Dodaj do ulubionych

Lutowy Teraz Rock

04.02.04, 11:30
Właśnie sobie przeglądam... co jest ciekawe:

- Roger Glover i Don Airey czyli napisane to, co mówili w 30 Tonach
- Zalef ( czyli dowód na to, że Polsat to największy w polsce promotor
ostrego heavy metalu )*

( Teraz przewracamy tych parę kartek o nowych zespołach które zmienią oblicze
muzyki, zrewolucjonizują oblicze świata, spowodują nową epokę lodowcową itp. )

- Wywiad z Janickiem Gersem, całkiem ciekawy, choć krótki, szkoda.
- Artykuł o Ozzym, jeszcze nie czytałem, ale zapowiada się fajnie ( ładne
zdjęcia smile
- Artykuł o The Twilight Singers - jak ktoś lubi, ja lubię
- artykuł o zespole Perfect, wprawdzie nie bardzo mnie ten zespół interesuje,
ale zawsze warto poczytać
- 10 ulubionych utworów Petera z Vadera, bez zaskoczeń smile
- wkładka o Budgie - no cóż, ten zespół jest ważny chyba tylko w dwóch
krajach - Walii i Polsce smile Przeczytam, choć mam tylko trzy płyty, zresztą
nie za wysoko ocenione...
- wywiad z Peterem Framptonem, fajny...
- relacja z Purpli, jak zwykle za krótka, ale za to emocjonalna.
- Recenzje:

;Polska - poza zachwytami nad Zalefem nic ciekawego...
;Świat - recenzja nowego Johna Frusciante ( kurde, nie wiedziałem że wyszła,
trza się rozejrzeć... ), Firewind ( zgadzam się w 100% z recenzentem ), The
Gathering ( nieeeeee maaaaaam... ), DVD Lajw Szit Metaliki i King Crimson (
k... to to bym chciał jak cholera ). A w wojnie słów o płycie " Jazz "
Queen. No i na koniec nowy dział - kower story, czyli ( tak mi się wydaje )
drobiazgowa ( naprawdę drobiazgowa ) analiza klasycznych okładek rockowych
płyt. Na pierwszy ogień " Nevermind ".

Fajny numer, można kupić jak ktoś chce.
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme * ironia 04.02.04, 11:32
    • vulture marcowy teraz rock 04.02.04, 11:36
      W następnym numerze ma być wkładka poświęcona Czesławowi Niemenowi. Nareszcie,
      chciałoby się rzec, chociaż mam wrażenie, że gdyby nie okoliczności, "TR"
      wkładki o polskim wykonawcy nigdy by nie zrobił...
    • t.o.m.e.k Re: Lutowy Teraz Rock 04.02.04, 12:34
      > - relacja z Purpli, jak zwykle za krótka, ale za to emocjonalna.

      Ihope - zajrzyj sobie na www.purpleworld.w.pl
      Tam masz recenzji od groma - długich, krótkich i jakich chcesz, sporo zdjęć
      toże...
    • madee1 ajhołp 04.02.04, 13:12
      Czy możesz zerknąć i mi powiedzieć, czego recenzje napisała Ania Gacek?
      • cze67 Re: ajho3p 04.02.04, 13:20
        Madee, czyzby nie podobal Ci sie sposob recenzowania plyt przez ww. pania? A
        moze wrecz przeciwnie?
        • ilhan Re: ajho3p 04.02.04, 13:23
          cze67 napisał:

          > Madee, czyzby nie podobal Ci sie sposob recenzowania plyt przez ww. pania? A
          > moze wrecz przeciwnie?

          Ja np. należę do grupy wiernych fanów ww. pani Ani.
          • cze67 Re: ajho3p 04.02.04, 13:35
            ilhan napisa3:

            > Ja np. należę do grupy wiernych fanów ww. pani Ani.

            Po tych cytatach, ktore podales wcale w to nie watpie.
        • madee1 Ania G 04.02.04, 13:26
          Ania G. mnie fascynuje, te poszarpane kiecki, stukanie obcasami, orgazmy przy
          The Strokes, ech... smile
        • ilhan Dla Cze i innych fanów - The Best of Ania 04.02.04, 13:30
          1. koncert travisa:

          "a przed travisem wystąpił zespół athlete. niestety gdy weszłam do
          columbiahalle, oni właśnie schodzili ze sceny i tyle ich widziałam. Jeśli nie
          wiecie, czym jest szał zakupów, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie..."

          2,3 . koncert strokes...

          "Pod sceną odbywała się po prostu regularna rzeźnia, po raz pierwszy w życiu
          byłam szczęśliwa, że nie mam na sobie szpilek"

          "wychodząc z Areny nie nuciłam już żadnej piosenki. w głowie miałam fragment
          jednej z ulubionych książsek - "weź swój najlepszy orgazm i pomnóż go razy
          sto". To tak jakbyś był na koncercie The strokes"

          4,5. recenzja The Rain Band:

          "Spodobali mi się już, gdy o nich czytałam - 'aroganccy i stylowi', takich
          lubię najbardziej."

          "Nie trzeba sobie od razu wyobrażać orgiastycznych, narkotycznych transów, choć
          ta muzyka pewnym praktykom sprzyja."

          6,7 . recenzja The Cooper Temple Clause:

          "Najbardziej trafna recenzja tej płyty brzmi tak, jak treść mojej wiadomości
          wysłanej koledze po pierwszym przesłuchaniu singla 'Promises Promises'.
          Niestety kultura osobista nie pozwala na jej zacytowanie [...]"

          "Gdyby nie to, że moje serce skradła płyta z dwójką w tytule, "Kick Up The
          Fire..." byłaby moją płytą roku. A tak... gapię się w plakat The Strokes,
          siedzę w koszulce Interpol i mam dziką satysfakcję [...]"

          8. Omowienie Kings Of Leon

          "[...] zawitają na nasz kontynent w towarzystwie boskich The Strokes."

          9. Recenzja The Stills

          "Oni są w fajnym momencie, już nie chłopcy, jeszcze nie stateczni panowie."

          10,11. Omowienie The Strokes

          "Najmniej wiadomo o najładniejszym (w powszechnej opinii) ze
          Strokesów, Nicku Valensim."

          "Ot i cała tajemnica Najlepiej Wyglądającego Wokalisty Świata."

          12. z recenzji BRMC

          "(...)Ja, przyzwyczajona do półgodzinnych rewolucyjnych albumów, musiałam się
          zmierzyć z godziną materiału. I za pierwszym razem odpadłam, zwyczajnie mnie
          przytłoczyli. Ale już za trzecim podeszłam do odtwarzacza na kolanach.(...)"

          13. Yeah Yeah Yeah's

          "A najgorsze, że też się nabrałam. Poszarpałam dwie sukienki, żeby wyglądać jak
          Karen O. W życiu się w nich nie pokażę. Wstyd mieć cokolwiek wspólnego z tym...
          (autocenzura)."

          14. koncert The Strokes

          "Ale Stanie pod sceną miało przede wszystkim plusy. Bo mogę wam napisać
          wszystko ze szczegółami. Wszystko o The Strokes. Od lewej - Nikolai, koszulka
          plus kamizelka, posągowy styl bycia, on się nie rusza i nie patrzy (Jak to nie
          patrzy - LM) . Obok Nick - największy narcyz największy narcyz zespołu, co
          udowodnił już w piętnastej sekundzie koncertu, dumnie wypinając się z gitarą na
          samym skraju sceny. Szczuplutki, aż niezdrowy (wiecie co mam na myśli (ja nie
          wiem - LM), z najdłuższymi w zespole włosami, w obowiązkowych trampkach,
          poszarpanych dżinach (też już takie mam), zwykłej szarej podkoszulce z nudnym
          wzorem i szarej marynarce. Centrum okupuje Julian. Cały na czarno - spodnie
          plus obcisły golf, do tego marynarka znana z teledysku fo The Modern Age,
          wielkie ciemne okulary i... rękawiczki. Wersja dziwaczna ale przeurocza.
          Ostatni w linii prostej jest Albert - schowany w prawej części sali, w retro
          garniturze i pod krawatem. Najzwyczajniej, tzw. "po sąsiedzku" wygląda siedzący
          za perkusją Fab, w banalnym czerwonym podkoszulku."
          • Gość: MoleR - fan Ani Re: Dla Cze i innych fanów - The Best of Ania IP: *.bci.net.pl 04.02.04, 13:48
            Oprócz Ani, niezła jest też tam niejaka Angelika Kucińska, ale i tak Ani nikt
            nie przebije. Totalny folklor...smile
            • Gość: luukasz4 Re: Dla Cze i innych fanów - The Best of Ania IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 04.02.04, 14:39
              No i czemu nie ma Igora Stefanowicza??
              • vulture Re: Dla Cze i innych fanów - The Best of Ania 04.02.04, 14:45
                Gość portalu: luukasz4 napisał(a):

                > No i czemu nie ma Igora Stefanowicza??

                Igor Stefanowicz pracuje teraz w innym magazynie kulturalnym.
                • Gość: luukasz4 Re: Dla Cze i innych fanów - The Best of Ania IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 04.02.04, 15:09
                  Tez slyszalem, ale w jakim ? i dlaczego´(kasa? czy ambicja?)
                  • vulture hehe 04.02.04, 18:03
                    Igor Stefanowicz jest redaktorem naczelnym polskiej edycji "Bravo". Dość
                    interesujące przejście, czyż nie? Przykre to trochę.
          • pixie Re: Dla Cze i innych fanów - The Best of Ania 04.02.04, 18:26
            ilhan napisał:

            > 1. koncert travisa:
            >
            > "a przed travisem wystąpił zespół athlete. niestety gdy weszłam do
            > columbiahalle, oni właśnie schodzili ze sceny i tyle ich widziałam. Jeśli nie
            > wiecie, czym jest szał zakupów, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie..."
            >
            > 2,3 . koncert strokes...
            >
            > "Pod sceną odbywała się po prostu regularna rzeźnia, po raz pierwszy w życiu
            > byłam szczęśliwa, że nie mam na sobie szpilek"
            >
            > "wychodząc z Areny nie nuciłam już żadnej piosenki. w głowie miałam fragment
            > jednej z ulubionych książsek - "weź swój najlepszy orgazm i pomnóż go razy
            > sto". To tak jakbyś był na koncercie The strokes"
            >
            > 4,5. recenzja The Rain Band:
            >
            > "Spodobali mi się już, gdy o nich czytałam - 'aroganccy i stylowi', takich
            > lubię najbardziej."
            >
            > "Nie trzeba sobie od razu wyobrażać orgiastycznych, narkotycznych transów,
            choć
            >
            > ta muzyka pewnym praktykom sprzyja."
            >
            > 6,7 . recenzja The Cooper Temple Clause:
            >
            > "Najbardziej trafna recenzja tej płyty brzmi tak, jak treść mojej wiadomości
            > wysłanej koledze po pierwszym przesłuchaniu singla 'Promises Promises'.
            > Niestety kultura osobista nie pozwala na jej zacytowanie [...]"
            >
            > "Gdyby nie to, że moje serce skradła płyta z dwójką w tytule, "Kick Up The
            > Fire..." byłaby moją płytą roku. A tak... gapię się w plakat The Strokes,
            > siedzę w koszulce Interpol i mam dziką satysfakcję [...]"
            >
            > 8. Omowienie Kings Of Leon
            >
            > "[...] zawitają na nasz kontynent w towarzystwie boskich The Strokes."
            >
            > 9. Recenzja The Stills
            >
            > "Oni są w fajnym momencie, już nie chłopcy, jeszcze nie stateczni panowie."
            >
            > 10,11. Omowienie The Strokes
            >
            > "Najmniej wiadomo o najładniejszym (w powszechnej opinii) ze
            > Strokesów, Nicku Valensim."
            >
            > "Ot i cała tajemnica Najlepiej Wyglądającego Wokalisty Świata."
            >
            > 12. z recenzji BRMC
            >
            > "(...)Ja, przyzwyczajona do półgodzinnych rewolucyjnych albumów, musiałam się
            > zmierzyć z godziną materiału. I za pierwszym razem odpadłam, zwyczajnie mnie
            > przytłoczyli. Ale już za trzecim podeszłam do odtwarzacza na kolanach.(...)"
            >
            > 13. Yeah Yeah Yeah's
            >
            > "A najgorsze, że też się nabrałam. Poszarpałam dwie sukienki, żeby wyglądać
            jak
            >
            > Karen O. W życiu się w nich nie pokażę. Wstyd mieć cokolwiek wspólnego z
            tym...
            >
            > (autocenzura)."
            >
            > 14. koncert The Strokes
            >
            > "Ale Stanie pod sceną miało przede wszystkim plusy. Bo mogę wam napisać
            > wszystko ze szczegółami. Wszystko o The Strokes. Od lewej - Nikolai, koszulka
            > plus kamizelka, posągowy styl bycia, on się nie rusza i nie patrzy (Jak to
            nie
            > patrzy - LM) . Obok Nick - największy narcyz największy narcyz zespołu, co
            > udowodnił już w piętnastej sekundzie koncertu, dumnie wypinając się z gitarą
            na
            >
            > samym skraju sceny. Szczuplutki, aż niezdrowy (wiecie co mam na myśli (ja nie
            > wiem - LM), z najdłuższymi w zespole włosami, w obowiązkowych trampkach,
            > poszarpanych dżinach (też już takie mam), zwykłej szarej podkoszulce z nudnym
            > wzorem i szarej marynarce. Centrum okupuje Julian. Cały na czarno - spodnie
            > plus obcisły golf, do tego marynarka znana z teledysku fo The Modern Age,
            > wielkie ciemne okulary i... rękawiczki. Wersja dziwaczna ale przeurocza.
            > Ostatni w linii prostej jest Albert - schowany w prawej części sali, w retro
            > garniturze i pod krawatem. Najzwyczajniej, tzw. "po sąsiedzku" wygląda
            siedzący
            >
            > za perkusją Fab, w banalnym czerwonym podkoszulku."
            >

            Dobre dobre, prawie jak u Wiecha smile)) On co prawda recenzował przedstawienia
            teatralne i to z punktu widzenia klasy społecznej, do której ta pani zapewne
            nie należy, ale efekt podobny wink
          • miecio4 The Best of Ania G. 04.02.04, 19:29
            Ze strony Trójkowego Ekspresu.
            O zespole Stellastar*:
            "Nazwa grupy jest tyleż intrygująca co mroczna. Jest to nazwisko koleżanki
            Shawna, dziewczyny z którą chodził do szkoły i której nigdy nie spotkał. To
            skąd się panna wzięła w jego życiorysie? Jej chłopiec popełnił samobójstwo, a
            ona musiała się zmierzyć z lokalną sławą."

            O zespole Electric Six:
            "Electric Six" tłumaczylibyśmy jako "sześcioro elektryków", gdyby tyle osób
            występowało w zespole. A ich, jak na ironię, jest pięcioro."

            O Cool Kids of Death:
            " W Polsce jest inaczej. Nie oszukujmy się, tu są tylko Cool Kids Of Death.
            Tylko oni odpowiedzieli na ogólnoświatowy zryw nowej rockowej rewolucji."
    • anna_gacek Przestańcie się ze mnie nabijać 04.02.04, 19:05
      Wy łobuzy!
      • Gość: agrafka a.g IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 20:13
        ale i tak największe gówno popełniła p.Ania pisząc recenzję płyty "Absolution"
        Muse. Fuck, nie wybaczę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka