Dodaj do ulubionych

9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 12:18
Powinni brać pod uwagę ceny transakcyjne, a nie te, które
sprzedający chciałby uzyskać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Griszka Taaa. We wtorek to było publikować... IP: *.telsat.wroc.pl 29.03.08, 12:27
      Raport Oferty.net i Open Finance. Absolutnie obiektywny i oparty na
      wiarygodnych źródłach.
      Po co ludziom wodę z mózgu robić takimi publikacjami? Może jeszcze analizę JW
      Construction jak to będzie pięknie na wiosnę i ceny wzrosną z uwagi na
      koniunkcję Marsa z Konstelacją Andromedy i niespodziewane kwietniowe ocieplenie?
      Ceny ofertowe sobie, transakcyjne sobie. W sumie to ofertowe mogą iść jeszcze
      w górę, żeby "promocja" była większa przy sprzedaży.
      No ale reklamodawcy mają swoje prawa...
      • Gość: Kowalski Skąd oni biorą te ceny w Warszawie? IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:23
        Za 8-9 tys. to ja mogę kupić w wielkiej płycie z lat 70-80-tych.
        Jak chcę kupić na Mokotowie, w bloku, nie za wysokim, 4-piętrowym,
        ogrodzonym, z lat 90-00-tych, przy stacji metra, to po pierwsze
        takich mieszkań nie ma, a jak są, to cena jest 12-14 tys.
        • Gość: Nicos Znajomy kupił w centrum Bydgoszczy mieszkanie za2K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:55
          Gdańsk Oliwa 4.2K, Nowe developerskie w Gdańsku 6K. Te ceny trzeba dzielić przez
          2. Naganiają leszczy czy co.
          • Gość: Tuptek z Eire Waterford, Irlandia. Cena m2-7800 zł, w nowym 100m IP: 89.124.236.* 29.03.08, 20:18
            domu. Z pełnym wyposażeniem i ogrodem. I z możliwością spokojnego znalezienia
            pracy dookoła - żeby to bez zarzynania spłacić. Kto nie wierzy niech poszuka na
            www. daft. ie A czym Gdańsk tu przewyższa to miejsce? Pracą? Płacami?
            Otoczeniem czy lokalizacją? Dymiącą rafinerią? Fosforami? Co za paranoja.
            • Gość: Olo Re: Waterford, Irlandia. Cena m2-7800 zł, w nowym IP: *.gmk.net.pl 29.03.08, 22:06
              Wyspy kanaryjskie: Dom z basenem 200mkw - 210.000EUR, Floryda dom 180mkw z
              basenem 250.000$.Aruba ( Antyle Holenderskie) Dom z basenem 200mkw 300.000 $.
              Azory dom z basenem 220mkw 275.000EUR.Maroko dom z basenem 260mkw
              280.000EUR.HAITI dom z basenem 160mkw 380.000$. Domy na Wyspach Kanaryjskich i
              Arubie ( Baseny Kryte), pozostałe zewnętrzne. Domy wyposażone i umeblowane w
              wysokim standardzie z klimatyzacja i widokiem na ocean+ dobre
              lokalizacje.Odpadają opłaty za ogrzewanie, jedynie wody w basenie, mocno
              zmniejszone opłaty za prąd i wszelkie media.Bardzo dobre warunki do prowadzenia
              działalności gosp, niskie podatki i wzorowa infrastruktura. A teraz polska:
              Jelenia Gora - dom z basenem 200mkw 2.300.000 PLN. Bardzo nudne miasto,słaba
              architektura średni krajobraz, brak dróg, tragiczne warunki dla przedsiębiorców,
              bliska odległość do Niemiec, fatalny stan dróg ( olbrzymie zakorkowanie) Kto za
              kilka lat będzie chciał mieszkać w Polsce? Gdyby tak jak w Holandii 90% ludzi
              posługiwało sie przynajmniej jednym językiem obcym, zostali by już naprawdę sami
              najgorsi nieudacznicy z zerowymi perspektywami! Atrakcyjność ze względu
              nietolerancji wszelkiego typu doprowadzi,ze kraj zniszczy sam siebie i nawet nie
              będzie musiał robić tego rząd.I oby tak sie stało.
              • znajomy_jennifer_lopez Gazeto, znów sie kompromitujesz! 29.03.08, 23:39
                w Gdańsku - 9 tys. 963 zł; w Bydgoszczy - 4 tys. 242 zł.

                W Gdansku nie 9,9 a 6,9 tys zl, ale co za róznica, 6, 9, panowie dziennikarze nawet nie zauważyli takiego błedu, ot 'fachowcy'.
                Nie wiem, ale ja mam zasade że albo coś robić dobrze, albo wcale.
                Moze redacja GW powinna rozwinąć dział Plotek.pl i Nadzialce.pl i tam rozwijać swoje niebywawe umiejetnosci...
    • Gość: statystyk Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.ghnet.pl 29.03.08, 12:33
      PODAJCIE MEDIANĘ CEN TRANSAKCYJNYCH i wtedy zobaczymy jaka jest rzeczywistość.
      Wstrętna manipulacja!
      • Gość: GOING_DOWN Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 12:42
        Jesli ceny ofertowe nie rosna, tzn. ze ludzie na mieszkania nie
        rzucaja sie jak wariaci.
        Panika minela.
        Nie oplaca sie kupowac po kilka mieszkan na kredyt - no i ilu jest
        takich co na to teraz stac?
        Teraz kupuje wylacznie ten co musi - i umowmy sie, troche takich
        ludzi jest. Do czerwca juz ich nie bedzie. A jak tylko developerzy
        zostana zmuszeni do obnizek, nawet tych 4-8%, znow rozpocznie sie
        panika.
        W druga strone....
        • Gość: jd Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.chello.pl 29.03.08, 12:50
          z tą paniką to nie sądze. na naszym rynku, gdzie zapewne 90% mieszkan sluzy zaspokajaniu wlasnych potrzeb? ile spadnie? 10%, 20%
          • Gość: GOING_DOWN Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 12:59
            Owszem - zaspokojaniu wlasnych potrzeb.
            Zawsze tak bylo.
            Z tym, ze teraz ceny skoczyly powyzej mozliwosci urzednikow,
            nauczycieli, sprzataczek... wielu grup zawodowych. Raty kredytu w
            zlotych rosna w cholere. Owszem, mozna wziac kredyt we frankach, ale
            na to trzeba miec zdolnosc kredytowa. A ta maleje, bowiem, rosna u
            nas stopy procentowe.
            Iluzoryczny popyt jest - mieszkania te cos co nie tylko kazdy chce
            miec, ale tez na dluzsza mete nie da sie zyc z rodzinka tudziez
            obcymi ludzmi.
            Ale realny popyt ksztaltuje cena. Dlatego obecnie duzym
            zainteresowaniem ciesza sie male mieszkania, duze praktycznie
            zadnym.
            Ceny RUNA do poziomu, od ktorego znow beda mogly rosnac. A poziom
            ten osiagniety zostanie wtedy kiedy iluzoryczny popyt stanie sie
            realny.
            Nie bedzie to w duzych miastach nic ponizej 5 (wielkiej plyty nie
            licze). Ale przy takich cenach, 5% spadku dla kupujacych to o fajny
            samochod wiecej w zyciu, a dla sprzedajacych brak mozliwosci zmiany
            mieszkania na lepsze.
            Bo jesli nie liczyc spekulacji, kazdy z nas w koncu bedzie chcial
            domek, lub chocby takie mieszkanko, zeby dziecko/dzieci mialy wlasny
            pokoj...
            • Gość: Kowalski Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:34
              Co ty pieprzysz? Nie widzisz, że wszystko drożeje? Chcę kupić
              mieszkanie w rozsądnym miejscu w Warszawie, nie w 10-piętrowym
              mrówkowcu i taniej niż 11 tys. nie udało mi się znaleźć. Owszem są
              tańsze, ale na peryferiach, przy ruchliwych ulicach, albo w wielkiej
              płycie na 10 piętrze.
              • Gość: GOING_DOWN Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 13:42
                No to Panie Kowalski, jestem pod wrazeniem Panskiej osoby.
                W takim razie prosze kupic - fantastyczna okazja!!

                Jest stagnacja - kazdy trzyma ceny szukajac desperatow do kupna.
                Jak desperaci sie skoncza, a skoncza sie (bo zakladam, ze skoro Pan
                oglada takie ogloszenia to Pana stac) nie bedzie ludzi, ktorych
                bedzie stac na te wypasione wielkie plyty. I co? Zdrozeja? Niech
                Panu bedzie:) Ma Pan prawo wiezyc i we wzrosty i w Swietego Mikolaja.
                Pozdrawiam
                • Gość: Kowalski Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:51
                  Ja nie wiem, czy mieszkania zdrożeją, czy stanieją. Niespecjalnie
                  mnie to zresztą obchodzi. Mam budżet 700 tys. i chcę kupić 70 m2.
                  Wymagania:
                  - blok max 4-piętrowy,
                  - wiek bloku do ok. 15 lat,
                  - najlepiej ogrodzony,
                  - cegła/rama H, byle nie płyta,
                  - najbliższa ruchliwa ulica min 500m,
                  - stacja metra max 300m,
                  - możliwość parkowania w bloku lub pod blokiem,
                  - mile widziane w okolicy sklepy, bary, kawiarnie, poczta.

                  Czy wymagania mam z kosmosu? Może, jakoś nie mogę takiego mieszkania
                  znaleźć.
                  • Gość: GOING_DOWN Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 13:54
                    Nie, nie sa z kosmosu.
                    Ceny sa - ale masz niezly budzet.
                    Powodzenia
                    • Gość: miu Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.aster.pl 29.03.08, 15:07
                      Wiekszosc powyzych postow to proby zaklinania rzeczywistosci. Ceny
                      mieszkan nie spadna gwaltownie, jakbysmy wszyscy chcieli, bo place
                      stale rosna. W Warszawie srednia oscyluje juz kolo 4000 zl
                      miesiecznie. Mamy duzy wzrost gospodarczy. Wiec nie ma co liczyc na
                      spadek cen nieruchomosci.
                      • Gość: sobi Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.era.pl 29.03.08, 15:22
                        A wedlug mnie to Twoj post zaklina rzeczywistosc. W latach 2006-2007 srednia
                        cena m2 w Warszawie wzrosla o 100%, o ile wzrosly w tym czasie pensje? 20%?

                        Banka spekulacyjna sie konczy, popyt zachwiany przez spekulantow, tanie kredyty
                        i panike wygasa a podaz sie zwieksza. W takiej sytuacji ceny musza spasc.
                        • Gość: lp Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.chello.pl 29.03.08, 16:52
                          drobna poprawka, wzrosły o 137%
                          • Gość: miu Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.aster.pl 29.03.08, 18:38
                            Jak czytam o "spekulantach", to widze Gomulke.

                            Mechanizmy rynkowe tu dzialaja, czlowieku:
                            Byl popyt, nie bylo towaru = towar drozal.

                            Teraz towaru (mieszkan) nadal nie ma, ale sila nabywcza nie pozwala
                            narodowi na wyrywanie sobie tego towaru z rak, wiec towar po prostu
                            lezy. Jak ktos musi to taniej sprzedaje, a ze wiekszosc nie musi,
                            wiec nie sprzedaje, tylko czeka.

                            Staniec moze jesli sie pojawi tanszy towar. A narazie takiego brak.
                            • Gość: Michaił Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.toya.net.pl 29.03.08, 21:09
                              Spekulacja nie jest wymysłem komunistów, lecz istniejącym problemem w krajach o
                              gospodarce wolnorynkowej, choć nie tylko...
                            • Gość: GOING_DOWN Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 22:52
                              Jak slysze przywolywanie Gomulki, to juz wiem ze rozmawiam ze
                              spekulantem. Nielegalne praktyki to monopol i zmowy cenowe.
                              Mieszkania rosly pod wplywem paniki. I tu do tego momentu zdaje sie
                              ze sie z przedmowca zgadzam. Ale - to ze ceny stoja to juz nie jest
                              taka slodka informacja dla sprzedajacych. Bo to znaczy ze nie ma
                              kupujacych - z roznych powodach. A na ulicach nie spia i nie czatuja
                              na wlascicieli blagajac o lokum. Rynek ma dwa oblicza. I teraz
                              pokaze kly tym, ktorzy kupili na gorce, a beda chcieli kiedys
                              sprzedac swoje lokum, zeby zamienic na wieksze. Jesli ich w ogole
                              bedzie jeszcze kiedys na to stac...
                              • Gość: miu Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.aster.pl 30.03.08, 15:12
                                Probujesz mnie obrazic nazywajac spekulantem? Zalosne.
                                Dla jasnosci: mam i zawsze mialam jedno mieszkanie, bardzo male, w
                                ktorym mieszkamy.

                                Co do definicji spekulantow a jaka sie powolujesz: wynika z niej, ze
                                kazdy kto cos kupuje i sprzedaje (od marchewki, przez Avona i
                                samochody po akcje) jest spekulantem. Tak widzicie rzeczywistosc,
                                wychowani na PRL-u.
                            • steady_at_najx Re: Zaklinanie rzeczywistosci. 29.03.08, 22:52
                              >Jak czytam o "spekulantach", to widze Gomulke.

                              to sie doedukuj

                              radze zaczac od definicji w wikipedii, opieraj sie na zrodlach troche bardziej sprawdzonych od "wydaje mie sie".

                              pl.wikipedia.org/wiki/Spekulacja
                              > lezy. Jak ktos musi to taniej sprzedaje, a ze wiekszosc nie musi,
                              > wiec nie sprzedaje, tylko czeka.

                              zwlaszcza ci co wisza na kredytach ktore musza splacac
                            • Gość: Giom Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.retsat1.com.pl 30.03.08, 01:46
                              Ceny sie zmniejszaja gdy podaz jest wieksza od popytu a nie gdy "znajdzie sie
                              tanszy towar" W 6 najwiekszym miastach jest 36tys mieszkan w stanie
                              developerskim na ktorych nie ma potencjalnych klientow, do tego dochodza
                              mieszkania z rynku wtórnego, zakupione by sprzedac z zyskiem i z konczacych sie
                              budow kolejnych bloków, osiedli. wiec siła rzeczy ceny musza spasc by przy
                              obecnych mozliwosciach nabywczych Polaków i stopie procentowej, zwiekszyla się
                              ilośc chetnych na zakup wlasnego m. Wystarczy spojrzec na portale z ofertami i
                              popatrzec jak zwieksza sie liczba ofert sprzedazy i od jak dawna niektore
                              mieszkania czekaja na nabywcow. Ale trzeba tez pamiatac ze nie ma czegos takiego
                              jak rynek mieszkaniowy. Sa rynki lokalne w kazdym regionie i miescie ceny beda
                              kształtowane przez rozne czynniki, dlatego w tym wypadku nalezy unikac
                              generalizacji.
                              • Gość: miu Re: Zaklinanie rzeczywistosci. IP: *.aster.pl 30.03.08, 15:14
                                To dlaczego ceny NIE spadaja? Tez chetnie kupie sobie wieksze
                                mieszkanie.
                                • steady_at_najx Re: Zaklinanie rzeczywistosci. 30.03.08, 20:34
                                  otworz oczy i rozejrzyj sie bo chyba wciaz spisz
                      • steady_at_najx Re: Zaklinanie rzeczywistosci. 29.03.08, 22:48
                        srednia to jest ale brutto.

                        I sklada sie na nia taka pensja jak 100 000 jak i taka jak 1000.

                        Zgadnij ktorzy z nich maja mieszkania a ktorzy "tworza popyt" ale tylko wirtualny ?
                  • Gość: Marcin panie Kowalski kup pan mieszkanie w Berlinie ;) IP: *.ztpnet.pl 29.03.08, 16:16
                    za 200k euro to czlowieeeeeku....
                    • Gość: Karol Re: panie Kowalski kup pan mieszkanie w Berlinie IP: *.chello.pl 29.03.08, 17:30
                      etam, lepiej na Madagaskarze, taniej i cieplej, a dodatkowo za pozostala kase
                      mozna przezyc z 40 lat.
                  • Gość: Zaarco Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.flashnet.pl 29.03.08, 18:43
                    Tak, ma Pan wymagania z kosmosu.
                    Stacje metra są przy ruchliwych ulicach a więc nigdy Pan nie znajdzie takiego
                    mieszkania, które będzie do 300m od metra i min 500m od ulicy.
                    • Gość: Radek Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 20:27
                      Zgadza się. Wymagania są zdecydowanie z kosmosu. To trochę tak, jakby ktoś
                      chciał dostać złote monety o wartości historycznej po cenie kruszcu. Mieszkania
                      przy metrze to towar deficytowy. Chętnych zawsze będzie więcej niż mieszkań.
                      Większość mieszkań buduje się z dala od metra, bo tego metra w Warszawie to
                      prawie nie ma. (Kto widział metro w dużych miastach zachodniej Europy, ten
                      przyzna rację, że w Warszawie to tylko namiastka metra.) Na pozostałe mieszkania
                      już tylu chętnych nie ma. Warto popytać się ludzi, jak długo próbują sprzedać
                      mieszkanie w obecnych rzekomo utrzymujących się cenach.
                  • airborell Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych 29.03.08, 21:19
                    > - najbliższa ruchliwa ulica min 500m,
                    > - stacja metra max 300m,

                    Moim zdaniem między tymi punktami jest sprzeczność. (Oczywiście kwestia
                    definicji "ruchliwej ulicy").
                  • Gość: Mysz Re: Podajcie medianę cen transakcyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 21:37
                    A to ciekawe
                    Ja szukam 60-80 metrow w przyzwoitym budownictwie (nie plyta) w Warszawie i
                    spokojnie znajduje kilka ofert w tygodniu w cenach 450 - 600 tys. Zwykle mowia
                    ze jest mozliwosc negocjacji i w czasie mozliwosc ta sie nasila wiec chyba
                    jeszcze poczekam az wzrosnie do satysfakcjonujacego mnie poziomu :D
                    • Gość: belzebub Podaj linki do ofert. IP: *.aster.pl 30.03.08, 23:42
                      Sprawdzimy kto ma rację.
    • Gość: c poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.chello.pl 29.03.08, 12:53
      Wysiliłby się jeden z drugim i podawał ceny transakcyjne a nie oferty
      pośredników z internetu. 1.5 roku temu kupiłem nowe mieszkanie po 6tys/m2, dziś
      są oferty u pośredników na mieszkania w tym osiedlu po 12 tys/m2 !!! ... nikt
      normalny za tyle tego nie kupi i oczywiście nie kupuje, max to 9 000. dlaczego
      ci sami dziennikarze nie publikują odkrywczych danych o 100% wzrostu cen
      mieszkań w 1.5roku? Bo to bzdura tak bezczelna że się wstydzą. Ale bzdur mniej
      bezczelnych jak średnie ceny mieszkań już nie. Dodam że jest to raczej wyższy
      standard niż średnia rynkowa.
      Druga sprawa to "statystyczna ignorancja", czyli manipulacja statystyką
      spowodowana głupotą. Szanowni Państwo dziennikarze, wpiszcie sobie w google
      słowo "mediana", potem publikujcie "średnie ceny"
      • Gość: g Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.spray.net.pl 29.03.08, 13:15
        Chciałbym zauważyć, że średnie ceny metra ZAWSZE były podawane w oparciu o
        oferty, także 2 lata temu. Logicznym jest, że średnia cena transakcyjna zawsze
        jest mniejsza niż ofertowa. Ja kupiłem mieszkanie w Warszawie dokładnie dwa lata
        temu za 3800 zł/m kiedy średnią ceną było podobno 5000/m. Pół roku temu
        rzeczoznawca wycenił wartość mieszkania na 6300 zł/m (bez wykończenia, którego
        wtedy jeszcze nie było). Dzisiaj realnie sprzedają mieszkania na moim osiedlu za
        ~8000 zł/m, a nie jest to żadna super lokalizacja.
        A co do przyszłości - 700 tysięcy dzieci urodzonych w 1981 roku ma dzisiaj 26-27
        lat, ile z nich już szuka mieszkania? Osobiście uważam, że stagnacja zacznie się
        dopiero za jakieś 6-7 lat.
        • Gość: GOING_DOWN Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 13:21
          Ale oni JUZ maja mieszkanie. Swiezo po studiach kupione.
          No chyba ze nie bylo ich stac... moze na zmywaku w Irlandii sobie
          zarobia.
          Stagnacja trwa od czerwca 2007 - obecnie kierunek moze byc tylko
          jeden.
          Nie, nie wzrosty o 10-15% co rok!!!!
          • Gość: Kowalski Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:39
            Jaka stagnacja? Jak pojawi się coś ciekawego, w dobrym cichym
            miejscu za 10 tys., to moment i tego nie ma.
            Logiczne jest, że ludzie przestali kupować byle co, nawet jak jest
            za mniejsze pieniądze (mimo wszystko to jest jednak kupa kasy). W to
            jestem gotów uwierzyć. Jak mam zapożyczyć się na 30 lat, to
            przynajmniej w dobrym miejscu. Tyle, że takich jest akurat jak na
            lekarstwo.
            • Gość: GOING DOWN Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 13:48
              Ogolnie ludzi, ktorzy w ogole maja zdolnosc kredytowa na polska mysl
              architektoniczna i budowlana jest na lekarstwo.
              Ciezko mi sie odniesc do
              "Jak pojawi się coś ciekawego, w dobrym cichym
              > miejscu za 10 tys., to moment i tego nie ma." to jest rozmowa
              typu "bo ja widzialem ze znikaly". Coz, ja widze, ze nie znikaja,
              chyba ze naprawde sa super. Czasami ogladam drogie mieszkanka, ktore
              sa po prostu rewelacyjne, wrecz nie polskie (dobra, w Polsce).
              Ale to jak z Ferrari... nie stac cie, zawsze zostaje bmw, moze opel,
              w ostatecznosci komunikacja miejska.
              • Gość: Kowalski Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.aster.pl 29.03.08, 13:55
                O swoich wymaganiach napisałem powyżej. Ja nie uważam, że skończyli
                się klienci. Uważam, że skończyła się panika i nikt nie chce uwikłać
                się na kilkadziesiąt lat z kredytem w byle gó... Tylko tyle uważam.
                Mogą pisać, że wielka płyta na Ursynowie lub nowa Białołęka w
                15-piętrowym bloku jest po 6 tys. Tyle, że taka podaż jest poza moją
                percepcją (oraza poza percepcją innych chętnych na swoje M).
                • Gość: GOING_DOWN Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 14:09
                  Powtorze moje pytanie jeszcze raz - a ilu zostalo takich ludzi,
                  ktorych stac aby wydac takie pieniadze za mieszkanie?
                  Kazdy chce miec mieszkanie. Ale popyt generuja ludzie, ktorych na
                  nie stac. Pana stac, zapewne Panskich znajomych takze. Ale wiekszosc
                  Polakow, nawet w "fantastycznej" Warszawie nie zarabia kokosow.
                  A to, ze wielka plyta jest przewartosciowana to az szkoda gadac.
                  Pakowac kase w cos, co za kilkadziesiat lat idzie do rozbiorki, to
                  objaw czystego masochizmu.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Kowalski Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.aster.pl 29.03.08, 15:35
                    Gość portalu: GOING_DOWN napisał(a):

                    > Powtorze moje pytanie jeszcze raz - a ilu zostalo takich ludzi,
                    > ktorych stac aby wydac takie pieniadze za mieszkanie?
                    > Kazdy chce miec mieszkanie. Ale popyt generuja ludzie, ktorych na
                    > nie stac. Pana stac, zapewne Panskich znajomych takze. Ale
                    wiekszosc
                    > Polakow, nawet w "fantastycznej" Warszawie nie zarabia kokosow.

                    I tak i nie. W moim przypadku rata to ca. 4 tys. zł na miesiąc. To
                    nie jest szokująco dużo, jak na rodzinę. Można pokusić się o
                    mniejsze, tańsze mieszkanie, wtedy rata będzie 1-2 tys. A jak będzie
                    za kilkanaście lat? Przed denominacją (ile to już czasu?) szokującą
                    ratą było 10 mln PLZ (obecnie 1 tys.), która z czasem przestała być
                    uciążliwa. Można spodziewać się, że tak będzie i teraz. Z drugiej
                    strony jest jeszcze dużo możliwości ułatwień (powrót ulgi
                    budowlanej, odliczenia od podatku dla spłacających kredyty,
                    zakładanie wspólnot deweloperskich, wzrost płac <trochę brakuje nam
                    do krajów Unii>, inne rozwiązania na Zachodzie <o których nie mam
                    pojęcia>). Kilku moich kolegów, kredytobiorców z połowy lat 90-tych,
                    już po 2-3 latach żałowało, że nie wzięli większego kredytu, na
                    większe mieszkania.

                    Ja nie napisałem, że każdego stać jest na mieszkanie. Ale, wbrew
                    temu co piszesz, osób mających zdolność zakupu jest coraz więcej. To
                    nie ma znaczenia, co wypisują gazety, publikują deweloperzy, czy
                    piszą krzykacze na forum. Jak ktoś ma potrzebę i możliwość kupienia
                    mieszkania, to je kupi. Jest taki pogląd, że kredyty są bardziej
                    dostępne i ludzie rzucili się na zakupy. Ja do końca się z tym nie
                    zgodzę. Warunki udzielenia kredytu, moim zdaniem, aż tak bardzo się
                    nie zmieniły. Zmieniło się co innego. Więcej osób zdobyło zdolność
                    uzyskania kredytu, przynajmniej w większych miastach. Po prostu
                    społeczeństwo trochę się wzbogaciło. Widać to również po wyższych
                    cenach nowych samochodów, żywności, usług. Wzrósł popyt na
                    nieruchomości, zorganizowaną turystykę, usługi (więcej osób woli coś
                    zlecić niż zrobić samemu), zaczynają zapełniać się restauracje i
                    bary (mimo wyższych cen).
                    • Gość: GOING_DOWN Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 17:02
                      I fajnie - kazdy chce zyc normalnie, to z jednej strony, a z
                      drugiej, do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic.
                      Srednia pensja wzrosla, znow fajnie, ale nie wszystkim jest lepiej.
                      A tym co jest lepiej, ktorzy chca wziac kredyt teraz, zdolnosc
                      kredytowa maleje. Co miesiac. Bo stopy procentowe maleja.
                      I jeszcze raz powtorze - Panscy znajomi zapewne tez maja przyzwoite
                      pieniadze, ale wiekszosc ludzi nie stac nawet na rate 2 tys
                      miesiecznie.
                      I ostatecznie, na forum mozemy sobie pogadac, pogdybac. Ale tak
                      naprawde ani Pan ani ja nie wiemy jaki jest obecnie popyt.
                      A gazety tez niczego nie wnosza. Fora niczego nie wnosza.
                      Ja moge sobie uwazac ze spadnie, Pan ze... hmmm nie wiem, bedzie
                      stalo?, ale to jest wrozenie z fusow.
                      Droga Gazeto, czekam na jakies sensowne statystyki i wykresiki...
                    • Gość: ag Kowalski - zmyślasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:04
                      > Kilku moich kolegów, kredytobiorców z połowy lat 90-tych,
                      > już po 2-3 latach żałowało, że nie wzięli większego kredytu, na
                      > większe mieszkania.
                      W połowie lat 90. to w Polsce kredyty hipoteczne praktycznie nie
                      występowały. Choćby dlatego że oprocentowanie musiałoby być jakieś
                      50% rocznie. Pierwsze dostępne kredyty hipoteczne na zakup
                      mieszkania pojawiły się ok. 97/98 r. (PKO BP), na max. 70% ceny i na
                      max 10 lat. Oprocentowanie było 28%, trzeba było mieć b.dobre stałe
                      zarobki i 2 żyrantów. Wypłata kredytu następowała po uprawomocnieniu
                      się hipoteki czyli po min. pół roku, na co oczywiście przy nadal
                      wysokiej inflacji prawie nikt się nie zgadzał.
                      Widzisz Kowalski, są ludzie którzy tamte czasy pamiętają, więc nie
                      wciskaj ciemnoty. Jak już naganiasz to rób to profesjonalnie.
                      • Gość: Johny Re: Kowalski nie zmyśla IP: *.eranet.pl 30.03.08, 22:13
                        Bzdura. Moi rodzice brali kredyt pod koniec lat 80. Na 40 lat. Nie rób ludziom
                        wody z mózgu. BTW spłacili w oka mgnieniu.
                        • monk7 Re: Kowalski nie zmyśla 30.03.08, 22:25
                          Gość portalu: Johny napisał(a):

                          > Bzdura. Moi rodzice brali kredyt pod koniec lat 80. Na 40 lat. Nie rób ludziom
                          > wody z mózgu. BTW spłacili w oka mgnieniu.

                          wtedy glupolu to splacali mieszkanie spoldzielcze a nie kupione na wolnym rynku od dewelopera, sprawdz fakty...

                          nie mowiac o galopujacej inflacji, dlatego splacili blyskawicznie, wiela mi rzecz
                          • Gość: śrut Re: Kowalski nie zmyśla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 16:54
                            A jakie to ma znaczenie? Mieszkanie, czy prawo do zamieszkania? Też
                            brało się kredyty i spłacało raty. Ja wziąłem kredyt w PKO BP w
                            1993r, a spłaciłem do 2000. W tym czasie prawie nie było kredytów
                            mieszkaniowych (hipotecznych) w innych bankach. Były takie czasy, że
                            ceny poszły do góry, a pensje nie, na rynek spółdzielnie rzuciły
                            sporo pustostanów, bo członków spółdzielni nie było stać, żeby
                            zapłacić kilkaset mln zł (starych). A 1993 rok był rokiem wyborów i
                            wyszła ustawa o pomocy Państwa w spłacie odsetek. Wziąłem 400 mln, a
                            po 2 latach było do oddania ponad 1 mld. Teraz te ceny wydają się
                            śmieszne, a wtedy przyprawiały o zawrót głowy (jak teraz). Kowalski
                            wcale nie zmyśla.
                            • steady_at_najx Re: Kowalski nie zmyśla 02.04.08, 17:27
                              > A jakie to ma znaczenie? Mieszkanie, czy prawo do zamieszkania?
                              Też


                              ale co wlasciwie starasz sie udowodnic ta retoryka ? bo nie
                              rozumiem ? ze kiedys to bylo hohoho a teraz to latwo fajnie i
                              rozowo ?
              • Gość: Karol Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.chello.pl 30.03.08, 15:13
                moje mieszkanie wystawione na sprzedaz (warszawa, 600 metrow od metra) zniknelo
                z portali ogloszeniowych w ciagu dnia, chetnych bylo tyle, ze moglbym sprzedac 5
                takich mieszkan. cena byla 8k za metr. moim zdaniem az takie super nie bylo, bo
                to w koncu wielka plyta...
                • Gość: zorro Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 15:21
                  A potem się obudziłeś ?
      • pklimas Re: poziom dziennikarstwa żenująco niski 29.03.08, 15:37
        A skad wiesz jakie s faktyczne ceny? Ceny w aktach notarialnych sa
        zanizane nawet o 50% aby placic niższy podatek i niższa takse
        notarialna. Średnia cena notarialna przy zakupie domu w stanie do
        zamieszkania to 2000 zl/m2 powierzchni uzytkowej - tylko takich
        ogfert na rynku nie ma. Ludzie do aktu notarialnego wpisuja 1/2 ceny
        a reszte doplacaja pod stolem.
      • lava71 dla tych co nie rozumieją 29.03.08, 16:35
        dla tych co nie rozumieją dlaczego cena jest taka a nie inna to powiem, że to
        zależy od kupujących. Jeżeli są ludzie, którzy są skłonni zapłacić jakąś kwotę
        to dana rzecz tyle właśnie kosztuje ... i nie ważne ile kosztowało jej
        wyprodukowanie. Przebitka może być 2x ale i 100x. Liczy się popyt na daną rzecz.
        Oczywiście jak we wszystkim występuje pewna granica gdy wszystko staje się tak
        drogie, że praktycznie niedostępne.
        Ceny nieruchomości w Polsce poleciały w kosmos dzięki nagonce medialnej
        połączonej z kampanią reklamową kredytów hipotecznych. Najgorsze, że ostatni tak
        znaczny wzrost gospodarczy był zasługa tylko zdolności kredytowej części
        Polaków. Teraz gdy panika zakupowa się skończyła i gdy przyszło opamiętanie
        wszystko wróci do normy. Po pierwsze ceny nieruchomości spadną bo obecne ceny
        nie oddają ich realnej wartości. Ziemie i nieruchomości jako miejsce
        inwestowania to już koniec. Ci co nie wyszli z interesy pod koniec tamtego roku
        teraz będą zmuszeni do obniżania cen. Problem jednak jest większy bo jak zacznie
        się spadek to będzie on przypominał panikę ale odwrotnym kierunku. I niech nikt
        nie wypisuje, że jak ceny spadną do 5k czy 4k za mkw to popyt nagle się ożywi.
        Idzie ogólnoświatowa recesja a w takim czasie ludzie myślę w krótkim horyzoncie
        czasowy. Wtedy gdy zacznie brakować miejsc pracy może się okazać, że mobilność
        będzie bardziej w cenie niż korzenie w postaci domu. Poza tym trzeba to otwarcie
        powiedzieć ... Polacy są biedni. Jeżeli już teraz zaciągane są bardzo często
        kredyty konsumpcyjne na doraźne życie to nie ma mowy o takich dobrach jak
        mieszkanie. Czas gdy tylko miało drożeć już należy do historii. Teraz będzie
        drożeć utrzymanie ... energia i żywność. Dodając do tego wzrost oprocentowania
        kredytów to zapowiada się kilka lat na prawdę chudych.

        • rosol4 Re: dla tych co nie rozumieją 29.03.08, 17:57
          Jesli nie mozesz otrzymac kredytu to i cena o 50% nizsza bedzie dla
          ciebie nie dostepna.
          Zapewne ceny beda sie normalizowac z odzialywaniem rynku.
          Cena mieszkania to nie tylko wynik wymyslu i spekulacji.
          Jesli inwestor na Mokotowie zaplacil za dzialke cene stanowiaca
          wklad 4,5 tys zl na 1m2 mieszkania, to dodajac trzykrotnie wieksze
          koszty robocizny i 50% wieksze koszty materialow i wieksze koszty
          zwiazane z pozwoleniami i przychylnoscia urzedasa, to musi to
          kosztowac.
          Dwa lata temu pzarobek na odsprzedazy mieszkania byl rzedu 30-50%
          dzisiaj 10-15% i to z trudnosciami.
          Jak rusza kredyty to i ceny mieszkan pojda w gore.
          Natomiast wzrosnie zroznicowanie wynikajace z ograniczen
          lokalizacyjnych.
          W Srodmiesciu bedzie 2-3 krotnie drozej niz na peryferiach czy pod
          Warszawa.
          W centrum apartament kosztuje 30 tys zl/1m2 a na Tarchominie w
          plycie 3 tys zl/1m2, to tylko 10 km.
          Tak jak dzisiaj srednia cena rownozednego mieszkania w Gdansku,
          Krakowie, Warszawie, Wroclawiu jest 2 -3 razy wyzsza niz w
          Bydgoszczy, Rzeszowie, Lublinie.
          Z tym sie trzeba pogodzic
          • Gość: areq Nie masz racji kolego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:40
            Moim zdaniem lava71 pisze racjonalnie,tylko do niektórych nie może
            dotrzeć to ,że przepłacili...
            Oprócz tego co On napisał,dodam jeszcze ,że:
            Pamiętaj,że dla tzw. "golasów" determinującą kwotą nie jest kwota
            zakupu /paranoja ale tak jest/ tylko -li kwota raty na którą jest
            przyzwolenie wśród współmałżonków oraz zdolność kredytowa...
            Dopóki bariera psychiczna wysokości raty nie przerażała dopóty
            ludziska zadłużali się ,że hej.Przy obecnym oprocentowaniu w PLN
            okazało się,że mieszkania są za drogie-czytaj-zbyt wysoka jest rata
            dla przeciętnego średniozarabiającego.O ile wcześniej "bankowcy" lub
            inaczej posrednicy kredytowi w porozumieniu z wnioskującymi
            znajdowali wyjscie z sytuacji /ukrywali dzieci,zawyżali dochody/ to
            obecnie przy przykręconych warunkach udzielania kredytu nie da się
            już tak mataczyć zwłaszcza,gdy cena mieszkania jest przeszacowana...
            A zresztą po co ja Ci odpowiadam,Twoje rozważnia są bez jakiegolwiek
            sensu.
            Kredyty ruszą?:)he he same z siebie? może i fundusze inwestycyjne
            ruszą wkrótce? lub akcje "budowlanki" na giełdzie? he he he DWA LATA
            WTOPY MINIMUM

    • Gość: Arbuzek Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.vip-net.pl 29.03.08, 13:04
      Ale ściema. W Warszawie ceny mieszkań właśnie, że spadły. Na rynku
      wtórnym jak cena nie spadnie od wywoławczej 9.5 o jakieś 20% do 30%
      to nikt tego nie kupuje. Jak zwykle Gazeta jest Organem Deweloperów
      i oszustów z agencji sprzedaży mieszkań. Mieszkania w Warszawie na
      rynku pierwotnym nie kosztują więcej jak 9,5 tys. za m2. Owszem są
      wyjątki ale oni nie sprzedają mieszkań. Bo im wszytko jedno czy
      sprzedadzą. Raczej mają prać brudne pieniądze. Zyski Developerów za
      rok 2007 wzrosły o jakieś 20% przy spadku produkcji, to znaczy że
      ceny mogą swobodnie spaść o 1/3. I spadną bo obecnie wszyscy
      czekają. Jak chcesz sparwdzić to czytaj ogłoszenia, że Developer
      sprzedaje "OSTATNIE" mieszkania i zapytaj o dowolne to okaże się że
      każde(poza nielicznymi) jest wolne do kupienia.
      Poza tym w Berlinie można kupić mieszaknie za 1,500 Euro to gdzie
      lepiej kupować - w Warszawie. Co prawda w Moskwie są mieszkania po
      20.000 dolarów za 1 m2 ale to dla mafiosów i złodziejów. Ale to
      Azja. Jak Polska przestanie być Azją to nikt nie kupi mieszkania w
      bloku bo one nie są warte więcej jak 5.000 za 1 m2. Za jakieś 30 lat
      trzeba je będzie burzyć albo same się rozpadną.
      Jak ktoś obecnie myśli że kupi w bloku mieszkanie do emerytury - to
      chyba, że jest chory na raka to może mieszkać do śmierci (jak w tym
      dowcipie).
      • Gość: g Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.spray.net.pl 29.03.08, 13:21
        Mieszkania w Berlinie są tanie, bo wszyscy je mają. Mieszkanie to nie samochód
        który można sciągnąć z zachodu. Jak w Warszawie zbuduje się jeszcze ze 100-200
        tysięcy mieszkań (to max 10 lat, a pewnie mniej) to ceny na pewno spadną.
        Pytanie, czy 30-latek ma czekać na własne mieszkanie do 40-tki?
        • Gość: GOING DOWN Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 13:28
          No wlasnie - obecnie sprzedawcy modla sie o to, ze kupcy musza. A
          kupcy moga. A zgodnie z tym co przedmowca napisal o samochodzikach,
          owszem, nie mozna takowego zaimportowac, ale mozna siebie
          wyeksportowac, co, tylko nie wciskajcie kitow, mialo juz miejsce
          przed wzrostami i masy ludzi juz po prostu nie ma.
          A jakosc mieszkan w Polsce jest zenujaca. Jak mamy samych Bobow
          budowniczych swiezutkich lub prosto spod budki z piwem, to nawet nie
          ma sie czemu dziwic.
          Nigdy nie bedzie tak, ze bedzie tylko rosnac, lub malec, ale
          naliblizsze lata to sciezka zdrowia - idziemy w dol.
        • steady_at_najx Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w 29.03.08, 23:05
          > Mieszkania w Berlinie są tanie, bo wszyscy je mają. Mieszkanie to nie samochód

          z tegosamego powodu to samo mieszkania, nie mozna wyeksportowac na zachod (nie mowiac o tym ze za taka jakosc i brak wykonczenia nie mialoby szans nawet byc sprzedanym do slumsow na zachodzie) co implikuje fakt ze ich ceny musza odzwierciedlac sile nabywcza spoleczenstwa a nie "widzimisie" deweloperow i wlascicieli dzialek.
          Inaczej beda staly puste wiszac miesiacami i latami w dziale "sprzedam pilnie"
          • steady_at_najx Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w 29.03.08, 23:45
            bleee tak to sie pisze przy TV mialo byc:

            z tego samego powodu tych samych mieszkan, nie mozna wyeksportowac na zachod (nie mowiac o tym ze za taka jakosc i brak wykonczenia nie mialyby szans nawet byc sprzedanym do slumsow na zachodzie) co implikuje fakt ze ich ceny _musza_ odzwierciedlac sile nabywcza spoleczenstwa a nie "widzimisie" deweloperow i wlascicieli dzialek.
            Inaczej beda staly puste wiszac miesiacami i latami w dziale "sprzedam pilnie"
      • Gość: melon Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 15:52
        a tak wogóle to wszyscy są k.... i złodzieje. ja cie rozumiem.
    • ebiznes24eu 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. 29.03.08, 13:06
      Bzdury.
      Ciekawe ile tych ogłoszeń to ogłoszenia wznawiane miesiącami, bo cena jest z
      kosmosu.
      • kochanek-twojej-zony Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w 29.03.08, 13:25
        totalna prawda, jak zwykle gazeta pokazala klase i trzyma poziom. Wierze, ze
        cena w Wawie osiagnie 23000zl/m na Bialolece. Kupilem tam 6 mieszkan i co prawda
        w niedziele na obiad jem chleb z dzemem, ale jeszcze nie sprzedaje ;) czekam, az
        wzrosna ;-) he he he
        • Gość: Tom Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.alnetsystems.com 29.03.08, 14:26
          Daj ogłoszenia, że sprzedasz 1000 mieszkań po 20tys/m. Nikt ci nic nie zrobi, bo
          dawanie ogłoszeń o nieistniejących mieszkaniach nie jest karalne, a średnia cena
          ofertowa metra w twoim mieście po takich ogłoszeniach na pewno wzrośnie !
        • Gość: zdziwiony Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 21:58
          Tak sobie czytam to co piszecie i zastanawiam się czy piszecie o tej samej
          Warszawie w której mieszkam. Piszecie że 9.5k to jakaś średnia cena z kosmosu.
          Rozumiem że części osób nie stać na mieszkanie przy obecnych cenach, (niestety
          zaliczam się do tej grupy i liczę na spadek cen) ale do cholery pisanie że
          średnie ceny są na poziomie o 20 - 30 % niższym niż 9,5k świadczy o tylko o tym
          że macie takie pojęcie o rynku jak świnia o gwiazdach za przeproszeniem.
          Wklejcie proszę kilka ofert tak po 7-7,5k, 65-70metrów, blok do 10lat, do
          4-5pięter, miejsce garażowe na Pradze Południe.
          Skoro w tej cenie nie można kupić mieszkania na zapyziałej Pradze to może
          Mokotów, Żoliborz i Śródmieście zaniżają wam średnią?
          • Gość: mirkrup Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.centertel.pl 30.03.08, 11:40
            Nowe osiedle przy Galerii Mokotów - rok temu 10 tys za m2 + 50 tys za miejsce
            parkingowe z komórką (piwnicą) - dzisiaj - mimo,że do końca budowy jakieś 3 -5
            miesięcy to samo mieszkanie z parkingiem i piwnicą kosztuje 9 tys za m2 :))
          • Gość: GOING DOWN Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.08, 11:43
            Czlowieku, czytaj posty ze zrozumieniem.
            Nikt nie mowi, ze ofertowa jest znacznie nizsza, tylko, ze
            transakcyjna jest znacznie nizsza. A jak jest w rzeczywistosci?
            Czas pokaze. Ale obecnie trend samospelniajacej sie przepowiedni
            wskazuje tylko dol...
    • Gość: www Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 13:21
      Oczywiście, takie analizy są do d...
    • Gość: guest dane wyssane z palca! IP: *.b-ras1.cld.dublin.eircom.net 29.03.08, 13:25
      Nie traktuje tego raportu poważnie. Jak można opublikować ceny w miastach w których w portalu jest kilkanaście ogłoszeń np. Białystok, Rzeszów.

      www.oferty.net/wyniki/?typ=m&idwarunkow=8

      www.oferty.net/wyniki/?typ=m&idwarunkow=15
      • kochanek-twojej-zony Re: dane wyssane z palca! 29.03.08, 13:32
        o widze, ze nie tylko ja wDUblinie gw czytam :)
    • Gość: Pawel Poczytajcie co sie dzieje w Hiszpani na rynku IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 14:10
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601109&sid=aOCWbxe8mI2Q&refer=home
      • the-observer Re: Poczytajcie co sie dzieje w Hiszpani na rynku 29.03.08, 15:18
        tam jest totalny zastoj w budownictwie i bedzie gorzej. grzalo do
        gory, teraz bedzie spowolnienie wzrostu gospodarczego na horyzoncie,
        ze wszystkimi tego konsekwencjami.

        u nas jakiegos mocnego spowolnienia gospodarki nie widac, ale
        smieszy mnie jak gazety krzycza, ze rosna pensje i ze jest super, ze
        ludzie beda mieli wiecej pieniedzy i nie ma miejsca na spadki cen
        mieszkan.
        real economy: moja siostra zarabiala rok temu, swiezo po studiach,
        1500 zlotych na reke. teraz dostala 20 proc podwyzki, znacznie
        powyzej sredniej krajowej (bo wg GUS place w sektorze
        przedsiebiorstw wzrosly 12.8 pct r/r w lutym). tyle ze na konto
        wplynie jej cale 300 zlotych wiecej, a rata kredytu wzrosla im o 400
        zlotych prawie. dobrze, ze jej maz ma lepsze zarobki, to ratuje im
        budzet. ale RPP bedzie stopy podnosic dalej, bo inflacja nie
        spowalnia. no i sama inflacja zzera budzet - wiecej wydaja na
        jedzenie, na paliwo, na oplaty za mieszkanie.

        suma sumarum - podwyzki pensji nijak nie zrekompensowaly im
        konsekwencji rosnacych cen i kosztow kredytu. w podobnej sytuacji
        jest wielu ich i moich znajomych. i coraz wiecej z nich, nawet
        jezeli jakis czas temu myslalo o kupnie mieszkania albo zmianie na
        wieksze, teraz mowi NO WAY. ja tez zrezygnowalam z takich planow.

        hiszpanom moze byc o tyle latwiej przezwyciezyc problemy, ze rzad ma
        nadwyzke i moze wpomprowac w gospodarke troche kasy. z linka, ktory
        byl powyzej:

        "Prime Minister Jose Luis Rodriguez Zapatero, whose Socialist Party
        retained control of parliament in March 9 elections, is increasing
        government spending to avoid a real estate fire sale. In a country
        with an 86 percent home ownership rate, highest in the 15-nation
        euro region, the collapsing housing market is already slowing the
        economy.
        Zapatero, 47, and his People's Party opponent, Mariano Rajoy, 53,
        made the economy the centerpiece of their campaigns. Both pledged to
        end the wealth tax on assets, which has ensnared more and more
        Spaniards because of rising home values.
        The Socialists also promised to give workers an annual income tax
        rebate of 400 euros and boost the lowest state pensions by 26
        percent. That's on top of the surge in infrastructure investment
        already budgeted for this year.
        The government's effort to soften the blow for people like Santa is
        helped by a record budget surplus of 23.4 billion euros, equivalent
        to 2.2 percent of gross domestic product."




    • Gość: KupujcieBoBraknie! 3870 zł/m2 brutto łącznie z gruntem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:27
      Deweloperstwo - Oferta sprzedaży

      Katowice - ul. Bukszpanowa - Osiedle domów jedno i wielorodzinnych
      wróć do listy wszystkich ofert »

      Termin realizacji: Maj 2009

      Charakterystyka:
      Osiedle składa się z 12 domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej o powierzchni 110m2, 4 domów bliźniaczych o powierzchni 163m2 oraz 40 mieszkań o powierzchni 106m2 każde. Wokół osiedla są domy jednorodzinne w bardzo luźnej zabudowie, łąki i zagajniki leśne. Położenie zapewnia spokój mieszkańcom, możliwość odpoczynku poprzez spacery czy wycieczki rowerowe. Do centrum Katowic dojeżdża się ok 15 min samochodem, kursuje również autobus komunikacji miejskiej. Mieszkania mają status bezczynszowych. Cena waha się w granicach 3870 do 4200zł/m2 brutto łącznie z gruntem. Umowa gwarantuje stałość cen. Zapewniamy pomoc w uzyskaniu kredytu, miłą i profesjonalną obsługę.
      • bajba111 Re: 3870 zł/m2 brutto łącznie z gruntem 31.08.08, 14:38
        witam, czy ktoś mógłby mi powiedzieć coś bliżej o tej inwestycji
        dombudu na bukszpanowej/stabika? Przymierzam się do podpisania umowy
        przedwstepnej i zastanawia mnie taki zapis:
        "Strony ustalają, że w wyniku prowadzenia robót mokrych w różnych
        porach roku rzeczywista wilgotność tynków i podłoży nie będzie
        przeszkodą w odbiorze budynku mieszkalnego oraz podpisania aktu
        notarialnego." Czy to oznacza, że teren jest podmokły i będzie grzyb
        wychodził? Proszę o wszelakie informacje dotyczące tego dewelopera,
        w szczególności o współpracę już po odbiorze, czyli sposób usuwania
        ewentualnych usterek. Z góry dziękuję.
    • Gość: KupujcieBoBraknie! 3300ł za m2 z gruntem + garaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:29
      Deweloperstwo - Oferta sprzedaży

      Mikołów - Nowy Świat, ul. Żwirki i Wigury - osiedle domków jednorodzinnych z garażami
      wróć do listy wszystkich ofert »

      Termin realizacji: Kwiecień 2008

      Charakterystyka:
      Osiedle domów jednorodzinnych położone w Mikołowie - Nowy Świat, przy ul.Zwirki i Wigury. Składa się z 31 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej o powierzchni 101m2. Do każdego domu przyporządkowany jest garaż na samochód. Osiedle zlokalizowane jest w cichym spokojnym miejscu na obrzeżach miasta. Otaczająca zieleń zachęca do wycieczek pieszych bądź rowerowych. Dogodny i szybki wyjazd, na trasę szybkiego ruchu, umożliwia sprawne poruszanie się w kierunku Wisły, Katowic oraz Tychów i Gliwic.
      • hanonim Re: 3300ł ....||| cienka przędza 29.03.08, 15:49
        az tak developerow przycisnęło ze ogłaszają sie na forach? :)
        Świat sie zmienia :)

        > Deweloperstwo - Oferta sprzedaży
      • pklimas Re: 3300ł za m2 z gruntem + garaż 29.03.08, 15:55
        Hehe, szukaja frajerow za taka cene.
        W 2007 roku wybudowałem dom w stanie surowym zamkniety za 140.000
        zl. Drugie 140.000 zl wystarczy na doprowadznie domu do stanu do
        zamieszkania. Dom w standardzie wysokim. Dach kryty dachowka
        ceramiczna, poddasze ocieplone 28 cm wełny, ogrzewanie podłogowe na
        parterze. Dodatkowo dzialka 1450 m2 za 60.000 zl. Wszystko liczone
        juz w cenach z boomu budowlanego. W sumie dom 120 m2 powierzchni
        uzytkowej, 160 m2 powierzchni całkowitej z garazem to koszt 340.000
        zl. Lokalizacja dom w spokojnej okolicy, obok nowa zabudowa - 18 km
        od ronda w Katowicach, dojazd 2 pasmowka w 20 minut.
    • Gość: cenymieszkan.prv.p <a href="http://cenymieszkan.prv.pl" target="_blank">cenymiesz IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 14:40
      zawsze aktualne, zawsze obiektywne ceny mieszkań w Warszawie
      • Gość: cenymieszkan.prv tak na prawdę 9290zł/m2 :) IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 14:42
        cenymieszkan.prv.pl
        • Gość: olo losiu to sa ceny ofertowe IP: *.chello.pl 30.03.08, 14:02
          czyli podlegajace manipulacjom typu jestem developerem i razem z kolegami
          zamieszczam ogloszenie o 1000 mieszkan za cene 5% wyzsza przez co zawyzam
          statystyki itp.
    • Gość: Malko 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:45
      Trzeba mieć nie po kolei pod sufitem, żeby chcieć mieszkać w takiej
      dużej wiosce za takie pieniądze, lepiej jest w małym mieście.
    • Gość: mistyk_wystygl 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:53
      I takie artykuły wstawia się na pierwszej stronie GW :))) Ceny ofertowe mają się
      obecnie nijak do cen transakcyjnych. Niech tylko autor artykułu napisze ile z
      tych ofert znalazło klientów, którzy te nieruchomości kupili po cenie ofertowej.
      Mamy zastój i deweloperzy chcą to odczarować. Niestety na rynku pojawiło się
      zwątpienie. Ludzie doszli do wniosku, że za tyle nie kupią. Pytanie jak nisko to
      się wszystko zatrzyma. Niewiele już do paniki, szczególnie martwiłbym się na
      miejscu firm, które są na skraju płynności finansowej. Dodatkowo smaczku dodaje
      podnoszenie stóp procentowych...no jeśli ktoś wziął sobie kredyt w złotówkach...
    • Gość: znajacyRynek A ZAinteresowanie Zerowe 0 0 0 0 0 0 ! :-) IP: *.chello.pl 29.03.08, 15:32

      • Gość: dzekson2 tańsze mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 15:40
        a w wybiórczej twierdza ze mieszkania 20 proc w dół poleciały chyba
        gdzies w kielcach albo szydłowcu albo we włoszczowej
        s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
      • Gość: ZiomisławPaliblant Właśnie widać, jak zerowe. IP: *.e-wro.net.pl 29.03.08, 19:40
        Byle artykuł szybko osiąga 100 komentarzy. Rzeczywiście zerowe zainteresowanie.

        Gul ci skacze ostro, co? Nie stać cię? Cóż, bywa. Nie ma przymusu posiadania mieszkania.
        • steady_at_najx Re: Właśnie widać, jak zerowe. 29.03.08, 23:08
          tak samo jak nie ma przymusu placenia za kaprysy deweloperow, niezaleznie jakimi "realnymi czynnikami" zostalyby uzasadnione
    • Gość: BLE BLE 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.vip-net.pl 29.03.08, 15:51
      Jak podano to JW Construction za tamten rok osiągnął zysk wyższy o
      ponad 20% mimo, że nie sprzedał wszystkich wybudowanych w 2007 roku
      mieszkań. niesprzedane mieszkania kosztowały 100 mln. zł powtarzam
      10 mln. zl, Czyli tyle zarobili, że te 100 mln to nie ma znaczenia
      dla zysku. Ta sytuacja pokazuje, że Deceloperzy mogą obniżyc ceny o
      50% i tak będą mieli zyski. Tylko po co ? wystaczy zakupić w Gazecie
      tekst co i raz za np 5 tys. zł i spokojnie można życ. A ceny
      mieszkań na rynku tzw. wtórnym to ceny ofertowe. Ofery skłądają sami
      sprzedawcy. A jak kupuą taniej to każdy kupujący jest szczęśliwy że
      kupił TANIEJ. I tyle. Tak się to kręci.
    • Gość: robol 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 15:53
      I tak wyksztalca się nowa rasa panów, a robol za niewolnika tylko moze służyć.A
      gdy już wszystko przechandlują to najwięksi patrioci znajda się w Szwajcari i
      na uchodztwie tak jak Kulczyk ,Misztal,Sołowiow.
    • Gość: mistyk_wystygl 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 16:16
      Z tym, że to my kupujący decydujemy o być lub nie być deweloperów :))))
      Wystarczy, że utrzyma się stagnacja, która jest teraz :)))
      • Gość: Kazimierz Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 16:46
        Kupiłem właśnie mieszkanie na pograniczu Woli i Śródmieścia obok
        hotelu Hilton za niecałe 7.500 zł za metr. Rynek wtórny, rok budowy
        1996. Metraż ponad 100 m kw. Cena wywoławcza była 9.000 zł/m i też 2
        mies. temu wydawała się atrakcyjna, ze względu na lokalizację,
        standard budynku. Te enuncjacje GW o średnich cenach to teksty
        sponsorowane przez deweloperów i pośredników. Jeśli ktoś chce
        sprzedać teraz lokum, szczególnie o większej pow. to musi ostro
        zejść z ceny wywoławczej, tak ok. 20%.
        Więc od tych 9.500 zł ze sposnsorowanego artykułu trzeba odjąć
        jakieś 2000 zł (20%) i mamy 7.500 zł/m... i to jest realna średnia
        cena (TRANSAKCYJNA) według mojego skromnego zdania.
        pozdrawiam,
        • Gość: ano Oswajanie sie z rzeczywistoscia IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.08, 17:57
          Proces przechodzenia od myslenia zyczeniowego do realnosci trwa troche. Paru
          znajomych dalo sie zasugerowac propagandzie sponsorowanych mediow, ze budujac
          dom, swoim mieszkaniem sfinansuja jego budowe. Domy stoja, kredyty paracuja,
          tyle ze mieszkan nie mozna sprzedac wedlug koncertu zyczen ( czytaj. "Średnia
          cena ofertowa m2 mieszkania na rynku wtórnym"). Jeden ze znajomych juz od ponad
          pol roku tak sprzedaje mieszkanie. W miedzyczasie jego oferta juz o 1/3 jest
          nizsza od koncertu zyczen i nadal klienta nie ma.
    • Gość: Viking 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.elisa-laajakaista.fi 29.03.08, 17:23
      Warszawa 1 m2 = 9599 zl = 2727 eur
      Helsinki 1 m2 = 2095 eur = 7375 zl
      srednie zarobki w Polsce 3200 zl = 909 eur
      srednie zarobki w Finlandii 2800 eur = 9856 zl
      czyli Polak moze kupic za srednia pensje 0,33m2 a Fin 1,34m2.
      w Finlandii sa duze podatki, srednio 53% oddaje sie miesiecznie, ale
      dalej w ujeciu netto wychodzi to korzystniej dla Finlandii.
      jak to mozliwe???
      • kochanek-twojej-zony Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w 29.03.08, 18:32
        w Pl ludzie biora 80% pensji pod stolem
      • Gość: gosc Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: 79.88.230.* 29.03.08, 20:23
        srednie zarobki we Francji to okolo 2000 euro,
        srednia cena m2 w Paryzu to okolo 6500 euro
        ... i ciagle rosnie.
        • Gość: zdziwiony Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:05
          No proszę w Paryżu podobna relacja ceny metra do średnich zarobków. Myślę że
          ceny w Warszawie mocno pójdą do góry. W końcu nie od dziś wiadomo że każdy na
          świecie marzy o romantycznej kolacji na szczycie pałacu kultury albo o
          prestiżowym apartamencie na Białołęce.
        • Gość: albert Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.aster.pl 29.03.08, 22:47
          ale dyrdymaly - w zeszym roku moja znajoma kupila w Paryzu mieszkanie po 3500e/m2.
        • Gość: GOING DOWN Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.08, 22:56
          to prosze, przytocz jeszcze cene wynajmu w Paryzu.
          A jak to zrobisz, wytlumacz prosze, po cholere w ogole kupowac tam
          mieszkanie, jesli tak tanio mozna wynajac...
        • steady_at_najx Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w 29.03.08, 23:15
          porownaj sobie kolezko mietowy powierzchnie paryza (oraz gestosc zaludnienia) do powierzchni ( i gestosci warszawy) pomnoz to przez atrakcyjnosc i renome miast a pozniej wyskakuj z tekstami o relacjach. Madrala sie znalazl



          pl.wikipedia.org/wiki/Paryż
          pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa
          • Gość: zdziwiony Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 02:03
            Tak steady czy jak ci tam, będzie rosło to oczywista, oczywistość. Wygłupiłem
            się wybacz.
      • Gość: misiek Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: *.acn.waw.pl 30.03.08, 00:18
        misku,
        2k euro ? To moze i w Espoo, w lesie.
        Napisz lepiej po ile Skanska sprzedaje mieszkania na Kalio?
    • Gość: Jan A na Tarchominie 6000PLN/m2 za m. z 2000r. IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 17:48
      Wiecej niktmi mi nie dal. Wczoraj sprzedalem.
      • Gość: arnold Re: A na Tarchominie 6000PLN/m2 za m. z 2000r. IP: *.chello.pl 29.03.08, 20:25
        Ja za 62 metrowe mieszkanko na Mokotowie z 2002 roku z miejscem
        garażowym zapłaciłem tydzień temu 500 tys. zł i myślę, że prędko nie
        trafiłaby mi się druga taka okazja
        • Gość: aleksy1978 Współczuję... IP: *.173.21.75.tesatnet.pl 30.03.08, 04:29
          Warszawa jako miejsce do spędzenia pięknej reszty życia, na którą "wykładam" pół
          DUŻEJ BAŃKI.....
          .......
          .......
          Warszawa! i PÓŁ BAŃKI.... przecież to fortuna za którą możesz żyć 20LAT!!!!
          • Gość: Grzes Re: Współczuję... IP: *.crowley.pl 30.03.08, 13:46



            20 lat zyc za 500 tys? To raczej skromne zycie...
          • Gość: . 500tys to fortuna? współczuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:28
    • Gość: będzie SPADAĆ 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:46
      Będzie ostro jechać w dół! Trzeba być imbecylem, żeby zapłaćić w tak
      brzydkim landszafcie jak Polska, bez porządnej infrastruktury, dróg,
      kolei, lotnisk, metra takie kosmiczne pieniądze? To ile czasu Polak
      pracuje na m2 a ile czasu "przeciętny" europejczyk?
      U nas ludzie w owczym pędzie nakupowali klitek i pobrali kredytów na
      całe życie. W Stanach kredyty na całe życie bierze się na ogromne
      domy. Ludzie się skapneli! Będzie lecieć w dół!
    • Gość: Jurek a w Berlinie nadal od 1000euro=3600PLN/m2 IP: *.spray.pl 29.03.08, 19:46
      a w Berlinie, gdzie komunikacja miejska jest 100 x lepiej rozwinięta
      niż w Warszawie, mieszkania w starych kamienicach, blisko metra (U-
      Bahn) i/lub kolejki S-Bahn kosztują od 1000Euro/m2, bloki z wielkiej
      płyty we wschodniej części stoją puste i czekają na rozbiórkę.....
    • Gość: Shaggy Wole mieszkanie w UK IP: *.range86-140.btcentralplus.com 29.03.08, 20:48
      W wakacje mam zamiar sprzedac wynajmowane mieszkanie w Wawie i kupic w
      Manchesterze. Od jakiegos czasu mieszkam w UK, a tu inaczej niz w Polsce wszyscy
      przewiduja spadek o ok 20%. Po sprzedazy tego warszawskiego niewiele bede musial
      dolozyc by miec taki sam metraz w nieco lepszym standardzie. Tu kupno mieszkania
      to inwestycja, w polsce tylko problem, jak bede wracac za pare lat, powinienem
      moc sobie kupic 2 mieszkania w Warszawie sprzedajac to w UK...
    • Gość: er 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w W.. IP: 89.174.66.* 29.03.08, 21:33
      Dla kogo te mieszkania tak tanie powinny byc po 90 tys. za m2 . W
      nich powinni zamieszkać sami wybrancy naszego narodu.
    • Gość: er Re: 9 tys. 599 zł za metr kwadratowy mieszkania w IP: 89.174.66.* 29.03.08, 21:35
      Złodziejskie ceny nie podlegaja dyskusji i kontroli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka