januszz4 17.07.08, 17:20 Czyżby trzeba wracać na giełdę i brać się za zakupy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: Nieruchomości: Niespodziewany wzrost liczby r IP: *.wwg.pl 17.07.08, 17:38 na moje oko to stany dopiero stoją przed tarapatami. Wysoka inflancja tylko wróży w bliskim czasie powrót stóp procentowych do wysokich poziomów, co za tym idzie drogie kredyty... Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: Nieruchomości: Niespodziewany wzrost liczby r 17.07.08, 17:51 Nikt nie jest w stanie zapanować nad wszystkim. Być może jesteśmy świadkami "pierwszej jaskółki" (także drugiej i trzeciej). Poczekamy - zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieIdiota pisza bo nie maja co robic, a czytac nie potrafia IP: *.zone3.bethere.co.uk 17.07.08, 17:42 'Dane okazały się znacznie lepsze od prognoz. Ale jest tu pewna pułapka. Jest nią zmiana norm prawnych w Nowym Jorku. Wyłączając jej wpływ faktyczna liczba nowych budów spadła o 4 proc., a liczba pozwoleń wzrosła jedynie o 0,7 proc. Liczba nowych budów domów jednorodzinnych spadła o 5,3 proc. i jest najniższa od 1991 roku. Dane nie są więc tak rewelacyjne, jak mogłoby to wyglądać na pierwszy rzut oka' - za parkiet.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezyd Re: pisza bo nie maja co robic, a czytac nie potr IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 17.07.08, 18:16 Racja: CNN napisalo: But the total increase was viewed as an aberration that did not give a true picture of the continued weak state for the housing industry because it was skewed by the huge jump in apartment building in New York.- Czyli apartamenty w NY "poprawily obraz", ale tak na prawde to go pogorszyly, bo apartamenty to nie domy na wlasnosc, to jedynie mieszkania do wynajecia, czyli nie mozna mowic o przejmowaniu prawa wlasnosci takowych ( kupowaniu ). Niemniej jednak, jest to jakies ozywienie, i oby bylo, bo za tarapatami w USA pojawia sie tarapaty wszedzie indziej ( w tym u nas w Polsce ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: pisza bo nie maja co robic, a czytac nie potr IP: 70.91.50.* 17.07.08, 18:27 e tam, naciagace troche, artykul mowi ogolnie o pozwoleniach na nowe konstrukcje, a te podskoczyly (i to dosyc duzo) rok do roku. To dobry znak, bo do niedawna spadaly. Oczywiscie ze sie buduje wiecej mieszkan w NY niz domow, tak zawsze bylo, a dane sa w skali calego kraju. Poza tym (- tak jak artykul wspomina) caly czas jest nadpodaz domow jednorodzinnych i to jest oczywiste ze to wplynie na plany budow nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoho Szukacie dziury w calym IP: *.chello.pl 17.07.08, 17:51 Hossa wraca i trzeba sie spieszyc zeby jej nie przegapic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Szukacie dziury w calym IP: 70.91.50.* 17.07.08, 18:29 dokladnie, jak ktos ma pieniadze to wydania to teraz czas by je wylozyc. Taniej nie bedzie (a jesli juz to o niewiele) a jak wsszystko ruszy to ruszy szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bloom Bzdury - Orginalny artykul z Bloomberg.com IP: *.lsanca54.covad.net 17.07.08, 18:33 Bloomberg.com wyjasnia ten "niespodziewany" wzrost U.S. Housing Starts Spurred by New York Code Change (Update2) By Timothy R. Homan July 17 (Bloomberg) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Niezupelne bzdury IP: 70.91.50.* 17.07.08, 18:41 deweloperzy pospieszyli sie z rozpoczeciem konstrukcji zanim nowe przepisy wejda w zycie. Wzrost jest wzrostem ale to tylko jednorazowka. Odpowiedz Link Zgłoś
niebored Same bzdury! 17.07.08, 19:12 NIech jeszcze wiecej buduja! Teraz by sprzedac wszystkie domy na rynku trzeba conajmniej 11 miesiecy, norma to 4-5 miesiecy. Dopuki ta liczba nie spadnie nie wolno sie spieszyc w rzadne agresywne formy iwestowania. Jak na razie to kryzys prawde mowiac sie zaostrza. Teraz powoli przychodzi czas na NY i metro area. NJ state jest juz w pierwszej 10 foreclosure ( przejec domow przez banki ) w NY jest jeszcze daleko ale liczba foreclosure podwoila sie, sprzedaz poszla mocno w dol i tylko cudzoziemcy ratuaja jeszcze rynek. W coraz gorszej sytuacji jest tez Commercial Real Estate. Wczorajszy artykul w Wall Street Journal dobrze to pokazuje! Jeden z wiekszych przdsiebiorcow postanowil skonczyc z zyciem. Zarobki stoja w miejscu, ceny wszystkiego oprocz elektroniki, samochodow praktycznie ida w gore! Nie sluchajcie specjalistow bo oni niezle manipuluja danymi. Inflacja jest praktycznie wyzsza niz w Polsce a stopy 2%!!! POd ko niec roku bedziemy mieli 6-7% inflacje! Cudow nie ma! Chybaz, ze jakims cudem ropa spadnie do $80 za barylke. Kredyt jest coraz trudniej dostac, ludzie maja bardzo male oszczednosci ,niektorzy musza brac kase z kont emerytalnych! Ceny domow musza spasc jeszcze conajmniej 30-40% a pozniej moga isc w gore ale moze 3-4% nie wiecej rocznie! Jakby ludzie mieli troche zdrowego rozsadku to nie bylibysmy dzisiaj w takich tarapatach! Pozdrowienia dla myslacych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek bla bla bla Re: Same bzdury! IP: 70.91.50.* 18.07.08, 15:36 a deweloperzy w NY przyspieszyli budowe nowych mieszkan zeby zdazyc przed zmiana przepisow i tyle. tak,nie bedziemy sluchac specjaistow bo chlopek-roztropek z forum wie lepiej i nam wszystkim powie jak to jest. PS: 1) wzrost inflacji w Polsce jeszcze sie nie skonczyl. Ty porownujesz dane historyczne USA z prognozami w Polsce. w 2009 zobaczymy jaka byla inflacja 2008 w Polsce i USA. 2) W USA jest duzo wiecej ludzi ktorzy nie stracili domow, niz tych co stracili. Kryzys jest bo banki naciagaly na posiadanie domu tych ktorych nie byloby stac tak czy inaczej. BTW, prognozy z Europy nie wygladaja za dobrze. Przypomina mi to artykuly o USA circa 2006. Odpowiedz Link Zgłoś