Dodaj do ulubionych

Deweloper mówi: Płać, bo upadam

21.09.08, 21:26
Oj nadchodzą ciężkie chwile dla developerów, a na koniec roku
następna niespodzianka, znaczne ograniczenie popytu związane z
podwyższeniem wymagań kredytowych, kto nie sprzeda dzisiaj ten
przegra życie
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomi Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.cust.tele2.pl 21.09.08, 21:39
      Pewnie sam developer mieszka w willi z basenem, jeździ luksusowym
      mercem, nie przyjdzie mu do głowy że sam powinien sprzedać majątek i
      dopłacić a potem dopiero lokatorzy.
      • Gość: Andre Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: 80.51.196.* 22.09.08, 01:40
        Oprócz zawiści i komunistycznego sposobu myślenia nic nie rozumiesz.
        • Gość: exist BLOG dalsze sygnaly o kierunku wigu20 IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.08, 08:57
          www.wgpw.blox.pl
          • sokolasty Re: BLOG dalsze sygnaly o kierunku wigu20 22.09.08, 09:49
            Biedny szef Leoparda, nóżka mu się powinęła. W ogóle tego nie planował.
            Oczywiście albo majątkiem własnym nie odpowiada (sp. z o. o.), albo nic nie ma,
            wszystko na żonę/mamę/wujka itp itd.
            • Gość: Leszek B. "smierc" frajerom ktorzy kupuja u deweloperow haha IP: *.chello.pl 22.09.08, 14:59
              jest tyle pieknych mieszkan z drugiej reki, ze szok. Stabilne tynki,
              sufity ktore juz sa kilka lat i masz pewnosc, ze ci na glowe nie
              spadna, jak to sie zdarza w swierzych mieszkaniach. I co
              najwazniejsze, akt notarialny do raczki w momencie przekazywania
              pieniazkow. Nic nie trzeba doplacac. Smierc frajerom ktorzy
              zawierzyli deweloperom. Za glupote trzeba placic i dobrze wam tak.
        • Gość: Karol Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.euroticket.pl 22.09.08, 09:34
          Oczywiście nikt nie podaje nazwiska prezesa, ani członków zarządu, no bo po co?
          • Gość: Michał Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:13
            Gość portalu: Karol napisał(a):

            > Oczywiście nikt nie podaje nazwiska prezesa, ani członków zarządu,
            > no bo po co?
            Tak się składa, że nazwisko prezesa Leoparda pojawia się w artykule.
            • Gość: o.konik Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:38
              Dopiero ich nazwiska rodowe byłyby ciekawe, ale na to nie liczcie. Zresztą gołym
              okiem było widać, kto zacz. Tylko że głupie goje nigdy się nie nauczą żeby z
              nimi nie robić interesów - wiadomo, Polak i po szkodzie głupi.
              • rock73 Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam 22.09.08, 13:04
                Jasne, prawdziwego Polaka poznaje się po tym, że nic nie ma, do
                niczego nie doszedł, i jeszcze go okradli. Kto ma inaczej, ten jest
                podejrzany i pewnie obcy.
          • carpaccio4 Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam 22.09.08, 14:41
            tu?:

            www.krs-online.com.pl/firma-inwestycyjna-leopard-spolka-akcyjna-krs-125748.html
            ale jest i kolejna:
            www.krs-online.com.pl/?p=6&look=leopard
        • Gość: Tomi Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 11:17
          Rozumiem więcej niż myślisz bo sam prowadzę firmę, często mam
          klientów którzy przyjeżdżają dobrze ubrani, luksusowym samochodem,
          proszą o przelew na marne 200-300 zł. a potem nie można się ich
          doprosić o zapłatę. Żałosne.
          • Gość: nick Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.icpnet.pl 22.09.08, 13:40
            a co jest dziwnego, że firma czy jej szef bierze na przelew? Jest to ułatwienie
            i dla kolesia co kupuje jak dla księgowości bo nie musi mu rozliczać zaliczek.
            Jak nie płaci to już inna bajka
          • Gość: Andre Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: 80.51.196.* 23.09.08, 01:42
            To wiesz doskonale, że prezes, czy właściciel nie jest związany
            najprawdopodobniej z firmą swoim majątkiem i żaden z tu obecnych by swojego
            majątku nie ryzykował na jego miejscu. Wiesz też, że gdy towar idzie Ci po cenie
            300 zł i ludzie płacą, planujesz inwestycje i zakup surowców na produkt po
            takiej właśnie cenie i nagle ceny rynkowe spadają - tracisz klientów i masz
            kłopoty. w takiej sytuacji są teraz deweloperzy. Dramat klientów - wpłacili i
            mogą nie odzwyaskać kasy. Dramat deweloperów - ich firmy mogą upaść. Więc z
            czego się cieszyć? Więc po co za zawiść?
            Zwróćcie uwagę na retoryką iście komunistyczną - dla większości Polaków bogacz
            to obraźliwe określenie. To jest straszne. Poważnie piszę.
            Czy Polacy nie mają ambicji i umiejętności? Czy sami nie chcą być bogaci? To
            dlaczego tak zazdroszczą tych bogactw innym?
            Nie rozumiem.
            • Gość: Andre Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: 80.51.196.* 23.09.08, 01:47
              A to, że ktoś nie płaci to zwykły warchoł, jakich sporo wśród bogatych, a na
              pewno więcej wśród biednych (choćby dlatego, że statystycznie ich jest więcej).
              Ale to nie ma związku ze sprawą, to są prywatne uprzedzenia.
      • Gość: Greg0,75 Żartujesz? IP: *.net.autocom.pl 22.09.08, 08:34
        Developer jest biedny jak mysz kościelna, mieszka kątem u bogatej żony, z którą ma ustanowioną rozdzielność majątkową...
      • Gość: ml Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.sileman.net.pl 22.09.08, 09:50
        A co ci do tego gdzie mieszka i czym jeździ? Rozrórzniasz pojęcia majątek
        prywatny i majątek spółki, ograniczona odpowiedzialność?
        • Gość: borewicz Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.crowley.pl 22.09.08, 09:54
          a to mi do tego ze _wyprowadzil_ pieniadze ze spolki do majatku prywatnego, a
          ryzykowal pieniedzmi klientow. rozrozniasz pojecie ryzyka, zlodziejski miocie ?
    • Gość: taniec z gwiazdami Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.chello.pl 21.09.08, 21:40
      to się nazywa bandytyzm w białych rękawiczkach, a kupowanie dziury
      w ziemi za horendalne pieniądze to się nazywa frajerstwo
    • kolaabb takie są skutki zachłanności 21.09.08, 21:41
      takie są skutki zachłanności. Jak się nie szanowało klienta i
      wymyślało marże z księżyca to teraz się bankrutuje...
      • Gość: Andre Re: takie są skutki zachłanności IP: 80.51.196.* 22.09.08, 01:42
        To się nazywa prawo rynku, prawo popytu. Zawistna chołoto.
        • Gość: hahaha Re: takie są skutki zachłanności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 02:10
          A wiesz jak się nazywa plajta wspomnianych developerów?
          Samooczyszczenie rynku z nieuczciwych podmiotów gospodarczych. Oby
          owo samooczyszczenie miało jak największą skalę - z pożytkiem dla
          klientów. Pazerna chołoto. Dobrze wam tak.
          • Gość: Al Batros Re: takie są skutki zachłanności IP: *.icm.edu.pl 22.09.08, 10:06
            O jakim pożytku klientów myślisz? Klientów upadłych developerów?

            Polecam obejrzenie filmu "Plac Zbawiciela" wszystkim cieszącym się z upadania
            developerów ... Cieszcie się, cieszcie. A jak was spotka coś podobnego, to nie
            zdziwcie się, jak się obudzicie w celi ...

            Al
          • Gość: Michał Re: takie są skutki zachłanności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:18
            Ciekawe czy będziesz się tak cieszył, kiedy sam zostaniesz oszukany?
            Ale pewnie dla ciebie to niemożliwe, poniważ zakup mieszkania
            przerasta twoje możliwości.
            Niektórzy tutaj nazywają ludzi, któerzy kupili u tego dewelopera
            frajerami. Ale skoro tak to właściwie wszyscy, którzy kupili
            kiedykolwiek mieszkania od deweloperów są frajerami. Ci akurat mieli
            pecha, bo firma gdzie kupili ma problemy. Ale to mogło spotkać
            każdego innego kupującego.
            Jak dla mnie to żadne frajerstwo, ale zwykłe oszustwo. Dwie strony
            zawarły umowę, przy czym jedna z tych stron się wywiązała
            (zapłaciła), a druga nie. Jak to inaczej nazwać jak nie oszustwo?
            • maniek_ok Re: takie są skutki zachłanności 22.09.08, 13:08
              To nie jest zadne oszustwo - w umowach ceny nie byly okreslone "na sztywno".
              Ceny materialow mogly pojsc ostro w gore (tez niektorzy znawcy zaklinali wzrosty
              do konca swiata) i na pewno w umowach przedwstepnych jest taka klauzula - wiec
              deweloper korzysta ze swojego prawa.
              Gorsze jest co innego - to ze w PL nikt nie patrzy na solidnosc firmy - w kraju
              cywilizowanym deweloper pokrylby takie koszta z innych srodkow bo takie
              postepowanie groziloby calkowita utrata wiarygodnosci na rynku. Nikt o zdrowych
              zmyslach nie kupilby od takiej firmy, ktora po dwoch latach moze poprosic o inna
              cene niz bylo uzgadniane. Ale w PL - co najwyzej firma zmieni nazwe, upadnie,
              wlasciciele zalaza nowe firmy i dalej jazda.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: takie są skutki zachłanności IP: *.dialog.net.pl 22.09.08, 13:19
                Jeżeli płacisz przed, to ryzyko zmiany cen przejmuje na siebie, ten co wziął
                pieniądze, są instrumenty finansowe, do tego by się zabezpieczyć. Ale do tego
                trzeba mieć wykształcenie, a nie szlify biznesmena zdobywać wymachując kijem
                baseballowym...
        • Gość: nick Re: takie są skutki zachłanności IP: *.icpnet.pl 22.09.08, 13:43
          Hrabio podaj nazwę Agencji towarz.. przepraszam, nieruchomości dla której pracujesz
          • Gość: Andre Re: takie są skutki zachłanności IP: 80.51.196.* 23.09.08, 01:35
            Agencja nieruchomości Hrabia Sobieski z rodu Czartoryskich.

            Zachowujesz się jak zawistny ignorant. Rozszerz horyzonty o choćby podstawy
            podstaw ekonomii. Ludzie dawali po 8 tys. za mieszkanie, spadł popyt, co jest
            normalną sprawą, teraz nie chcą dać 6 tys. Firma zainwestowała w drogie działki
            i projekty, a wy cieszycie jak chłopy pańszczyźniane, że przeinwestowała.
            Nie bronię dewelopera, cieszę się z obniżki cen i walki na rynku, ale nie z
            upadku firm, bo to czyjś dramat. Celem moich postów było zwrócenie uwagi na wasz
            płytki poziom myślenia, oderwany od zimno rynkowych zasad, ale jak widać nie
            zrozumieliście ich. Więc wg was mam agencję i 5 firm budowlanych...
    • kolaabb za 3 lata będzie tanio 21.09.08, 21:45
      Jak ktoś zacznie budować za 2 lata to będzie miał:
      ziemia tania,
      materiały tanie,
      robocizna tania.
      Kto zaczął budować w 2007-2008 ten przegrał. Nikt nie kupi czegoś co
      jest przeszacowane o 40%.
      • Gość: YaBol Chyba coś ci się pozajączkowało... IP: *.as.kn.pl 21.09.08, 23:59
        kolaabb napisała:

        > Jak ktoś zacznie budować za 2 lata to będzie miał:
        > ziemia tania,

        Nie sądzę, z jednego prostego powodu: ziemia nie rośnie ;P

        > materiały tanie,

        Będą być może tańsze, ale nie tanie.

        > robocizna tania.

        HHahaha, bardzo śmieszne. Już to widzę. IMO wzrost płac będzie głównym
        powodem dla którego ceny mieszkań dużo nie spadną.

        > Kto zaczął budować w 2007-2008 ten przegrał. Nikt nie kupi czegoś co
        > jest przeszacowane o 40%.

        40%? Ciekawe skąd wziąłeś tą kalkulację.
        • ethebor Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... 22.09.08, 00:19
          W brew pozorom rośnie - jest całkiem sporo państwowej ziemi do "uwolnienia"...
          Po wtóre jeśli deweloperzy przestaną płacić kosmiczne pieniądze za grunt to jego
          cena spadanie. Jeśli nie będzie ma boomu budowlanego
          to cena gruntu podobnie jak materiałów spadnie.
          Mniej prawdopodobne jest to, że rząd może wprowadzić jakiś system podatkowy nie
          sprzyjający zamrażaniu ziemi, ale to się zdarza w niektórych krajach.

          Gość portalu: YaBol napisał(a):
          > Nie sądzę, z jednego prostego powodu: ziemia nie rośnie ;P
          • Gość: piter Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... IP: *.aster.pl 11.10.08, 23:08
            > W brew pozorom rośnie - jest całkiem sporo państwowej ziemi do "uwolnienia"...

            Tak, uwolni się 2 mln, ha. Tak dla zrozumienia tego co się obecnie dzieje. 2
            mln. ha to 20.000 osób które ma kasę aby kupić po 100 ha ziemi w cenie
            agencyjnej za jakieś 15 tys za hektar. Czyli ci, którzy wyszli z akcji w 2007 i
            sprzedali mieszkania na handel. Naprawdę dla obecnego rynku 2 mln. ha to jest
            bułka z masłem. Spekulacja na ziemi dopiero się zacznie jak od 2012 ziemię będą
            mogli kupować Europejczycy. W zasadzie dobrze że resort rolnictwa chce uwolnić
            tę ziemię teraz bo chyba lepiej jak na spekulacji zarobią Polacy niż Zachód
            który już kilkukrotnie wykiwał Polskę: hossa/bessa na GPW, hossa/bessa na ceny
            mieszkań, zmiana kursu CHF/PLN - kredyty.

            Według mnie horendalne ceny ziemi w miastach pójdą w dół, ale ziemia ta rolna
            idzie nadal ostrym kursem w górę. Jak się przejedziecie po Polsce to zrozumiecie
            że najwięcej posiadaczy ziemii to obecnie tzw. warszawiaki jak to mówia na
            wsiach. Więc jak ktoś chce ulokować kapitał na złe czasy to polecam złoto,
            waluty i ziemię rolną (tą w odpowiedniej cenie)
        • steady_at_najx Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... 22.09.08, 09:26

          >
          > Nie sądzę, z jednego prostego powodu: ziemia nie rośnie ;P
          >

          a co zapada sie pod ziemie ?? jest wyciagana przez wir kosmiczny poza nasz uklad sloneczny ?

          >

          >
          > HHahaha, bardzo śmieszne. Już to widzę. IMO wzrost płac będzie głównym
          > powodem dla którego ceny mieszkań dużo nie spadną.
          >

          wzrost plac w budowlance ? A czym napedzany ? zastojem w branzy ? brakiem rozpoczynanych inwestycji (skoro "wstrzymuja nowe budowy") ?
          powrotami budowlancow z powodu zastoju na rynkach w europie ?

          Wciaz w niektorych widze siedzi marketing szeptany deweloperow.
          • mara571 Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... 22.09.08, 12:37
            dodam jeszcze, ze polskie firmy budowlane maja gigantyczna rezerwe w organizacji
            pracy i wydajnosci pracownikow.
          • Gość: sese Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... IP: *.rene.com.pl 22.09.08, 15:04
            >>wzrost plac w budowlance ? A czym napedzany?>>

            Choćby konsolidowaniem naszych płac z europejskimi. Widziałeś gdzieś, żeby w
            Europie Zachodniej budowlaniec zarabiał 2tys. na rękę? Zresztą co tam
            budowlaniec, zapewne autorowi chodziło o globalny wzrost płac, dzięki któremu
            ludzi będzie po prostu stać na kupienie mieszkań po cenach, które w tej chwili
            wydają się za wysokie. Ale to pewnie nie tak chop siup, ale pewnie za jakieś 4-6lat.
            • steady_at_najx Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... 22.09.08, 15:14
              Gość portalu: sese napisał(a):

              > >>wzrost plac w budowlance ? A czym napedzany?>>
              >
              > Choćby konsolidowaniem naszych płac z europejskimi. tam

              No prosze daj spokoj :))) Przed nami jeszcze lata scigania europy :)))

              > ludzi będzie po prostu stać na kupienie mieszkań po cenach, które w tej chwili
              > wydają się za wysokie.

              Jeslli zarobki i inflacja beda szly w gore a ceny mieszkan staly to tak... ale daj spokoj z podwyzkami cen.... to juz nie wroci, w kazdym razie nie tak szybko. Norma to 1m2 za 1 pensje. I do tego sytuacja bedzie dazyc w miare normalizowania sie.
        • Gość: nn Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... IP: *.foebud.org 22.09.08, 14:09
          Apropos ziemi, to może nie rośnie, ale też jej nikt nie zjada.
          Nie tylko na przedmieściach jest mnóstwo niezabudowanej ziemii, nawet w centrum
          można znaleźć działki porośnięte trawą.
          Do tego teraz developerzy sprzedają całe hektary w centrach miast.
          Zobacz na portalach ogłoszenia o sprzedaży działek.
          W centrach miast. (np. do sprzedania 2ha 2 km od rynku krakowskiego)

          Woda w oceanach też nie rośnie, dlatego kupuj ją całymi beczkami, bo tańsza nie
          będzie. Zrób spory zapas póki możesz bo inaczej przegrasz życie.

          A jak masz jakiś rozum to poczytaj o kryzysie w nieruchomościach w Japonii. I o
          innych kryzysach.

          Ani m2 mieszkania nie może kosztować 999.999 zł, ani ar ziemi 1 mln zł
          • steady_at_najx Re: Chyba coś ci się pozajączkowało... 22.09.08, 15:16
            Malo tego. Wraz ze spadkiem ilosci osob w Polsce i ujemnych sald migracji do miast, ilosc ziemi na 1 osobe rosnie....
    • Gość: profesor lepper miły kretynofilu, poza budownictwem też jest życie IP: *.jjs-isp.pl 21.09.08, 21:46

      Ogólnie to masz rację, i miło się czyta wywody twe,
      ale trochę mnie niepokoi dlaczego ograniczasz swe
      zainteresowanie do morderczej kombinacji
      kredyty+developerzy. Tu nie USA, chyba tak zadłużeni
      Polacy nie są? A jeśli nawet są, to po co im to
      wypominać z taką żarłocznością? Niech splajtują. Nie
      żebym popierał ascezę gomułkowską, ale warto mieć
      dystans do marketingowego bełkotu.
    • Gość: tatus Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.chello.pl 21.09.08, 22:04
      a moze gazeta troszke odswiezy informacje bo ten artykuł byl około 3
      miesiecy temu!!!powtarzane madrosci sa bez wartosci!!!!
    • Gość: hehe Re: 2977 zł - średni koszt budowy m2 mieszkania IP: *.chello.pl 21.09.08, 22:14
      w Krakowie wg GUS (na podstawie danych podawanych przez przedsiębiorców), te 2977zł to koszt CAŁOŚCIOWY wraz z kosztem gruntu.

      Tyle mam do powiedzenia w temacie rzekomej ciężkiej sytuacji deweloperów w Krakowie, jeśli 100%, marży to za mało, to nie wiem jaki poziom byłby satyfakcjonujący?

      Mogę tylko podpowiedzieć, że w NORMALNYCH okolicznościach 15% zysk to jest bardzo dobrze, no ale cóż, musimy troszkę jeszcze poczekać, aż siły rynkowe naleją oleju do głowy wielkich panów prezesów.

      źródło
      opinieekonomiczne.blox.pl/2007/11/Cena-metra-kwadratowego-mieszkania-wg-gus.html
      • sokolasty Re: 2977 zł - średni koszt budowy m2 mieszkania 22.09.08, 09:53
        gus szmus

        Wg rzeczoznawcy moje mieszkanie rok temu było warte 120tysi, a chodziły takie po
        200 tysi.

        gus ma swoje tabelki, współczynniki, przeliczniki itp itd i z tego im to
        wychodzi. Chyba z pięć lat temu w Sekocenbudzie stawka za wykopanie ręczne dołu
        na metr sześcienny była 20PLN. Dowcip jakiś.
        • Gość: Michał Re: 2977 zł - średni koszt budowy m2 mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:21
          > gus szmus
          >
          > Wg rzeczoznawcy moje mieszkanie rok temu było warte 120tysi, a
          > chodziły takie po 200 tysi.
          Nie mieszaj GUSu z rzeczoznawcą. GUS podaje tylko dane statystyczne
          (jakie oterzymuje od przedsiębiorców), a rzeczoznawca powinien
          wycenić wg wartości rynkowej (jesli wycenił błędnie twoje
          mieszkanie, to znaczy, że jest do d*py).
        • Gość: carman Re: 2977 zł - średni koszt budowy m2 mieszkania IP: *.chello.pl 22.09.08, 14:02
          a co GUS ma wspólnego z jakimś niekompetentnym rzeczoznawcą?

          oni wyliczają te wskaźniki na podstawie DEKLARACJI wszystkich kosztów podawanych przez firmy deweloperskie, więc prawda jest taka, że nawet doliczając koszty łapówek (welcome to the real world) cena mieszkań przekraczająca 5tys. za m2 to jest zwyczajne złodziejstwo

          TIP dla deweloperów i nie tylko, w cywilizowanych państwach
          średnia cena m2 < średniej miesiecznej pensji brutto
    • Gość: typowy Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.113.17.246.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 21.09.08, 22:28
      i tak to wielki boom budowlany konczy sie szantarzem malych skur...,
      trzeba wyciagnac ile sie da i zwijac z polski walizy, poki zloty
      mocny i mozna wyjsc jeszcze z zyskiem ;D po wymianie, tak sie
      skonczyla wielka pompa i babci sranie, wiec czas zmienic motto
      ostatnich dwoch lat: NIe Panowie drozej juz nie bedzie, bedzie
      taniej i to sporo!!!
      • plosiak myślenie nie boli 21.09.08, 22:47
        Jednej rzeczy nie rozumiem. Ludzie robią zakupy i płacą przy kasie, kupują
        telewizor czy samochód, to też płacą po jego otrzymaniu. Nie robią przedpłat.
        Dlaczego ci wszyscy ludzie zapłacili całą cenę przy umowie przedwstępnej ???
        Dlaczego zapłacili, skoro były powpisywane hipoteki ??? Czy w Warszawie nie ma
        prawników, czy może było szkoda 100 zł na poradę ?

        Postępowanie dewelopera jest oczywiście naganne, ale ludzie powinni myśleć jak
        inwestują dorobek życia.
        • Gość: Autor widocznie boli :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.09.08, 23:12
          tez nad tym sie zastanawialem...glupota, sama glupota.
        • Gość: Kain Tylko trzeba najpierw dojść do tego prawnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:58
          U nas nie ma zwyczaju konsultowania zawieranej właśnie umowy z prawnikiem. Nie
          ta świadomość. Każdy kojarzy, że jak mu zdrowie szwankuje to powinien pójść do
          lekarza rodzinnego, ale jak już idzie o kredyt na 300 000 to się uruchamia
          myślenie "co? Ja niby czytać nie umiem żeby samemu nie wiedzieć co i jak?".

          Każda umowa którą się podpisuje na kwotę wyższą niż 100 pln rocznie powinna
          przejechać przez prawnika. Bo przy opiniowaniu umowy to on bierze na siebie
          odpowiedzialność za to, że przeoczy niekorzystne skutki i wtedy można drzeć kasę
          z jego OC - przynajmniej jest poduszka finansowa.
          • Gość: Wrocław Ja byłem u niejednego prawnika IP: *.crowley.pl 22.09.08, 11:05
            Co ty p...przysz, człowieku. Ja mam i wpis w księdze, i umowę w
            formie aktu - wszystko miałem zagwarantowane pod kątem przepisów
            prawa. Problemem jest już sam wymiar sprawiedliwości: kiedy
            deweloper porzucił budowę i poszliśmy z ludźmi do sądu, żeby sąd
            pozwolił lokatorom dokończyć budowę na własną rękę (jest taki
            paragraf, który na to pozwala), to nagle sąd ma wątpliwości w jaki
            sposób miałoby takie przejęcie budowy wyglądać, żebyśmy przypadkiem
            nie wybudowali za dużo i nie skrzywdzili pana dewelopera - i sprawa
            w sądzie tkwi już od dwóch lat. Bezsilnie patrzymy, jak budynek
            popada w ruinę. Sprawa była niedawno w tv (Jaworowicz, tytuł "W
            obronie własności"), można obejrzeć w necie:
            www.itvp.pl/video.html?
            channel_id=499&site_id=746&genre_id=503&form_id=479&video=38329

            a tu link do forum, gdzie można sobie poczytać o deweloperze:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=186&w=82593548&a=82593548
    • xaliemorph Deweloper mówi: Płać, bo upadam 21.09.08, 22:40
      Toż to ku8estwo w czystej postaci. Gdyby szary człowiek tak postąpił z innym szarym byłby oskarżony o wymuszanie haraczy a tutaj w świetle prawa wszystko im wolno.

      Kasta bogaczy poza prawem !!!!
    • Gość: lotka Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:42
      Nie jest tak zle. Jeśli w Gdańsku można z tych samych materiałów
      wybudować za 4 tyś/m2, to jaka jest marża w Warszawie jeśli m2
      kosztuje 10tyś. Myślę że jest z czego obniżyć cenę.
      • inny_r Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam 21.09.08, 23:01
        No w niektórych rejonach Krakowa potrafią budować za 4900zł/m2, więc Rynek powolutku zaczyna normalnieć.

        Deweloperzy chyba zaczeli rozumieć, że kto pierwszy zjedzie z cenami będzie miał szansę na klientów, reszta może się spotkać ze ścianą braku popytu... i jakoś w ogóle nie jest mi was żal panowie.
    • Gość: arizona jeszcze 3 lata mieszkania w super lokalizacjach IP: *.chello.pl 21.09.08, 22:45
      w Krakowie były po 4-5tys. za m2, nie wiem co niby stało się przez ten okres, ceny materiałów budowlanych realnie spadły, płacę wzrosły w minimalnym stopniu, ceny gruntu nie mają aż tak wielkiego znaczenia.
      Planuje kupić mieszkanie, ale spokojnie czekam sobie aż ceny 60m2 w dobrej lokalizacji w Krakowie nie będą przekraczały 300tys. zł, to juz nie wiele.

      Jeśli ktoś z was dał się przekonać deweloperom, że 2 pokojowa klitka na zadupiu jest warta 35 letniego kredytu (na skraju zdolności) mogę tylko współczuć.
      • Gość: masx223 Smierć Frajerom! z 25 letnim kredytem hie hie hie IP: *.winn.cable.ntl.com 22.09.08, 00:08
        Smierć Frajerom! z 25 letnim kredytem hie hie hie
    • lava71 Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam 21.09.08, 22:51
      szkoda tych wszystkich ludzi, którzy w ostatnim czasie dali się nabrać na
      medialną propagandę i "weszli" w nieruchomości po cenach jak za mokre zboże. Ci
      którzy kupili aby mieszkać nie mają wyjścia i będą się w swoich apartamentach
      kisić długi czas. Ci którzy kupili w celach "inwestycyjnych" za chwilę staną w
      bloki aby zacząć wyścig sprzedawania. Wciąż można jeszcze zaobserwować
      niedowierzanie sprzedających, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że ich oferty
      nie znajdują zainteresowanie. Bardzo boli fakt, że trzeba będzie skorygować
      wcześniejsze obliczenia nastawione na cenową górkę. Bo jak to możliwe, że sąsiad
      sprzedał a "ja" nie mogę?
      Obecnie jeszcze wielu ludzi w ogóle nie wie co się dzieje na świecie. Nasze
      media wciąż kreują rzeczywistość gdzie w jakimś to kraju za siedmioma górami i
      siedmioma morzami panuje kryzys finansowy, który w żaden to sposób nie dotknie
      naszej "potęgi" gospodarczej. Ale ta świadomość w końcu przesączy się także do
      umysłów naszego społeczeństwa a wtedy ludzie już nie będą się dziwić dlaczego to
      mimo podwyżek mogą kupić coraz mniej i dlaczego to co miało rosnąć w
      nieskończoność wcale nie chce rosnąć. Taką wiedzą "posiedli" na razie inwestorzy
      giełdowi i członkowie TFI. Giełda już od długiego czasu wskazuje kierunek ...
      ten sam kierunek niedługo obiorą także wykresy wskazujące ceny nieruchomości.
      • Gość: pieter Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:59
        Czekam...
        Ja mam czas. Będę wytrwały i prędzej umrę na swojej wynajętej klitce niż dam się
        obłupić.
        Żeby było jasne, daje za mieszkanie 3800 za m2. Ani grosika więcej a może być
        mniej. :D
        • lava71 Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam 21.09.08, 23:10
          biorąc pod uwagę obecne ceny energii i żywności oraz "średnią" płacę w tym
          kraju, to kwota 3,8kzł/mkw może się okazać bardzo wygórowana.
          • 1folio kończy się emigracja do duzych miast 22.09.08, 08:58
            już nie ma takiego pędu do osiedlania się w dużych miastach.
        • Gość: oczekujący Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.chello.pl 22.09.08, 07:22
          Również czekam:),dam 5 tys za wielką płytę na Ursynowie.
        • Gość: xxx Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.08, 09:44
          Wszystko zależy od tego ile płacisz za wynajem tej klitki,bo jeżeli połowę raty
          którą płaciłbyś za swoje "M" to jesteś frajer
          • Gość: mmm Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.autocom.pl 22.09.08, 10:05
            możesz to rozwinąć? bo jakoś nie zrozumiałem
      • Gość: t Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: 195.184.83.* 22.09.08, 00:58
        >>>Ci którzy kupili aby mieszkać nie mają wyjścia i będą się w
        swoich apartamentach kisić długi czas<<<

        Będą za to mogli (jak w reklamie jednego z banków) masowo wyjść na
        patio, spuścić prześcieradło z napisem "witamy w domu" i mając na
        myśli wyrzucone w błoto pieniądze głośno razem zaspiewać:

        Mój dom, w którym płaczę nie raz...
      • maniek_ok Zaklinasz pogode i tyle 22.09.08, 09:44
        Jest stara gieldowa prawda - jak wszyscy cos robia, to patrz bo wlasnie trzeba
        zrobic odwrotnie. Jak wszyscy kupowali po 7kpln/m2 i brali kredyty na 110% i 35
        lat to patrzylem sie z niedowierzaniem, bo sam wczesniej bralem kredyt i dlugo
        bilem sie z myslami na ile mnie stac i ile bede toto splacal a mialem malutka
        kwote, duzy wklad wlasny i male oprocentowanie. Dzis jest juz jasne - wtedy byl
        czas na sprzedaz, bo wszyscy podniecali sie tym zeby kupowac.
        Dzis prosze pana - wszyscy zaklinaja spadki i sa swiecie przekonani ze ceny
        beda spadac, choc juz spadly co najmniej o 25% - w nowych budynkach w Poznaniu z
        ponad 8kpln za golasa na 6kpln+dodatki motywujace. To juz jest duzy spadek.
        Podstaw finansowych do wielkich spadkow nie ma, bo spoleczenstwo ogolnie sie
        bogaci, jakas tam czesc emigracji bedzie powoli wracala do kraju ze swoja kupka
        talarow, unia pompuje w nasz kraj ogromne srodki a mieszkan na rynku jest
        koszmarnie malo. Ot, bedzie zwykla korekta cen, kilku deweloperow ktorzy nabrali
        sie na gigantyczne ceny dzialek zbankrutuje, i tyle. Jak wielu juz napisalo -
        samooczyszczanie sie rynku. Mam Ci powiedziec co zrobia deweloperzy? To proste -
        przejda na budownictwo jednorodzinne, ktore w obecnej chwili po prostu kwitnie
        na przedmiesciach kazdego miasteczka, nie mowiac juz o duzych aglomeracjach.
        Powtarzam ;) - powoli nawet biura posrednictwa zaczynaja mowic ze "tak tak,
        oczywiscie cena jest do negocjacji" - a to oznacza ze nawet oni zaczynaja myslec
        ze ceny beda spadac i spadac. Co to oznacza? Ja mysle ze zblizamy sie do dna
        korekty wygorowanych cen za beznadziejne apartamenciki i tyle. Byc moze wlasnie
        teraz mamy najlepszy czas na kupno mieszkania, choc gdybym to wiedzial to bylbym
        bardzo bogaty...
        Aaa, sporo namieszac moze jeszcze ta ustawa o tym ze grunty rolne w obrebie
        miast beda automatycznie przeksztalcone na budowlane - od przyszelego roku. Jak
        to wejdzie to bedzie kat dla deweloperow ktorzy kupowali ziemie w gigantycznych
        cenach.
        • steady_at_najx Re: Zaklinasz pogode i tyle 22.09.08, 10:07
          >Podstaw finansowych do wielkich spadkow nie ma, bo spoleczenstwo ogolnie sie
          bogaci, jakas tam czesc emigracji bedzie powoli wracala do kraju ze swoja kupka
          talarow, unia pompuje w nasz kraj ogromne srodki a mieszkan na rynku jest
          koszmarnie malo


          Maniek prosze, juz na innych forach prostowalismy te glupoty... nie zaczynaj od nowa tych oklepanych haselek.

          Powiedz lepiej w cos umoczony.

          > Dzis prosze pana - wszyscy zaklinaja spadki i sa swiecie przekonani ze ceny

          Stosujesz sofizmat rozszerzenia.

          Rzecz w tym ze ludzie widza spadki, ale analitycy ich nie widza. Deweloperzy dopiero beda chcieli je zobaczyc.

          Jedno jest pewne, najleprze dopiero _przed nami_

          Polecam poczytac :
          tnij.com/dwagrosze
        • Gość: KR$ Bredzisz bo zapominasz o fundamentach IP: 83.220.58.* 22.09.08, 20:56
          a tak naprawde to chyba zyjesz w Matrixie... Nie wiesz jak Polacy zyja i jakie
          maja dochody. To juz jest koniec. Nikt kto mogl juz nie zostal (no moze prawie
          nikt).

          Co do twojego pomysl odnosnie domkow podmiejskich to wokol Warszawy pelno jest
          takich inwestycji... W 80% pustych. Ja tez zaczalem budowe swojego domu bo za
          1000000 PLN zbuduje ponad 300 metrowa rezydencje z top wyposazeniem. I mam w
          dupie developerow.
    • Gość: OCOKRAJOWIEC Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.09.08, 23:03
      Gdyby takiego cwaniaczka wywiezc do lasu to on juz by nie chcial
      wiecej pieniedzy od uczciwych ludzi
    • airguest Deweloper mówi: Płać, bo upadam 21.09.08, 23:04
      jeśli chcesz sprawdzić opinie o developerach wejdź na
      punkter.pl/kategoria/uslugi/deweloperzy/
    • Gość: vlad4 Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.09.08, 23:28
      upsss... trzeba było tak na hura tego nie robić

      WWW.POBUDUJMY.PL
    • douglasmclloyd Biznes po polsku 21.09.08, 23:37
      A jak za rok znowu będzie upadał, to znowu trzeba będzie dopłacić, bo właśnie
      developer zmienił mercedesa na najnowszy model?
    • arkaszka1 skończył się tani kredyt zagranicą 22.09.08, 00:03

      tanie kretyty w U.S. Hiszpanii, czy Irlandii to już przeszłość banki
      wolą pożyczać rządowi, a ich brak oznacza jedno -już nie wrócą aby
      kupować nieruchomości w Polsce, tu już nie ma warunków na szybki
      zarobek, za 2-3 miesiące znacznie ograniczony zostanie dostęp do
      tanich kredytów w Polsce, gdy przeciętna zdolność kredytowa spadnie
      jak oczekują specjaliści o 20-30 %, ci których od biedy stać teraz
      na 600000 PLN dostaną najwyżej 400000-450000PLN, no cóż za nimi
      podążą nieruchomości, a chętnych do sprzedaży przybywa. Kto nie
      sprzeda szybko może zostać z gorącym kartoflem, a to kosztuje.
    • Gość: Dew dojka Jak mieszkanie, to tylko rynek wtórny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 01:20
      Dewelopery to mafia. Albo cię wydoją, albo do końca wycisną jak
      cytrynę, a mieszkania nie możesz być pewein. TYlko nierozsądni
      ludzie bawią się w zakup nowych mieszkań.
      • Gość: witek Re: Jak mieszkanie, to tylko rynek wtórny. IP: *.chello.pl 22.09.08, 02:42
        Rozsądni ludzie juz kupili jak ceny były o 100% niższe lub czekają
        az będzie można kupić wybudowane już mieszkania, gdy te stanieją, co
        jest nieuniknione .. kwestia kiedy...ale biorąc pod uwagę obecny
        mizerny popyt i zaostrzenie warunków udzielania kredytów od nowego
        roku to do następnej zimy wszystko powinno się wyklarować:))
      • mamalesia2 i jest to złota myśl dla młodych ludzi, którzy... 22.09.08, 13:50
        czekają teraz na spadki, żeby kupić mieszkanie. Jak już nie wytrzymają nerwowo, to niech chociaż szukają mieszkania z rynku wtórnego. A po drugie to ma być "rynek kupującego"? To chyba kpina jakaś. Ja trochę inaczej pojmuję to pojęcie. I na pewno w zakres tego pojęcia nie wchodzi taki szantaż.
    • Gość: Piotr z Wrocławia Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 06:40
      "Aż" 3 tysiące za metr? Cena dojdzie do 4 tysięcy?
      Ludzie kochani!Moim marzeniem są takie ceny, bo chcę zmienić
      mieszkanie na większe i taniej niż sześć tysięcy nie mogę znaleźć
      niczego sensownego...
      • Gość: wlaz Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.ph.ph.cox.net 22.09.08, 09:07
        To jest doplata do ceny ktora juz zaplacili, czytaj uwaznie.
      • Gość: swoboda_t Re: Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 00:13
        Gość portalu: Piotr z Wrocławia napisał(a):

        > "Aż" 3 tysiące za metr? Cena dojdzie do 4 tysięcy?
        > Ludzie kochani!Moim marzeniem są takie ceny, bo chcę zmienić
        > mieszkanie na większe i taniej niż sześć tysięcy nie mogę znaleźć
        > niczego sensownego...

        Wymarzony klient dewelopera - przekręciarza.
    • Gość: me jacy znow developerzy IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 22.09.08, 06:43
      durne Polish people zapatrzone w dziadowstwo kapitalizmu nie potrafia nawet
      przetlumaczyc na swoj jezyk,a wiec sluze:
      developer - spekulant gruntam i neruchomosciami,
      byznesman - podejrzany osobnik potrafiacy zabic i ograbic wlasna babcie
      byle make a buck,z reguly pierwszy milion ukradl albo dostal w ramach 'ukladu',
      makler - spekulant gieldowy zerujacy na niewiedzy i naiwnosci tzw. akcjonariuszy
      itp itd..
    • Gość: gnago Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.cust.tele2.pl 22.09.08, 06:53
      "Większe problemy mogą mieć małe firmy budujące niewielkie inwestycje bardzo często realizowane ze środków własnych oraz bieżących wpłat klientów" Ot ekspert! A jakie to problemy? Jeśli uczciwy to klientów na pęczki, wypłacalni klienci. Ale kogoś może boli niezależność od zachodniej pijawki banku
    • trabancik tylko hazardzista kupuje dziurę w ziemi 22.09.08, 07:22
      na co liczy człowiek który tak kupuje ? na zwyżki cen, potem się dziwi że
      następują też spadki. Zachowanie hazardzistów i tyle. Współczuje ludziom, ale
      .... myśleć trzeba.
    • Gość: Mar Tian Deweloper mówi: Płać, bo upadam IP: *.tier.ar.krakow.pl 22.09.08, 07:35
      Na Dominium.pl przestali ostatnio podawać ceny - skoro deweloperzy
      zaczynają się ich wstydzić, to chyba dobry objaw :-) :-)

      BTW ile realnie wychodzi za 1m2, powiedzmy, w okolicach Ruczaju?
    • Gość: men Nie naruszyła "prawa" Czy to jest "prawo"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 07:47
      Jak to: nie naruszyła prawa ? Szantażem zmusza do zmiany warunków
      umowy. Mozna się zastanowić, czy nakłania do "niekorzystnego
      rozporządzenia własnością" ? Jeżeli nawet po dopłacie upadnie i nie
      wyda mieszkania - z pewnościa tak.
      Jak by nie liczyć, to takkie "prawo" nadaje sie tylko na śmietnik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka