oczekiwania za 1000 zł. Nie dość, że będzie rutynowy, nijaki, zupełnie niedostosowany do otoczenia i nie wiadomo dla kogo, to z reguły będzie wymagał wynajęcia jeszcze paru specjalistów od branż instalacyjnych, elektrycznych, w celu dostosowania go do jako- takiego stanu. Projekty typowe są najczęściej koszmarnie brzydkie, gdyż żeby zapełnić gruby katalog, trzeba ich zrobić naprawdę dużo. A projektanta, który nie potrafi znaleźć zleceniodawcy na prawdziwy dom, z reguły nie stać na nic innego jak udziwnione daszki i pseudo- kolumienki. Nie ukrywam, że choć architektem nie jestem, jestem w na tyle blisko branży architektonicznej, że mnie to dotyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.08, 15:51 jakie tworzą?? o czym ty piszesz człowieku ?? kupiłam całkiem przyzwoity projekt typowy.prosty i skromny domek na rzucie prostokąta bez zadnych lukarn, bawolich oczek itp.ozdóbek. zmiany w projekcie są takie ze mogłabym je sobie sama nanieść.też znam branżę.i właśnie to mnie wkurza że branżysta ża pieczątkę z tekstem adaptacja bierze grubą kasę bez praktycznie żadnego własnego wkładu pracy. tym co uczciwie pracują na swoje pieniądze niczego nie odbieram a co powiedzieć o kierownikach budowy którzy nigdy nie mają czasu by przyjechać na budowę ale zawsze znajdą go gdy trzeba zjawić się po kasę?? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy 18.03.08, 22:11 > jakie tworzą?? > o czym ty piszesz człowieku ?? Piszę o Architektach przez duże 'A'. Z takimi się spotykam. > zmiany w projekcie są takie ze mogłabym je sobie sama nanieść.też > znam branżę.i właśnie to mnie wkurza że branżysta ża pieczątkę z > tekstem adaptacja bierze grubą kasę bez praktycznie żadnego > własnego wkładu pracy. 1. Dlaczego sama nie naniesiesz? (p. punkt 3?) 2. Skoro wszyscy tyle biorą, to znaczy, że usługa pewnie tyle jest warta. To nie jest monopol. W naszym kraju mamy na szczęście jeszcze trochę wolnego rynku (p. punkt 3) i wolność zawierania umów. 3. Dlaczego tylko trochę wolnego rynku? Bo w branży budowalnej panuje koncesjonizm. Na byle projekt, nawet kabla pod lampę, potrzeba pozwolenia albo jakichś tam uprawnień. Państwo zdziera od wzmiankowanych projektantów grube pieniądze za nic, a oni - co jest naturalne - odzyskują je od klientów. To jest ogólna zasada, która odnosi się do każdej branży. Jak skoczy akcyza na paliwo, to straganiarze dopiszą ją do ceny marchewki. Zapłacą wszyscy. > tym co uczciwie pracują na swoje pieniądze niczego nie odbieram > a co powiedzieć o kierownikach budowy którzy nigdy nie mają > czasu by przyjechać na budowę ale zawsze znajdą go gdy trzeba > zjawić się po kasę?? Po prostu to są nieuczciwi ludzie. Tylko że Ty zmieniasz temat, bo jeden wpis wstecz krytykowałaś „różnej maści” architektów za to, że za swoją pracę śmią żądać wynagrodzenia. Tak czy inaczej powodzenia w budowaniu, bo poza „różnej maści” fachowcami będzie trzeba jeszcze przejść różnej maści urzędasów, którzy biorą pieniądze zupełnie za nic. Tzn. dzięki ich „pracy” zupełnie nic nie powstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.toya.net.pl 11.03.08, 07:40 Zgadza się zupełnie inny.... Dzieciaki trzeba dowozić do miasta do lekarza, przedszkola potem szkoły. Wiejska służba zdrowia gdzie jesteśmy na rejonie zapisani praktycznie nie istnieje, najprostsze zakupy (mleko, gazeta chleb) to wyprawa, do tego wakacje max. 3 dni bo moga w każdej chwili dom okraść. Zimą dla zdrowia pomachamy sobie łopatą no i to utrzymanie domu w nalezytym stanie technicznym- istna skarbonka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalj Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 08:02 Z całym szacunkiem - pierniczysz jak napity bolek. Okraść mogą też mieszkanie w bloku, jest to nawet łatwiejsze, bo nie ma alaramów zreguły. A otworzenie standardowych zamków, jakie znajdują się w blokach to dla fachowaca 10 sekund. Wiem, bo korzystałem ze specjalisty, gdy zgubiłem klucze od mieszkania w bloku. Wejść do domu jest znacznie trudniej niezauważonym, bo rzucasz się w oczy, poza tym każdy dom prawie ma alaram. To standardowa procedura i tylko naiwniacy nie posiadają alarmów i co zauważalne jest to najczęściej tych alarmów nie posiadają stare domy, a nie nowe. Przy kosztach budowy domu, założenie alarmu, drzwi antywłamaniowych itp pierdołek to są groszowe sprawy. A co do machanie łopatą, wiesz ja przynajmniej mam kondycję za darmo i nie muszę latać po siłowniach czy innych aerobikach, aby schudnąć czy utrzymać linię. Samą przyjemnością jest skoszenie trawnika i wdychania zapachu świeżo skoszonej trawy, nawet zimą odśnieżanie niesamowicie hartuje. Pierwszą zimę w domu przechorowałem, właśnie przez ranne odśnieżanie, ale od tego czasu nie choruję na przeziębienia. Przebywam na dworze ile się da także zimą. Tak jak Ty napisałeś to moi znajomi też gadali, gdy ja się budowałem. Teraz, gdy wszystko podrożało na maks, oni doszli do wniosku, że zmienią kredyt mieszkaniowy na budowę domu. Trzeba wiedzieć o czym piszesz i co chcesz przekazać, Bo przekazałeś tylko swoją niechęć do domów i zazdrość. Ale może jesteś typem, który lubie poprostu gnić w czterech ścianach i z tego powodu jesteś szczęśliwy. Ja wolę gdy przebywać na powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
23student czy jest wybór / 11.03.08, 08:22 Pomieszkasz w bloku i widzisz,że to nie jest luksus. Ma to zalety ale i wady. Cos za coś. Zawsze możesz się przenieśc . Na wies lub z powrotem. A pod miastem na poczatku to jest inne życie. Do teatru daleko , do kina też. Tylko,że rzadko tam chodzimy. A więcej metrów to mniej kłotni w domu. Każdy z członków rodziny ma miejsce dla siebie. Do mieszkania w bloku przyda się działka pod miastem. A tutaj już mamy działkę na miejscu. Alermy w domach to juz standart. Inaczej nie mozna. Ale nie ma porównania. Zmieniłiśmy mieszkanie w bloku na domek. teraz już sie przyzwycziłem ale jak wchodze do bloku to dopiero czuję i widze różnicę. Ale migracja odbywa się w dwie strony i jest to normalne. Przecież mozna pomieszkać trochę na wsi , trochę w miescie . Zwyczajnie porównać sposób życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frytka zbliża Twoje gadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 09:13 to też kupka samousprawiedliwień. Nie chodzi o statystyki kradzieży tylko samopoczucie. Szczególnie gdy na tych malutkich działeczkach sąsid od sasiada odgradza się szpalerem tuj. Jednak mieszkanie z ochroną i portierem 24h jest ciut bezpieczniejsze. A jak ktoś wogóle w d...pir ma "aerobik". W mieszkanoiu może to mieć a w domu MUSI mieć ten "darmowy fitness" Na a jak mieszkania stanieją (bo przecież zaraz będzie krach 30-40% w dół) to wszyscy wrócą do miast! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Twoje gadanie IP: *.impaq.com.pl 11.03.08, 14:11 a towje jakie, jak wszyscy wroca to zdrozeja ;) jakas po.. gadka, ja mieszkalem w miescie 8 lat ponad, studia i po studiach, dodam ze poprzednio w domku z ogrodem. na pocz bylo ciezko, nie moglem sie przyzwyczaic ze musze miec rower na balkonie, akurat nie bylo komorki, garazu nie mialem, pozniej mialem, ale parkowalem w scisku. Pozniej juz jakos przywyknalem, ale teraz mieszkam znow za miastem i widze ze w mieszkaniu sie dusilem. Mam swoj pokoj na kompa, mamy salon z porzadnym wypoczynkiem i tv. myje i parkuje samochod jak chce i kiedy chce. mam kupe miejsca nawet na wlasne hobby domu. Owszem, musze kupic to i owo, ale to bedzie nowy dom, nie bede remontowal go przez 30 lat no chyba ze lazienka mi sie znudzi, a po 30 latach juz to nie bedzie mialo znaczenia.. ciesz sie czlowieku z tego co masz a nie obrzydzaj innym, ze maja Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Napity bolek 12.03.08, 10:35 Twoim zdaniem: + każdy dom ma alarm + każde mieszkanie w bloku ma drzwi z tektury i zamek Yeti. > Przy kosztach budowy domu, założenie alarmu, drzwi > antywłamaniowych itp pierdołek to są groszowe sprawy Przy cenie mieszkania "itp. pierdołki" to jest koszt w ogóle nieistniejący (tak wynika z głównej myśli artykułu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Mieszkałeś chociaż miesiąc w mieście? IP: *.chello.pl 11.03.08, 08:09 Dojazd do pracy w jedną stronę przynajmniej godzinę - ale przecież praca jest na miejscu! Mieszkasz w bloku, chcesz się wyspać bo wstajesz rano do pracy a sąsiedzi robią imprezę. Wracasz z pracy i chcesz sie gdzieś przejść, wychodzisz na ulice a tu dostajesz w mordę od małolatów którzy sie popisują przed sobą! Do lekarza specjalisty chcesz sie udać to jesteś w takiej samej systuacji jak koleś który mieszka w wiosce oddalonej od twojego miasta 40 km, ty czy on muscicie czekać, a czas dotarcia do lekarza jego i twój nie różni się więcej niż 10 min. Budzisz sie rano masz otwarte okon słyszysz ryk samochodów, pijaczków pod blokiem, ryk syren. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalin_a Re: Mieszkałeś chociaż miesiąc w mieście? IP: *.men.gov.pl 11.03.08, 08:19 popieram, przeżyłam mieszkanie w bloku ponad 20 lat teraz mieszkam pod warszawą i jest SUPER. Dojazd do pracy zajmuje mi 10 min więcej niż wcześniej, przedszkole, lekarz, sklepy ta sama historia co za czasów mieszkania na osiedlu bloków. Komfort, przestrzeń, cisza, fajni sąsiedzi (na szczęście) cicha ulica nic dodać nic ująć. Złodziejstwo znikome. Na naszej ulicy było 1 włamanie w ciągu ostatnich 10 lat. EEEE cop tu się rozpisywać trzeba tak pożyć - no i sezon grilowy za pasem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sezon grillowy? To, rozumiem, tez argument? 11.03.08, 11:27 To co mi sie strasznie w blokach podoba, to wlasnie brak sezonu grillowego - z reguly mi sie robi niedobrze od smrodu barbarzynsko kremowanej na koksie, trzy razy odmaczanej w ludviku, "kielbasy" grillowej z promocji za czypindzisiat/kg. Tak jak meczace sa wszelkie inne odglosy zwiazane z "sezonem grillowym" - pijackie darcie mordy pod italo disco... Jak to bylo z tym wyprowadzaniem sie pod miasto: cicho i zapachy lepsze? Owszem, w zimie - jak wszystkie okna sa zamkniete :))) No, ale pewnie sie nie znam, bo w domu mieszkalem dosc krotko... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muszka komuszka Re: Sezon grillowy? To, rozumiem, tez argument? IP: *.smtsoftware.com 11.03.08, 14:10 Kretyn - zapomniałeś dopisać o sezonie zimowym, jak ci w domkach do piecyków dorzucą, to co mają pod ręką. Wtedy powietrze w takiej dzielnicy staje się widzialne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Sezon grillowy? To, rozumiem, tez argument? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 15:20 Kretyn tez nie napisal, ze jak pani Zenia z pietra nizej robi Henkowi schabowe to tez wali w calym pionie, bo czesto kominy wentylacyjne sa polaczone dla wszystkich mieszkan. A jak dresiarze piero wyzej robia impreze to spac pol nocy nie mozna, itp. itd. A co do grilla to bardzo czesto w nowych (i nie tylko) blokach ludzie z parterow tez robia grille bo maja ogrodki, nierzadko wieksze niz posiadacze segmentow i blizniakow w miastach. No ale jak kto woli... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Pitolisz glupoty, dziecko... 11.03.08, 16:04 > Kretyn tez nie napisal, ze jak pani Zenia z pietra nizej robi Henkowi schabowe to tez wali w calym pionie, bo czesto kominy wentylacyjne sa polaczone dla wszystkich mieszkan. A jak dresiarze piero wyzej robia impreze to spac pol nocy nie mozna, itp. itd. Po pierwsze, to czy wali u Ciebie schabowymi z pietra ponizej zalezy od tego jak jest zorganizowana wentylacja. Jesli wszystko jest poprawnie to taka sytuacja nie wystepuje. W mieszkaniu, w ktorym mieszkalem w Warszawie, facet wpadl na pomysl zamontowania anemostatow nawiewnych przy kanalach wentylacyjnych. Ladne byly :) Wystarczy jednak zadzwonic do firmy zajmujacej sie kominkami i z nimi pogadac o tym - i doradza co zrobic, zeby nie walilo z dolu mielakami z cebula :) Po drugie, co do dresow, to jak mieszkalem w domu u dziewczyny, to byl taki facet ktory cale dnie pilowal pila tarczowa samochody ze szrotu na mniejsze kawalki. Nikt nie wiedzial po co, ale halas bylo slychac juz dwa kilometry od domu :) Wole impreze raz na kilka miesiecy, niz cos takiego co dwa-trzy dni, od switu do nocy... > A co do grilla to bardzo czesto w nowych (i nie tylko) blokach ludzie z parterow tez robia grille bo maja ogrodki, nierzadko wieksze niz posiadacze segmentow i blizniakow w miastach. Oooo, to sa ludzie wybitni po prostu :) Tylko ze jak u mnie tacy byli, to wystarczylo, ze wspolnota uzgodnila ze nie wolno i sie skonczylo, a do goscia od krojenia samochodow straz miejska juz nawet nie chce przyjezdzac - jego posesja, jego sprawa. W nocy tego w koncu nie robi :) > No ale jak kto woli... Podpisuje sie pod tym recami i nogami :) No, ale jak ktos woli sie oszukiwac, to jego sprawa :) To samo dotyczy tych, co mowia ze w nowych, zamknietych osiedlach nikt im nie bedzie sprayowal blokow - zapraszam - Warszawa Wlochy, ulica Popularna, zolte kameralne bloczki, ogrodzone jak szanujacy sie oboz koncentracyjny i sliczne bohomazy na scianach... Serce rosnie jak sie na to patrzy :))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Pitolisz glupoty, dziecko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 17:16 Coz, wypada tylko pogratulowac idealnego mieszkania w idealnym miejscu i to jeszcze za 1100 miesiecznie (czy ile tam sie chwaliles)... Zanim kupilem mieszkania mieszkalem w wynajmowanych, w 4 roznych miejscach w Warszawie: Bemowo, Mokotow, Mokotow i jeszcze raz Bemowo. Zawsze byly problemy z sasiadami, jak nie z mojego bloku to z bloku obok (np. ciekaw jestem czy na Bandrowskiego wciaz mieszka ten kretyn (albo czy moze juz siedzi w pierdlu), ktory wystawial glosnik przez okno i wykrzykiwal o 3 w nocy, ze "rozpier*doli" wszystkie samochody w okolicy jak ktos zadzwoni na policje, ktos wie? :) Profilaktycznie nikt nie parkowal pod jego oknem bo czesto lataly stamtad jakies doniczki z kwiatkami... Widac mam pecha, zarowno do mielonych i tego, ze "ni chu*a" sie nie dalo nic zrobic z kanalem wentylacyjnym ani z faktem, ze ludzie maja w dupie zakazy wspolnoty i skoro juz maja ogrodki to moga w nich robic co chca, i np. w lecie rozstawiaja pompowane "baseny" dla okolicznej gawiedzi co rownalo sie halasami jak z piekla rodem od 12 do 18. Chcialbym sie dowiedziec czy wspolnota z rowna skutecznoscia przeciwdziala glosnym imprezom czy w ogole halasowaniem miedzy 22 i 8 rano...bo jesli tak, to mamy panaceum na glosnych sasiadow (eureka!). Z tym to sobie czesto ani policja, ani sady dac rady nie moga, a tu prosze, zakaz wspolnoty i spokoj. Normalnie jak w Klanie, albo M jak milosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frytka Re: Mieszkałeś chociaż miesiąc w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 09:17 No to poprostu natrzep kasy, kup mieszkanie 120 m/2 na jakimś Starym Mieście i nie usprawiedliwiaj finansowej konieczności praktycznymi zaletami których wartość jest mocno względna. Można mieć dom na Zoliborzu, Saskiej Kępie i mieć to samo co pod miastem, tylko: "Kasa misiu, kasa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Typowy wieśniak+chorobliwa ambicja? IP: *.chello.pl 11.03.08, 18:13 WARSZAWIAK - nie ubliżając oryginalnym Warszawiakom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tech Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 08:57 Bo masz dom w niewłaściwym miejscu... Trzeba wcześniej zrobić wywiad co i gdzie. Kupiłem dom ponad 200m2 + piwnice, garaż i dużą działkę za 250 tys. Mam 20min do pracy, bez korków chociaż praca w centrum aglomeracji. Przedszkole za rogiem, sklep za drugim. Szkoła podstawowa i gimnazjum dwie ulice dalej, podobnie jak przychodnia. Mam wszędzie bliżej niż kiedy mieszkałem w blokach. Sąsiedzi których się dobrze zna popilnują domu w wakacje. Cisza, spokój. Wszystko jest kwestią odpowiedniego planowania, a lokalizacja jest najważniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
genoniusz Mieszkania za drogie, budujemy domy 11.03.08, 08:14 nio... www.archeton.pl i wszystko jasna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob budowniczy Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: 193.59.95.* 11.03.08, 08:17 Czy aby napewno materiały budowlane drożeją czy tylko autorowi artykułu było najłatwiej tak założyć? Nie rozumiem też dlaczego w tekście padło zdanie o tym że ceny mieszkań mogą być tylko wyższe lub takie same. Czemu nie bierzemy pod uwagę spadków? Nie lubię takich nierzetelnych artykułów które tylko nakręcają spiralę wzrostów cen dziwnymi rewelacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
angoba91 Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy 11.03.08, 08:32 przejdz sie po skladach budowlanych i sie przekonasz czy mat.budowl. drozeja, w 2003 pustak MAX 1.80zl teraz 4-5zl, drut zbrojen. 1200zl/tona, teraz ok.3500zl/tona, dzialki od 2003r to co najmniej 100% w gore a najczesciej wiecej, nie czepiaj sie redaktorka bo akurat w tym temacie nie sciemnia, taka jest smutna rzeczywistosc, to tylko swiadczy o realnej inflacji ktora jest wysoka wbrew temu co podaje GUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzka Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 10:52 Zgadzam się z gościem "bob budowniczy".Myślę, że lobby developerskie macza palce w mediach i sztucznie nakręca się ceny, a biedni klienci płaczą i płacą. Budowaliśmy z mężem średni dom za bardzo średnie pieniądze (długo)w latach dziewięćdziesiątych. Zmobilizowała nas ulga, szkoda, że została zlikwidowana kiedy ludzie będący przy władzy zdążyli się już wybudować. Moje dzieci nie mają już takiej możliwości chociaż ciężko pracują. Pozostaje kredyt na nie wiadomo jak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
nakuj małżonkowie mniej się kłócą. Przy budowie domu 11.03.08, 08:32 tak myślę. Pracy jest dużo. A drobiazgów do potyczek mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
nakuj w małym mieszkaniu trzeba zawierać codziennie komp 11.03.08, 08:34 kompromis . Przed zaśnieciem. Mniej rozwodów. Druga strona medalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pykaczu Moi starzy zbudwali dom i właśnie się rozwodzą. IP: 91.199.132.* 11.03.08, 09:39 Jeśli ktoś do siebie nie pasował przed budową domu, to i tak się wszystko rozleci po robocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 08:43 Taaa kupujcie i budujcie domy , bo taniej już nie będzie !!!, kto się teraz nie buduje ten przegrał życie hehe Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za ma 11.03.08, 08:50 Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za mało terenów przeznaczonych pod zabudowę a ziemia to nie bułki z piekarni, na początku zawsze musi być ruch władz, plan zagospodarowania, geodezja, uzbrojenie terenu – tego nie zrobi żaden deweloper a u nas jest biurokracja i tych terenów jest za mało a więc tworzą się wąskie gardła a rynek reaguje na to szukając ceny równowagi między małą podażą a rosnącym popytem, czyli cena musi szybować w górę. Drugi punkt to wzrost zarobków, poziomu życia, rozwój gospodarczy w sferze prywatnej, który przekłada się na rozwój budownictwa przemysłowego, drogowego, firm, osób prywatnych czyli skokowy wzrost zapotrzebowania na materiały budowlane. Owszem technologia wyrobu cegieł to nie samoloty, można to produkować masowo ale też potrzeba najpierw cegielni a tych nie przybędzie skokowo. I znowu są wąskie gradła, prowadzące do paradoksów, że cegłę do Polski sprowadza się z...Niemiec, bo tam chociaż jest i można od razu kupić i nie czekać miesiącami na dostawę a więc bardzo drogo i ten koszt wchodzi w koszt budynku. Trzeci punkt to infrastruktura i znowu skandaliczne nieróbstwo państwa. Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili relatywnie taniej lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu potrzeba żeby dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele szybciej niż w tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 4 godziny tak? To jak chce być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy, śniadanie i golenie w samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 4 godziny na dojazd albo i spać mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 17-tej (w przerwie obiad) i dymam z powrotem 4h, kolacja w samochodzie. Co mogę w chacie zrobić o 21- szej po powrocie? Tylko położyć się spać i to jest życie? Czyli sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a więc znowu zwiększam popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce! Oczywiście w Łomiankach upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób dobrze zarabiających we wiosce to można lepszy salonik fryzjerski np. otworzyć tak? A jak śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u, nie umiejąca odróżnić manikuru od pedikuru, to dla kogo taka kosmetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest 11.03.08, 09:05 e tam, ja mieszkalem w domu 150m pod Warszawa, nastepnie przeprowadzilem sie do mieszkania 94m i musze powiedziec, ze nie juz w domu mieszkac. Teraz tez mieszkam w mieszkaniu i jestem szczesliwy. BSC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domownik Re: Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 15:28 A u mnie dokladnie na odwrot. Wszystko zalezy w jakim teraz mieszkaniu mieszkasz, a w jakim domu mieszkales, u mnie komfort sie zwiekszyl 1000 razy (mieszkanie 61 metrow, dom 150, ale to nawet nie o metraz chodzi tylko o caloksztalt). Przez wiekszosc zycia jednak mieszkalem w domu, a przez 7 lat w bloku, od momentu jak zamienilem mieszkanie na dom odzylem :) Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Mieszkania za drogie, budujemy domy 11.03.08, 09:14 "Krawczyński zauważa jednak, że wybierane przez osoby o średnich dochodach działki są położone z reguły w dużej odległości od miasta i z gorszym dojazdem" Wg autora artykulu wszyscy ludzie pracuja w miescie i tam musza dojezdzac... smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frytka Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 09:22 Gdzie w cytowanym zdaniu jest twierdzenie o tym że WSZYSCY pracują w mieści i że MUSZĄ tam dojeżdżać? "Krawczyński uważa że osoby o średnich dochodach WOLĄ mieszkać dalej od miasta i dlatego NIE PRZESZKADZA im gorszy dojazd" Tak też można to zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy 11.03.08, 12:20 Dzieki za sprostowanie. Ale nie do konca masz racje. > "Krawczyński uważa że osoby o średnich dochodach > WOLĄ mieszkać dalej od miasta" A skad Pan Krawczynski to moze wiedziec? > "dlatego NIE PRZESZKADZA im gorszy dojazd" A moze W OGÓLE nie musza dojezdzac do miasta? smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theveloper Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.208.200.89.otvk.pl 11.03.08, 09:20 Taaaaak...cala Polska buduje domy ... i zawija w sreberka... Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Bardzo chetnie bym kupił dom 150 m2 11.03.08, 09:40 wraz z dzialka 1000 m2 w cenie mieszkania 3 pokojowego. Ceny na Slasku za takie mieszkanie to 140.000 zl (mieszkanie po remoncie z nowa stolarka plastikowa). Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy 11.03.08, 09:48 Tia, bardzo tanio - nieumeblowane mieszkanie ejdnorodzinne na Ursusie, ponad 400 m2, dzialka ponad hektar za niewiele, bo 1 milion zlotych. A dojazd do centrum z 1,5 godziny. Oszczedonosc zadna przy zakupie domu, bo dojaZdy kosztuja (ogrzewanie tez), a za kolejne spoznienie wreszcie wyleci sie z roboty :)). To na jedno wyjdzie zakupic umeblowane mieszkanie w centrum miasta :D. Za 1 milion zlotych mozna kupic ponad 80 metrowe mieszkanie, a przy dobrych wiatrach nawet 100 metrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend hę? IP: *.ATRADIUS.com 11.03.08, 10:06 mieszkanie 400m2 + dzialka 1 ha na Ursusie za 1 mln????? tak samo wiarygodne jak 1,5h dojazd do centrum. chyba ze nie mowimy o warszawskim Ursusie :) Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: hę? 11.03.08, 10:28 Gość portalu: wuetend napisał(a): > mieszkanie 400m2 + dzialka 1 ha na Ursusie za 1 mln????? > tak samo wiarygodne jak 1,5h dojazd do centrum. > > chyba ze nie mowimy o warszawskim Ursusie :) Wlasnie o warszawskim :)), wiec jak na WAW to nie za duzo ale i tak koszt ogromny. Wyobraz sobie ile kosztuje ogrzanie takiego molocha :P. Szukalam domow i mi wpadlo takie ogloszenie z emmersona w lape (okazja; wlasciciel chcial sprzedac a za rownowartosc kupic cos w centrum), ale to strasznie daleko od centrum i mokotowa. A dojazd do centrum potrafi stamtad zajac i 2 godziny - zaufaj mi, jezdzilam z tamtych terenow do centrum publicznym transportem :D. A w WAW mieszkam od ponad 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca 517 Re: hę? IP: *.abc.com.pl 11.03.08, 10:58 dojazd 2 godziny ???? chyba na piechotę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend Re: hę? IP: *.ATRADIUS.com 11.03.08, 11:08 nawet 517 jest sie szybciej w centrum :)) Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: hę? 11.03.08, 12:18 Gość portalu: wuetend napisał(a): > nawet 517 jest sie szybciej w centrum :)) Ja jechalam z centrum 1,5 godziny kilka razy jak hgw pol Warszawy zamknela :)). Owszem, w normalnych warunkach okolo 45 minut do maks 60 minut, ale chodzi o to, ze ciezko zalozyc ile sie bedzie jechac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend Re: hę? IP: *.ATRADIUS.com 11.03.08, 12:25 60 min to absolutny max, i to gdy stoisz w ciezkim korku na ryzowej lub kleszczowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kirkor Re: hę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 14:11 martica napisała: > Gość portalu: wuetend napisał(a): > > > mieszkanie 400m2 Wyobraz sobie ile kosztuje ogrzanie takiego molocha Na przykładzie moich 365 m2 za gaz rocznie placę 3200 zl. Czy to naprawdę tak dużo w porównaniu z czynszem w mieszkaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: hę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 15:50 No wlasnie, za moje M3 (61 metrow) placilem 520zl czynszu za jedna osobe (kazda nastepna to dodatkowy wydatek ok. 30-40zl). Rocznie to daje 6240zl (bez wliczania pradu). I za co to? Za za*ebisty komfort mieszkania w bloku :)) Nie wiem ile sie placi za czynsz w wspolnotach, te powyzsze liczby to ze spoldzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki bajki opowiadzasz IP: *.tktelekom.pl 12.03.08, 07:44 Że niby NORMALNE ogrzanie gazem, ponad 300 metrowego domu, kosztuje 3200 zł. rocznie... Bajeczki aż miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zreq Re: bajki opowiadzasz IP: *.171.65.147.crowley.pl 12.03.08, 15:28 NORMALNE ogrzewanie gazowe domu 140m2 użytkowej przyzwoicie ocieplonego wyniosło mnie w zeszłym roku 3156zł /suma rachunków za gaz za 2007rok/ w tym na ciepłą wodę i gotowanie odliczam ca 125 miesięcznie /taki wychodził (ca. 250zł za 2miesiące) średni rachunek poza sezonem "ogrzewaniowym"/. 3156-12*125=3156-1500=1656zł Czyli dom 300m2 można ze spokojem za 3tys rocznie ogrzać... Jak się korzysta z kominka z płaszczem wodnym to można taniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend rynek normalnieje! IP: *.ATRADIUS.com 11.03.08, 09:58 bardzo dobrze, blokowiskom mowmy stanowcze NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POpak Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 10:31 Developerzy dzisiaj rano narobili ostro w gacie po tym artykule. 30 tys mieszkan stoi pustych bo nie ma chetnych na nie po tych chorych cenach, mysleli ludzie musza gdzies mieszkac wiec napewno wroca. A ty lipa - sami sie buduja i nie maja zamiaru ladowac kasy tym zlodzieja ( np: JWC 47% marzy) Tak, tak mieszkania bada tylko drozec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.ATRADIUS.com 11.03.08, 12:18 skad, analityku, masz dane o 47% marzy??!! i o ktorym poziomie marzy prawisz? zamiast biadolic i frustrowac siebie oraz innych wez sie do roboty to i ciebie bedzie stac na mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: 83.70.236.* 11.03.08, 12:24 jak to skad dane o 47% - JWC samo podalo!!!!! ech, google zaprasza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend prosze o linka zatem IP: *.ATRADIUS.com 11.03.08, 12:43 ja widze 25% marzy na sprzedazy oraz 19% zysku netto. JWC to spolka gieldowa a nie Twoja spoldzielnia. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: prosze o linka zatem 11.03.08, 18:27 Marża brutto: 46,7% Mb czyli marża na pokrycie kosztów stałych (jak duże mogą być u dewelopera, który zwykle buduje rękami podwykonawców??) i zysku. 25% czysty zysk z developerki to bardzo dużo jak na standardy światowe. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,37397,4924904.html Odpowiedz Link Zgłoś
rocznik_74 Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy 12.03.08, 01:06 Musze Cie zmartwic bo developerzy juz zarobili swoje przez ostatnie lata, zainwestowali w grunty na przyszlosc i "w gacie" nie robia a jedynie troche mniej zarobia. Rynek sie ustabilizowal ale z czasem troche odreaguje - zamoznych (rodzicow czy mlodych) nie braknie. A co do boom'u na budowe domkow to i owszem byla doskonala okazja ale juz lekko sie przeterminowala. Niektorzy beda sie budowali nie zwazajac na ceny: dzieci nadzianych rodzicow, spadkobiercow roznej masci od ziemi po mieszkania czy po prostu ponad przecietnie zarabiajacych mlodych ludzi - najlepiej oboje. Ale gro opisywanych w artykule "nowych budowniczych" to dojrzaly wiekiem Kowalski ktory: kupil dzialke 3-4 lata temu po 15-30pln/m2 (teraz 150-200pln/m2), sprzedal mieszkanie (darowane mu przez poprzedni ustroj) powiedzmy 60-70m2 1,5 roku temu za 400tys. (teraz dobrze jak przekroczy 300tys.) i rozpoczal budowe dajmy na to 2 lata temu kiedy ceny materialow budowlanych jeszcze byly na normalnym poziomie. Teraz budowa domu to ok. 400-500 tys. - i nie piszcie ze nie bo znam min. 5 konczacys sie inwestycji planowanych na gora 300tys a skonczyli na polowie duzej banki. Do tego dzialka min. 150 tys. i robi sie sporo. Za duzo na przecietnego Kowalskiego - nawet majacego splacone mieszkanie bo wzrost jego ceny nie zrekompensuje juz wzrostu kosztow robocizny i mat. budowlanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 10:41 pewnie że dom to lepsza rzecz, nie musisz wysłuchiwać głośnych sąsiadów, tupań, masz spokój, cisze, ogród, pies sobie biega swobodnie, dzieci i rodzice majamiejsce na grilla itd. nam z żoną udało się kupić mieszkanie pod łodzią, spokojna okolica (brzeziny), lekko od centrum oddalone ale wszędzie blisko. trzeba było tylko się z kredycikiem uporać ale ro doradca ekspandera za nas zrobił, przedstawił oferty a my wybraliśmy. 250 tys starczyło na chate 150m i działke oczywiscie. jest cudownie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domel sprzedam dzialke w atrakcyjnej lokalizacji IP: 217.153.187.* 11.03.08, 10:49 SPRZEDAM DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ o powierzchni 810m² (ok. 20x40m) w miejscowości Teofilów Letnisko/ koło Spały w czystym ekologicznie rejonie kraju z wieloma atrakcjami. Działka leży przy drodze krajowej 48, posiada bardzo dobre możliwości rozwoju i zarobkowania. Charakter inwestycyjno - budowlany, przeznaczona dla inwestora z wyobraźnią i inicjatywą biznesową. W najbliższej okolicy znajdują się m.in: Ośrodek Hodowli Żubrów w Smardzewicach, Sulejowski Park Krajobrazowy, Rezerwat Niebieskie Źródła, Rezerwat Twarda, Zalew Sulejowski, Rzeka Pilica, Spalski Park Krajobrazowy, poniemieckie bunkry w Konewce, Spała - znana miejscowość wypoczynkowa nad Pilicą, Centralny Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale. Działka idealnie nadaje się na mały pensjonat, restaurację lub bar i obsługę gości z zagranicy/konfrencje/imprezy cykliczne jak HUBERTUS, Dożynki Spalskie /Prezydenckie czy różnego rodzaju zloty/spotkania. Do Łodzi 50 km , do Warszawy 110 km. Wygląd: pusta ; Kształt: prostokąt ; Ogrodzenie: brak ; Media: prąd; woda nakatomy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jarekp666 Mieszkania za drogie, budujemy domy 11.03.08, 10:54 Ziemi w Polsce jest bardzo duzo! Stoja stare niskie rudery komunalne w centrum Warszawy, na Pradze i po co ? Rozwalic i 10 pieter postawic i mieszkania sie znajda. Jest duzo, bardzo duzo miejsc pod budowę blokow w miastach, ale nie sa rozpoczynane budowy bo ceny mieszkan spadaja. Ceny mieszkan w Warszawie poszybowaly do 10tys za metr (nowe) i spadly... teraz juz Tivoli jest od 6,6tys, osiedle Cora 7,3tys, Kwatery Glownej 7tys... a budowa trwa... mieszkania wolen, stoja... czekaja na frajerow. Cena domu nowego w budowie to okolo 3tys za metr (maks) zatem mieszkanie (w bloku) powinno kosztowac nie wiecej niz 5tys. Poczekajmy, cena zleci. Chyba ze pensje podniosa nam 150% to wtedy ceny moga pozostac na poziomie 7tys ;)) _________________ Sukces, biznes, porady wychowawcze. Budowa Toyota Yaris egzamin prawo jazdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 11:16 Ale głupoty, sama działka kosztuje 500 tys lub wiecej dom 500-600 tys. pod W-wa. Za to mam 2-a mieszkania, dlatego bede budował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żabcie żabcie IP: *.telprojekt.pl 11.03.08, 15:53 żabcie kochane, czy nie lepiej wynajmowac mieszkanie w takiej sytuacji? przeciez to sie najzwczaniej nie kalkuluje kupowac/budowac wlasnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dex_48@gazeta.pl Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.c199.msk.pl 11.03.08, 12:57 a co do kredytów i spłaty odsetek , to ja wiem tyle: taki kredyt jest już z góry droższy, większa jest stopa oprocentowania dla niego ........ A jakie Wy macie z tym doświadczenie Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Potem oczywiscie koszty utrzymania sie nie licza:) 11.03.08, 13:18 Co tam remonciki, wymiany, naprawy, malowanko 200m2 zamiast 70m2, itd. > kotlownia > dach, komin > rynny > malowanko 6 pokoi+garaz zamiast 3-4 > malowanko 1km ogrodzenia wokol domu > utrzymanie 2-3 balkonow + tarasu zamiast 1 > tysiace godzin pracy w ogrodku + koszty jego zagospodarowania > problem z szambem, deszczowka Willa to wieczne urzadzanie a potem wieczne majsterkowanie, naprawy, poprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stach 505 Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 15:51 Mieszkania na naszym rynku są drogie bo określona grópa zainteresowanych dba o to żeby tak było .Panowie deweloperzy ,ci co sprzedają materiały budowlane ,cementownie(na które wysoki wpływ mają panowie którzy handlują betonem ijego wyrobami,cena betonu za 1m sześcienny klasy 150 jest bardzo różna 150 zł a może być250 zł), następna grópa to urzędnicy którzy dbają o to żeby ceny działek były na jak najwyższym poziomie bo na to konto zaciągają kredyty na inwestycje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.171.91.241.crowley.pl 11.03.08, 16:08 eeee tam pierdoly i tyle, lepiej zobaczyc www.zlemiasto.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.tktelekom.pl 12.03.08, 07:23 Zgodnie z tezą artykułu: mieszkania są za drogie. Teraz każdy "szarak" będzie budował dom. Tak, oczywiście :/ Kolejna próba nagonienia klientów pośrednikom w handlu nieruchomościami? Policzmy razem: cena 10 arowej działki max. 20 kilometrów od miasta wojewódzkiego: 150 tyś. zł. cena 150 metrowego domu pod klucz: 500-600 tyś. zł. marzenia: bezcenne Ci marzyciele zapominają jeszcze, że taki dom i działkę trzeba utrzymać. A do miasta czymś dojechać i wrócić. To nie spółdzielnia, która naprawi dach, elewację, chodniki, rozliczy ciepło, wodę i prąd. Więc po co to pitolenie o boooomie na domy? Kogo stać, ten wybuduje. Kto jest tzw. "średniakiem" i ma mieszkanie w bloku, nadal w bloku będzie mieszkał. ps. "szaraki" i "średniaki" - bez urazy, chciałem oddać istotę sprawy bez owijania w kolorowy papierek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Motto Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.ostnet.pl 12.03.08, 08:32 To cale pitolenie o boomie ma oczywisty cel, w ubieglym roku bylo podobnie, zeby usprawiedliwic wzrost cen mat. budowl. pie..rzy sie o boomie aby sie nie burzyc skad te nagle wzrosty, jesli jest popyt (nawet wirtualny) wiadomo ze moze brakowac materialow co samym w sobie daje powod do wszelkich podwyzek, prosty aczkoilwiek skuteczny mechanizm funkcjonujacy w handlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkania będa... Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: 213.17.149.* 12.03.08, 14:50 Mieszkania będą tanieć. Już tanieją! Będzie jeszcze lepiej. Poczekajcie jeszcze 4-6 miesięcy. Admin, www.bukmacherzy.biz - obstaw zakłady bukmacherskie online Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Domy i działki też polecą w dół. IP: *.tktelekom.pl 13.03.08, 13:20 jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okruszek Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: 83.2.108.* 06.08.08, 16:59 mieszkania tanieją? a ja sie pytam gdzie? obserwuje wzrost cen, lecz na szczęście już nie tak duży, jak rok i 2 lata temu. Może w większych miastach ceny chwilowo stanęły, lecz to z tego powodu ze tam są okropnie drogie mieszkania na które co raz mniej osób stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Mieszkania za drogie, budujemy domy IP: *.171.65.147.crowley.pl 12.03.08, 15:37 za 500-600tys dom pod klucz to już chyba ze wszystkimi możliwymi bajerami, w stylu obudowa kominka za 30tys,schody za 40tys wanna za 20,płytki po 300zł/szt,luksusowe meble po kikanaście tysięcy,kuchnia za 40tys itp itd to wtedy jesteś w stanie wydać 500-600tys ...350tys za standard baaardzo przyzwoity ,przy domu w stylu "stodoła" z dwuspadowym dachem to kwota rozsądna-za 400tys już przepłacisz 500tys to ktoś Cię zrobił w bambuko,600tys to chyba majster sobie SWOJĄ chałupę za Twoje pieniądze wybudował... Odpowiedz Link Zgłoś