vulture
02.02.04, 09:46
MONIKA BORYS Monika Borys Polskie Nagrania 1990
Ta klasyczna już płyta ukazała się kilkanaście lat temu, a do dziś budzi
emocje, jakich nie udało się wywołać wielu artystom. Ponieważ album był zbyt
eksperymentalny i nie spotkał się z przychylnym przyjęciem krytyki, zyskał
status kultowego dzieła polskiego undergroundu.
Płytę rozpoczyna wspaniały, majestatyczny utwór „Nie masz prawa”, w którym
Monika Borys zdradza swe progresywne korzenie. Partie klawiszy są żywcem
wyjęte z płyt Yes i ELP. W warstwie tekstowej (część słów na płytę napisał
Marek Dutkiewicz) jest to skrajnie feministyczny, zbuntowany utwór:
„Nie masz prawa polerować i poskramiać, do widzenia, klatko, dzisiaj
wyfruwam stąd”.
Wściekłe solówki Ryszarda Sygitowicza doskonale ozdabiają tę kompozycję.
Zaraz za nią jest przebojowy „Bohater roku”, rockowy hit w stylu Bon Jovi, w
którym Monika Borys swym młodzieńczym głosem udowadnia, że nie trzeba się
ściśle trzymać ustalonej melodii, by zainteresować słuchacza. Kolejny przebój
na płycie, „Ściana i groch”, to połączenie dziewczęcej naturalności i
kobiecego wdzięku:
„Ściana i groch, od dziecka się nie zmienia, jeśli to błąd, to mnie na niego
stać,
ściana i groch, odchodzisz - do widzenia, powiedz z kim ci będzie tak”
. „Nikt nie będzie mi dyktował jaką mam muzykę grać, to uparte dziecko we
mnie nie chce spać” – te słowa mogą stanowić motto całej płyty. Następna
piosenka też była wielkim przebojem – „Słodka lady”, z chórkami Alibabek, to
odważne podejście do tematu dojrzewania, przemijania i jednocześnie
niesłychana wręcz ekwilibrystyka wokalna. Gdy artystka wchodzi w wyższe
rejestry, łzy same napływają do oczu. Pierwszą połowę płyty zamyka „Co ty,
królu złoty”, którym Monika Borys wygrała swego czasu festiwal w Opolu. Utwór
ozdabiają znów chórki Alibabek i wspaniałe saksofonowe partie Henryka
Mickiewicza (zagrał też w innych piosenkach), kojarzące się miejscami z
solówkami Mela Collinsa z płyt Camel. Słowa do tej piosenki napisał
niezastąpiony Jacek Cygan.
Drugą stronę płyty (w wersji analogowej) otwiera dynamiczny i przebojowy „Ty
uratujesz mnie”, którego aż dziw, że nie wylansowano na przebój. Pasaże
klawiszy są wyjęte prawie żywcem z płyty „Close To The Edge” Yes, a forma
wokalistki naprawdę przejmuje słuchaczy. Chwila odpoczynku nadchodzi w
nastrojowym „Nie żal mi złotych łez” z przejmującym do głębi tekstem:
„Nigdy mi nie zabraknie złotych łez, to mój wybór – trudny, ale mój,
Z brzegiem kłóci się ocean, nikt nie woła wróć, więc skąd ta zmiana myśli,
zmiana ról”
Beztroski, taneczny nastrój udzieli się wszystkim podczas słuchania „Ze mną
tańcz”, który to utwór pod tytułem „Dance With Me” artystka przedstawiła
kiedyś na festiwalu w Sopocie; niestety, jury się na nim nie poznało. Jako
ciekawostkę dodam, że w tej piosence chórki są dziełem pasierbicy Moniki
Borys, naszej soulowej księżniczki, Natalii Kukulskiej. Z tatusiem za
klawiszami to prawdziwe spotkanie rodzinne. Solo na klawiszach brzmi, jakby
wyszło spod palców Jona Lorda. Następny kawałek, „Przydział twój”, jest o
tyle szczególny, że razem z Moniką Borys śpiewa ją w duecie sam Jarosław
Kukulski! To ewenement na skalę światową, a gdy dorzucimy cytat z tej
piosenki, stanie się jasne, że ta płyta kryje same arcydzieła:
„Raduj się tym, co od życia masz, kochaj ten głaz, co go w górę pchasz,
Nie mów że źle, że już braknie łez, taki twój przydział jest”
I jeszcze z podziałem na role:
Kukulski: „Los to jest gracz, który przypadł nam.”
Borys: „Nie musisz grać, on cię ogra sam.”
Kukulski: „Jednemu raj, a drugiemu znój.”
Borys: „Taki jest przydział twój.”
Ta krótka płyta kończy się żwawym, ale nastrojowym dziełkiem „Biały park”,
które sugestywnie opisuje biały park. Naprawdę, nie można było sobie
wyobrazić lepszego zakończenia dla takiego dzieła sztuki, jakim jest
album „Monika Borys”.
Żałować należy, iż tak wybitne arcydzieło, jak płyta Moniki Borys, spotkało
się z niesłusznym potępieniem. Wspaniałe kompozycje, połączenie kobiecości i
dojrzałego profesjonalizmu w osobie Jarosława Kukulskiego, plus niespotykane
możliwości wokalne artystki składają się na repertuar tego niezwykłego
wydawnictwa.