Dodaj do ulubionych

Stolica po 6 tysięcy

    • Gość: m Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 tys IP: *.acn.waw.pl 08.10.08, 00:52
      ceny nie beda spadac, tylko deweloperzy przestana budowac; ogranicza podaz a
      ceny zachowaja sie na niezmienionym poziomie; kupowac beda Ci ktorych stac, a
      Ci co nie sa w stanie yabulic gotowka obejda sie smakiem - bo trudniej bedzie
      zaciagac kredyty.
      • Gość: Zenek Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 08:46
        Gość portalu: m napisał(a):
        > ceny nie beda spadac, tylko deweloperzy przestana budowac

        Na razie to deweloperzy muszą sprzedać te kilkaset tysięcy mieszkań które są w
        budowie, i na które nie ma chętnych.
      • arkaszka1 Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 08.10.08, 08:58
        Jak się domyślam wg ciebie developerzy na kupionych za ciężką kasę
        działkach będą chodować marchewkę:), a zamiast sprzedawać mieszkania
        otworzą warzywniak :), Popyt na mieszkania jest, więc znajdą się
        tacy którzy go będą chcieć zaspokoić(dziś nie ma łatwych biznesów),
        tylko jest to popyt na mieszkania za cenę 4-6 tys/m2 a nie 9-
        12tys/m2. To nie chciejstwo developerów kształtuje rynek a popyt i
        zamożność klientów
      • steady_at_najx Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 08.10.08, 11:32
        > ceny nie beda spadac, tylko deweloperzy przestana budowac; ogranicza podaz a
        > ceny zachowaja sie na niezmienionym poziomie

        tak zamiast budowac rocznie 40 tysiecy po 4 tysiace beda budowali 1 tysiac po 10 tysiecy....
        Alez obrotu narobia..... ła
        • Gość: Dcr Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 17:21
          W kazdym biznesie, gdzie jest popyt znajdzie sie chetny przedsiebiorca, ktory go
          wypelni, bezwarunkowo. Jezeli na czyms zarabia sie 5% i sprzedaje to robimy tego
          10x wiecej i zarabiamy. Jezeli na mieszkaniach zarabia sie 50%-100% to przyjdzie
          taki, ktory chetnie postawi za 25% zysku ale wybuduje 2 razy wiecej. Zwykle
          prawa rynku.
          Naszych deweloperow tez to w koncu dopadnie
        • Gość: rachmistrz Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 23:50
          Ojej, steady... Czyżbyś się jednak znowu pomylił?
          • steady_at_najx Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 26.06.09, 16:47
            Tak wodzu, pomylilem sie - ceny wogole nie spadly wrecz wzrosly i juz niedlugo ostro w gore. A juz za chwile przestana budowac wogole, wiec dopiero sie bedzie dzialo...

            Zmien date w kalendarzu i zostaw ta wyborcza nieruchomosci z 2007.

            Mowisz ze jeden deweloper nawet podniosl - no i jak tam ? Idzie jak "swieze buleczki" ?

            Widze ze ynwestorzy razem z innymi naganiaczami nieustannie probuja wywolac w innych wrazenie ze przeciez nic nie spadlo a wrecz drozeje.

            Obudzcie sie, to se ne vrati.
            • Gość: anty Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 22:10
              > Mowisz ze jeden deweloper nawet podniosl - no i jak tam ? Idzie jak "swieze
              buleczki" ?

              Eolian. I nie "idzie". Już zeszło. Wyprzedali wszystkie mniejsze met jakim
              cudem. Może mi raże po 7k/metr w czasie totalnej padaki kredytowej. Marvipol
              też. O, przepraszam. Marvipol obniżył. O całe 40zł na metrze. Tydzień temu
              sprzedali ostatnie mieszkanie na Ursusie. To są FAKTY. Jak widzisz gdzieś na
              rynku pierwotnym jakies prawdziwe obniżki to pokaż. Bo ja widzę tylko to, że
              developerzy ładują tylko takich naiwniaczków jak Ty od drugiej strony promocjami
              typu. Mieszkanie od 5999. Może i tak. Ale 120m2, a w 2008r. dało się za tę samą
              promocyjną cenę kupić 50m. W 2007 zresztą też.

              Wiem, bo sam kupowałem od Eolianu moje 60m2 za 5800/metr w lato 2007 czyli w
              "szczycie hossy". Po ostatnich (ponoć 20%) obniżkach ostatnie podobne sprzedało
              się w kwietniu za 7500.

              > Widze ze ynwestorzy razem z innymi naganiaczami nieustannie probuja wywolac w
              innych wrazenie ze przeciez nic nie spadlo a wrecz drozeje.

              A ja widzę, że nie masz w ręku żadnych popartymi faktami argumentów na poparcie
              swoich tez i zostało Ci zwykłe pieniactwo. Ale powiedz szczerze. Nie czujesz, że
              coś jest nie tak? Przecież miało spadać... Kredyty uwalone od roku, zdolność
              liczona bardzo rygorystycznie, sprzedaż spadła o połowę, a jakoś nikt nie chce
              opuszczać cen. Nie przychodzi Ci na myśl, że może własnie sprzedaż w 2007/2008
              była zawyżona i teraz mamy normalizację i stabilizacje cen? Wspomniany Marvipol
              jest całkiem zadowolony z tempa sprzedaży i niedługo odpali kolejną inwestycje,
              którą będzie mu się zapewne całkiem rozsądnie sprzedawać po 9k/metr, wiec nie
              łudżcie się gołodupce, że ktoś Wam sprzeda mieszkanie na Mokotowie za 6k/metr.
              Wywróżyliśie credit-crunch, prawda. Tyle, że gucio to Wam dało, bo jedyne co Wam
              spadło, to zdolność kredytowa

              to wytłumaczysz?

              • steady_at_najx Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 26.06.09, 22:55
                To nie jest kolego kwestia pieniactwa tylko chroniczna juz niechec do odpowiadania na takie banialuki. Bez urazy.

                > Eolian. I nie "idzie". Już zeszło.


                Serio ? Ile tych mieszkan bylo ? 20,30 czy moze 60 ? Jak to sie ma do calosci rynku ? Zarowno p,w-p jak i w ?

                Bo ja widzę tylko to, że
                > developerzy ładują tylko takich naiwniaczków jak Ty od drugiej strony promocjam
                > i
                > typu. Mieszkanie od 5999. Może i tak. Ale 120m2, a w 2008r. dało się za tę samą
                > promocyjną cenę kupić 50m. W 2007 zresztą też.

                A skad niby wniosek ze cos kupilem na gorce ? A juz wiem - po to zeby po chwili udalo ci sie kupic to i tamto. To juz rozumiem skoro w 2008 udalo sie kupic za "promocyjna" cene to raczej ciezko by bylo jak by sie okazalo ze to nie byla zadna promocja, zwlaszcza przy sporym mieszkaniu.

                >Przecież miało spadać... Kredyty uwalone od roku,

                Nie spada ? Wcale nie spadlo co ? Wez czlowieku sie obudz i rozejrzyj. Porownaj ceny 2007-2008 do obecnych. I nie bredz za przeproszeniem ze akcja kredytowa uwalona od roku. Poczytaj troche gazet i sprawdz kiedy akcja kredytowa zostala ucieta.

                >Nie przychodzi Ci na myśl, że może własnie sprzedaż w 2007/2008
                > była zawyżona i teraz mamy normalizację i stabilizacje cen?

                co to znaczy zawyzona sprzedaz ? Masz na mysli zawyzone ceny ? No przeciez o tym mowa ? ALe moment bo zaczynasz strzelac sobie w kolano mowiac ze 2007/2008 to bylo "zawyzone" a jednoczesnie ze nie bylo spadkow - czyli nadal mamy zawyzone ceny - a jednoczesnie mowisz o normalizacji cen.... Troche sie pogubiles w przekonywaniu samego siebie.

                Chyba musisz zrozumiec ze do normalizacji nam jeszcze daleko - a normalizacje nie wyznacza chcenie tylko rownowaga finansowa glownie nakreslona przez zarobki i kredyty bo przeciez na swiecie kredytowanie mieszkan to podstawa. Jednoczesnie czas zapomniec o kredytach 100 tysiecy za tysiac dochodu i 100 % LTV.

                > A ja widzę, że nie masz w ręku żadnych popartymi faktami argumentów

                Masz na tym forum mase argumentow liczbowych i przyczynowo skutkowych. Jakie sa Twoje ?? Stwierdzenie ze "Eolian wyprzedal a Marvipol ma sie dobrze" ? Ta sa argumenty ? Czy tylko slowa nie poparte liczbami ? Wiesz ile wciaz jest mieszkan kupionych na "inwestycje" - poczytaj watki w ktorych ludzie pisza o calych blokach ciemnych wieczorami . Ci "inwestorzy" wciaz zyja nadzieja na odbicie - nadzieja ktora wlewaja sobie sami w serca. Co jak nadzieja jednak umrze ? Ile dodatkowych mieszkan nie ujetych w statystykach "do sprzedania" pojawi sie na rynku.

                >> którą będzie mu się zapewne całkiem rozsądnie sprzedawać po 9k/metr
                :) skwituje to wylacznie usmiechem i stwierdzeniem "zobaczymy"


                Widze ze w Twoim poscie duzo jest emocji. Ide o zaklad ze emocje sa podparte obawami o "inwestycje".


                > Wywróżyliśie credit-crunch, prawda. Tyle, że gucio to Wam dało, bo jedyne co Wa
                > m
                > spadło, to zdolność kredytowa


                I znowu strzal w kolano, widac ze oprocz emocji w tym poscie niewiele jest logiki. Kto wiec kupi te nowe inwestycje po "9 tysiecy za metr" ?
              • steady_at_najx Re: Stolica po 6 tysięcyNie po 6 tys tylko od 6 26.06.09, 23:04
                Jeszcze jedno kolego.

                Nie wiem skad bierzesz informacje ale strona Eolianu :

                www.xender.pl/index.php?action=page&parent=3&view=11&page=15&SzukajLokalu=true&budynek=11&metraz=&pokoje=&pietro=
                podaje ze etapie Stromboli jest od groma wolnych mieszkan na dowolnych pietrach tak z 70% to wolne reszta zarezerwowane.

                Czyzby mieli tak nieaktualne dane na stronie ?
                Mimo wszystko jest to dla mnie bardziej wiarygodne niz Twoje emocje.

                Z linku wynika ze sa to duze mieszkania - co by tlumaczylo ze sa to mieszkania ktore nie zalapaly sie na RnS ktory glownie hamuje powrot cen do normalnosci.
    • Gość: rachmistrz Zwalczamy mity. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 23:28
      Warto podciągnąć ten artykuł. Minął prawie rok. Był to rok dynamicznych spadków
      cen. Tylko czemu w prawie wszystkich wymienionych inwestycjach jest co najmniej
      tak samo drogo lub drożej niż było? Gdzie te spadki o 10, 15, 20%? Developerzy
      robią Was wszystkich w wuja mówiąc: "Ooo, tak tanio tośmy jeszcze nie
      sprzedawali", a etatowi spadkowicze potakują, bo przecież to potwierdza ich
      hipotezy, które już jakoś im się ku%#$a trzeci rok nie chcą ziścić. I pewnie już
      nie ziszczą...
      • Gość: sprzedawca Re: Zwalczamy mity. IP: *.tpnet.pl 26.06.09, 07:23
        Nie ma spadków powiadasz.

        A próbowałes teraz sprzedać mieszkanie?
        Sprzedaj za cenę z 2007 czy 2008 roku zobaczysz czy się uda.
        • pan_i_wladca_mx Re: Zwalczamy mity. 26.06.09, 09:20
          generalnie zgadzam sie z wami co do faktow, ale droga do tych faktow wydaje mi
          sie inna. obecnie mieszkania nie sprzedaja sie po cenach 07 tylko i wylacznie
          dlatego, ze banki przykrecily kurek, nie dlatego ze nagle paredziesiat tysiecy
          ludzi przeszlo mentalna rewolucje i stwierdzilo, ze to jednak bandyctwo te 9 z
          hakiem. gdyby banki nadal dawaly kredyty (komu! komu!) to nic by sie nie
          zmienilo. ludziska nie maja kasy (nawet tej wirtualnej), sprzedajacy obnizaja
          ceny zeby chociaz poszlo.

          sledze oferty, nad ktorymi zastanawialam sie jakies powiedzmy 8 miesiecy temu,
          pamietam rozmowe z wlascicielami, no 5 tysiecy moga opuscic ale to tyle. dzis te
          oferty (2 dokladnie) od poprzedniej ceny zeszly ok 20 tys. ale stoja tak juz 3
          czy 4 miesiac (a te 20 tysiecy to na dzien dobry trzeba wlozyc w te mieszkania),
          jedna oferta nie ruszyla nawet o zlotowke.

          z tego co widze (a informacja moze byc nieprawdziwa) spadki sa powolne, one beda
          dlugotrwale jednak licznie, ze za rok bedzie po 2 tys/m2 to troche przesada.
          pomału, pomału ceny zamkną się w jakims sensownym przedziale.
          • Gość: oko Re: Zwalczamy mity. IP: 167.236.248.* 26.06.09, 13:55
            ludzie kiedy do was wreszcie dotrze ze kredyty w latach 2006-2008 to byla
            jednorazowa promocja, ktora w skali globalnej skonczyla sie gigantycznym
            kryzysem i liczenie ze nie tylko takie kredytowanie powroci ale ze znowu bedzie
            trwac kilka lat jest rownie racjonalne jak wiara w mistrzostwo swiata w kopana
            dla polakow

            od stycznia czeka nas rekomendacja T a wiec kolejne zaostrzenie warunkow
            kredytowych, przestancie wreszcie sie ludzic ze kredyty wroca
            • Gość: sprzedawca Re: Zwalczamy mity. IP: 217.98.20.* 26.06.09, 15:26
              ja dobrze wiem, że o cenach mieszkan w pewnym zakresie decydują banki i ich kredyty.
              Jednak jest to pewien zakres - jest minmum i maksimum w danych warunkach społczeno gospodarczych.
              W 2007r i 2008r osiągnęliśmy pewne lokalne (na parę lat) maksimum, które dalsze pompowanie kasy by już nie wiele zmieniło
            • satorianus Re: Zwalczamy mity. 26.06.09, 15:47
              Wiesz, pytałem ostatnio paru gości po FiB-ie na SGH zajmujących się na codzień
              bilansami banków o możliwość powrotu "takiego kredytowania". Nie potrafili
              udzielić mi jednoznacznej odpowiedzi. No, ale ty oczywiście wiesz lepiej, bo
              zapewne oglądałeś na youtubie "money as debt", czytasz na bieżąco forum i w
              ogóle jesteś od nich lepszy :)
    • Gość: . Stolica po 6 tysięcy IP: 213.76.165.* 26.06.09, 16:26
      Totalne obrzeża bez perspektywy spłaty kredytu albo atrakcyjnej lokaty wolnych
      środków.
      Żaden interes, to warte jest max 1000 euro za mkw mieszkania-oddanego do
      użytkowania i płatnego przy odbiorze aktu notarialnego z prawem odrębnej
      własności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka