Dodaj do ulubionych

EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja

24.01.04, 22:45


Jak co roku w maju będziemy wspólnie z rodziną i znajomymi przeżywać
wspaniałe wydarzenie medialne, jakim bez wątpienia jest coroczny festiwal
Eurowizji. Telewizja Polska, chcąc podkreślić prestiż tej imprezy, od
zeszłego roku wprowadziła nową, świecką tradycję preselekcji, czyli programu
telewizyjnego, w którym wystąpią różne zespoły, a piosenka wybrana przez
telewidzów będzie podczas Eurowizji reprezentować nasz kraj.
Już w momencie, gdy wiadomo było, że imprezę prowadzić będzie Artur
Orzech, którego potem wspomagali jeszcze niezawodny Tomasz Kamel z Magdą
Mołek, stało się jasne, że będzie to wieczór niezapomniany. Wystąpiło
piętnastu wykonawców, z których każdy pozostawił niezatarty ślad na tych,
którzy oczekiwali muzyki na światowym poziomie. Na razie jest
trzecioświatowy, ale to niedokładnie to samo. Ale zabawa była przednia. Oto,
kto wystąpił:
1. OFFSIDE „Dreaming About You” – kolejna próba udowodnienia przez
Piotra Zandera, że może sobie świetnie poradzić bez grania w Lombardzie.
Wokalista przypomina nieco handlarza ze Stadionu Dziesięciolecia. Utwór
niczego nie przypomina, ale był jednym z lepszych, co nie znaczy, że dobry.
2. MAŁGORZATA OSTROWSKA „Nie uwierzę” – widzowie też mieli prawo nie
uwierzyć, gdy zobaczyli Małgorzatę Ostrowską, odzianą w czerwony lateks.
Wokalistka chyba pomyliła programy, ale na szczęście po trzech minutach
marudzenia zeszła ze sceny. Inaczej zeszłaby widownia.
3. GOYA „All My Senses” – właśnie, wszystkie zmysły, a zwłaszcza słuch,
mogły zostać poważnie uszkodzone po obcowaniu z muzyką tej formacji. Jedną z
najbardziej niewyjaśnionych zagadek mediów polskich jest to, kto i dlaczego
usilnie stara się skłonić ludność do nabycia płyt zespołu Goya. Utwór „All My
Senses” przypomina starą gumę do żucia, która przykleiła się do buta – nie
chce świństwo zniknąć z widoku, nawet gdy atakujemy ją nożem.
4. PLANETA „Easy Money” – efekt podobny do tego, gdyby Gang Marcela
przebrali się za Mercyful Fate albo gdyby Bartek Wrona robił za Alice’a
Coopera. Dźwiękowo też.
5. KATARZYNA KLICH „Let Me Introduce” – rozkoszne podrygiwanie
wokalistki (układ choreograficzny pt. „chce mi się sikać, ale nie mogę
jeszcze zejść ze sceny”wink i jej fałsze były naprawdę mocną stroną utworu i
przykuwały uwagę. O ile o to chodziło.
6. SISTARS „Freudom” – dwie utalentowane przedstawicielki hip hopu
poniosły sporą stratę, wykonując ten utwór – tak bardzo stękały, że aż
wypadły im włosy. Następnym razem wystarczy po prostu dopisać melodię do
automatu perkusyjnego.
7. JANUSZ RADEK „Pocztówka z Awignonu” – druga w miarę przyzwoita
propozycja, kojarząca się jednak bardziej z Krainą Łagodności niż z
Eurowizją. To tak, jakby Tadeusza Woźniaka wysłać na Metalmanię.
8. GOLDEN LIFE „Labirynth Of ife” – z serii: jesteśmy fajni, śmieszni,
chwilowo nie wiemy, kogo mamy udawać, ale weźmiemy na scenę wystraszone
dziecko, żeby swoim fałszowaniem odwróciło uwagę słuchaczy od tego, że utwór
jest do dupy.
9. BLUE CAFE „Love Song” – Zatwardzenie wokalistki przyjęło
katastrofalną wręcz formę. Sama zainteresowana na pewno także poważnie
przeżywa tę przypadłość, bo z roztargnienia zapomniała włożyć na scenę
spódnicę, a potem nerwowo chodziła po estradzie, szukając rury do tańca, ale
był tylko Rurak-Sokal.
10. ŁZY „Julia, tak na imię mam”- zespół wystąpił bez lidera, Adama
Konkola. Jakość występu na pewno wzrosłaby, gdyby wystąpił bez reszty muzyków
i bez wokalistki, która wystąpiła w podartym prześcieradle, w które wcześniej
zawinięta była półtusza wieprzowa.
11. ALEX YANOSH „I’m Still Alive” – nie wiadomo, czy dokładnie o to
chodziło, ale na scenie pojawił się kluskowaty chomik. Chomik śpiewał, że
wciąż żyje mimo oddania karty kredytowej i kluczyków do BMW. Publiczność nie
bawiła się przy tym dobrym, rockowym kawałku, być może za ostre riffy
wgniotły ją w ziemię. Albo zamarła z podziwu.
12. KRZYSZTOF KILJAŃSKI „Stay” – nie, nie zostawaj. Jedź daleko, będziesz
suportem Jerzego Grunwalda, Waldemara Koconia i Pawła Rosaka. Byle dalej stąd.
13. INDIGO „Mogę dziś” – Magda Steczkowska to taka polska Dannii Minogue,
tylko się jeszcze nie rozebrała. Pieśń skutecznie uśpiła słuchaczy w ciągu
zaledwie trzech minut – powalający (dosłownie i w przenośni) efekt.
14. KOWALSKI „Sen Kowalskiego” – animowany teledysk do tego utworu z
remizy rodem miał jedną zaletę: nie wystąpił w nim zespół.
15. MARCIN ROZYNEK „Nick Of Time” – trzyminutowy poradnik dla
zestresowanych twórców „Jak być beznadziejnym, mieć gówniany repertuar i
sprawić, by cię pokazano w telewizji”.

Podczas, gdy publiczność gorączkowo oddawała głosy, wystąpiły dwie wielkie
gwiazdy zza granicy. Najpierw Sertab – Turczynka, która wygrała zeszłoroczną
Eurowizję dzięki parodii piosenek Tarkana. Miłosiernie podczas jej występu
zastosowano pełen playback, gdyż nawet po wysłuchaniu piętnastu polskich
propozycji, popisów Sertab na żywo publika mogłaby nie wytrzymać. Po niej
wystąpiła In-Grid, która skakała po scenie z tancerzami do akompaniamentu
młota pneumatycznego. „Pochodzi z Włoch, mówi do państwa po angielsku, trochę
po polsku, a śpiewa po francusku” – skwitował jej występ niezrównany Artur
Orzech, zapomniawszy dodać, iż w żadnym języku nie da się słuchać tego, co
In-Grid, nazwijmy to, tworzy.

Po tych ekscytujących występach trio Mołek/Kamel/Orzech zaprosiło na scenę
wszystkich występujących i ogłosili, iż w tym roku Polskę kompromitować
będzie Blue Cafe. Oczywiście, doskonale wiemy, że głosowanie było uczciwe,
demokratyczne i w ogóle, ale przecież wszystkie piosenki były w takim samym
stopniu dobre, więc cieszylibyśmy się tak samo, gdyby wygrał kto inny, a
najważniejsze to, że się wszyscy świetnie bawiliśmy, bo o to chodziło.
Obserwuj wątek
    • silesius.funkulo Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 22:54
      > 6. SISTARS „Freudom” – dwie utalentowane przedstawicielki hip
      > hopu
      > poniosły sporą stratę, wykonując ten utwór – tak bardzo stękały, że aż
      > wypadły im włosy. Następnym razem wystarczy po prostu dopisać melodię do
      > automatu perkusyjnego.
      Em, zrobilbym Ci kolego wyklad na temat roznic miedzy hiphopem a nu-soulem i
      soulem wogole, ale mi sie nie kce.
      Btw dla mnie te eliminacje to byly Sistars vs. sciemniany funk (Klich) +
      wsiorski pop/rock (cala reszta). I w glowe zachodze co siostrzyczki robily w
      takim gronie...
      • vulture Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 22:59
        silesius.funkulo napisał:


        > Em, zrobilbym Ci kolego wyklad na temat roznic miedzy hiphopem a nu-soulem i
        > soulem wogole, ale mi sie nie kce.

        Postaram się jakoś przeżyć tę stratę. Zaoszczędzoną kwotę przekażę na konto
        fundacji na rzecz odrostu włosów u wokalistek polskich.
        • Gość: johnny Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.net.autocom.pl 24.01.04, 23:03
          fajny gosc z tego vulture, dowcipny taki smile
        • silesius.funkulo Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:04
          vulture napisał:

          > silesius.funkulo napisał:
          >
          >
          > > Em, zrobilbym Ci kolego wyklad na temat roznic miedzy hiphopem a nu-soulem
          > i
          > > soulem wogole, ale mi sie nie kce.
          >
          > Postaram się jakoś przeżyć tę stratę. Zaoszczędzoną kwotę przekażę na konto
          > fundacji na rzecz odrostu włosów u wokalistek polskich.

          Bez przesady, nie kazda panna z mikrofonem musi wygladac jak pieprzony frontmen
          grupy wokalnej Vox (sory, ale jego ksywka wyleciala mi teraz z glowy).
          • vulture jeb 25.01.04, 14:52
            silesius.funkulo napisał:
            > Bez przesady, nie kazda panna z mikrofonem musi wygladac jak pieprzony
            frontmen
            >
            > grupy wokalnej Vox (sory, ale jego ksywka wyleciala mi teraz z glowy).

            Witold Paszt, jak mogłeś zapomnieć. Czy to znaczy, że członkinie Sistars przed
            ogoleniem głów wyglądały jak Witold Paszt? O ja p...
    • Gość: aasiek Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 23:05
      Teraz czekam na majową recenzję samej Eurowizji.Vulture,podziwiam Cię,Ty się
      tak poświęcasz,ogladając te...uroczystości wszystkiewink
    • vulture Sistars nawet na fryzurę nie miały nowego pomysłu 24.01.04, 23:08

      To zdjęcie sprzed dwudziestu kilku lat - też polska wokalistka i to jaka
      zajebista...

      www.halinafrackowiak.pl/foto/hf_1977.jpg
      • dundrub Re: Sistars nawet na fryzurę nie miały nowego pom 24.01.04, 23:13
        > To zdjęcie sprzed dwudziestu kilku lat - też polska wokalistka i to jaka
        > zajebista...

        noooo zawsze czułem że shinead to podróba wink
      • silesius.funkulo Siostry po prostu wiedza czym sie inspirowac :P 24.01.04, 23:21
        www.soulwalking.co.uk/%A5Artist%20GIF%20Images/Me'Shell%20Ndegeocello.jpg
        • vulture Re: Siostry po prostu wiedza czym sie inspirowac 25.01.04, 00:23
          Zdjęcie Frąckowiak jest z 1977 roku. I co, kto jest pionierem nu-soulu (czy jak
          tam)?
          • dundrub Re: Siostry po prostu wiedza czym sie inspirowac 26.01.04, 00:04

            > Zdjęcie Frąckowiak jest z 1977 roku. I co, kto jest pionierem nu-soulu

            heh szata zdobi czleka? fryzura okresla gatunek?
            • vulture pfffff 26.01.04, 05:12

              dundrub napisał:

              > heh szata zdobi czleka? fryzura okresla gatunek?

              No oczywiście - patrzysz na zespół Łzy i od razu widać, że to gotyk.
              • dundrub Re: pfffff 26.01.04, 08:53
                vulture napisał:

                > No oczywiście - patrzysz na zespół Łzy i od razu widać, że to gotyk.

                GOTIC... GOTIC.. z pełną konsekwencją
                • vulture Łzy to takie polskie Evanescence ;-D 29.01.04, 20:45

    • siostraihope Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:19
      Krótko, zwięźle i na temat...W końcu co tu dużo mówić???Czego mozna oczekiwać
      od polskiej sceny muzycznej,której liczni reprezentanci tak "zawzięcie"
      walczyli o mozliwość pokazania sie na Eurowizji.smile))
    • jazzkam Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:20
      Niesamowitym przeżyciem były dla mnie te eliminacje, moja niesforna siostra
      zagłosowała na towarzysza Rozynka, co zaowocowało tym, że Telewizja wysłała
      potwierdzenie przed chwilą ( wierzę że wyniki skorygują, przecież to
      nieoficjalne były!), sam zaś oglądałem i nadziwić się nie mogłem, jak wybitne
      piosenki mają szanse prezentować polską muzykę w wysokiej rangi konkursie.
      Europa wymaga od nas wielkich rzeczy - po zeszłorocznym 7. miejscu Ich Troje
      Polska może czuć się wiecznym faworytem. O ile zafarbują włosy na czerwono.


      1. OFFSIDE „Dreaming About You” – kolejna próba udowodnienia
      Kolega Łukasz Zagrobelny ktory w zacnym programie Idol zdobył moją sympatię
      swoją pe... tzn. zmanierowaną chrypą, pe... tzn. zadbanymi włoskami i ogólnym
      pe... wdziękiem wink (nie żebym miał jakieś uprzedzenia, po prostu miałem okazję
      z nim rozmawiać gdyż to cudo jest z Wrocławia, i niestety pe... tzn. maniera
      nie jest zamierzona) powiedzial tam, ze nosi okulary bo cala noc cwiczyl przed
      występem. Przed tym występem chyba też ćwiczył, bo to sztuka zaśpiewać tak
      fatalnie.
      > 2. MAŁGORZATA OSTROWSKA „Nie uwierzę” –
      Gosia po sensacyjnym duecie z Gulczasem musiała przedłużyć swoje istnienie w
      popkulturze, zrobiła to znakomicie. Znane są już jej plany na przyszły rok -
      będzie śpiewać w popularnym programie Jak Łyse Konie.
      > 3. GOYA „All My Senses” – nie powiem, wiązałem z tą piosenką pewne nadzieje,
      mówiąc szczerze urzekła mnie. jednak kiedy wokalistka wyszła na scenę, co było
      błędem, a potem zaśpiewała, co było grzechem, przekonałem się, że w teledyskach
      można zrobić wszystko (nawiasem mówiąc ta woda lecąca do góry - ochhh respekt)
      > 4. PLANETA „Easy Money” – Wszystko byłoby dobrze.. tylko że wokalista nie
      umie śpiewać. to bardzo ciekawe, taki podobny z twarzy do Maleńczuka... wink no
      niestety, nie zauważyłem piękna linii melodycznej utworu, bo go nie było.
      > 5. KATARZYNA KLICH „Let Me Introduce” –
      teledysk przecież wspaniały, to i można się było napalić. wyłączając dźwięk.
      dla odmiany na koncercie można by było wyłączyć też obraz, wtedy można by
      posłuchać. szkoda, wielka szkoda, zamienię cię na lepszy model.
      > 6. SISTARS „Freedom” - a panią Przybysz znamy z wybitnej Drogi Do Gwiazd
      gdzie to wygrała - po odcinku - warsztaty wokalne. Może i pomogły, ale tekstu
      było tak dużo że aż się pogubiła i ciągle śpiewała refren. Jej siostra zaś na
      warsztat powinna wziąć sobie image... a myślałem że perły przed wieprze
      > 7. JANUSZ RADEK „Pocztówka z Awignonu” – Aktor odegrał rolę, według mnie
      byłaby realna szansa na Agrowizji zauważenia. No ale bez czerwonych włosów?!
      Nie miał chłopak szans
      > 8. GOLDEN LIFE „Labirynth Of ife” – dziecko było fajne, śmiem twierdzić że
      jakby panowie przeszli to mogliby je nauczyć śpiewać nawet! niestety... nie
      dane...
      > 9. BLUE CAFE „Love Song” – Tatiana wygląda już trochę staro, ale to pewnie
      efekt cieplarniany albo coś innego, nie znam się na tym, aczkolwiek z chęcią
      ocenię piosenkę - była denna, szczerze mówiąc nie wiem czy ktoś ją zapamięta na
      Tym Wielkim Konkursie
      > 10. ŁZY „Julia, tak na imię mam”- Tekstowo jest to mój faworyt, "Zgaś światło
      i pokaż swoją twarz" toż to prawie jak "Pokaż swoją twarz, pokaż ile w sobie
      masz", bardzo podobał mi się wywiad Adama dla Szmaktu, mowil tam ze w tej
      chorobie najgorsze jest ze nie moze uprawiac seksu ktory bardzo lubi, potem zas
      dodal ze niedlugo umrze. Pozazdroscic podejścia i priorytetow.
      > 11. ALEX „I’m Still Alive” – bardzo dobra promocja na mtv, piosenka wybitna,
      urzeklo mnie kiedy Alex zbiegala zasapana ze schodów. I jajecznica.
      > 12. KRZYSZTOF KILJAŃSKI „Stay” – Krzysiu, no a gdzie czerwone włosy?
      > 13. INDIGO „Mogę dziś” – wokal naprawdę niezły, szkoda tylko że tekst "Będę
      cię szukać, a może kiedyś cię znajdę" nie daje nadziei. nie znajdziesz Madzia.
      > 14. KOWALSKI „Sen Kowalskiego” – Mistrzostwo!!!! Kiedy byłem ostatniego lata
      w Rewalu śpiewał tam człowiek, który tak samo beznamiętnie potrafił śpiewać
      Perfekt, jak i Łzy i Golców. myślałem że nie można wlozyc w piosenke mniej
      emocji niż on. oto objawił mi się przeciętny polski Kowalski! w narodzie siła!
      > 15. MARCIN ROZYNEK „Nick Of Time” – z panem Rozynkiem jest taki problem, że
      nazywa się Rozynek. Gdyby miał zespół i sobie śpiewał britpop to ja bym go
      proszę państwa nawet lubił! Niestety, Atmosphere bylo jakims zapadłym popem, a
      to co jest obecnie nie przekonuje mnie do końca.

      Blue Cafe wygralo, Lzy po zapowiadanej przez jego samego smierci lidera nie
      wystartuja zapewne za rok, kto więc wygra w przyszlym roku? to pytanie mnie
      przerasta, miejmy nadzieję, że zajmiemy miejsce tak dobre, że wygramy zbawienne
      pauzowanie na dwa lata.
      • jazzkam Sprostowanie 24.01.04, 23:23
        troche zmeczony jestem, przyznaje ze nazwy wklejalem z recenzji kolegi
        vulture'a i dlatego troche jego tekstu zostalo wink
        • astir Re: Sprostowanie 25.01.04, 00:13
          To kolega vulture był dzisiaj troche zmeczony - z twojej recenzji przynajmniej
          się trochę pośmiałam, jego była tak w tak sztampowo prześmiewczy
          sposób 'zajebista', jak średnia ze wszystkich konkursów erurowzji.
          • vulture Re: Sprostowanie 25.01.04, 00:16
            astir napisała:

            > To kolega vulture był dzisiaj troche zmeczony - z twojej recenzji
            przynajmniej
            > się trochę pośmiałam, jego była tak w tak sztampowo prześmiewczy
            > sposób 'zajebista', jak średnia ze wszystkich konkursów erurowzji.

            Byłem zmęczony po przeczytaniu wiersza Astir. W zasadzie na sam widok jej nicka
            opada mnie lekkie osłabienie, ale proszę się nie przejmować.
    • vulture a teraz wszyscy śpiewamy 24.01.04, 23:24

      W zeszłym roku wydawało mi się, że najciekawszym tekstem w historii polskiej
      muzyki stanie suę "You May Be In LOve". Dziś muszę zmienić zdanie - oto, czego
      należy się nauczyć na pamięć, by uchodzić za człowieka obytego:

      Every day I feel I need somebody
      Every night I wanna feel your body
      Every day I cannot wait
      Every night I sing this way

      Sweet song, love song
      Sweet song, I wanna give you this song
      Sweet song, love song
      Sweet song

      Every day I wanna love somebody
      Every night I feel I need your body
      Every day I feel the same
      Every night I sing this way

      Sweet song, love song
      Sweet song, I wanna give you this song
      Sweet song, love song
      Sweet song

      (un, dos, tres, quatro)

      Sweet song, love song
      Sweet song, I wanna give you this song
      Sweet song, love song
      Sweet song
      Sweet song, love song
      Sweet song, love song
      Sweet song, love song
      Sweet song
      Sweet song, love song
      Sweet song, i wanna give you this song
      Sweet song, love song
      Sweet song

    • ilhan Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:34
      Hehe, też to oglądałemm, tak jakoś wyszło. Oceny w skali 0-10*

      * uwaga, skala tzw. "eurowizyjna" zwana też skalą "wcale nie takie wielkie
      gówno", dla przejścia do skali normalnej podzielić notę przez 3.

      vulture napisał:

      > 1. OFFSIDE „Dreaming About You” - 0/10
      > 2. MAŁGORZATA OSTROWSKA „Nie uwierzę” - 0/10
      > 3. GOYA „All My Senses” - 3/10
      > 4. PLANETA „Easy Money” – 3/10
      > 5. KATARZYNA KLICH „Let Me Introduce” – 0/10
      > 6. SISTARS „Freudom” – 6/10
      > 7. JANUSZ RADEK „Pocztówka z Awignonu” – 5/10
      > 8. GOLDEN LIFE „Labirynth Of ife” – 5/10
      > 9. BLUE CAFE „Love Song” – 4/10
      > 10. ŁZY „Julia, tak na imię mam”- 6/10
      > 11. ALEX YANOSH „I’m Still Alive” – 1/10
      > 12. KRZYSZTOF KILJAŃSKI „Stay” – 1/10
      > 13. INDIGO „Mogę dziś” – 1/10
      > 14. KOWALSKI „Sen Kowalskiego” – 4/10
      > 15. MARCIN ROZYNEK „Nick Of Time” – 6/10
      • bumcykcyk2 Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:46
        Moja faworyta Klich Katarzyna przepadła z kretesem. Zawsze mówiłem, żeby
        podłożyć pod jej zaśpiewy seksowną blondynę z dużym biustem.

        Natomiast podczas preselekcji odkryłem zjawisko. Jest nim artysta KOWALSKI.
        Mniam! Powinien zapuścić sobie jeszcze fryzjerski wąsik i założyć adidaski.
        Widzę go też w coverach grupy Mister Dex ("Baju baj", "Kopciuszek" itp.).

        PS. Składam reklamację do Sławomira Zielińskiego. Tomasz Kamel wystąpił tylko
        połowicznie, co jest obrazą dla wszystkich homoyebliwych
        • silesius.funkulo Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:53
          bumcykcyk2 napisał:

          > PS. Składam reklamację do Sławomira Zielińskiego. Tomasz Kamel wystąpił tylko
          > połowicznie, co jest obrazą dla wszystkich homoyebliwych
          A co go mieli z Orzechem na caly program puscic? To dopiero bylaby obraza tongue_out
    • dundrub Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 24.01.04, 23:56
      echh.. tyle krzyku o te eurowizje jakby biegalo o malysza i turniej czterech
      skoczni co najmniej wink
      a co tam takiego rewelacyjnego, ze rewelacje na polskim finale powinny sie
      pokazac? jaka idea (eurowizji) - taka muza.. przeciez to proste..
      nie rozumiem troche tego krzyku... kwestia poziomu polskiej sceny to juz
      oddzielna sprawa.. na nowy watek wink
      pozdrav
    • Gość: agatka Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.toya.net.pl 25.01.04, 00:03
      sorry, ale opinia na temat muzyki kogos, kto slucha bajmu, to dla mnie zadna
      opinia.
      • vulture PATRZCIE ONA NIE SŁUCHA BAJMU!!! 25.01.04, 00:14
        Gość portalu: agatka napisał(a):

        > sorry, ale opinia na temat muzyki kogos, kto slucha bajmu, to dla mnie zadna
        > opinia.

        Nie lubisz Bajmu? No wiesz, wstydziłabyś się. Ja nie wiem, co tu robią osoby,
        które nie słuchają Bajmu.
        • Gość: AniaWarszawa Re: PATRZCIE ONA NIE SŁUCHA BAJMU!!! IP: *.acn.pl 25.01.04, 16:06
          A ja słucham Bajmu,wczoraj wysłałam 47 smsów na Blue Cafe a teraz mam
          nadzieję,że na Eurowizję wystroi ich Ewa Minge! Ole!
          • vulture nareszcie jakiś dobry przykład 25.01.04, 22:35
            Gość portalu: AniaWarszawa napisał(a):

            > A ja słucham Bajmu

            I tak trzymać! Ole!!!
          • Gość: que? Re: PATRZCIE ONA NIE SŁUCHA BAJMU!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.01.04, 18:48
            a ile kosztowało wysłanie jednego sms'a?
            Aniu jak nie masz co z pieniędzmi robić to ja Ci chętnie podam nr mojego konta.
            • Gość: AniaWarszawa Re: PATRZCIE ONA NIE SŁUCHA BAJMU!!! IP: *.acn.pl 26.01.04, 21:43
              Gość portalu: que? napisał(a):

              > a ile kosztowało wysłanie jednego sms'a?
              > Aniu jak nie masz co z pieniędzmi robić to ja Ci chętnie podam nr mojego
              konta.

              Mój drogi!!!!
              W imię narodowego dobra jestem gotowa do wielu poświęceń.Dlatego wysłanie nawet
              155 smsów eurowizyjnych jest tego warte.A zatem Blue Cafe wyzwala we mnie
              patriotyzm!!!A i butik Ewy Minge vel.Danusi odwiedzę!!!
              Numer twojego konta przyda mi się jedynie w wypadku,gdy chcesz zainwestować w
              kolejny "czarny" głos na polskiej scenie muzycznej.Daj znać chłopcze-razem
              stworzymy nową Polskę.Ole!!!
              • Gość: que? Re: PATRZCIE ONA NIE SŁUCHA BAJMU!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.01.04, 01:17
                no tak, patriotyzm przede wszystkim.
    • Gość: hsh Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 00:31
      hshsdg
      • vulture 999 25.01.04, 00:34
        Gość portalu: hsh napisał(a):

        > hshsdg


        Astir, telefon do ciebie.
        • dundrub Re: 999 25.01.04, 00:37
          chcial sie wypowiedziec... zasnal jednakze i reka na klawisze omsknieta
          westchnienie cyfrowe wydala...
        • Gość: grg Re: 999 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 00:52
          gfse
          • vulture gthygt 25.01.04, 10:07
            Gość portalu: grg napisał(a):

            > gfse

            sdflgje! skljdf? rklhfiwf... erjfhier!!!! dfhwifkwfd - wejfwle - ejhdwhjdg.
          • Gość: grajek a co to jest eurowizja?? IP: *.crowley.pl 25.01.04, 10:10
            czy to przypadkiem nie jest ten trzeciorzędny konkurs na "najlepszą" piosenkę,
            którym (prawie) cała polska się podnieca?? no cóż..... szołbiznes, komercja i
            tyle.... a na jakość nikt nie patrzy....
            • vulture "trzeciorzędny" to spory komplement 25.01.04, 10:57

              A z ciekawości - zobaczcie kto ile dostał głosów. Pozdrawiamy wiecznie młodą
              Małgosię Ostrowską.
              www.tvp.pl/eurowizja/
        • ematka_teresa Re: 999 25.01.04, 20:47
          przekierowałam - wybieranie automatyczne, może dasz radę
    • isaura_oh Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 25.01.04, 13:47
      Skala od 1 do 10:
      Oceniam tylko muzyke, a nie wyglad wykonawcow.
      1. OFFSIDE „Dreaming About You” - 2
      tragedy
      2. MAŁGORZATA OSTROWSKA „Nie uwierzę” - 3
      te 3 to troche z litosci
      3. GOYA „All My Senses” - 6
      4. PLANETA „Easy Money” – 2
      parodystyczne
      5. KATARZYNA KLICH „Let Me Introduce” – 2
      ble
      6. SISTARS „Freudom” – 6
      nie lubie tego gatunku muzyki, ale jedna z wokalistek wypadla calkiem poprawnie
      7. JANUSZ RADEK „Pocztówka z Awignonu” – 6
      niezbyt wielki potencjal wokalny, ale piosnka sympatyczna
      8. GOLDEN LIFE „Labirynth Of ife” – 5
      to dziecko to psu na bude
      9. BLUE CAFE „Love Song” – 4
      oryginalnoscia to nie grzeszylo
      10. ŁZY „Julia, tak na imię mam”- 3
      ble
      11. ALEX „I’m Still Alive” – 4
      12. KRZYSZTOF KILJAŃSKI „Stay” – 7
      w sumie ten utwor najbardziej mi sie podobal, do wokalu tez nie moglas sie
      zbytnio doczepic
      13. INDIGO „Mogę dziś” – 4
      14. KOWALSKI „Sen Kowalskiego” – 6
      zabawne
      15. MARCIN ROZYNEK „Nick Of Time” – 6
      a "Atmospfere" tak dobrze sie zapowiadal

      Bylam zazenowana poziomem tego "widowiska", ale jak zobaczylam i uslyszalam
      wystep tzw. zproszonych gosci (gwiazd?!) to mi po prostu szczeka opadla.
      Panowie Orzech i Kamel to kompletny obciach dla TV. Mam nadzieje, ze jak zmieni
      sie prezes, to tv pozbedzie sie tego typu "osobowosci" telewizyjnych.
      Glosowanie, tak jak przed rokiem, to jedna wielka sciema. Z tego co wiem,
      zgodnie z prawem, mogla by sie tym oszustwem zajac prokuratura. Tacy panowie
      jak Sierocki, czy Wrona, ktorzy ladnie sie wpisuja w polska lepperiade, mogliby
      wreszcie sobie wstydu oszczedzic.
      Ogolnie, zenada. I strata czasu. Zaluje, ze dalam sie namowic na ogladanie tego
      gowna.


      • martynka_arc ~15~ 26.01.04, 20:42
        AtmospHere - no nie zrobili oni zniewalajacej kariery choc mieli kilka dobrych
        kawalkow, zdania nie zmienie- to Rozynek powinien byl wygrac smile facet ma super
        glos, piosenka tez byla dobra jak na taka impre zdecydowanie lepsza niz jakies
        smutasy ktore nie wygrywaja Eurowizji, + Marcin to calkiem przystojny koles a
        to tez pomaga tongue_out
    • h8red I tak publiczność była najlepsza :))) 25.01.04, 13:59
      Bo miała Pana Konfernasjera cokolwiek w życi smile))
    • vulture w odpowiedzi na pytanie "po co" 25.01.04, 14:10
      Eliminacje do Eurowizji są organizowane przez telewizję państwową, na którą -
      chcąc nie chcąc - łożę, toteż jestem zainteresowany, co jest finansowane z
      pieniędzy abonentów takich jak ja. To pierwszy powód. Drugim jest pewnego
      rodzaju potrzeba pośmiania się, a skoro programy satyryczne są do kitu, można
      za takowy uznać konkurs na najlepszą piosenkę.
    • Gość: Maga Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 14:38
      Jak dostać się na finał Eurowizji nie posiadając ani krzty talentu?
      To banalnie proste - zawsze można nadrobić dupą. Włożyć na siebie burdelowe
      ciuszki - wszyscy na to pójdą - patrz Blue Cafe. Gratulacje pani Tatiano. W
      końcu jakoś karierę trzeba zrobić...
    • pixie Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 25.01.04, 14:56
      Oglądałam eliminacje, bo tradycyjnie raz na rok jestem ciekawa, jaką muzykę
      promuje polska telewizja. Czy nie uważacie, że Planeta ma zadatki na polskie
      The Darkness? wink Niestety, zwrotka zacierała mi się z refrenem, o ile były
      takowe w ich piosence, która też miała tylko zadatki. Janusz Radek skojarzył mi
      się z Ich Troje, ponieważ zwrotkę śpiewał tak wysoko, że w refrenie brakowało
      mu głosu i zaczynał chrypieć. No i patos podobny. Pozytywnie odebrałam
      Krzysztofa Kiljańskiego, ponieważ ma dobry głos i potrafi go używać, szkoda
      tylko, że piosenka za bardzo przypominała lata 70. Również SiStars wysłuchałam
      ze względnym zainteresowaniem. Podczas występu Golden Life czułam się na
      przemian zażenowana i znudzona, podobnie było w przypadku pozostałych
      wykonawców. A potem przełączyłam na "Alive - dramat w Andach". Ten film
      przynajmniej kończy się szczęśliwie smile
    • Gość: AniaWarszawa Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.acn.pl 25.01.04, 15:59
      Polacy po raz kolejny jako najcięższą oręż w walce o zwycięstwo w festynie
      zwanym Eurowizją wytoczyli zespół,którego jedynie ciężar wszystkich członków
      razem wziętych może powalić konkurencję.
      • vulture arthur the nut 25.01.04, 16:07

        Podobał mi się też wyraz ulgi na twarzy Artura Orzecha, gdy Telewizji Polskiej
        udało się połączyć z Finlandią. To jak przecięcie wstęgi na otwarciu mostu
        międzynarodowej piosenki. Podejrzewam, że część widzów chętnie w tym momencie
        sięgnęła(by) po Finlandię.
    • mantha Re: ????????? 26.01.04, 09:14
      Czy Wy nie macie co robic w weekendowe wieczory???????
    • Gość: Hollow Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.04, 10:31
      Najlepszy był zespól, który zastosował tak zwaną metodę "na dziecko".
      Niektórzy się złapali, ale za mało to...za mało sad
      • Gość: Hollow Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.04, 10:39
        Tak sobie myślę, że w przyszłym roku metodę trzeba będzie udoskonalić. Jeszcze
        niestety nie wiem jak, może jakieś pieski, kotki dodać, nie wiem. Może dziecko
        powinno być nieuleczalnie chore...hm.
        Bo metoda "na śmierć wokalisty" okazała się bardziej skuteczna. Jakby to tak
        połączyć...

        Takie luźne skojarzenie :
        www.rotfl.pl/img.php?treny.jpg
    • Gość: Mary.sia Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: 217.11.142.* 26.01.04, 13:14
      Sorry, ale przegiąłeś z GOYĄ. Ten numer, obok Sistars i Kasi Klich, to jedne z
      najciekawszych ostatnio polskich utworów. NIe wspominając już, że w
      eurowizyjnym shitowym składzie to prawie perływinkTo po pierwsze. A co do GOYI to
      wydaje mi sie, że sluch miałeś uszkodzony już zanim ich usłyszałeś. Wybacz, ale
      to jeden z najzdolniejszych i najbardziej wiarygodnych polskich zespołów, ich
      druga płyta "Kawałek po kawałku" to jeden z najpiękniejszych polskich albumów!
      A że ludności skłonić do
      słuchania nieco ambitniejszej muzyki nie jest łatwo, wiadomo w tym kraju od
      dawna. Nie wrzucaj więc na przyszłość GOYI do tego samego worka, co
      np.M.Ostrowska, Blue Cafe, czy o zgrozo Łzy, ok?
      Pozdr
      • ihopeyouwilllikeme Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 26.01.04, 13:18
        Czy ja się myle, czy to Goya pisała piosenki dla Just 5 ?
      • Gość: postman Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja IP: *.crowley.pl 26.01.04, 14:16
        >Ten numer, obok Sistars i Kasi Klich, to jedne z
        > najciekawszych ostatnio polskich utworów.

        To te panny z których jedna jest po chemioterapii, a druga była w obuwiu
        ortopedycznym i wymachiwały grabiami? Może za mało wypiłem, albo za mało
        jointów wypaliłem lub tez dlatego że nie nosze dresów - ale to była totalna
        kaszana.
        Co do pani Klich to myślę że powinna wrócić do korzeni - śpiewania na weselach
        w remizie.
      • cze67 Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 26.01.04, 14:24
        Slyszalem Goye na koncercie - byli supportem przed Peterem Gabrielem.
        Tragedia!!! W tej muzyce nie ma doslownie nic, zadnej oryginalnosci, muzycznie
        na poziomie licealnej potancowki. To jest kompletne zero.
      • jazzkam Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 26.01.04, 18:01
        Gość portalu: Mary.sia napisał(a):

        > Sorry, ale przegiąłeś z GOYĄ. Ten numer, obok Sistars i Kasi Klich, to jedne
        z
        > najciekawszych ostatnio polskich utworów...
        ...spośród pokazywanych w telewizji publicznej

        >
        > to jeden z najzdolniejszych i najbardziej wiarygodnych polskich zespołów,
        ich
        > druga płyta "Kawałek po kawałku" to jeden z najpiękniejszych polskich
        albumów!

        mhm... jeśli chodzi o albumy pop to się nie znam aż tak dobrze... ale żeby to
        piekne było? a o co chodzi z wiarygodnością? smile

        > A że ludności skłonić do
        > słuchania nieco ambitniejszej muzyki nie jest łatwo, wiadomo w tym kraju od
        > dawna.

        to i słucha Goyi...
      • vulture oh, sorry 26.01.04, 19:49
        Gość portalu: Mary.sia napisał(a):

        > Sorry, ale przegiąłeś z GOYĄ.

        Sorry, ale nie podoba mi się.

        > Ten numer, obok Sistars i Kasi Klich, to jedne z
        > najciekawszych ostatnio polskich utworów.

        Sorry, ale Twoim zdaniem, a moim nie.

        >
        >
        > wydaje mi sie, że sluch miałeś uszkodzony już zanim ich usłyszałeś.

        Sorry, ale Ty, nie ja.

        > Wybacz, ale
        >
        > to jeden z najzdolniejszych i najbardziej wiarygodnych polskich zespołów,

        Sorry, ale Fasolki są bardziej wiarygodne.

        > A że ludności skłonić do
        > słuchania nieco ambitniejszej muzyki nie jest łatwo, wiadomo w tym kraju od
        > dawna. Nie wrzucaj więc na przyszłość GOYI do tego samego worka, co
        > np.M.Ostrowska, Blue Cafe, czy o zgrozo Łzy, ok?

        Sorry, ale zespół Goya to gniot.
        Pzdrw
    • martynka_arc Tarkan nie bedzie hostem Eurowizji :( 26.01.04, 20:36
      bez sensu! najpierw puszczaja plotke ze to on poprowadzi Eurowizje a potem
      okazuje sie ze to zespol Athena bedzie hostem sad damn a ja sie juz tak
      cieszylam, no szkoda ale chociaz nie musze gnac do Istambulu hehe
      a co do polskich wykonawcow to 50% (zeby nie powiedziec ze wiecej)z
      przedstawionych piosenek w ogole nie nadawala sie na to by reprezentowac nas
      na tym festiwalu, nie mam pojecia czym kierowalo sie jury wybierajace
      szczesliwa 15, szkoda ze owo jury nie wie iz monotonne* piosenki spiewane w
      jezyku polskim nie mialyby najmniejszej szansu na podbicie publicznosci w
      Istambule oraz widzow przed telewizorami. nie chce sie czepiac ale *songi
      typu "pocztowka z ..." oraz chocby utwor Indigo byly troche przynudnawe nie
      wiem czy zdobeda sobie rzesze sluchaczy u nas w kraju a co dopiero poza nim
      a co do do tych ktorzy beda nas reprezentowac- weidzialam ze wygraja choc tego
      nie chcialam, strasznie wkurza mnie glos wokalistki ktora go zmienia w sposob
      dziwanczy i brzmi to nienaturalnie, powinna spiewac tak jak potrafi a nie
      stylizowac sie na zenskie wydanie Roda S.
      • jazzkam Re: Tarkan nie bedzie hostem Eurowizji :( 26.01.04, 22:33
        > dziwanczy i brzmi to nienaturalnie, powinna spiewac tak jak potrafi
        o boże

        a nie
        > stylizowac sie na zenskie wydanie...
        ...koziolka matolka
      • vulture Re: Tarkan nie bedzie hostem Eurowizji :( 27.01.04, 21:47
        martynka_arc napisała:

        > bez sensu! najpierw puszczaja plotke ze to on poprowadzi Eurowizje a potem
        > okazuje sie ze to zespol Athena bedzie hostem sad

        Ja się oflaguję.
        • Gość: Martynka_ARC Re: Tarkan nie bedzie hostem Eurowizji :( IP: *.babimost.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 00:19
          ze co zrobisz?

          ~M~
          • vulture dużymi literami 03.02.04, 19:47
            O-FLA-GU-JĘ SIĘ.
    • Gość: MIKI nie z Ameryki VULTURE - recenzja JEST THE BEST!! IP: 81.208.60.* 27.01.04, 03:32
      Congratulations!! nie ze wszystkim sie zgadzam, ale czytalo sie niezle!!
      wlasnie rozsylam znajomym twoja recenzje! wedlug mnie ten "show" to byl
      miszmasz, ale tak chyba ma byc... I dobrze jednak, ze o tym kto jedzie na taka
      Eurowizje decyduje sie jawnie (wybaczcie naiwnosc...)i na jakichs oficjalnych
      zasadach (glosowanie publiki), a nie ze ktos decyduje za wszystkich i nagle
      reprezentuje nas jakies objawienie nie wiadomo skad... Wygra nie wygra
      reprezentuje - chcial nie chcial... I nie psioczcie tak na te Eurowizje! Niech
      jezdza Ci nasi po swiecie! Bo jak nie na takiej Eurowizji, to gdzie niby maja
      tych polskich wykonawcow ogladac??!! Drzwiami i oknami producenci sie po
      polskie wokalistki tak bardzo nie pchaja.... A nuz sie komus jednak uda
      zablysnac! Chocby chrypka podlana hiszpanskimi kastanietami......try, tryk...
      MIKI z Italii
    • grzesiu_markowski Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 27.01.04, 22:14
      Nie zgadzam sie co do oceny zespolu PLANETA! Posluchaj sobie ich na zywo na
      koncertach w Polsce bo to naprawde solidny zespol i nadzieja dla Polskiego
      rocka!
      • vulture yyy 27.01.04, 22:16
        grzesiu_markowski napisała:

        > Nie zgadzam sie co do oceny zespolu PLANETA! Posluchaj sobie ich na zywo na
        > koncertach w Polsce bo to naprawde solidny zespol i nadzieja dla Polskiego
        > rocka!

        Jeżeli jest co najmniej tak solidny i rockowy jak Pańska córka, to zwracam
        honor.
        • grzesiu_markowski Re: yyy 27.01.04, 22:18
          Sluchaj tym Grzegorzem Markowskim z Perfectu bo to tylko przypadkowa zbieznosc
          nazwisk ale cenie sobie ta zbieznosc bo lubie Perfect.
        • grzesiu_markowski Re: yyy 27.01.04, 22:18
          Sluchaj nie jestem tym Grzegorzem Markowskim z Perfectu bo to tylko przypadkowa
          zbieznosc nazwisk ale cenie sobie ta zbieznosc bo lubie Perfect.
          • vulture eee 27.01.04, 22:32
            grzesiu_markowski napisała:

            > cenie sobie ta zbieznosc bo lubie Perfect.

            Aha, a ja wolę parówki z musztardą.
            • grzesiu_markowski Re: eee 27.01.04, 22:38
              Ktos kiedys powiedzial ze o gustach sie nie dyskutuje ale i tak Perfect
              pozostanie dla mnie kanonem rocka nawet jak graja za pieniadze dla jakis firm.
              • vulture iii 27.01.04, 22:43
                grzesiu_markowski napisała:

                > Ktos kiedys powiedzial ze o gustach sie nie dyskutuje ale i tak Perfect
                > pozostanie dla mnie kanonem rocka nawet jak graja za pieniadze dla jakis firm.

                Nie o to chodzi, za co i dla kogo grają, tylko co grają. Zwłaszcza ostatnio.
                • grzesiu_markowski Re: iii 27.01.04, 22:51
                  No moze sie troche zgodze ale to oni jako jedni z ostatnich graja dobra muzyke
                  podobnie ja Lady Punk i dobre inne zespoly sprzed lat i tym wyrozniaja sie na
                  tle muzyki spod znaku techno i piosenek popowych oraz rapowych i dyskotekowych.
                  • vulture aaa 27.01.04, 22:54

                    To może Perfect powinniśmy byli zamiast Tatiany wysłać na Eurowizję???

                    smile))
                    • grzesiu_markowski Re: aaa 27.01.04, 22:59
                      Moze i to jest dobry pomysl ale przeciez niewiadomoczy ona by sie zgodzila na
                      taka podmiane a pozatym to nie wiem czy ta muzyka nie bylaby za ciezka na
                      specyfike Eurowizji i jej wymagania stylistyczne oraz gatunkowe i komercyjne.
                      Chociaz moglo by byc oczywiscie zupelnie odwrotnie i mogli by w koncu odniesc
                      Eurpoejski sukces.
                      • vulture ęęłęó 27.01.04, 23:08

                        A jakby Grzegorz Markowski pożyczył kabaretki od Tatiany i połknął gruszkę od
                        lewatywy, żeby mieć podobny głos?
                        • grzesiu_markowski Re: ęęłęó 27.01.04, 23:11
                          Moim zdaniem prawdziwy Rockmen nigdy nie zgodzilby sie na ingerencje we wlasny
                          sposob spiewania i wyrazania swoich przemyslen. Kiedys slyszalem ze Mick Jager
                          chcial sobie zrobic operacje ale na szczescie okazalo sie ze to byly
                          dziennikarskie kaczki i do operacji nie doszlo. Tak wiec trzymajmy kciuki za
                          Grzegorza zeby mu sie powodzilo i mial dobry glos przez te wszystkie lata.

                          --
                          www.terazrock.pl
                          • vulture ąąą 27.01.04, 23:13
                            To może Patrycję wyślijmy! Będzie wielka jak Kelly Osbourne!
                            • grzesiu_markowski Re: ąąą 27.01.04, 23:18
                              Osobiscie nie sluchalem plyt Kelly Osbourne ale lubie Ozzego za jego imicz, a
                              Patrycja by sie pewnie nie zgodzila ze wzgledu na jej ojca bo przeciez nie
                              robila by mu konkurencji osobie ktora nalezy do jej rodziny. Ale przeciez za
                              rok moze miec szanse byleby tylko ja promowali w mediach, ja i Grzegorza
                              Markowskiego, a wtedy pod wplywem ojca moze wyostrzy brzmienie i bedzie sie
                              nadawala do ambitniejszych festwiali muzyki Rockowej.
                              • vulture AAAA!!!! 27.01.04, 23:23
                                grzesiu_markowski napisała:

                                > pod wplywem ojca moze wyostrzy brzmienie i bedzie sie
                                > nadawala do ambitniejszych festwiali muzyki Rockowej.

                                Chodzi o festiwal w Sopocie?

                                P.S. Dlaczego Grzesiu Markowski "napisała"?
                                • grzesiu_markowski Re: AAAA!!!! 27.01.04, 23:29
                                  Nie wiem co sie teraz gra w Sopocie moze przez to ze nie bylem tam ostatnio ani
                                  takze nie ogladalem w Telewizji. Niemniej jak tam graja ambitne rzeczy to
                                  chetnie bym tam widzial Patrycje z jej Tata i moglyby wspolnie w ramach
                                  polaczenia pokolen zaintonowac jakis nowy utwor. Tak ponoc maja zrobic BRacia
                                  Cugowscy, synowie Krzysztofa z ich ojcem z Budki Suflera i fajnie by bylo jakby
                                  takich duetow bylo wiecej na przyklad jeszcze Pawel Kukiz.
                                  • vulture uuu 27.01.04, 23:34
                                    Grzegorz Markowski z Patrycją...

                                    Krzysztof Cugowski z synami...

                                    Beata Kozidrak z Katarzyną Pietras...

                                    2TM3M z Arką Noego...

                                    Gayga z prawnuczką...


                                    ...ech, działoby się...
                                    • grzesiu_markowski Re: uuu 27.01.04, 23:40
                                      Byc moze tak byc moze nie a byc moze ludzie by sie i przy tym bawili a moze i
                                      by byly gwizdy. Bo teraz tak malo ludzi jest malo uwrazliwionych na dobra
                                      muzyke i tak trudno cos dobrego uslyszec kiedy sie wlacza radio i Telewizje.
                                      Ale miejmy nadziej ze ludzie otwarci na nowe projekty jednak przyjma Patrycje i
                                      Cugowskich jak sie im nalezy czyli z aplauzem i brawami.
                                      • vulture qqq 27.01.04, 23:43
                                        grzesiu_markowski napisała:


                                        > Ale miejmy nadziej ze ludzie otwarci na nowe projekty jednak przyjma Patrycje
                                        i
                                        >
                                        > Cugowskich jak sie im nalezy czyli z aplauzem i brawami.

                                        Na szczęście dołączy do nich wkrótce z nową płytą Marysia Sadowska -wtedy
                                        będziemy mogli mówić o rozkwicie geniuszu muzycznego w kraju i renesansie
                                        wspaniałych rozwiązań, które gdzieś się zgubiły i nie można ich było znaleźć.
                                        • grzesiu_markowski Re: qqq 27.01.04, 23:46
                                          Jezeli Marysia Sadowska bedzie uzywac mocnych Rockowych brzmien to dlaczego nie
                                          mielibysmy jej popierac i kupowac jej kompaktow, czarnych plyt winylowych oraz
                                          kaset do magnetofonu po to aby poprzez ambitne granie?? Moze kiedys i mogla
                                          sobie nawet techno spiewac ale jak teraz gra mocno to dlaczego by nie kupowac
                                          jej kaset?????
                                          • vulture --- 27.01.04, 23:48
                                            Sądzę, że Marysia Sadowska, podobnie jak Kaja Paschalska na swojej drugiej,
                                            nieco offowej płycie, będzie grała black metal. Powróci też z neo-punkiem Maja
                                            Kraft, a Monika Borys objawi się jako Pierwsza Dama Doomu w naszym kraju. Wtedy
                                            będzie z czego wybierać kandydatki na Eurowizję.
                                            • grzesiu_markowski Re: --- 27.01.04, 23:52
                                              Ale czy Mlodziez spragniona lekkiej muzyki przyjmie blackMETALOWE oblicze
                                              mlodej artystki??? Ja bym jednak watpil w to z calej sily i odradzal pojscie w
                                              tak ciemne i ambitne rejony chociaz nieslusznie przez niektorych kojarzone z
                                              Satanizmem bo przeciez to nie muzyka jest opowiedzialna za ZLO tego swiata a
                                              juz na pewno nie ambitna muzyka ktorej sluchamy na codzien.
                                              • Gość: nadzieja Do vultura IP: *.chello.pl 30.01.04, 03:12
                                                Przestan juz ze soba gadac i udaj sie wreszcie do lekarza.
                                                • vulture Do beznadziei 30.01.04, 05:04
                                                  Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                                  > Przestan juz ze soba gadac i udaj sie wreszcie do lekarza.

                                                  Przestań mnie wreszcie podejrzewać o bycie każdym nickiem na forum i udaj się
                                                  wreszcie do weterynarza.
                                                  • Gość: nadzieja Re: Do beznadziei IP: *.chello.pl 30.01.04, 07:18
                                                    > Przestań mnie wreszcie podejrzewać o bycie każdym nickiem na forum i udaj się
                                                    > wreszcie do weterynarza

                                                    to musze przyznac, ze dalam sie "wkrecic"?
                                                  • vulture Do beznadziei 30.01.04, 18:29
                                                    Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                                                    > to musze przyznac, ze dalam sie "wkrecic"?

                                                    Tak, a teraz już idź sobie.
                                                  • Gość: nadzieja Re: Do beznadziei IP: *.chello.pl 31.01.04, 16:44
                                                    do widzenia
                                                    smile
                                            • grzesiu.markowski Re: --- 28.01.04, 02:04
                                              kolega grzesiu_markowski to mi takiego fajnego nicka podebral
                                              oj nieladnie!!!!
    • grzesiu_markowski Re: EUROWIZJA - ELIMINACJE 2004: recenzja 27.01.04, 22:15
      Nie zgadzam sie co do oceny zespolu PLANETA! Posluchaj sobie ich na zywo na
      koncertach w Polsce bo to naprawde solidny zespol i nadzieja dla Polskiego
      rocka! POczekaj na ich plyte
    • Gość: dingo telepołączenie:)) IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 28.01.04, 10:51
      a mi się najbardziej podobało tele-połączenie z finladią... to było lepsze od
      wszystkich wykonawców razem wzietych smile))
      • herbata.cytrynowa euro-plama2004 28.01.04, 14:24
        nie chcę operowac w tym momencie czarnym humorem ale jeżeli chcieliśmy kogoś
        porządnego wysłać na eurowizję i zdobyć grand prix to trzeba było pare lat
        wcześniej wysłać pana Czesława Niemena kiedy jeszcze żył. (choć tu mogłam
        popełnić gafę bo pan Niemen mógł juz występowac na eurowizji...)
        • vulture Re: euro-plama2004 28.01.04, 17:12
          herbata.cytrynowa napisała:

          > nie chcę operowac w tym momencie czarnym humorem ale jeżeli chcieliśmy kogoś
          > porządnego wysłać na eurowizję i zdobyć grand prix to trzeba było pare lat
          > wcześniej wysłać pana Czesława Niemena kiedy jeszcze żył. (choć tu mogłam
          > popełnić gafę bo pan Niemen mógł juz występowac na eurowizji...)

          Niemena bodajże wysyłano na Midem, Ewę Demarczyk też - ale to chyba nie jest
          miejsce (ani Eurowizja) dla ambitnej muzyki. Chodzi o to, że na Eurowizję
          powinno się jak najbardziej wysyłać utwory pop, ale dobre, a nie jakieś
          rozlazłe pseudosoulowe stękanie.

          Sądzę, że głos Tatiany zrobi furorę w Turcji. Kawa po turecku im zbieleje.
          • Gość: qbek buahah IP: *.udn.pl 29.01.04, 22:01
            hiehie a ja sadze drogi vulturze ze grzesiu markowski sobie jaja niezle z
            ciebie zrobil... nawet podlapales jego myslenie tak pod koniec ;]

            PS A z ta Marysia to nigdy nic nie wiadomo - ostatnio mozna jej bylo sluchac na
            swietnej plycie Enveego, moze przezyla odrodzenie... wynurzy sie ;]
            • vulture <JEB> 29.01.04, 22:05
              Gość portalu: qbek napisał(a):

              > hiehie a ja sadze drogi vulturze ze grzesiu markowski sobie jaja niezle z
              > ciebie zrobil... nawet podlapales jego myslenie tak pod koniec ;]

              Taaaaak? A ja myślałem że to na powaaaaażnieeeeee... jeeeeejkuuuuu....


              O, k.., ja p..., co za ludzie.
          • valse Re: euro-plama2004 30.01.04, 21:32
            vulture, kiedy wysłano Ewę Demarczyk na Midem??? Możesz coś więcej o tym
            napisać???
            • vulture Demarczyk i jej niedokonana kariera zagramaniczna 30.01.04, 21:35
              valse napisał:

              > vulture, kiedy wysłano Ewę Demarczyk na Midem??? Możesz coś więcej o tym
              > napisać???

              Oj, dawno. Pojechała tam bodajże z utworem "Cyganka" - domyślam się, że pod
              koniec lat sześćdziesiątych. Piosenka nie wywołała szumu ani nawet
              zainteresowania, bo raz że nie nadawała się na tego typu przegląd, dwa -
              Demarczyk śpiewała ją po polsku, więc sam rozumiesz...
              • valse Re: Demarczyk i jej niedokonana kariera zagramani 31.01.04, 14:21
                Rozumiem.
                Cóż, i interpretacja ówczesna była chyba niedojrzała (nie dość ekspresyjna).
                Może 10 lat później miałaby jakieś szanse, zresztą jeździła potem za granicę.
                • vulture ewa demarczyk 31.01.04, 14:25
                  valse napisał:

                  > Rozumiem.
                  > Cóż, i interpretacja ówczesna była chyba niedojrzała (nie dość ekspresyjna).
                  > Może 10 lat później miałaby jakieś szanse, zresztą jeździła potem za granicę.

                  Nie o to chodzi - "Cyganka" nie jest utworem, który miałby szanse na stanie się
                  światowym przebojem. To nie jest chwytliwa piosenka pop ze śpiewnym refrenem -
                  zresztą, nie wiem, czy wiele kompozycji z repertuaru Ewy Demarczyk miałoby
                  możliwość funkcjonowania w jakiejś innej rzeczywistości. Teraz i tak trudno
                  ocenić.
                  • valse Re: ewa demarczyk 31.01.04, 23:03
                    vulture napisał:


                    >
                    > Nie o to chodzi - "Cyganka" nie jest utworem, który miałby szanse na stanie
                    się
                    >
                    > światowym przebojem. To nie jest chwytliwa piosenka pop ze śpiewnym refrenem -

                    > zresztą, nie wiem, czy wiele kompozycji z repertuaru Ewy Demarczyk miałoby
                    > możliwość funkcjonowania w jakiejś innej rzeczywistości. Teraz i tak trudno
                    > ocenić.


                    Sądzę, że to nie jest kwestia rzeczywistości a gustu no i dostępności nagrań.
                    A poza tym teraz puszcza się kozidraków.
                  • valse P.S. 31.01.04, 23:05
                    Chyba najbardziej chwytliwa jest Ballada o cudownych narodzinach Bolesława
                    Krzywoustego. Ale nie w wykonaniu Radka...
                    • vulture ballada o narodzinach etc. 31.01.04, 23:14
                      valse napisał:

                      > Chyba najbardziej chwytliwa jest Ballada o cudownych narodzinach Bolesława
                      > Krzywoustego. Ale nie w wykonaniu Radka...

                      Tak, ale nie wiem, czy gdyby przyznano autorowi tekstu jakąś nagrodę, to
                      pofatygowałby się osobiście po odbiór tongue_out
                      • valse Re: ballada o narodzinach etc. 01.02.04, 13:45
                        big_grinDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka