Dodaj do ulubionych

"Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli

    • Gość: pracownik "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.aster.pl 28.10.08, 22:45
      Kazdy moze miec swoja opinie ale kalkulacja jest prosta:
      Warszawa - lokalizacje podmiejskie -
      cena 1 m2 ziemi w przeliczeniu na PUM to okolo 300-500 PLN
      Projekt trzeba przygotowac przed budowa - tra to 12-15 miesiecy
      Koszt odsetek w trakcie przygotowania inwestycji - 50 PLN na PUM
      koszty architekta - 120 PLN na PUM
      koszty pozwolen (lapowki)- 50 PLN na PUM
      Budowa trwa 18-24 miesiecy
      koszt budowy 1 m2 powierzchni naziemnej 2700 PLN na PUM (ez
      wykonczenia - same betony i podstawowe instalacje oraz stolarka)
      koszt budowy jednego miejsca garazowego to okolo 30-40 tys PLN czyli
      jakies 500-600 PLN na PUM
      koszty inspektorow nadzoru i koordynatorwo - okolo 110 - 150 PLN na
      PUM
      koszty odsetek w trakcie budowy - 500-600 PLN na PUM
      koszty sprzedazy - 150 PLN na PUM
      w sumie daje to jakies 5000 PLN. Teraz wezcie pod uwage ze projekt
      powstaje przez jakies 3,5 roku, wiec deweloper otrzymuje swoja marze
      po 3 latach - zalozmy ze sprzeda to za 6000 - oznacza to ze po
      odjeciu podatkow deweloper dostaje okolo 800 PLN marzy za PUM.
      Aby zrealizowac projekt bank wymaga wkladu wlasnego na poziomie 30%
      kosztow inwestycji - czyli okraglo liczac 1700 PLN na PUM. Oznacza to
      ze IRR dewelopera to jakies 11% - nie jest to duzo biorac pod uwage
      ze lokaty bankowe przynosza jedynie 9%, a biznes jest cholernie
      ryzykowny.

      Ergo nie bedzie znaczacych spadkow cen bez uproszczenia procedur i
      spadku kosztow. Mozemy liczyc ze czesc deweloeperow upadnie, ale nie
      bedzie to duzy odsetek, bo to co sie stanie to ze mniejsi zostana
      pozarci przez wiekszych, a ceny i tak nie spadna bo nie maja gdzie



      • Gość: mp Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.rtr.bait.pl 28.10.08, 22:55
        > ze IRR dewelopera to jakies 11% - nie jest to duzo biorac pod
        uwage
        > ze lokaty bankowe przynosza jedynie 9%, a biznes jest cholernie
        > ryzykowny.

        Tu się zagalopowałeś, bo żeby włożyć kasę na lokatę trzeba ją
        najpierw mieć.
      • Gość: swoboda_t Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 22:56
        Bardzo zabawne były te wyliczenia. I nawet może ktoś by w nie
        uwierzył, gdyby nie fakt, że w całej Polsce mnóstwo jest ofert
        poniżej 4000/m2 (wg. twoich wyliczeń nawet gdyby ziemia była gratis,
        to deweloper nie byłby w stanie sprzedać taniej niż za 5000) i że
        nie kto inny jak JW Destruction w oficjalnych materiałach przyznał,
        że miał 40% czystego zysku na lokalu. Ledwo dwa lata temu w
        miasteczku na peryferiach GOP pewien deweloper sprzedawał nowiutkie
        mieszkania po 1800/m2. Cudotwórca?? Budowa typowego domu
        jednorodzinnego wg. aktualnych kosztorysów to jakieś 2-2,5k/m2 bez
        działki. Budowa mieszkania jest 2x droższa?? :D Ładna próba, ale
        jeśli naprawdę twój pracodawca tak robi interesy, to radzę szybko
        szukać nowego.
        • Gość: swoboda_t Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 23:02
          Żeby nie być gołosłownym daję link do pierwszej z brzegu oferty
          dewelopera działającego w GOP. Nowe mieszkania w Gliwicach i
          Knurowie, termin oddania 2008/2009, stan deweloperski. Ceny za metr
          3000-3500 netto. Tutaj to żadna okazja:
          www.trojan.katowice.pl/obiekty_r.htm
          • znajomy_jennifer_lopez Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 03:22
            1. Wiadomo że ten developer dopłaca do interesu 50%, przecież koszt budowy to min 5000zł
            2. Może panowie z JW albo DD przeprowadzą interwencyjny skup tych mieszkan żeby utrzymac cene na minimalnym przyzwoitym poziomie czyli 4 krajowych netto/m2 (albo 25cm2 za średnią pensje jak kto woli)
            • Gość: CV* Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:19
              > utrzymac cene na minimalnym przyzwoitym poziomie czyli 4 krajowych netto/m2
              > (albo 25cm2 za średnią pensje jak kto woli)

              25 cm2 wbrew pozorom nie stanowi 1/4 metra kwadratowego.
        • Gość: Gość z Poznania Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 07:01
          "Budowa typowego domu jednorodzinnego wg. aktualnych kosztorysów to jakieś
          2-2,5k/m2 bez działki."
          Buhahaha.... Tym mnie rozbawiłeś. 2.000zł za m2 - pokaż mi projekt takiego domu.
          Chyba, że jest się budowlańcem i buduje się samemu.
          • Gość: swoboda_t Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:10
            Tu masz pierwszy z brzegu projekt na otodom z szacunkowym
            kosztorysem na wrzesień 2008:
            projekty.otodom.pl/lk-9.htm

            OK, powiesz, że takie szacunki można wsadzić... Proszę bardzo, tu
            masz ofertę szeregowców z działką, stan deweloperski, 2500/m2:
            tiny.pl/s1dz
            Znalezienie tego zajeło mi może minutę. Więcej sam sobie poszukaj.

          • dgr Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 14.11.08, 10:29
            Nie trzeba być budowlańcem aby wybudować w tej cenie. Niedawno zakończyłem
            budowę własnego domu ( niedużego, około 110 powierzchni użytkowej ).
            Zatrudniałem do wszystkich prac ekipy, które nie były najtańsze na rynku, a
            materiał kupowałem w miejscowych składach. Jedyną pracą którą wykonałem, było
            ocieplenie poddasza wełną. Cena metra kwadratowego do stanu developerskiego
            wyniosła mnie około 2200. Więc nie piernicz że nie można za tą cenę wybudować domu.
      • Gość: arti Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 23:01
        oczywiscie ze nie spadna. przeciez Polska to raj. wszyscy chca tu mieszkac.
        Warszawa to metropolia nieporownywalnie lepszy niz np taki brudny Berlin. nie
        naganiajcie tak bezsesnownie bo sie tego nie da czytac. zobaczymy za 12
        miesiecy. moim zdaniem rynek mieszkaniowy w Polsce upodobni sie do rynku
        wschodnich Niemiec. radze przeanalizowac sobie zmiany cen rynku mieszkaniowego
        we wschodnich Niemczech od roku 1990. sytuacja identyczna (w Polsce-pompowanie
        kasy przez unie, w Niemczech wschodnich przez RFN, w Niemczech ogromna emigracja
        do czesci zachodniej, w Polsce Anglia, Irlanida etc.).
      • Gość: RPG Szkoda Twego wysiłku ... IP: *.bsk.vectranet.pl 28.10.08, 23:31
        Szkoda Twego wysiłku, bo w swoim komentarzu bardzo, ale to bardzo minąłeś się z
        prawdą ... wyliczenia z księżyca i myślisz, że ktoś w to uwierzy?
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 23:35
        1) jak podają dane GUS - wyliczenia kompletnie z kosmosu
        2) Developer nie buduje ze swoich pieniędzy, tylko z kredytów, których koszt
        jest wliczony już do zestawienia ok 3200zł mkw. Stąd zarobek na czysto 10% to
        powinno być na prawdę dużo w tej sytuacji. Jakby budował za swoje - to do zysku
        mógłby dodać koszt kredytu.
      • Gość: Jarek Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.206.112.3.static.telsat.wroc.pl 29.10.08, 01:11
        Trochę za prosta ta kalkulacja - powiedziałbym.
        Dlaczego rozkładasz koszt miejsca garażowego na PUM? Przecież za
        miejsce płaci się osobno. We Wrocławiu proponują mi cenę 36kzł czyli
        dodaj z powrotem do zysku te 500..600 zł/PUM.
        Odsetki w czasie budowy 500..600zł/PUM? O ile mi wiadomo od rat
        włacanych przez klientów deweloperzy nie płacili tymże klientom
        żadnych odsetek. Proszę jak łatwo znalazło się kolejne 500 zł/PUM. I
        wychodzi mniej niż 4000. IRR się radykalnie zwiększyło. Chyba jest z
        czego zrzucić. A lokaty bankowe dają 9% jak masz 100% kapitału w
        banku a nie kawałek ziemi, pomysł na budowę, trochę kasy wyżebranej
        z banku i wycyganionej od klientów. Zresztą za kilka miesięcy lokaty
        znowu będą na 5%. A na marginesie oprócz IRR pozostają jeszcze
        wynagrodzenia zarządu i reszty zaangażowanych w projekt ludzi ale to
        akurat dla akcjonariuszy mało istotne.
      • steady_at_najx Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 09:33
        >w sumie daje to jakies 5000 PLN

        Facet daj sobie spokoj. Dolicz jeszcze koszty reprezentacji dewelopera i samochody sluzbowe - wyjdzie 6000 PLN.

        Rzecz w tym ze nikogo nie obchodzi ze kupowaliscie rozdmuchane cenowo grunty i ze macie fatalna organizacje pracy. Albo zaczniecie sprzedawac za tyle ile moga zaplacic ludzie albo pojdziecie z torbami a wasze miejsce zajma ci co moga byc efektywni. Takie zycie.

        Wasze excele z wyliczeniami zostawcie sobie na zebrania zarzadow.
        • Gość: jasna sprawa Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.mofnet.gov.pl 29.10.08, 10:09
          jakimi samochodami sluzbowymi poruszaja sie pracownicy normalnych
          polskich firm: Skoda, co najwyzej Ford.
          tymczasem deweloper Ronson jezdzi Range Roverami.
          wyliczenia sa mniej lub bardziej trafne. Dla mnie licza sie fakty.
          Kogo stac na takie samochody - to ma z czego robic oszczednosci.
          witamy w ciezkich czasach panowie deweloperzy.
          pozdr.
    • Gość: odd Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.unused.derbynet.waw.pl 28.10.08, 22:59
      Nie zamierzam czekać na obniżki cen. Znalazłem kredyt hipoteczny na 100 %
      wartości w Eurobanku - jako jeden z nielicznych jeszcze daje, i zakupiłem
      działkę. W przyszłym roku zamierzam się budować. A co tam...
      • Gość: Marek Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.itt.com 28.10.08, 23:21
        mam mieszkanie w Gorzowie Wlkp do sprzedania, 128 m kwa,
        stare,poniemieckie budownictwo, trzecie pietro w centrum, bez
        windy,cztery pokoje, dwie lazienki , dwa balkony, ogrzewanie gazowe
        w trzech pokojach, cena 292 tys zl,zainteresowani prosze o kontakt
        mniklasp@aol.com
    • ebiznes24eu Mam wrażenie, że Polska to chory kraj, bo: 28.10.08, 23:35
      1. Ceny nieruchomości pomimo braku jakiejkolwiek racjonalności są
      wyższe niż na zachodzie - oczywiście porównując siłę nabywczą
      2. Ceny samochodów wyższe niż w Europe, USA etc.
      3. Inne towary podobnie - szczególnie markowe
      4. Pomimo wyższych cen niż na zachodzie jakość znacznie gorsza !
      5. Koszty produkcji w Polsce znacznie niższe
      6. Wydajność w naszym kraju wysoka
      itd. itp.
      a jak jest to widać. Brak słów !
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Mam wrażenie, że Polska to chory kraj, bo: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 23:45
        Z wydajnością u nas to jest różnie, bo nadal są "bysnesmany" co to do wykopania
        prostego, ale głębokiego rowu zatrudnią kilku chłopa, zamiast użyć koparki...
        • ebiznes24eu no może masz rację, ale są 29.10.08, 19:29
          branże gdzie nasza wydajność jest znacznie wyższa niż gdzie indziej
          na świecie.
    • Gość: fibubu Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 00:04
      Cos o oplacalnosci dewelopingu moge powiedziec bo zajmuje sie
      ksiegowoscia deweleperow od kilku lat. Fakt faktem zarobki byly
      bajeczne - rzedu 30% przed kosztami zarzadu i sprzedazy... az do
      2007. Po potraceniu podatkow i kosztow zarzadu oraz marketingu bylo
      to okolo 18-20% tzw marzy netto na sprzedazy. Wciaz duzo choc
      zarabiane na przestrzni 2-3 lat. A niektorzy deweloperzy jeszcze
      lepiej zarobili, bo sami byli dla siebie generalnymi (dodatkowa
      marza) i odwalali tania tandete, bo i tak wszystko szlo jak chinskie
      majtki. Biorac pod uwage, ze klienci przedplacali, wyprzedzajac
      fakturowanie generalnego wykonawcy, w zasadzie kredyt nie byl
      potrzebny. Robilo sie piekny pieniadz na nie swoich pieniadzach. Nie
      widzialem lepszego biznesu.

      Teraz ... zachecone koniunktura spolki deweloperskie nakupily grunty
      za ciezkie pieniadze wlatach 2006-2007, zakontraktowaly na gorce
      roboty generalnego wykonawcy, wtedy gdy materialy byly drogie jak
      zloto a wiekszosc budowlancow juz od 2 lat byla w Irlandii i teraz
      mamy prosty rachunek: grunt w wiekszym miescie nie na zadupiu 1500,
      robota 4500 (3000 zl to chyba najwieksza tandeta wykonania),
      finansowanie przez 2 lata 500, koszty dewelopera 500 i mamy koszt w
      okolicach 7000 zl / na m2. Mozna taniej na obrzezach miasta, bez
      windy i pobudowac najnizszym mozliwym kosztem bez chodnikow i drog
      dojazdowych, owszem. Jezeli ceny w centrach miast mialyby spasc do
      4000-5000 zl, to dewelopera nie ma, bo strata nawet 1000 zl / m2 go
      rozlozy ... zbankrutuje, wiec nie sprzeda nic ponizej kosztu do
      momentu calkowitej utraty plynnosci. Przy kredycie z banku na okres
      trwania inwestycji dajmy na to 2 lata, zdazy wykonczyc budynek i
      dopiero wtedy nie sprzedajac nic po cenie z marza nawet minimalna
      powiedzmy 10% zacznie sie wysypka.

      Czyli zejscie z cena ponizej kosztow prowadzi do tego samego co nie
      sprzedanie niczego, tylko pozniej. Ceny drastycznie spadna za rok,
      dwa o ile dojdzie do katastrofy w calej branzy, a na to bym nie
      liczyl.

      Zeby ceny mieszkan mogly spasc musza spasc drastycznie ceny ziemi,
      materialow budowlanych i robocizny. Tylko ziemia moze potaniec
      szybko o 20-30%, a ziemia to tylko 1/5 ceny.

      • Gość: Jaa Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 01:12
        Ale nikt tu nie mowi o spadkach rzedu 70% w tydzien.
        Poza tym jest gro developerow (pisze o tych powaznych a nie o firemkach 3
        miesiecznych o nazwie mieszkaniex), ktorzy grunty kupowali duzo wczesniej za
        nizsze pieniadze.

        Licze ze nasz rzad uchwali ustawe odrolniajaca grunty w obrebie duzych
        aglomeracji. Developerka to biznes raz wygrywasz marze 50%towe a raz tracisz.
        Trudno jak sie jest developerem-frajerem i wierzy w never-ending-story.

        Budowlanka wyhamuje, stanieje ziemia, stanieje robocizna i za rok, poltorej
        bedzie polowe taniej za metra.
        • Gość: usak Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.asm.bellsouth.net 29.10.08, 01:29
          >Licze ze nasz rzad uchwali ustawe odrolniajaca grunty w obrebie
          duzych aglomeracji.

          Na to bym nie liczyl. Firmy developerskie trzesace polskim rynkiem
          nieruchomosci maja zapas gruntow na dobre kilkanascie lat budowania
          i silne sejmowe lobby.
          • maniek_ok Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 09:59
            Przeciez juz uchwalil, czy sie myle?
      • maniek_ok Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 09:56
        Kurcze, z duzym zainteresowaniem to przeczytalem. To naprawde ciekawe, ale mysle
        ze mocno ubarwiasz, albo nie jestes dopuszczany do calosci rozliczen. Twoje
        koszty sa mocno zawyzone biorac pod uwage to ze deweloper, nawet ten niewielki,
        ma potezne mozliwosci oszczedzenia na kosztach materialow. Ta kwota ktora
        podales to jakas parodia - za tyle to prywatna osoba moglaby sobie postawic mega
        wypasna wille. Bez jaj, to co prywatna osoba kupuje w hurtowni to deweloper ma
        bez zadnej negocjacji o 30-40% taniej, nie mowiac juz o tym ze kazdy madrzejszy
        deweloper nie rozmawia z hurtowniami budowlanymi tylko z kims wyzej. Wiec koszty
        np. cegly albo silikatow, albo styropianu to dla dewelopera betka, i nie chyba
        nie wmowisz nikomu ze jest inaczej? Byle koles posrednika-hurtownika ma upusty
        na 20%,a co dopiero ktos kto bierze jednorazowo tyle materialu ile hurtownia
        sprzeda prywatnym odbiorcom przez pol roku...
        Kwestia kolejna - robocizna... Naprawde probujesz nam powiedziec ze deweloper
        korzystajacy z super sprzetu, lejacy beton z gruch, majacy brygady ktore
        rach-ciach robia swoja dzialke sa duzo drozsi od bandy "specow" z ktorych
        korzystaja prywatni inwestorzy? Nie wydaje mi sie... Ogladalem jakis czas temu
        tynkowanie scian przez brygade od dewelopera - po prostu jak dobry tajfun. A
        prywatny? Sr*** sie z tym za przeproszeniem miesiac a potem jeszcze mu deszcz
        przyjdzie w niedobrym momencie i jest wielki klopot... W wyzsze koszty robocizny
        na m2 - nie wierze, chyba ze doliczasz do tego koszty zatrudnienia przez cala
        brygade rodzinnych znajomych w "administracji". To moze i tak, ale nie doliczaj
        ich do kosztow dewelopera bo wystarczy z nich zrezygnowac i bedzie plus na
        koncie. Gigantyczne pensje pracownikow to takze nie jest problem ktory nalezy
        wliczac do kosztow budowy...
        Ceny gruntow - tu sie zgadzam, i widze tez to ze deweloperzy musza miec teraz
        cieplo w gaciach widzac uchwale o odrolnieniu gruntow w miastach...
        Pod poznaniem deweloper buduje juz za 3800/m2 - bloki, dosc dobre jakosciowo. W
        Poznaniu juz mozna znalezc za 4200/m2. Wiec wydaje mi sie ze troche
        pesymistycznie przedstawiles swoje kalkulacje. Wg mnie - mozna sporo w tych
        kwotach zreorganizowac.
        • Gość: fibubu Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:54
          Niestety wiekszosc deweloperow dziala na zasadzie generalnego
          wykonawstwa, czyli niczego nie negocjuje z hurtowniami, robotnikami
          etc. Ma zakontraktowana ryczaltowa cene z wykonawca, ten zas
          najczesciej ma podwykonawcow od kilku roznych branz. Jezeli cena
          jest zakontraktowana na gorce to bardzo pechowo. Najwiecej zarobi na
          takim spadku cen materialow i robocizny wiec wykonawca. A deweloper
          moze sie wypierdyknac. Wybudowac dom na obrzezach mozna za 3500 /
          m2 plus ziemia. W centrum miast takie ceny, przy wyzszym standardzie
          nie sa mozliwe. Te pesymistyczne wyliczenia to niestety straszna
          prawda. Wiem bo mam dostep do danych i niestety 6,5-7 K to czesto
          koszt, nie cena.

          • steady_at_najx Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 11:12
            Panie Prezesie to i tak w niczym nie pomoze. Tak nie napedzi Pan sprzedazy.
          • terion Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 12:24
            > Wybudowac dom na obrzezach mozna za 3500/m2 plus ziemia. W centrum miast takie ceny, przy wyzszym standardzie nie sa mozliwe.

            Znaczy cegły się inaczej układa na obrzeżach, a inaczej w centrum? A może grawitacja wyższa w centrum? Nie rozumiem dlaczego wykonawstwo takiego samego domu na obrzeżach i w centrum ma się różnić ceną. (oczywiście poza działką)
      • Gość: Pi Księgowośc = nierealność IP: *.jg.vectranet.pl 29.10.08, 16:13
        Księguje się w koszty wszystko co każe szef.
        Przecież nikt normalny nie wyciaga z firmy zysku przez:
        dochód (podatek) + dywidenda (podatek) - bo by mu g... zostało.
    • Gość: Witek waw "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.chello.pl 29.10.08, 00:30
      Śmieszne to jest niebywale Deweloperzy podskakują ze złości,
      odgrzeją się, tupią i wykrzykują mając wielce naburmuszone miny…
      biedny ludek stoi i mówi ze kasy nie ma i nic nie kupią a na
      argumenty, że deweloper zbankrutuje odkrzykuje, że NIECH BANKRUTUJE
      przyjdą inni i zaczną budować taniej (zbankrutują w większej mierze
      firmy deweloperskie a nie budowlane).

      Przypomina mi to sytuacje z forów giełdowych dotyczących spółek z
      wig-deweloperzy. Utyskujący posiadacze papierów, które straciły już
      po 90% również wykrzykiwały ze nie oddadzą ich, gdy traciły 20%,
      Potem trochę ucichły, gdy spadek wynosił 40%, przy 60% już tylko
      nieliczni pisali ze niebawem będzie odbicie, obecnie jest tylko
      płacz, wyzwiska ze ich okradziono)
      Pozdrawiam samodzielnie myślących
    • Gość: gość obserwator "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.aster.pl 29.10.08, 01:25


      Dziennik, "Mieszkania w Polsce droższe niż na Zachodzie" 18 września
      2008

      www.dziennik.pl/nieruchomosci/rynek-pierwotny/article239778/Mieszkania_w_Polsce_drozsze_niz_na_Zachodzie.
      html


      Najciekawsze fragmenty:

      "...podsumowanie sytuacji w nieruchomościach, którego dokonali
      analitycy Komisji Nadzoru Finansowego w raporcie o sytuacji banków w
      2007 roku. Eksperci KNF podają, że zgodnie z danymi GUS koszt budowy
      1 metra mieszkania w Polsce wzrósł w latach 2003-2007 o około 30
      procent, a płace o niespełna 25 procent, podczas gdy cena 1 metra
      mieszkania w dużych miastach wzrosła 2-3 krotnie. Deweloperzy
      wykorzystali sprzyjające warunki rynkowe do zwiększenia marż. "Gdyby
      zmniejszyli marże do poziomu z lat 2003-2004, to cena mieszkań
      mogłaby być niższa o co najmniej 15-20 procent" - czytamy w raporcie
      KNF"

      ----------

      "...za przeciętny roczny dochód PKB przypadający na 1 mieszkańca w
      Polsce można kupić jedynie 2,4 m kwadratowego mieszkania
      zlokalizowanego na głównymrynku nieruchomości, podczas gdy w
      większości krajów UE można sobie pozwolić na więcej niż 5 m
      kwadratowych.
      Oznacza to,że, przy uwzględnieniu siły nabywczej, w Polsce cena 1
      metra mieszkania jest 2 a nawet 5 krotnie wyższa niż w większości
      krajów UE. Na cztery razy większy zakup mogą pozwolić sobie
      mieszkańcy Finlandii, Szwecji, Austrii. Pięć razy więcej niż Polacy
      mogą kupić za roczny dochód PKB Belgiwie i Niemcy..."

      ----------

      "...obserwatorzy rynku zwracają też uwagę na jeszcze jeden czynnik,
      który wyróżnia część budowanych w Polsce mieszkań. "Deweloperzy, na
      fali olbrzymiego optymizmu i hossy na rynku nieruchomości
      mieszkaniowych, projektując mieszkania i całe zespoły urbanistyczne
      bardzo często zapominali o ich funkcjonalności. Obserwujemy teraz
      sytuację, w której mamy ogromną podaż mieszkań, ale kiedy dokonujemy
      oceny projektów mieszkaniowych, lokali efektywnych, ciekawych,
      funkcjonalnych jest niewiele. Kupujący, mający ściśle sprecyzowane
      potrzeby i oczekiwania oraz określone możliwości finansowe, nie
      podejmą decyzji o zakupie, jeśli nie są przekonani do projektu"




      • Gość: gość obserwator Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.aster.pl 29.10.08, 01:27

        jeszcze raz link: www.dziennik.pl/nieruchomosci/rynek-pierwotny/article239778/Mieszkania_w_Polsce_drozsze_niz_na_Zachodzie.html
    • Gość: jacek Bzdury takie, że szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 06:10
      Nic nie stanieje bo niby kto miałby do tego dopłacać? Rozumując w ten sposób
      to możemy napisać, że developer który wybudował a nie sprzedał odda za
      darmo,żeby nie ponosić kosztów utrzymania. Oj dziennikarzyny żałosne.trzeba
      się na czymś znać żeby pisać. Brakuje 2mln. mieszkań i nie ma powodów dla
      których miałyby one stanieć.Czasy komuny i rodawnictwa minęły
      • Gość: Dziunia Re: Bzdury takie, że szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 07:50
        Gość portalu: jacek napisał(a):
        > Nic nie stanieje bo niby kto miałby do tego dopłacać?

        Oj chłopie, co Ty wypisujesz!
        Wg Ciebie deweloperzy nie będą dopłacać, no bo jak, przecież nie
        będą rozdawać za darmo...:)
        Oni muszą swoje dostać i basta!!!
        Za to klienci, te ekonomiczne matoły, desperaci i samobójcy, będą
        ciągle kupować po chorych cenach...
        Pomyśl, to nie boli :)

      • maniek_ok Re: Bzdury takie, że szkoda słów 29.10.08, 09:28
        Ej, kolejny ktoremu brakuje mieszkan... I to ilu!
        Opowiedz wszystkim panie specu - skad wziela sie ta wielka liczba! Bardzo
        jestesmy wszyscy ciekawi, szczegolnie ze jakiekolwiek istniejace wyliczenia
        wskazuja ze wlasnie przekroczylismy poziom normalnosci - niczego nie brakuje a
        nawet powoli jest nadwyzka. Co Ty na to i te Twoje smieszne 2mln????
      • Gość: PRAWDA Re: Bzdury takie, że szkoda słów IP: 212.160.172.* 29.10.08, 14:45
        Mieszkania stanieją przynajmniej około 50 % w ciagu roku-dwóch.
        Przepraszam jeśli kogoś obrażę ele najgłupsi i naiwni konsumenci już
        kupili, a inni nieco zmądrzeli.
        TERAZ ZOSTALI TYLKO CI NAJWYTRWALSI I ROZTROPNI ORAZ UŚWIADOMIENI I
        KUPIĄ MIESZKANIE ZA CENĘ UCZCIWĄ A NIE SUPER SPEKULACYJNĄ ( O 50%
        NIŻSZĄ OD OBECNYCH CEN) .
    • Gość: X "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: 193.238.12.* 29.10.08, 07:55
      "Deweloperzy argumentują, że wysoki koszt budowy, wynagrodzeń,
      pozyskiwania ziemi i finansowania inwestycji uniemożliwiają im
      dokonanie drastycznych obniżek."

      Co klientów to obchodzi.
    • 123i321 nie kupowac mieszkan przez rok, 29.10.08, 08:00
      potem kupimy za pol lub 1/3 ceny, bo taka jest ich warosc.
    • bogulo2 Policzyłem sam i mi wyszło właśnie to: 29.10.08, 08:29
      Jest nowy budynek w Poznaniu na Wawrzyniaka (oczywiście gołe ściany). Przejrzałem sobie mieszkania i policzyłem po łebkach ilość m2 zaniżając ją trochę. Deweloper rzyczy sobie 8200netto/m2 na parterze za lokale użytkowe, 6500brutto/m2 na parterze za mieszkania i 6900brutto/m2 na pozostałych kondygnacjach.

      Przyjąłem cenę za m2 niezależnie gdzie się on znajduje 6500brutto, i za garaże w podziemiu łacznie 500tys.

      Co wyszło:
      - przychód ze sprzedaży przy zaniżonych cenach do 6500 to ok 15,5mln zł
      - zakładając koszt budowy na zawyzonym poziomie 4000 m2 (9,5mln zł za całość) deweloper zarabia ok 6mln zł na tym budynku (przed opodatkowaniem ma się rozumieć)
      - zakładajac koszt realny 3000 m2 - zarabia ok 8,5mln zł

      Takze nie mam nic przeciwko deweloperowi. Moze przepłacił i moje ceny kosztu budowy się nie zgadzają, moze liczy że sprzeda, ale on musi mieć swiadomość, że w Poznaniu rynek już leży na mordzie i niewiele jest takich osób jak ja gotowych zapłącić więcej niż 3000zł/m2 (i to do końca tego roku:)).

      Konkurencja nie śpi...wpadna na rynek mieszkania spekulantów, a ryneck wtórny zejdzie w dół i zostaniesz z pustostanem.
      • bogulo2 przepraszam za błędy ortograficzne 29.10.08, 08:30
        ale jak piszę na klawiaturze to je popełniam nagminnie
      • maniek_ok Re: Policzyłem sam i mi wyszło właśnie to: 29.10.08, 09:33
        Wiecej, sa juz deweloperzy ktorzy w Poznaniu buduja od 4200/m2 albo i nizej ale
        pod Poznaniem - i podejrzewam ze tez maja z tego na chleb. Moze i lokalizacja
        niezbyt ciekawa - bo przy Glownej, ale z drugiej strony przynajmniej jest troche
        miejsca do zycia a nie tak jak w mega-betonowisku przy Winogradach, Cytadeli czy
        na Palacza - mowie o tworach Atanera za 6,6kpln (oczywiscie - "od").
        • bogulo2 Re: Policzyłem sam i mi wyszło właśnie to: 29.10.08, 09:58
          Ja wychodzę z założenia, ze albo w centrum, albo 25-30km od miasta. Na razie potrzebę mam na centrum, gdzie ww deweloper chce po prostu za dużo.

          W końcu którys musi popuścić i dlaej pójdzie lawinowo...a widać, ze można jednak sprzedać z zyskiem za 4200,-

          Dziś z ciekawości policzyłem i wyszło mi, że 4200 na wawrzyniaka bym nawet dał, ale za mieszkanie z podłogami i łazienką na gotowo. Problemem jest jeszcze kwestia parkowania samochodów, bo kolejne kilkanascie tys za 20m2 garażu :/
    • Gość: asde "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:31
      Ludzie co wy piszecie o zyskach deweloperów na poziomie 50%? Żartujecie? JW na
      jednym osiedlu po sprzedaży 40% mieszkań wychodzi już na 0, reszta to czysty zysk!!
      • Gość: Dziunia Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:42
        Gość portalu: asde napisał(a):

        > Ludzie co wy piszecie o zyskach deweloperów na poziomie 50%?
        Żartujecie? JW na
        > jednym osiedlu po sprzedaży 40% mieszkań wychodzi już na 0, reszta
        to czysty zy
        > sk!!

        No to nie ma co płakać nad ich losem, niech sczezną - na Karaibach :)
        Tylko dlaczego, tylu moich rodaków, dało się tak swobodnie wyr...ać?
      • steady_at_najx Re: "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli 29.10.08, 09:43
        Nie myl marzy z zyskiem. Marza 50% to zarobek 100% na mieszkaniu.
    • Gość: ant FAKT - VillaModra w Szczecinie z 6800zł za metr na IP: *.szczecin.net.unizeto.pl 29.10.08, 12:50
      4480zł! I co? Nie obniżają!?
    • Gość: Jaran "Polska": Deweloperzy jeszcze nie skruszeli IP: *.ip.netia.com.pl 29.10.08, 15:17
      Wniosek, polska jest tak atrakcyjnym krajem że ceny mieszkań są nadal wyższe niż
      na zachodzie przecież to centrum europy i każdy chce miec tu mieszkanie bardziej
      niż w rodzinnym kraju...
      Realne staną się dopiero gdy będą oscylowały w podobnym przedziale cenowym. Tak
      jak u sąsiadów na zachodzie. Niech ktoś z tych mundrych porówna ceny ich
      zarobków do cen mieszkań, a teraz analogicznie my POLACY do cen mieszkań w
      polsce...
    • Gość: prztyk Alez koszta dewelopera nie graja zadnej roli IP: *.zoominternet.net 30.10.08, 20:09
      w ustalaniu ceny rynkowej. Zgodnie z prawami ekonomii te cene
      ustala zaledwie podaz i popyt.

      Jesli koszta dewelopera sa bardzo wysokie, tzn wyzsze niz cena
      rynkowa (bo i tak sie zdarza), deweloper taki wkrotce poplynie
      brzuchem do gory.

      Jesli koszta dewelopera sa bardzo niskie, to wtedy duzo na
      inwestycji zarobi.

      Te prawa niestety sa dosc nieublagane. Mozna je troszke oszukac na
      krotka mete. Ale na dluga mete jest to wykluczone. To dziala
      praktycznie jak prawo grawitacji.

      Lekcje tego mechanizmu rynkowego przechodzili ostatnio deweloperzy
      amerykanscy, brytyjscy, hiszpanscy, irlandzcy. Cos mi sie wydaje
      ze polscy sa nastepni w kolejce. Po polskich deweloperach zas, w
      kolejce do plywania brzuchem do gory, beda stac polscy bankowcy,
      ktorzy w ostatnich latach udzielali masowo detych kredytow
      hipotecznych. W obliczu takiego scenariusza, jesli sie sprawdzi,
      wartosc zlotowki runie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka