Czy był ktoś wczoraj na koncercie Trickiego? Jestem ciekawa Waszych wrażeń.
Ja niestety jestem trochę rozczarowana

I nie chodzi mi o samego Trickiego, bo oczywiście był w świetnej formie, ale o repertuar, dla mnie było trochę za ostro i monotematycznie. Zabrakło mi jego charakterystycznych, nieco mroczniejszych klimatów. Chyba zafiksowałam się na stylu z Maxinquaye, czy Massive'u, i te ostre brzmienia nieco mnie zaskoczyły...