David Sylvian - Dead Bees on a Cake

IP: *.nwn.pl / *.rybnet.pl 20.04.04, 19:40
Jest to jedna z tych płyt ,której słuchanie sobie dozuję.Po prostu piękna ,
to chyba najlepsze określenie dla niej.Szukam podobnych klimatów i nie jest
łatwo znaleźć.Jeśli coś mnie porusza to sprawdzam jacy muzycy na danym
albumie grają.No i jest tam Frisell,Ribot,Wheeler .Na razie sprawdziłem
pobieżnie Frisella. I nie jest to czego szukam. Co jest w klimacie Dead Bees
on a Cake ? Pozdrawiam
    • Gość: Grace Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 09:45
      Gomez polecam Ci Jeff`a Buckley`a. Pozdrowienia
      • Gość: pagaj Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake IP: 193.0.236.* 21.04.04, 09:57
        Gość portalu: Grace napisał(a):

        > Gomez polecam Ci Jeff`a Buckley`a. Pozdrowienia

        A co ma Buckley wspólnego z Sylvianem, zwłaszcza tym z "Dead Bees"???

        Obawiam się Gomez, że Sylvian jest jedyny i niepowtarzalny smile
        Każda jego płyta jest inna, więc nawet w jego dyskografii będzie
        Ci ciężko znaleźć coś porównywalnego z Pszczołami smile
        Mnie samemu nic do głowy nie przychodzi.
        • lp.atezag.atzcop Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake 21.04.04, 10:24
          jak słucham "Dead Bees...", to razem z "Secrets of the Beehive" i jest to
          wyśmienita uczta

          ukłony
    • solfuga Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake 21.04.04, 12:18
      "Dead Bees" należy do płyt, które mogę odtwarzać z włączonym repeatem.
      Warte słuchania są też "Rain Tree Crow", "Gone to Earth" (z Fripp'em), czy też "Flux + Mutability" (z Czukayem). Jeżeli chodzi o muzyków, grających z Sylvianem, to polecałbym Jona Hassella "Power Spot" i inne (np. z Eno).
      • Gość: pagaj Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake IP: 193.0.236.* 21.04.04, 14:34
        solfuga napisał:

        > Warte słuchania są też "Rain Tree Crow", "Gone to Earth" (z Fripp'em), czy też
        > "Flux + Mutability" (z Czukayem).

        Wszystko fajnie, tylko kolega Gomez pytał o _podobne klimaty_ do "Dead Bees".
        Żadna z wymienionych przez ciebie płyt nie spełnia tego warunku.
        Chociaż drugiej strony: o jakie klimaty dokładnie chodzi? Bo "DBoaC" jest dość
        zróżnicowana jeśli chodzi o "klimaty". Czy chodzi o coś bardziej w stylu
        "Wonderlust" lub "I surrender"? A może "Shining of Things"? "Praise"?
        A może o chore dźwięki jak w "All of My Mother's Names"?
        To chyba najbardziej "rozbiegana" stylistycznie płyta Sylviana...

        PS. "Gone to Earth" to solowa płyta DS, a nie "z Frippem". Fripp grał gościnnie
        tam w kilku tylko utworach.
        • solfuga Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake 21.04.04, 14:57
          Tak. Chyba używam za wiele skrótów myślowych.
        • Gość: gomez Re: David Sylvian - Dead Bees on a Cake IP: *.nwn.pl / *.rybnet.pl 21.04.04, 18:43
          Właśnie ta płyta jest zróżnicowana ,ale w całości brzmi wyśmienicie.Najbardziej
          jednak podobają mi się te spokojniejsze utwory I Surrender,Cafe Europa i
          Wanderlust i o te klimaty najbardziej mi chodzi .Mimo wszystko dziękuję za
          odzew.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja