Jedna uwaga, zanim ktoś, przeczytawszy tytuł, dopisze się z bezmyślnym
ujadaniem. Ten wątek nie ma na celu ośmieszania artystów współczesnych, tylko
wskazanie pewnych zależności. Proszę postępować zgodnie z instrukcją, a nic
nikomu się nie stanie
Wyrosło, głównie w Wielkiej Brytanii, acz nie tylko, sporo młodych zespołów,
inspirujących się otwarcie dokonaniami muzyki rockowej/rockandrollowej lat
60/70. Czy są to zespoły The …s, czy jakiekolwiek inne, czerpią pełnymi
garściami z historii rocka anglosaskiego i zyskują powodzenie wśród młodych
ludzi (no, głównie).
Niezależnie od tego, czy uzna się ich za tzw. świeżą krew, czy tylko za
bezmyślnych imitatorów, możemy odwołać się do korzeni ich twórczości, ale
bardziej detalicznie niż zwykle. O co mi chodzi – ano o to, żebyście z łaski
swojej podali przykłady utworów z zamierzchłych epok, które mają lub mogą,
Waszym zdaniem, mieć wpływ na twórczość nowych zespołów. Specjalnie
zaznaczam, że detalicznie i że przykłady, co by nieznający historycznych
nagrań wiedzieli, w którą stronę się skierować, gdy będą chcieli dotrzeć do
korzeni nowego-nienowego rocka (zwanego także rzępolnią).
Może podam przykład zespołu, który całkiem lubię
THE CORAL
Inspiracje (bardziej prawdopodobne lub mniej):
THE TROGGS „The Night Of The Long Grass”
DEEP PURPLE “Listen Learn Read On”
THE KINKS “Dead End Street”
MANFRED MANN “Dashing Away With A Smoothing Iron”
Zaznaczam, że wybór jest czysto subiektywny, ale chodzi mi o podawanie
tytułów piosenek, które jakoś tam nawiązują, więc oględne informacje w
stylu „Coś między Television, The Ramones przeplatające się z Sex Pistols i
Ireną Jarocką” prosiłbym zachować na inną okazję.
pozdrawiam