Dodaj do ulubionych

GI Hossa - opinie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 13:55
Jak sami wiecie sytuacja Developerów w dobie "kryzysu" może być nie najlepsza. Chcę jednak kupić mieszkanie nowe i najbardziej pasuje mi to co Hossa proponuje na swojej stronie - Patio Róży czy Ford Forest w Gdyni. Ale te budowle będą za 1,5 roku a kasę developerowi trzeba płacić w międzyczasie. Jest strach brać u Hossy, że nie daj Boże upadną??? Czy maja kasę i ukończą? Nie odwódźcie mnie od tego pomysłu, bo nie o to chodzi, takie mieszkania bym chciał. Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mlody Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 28.10.08, 14:51
      Hossa raczej nie upadnie, to spora firma w porównaniu do innych.
      Natomiast warunki jakie propounją (waloryzacja!) są śmieszne.
      Próbowałeś negocjować z nimi warunki - że 10% teraz a reszta przy
      odbiorze ?
      może po prostu wstrzymaj się 1,5 roku nie sprzedają się te
      mieszkania więc po co się wychylać ...
      • Gość: marecki Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 15:06
        Sek w tym - nie chciałem tego pisać, że umowę już podpisałem z Hossą, jestem w
        trakcie starania sie o kredyt. Banki w miedzy czasie powycofywały swe decyzje -
        standardowy ze mnie przypadek - ale niby w końcu jakiś sie znalazł i czekam na
        umowę. Ale mam do tego wszystkiego coraz większe wątpliwości. żeby se większych
        problemów nie narobić. Nie sądzę aby teraz dało się coś negocjować ;/. Z tego co
        czytam trochę takich przypadków jak ja jest ;/
        • Gość: mlody Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 28.10.08, 15:27
          aj, jak podpisałeś to raczej się nie da :-/ wiele zrobić
          pocieszę Cię tylko że nie sądzę aby akurat Hossa padła - co najwyżej
          Big Boy-a nie postawią, upaść mogą jakieś mniejsze firmy bez
          doświadczenia.
          • Gość: marecki Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 15:30
            dzięki, dobre i to :)
            Staram sie o tym nie myśleć, ale tak samo przychodzi, w końcu to jeszcze 1,5
            roku a sytuacja nie jest zabawna. Pomyśleć że gdy rozpoczynałem tę zabawę w
            mieszkanie to nawet nie przeczuwałem takiego krachu. Ten ostatni miesiąc to tak
            dał mi popalić że masakra :/
            Jedyne co mogę teraz to popocieszać sie takimi opiniami,że będzie wszystko okej :)
            • Gość: mlody Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 28.10.08, 15:46
              ew. sprawdzić raporty finansowe hossy ale to nie jest spółka
              giełdowa ani nie biorą udziału w przetargach (z tego co wiem) więc
              nie muszą chyba nic ujawniać.
              • Gość: znajomy_JLo Jak chcesz kupić mieszkanie to kup mieszkanie IP: *.gprs.plus.pl 05.02.09, 00:12
                Jak chcesz kupić mieszkanie to... kup mieszkanie. Gotowe.
                Jak lubisz hazard ryzyko i masz wolne 300-400 tys na takie hazardowe gry kup dziurę w ziemi. Dałbyś swojemu kuzynowi 300 000zł? A kumplowi? Znasz własciciela (w tym przypadku włascicieli) Hossy? Ufasz im? Bardziej niż kumplowi/kuzynowi?

                NIE MA firmy która nie może upaść. Padają duże firmy, wiedz że wiekszosc upadłosci firm nie wynika z nierentownosci a po prostu bieżącej utraty płynności. Ot i wszystko.
                ps. Nie twierdze że Hossa upadnie. Ale NIE MA żadnej gwarancji że nie padnie. Nawet, a może zwłaszcza, jesli budują/budowaliby i 50 000 mieszkań. Na dodatek w razie upadłosci jesteś na końcu łancucha pokarmowego (tzn wierzytelnosciowego). Wybór należy do Ciebie.
            • Gość: ja :) Re: GI Hossa - opinie IP: *.xdsl.centertel.pl 30.10.08, 20:54
              Witam przyszłego sąsiada. Wydaje mi się, że Hossa nie padnie i znajdą się chętni
              na Patio. Zobacz, że niby ciężka sytuacja, niby super oferty na rynku wtórnym -
              a prawda taka, że miesiąc temu zaczęli kopać dół pod budynek nr 1 a już mają
              sprzedane 60% mieszkań z Patia Róży. Chyba mało który deweloper może się
              pochwalić dziś takim poziomem sprzedanych mieszkań na ponad rok przed oddaniem
              budynku. Powód chyba prosty - cena. Jest w miarę atrakcyjna. Na rynku wtórnym,
              oddalone o 400m jest osiedla Sokółka II - ceny około 50 - 80 tyś wyższe. Ok,
              niby ma się tą pewność, że kupuje dziś i dziś mieszkanie moje, ale... nie stać
              mnie na dopłacanie tych 80 tyś komuś kto kupił mieszkanie na handel i chce na
              mnie zarobić. Ci którzy tam inwestowali niestety wtopili i będą musieli sprzedać
              mieszkania ze stratą lub czekać kilka lat na kolejną - nomen omen - hossę :) A
              do tego czasu każdy kto umie liczyć - zwłaszcza teraz gdy o każdy dodatkowy
              tysiak do kredytu trudniej - wybierze mieszkanie nowe i 50-80 tyś tańsze.
              Reasumując - jestem dobrej myśli.
              Pozdrawiam
              • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 08:14
                Ja mam problem jeszcze taki, że użeram sie od miesiąca z kredytem :(
                jak go dostane, to może w końcu zagości spokój u mnie w życiu, ale na razie
                czekamy :(
                Więc ja na razie to mieszkanie mam w jednym ręku...

                Jakby co zapraszam do korespondencji na priv - iskierka-1@gazeta.pl

                Dobrze znać sąsiada tak szybko :)


                • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 08:19
                  marecki to nick mojego chłopa :)
                  napisał on a teraz dopisuję ja :)
    • robkar Re: GI Hossa - opinie 01.11.08, 15:59
      Witam sąsiadów, też mam umowę na Patio, ale ciągle czekam na kredyt,
      umowa podmisana 31 lipca:(, sama nie wiem co robić , najpierw
      polbank a teraz czekamy w kredyt banku
      • Gość: pek Re: GI Hossa - opinie IP: *.gdynia.mm.pl 04.02.09, 19:01
        to idz do pekao
        • robkar Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 07:33
          poszłam w grudniu i jak dobrze pójdzie pod koniec tygodnia podpisuję
          umowę.
          NIe warto przejmować się opiniami że hossa może upaść, ja nie chcę
          starego mieszkania po kimś, a jutro mogę zginąć w wypadku więc na
          zapas się nie będę martwić.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 05.02.09, 10:29
            Pewnie, że nie, najwyżej zostaniesz bez mieszkania i z kredytem i to wtedy
            zmienionym na konsumencki, więc wyżej oprocentowany... Czy wtedy nie pomyslisz,
            że lepiej może bylo zginąć?
            • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 10:45
              Nie, wtedy załozy strone nabiciwhosse.pl i będzie płakać po forach że nie wiedziała, nie czytała umowy i jaka to ona biedna i że ją oszukali i w ogóle.

              ps. A Hossa może nie padnie. Tak, to możliwe.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 05.02.09, 10:53
                Pewnie, że jest możliwe, wiadomo też, że na ryzyku zarabia się najwięcej (no ale
                stracić też można dużo), tylko po co głupio ryzykować?
                • iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 11:00
                  Cy moglibyście dyskutować o "naszej głupocie" gdzie indziej?

                  Wątek został założony do dyskusji dla tych co posiadają jakieś konkretne info na temat Grupy Inwestycyjnej Hossa.

                  Byłabym bardzo wdzięczna za posty z konkretnym info odnosnie Hossy

                  Z góry dziękuję.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 05.02.09, 11:04
                    Ale dyskusja jest w temacie - pokazuje po prostu alternatywny, nie brany pod
                    uwagę scenariusz. Kwestia jest taka, że dobrze, by osoba podejmująca decyzję
                    miała jasność i dobrze przedstawione za i przeciw. Decyzję musi podjąć
                    osobiście, jednak wszelkie za i przeciw należy przedstawić.
                    • iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 11:21
                      Tylko że my znamy te zagrożenia - aż za dobrze...

                      Część z nas podpisała jednak umowy jeszcze przed kryzysem i naprawdę z wielkimi
                      nerwami obserwuje to co się dzieje.

                      Teraz nie zdecydowałabym się na takie ryzyko zapewne.

                      We wrześniu/październiku wyglądało to jednak inaczej.

                      A po miesiącu zaczął się horror z bankami a teraz z upadkami w budowlance.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 05.02.09, 11:32
                        Tu jest właśnie problem, bo na forum już wcześniej przestrzegano przed tym
                        krokiem, pokazując co się stanie jak bańka pęknie. Zresztą pękać zaczęła już
                        wcześniej, kryzys tylko to przyśpiesza... i o ile np w Łodzi spodziewałem się
                        spadków 5-10% w 2008 roku, to było ok 30%... I właśnie dlatego należy podać
                        wszystkie możliwe scenariusze, oraz informację na ile jest on prawdopodobny,
                        kwestia decyzji - nadal pozostaje u osoby rozważającej wydanie pieniędzy na daną
                        inwestycję, bądź nie.
                        • iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 11:33
                          Wierzcie mi,że media tak o tym trąbią, że ludzie są świadomi, nie trzeba jeszcze
                          w każdym możliwym wątku im tego uzmysławiać.
                          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 05.02.09, 11:35
                            media trąbią po fakcie, a nie przed... Polecam lekturę:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=90723697
                      • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 11:36
                        To że Ty JUZ PODPISAŁAS umowe i się DENERWUJESZ nie znaczy że nie mozemy przestrzegać nastepnych osób przed kupowaniem dziury w ziemi.
                        Rozumiem Cie, że Ci to nie w smak bo w przypadku załapania się na piramidę finansową najważniejsze dla już uczestniczących jest to by przybywało kolejnych uczestników, wtedy piramida trwa.
                        Zresztą tu nie mamy piramidy a zwykłą firmę ale jeśli przeinwestowali i mają dużo kredytów to mogą skończyć podobnie.

                        Jak sama zapewne wiesz, Hossa buduje dużo mieszkań, na tyle dużo że część (wszystkie?) z udziałem kredytów bankowych. Jeśli tego nie sprzeda może stracić płynność, tym szybciej im wiecej buduje a mniej sprzedaje. Wiekszośc firm (nie tylko budowlanych) pada z powodu utraty biężącej płynności i nie ma tu większego znaczenia czy jest duża czy mała, i ile lat trwa. Padają i duże firmy i 200-letnie. Ot i wszystko, i należy o tym pisać. A Tobie życzyć by jak najmniej osób czytalo to forum a jak najwięcej zaryzykowało, zawierzyło Hossie i kupiło ich dziurę w ziemi.
                        Nie twierdze że to złe - jak zauważył Tomek - dużo ryzykujesz dużo możesz zyskać. Np kupisz dziurę w ziemi, kredyt w CHF i za chwile może sie okazac że masz chatę za pół darmo (bo tanio za m2, na dodatek franek np spadnie do 2PLN). Trzeba miec tylko świadomość ryzyka. Jesli szacowany zysk jest tego wart to ryzykuj.
                        • iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 11:48
                          znajomy_jennifer_lopez napisał:

                          > To że Ty JUZ PODPISAŁAS umowe i się DENERWUJESZ nie znaczy że nie mozemy
                          przestrzegać nastepnych osób przed kupowaniem dziury w ziemi.
                          > Rozumiem Cie, że Ci to nie w smak bo w przypadku załapania się na piramidę
                          finansową najważniejsze dla już uczestniczących jest to by przybywało kolejnych
                          uczestników, wtedy piramida trwa.

                          Z racji ze ja rozpoczęłam ten wątek a na forum jest tysiące "przestrzegających"
                          mam prawo prosić o udzielanie konkretnych informacji na temat Hossy a nie
                          ogólnych info przestrzegających przed bankructwem
                          Bo właśnie (wbrew twojej teorii) takie konkretne info o Hossie, może komuś pomóc
                          podjąć decyzję o NIE KUPIENIU bardziej, niż takie ogólne pogadanki. Więc
                          niestety twoja teoria o tym, że nie w smak mi te info bo ważne aby kupujących
                          przybywało jest do kitu!

                          Więc albo odpowiedz na pytania albo sobie odpuść
                          • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 11:58
                            Raz jesteś facetem marecki, a raz iskierka kobietą? Ciekawe. Kolejny przebieraniec na forum...

                            A informacja JEST konkretna. Hossa DUZO buduje, ma DUŻO kredytów, wiec ma DUŻĄ szansę by UPAŚĆ, jeśli tylko DUŻO i SZYBKO nie sprzeda.
                            A teraz sprzedać dużo i szybko jest trudno. Reszte dopowiedz sobie sama.
                            • iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 12:07
                              Napisałam ze marecki to mój chłop - wyjaśniłam to w postach powyżej jak
                              doczepiłam się do wątku.

                              Z tego co widać na stronie i na Forum ich dzielnic kupujących cały czas przybywa
                              - więc myślę że ich sprzedaż nie stanęła.
                              • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 12:30
                                Wybacz, ale nie interesują mnie twoje perypetie łóżkowe, z kim i dlaczego sypiasz itp. Napisałaś "ja zacząłam wątek". Wydaje Ci sie ze to prawie prawda, czyż nie? Smiechu warte. Miłej modlitwy za GI Hossa, to koi nerwy.
                                • iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie 05.02.09, 12:32
                                  Ja czy mój chłop, czy My - nieważne
                                  Miałam prośbę, możecie się do niej dostosować bądź nie

                                  Dyskusja już jest bezcelowa, ty powiedziałeś swoje - ja również

                                  Mimo wszystko pozdrawiam.
                            • Gość: wujek dobra rada Re: GI Hossa - opinie IP: *.xdsl.centertel.pl 05.03.09, 21:44
                              konkretna? Ile masz lat? 12?
                              Konkretnie ile buduje, konkretnie ile ma kredytów i na jaką kwotę? Jeśli nie
                              jesteś w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi na na wszystkie 3 pytania to
                              Twoja wypowiedź jest właśnie mega niekonkretna. To że ktoś ma kredyt nie robi
                              nie znaczy, że z góry jest skazany na upadłość - proponuję mniej czytać SE i
                              fakt a zaoszczędzony czas przeznaczyć na podstawy ekonomi.

                              BTW, jaki deweloper mając kłopoty finansowe tak z siebie robiłby miastu prezenty
                              typu wybudowanie pętli autobusowej czy urządzanie terenów rekreacyjnych? Moim
                              zdaniem sytuacja jest INNA niż rok czy dwa temu ale daleka od niebezpiecznej -
                              reagują jak na razie o krok przed konkurencją. Po prostu ograniczą zyski - w
                              zeszłym roku wypracowany zysk to z tego co kojarzę 36% - dolicz do tego spadek
                              cen materiałów budowlanych i siły roboczej na budowach. Wniosek: mają z czego
                              spuszczać i jeszcze wyjdą na swoje. Na szczęście trzon oferty Hossy to
                              mieszkania poza centrami o bardzo fajnych cenach - porównaj Wiszące Ogrody czy
                              Sokółkę (ceny ~4kzł) z cenami np PB Górski (pohulanka ~ 10kzł). Jak myślisz, w
                              dobie kryzysu jakich mieszkań ludzie szukają?
                              • Gość: KRAMER Re: GI Hossa - opinie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.09, 00:44
                                NO I NIESTETY TAKA JEST PRAWDA -JA MIANOWICIE PODPISUJE UMOWE NA
                                DWU POKOJOWE NA PATIO-ROZY NIESTETY OSTATNIE: JESLI MNIE DOBRZE
                                POINFORMOWANO -CHCIALEM INNY UKLAD ALE NIESTETY NIE MA NIC WOLNEGO!!!
                                BO NA TE MIESZKANIA SA KOLEJKI PO KILKA OSOB NA JEDNO!Z INNEJ STRONY
                                MAJA KILKA SETEK NIE SPRZEDANYCH MIESZKAN W TROJMIESCIE!LUB W
                                TRAKCIE SPRZEDAZY-CO JEST NIE ZABARDZO OPTYMISTYCZNE-ALE SA TO
                                MIESZKANIA Z INNEJ POLKI CENOWEJ I TAKIE CWANIAKI JAK HOSSA MOGA JE
                                SPRZEDAWAC TANIEJ NIZ OFEROWANE CENY- CO ZRESZTA JUZ ROBIA!
                                A ZA NIZSZA CENE TO I NABYWCY SIE ZNAJDA .MNIE OSOBISCIE BARDZO NIE
                                PODOBA SIE UMOWA -JEST BARDZO JEDNOSTRONNA A MOMENTAMI AROGANCKA I
                                NIE BARDZO CHCA TU COS NEGOCJOWAC A TYM BARDZIEJ ZMIENIAC !!!!!
                            • Gość: zbychu111 Re: GI Hossa - opinie IP: *.chello.pl 18.03.09, 08:32
                              dziesiaj bylem w hossie. chcialem kupic mieszkanie w patio rozy. W dziale
                              sprzedazy maja OGROMNY ruch. Termin "kryzys" to bzdura. W budynku 1 na
                              wszystkich mieszkaniach mają kilkuosobowe KOLEJKI - rezerwacje. Byłem na
                              budowie. Rozmawialem ze zwyklymi robotnikami i z kierownikiem. 90 % ludzi
                              wypowiadajacych sie na forum ma zlasowany mozg. Straszą, boją się, są leniwi
                              żeby zaczerpnąć informacji u źródeł, dywagują. I właśnie tacy ludzie mieszkają w
                              "płytowcach" na zasiłku. Wg. nich świat jest zły, boją się niego.

                              mieszkanie w paio róży to już moje 4 mieszkanie.
                              pozdrawiam Zbyszek
                              • Gość: Ness Re: GI Hossa - opinie IP: *.globalintech.pl 18.03.09, 08:54
                                Panie Zbyszku,

                                Coś się mi tu kupy nie trzyma. Pisze Pan o godzinie 8:33, że był Pan dzisiaj w Hossie. A sprawdzam na stronie Hossy, że biura mają otwarte od godziny 9 rano...
                                Ale dobrze, przyjmijmy teoretycznie, że mają biura otwarte od 8. Zastanawia mnie, jak się Panu udało wybrać wymarzone mieszkanie mimo tych strasznych kolejek, OGROMNEGU ruchu, podpisać umowę i jeszcze wróćić do domu, żeby się z nami podzielić swoim szczęściem? I to wszystko w 33 minuty...
                                • Gość: KRAMER Re: GI Hossa - opinie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.09, 01:00
                                  TEZ MYSLALEM ZE TO BAJKI -ALE TO NIESTETY JEST PRAWDA NA PATIO SA
                                  KOLEJKI-JA BYLEM ZAPISANY NA DWA,PONIEWAZ CHCIALEM OMOWIC Z ZONA
                                  KTORE KUPIC I JEDNO POSZLO BO ZA DLUGO SIE ZASTANAWIALEM-(9DNI!!!)
                                  A CHYBA NIE MIELI BY INTERESU W TYM ZEBY SPRZEDAWAC NAJPIERW TANSZE
                                  A POTEM DROZSZE-ALBO WCALE BO KUPIEC SIE ROZMYSLI!
                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 30.03.09, 08:48
                                    A ty czasem nie jesteś z Grupy Trzymającej Shifta?
                                    • Gość: KRAMER Re: GI Hossa - opinie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.09, 12:35
                                      NIE NIE!JESTEM ZUPELNIE NIE ZWIAZANY Z HOSSA!
                                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.dialog.net.pl 30.03.09, 12:41
                                        Co nie zmienia braku czytania ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałem, że jesteś
                                        związany z Hossą... Choć teraz zacząłem się zastanawiać, czy nie jesteś jednak.
                              • Gość: rss Re: GI Hossa - opinie IP: *.gprs.plus.pl 19.03.09, 01:48
                                Zbychu nie trac czasu na forum, pędż ustawić sie w kolejce po 6-te mieszkanie (5te pewnie wyszarpałeś wczoraj). A te kolejki to pewnie bezrobotni stoczniowcy którzy dostali zasiłek więc postanowili sobie tez po pare mieszkań kupić. Jedyna kolejka jaka jest przy siedzibie Hossy to eSKaeMka ;-)
                              • Gość: mx Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 19.03.09, 09:53
                                popyt kumuluje sie tam gdzie sa najniższe, absolutnie najniższe ceny. Wszędzie gdzie jest trochę drożej popyt już spada dramatycznie.

                                Swoją drogą pytałem z miesiąc temu o mieszkanie WO 8/33 było na nie 24 chętnych w kolejce! a dzis w sprzedaży jest nadal....ciekawe
    • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 07:57
      Zadziwiające, że mamy identyczną sytuację, jak i dwie inne osoby - przyszli
      "najprawdopodobniej" mieszkańcy Patia Róży - które odnalazłam na innych forach ;/
      • robkar Re: GI Hossa - opinie 03.11.08, 17:35
        Szkoda gadać, wiem ze mają problem z Patiem, bo jest to nowa
        inwestycja a banki bardzo się boją, my mamy faktycznie zdolność
        niezbyt dużą i trochę się nie dziwię , powiedzcie proszę w jakich
        bamkach staracie się o kretyt?Jeżeli mogę spytać...
        • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.gdynia.mm.pl 03.11.08, 18:13
          dokładnie w tych samych.
          • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.08, 10:30
            Robkar odezwij się na pocztę: iskierka-1@gazeta.pl
            będziemy mogli pogadać o naszej sytuacji.
        • mamaadi Re: GI Hossa - opinie 06.11.08, 16:08
          Straszne, co teraz dzieje się z uzyskaniem kredytu, żeby czekać od
          lipca do listopada?
          A swoją drogą ja zakupiłam mieszkanko w Fort Forest (budynek 10), o
          kredyt starałam się jesienią zeszłego roku, na decyzję z banku
          czekałam bodajże 3 tyg. - Bralam w Fortis Banku - wtedy mieli
          elastyczną ofertę, dla mnie bardzo korzystną, dostałam większy
          kredyt niż oferowali mi w innych bankach. Ale coś mi ostatnio mój
          mąż wspominał, że fortis został wykupiony przez inny bank. Ech, ten
          kryzys.
          Ale cieszę się, że już w maju mam odbiór mieszkania (wymarzonego,
          większego:)), a w grudniu ostatnią transzę do hossy. Pozdrawiam i
          trzymam kciuki żeby było ok!
          • robkar Re: GI Hossa - opinie 06.11.08, 16:14
            dzięki, my nadal czekamy, i nie zmieniamy na więkze tylko to nasze
            pierwsze mieszkanie, bo do tąd mieszkamy z teściami w domu, ale
            zapragnęliśmy zapożyczyć się na 30 lat... zobaczymy... swoją drogą
            fort forest mi się bardziej podoba, ale jest poza moim zakresem
            finansowym.
            Mieszkam na Chwarznie już kupę lat i nie potrafiłabym mieszkać gdzie
            indziej
            pozdrawiam
            • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.08, 17:50
              To też pierwsze nasze, nie pochodzimy stąd, więc musimy wynajmować :/
              Nas niestety jeszcze długa droga czeka, najpierw po kredyt, potem z 6
              transzami...ehhh...oby wszystko stanęło tylko .
              • robkar Re: GI Hossa - opinie 06.11.08, 18:25
                Iskierka a mieszkacie w okolice chwarzna lub masz dzieciaki, bo może
                się gdzieś spotkaliśmy, chybaze wynajmujesz poza chwarznem
                • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.08, 18:27
                  Wynajmuję w centrum, nie mam dzieciaków :) tylko kota :)
                  ale i tak możemy się spotkać :) jak w końcu nam wyjdą te kredyty to trzeba
                  będzie poznać sąsiadów ;)
      • Gość: mazusia Re: GI Hossa - opinie IP: *.gdynia.mm.pl 23.11.08, 18:26
        hej witam podaj mi wasze forum patio chetnie sie dopisze do moich
        przyszłych sasiadów .:)
        • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.gdynia.mm.pl 23.11.08, 19:55
          prosze:
          www.osiedlesokolka.yoyo.pl/
          trzeba sie zaalogowac
    • Gość: ja Re: GI Hossa - opinie IP: *.xdsl.centertel.pl 07.11.08, 20:03
      proponuje przenieść dyskusje na to forum: gdynia-fort-forest.mojeosiedle.pl/
      • mamaadi Re: GI Hossa - opinie 10.11.08, 12:13
        Odwiedziłam to forum, ale widzę, że nie ma tam ani jednej
        wiadomości. Lepsze jest
        www.osiedlesokolka.yoyo.pl/
        • Gość: ja Re: GI Hossa - opinie IP: *.xdsl.centertel.pl 10.11.08, 19:54
          rzeczywiście bardzo fajne to forum :)
    • Gość: iskierka-1 Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 12:57
      dałam tam zapytanie o osoby które zakupiły Patio Róży, ale nikt sie nie wpisał ;/
      • Gość: Iskierka-1 Do: ja i innych IP: *.gdynia.mm.pl 18.11.08, 19:40
        śledzisz wątki na tym forum? Co myslisz?
        www.osiedlesokolka.yoyo.pl/
        • Gość: mamaadi Re: Do: ja i innych IP: *.gdynia.mm.pl 21.11.08, 13:47
          Iskierko! Śledzę (i również się udzieliłam) w tym wątku. Myślę, że
          nie ma powodu do obaw. Całkowicie zgadzam się z Jaka.
          Swoje pierwsze mieszkanie kupiłam od Panoramy - też w okresie
          kryzysu gospodarczego, mieszkanie było tańsze niż przez kryzysem,
          inni- mali deweloperzy poupadali, a Panorama dalej budowała i
          budowała... i posprzedawała wszystkie mieszkania. Tak też będzie z
          Hossą. Wg analitów okres kryzysu mieszkaniowego jest najlepszy na
          zakup mieszkania (okazyjne ceny) - z rynku wtórnego i pierwotnego -
          ale od dużych, długoistniejących Firm. Natomiast nie jest to dobry
          okres na sprzedaż mieszkania (i tu się trochę martwię, bo mnie to
          czeka:)) Pozdrawiam.
    • Gość: Ta Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.09, 10:03
      A widziałeś dopisek w umowie, że deweloper ma prawo odstąpić od
      umowy przed wybudowaniem mieszkania za karą 5% wartości mieszkania?
      Hossa jest zadłużona bo nie sprzedała starych inwestycji, więc
      sytuacja jest ryzykowna. Ja zrezygnowałem ze swojego mieszkania na
      sokółce i poszedłem do eurostylu. Budują bezpośrednio ze swojej kasy
      , podobna cena za metr i dostajesz na wstępie AKT NOTARIALNY.
      Wizja, że mogę sponosorować hossie tani kredyt przez 2 lata, a potem
      odstąpią od umowy i sprzedadzą to mieszkanie po cenie rynkowej mnie
      wystraszyła na dobre (a chciałem powiedzieć, że takie sytuacje były
      u innych deweloperów)
      • Gość: iskierka-1 Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.09, 10:43
        napisałbyś na iskierka-1@gazeta.pl skąd masz takie info?
      • Gość: olesia Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.09, 20:37
        Masz wiarygodne informacje? Czy gdybasz?

        Ja sprawdziłam u źródła i jest ok.
      • Gość: lm Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.gdynia.mm.pl 12.02.09, 23:11
        do 'ta'
        w eurostylu dostajesz akt notarialny na poczatku?
        chyba tylko na grunt...? jak to wyglada?
      • Gość: wujek dobra rada Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.xdsl.centertel.pl 05.03.09, 21:56
        LOLu Ty jeden ;) To przeczytaj na co masz ten akt notarialny!! Na mieszkanie?
        Którego jeszcze nie ma? To może należałoby zgłosić przestępstwo? Zastanów się
        czy umowa sprzedaży w formie aktu gwarantuje Ci większą pewność dewelopera...

        > Hossa jest zadłużona bo nie sprzedała starych inwestycji, więc
        > sytuacja jest ryzykowna.

        Weź mi powiedz jakie to stare inwestycje nie są sprzedane?! Bo ja na stronie
        widzę aktualnie budowane osiedla lub takie, których budować nawet nie
        rozpoczęto... a już sprzedane 50% budynku...
        • Gość: Ala Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.chello.pl 16.03.09, 09:47
          Ja też kupiłam mieszkanie w Hossie odbiór za rok Na Wiszących Ogrodach i
          strasznie mnie denerwują te plotki ,mam prośbę żeby osoby posiadające tylko
          fakty wypowiadały się na ten temat, bo gdybać różne rzeczy ,jak polityk ,każdy
          może ,a potem nic z nich się nie sprawdza.Zadzwoniłam dziś do sądu i Hossa
          upadłości NIE zgłosiła więc trzymam za nią kciuki,pisząc pomyślcie jakbyście to
          Wy właśnie kupili mieszkanie!pozdrawiam
          • Gość: iskierka-1 Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 10:04
            Alu ale skąd ty takie informacje w ogóle miałaś?
            Pozdrawiam serdecznie - jedziemy na tym samym wózku :) ale ja kupiłam Patio Róży
            w Gdyni

            Jakby co zapraszam do kontaktu :) iskierka-1@gazeta.pl
            • Gość: grosik Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:04
              ciekawe --->

              www.gnp.pl/_bankructwa_deweloperow,1,1,217.html
          • Gość: a Re: Hossa - Duże ryzyko, jadą po opinii IP: 94.231.60.* 20.03.09, 01:00
            bo ktoś się zdenerwuje, wycofa się z umowy, a Hossa z budowania?
    • Gość: 123 Re: GI Hossa - opinie IP: 91.198.179.* 11.05.09, 10:57
      Wszystkie te opinie, a już zwłaszcza kolesia od Jennifer Lopez są
      błędne, a ich obawy wyssane z palca. Hossa od stycznia sprzedała
      kilkaset lokali, a ich nowe inwesytcje idą na pniu (Patio Róży,
      Sokółka Zielenisz). Jeśli mieliby cokolwiek wstrzymywać to nie ruszą
      z BigBoyem lub Garnizonem. Prawdziwa informacja: developer nie
      zaciąga kredytów na budowę ponieważ ze względu na wysoką sprzedaż
      posiada gotówkę. Na mieszkania są kolejki (polecam zapisać sie na co
      lepsze kolale - będziecie na 7 - 9 miejscu!). Spółka posiada 100 mln
      zł kapitałów własnych. Proszę jednak o FAKTY a nie o wiedzę
      plotkarską.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 12.05.09, 02:25
        Świetne! najlepsze to z kolejkami na 9.tym miejscu. Te "kilkaset" też dobre. Całe 100 mln mają? Pokazywali ci? W skarpecie trzymają?

        Normalnie post boki zrywać, aż ciężko sie domyśleć: zdesperowany klient-oczekiwacz na zabudowanie dziury w ziemi czy zrozpaczona córka developera?

        To jedna z mocniejszych firm dev. na Pomorzu ale obecnie - podkreśle raz jeszcze - może upaść KAŻDY developer. 123 biegnij do kolejki, może jeszcze wyrwiesz jakieś mieszkanie w Sokółce Zielenisz, ups pardon, wizualizacje mieszkania z solenną obietnica developera że będzie się starał to wybudować do 2011,2012r. W zamian za te piękne fotoprezentacje wystarczy że wpłacisz mu 300 tys zł i będxiesz czekał jak się panom z Hossy będzie wiodło. Wszak znasz gościa i ufasz bardziej niż bratu więc wpłacisz 300 tys na gębę. W razie czego mają całe 2 miliony kapitału zakładowego więc na pewno starczy dla wszystkich. Na kawę i wuzetkę.

        A poważnie to dzis bedziesz miał "Plac Zbawiciela" w telewizorze to może obejrzyj ku przestrodze. Troche tam demagogii niczym z Jaworowicz ale dla takich gorących głów (?) przydatna lektura.
        • Gość: 123 Re: GI Hossa - opinie IP: 91.198.179.* 12.05.09, 11:25
          Oj koleś strasznie jesteś zfrustrowany? Nieustannie raczysz
          uczestników forum jadem. Przygotuj KONKRETNE FAKTY, a dopiero potem
          dyskutuj. Narazie nie masz nic ciekawego do powiedzenia poza
          straszeniem. Widoczna jest także jakaś zazdrość w stosunku do
          kupujących. Polecam jednak persen.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 14.05.09, 11:08
            Zastanawiałem się czy to opublikować. Jednak uznałem że warto.
            Ostatecznie skłaniam się do opinii żeś szeregowy agent, plus daje jakies 50% szans ze czekasz na mieszkanko od nich stąd ta nerwowa reakcja.
            BTW: Plac Zbawiciela odrobiony? Jak nie zdążyłeś obejrzec to zapraszam na osiedle kryształowe www.moje-nie-moje.pl/ - masz tam Plac Zbawiciela na codzień.




            Ja rozumiem że wspólny biznes zbliża ale to już przegięcie.

            Chcesz faktów, OK.
            Po pierwsze: inicjatywa oddolna czy ktoś wyżej pisze?
            91.198.179.*, tak zupełnie przypadkowo dnsy strony hestia.pl to: ns.hestia.pl. [91.198.179.10]
            ns2.hestia.pl. [91.198.179.11])

            Tak zapytam więc tylko z ciekawości: chodzi o same ubezpieczenia czy coś GI Hossie podżyrowaliście/pożyczyliście?
            a) Nie można sprzedać ubezpieczeń (przy kredycie)
            www.muratordom.pl/prawo-i-pieniadze/ubezpieczenia/hestia-i-bank-bph---nowy-rozdzial-wspolpracy,7270_3673.htm
            b) czy też słabo idzie ta współpraca Hestii z Hossą?(ubezpieczenia majątkowe):
            www.piu.org.pl/pl/wiadomosci/z_zakladow/art248.html
            Wiadomo że taka współpraca nie jest za darmo - oni podsuwają swoim klientom Wasze ubezpieczenia a Wy co w zamian? Może to:
            c) (tu tylko hipotezy) czy jakieś inne powiązania (ubezpieczenia kredytu?), podżyrowanie kredytu Hossie??? Jedna ferajna: Hossa z Gdyni, Hestia z Sopotu. Może Twój wpis to po prostu ludzka pomoc koledze od brydza?

            Choć wątpie. Pewnie szeregowy, sprzedajesz ubezpieczenia majątkowe i taki cymes a tu nagle d.. blada (hipotezy ale nie mogłem się powstrzymać: a kredyt hipo na 500 koła wzięty i trzeba spłacać - może jeszcze wzięty na dziurę w hossie, co? Jakas promocja m-firmowa była? Przyznaj się a z miejsca dostaniesz nagrodę Antyhedgingowca Roku.

            2. GI Hossa to duży developer, nawet się jeszcze ładnie prezentują na targach, wciąż ich stać na kolorowe pindy w mini mamiące garnizonowymi wizualizacjami - przynajmniej ostatnio było stać (kwiecień 2009r.)). NIE TWIERDZĘ że GI Hossa jest w złej sytuacji finansowej. Przytoczę jednak kilka faktów (dla myślących, może być że dla frustratów - mam to w 123 ;-) - jednak myślącym zalecam przeczytać:
            Hossa jest zapewne w doskonałej sytuacji - wszak tylko tacy developerzy w czasie kryzysu sprzedają działki - gdy te, zwłaszcza inwestycyjne własnie lecą na pysk (Dlaczego ceny działek inw spadają? Dlatego że próbują sie z nich wycofać desperaci którzy
            a) przepłacili, czy w inny sposób zrobili kiepski biznes i próbują zeń wyjść b) mają powazne kłopoty finansowe, potrzebują gotówy itp. Do której grupy należy Twój developer?

            3) Wg raportu Reas (brrr, 123 do czego mnie zmuszasz...) no dobra, wg prodeveloperskiego REASa WSZYSCY developerzy sprzedali w 3mieście 536 mieszkań. Ile sprzedała Hossa? 100? 150? Sprzedali max "kilkaset" 150 mieszkań (choć wątpie że nawet setkę skoro nawet Polnord sprzedał w CAŁEJ POLSCE przez Ikw 2009 jakieś 70 mieszkań total). Nie mam teraz dokładnych danych nt sprzedaży Hossy (jak wiadomo trudniej to wydębić bo to nie spółka giełdowa) ale pisanie o "setkach sprzedanych mieszkań" u osób obserwujących oferte developera wywołuje jedynie śmiech - mogłbyś się bardziej wysilić. IMHo w Ikw 09 nie sprzedali wiecej jak 50-90 mieszkań (tzn dziur).

            Bez odbioru bo widzę że komus nadepnąłem na odcisk. Nie dziwię się że zachęcasz do kupowania. A w sumie to też moja sprawa czy Twój głos to "niezależny obiektywny głos obserwatora" czy raczej (hmm?) uczestnika tego biznesu developersko-kredytowo-ubezpieczeniowego?. Zachęcasz do wpłat żeby mieli jeszcze za co dokończyć Twój bloczek?
            Mam tylko nadzieje że - jeśli góra kazała ci tak pisać na forum (??)- zachęcając klientów do wpłat na rzecz Hossy nie działacie jak bank z linku poniżej bo znowu powstanie jakas strona nasze-nie-nasze.pl itp.

            Tak więc wiecie: kupujcie forumowicze kupujcie dziure w ziemi bo warto. Kto nie kupuje to frajer a kto jeszcze coś pisze na forum to frustrat. Acha, raz jeszcze powtórze - uważam że GI Hossa raczej nie padnie (powiedzmy że nie są pierwsi pod kosą)


            A oto obiecany link. Jakieś analogie? Vertrauen gut aber die Kontrolle besser, herr 123.

            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6503966,_Polska___Klienci_banku_Raiffeisen_czuja_sie_oszukani.html
            www.bankier.pl/wiadomosc/Klienci-Raiffeisena-czuja-sie-oszukani-1937538.html
            ps. Gdanszczanie, Kaszubi i inni: Kupujcie - również od Hossy - ale GOTOWE MIESZKANIA, myślcie ludziki troche. Wrzucacie po 200-500 tys w ciemno, na gębę. Co gorsza czesto to kredyt (pal sześć stracic swoją gotówę, ale spłacać kredyt po niedoszłym mieszkniu? Spłacać wizualizację przez 30 lat? brrr). Bo kurna widzę samych hazardzistów i dealerów walutowych a potem z płaczem do rzadu i opieki społecznej po m.in. moją kasę się zgłoszacie, jakieś spłaty kredytów dla bezrobotnych, moje-nie-moje prosby do marszałków Sejmu itp. Fajnie, OK, to ludzka rzecz pomagać ale warto by też się nie wpierd...ć w bagno z założeniem że społeczność (społeczeństwo) w razie czego pomoże i przejmie koszty tego ryzyka, kapewu?
            A "dobrych rad" agentów/doradców ubezpieczeniowych czy finansowych jak 123 radziłbym słuchać ostrożnie - i działać raczej odwrotnie do tego co radzą. Pozdrowienia
            • mieszkaniiec Re: GI Hossa - opinie 14.05.09, 12:27
              z dzisiejszego Dziennika Baltyckiego
              "Hossa pobila na glowe wszystkich dzialajacych na polskim rynku
              developerow sprzedajac w 1Q09 250 mieszkan".

              w wersji drukowanej jest, w elektronowej nie chce mi sie szukac..
              • znajomy_jennifer_lopez Re: GI Hossa - opinie 14.05.09, 13:23
                OK, wierze na słowo (tzn że tak napisali w DzB). Czy to rzeczywiste dane a nie np 'wstepne rezerwacje' nie jestesmy niestety w stanie sprawdzic ale mniejsza juz o to. Niech bedzie że sprzedali 250 - wtedy tylko pogratulować i jeszcze życzyć szczęśliwym kupującym: oby powstały.
                A wynik 250 mieszkan byłby to niesamowity. Zatem CO DRUGIE sprzedane w Trójmiescie mieszkanie to od Hossy?

                Nie zmienia to jednego i podstawowego faktu jaki cały czas staram się wytłumaczyć - kupowanie dziury w ziemi to HAZARD. Czy pożyczylibyście 300-500 tys na zakup akcji? Nieliczni. A to podobne ryzyko plus żadnych zysków (dywidend z mieszkania nie bedzie - najwiekszym potencjalnym zyskiem bedzie jedynie jego powstanie). Dlatego KAŻDY może kupić i dziurę w ziemi byleby potem nie prosił Państwa o pomoc bo niby dlaczego mamy płacić za czyjąś, delikatnie mówiąc, nieostrożność (vide moje-nie-moje) - inwestorzy giełdowi na szczęscie nie zakladają takich stron
                • Gość: Wujek dobra rada Re: GI Hossa - opinie IP: *.limes.com.pl 18.05.09, 07:47
                  No i tu właśnie pies pogrzebany - Hossa jako pierwsza obniżyła ceny! Gdy inni
                  zaklinali rzeczywistość (1,2 i 3 Q2008r.) - że kryzys to fakt medialny, że to
                  niemożliwe by coś zastopowało podwyżki - Hossa po prostu zaproponowała mi niższą
                  cenę. Gdy śledziłem sytuację w 4Q2008 i 1Q2009 zauważyłem, że rzeczywiście
                  ciągle są krok przed konkurencją - gdy inni dostosowują ceny do Hossy ta już
                  wprowadza kolejną ofertę. Z resztą w niektórych rozmowach pracownicy nie kryli
                  się z taką strategią - Hossa przez lata była postrzegana jako "ta droga firma",
                  teraz kryzys wykorzystują do mocnego uderzenia.

                  Porównaj ceny w Polnordzie czy PBGórski i potem sam wyciągnij wnioski czemu
                  Hossa ma sprzedanych 250 mieszkań w trójmieście w tym czasie gdy Polnord 70 w
                  całej Polsce (to i tak super wynik, gdzieś słyszałem, ze w 4Q2009 było to 19
                  mieszkań!).

                  Co do bankurctwa... jeśli ktoś ma przychody ponad 232 mln zł a zysk ponad 39 mln
                  zł w trudnym 2008 roku to chyba nie ma co się martwić...
                  • znajomy_jennifer_lopez Gotowe mieszkania 18.05.09, 11:46
                    To prawda, są znacznie bardziej elastyczni w negocjacjach od wielu innych developerów działających w Trójmieście.

                    Co do ostatniego to największym sukcesem/ciekawostką jest że obcy ludzie (nie hazardziści, nawet nie inwestorzy giełdowi) potrafią się zapożyczyć często "po korek" i wpłacić ci 200 mln zł na gębę, w zamian dostając kolorowe wizualizacje i obietnice.
                    I dotyczy to nie tylko Hossy ale całego chorego rynku wizualizacji ups mieszkań developerskich w Polsce.

                    Pozdrowienia dla pracowników i klientów Hossy, nie chce już brnąć w ten temat bo dla mnie sprawa jest wyczerpana (na razie), podsumowując dyskusje GI Hossa to duży developer, sprawnie dostosowujący ceny do sytuacji na rynku, aktualnie są okazyjne ceny na wiele wizualizacji na 2011-2012r. W 2008r dziury kupiło tysiąc rodzin, w 2009r sądząc po Ikw2009 może być...podobnie. Jak widać by sprzedać wystarczy obniżyć cenę, nie potrzeba dodawać doń wycieczek, samochodów i Bóg wie czego. Nie trzeba posiadać również tych sprzedawanych mieszkań (wystarczy deklaracja chęci wybudowania).
                    • Gość: Rafael Re: Gotowe mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 12:47
                      Czepianie się że ktoś kupuje dziurę w ziemi, co prawda jest faktem, natomiast jest trochę bezsensu.
                      W przemyśle jest to normalne - wysyła się zamówienie, negocjuje, wpłaca część i po roku, dwóch otrzymuje się to co zamówiłeś (albo i nie). Dodatkowo powiem że, przy podejmowanie decyzji nie masz wiele więcej niż wizualizacje.


                • Gość: Prawie mieszkaniec Re: GI Hossa - opinie IP: *.chello.pl 20.05.09, 16:20
                  Podpisanie umowy na wykonanie produktu ma się tak do hazardu jak wrotki do lodowiska. Wykonawca ma oddać produkt w terminie, bo jak nie, to płaci. jak zerwie kontrakt - płaci .Jak wyda felerny - płaci.
                  No chyba,że splajtuje. Ale tak samo może splajtowac bank,w którym masz konto. Wpłacenie pieniędzy do banku to pewna na 100% sprawa?
                  chyba,że ty musisz najpierw dotknąc ,zobaczyć a dopiero potem się zastanowić czy kupić. To rób tak. Jak masz na dużo kasy...
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: 78.8.192.* 20.05.09, 20:39
                    Twoje pieniądze w banku są ubezpieczone (do pewnej kwoty), w stosunku do
                    developera jesteś na końcu listy w razie bankructwa developera.
                    • Gość: Rafael Re: GI Hossa - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 21:10
                      Wszyscy ciułajmy i odkładajmy do skarpety.....bankowej :-)
                      Fajna mentalność - wszyscy złodzieje
                      -Banki złodzieje - drogie kredyty
                      -Deweloper - złodziej podwójny - nie dość że złodziej bo mogłby budować za 2,5
                      tysia w centrum to jeszcze możne upaść i spierdzielić z milionami za gramanice.
                      -Państwo Polskie - złodzieje niech obniżą podatki.

                      A teraz taki zimny kubeł, ryzyko istnieje zawsze - nawet w drewnianym kościele
                      może spać cegła na baniak, ale gdyby ludzkość myślała tak jak Niektórzy na
                      forum, to większość mieszkała by po 10 osób w M2 i czekała aż im wybudują
                      mieszkanie. Po czym wprowadziłaby się w wieku 60 lat i ostatnie 5 lat swojego
                      życia spędziłaby w Swoim mieszkanku. To już było..... Nasi rodzice tak mieli.
                      Teraz czasy są inne, i trzeba korzystać z możliwości jakie sie oojawiają
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: 78.8.192.* 20.05.09, 22:05
                        > Fajna mentalność - wszyscy złodzieje

                        Chyba Twoja mentalność jest taka...

                        > A teraz taki zimny kubeł, ryzyko istnieje zawsze - nawet w drewnianym kościele
                        > może spać cegła na baniak,

                        A wiesz co to rachunek prawdopodobieństwa i minimalizowanie ryzyka? Pewnie tak
                        samo, jak osoby inwestujące w opcje nie wiesz i też byś zakupil opcje
                        bezkosztowe, bo to takie nowoczesne. Opcje są dobrym instrumentem, jeśli
                        umiejętnie się z niego korzysta. No ale widać dla Ciebie to za dużo na raz... A
                        branie kredytu, by kupić coś, co w przyszłości będę mógł uzywać, uważam za
                        skrajną głupotę. Bo to znaczy, że bierzesz kredyt na kota w worku.
                        • Gość: Rafael Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 07:38
                          No właśnie moja mentalność jest kompletnie inna, ja kupiłem mieszkanie. A gadanie o minimalizacji ryzyka w przypadku kiedy ktoś chociaż bierze pod uwagę kredyt na choćby 20 lat jest po prostu śmieszne. Każda chwila na taki krok jest w sumie dobra (są lepsze i gorsz) bo życie ucieka...
                          A brednie o jakimś kredycie na kota w worku już całkiem mnie rozbroiły, tak się robi na całym świecie i w każdej praktycznie gałęzi przemysłu, jak myślisz ze fabryki stoją i się do nich po prostu wprowadzasz to chyba chyba żyjemy w innych światach. Najpierw bierze się kredyt a potem dopiero buduje się fabrykę żeby coś z niej mieć (zarobić). To chyba jest normalne, no chyba że chcesz produkować samochody a kupujesz browar bo akurat jest do kupienia….
                          • Gość: mx Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 21.05.09, 10:15
                            jesteś debilem, to jest ryzyko inwestycyjne firmy i przedsiębiorcy
                            (jeśli firma nie jest SA bo wtedy nikt nie ponosi ryzyka). W
                            przypadku kupna mieszkania jest to twoje ryzyko OSOBISTE całym twoim
                            majątkiem i twoją pracą do końca życia. I nie nie jest tak nigdzie
                            na świecie, na zachód od a także w Ameryce (np Kanada) często kupuje
                            się gotowe, wykończone pod klucz. To polska paranoja.
                            • Gość: Poki Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 10:51
                              No Ty sam jesteś debilem, skoro twierdzisz że firma nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Zwróć uwagę że większość firm deweloperskich to spółki akcyjne, które posiadają kapitał akcyjny (spółki z.o.o. kapitał zakładowy)i jest to - zazwyczaj ponad 100 milionów (Tak zdaje się jest w przypadku firmy z tematu). Jeżeli uważasz że to jest niewiele i że akcjonariusze nie ponoszą żadnego ryzyka to ciekawy jestem ile zbędnych milionów masz teraz na koncie....
                              Podniecanie się Ameryką i Kanadą jest bez sensu, bo mieszkania takie o których mówisz w Polsce też są, tylko nie każdemu musi to odpowiadać - gusta i preferencje bywają również.
                              I jeszcze jedno, nazywanie kogoś debilem tylko dlatego że prezentuje swoje poglądy jest po prostu śmieszne, ale jeżeli mx preferujesz taki ton rozmowy, to oczywiście nie mogę Cię zawieść gamoniu...

                              • Gość: mx Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 21.05.09, 11:12
                                OK, przepraszam za ton! ale
                                widzisz jak ktoś porównuje ryzyko gospodarcze spółki (zazwyczaj
                                Akcyjnej - która tak odpowiada do wysokości kapitału
                                zakładowego,zapasowego) do ryzyka gospodarczego (w tym momencie)
                                ponoszonego przez młodą rodzinę (która za zobowiązania będzie
                                odpowiadać nie do wysokości kapitału jaki posiada, a do momentu w
                                którym spłaci zaciągnięty dług!) to jest to dla mnie głupie. Już nie
                                mówiąc o kwesti podejścia przedsiębiorca Swiadomie ponosi ryzyko
                                działając w celu osiągnięcia ponadprzeciętnego zysku. Rodzina
                                Kowalskich nie powinna ponosić takiego ryzyka <kropka>

                                a i nie uważam żeby akórat przy kupnie przez Hossę było to jakieś
                                mega nieracjonalne, nie odnoszę tego do konkretnego przypadku. Co
                                nie zmienia faktu że jest to kompletnie inne ryzyko.
                                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 11:43
                                  Nie wytłumaczysz niektórym, że powinni dbać, o to by szanowano ich prawa... Nie
                                  raz podawałem przykłady z dopłatami do wycieczek, za które zapłacili, czy
                                  dodatkowe opłaty paliwowe... To jest możliwe tylko w tak dziwnym kraju jak
                                  Polska... Kupując tą samą wycieczkę w niemczech, w tym samym biurze, tylko w
                                  niemieckiej filii takich niespodzianek nie ma, bo niemiec nie pozwoliłby sobie
                                  na takie traktowanie. Ale tu każdy chce być inwestorem i to jeszcze stratnym, bo
                                  w zasadzie żadnego zysku z inwestycji nie ma, bo ryzyko i tak przerzucane jest
                                  na tą osobę. Np zmiana ceny, zmiana metrażu, zmiana aranżacji mieszkania, użycie
                                  gorszych materiałów, upadek developera. Powie taki "stać mnie" i zadłuża się na
                                  całe życie....
                                  • Gość: Poki Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 11:58
                                    Niemiec nie pozwoliłby by sobie :-)) ciekawe.

                                    Jak euro spadało pionowo w dół a Polacy masowo wyjeżdżali do Tunezji , to nikt na ceny wycieczek nie zwracał uwagi, jak zaczęło rosnąć to (drastycznie) to nikt nie chciał płacić więcej.
                                    Zamiast biadolić po prostu należało przeanalizować warunki umowy którą się podpisało.
                                    A zysk z inwestycji na własne mieszkanie jest taki, że masz gdzie mieszkać i czujesz się po prostu bezpiecznie.. To jest po prostu nie do przecenienia - ale systemy wartości bywają różne..
                                    A tak w ogóle to Niemcy mają super, mieszkanie komunalne (za czynsz którego nikt z Nas nie chciałby płacić), i super socjal…
                                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 12:04
                                      > Zamiast biadolić po prostu należało przeanalizować warunki umowy którą się
                                      podpisało.

                                      No właśnie o to chodzi, w niemczech nikt nie dałby takiej umowy do podpisania,
                                      jak myślisz, dlaczego znajomi zdecydowali się na zakup wycieczki w niemieckiej
                                      filii, bo w polskiej, nie chcieli słyszeć o zmianie kilku punktów umowy.

                                      > A zysk z inwestycji na własne mieszkanie jest taki, że masz gdzie mieszkać i
                                      > czujesz się po prostu bezpiecznie..

                                      nie - co najwyżej obietnica takiego stanu.... Cały czas piszemy o zakupie tzw
                                      dziury w ziemi.
                                • Gość: Poki Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 11:47
                                  Oczywiście Masz rację, i jest mega nie fair i serce sie kraje jak taka rodzina musi ponosić takie ryzyko. Ale ryzyko jakie ponosi tez jest w stu procentach świadome. Każdy jest kowalem Swojego losu, i jeżeli chce polepszyć swoją sytuacje materialną musi na podjęcie zwiększonego ryzyka być przygotowany - albo grać w totka.
                                  Jeżeli rodzina bierze kredyt na mieszkanie, to zabezpieczeniem tego kredytu jest właśnie mieszkanie bo jest to kredyt hipoteczny. Dodatkowym zabezpieczeniem może być ubezpieczenie bądź poręczenie osoby trzeciej. Uważam iż bez względu na obecną sytuacje gospodarczą, decydując się na mieszkanie które nie będzie traktowane jako krótkoterminowa inwestycja, ale lokum do mieszkania przez kolejne powiedzmy 30 lat, nie mamy złego okresu do zaciągnięcia kredytu. Co prawda oprocentowanie jest relatywnie wysokie, ale młode rodziny mogą liczyć na dość sporą Pomoc Państwa – (‘’Rodzina na Swoim’’)
                                  To oczywiście jest tylko i wyłącznie moje zdanie z którym nie każdy musi się zgadzać.
                                  A jeszcze wspominając Hosse – jakoś jestem dziwnie spokojny o tą firmę, nie wiem dlaczego. Może po prostu uśpili moją czujność..



                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 12:10
                                    > Oczywiście Masz rację, i jest mega nie fair i serce sie kraje jak taka rodzina
                                    > musi ponosić takie ryzyko. Ale ryzyko jakie ponosi tez jest w stu procentach
                                    > świadome.

                                    No właśnie - historia Leoparda i kilku innych przypadków pokazuje, że jednak nie
                                    jest tego świadoma....

                                    > Jeżeli rodzina bierze kredyt na mieszkanie, to zabezpieczeniem tego kredytu
                                    > jest właśnie mieszkanie bo jest to kredyt hipoteczny.

                                    Nie do końca... Dopiero po odpowiednim wpisie, a ten będzie dopiero po
                                    wybudowaniu budynku i podpisaniu nowej umowy....

                                    > Uważam iż bez względu na
                                    > obecną sytuacje gospodarczą, decydując się na mieszkanie które nie będzie
                                    > traktowane jako krótkoterminowa inwestycja, ale lokum do mieszkania przez kolejne
                                    > powiedzmy 30 lat, nie mamy złego okresu do zaciągnięcia kredytu.

                                    Jeśli jest to kupowanie dziury w ziemi, to niekoniecznie, bo może się okazać, że
                                    do końca życia będziesz spłacać kredyt za coś, czego nigdy nie otrzymasz...
                                  • Gość: mx Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 21.05.09, 12:14
                                    >Ale ryzyko jakie ponosi tez jest w stu procentach świadome. Każdy

                                    Powiedz to ludziom, którzy kupowali od firmy Dobromyśl w Gdańsku
                                    (który zbankrutował parę miesięcy temu), nie każdy jest świadom, ba
                                    nie wiem czy 50% jest. Ludzie są w większości niewyedukowani,
                                    chociaż byc może część z nich zna budowę pantofelka ot takie państwo
                                    mamy.

                                    >jest kowalem Swojego losu, i jeżeli chce polepszyć swoją sytuacje
                                    >materialną musi na podjęcie zwiększonego ryzyka być przygotowany -
                                    >albo grać w totka.

                                    w nienormalnym Państwie jakim jest Polska być może. Państwo powinno
                                    wprowadzić instrumenty zabraniające czegoś takiego poniważ to nie są
                                    warunki do rozwoju społeczeństwa a więc i kraju. (Wystarczą np.
                                    rachunki powiernicze)

                                    >Jeżeli rodzina bierze kredyt na mieszkanie, to zabezpieczeniem tego
                                    >kredytu jest właśnie mieszkanie bo jest to kredyt hipoteczny.

                                    1. Tego mieszkania jeszcze nie ma jest dziura
                                    2. W Firmie takiej jak hossa ta dziura nie jest twoja bo podpisujesz
                                    umowę cywilno prawną, która stawia cię na końcu listy wierzycieli.
                                    nie masz totalnie żadnego zabezpieczenia do czasu podpisania aktu
                                    notarialnego. Masz tylko 200,300 a może 500 tyś długu, który tak czy
                                    inaczej zawsze musisz spłacić.

                                    >Dodatkowym zabezpieczeniem może być ubezpieczenie bądź poręczenie
                                    >osoby trzeciej.

                                    chyba zabeczpieczeniem dla banku ? bo dla rodziny to nie jest żadne
                                    zabezpieczenie.

                                    reszta wypowiedzi - ok.
                                    • Gość: Dobry Polak Podpisałem, kupiłem, czekam. IP: *.chello.pl 05.06.09, 16:52
                                      A wiecie co? ja podpisałem umowę, staram się o kredyt, mam 20 % i je wpłacę. I nie mam nawet dziury w ziemi. Ale za jakiś czas zamieszkam z rodziną w nowym ,tanio kupionym mieszkanku. I jestem szczęsliwy człowiek.Więc przestańcie zawodzić jak stado zdziadziałych polaczków przed monopolowym i dajcie sobie siana. Masz pewne informacje - to pisz. nie masz - nie gdybaj i nie psuj hunoru. Bo w tym nasz naród jest bez wątpienia najlepszy!!!! Kto nie kupił - ten ciura. Czekajcie sobie ze szkiełkiem i okiem, podotykajcie już zbudowanego.I wtedy "rozsądnie" kupcie lOkum. Ale "wtedy" to ja sie będę śmiał z was w kułak, bo mnie ta impreza będzie kosztowała jakieś 60-100 tysiów mniej. A was wtedy będzie bolało, oj bolało....

                                      PS. Jeśli teraz buduje się o 60% mniej mieszkań, to jak myślicie, "znawcy", co będzie za 2 lata, gdy kryzys nieuchronnie "odbije" i znowu ruszą kredyty? Podpowiem - MIESZKAŃ BĘDZIE JESZCZE MNIEJ,NIŻ W CZASIE OSTATNIEGO BOOMU MIESZKANIOWEGO. I co wtedy? Też będzie taniej, mądrale?
                                      • Gość: Poki Re: Podpisałem, kupiłem, czekam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 17:18
                                        Co do cen to, jakie będą za dwa lata to byłbym ostrożny. Ale faktem jest ze
                                        życie jest za krótkie żeby czekać dodatkowe dwa lata i kupować ostatnie
                                        mieszkanie z widokiem na kibel bo takie zostało.
                                        Nawet jak będzie taniej, to ile będziecie mniej płacić miesięcznie? 100 złoty?
                                        A jeżeli myślicie że ceny mieszkań w większych miastach, a do tego w Hossie (ma
                                        jednak dość atrakcyjne ceny ) spadną o 40 procent, to obawiam się że możecie się
                                        pomylić.
                                        Trójmiasto to duża, rozwijająca się metropolia. W USA mimo ogromnego kryzysu
                                        (ciągle wszyscy mówią że ceny spadną tak jak w stanach) ceny mieszkań spadły o
                                        około 16 % w ciągu roku.

                                        Ja też kupiłem także będziemy sąsiadami. Pozdro
                                        • Gość: spokojest www.moje-nie-moje.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.09, 19:56
                                          Chcecie kupić, kupujecie MIESZKANIA? - jak najbardziej popieram.
                                          Kupujecie dziurę w ziemi - też dobrze, Wasza sprawa. Tylko w tym ostatnim przypadku jakby coś nie wyszło, (powiedzmy że 10-20% szans) nie płaczcie jak ci tutaj: www.moje-nie-moje.pl
                                          Wasza sprawa Wasze ryzyko, OK? Żeby potem nie było że Skarb Państwa albo premier ma pomóc bo coś tam.
                                          • Gość: Piotr Re: www.moje-nie-moje.pl IP: *.chello.pl 05.06.09, 20:14
                                            Nie liczyłbym na to. Prywatyzujemy zyski ale straty to niech państwo bierze.
                                            Jeżeli coś pójdzie nie tak, to będzie krzyk, że państwo ma oddać. Zawsze tak
                                            jest ....
                                          • Gość: Poki Re: www.moje-nie-moje.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 21:30
                                            To co nie kupować? Przecież Ci biedni ludzie już mieszkają, ale to nie uchroniło
                                            ich od tragedii.
                                            Myślisz że kupno wybudowanego mieszkania uchroni Cię ewentualnie przed taką
                                            sytuacją. Powiem Ci że raczej nie....
                                            Hossa do duża firma w którą ktoś zainwestował 100 milionów - taki kapitał.
                                            A o płacz się nie bój, płakać nie będę. Równie dobrze Ty też możesz być za rok w
                                            nie ciekawej sytuacji.
                                          • Gość: Dobry Polak Re: www.moje-nie-moje.pl IP: *.chello.pl 05.06.09, 23:14
                                            Jak nie uważałeś co robisz, rób jak uważasz. Nigdy nie wszedłbym w taki układ, jak ci ludzie. Już na wstępie cały bałagan wyglądał krzywo. Firma bierze kasę, zaciąga kredyt? Czyli firma-krzak.
                                            Dla porównania - sprawdźcie w necie ile obecnie inwestycji przeprowadza Hossa. Potem sprawdźcie ile mieszkań już zeszło. Podpowiem: Wiszące Ogrody: nr. 7 i 8 - jeszcze nie wykończone: zostały 3-4 mieszkania z całej puli, 9 i 12 - nawet nie rozpoczęte: została 1/3 puli (pula=80 mieszkań). I dopowiem - mój budynek i działka mają wolną hipotekę (bez kredytu - co to oznacza,wtajemniczeni wiedzą).
                                            Sęk w podejściu ludzi do tematu: nie sprawdzi, nie poczyta, nie zastanowi się i wchodzi po uszy w układ. A cierpliwość to cnota najwyższa.
                                            Poza tym ciekawostka: zaproponowałem Hossie zmianę w umowie. tak sobie,żeby mieć więcej czasu na zorganizowanie kredytu. I dostałem to,o co chodziło.Bez kwękania i proszenia. Pełen profesjonalizm. I jeszcze parę innych szczegółów in plus mnie dotknęło.
                                            Reasumując - sam człowieku się zastanów czego chcesz i to zrób. Tylko przestańcie ludki kolorowe straszyć poważnych rodaków. Czasem poczucie misji może być chybione.
                                    • Gość: Doby Polak GI Hossa - opinie IP: *.chello.pl 05.06.09, 23:22
                                      Podpisałem umowę, staram się o kredyt, mam 20 % i je wpłacę. I nie mam nawet dziury w ziemi. Ale za jakiś czas zamieszkam z rodziną w nowym ,tanio kupionym mieszkanku. I jestem szczęsliwy człowiek.Więc przestańcie zawodzić jak stado zdziadziałych polaczków przed monopolowym i dajcie sobie siana. Masz pewne informacje - to pisz. nie masz - nie gdybaj i nie psuj humoru (bo w tym nasz naród jest bez wątpienia najlepszy). Czekajcie sobie ze szkiełkiem i okiem, podotykajcie już zbudowanego.I wtedy "rozsądnie" kupcie lokum. Ale "wtedy" ta impreza będzie kosztowała jakieś 60-100 tysiów więcej.

                                      PS. Jeśli teraz buduje się o 60% mniej mieszkań, to jak myślicie, "znawcy", co będzie za 2 lata, gdy kryzys nieuchronnie "odbije" i znowu ruszą kredyty? Podpowiem - MIESZKAŃ BĘDZIE JESZCZE MNIEJ,NIŻ W CZASIE OSTATNIEGO BOOMU MIESZKANIOWEGO. I co wtedy? Też będzie taniej?
                                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: 78.8.192.* 06.06.09, 00:21
                                        Zapętliłeś się... Czyżby to była Twoja mantra na osłodę? Masz nadzieję, że
                                        uwierzysz w to co sobie wmawiasz?
                                        • Gość: Dobry Polak Re: GI Hossa - opinie IP: *.chello.pl 07.06.09, 01:02
                                          Pudło. Aaaale teoria... A Ty chociaż wiesz, kolego, co to jest mantra? A herbaty i innych rzeczy osładzać sobie nie muszę. Bo,jak wspomniałem, szczęsliwy jestem Polak :)

                                          Pusciłem ten sam tekst konkretnie pod hossę. I tyle. Bo z innym Developerem raczej bym nie wchodził w kasę.
                                          Acha - uwaga na Górskiego. Wróble ćwierkają jaskółkom na drzewie, że krucho jest... Ale to tylko wróble.
                                          I nie pracuje w Hossie, detektywi. Mam bardziej ciekawe zajęcie:)

                                          Być mądrym - to zacne. Ale być mądrzejszym od wszystkich - to próżne. Które o tobie,kolego Kaczus - wybieraj.
                                          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: 78.8.192.* 07.06.09, 15:55
                                            Wiesz, ja nie piszę tego samego tekstu po kilka razy w jednym wątku...
                                            • Gość: Dobry Polak Re: GI Hossa - opinie IP: *.chello.pl 07.06.09, 22:41
                                              Dwa tematy: Hossy i Deweloperki, dwa teksty dla rodaków. Ku pokrzepieniu serc. Tego nigdy za dużo, prawda:)
                                              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.09, 09:17
                                                temat jeden, posty 2... Inaczej je tylko zatytułowałeś...
                                              • Gość: asf Re: GI Hossa - opinie IP: *.ip.jarsat.pl 12.07.09, 01:03
                                                Po prostu wkleiłeś(aś) jeden tekst za dużo, uff...
                                        • Gość: Poki Re: GI Hossa - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.09, 10:19
                                          Wydaje mi sie ze Wasza polemika odbiega nieco od tematu forum....
                                          • Gość: Dobry Polak Re: GI Hossa - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 09:03
                                            Masz rację, pardon... Ale sądzę, że powiew optymizmu a pro pos Deweloperki na, powiedzmy, pewnym poziomie (mowa o Hossie) przyda się niezdecydowanym. ekonomia jest bezlistosna - rynek nieruchomości nakręca koniunkturę na całym świecie. Od czego zaczął się kryzys? Od kredytów hipotecznych. I na nich się zakończy. Im szybciej,tym lepiej dla nas wszystkich :)
                                            • Gość: asf Re: GI Hossa - opinie IP: *.ip.jarsat.pl 12.07.09, 01:05
                                              Rozmowa reżyserowana
                                              • Gość: Poki Re: GI Hossa - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 18:16
                                                Tak, nakryłeś Nas. Cały misterny plan Hossy legł w gruzach. Teraz nas zwolnią i
                                                będziemy nawoływać żeby nie kupować w Hossie ale w Orlexie.
                                                • Gość: asf Re: GI Hossa - opinie IP: *.ip.jarsat.pl 16.07.09, 16:04
                                                  Nikogo nie nakryłem. Po prostu każdy ma prawo do swoich opinii, a ja swoją
                                                  wypowiedziałem. Dziwię się twojej reakcji, nie była potrzebna, czy może jednak była?
                                                  • Gość: Poki Re: GI Hossa - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:04
                                                    No ja też tylko wypowiedziałem swoją opinię. Nie wiem na jakiej podstawie
                                                    wysnułeś tylko taki wniosek, ale zapewniam Cię, ta rozmowa nie jest reżyserowana.
                                                    Koniec kropka - bo znowu odbiegamy od tematu :-)
                                            • Gość: mx Re: GI Hossa - opinie IP: 84.38.22.* 13.07.09, 10:18
                                              "rynek nieruchomości nakręca koniunkturę na całym świecie"

                                              nakręcał! to było w poprzednich latach, teraz nastąpi zmiana
                                              paradygmatu. nie widzisz szerszej perspektywy, aaa zresztą wypatruj
                                              sobie domków przez lornetkę dalej, przeoczysz to co będzie ważne.
                                              • Gość: Dobry Polak Re: GI Hossa - opinie. Dlaczego nieruchomosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 23:39
                                                Dlaczego rynek nieruchomości nakręca koniunkturę? To proste: Kupisz mieszkanie, potem je robisz na ładnie, zatem wydasz na: RTV, AGD, meble, dywany, firanki, żarówki, regularnie pokupujesz chemię, i dalej kupisz kilka obrazów, wazonów z dynastii ming,a potem z racji założenia "gniazda" podejmiesz wreszcie z połowicą decyzję o potomstwie, więc pieluchy, ubranka, zabawki!!!, drugi komputer, PS II i rośnie spożywka. Pokazcie mi mądrale inną drogę ku wzrostowi tzw. popytu na rynku, co przełoży się na wzrosty sprzedaży? Czy pierdzący w kanapę rodziców jappie może tyle dobra tak sobie "nakupić"? To co mam,waszym "mądrym" zdaniem, uznać za lepszy paradygmat ogólnego wzrostu? pokażcie, o "wielcy wodzowie" inny niż nieruchomości segment gwarantujący rozbudzenie ogólnego popytu na dobra wszelakie? STOCZNIE? AUTA? A MOŻE SEJM RP?
                                                Sęk w tym, że upojeni wskaźnikami szukacie tą "lornetką" szczęścia za horyzontem. A za horyzontem jest to samo.
                                                Są ludzie co mają kontrakty i kasę. I są ludzie, co mają etaty i rodziny. I swoje gniazda. I tego ostatniego wszystkim szczerze życzę :-).
                                                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie. Dlaczego nieruchomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 08:37
                                                  > Dlaczego rynek nieruchomości nakręca koniunkturę? To proste: Kupisz mieszkanie,
                                                  > potem je robisz na ładnie, zatem wydasz na: RTV, AGD, meble, dywany, firanki,
                                                  > żarówki, regularnie pokupujesz chemię,[...]

                                                  Tak by się działo, gdyby nie dawano kredytów, w których udział raty jest w
                                                  okolicach 50% dochodów rodziny... A takie dawano. Ludzie z takim kredytem raczej
                                                  na wszystkim oszczędzają, niźli nakręcaja koniunkturę...
                                                  • Gość: Robson Re: GI Hossa - opinie. Dlaczego nieruchomosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 19:18
                                                    Myślę że chyba nie jest tak tragicznie, przynajmniej na razie.
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie. Dlaczego nieruchomosci IP: 78.8.192.* 31.08.09, 19:46
                                                    Raczej, już nie jest tak traginicznie, ale nawet w jakims tam moim
                                                    otoczeniu znam kilka osób, który takowy kredyt ponad miarę wzięły...
                                                    Liczyli na duże premie itp... Jak one się skurczyły w tym roku to teraz
                                                    zaczęło się kombinowanie....
                                                  • Gość: ROBSON Re: GI Hossa - opinie. Dlaczego nieruchomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.09, 09:39
                                                    No jasne - trzeba kombinować ale czy jak nie wzieli by kredytu a szukali lokum do wynajecia to nie musieli by kombinowac i nie mieli by stresujących sytuacji. Taki jest zycie i realia tego zycia w polsce.
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: GI Hossa - opinie. Dlaczego nieruchomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.09, 09:52
                                                    Raz by mieli, a raz nie, Przeliczyli swoje siły, a banki im pomogły
                                                    ugrzęznąć.... Jak wynajmowali płacili mniej, a teraz mogli by płacić jeszcze
                                                    mniej. No ale ktoś im wmówił, że tak płacą komuś, a tak spłacaliby swoje, ale
                                                    nie dodał do tego, że tam zsumował wszystkie zobowiązania, natomiast w przypadku
                                                    własnego lokum policzył tylko ratę kredytu i to nie uwzględniając różnych
                                                    dodatkowych opłat, które trzeba było ponieść jednorazowo...
                      • Gość: maczo84 złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 19:27
                        Hossa to złodzieje ku... szmaty i dziwki
                        to jest najgorszy deweloper oto przykład Gdańsk Przymorze osiedle marina
                        primore nie kupujcie tam mieszkań a zwłaszcza w budynku karawela
                        garaże w budynku karawela są ochydne brudne cuchnące oraz pękają tam ściany na
                        budynku karawela też widać pęknięcia.
                        Uwaga budynek karawela ma najgorszego zarządce
                        zarządca tego budynku zachowuję się jak kąpletny prostak, świr oraz jak kąpletny
                        bezmózgowiec.

                        • Gość: Poki Re: złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:28
                          Spoko, mało już zostało tych mieszkań.
                          Jeżeli jest brudno, to powinniście się wziąć za zarządce i może płacić trochę
                          więcej ....
                        • Gość: mx Re: złodzieje IP: 94.254.157.* 12.07.09, 02:48
                          ja sie nie dziwię np. elewacje i docieplenie wam robił mój kumpel,
                          ktory pojęcia o tym nie ma (przeszkolenie na miejscu) :-)
                          Jak sie zacznie rozpadać za rok to się nie zdziwię. Dziwi mnie tylko
                          jak ludzie kupili reklamę i najwieksze go__o z tanich materialow za ile
                          10tys/m2 ??
                          • Gość: Poki Re: złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 18:18
                            No widzisz jak to w życiu jest. A można było kupić marmur i granit od invest
                            komfortu za 20tysi za metr^2 :))
            • Gość: xxx Re: GI Hossa - opinie IP: *.static.maxnet.net.pl 01.06.11, 21:20
              Zgadzam się, że jakość mieszkań budowanych przez Hossę nie jest dobra.
              Wiadomo, że oszczędzają na materiałach, zatrudniają najtańszych wykonawców.
              Niedawno oddane mieszkania (Sokółka Zielenisz) - od początku "wychodzą" wady - wypadające szyby na balkonach, przeciekające dachy, elewacje i okna.
              Oczywiście nie usuwają tych usterek, pozostaje droga sądowa.
              Dla mnie to Bubel nr 1 w Trójmieście !
    • Gość: ja Re: GI Hossa - opinie IP: 212.244.165.* 31.08.09, 10:48
      • Gość: Rafał Patio Róży Re: GI Hossa - opinie IP: 84.20.111.* 17.07.10, 10:44
        Witam Kupiłem mieszkanie na Patio w grudniu 2008 roku odebrałem w 2010
        marzec.Jestem bardzo zadowolony mieszkania w dobie kryzysu spadło z 360tys do
        294tys (68m2)nie było się nad czym zastanawiać .Kredyt dostałem w Deutsche Bank
        wkład 40% do tego dochodzi kurs euro 4,8zł.12 lat z rata 450euro lekko nie jest
        ale mieszkam na swoim .Jeśli powineła by mi się kiedyś noga zawsze mogę je
        wynająć
        www.oferty.net/mieszkanie-do-wynajecia-trzypokojowe-chwarzno-gdynia,m15334251
        .Ktoś tu już kiedyś napisał że kto nie ryzykuje ten nic nie ma święte słowa !!
        Te same mieszkanie kosztowało w budynku nr 3 i 4 ok 340-350 tys ale już ktoś je
        kupił:)Myślę że trochę jeszcze podskoczą ale to dopiero jak powstanie już całe
        osiedle czyli 2012-2013 rok Pozdrawiam wszystkich sąsiadów i z góry przepraszam
        za rozpier.... na parapetówie która niebawem:):):):):)p.s proszę o opinie
        mieszkanców na temat naszego osiedla
    • Gość: iskierka-2 Do wszytskich "znawców"przewidujących upadek Hossy IP: 81.190.106.* 30.07.10, 11:37
      Tak krakaliście, tak się wymądrzaliście i co?
      Znacie się jak nic.
      Siedzieć na forum, gadać pierdoły i straszyć ludzi to jak widać każdy głupi
      potrafi.A tymczasem mieszkańcy Patia Róży mają już akty notarialne i
      zaoszczędzoną kasę w kieszeni.

      Teraz ja się pośmieję :)
      • Gość: Rafał Re: Do wszytskich "znawców"przewidujących upadek IP: 194.19.82.* 17.10.10, 11:45
        Witam ponownie czy ktoś może wie? Kiedy maja zakończyć budowe całego osiedla Patio róży. Budynek 3 i 4 maja być skończone do 3kwartału 2011 roku i dobrze bo bede miałm juz fajny widok z okna:)
    • Gość: Hossa.Bessa Hossa - JAKOŚĆ wykonania IP: *.ff.protectedgroup.com 08.04.12, 21:30
      www.youtube.com/watch?v=34Q6UlTsKCo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka