fagusp
06.06.08, 09:22
Kretynofilu, twój wielki dzień nadszedł.
Czołowy naganiacz Red Net kaja się i przyznaje, że robił ludziom
wodę z mózgu.
A treść raportu brzmi niczym news o zawaleniu się kolejnej piramidy
finansowej w najlepszym stylu Kasy Grobelnego. Poniżej cytat z
raportu:
< Jakie wnioski płyną z tych danych? - Sprzedają się tańsze
mieszkania, a na rynek trafiają drogie oferty. Tak duże dysproporcje
między oczekiwaniami klientów (mierzone ich aktywnością) i
deweloperów (mierzone ich ofertą cenową) tłumaczyć można optymizmem,
zwłaszcza nowych firm deweloperskich, które kupowały działki w
czasach prosperity, mając nadzieję na niekończące się wzrosty cen -
wskazuje Chojnacki. - Nie jest jednak tak, że klienci kupują tylko
tanie mieszkania albo tylko w "tanich" dzielnicach. Nabywcy nie chcą
przewartościowanych lokali, niezależnie od tego, czy są na Białołęce
czy w Śródmieściu - uzupełnia.
Jego zdaniem, oczekiwania deweloperów, którzy ostatnio wprowadzili
do sprzedaży mieszkania na Woli (wśród nich jest m.łn. Atlas
Estates - przyp. red.) czy w Wawrze, będą wystawione na ciężką
próbę. W dzielnicach tych średnia cena metra kwadratowego z nowej
oferty jest wyższa odpowiednio o 17 i blisko 22 proc. w porównaniu
ze średnią cen ostatnio sprzedawanych tam lokali - wskazuje
Chojnacki.
Prezes redNet Consulting wskazuje też, że w Warszawie w ostatnich 3
miesiącach trafiło do sprzedaży ponaddwukrotnie więcej mieszkań, niż
się sprzedało. - Prędzej czy później niektórzy deweloperzy będą
musieli obniżyć ceny i zaakceptować niższe marże albo pozostaną z
niesprzedanymi mieszkaniami - konkluduje.>
No i ostatnia konkluzja. Teraz "analitycy" i forumowi naganiacze
mają mędzić, że korekta już była i trzeba KUPOWAĆ, bo teraz to juz
będzie tylko ROSŁO. I jakiekolwiek analogie są nie na miejscu, bo
Polska to nie: USA, Wielka Brytania, Hiszpania, Irlandia, Japonia
etc. etc. Biznes musi się kręcić, bo jak łosie nie dostarczą świeżej
kasy deweloperom, to trzeba będzie się zająć uczciwą pracą. Zgroza.