Dodaj do ulubionych

"Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazyjne

30.01.04, 21:32
Jest na świecie wiele piosenek, które żyją długo w świadomości ludzkiej nie
tylko, jako dzieła sztuki muzycznej szeroko pojętej, ale także jako pewnego
rodzaju sygnały różnego rodzaju imprez. Nawet bardziej niż hymn państwowy czy
inne pieśni patriotyczne, utwory popowe i rockowe nieodparcie kojarzą się z
imprezami, podczas których są puszczane, np.

„We Are The Champions” Queen – często towarzyszy zawodom sportowym, zwłaszcza
wręczaniu trofeów;

„Windą do nieba” 2 plus 1 – chyba żadne wesele się bez tego nie obędzie…

„Matura” Czerwonych Fujar – przebój każdej studniówki.


Czy znacie jeszcze inne piosenki „na różne okazje”?
Obserwuj wątek
    • bumcykcyk2 Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 30.01.04, 22:17
      Miau! W latach mej późnej podstawówki specjalną rolę spełniał powolny gniocik
      grupy Maanam pt. "Szał niebieskich ciał", który czasem trwania zbliżał się do
      minut dziesięciu, co pozwalało na dogłębne i metodyczne wymacanie
      obtańcowywanej małolaty.

      Podczas ostatnich baletów w firmie z moją sekretarką podobną rolę spełniła
      płyta Krystyny Giżowskiej "Złote przeboje" grana longiem od początku do końca.
      • vulture drobna uwaga odnośnie Maanamu 31.01.04, 12:00
        bumcykcyk2 napisał:

        > powolny gniocik
        > grupy Maanam pt. "Szał niebieskich ciał

        Uważam, że nazywanie "Szału niebieskich ciał" 'powolnym gniocikiem' jest lekką
        przesadą. Pierwsze trzy, a może nawet i cztery płyty Maanamu - jak na ówczesne
        czasy - trzymały naprawdę wysoki poziom. "Gniocikami" nazwałbym twórczość grupy
        w latach dziewięćdziesiątych. Na nową płytę jakoś nie czekam z utęsknieniem...
        • Gość: Ścierka Re: drobna uwaga odnośnie Maanamu IP: *.zory.msk.pl 31.01.04, 20:48
          Co do Manamu to się zgadza. Przeboju 2+1 nigdy nie słyszałam na weselu, ale to
          pewno dlatego, że nie lubię bywać. Teraz żałuję, bo miła piosenka i dobrze się
          ją śpiewa po kieliszeczku.
          W studenckich czasach, jak było już "dobrze", to z uporem wartym lepszej
          sprawy, wyto "O mój rozmarynie" - eh te polskie szarże ułańskie ....
    • mallina Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 30.01.04, 22:22
      jesli chodzi o wesela to bardziej kojarzy mi sie szlagier Urszuli
      Sipinskiej "Mam cudownych rodzicow" - podczas to ktorego panstwo mlodzi wraz ze
      swoimi rodzicami tancza pelen uczucia taniec - oczywiscie wszyscy wowczas
      placzawink
      • vulture cudownych rodziiiiiiiiiiiiiiców maaaaaaaaaam 30.01.04, 22:32
        mallina napisała:

        > jesli chodzi o wesela to bardziej kojarzy mi sie szlagier Urszuli
        > Sipinskiej "Mam cudownych rodzicow" - podczas to ktorego panstwo mlodzi wraz
        ze
        >
        > swoimi rodzicami tancza pelen uczucia taniec - oczywiscie wszyscy wowczas
        > placzawink

        Zapomniałem o tym; na ostatnim weselu, na którym byłem, udało mi się akurat
        podczas tego utworu być na spacerze. Ale "Gdzie się podziały tamte prywatki"
        i "Przeżryj to sam" już mnie nie ominęło.
    • peter.steele Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 31.01.04, 01:33
      "Jedzie ociag z daleka" tez to jest na każdym weselu
      "Final to condown" kazda impreza w Ciciborze w Poznaniu w czwartek
    • jazzkam Semisonic - Closing time 31.01.04, 10:40
      jak to ktoś napisal gdzies recenzujac, "zadne zakonczenie roku czy szkoly w
      stanach nie moglo sie obejsc bez tej piosenki"

      to niepolskie wprawdzie, ale sama piosnka przyjemna.
    • Gość: haiko Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy IP: 81.15.254.* 31.01.04, 11:06
      nie wiem skąd wziął się zwyczaj wśród moich znajomych kończyć imprezy-
      szczególnie te póżne- piosenką, której wykonanie niekoniecznie należy nazwać
      śpiewem: "hej sokoły"..To jest sygnał, że impreza już raczej się kończy niż
      rozkręca i wszyscy tkwią na niej tylko ze względu na silniejsze niż zwykle
      prawo grawitacji.
    • mapmuh A na potańcówkach... 31.01.04, 11:53
      >?We Are The Champions? Queen ? często towarzyszy zawodom spor
      > towym, zwłaszcza
      > wręczaniu trofeów
      A "We will rock you" tego samego zespołu zagrzewa zespoły (szczególnie hokeja i koszykówki) do boju podczas przerw technicznych i przerw na żądanie.

      Dołączam też "Koniec" Elektrcznych Gitar. Każda wiejska impra w podkrakowskich remizach kończy się tym wybitnie rockowym (w porównaniu do całości wcześniejszego repertuaru kawałkiem)
    • madee1 Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 31.01.04, 12:01
      W zasadzie to nie wiem, ale wydaje mi się, że na niejednej 18tce można
      usłyszeć 'Dozwolone od lat 18' Czerwonych Gitar.
    • vulture propozycja 31.01.04, 15:55

      Uważam, że w szkołach i innych placówkach naukowych, na akademiach z okazji
      zakończenia roku szkolnego/akademickiego można, zamiast oklepanego "Mazurka
      Dąbrowskiego", wykonać bądź wysłuchać "School's Out" Alice'a Coopera.
      • Gość: obs Re: propozycja IP: *.udn.pl 31.01.04, 16:38
        ja dorzucam tu Niech zyje bal i Daj mi te noc (6 razy byla grana na mojej
        studniowce uncertain ) Lombardy Perfekty Kombi Lady Panki
        czasem Tina Turner Cher ;]
        niestety dochodzi jeszcze disco polo czyli Szalona Bania u cygana..... fuj ale
        zadziwiajace jest to ze wszyscy znaja slowa tych jakze wspanialych piosenek tongue_outP
        juz wiem gdzie jezdza w weekendy uncertain/

        Niedlugo do szlagierow remizowych dolacza jesli juz nie dolaczyly ;] Wilkowe
        przeboje czy Lepszy model sokowirowki Katarzyny Klich uncertain

        -------------------
        wiecej grzechow nie pamietam ;]
        • nefil Re: propozycja 31.01.04, 17:03
          W Rosji przy okazji roznych (np. pucz Janajew czy blokada Dumy) lub smierci
          kolejnych towarzyszy za czasow ZSRR w radiu zawsze puszczaja Chopina. Tak wiec
          Rosjanie, gdy uslysza muzyke tego kompozytora, sa przekonani, ze cos zlego sie
          stalo.
        • vulture dementi 31.01.04, 23:10
          Gość portalu: obs napisał(a):


          > niestety dochodzi jeszcze disco polo czyli Szalona Bania u cygana..... fuj
          ale
          > zadziwiajace jest to ze wszyscy znaja slowa tych jakze wspanialych
          piosenek tongue_outP

          Ja osobiście nie znam.
          • mallina Re: dementi 31.01.04, 23:15
            ja tez nie znam slow tej "piosenki", chociaz prawda jest ,ze slyszalam ja na
            paru hmm uroczystosciachwink))koszmar jakich malo..
    • peter.steele Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 31.01.04, 18:18
      i na kazdeym prawie koncercie rok\ckowym jak sa oklaski to sie spiewa sto lat.
      Chociaz nie wiem dlaczego?
    • pixie I Will Survive 31.01.04, 21:27
      Mnie się nieodparcie kojarzy z pewnymi imprezami wink
    • mallina Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 31.01.04, 21:52
      swieta to w sumie tez okazja!
      wiec Last Christmas - Wham!
      oraz Power of Love - Frankie Goes To Hollywood

      w poniedzialki kiedys czesto mozna bylo uslyszec I don't Like Mondays -
      Boomtown Rats
      oraz Bangles - tez w tytule cos o poniedzialku
      • vulture Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 31.01.04, 23:32
        mallina napisała:

        > Bangles - tez w tytule cos o poniedzialku

        "Manic Monday"
    • Gość: Boleyn Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy IP: *.acn.pl 31.01.04, 23:24
      Jest jeszcze taka piosenka Czerwonych Gitar, nie pamiętam tytułu, ale refren
      ma "Wieeeeelka miiiiiłość nie wybiera" (ale za ostatnie dwa wyrazy nie ręczę).
      Często jest grana jako pierwszy taniec państwa młodych.
      I klasycznie na zakończenie różnych zbiorowych tańców - Elektryczne
      Gitary "Koniec".
      Ale dzisiaj oglądałam "Strong Manów" i podczas jednej konkurencji (trzymanie
      odjeżdżających Merców A Klasy) leciał Rammstein "Du Hast"!!!! To tak a propos
      tematu :oP
      • mapmuh Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 31.01.04, 23:44
        Gość portalu: Boleyn napisał(a):

        > Ale dzisiaj oglądałam "Strong Manów" i podczas jednej konkurencji (trzymanie
        > odjeżdżających Merców A Klasy) leciał Rammstein "Du Hast"!!!! To tak a propos
        > tematu :oP

        Ten utwór czasami też gra się na studniówkach. Podczas mojej poleciał ze specjalną dedykacją dla Fuehrera, czyli Waldemara G., nauczyciela języka niemieckiego (du hast mich gefragt und ich hab nichts gesagt tongue_out )
    • Gość: Alla Nie cukinie z balonem, ale setke z mielonym IP: *.a2000.nl 01.02.04, 14:46
      ... juz mi niosa setke z mielonym... la la la
    • fol Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 01.02.04, 15:53
      a od premiery "pana tadeusza" a.wajdy niepodzielnie panuje polonez z tegoż
      filmu
    • joseph80 Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 01.02.04, 17:47
      • joseph80 Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 01.02.04, 17:54
        dziś już drugi raz wysyłam pustą wiadomość, no ładniesmile
        A wracajac do tematu. Jakis czas temu kolejną swoją młodość przeżył
        kawałek 'Jump' grupy Van Halen. Katowali nas tym w TVP z okazji dobrych wyników
        Małysza. Można to było usłyszeć regularnie co tydzieńwink Teraz chyba zaprzestali
        tej praktykismile

        Okazjonalną piosenką jest też 'Money' PF. Kiedyś była bardzo często
        wykorzystywana, a właściwie jej część, przy róznego rodzaju programach
        finansowo-ekonomicznych. W radio i w telewizjismile, ale to pamietam jeszcze z
        komuny.

        pzdr
        Jos
        • vulture Żan-Miszel Żar 01.02.04, 17:56
          Utwory Jean-Michel Jarre'a częstom stanowiły tło do programów sportowych i
          relacji z różnych wyścigów, zawodów żaglówek i takich tam.
          • Gość: treia Vangelis i Morricone IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.02.04, 22:11
            W podnioslych momentach (zdobycie pierwszego miejsca, najwyzszego szczytu)
            czesto pojawial sie motyw z "Conquest of Paradise" Vangelisa,
            w smutnych - "Chi Mai" Ennio Morricone.

    • Gość: treia Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.04, 22:25
      Perfect "Niewiele ci moge dac" - kiedys w pracy mielismy pomysl, aby ten utwor
      uswietnial chwile wyplaty pensji. Zamiast Markowskiego moglby spiewac dyrektor
      finansowy ("bo sam niewiele mam" wink).
    • agata_to_ja Re: "Już mi niosą cukinię z balonem" i inne okazy 02.02.04, 12:53
      Z tą piosenką 2+1 to jest dramat, puszczją ja na weselach, ale chyba nikt nigdy
      nie wsłuchał się w tekst. Piosenka opowiada o dziewczynie, która żegna się ze
      swoim idolem z TV, za którego na pewno nie wyjdzie za mąż, już się jakoś z tym
      pogodziła i wychodzi za jakiegoś nudnego fagasa, który akurat się napatoczył.
      Super, budujące dla pana młodego, nie?
      Zawsze mnie zadziwia, jak słyszę ten kawałek na weselu.
      • vulture brawa dla tej pani 02.02.04, 13:00
        agata_to_ja napisała:

        > Z tą piosenką 2+1 to jest dramat, puszczją ja na weselach, ale chyba nikt
        nigdy
        >
        > nie wsłuchał się w tekst.

        Dokładnie, ale to tak samo jak nikt się nie wsłuchuje w tekst "Every Breath You
        Take" The Police. Sting mówił, że irytuje go, jak podchodzą do niego ludzie na
        ulicy i mówią: "To moja ulubiona piosenka miłosna; poznaliśmy się przy niej z
        żoną". Tymczasem jest to utwór o maniaku, o psychopacie, a nie o zakochanym
        człowieku.
        • agata_to_ja Re: brawa dla tej pani 03.02.04, 14:05
          Jednak w Polsce na usprawiedliwienie można rzec, że nie wszyscy znają angielski
          i dlatego nie odbierają poprawnie Stinga. (jasne, że Sting rzadko rozmawia w
          Polakami nie znającymi ang.) Ale o piosence 2+1 to już tego powiedzieć nie
          można i naprawdę zagadką jest dla mnie, dlaczego taki problem sprawia Polakom
          ojczysta mowa.
          • vulture Re: brawa dla tej pani 03.02.04, 19:17
            agata_to_ja napisała:

            > Jednak w Polsce na usprawiedliwienie można rzec, że nie wszyscy znają
            angielski
            >
            > i dlatego nie odbierają poprawnie Stinga. (jasne, że Sting rzadko rozmawia w
            > Polakami nie znającymi ang.) Ale o piosence 2+1 to już tego powiedzieć nie
            > można i naprawdę zagadką jest dla mnie, dlaczego taki problem sprawia Polakom
            > ojczysta mowa.

            Tak, ale Sting wypowiadał się o mieszkańcach swojej ojczyzny, więc
            pocieszające, że tam też nie jest cudownie, jeśli o rozumienie subtelności
            języka ojczystego chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka