gregkor 01.03.02, 21:31 Jakie jest twoje zdanie na temat wyższosci Jazzu nad innymi gatunkami muzyki? Przynajmniej ja tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roar21 Dlaczego błęda składniowa? IP: *.ds2.uw.edu.pl 01.03.02, 21:35 gregkor napisał(a): > Jakie jest twoje zdanie na temat wyższosci Jazzu nad innymi gatunkami muzyki? Mniej więcej takie jak na temat wyższości jednej rasy ludzi nad drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes Re: Dlaczego błęda składniowa? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 22:09 Gość portalu: Roar21 napisał(a): > gregkor napisał(a): > > > Jakie jest twoje zdanie na temat wyższosci Jazzu nad innymi gatunkami muzy > ki? > Mniej więcej takie jak na temat wyższości jednej rasy ludzi nad drugą. No właśnie. Zgadzam się z tym w 100%! To że ktoś słucha jazzu to znaczy że jest lepszy? To ciekawe jak mają się czuć ci co lubią np. discopolo czy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 01.03.02, 21:51 Na czym polega wyzszosc swiat Wielkanocy nad swietami Bozego Narodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woody Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 22:46 To żeście sie rozwinęli. (mówię o dwóch poprzednich wypowiedziach). Jeżeli nie widzicie różnicy między jazzem a rockiem to naprawdę jesteście biedni. Rock to miła sympatyczna muzyczka, lekko wpadająca w ucho, czasami nawet interesująca patrz Pink Floyd, Jethro Tull, Camel, Ten years After. Jednak jest zbyt monotonna, wszystko jest powielane i ciągle te same zespoły, którym brakuje pomysłów. Po pewnym czasie stają sie nudne i mało interesujące. Ciekawe były projekty Fusion czyli Jazz-rockowe. (Soft Machine, Machavishnu Orchestra, Return to Forever i.t.d.). Jazz to prawdziwa muzyka, która cały czas się rozwija. Jest niebanalna, ciekawa zmuszjąca do myslenia. Ilość wykonawców jest tak ogromna, że nie sposób ich wszystkich przesłuchać. I co jest piękne w tej muzyce to to, że poszczególni muzycy grają w różnych formacjach a dzięki temu powstaja naprawdę wybitne dzieła. Dzięki, wreszcie jakiś ciekawy temat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 01.03.02, 22:51 Czyli tak jak mowilem - wyzszosc Wielkanocy nad Bozym Narodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 172.16.2.* 01.03.02, 22:53 Miła sympatyczne muzyczka wpadająca w ucho? A co powiesz na Sepulturę czy np. Rage Against The Machine? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woody Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 22:59 Sepultura i RATM jednym uchem wpadnie i drugim wypadnie. Nie jest to muzyka skomoplikowana troche darcia i jazdy gitarowej można posłuchać ale żeby się tym zaintrygować - nidy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIO ale bredzisz!!!! IP: *.acn.waw.pl 02.03.02, 13:32 Gość portalu: woody napisał(a): > Sepultura i RATM jednym uchem wpadnie i drugim wypadnie. Nie jest to muzyka > skomoplikowana troche darcia i jazdy gitarowej można posłuchać ale żeby się tym > > zaintrygować - nidy. ale bredzisz ehehehe !!! sam john zorn jeden z najbardziej płodnych i orginalnych (ciekawych) muzyków (jazzowych jeśli nie wiesz jest jednym z orginalniejszych saksofonistów) i kompozytorów współczesnych inspirował się w wielu swoich projektach muzyką metalową czy hardcorową (punk). wyszło to na dobre nie mielibyśmy bowiem dzis płyt takich grup jak naked city czy painkiller (z billem laswellem)nie mówiąc już o zespołach innych swietnych muzyków (laswell) Arcana, MASSACRE!!! a rewolucyjne dokonania Hendrixa , to przecież jakby nie było też "wpadające w ucho kawałki" ... (WIELU KOMPOZYTORÓW MUZYKI WSPÓŁCZESNEJ (pozważnej) otwarie przyznaje się do inspiracji jego twórczością) jak piszesz, całkiem orginalnie, nie można się tym "zaintrygować" ja jednak w wielu współczesnych projektach (o czym juz wspomniałem) czuje te wpływy ... chociaż sam rock stanął trochę w miejscu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proFit Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 192.168.1.* 14.03.02, 12:20 Gość portalu: woody napisał(a): > Sepultura i RATM jednym uchem wpadnie i drugim wypadnie. Nie jest to muzyka > skomoplikowana troche darcia i jazdy gitarowej nie pisz o czyms, o czym nie masz zielonego pojecia .. przy Beneath the Remains Sepultury wiekszosci jezzowcow pozostaje opadnieta szczeka.. proFit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benicio Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.03.02, 10:00 Gość portalu: woody napisał(a): Jazz to prawdziwa muzyka, która cały czas się > rozwija. Jest niebanalna, ciekawa zmuszjąca do myslenia. Ilość wykonawców jest > tak ogromna, że nie sposób ich wszystkich przesłuchać. I co jest piękne w tej > muzyce to to, że poszczególni muzycy grają w różnych formacjach a dzięki temu > powstaja naprawdę wybitne dzieła. Zgadzam sie z tymi argumentami również (zwłaszcza) w odniesieniu do rocka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 23:20 Gość portalu: woody napisał(a): > To żeście sie rozwinęli. (mówię o dwóch poprzednich wypowiedziach). Jeżeli nie > widzicie różnicy między jazzem a rockiem to naprawdę jesteście biedni. Rock to > miła sympatyczna muzyczka, lekko wpadająca w ucho, czasami nawet interesująca > patrz Pink Floyd, Jethro Tull, Camel, Ten years After. Jednak jest zbyt > monotonna, wszystko jest powielane i ciągle te same zespoły, którym brakuje > pomysłów. Po pewnym czasie stają sie nudne i mało interesujące. Ciekawe były > projekty Fusion czyli Jazz-rockowe. (Soft Machine, Machavishnu Orchestra, > Return to Forever i.t.d.). Jazz to prawdziwa muzyka, która cały czas się > rozwija. Jest niebanalna, ciekawa zmuszjąca do myslenia. Ilość wykonawców jest > tak ogromna, że nie sposób ich wszystkich przesłuchać. I co jest piękne w tej > muzyce to to, że poszczególni muzycy grają w różnych formacjach a dzięki temu > powstaja naprawdę wybitne dzieła. Dzięki, wreszcie jakiś ciekawy temat!!! No nie przesadzaj - naprawde nie mozna wartosciowac muzyki w ten sposob. Nie jestem laikiem - jestem z wyksztalcenia muzykologiem - i najwaznieszy wniosek, jaki wysnulem w czasie studio to ten, ze w muzyce najbradziej liczy sie TALENT !!! Odpowiedz Link Zgłoś
a4tm Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 29.08.02, 22:04 Na Wielkanoc dostaje grypy. W BN wogóle nie schodzę z klopa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mobi Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 22:41 Stary, skad Ty sie urwales, ja p.... co za pytanie?- czy sex jest lepszy od flaszki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woody Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 22:54 Czyli Disco Polo jest tak samo wartościowe jak Blues? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 01.03.02, 23:26 Gość portalu: woody napisał(a): > Czyli Disco Polo jest tak samo wartościowe jak Blues? A co ma piernik do wiatraka? Rock ma mnóstwo odnóg i potrafi byc tak samo jak jazz skomplikowany. Ciągle się rozwija i tworzy coraz to nowe odnogi, tak, że najbardziej oddalone od siebie podgatunki rocka mogą niewiele mieć ze sobą wspólnego. Ilość wykonawców jest tak ogromna, że nie sposób tego wszystkiego przesłuchać... Rock ma za to ten sam problem, co jazz. W pewnym momencie może się wydawać, że zjada własny ogon i zarówno w przypadku rocka, jak i jazzu można podać wykonawców, którzy nic nowego nie wnoszą i bardzo już panom dziękujemy i może wreszcie zeszliby Panowie ze sceny, bo trochę zajeżdża trupiarnią... )) Argumenty znajdzie sie zawsze... Rock się rozwija również, trzeba tylko odrobiny dobrej woli, by przedrzeć się przez to, co wtórne i dotrzeć do tego, co świeże... pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 01.03.02, 23:38 Dzieki za wypowiedźi, ale nie padają żadne konkrety, ktoś pisze, że coś się rozwija, coś zjada swój ogon, prosiłbym o przykłady, bo dyskusja pachnie socjalistyczną majówką. Jakie zespoły, jacy wykonawcy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.03.02, 14:07 Wybacz, starałem się być równie konkretny jak Ty. Jeżeli rozpoczynasz dyskusję na poziomie pełzającym, nie oczekuj, że wskoczy na poziom akademicki. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.03.02, 14:15 Masz ci los, gregkor, sypiesz samymi konkretami, az nam zabraklo. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 01.03.02, 23:29 Masz ci los, nawiedzony misjonarz jazzu. Jesli deprecjonowaniem zamierzasz namowic kogos na sluchanie jazzu, to wybrales zla droge. Mnie od jazzu boli glowa, a kiedy slysze te wspaniale improwizacje, podobno jeden z filarow jazzu, to mi sie noz w kieszeni otwiera. Dla mnie to jest po prostu nie do sluchania. Ale wiem, ze kazdy slucha to, co lubi, dlatego nie bede wieszal psow na jazzie tylko dlatego, ze go nielubie. I bardzo cie prosze o to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 01.03.02, 23:50 O.K. dałeś się ponieść emocjom. To jest tylko temat do dyskusji. Jednak szkoda, że się wypowiadasz na temat o którym nie masz pojęcia(nie rozumiesz jazzu). Jeżeli nie zadałeś sobie trudu, żeby posłuchać jazzu to nie masz punktu odniesienia, w jaki więc sposób możesz zabierać głos w dyskusji. Ja np. nie dyskutuję o kosmetykach ponieważ na nich się po prostu nie znam. A twoja wypowiedź o improwizacjach lekko Cię kompromituje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 172.16.2.* 02.03.02, 00:38 Aha, czyli według Pana Znafcy Gregora kazdy kto nie lubi improwizacji jazzowych jest od razu skompromitowany? To trzeba było od razu tak mówić, po co owijać w bawełnę. Idę się dalej kompromitować, na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojak Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.02, 01:34 Dziwna trochę ta dyskusja - a ja nie staje ani po tej stronie , ani po tamtej. Słucham jednego i drugiego i jeszcze wielu innych rzeczy- drodzy panowie po co się ograniczac ? Czy nie lepiej się rozwijac i próbowac czegoś nowego - podobno człowiek nie krowa i ... W każdym razie polecam każdemu płytę Milesa Davisa "Doo Bop". Naprawdę warto posłuchac, a póżniej to warto się zapoznac z np."Siesta" albo "Kind of Blue" też Milesa, ale to już całkiem inny klimat. Pozdrowienia rockersi i jazzmani. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.03.02, 20:25 Przykro mi kolego, ale ty interpretujesz pewne rzeczy zbyt subiektywnie. Pozwól, że Ci wyjasnię. Ludzi którzy nie rozumieją improwizacji jazzowych nie uważam za skompromitowanych, jednak ktoś pisze o "jakiś tam improwizacjach" to mi go żal - bo nie wie o czym pisze. Nie mam do nikogo pretensji, że nie lubi jazzu, jego sprawa, jednak jeżeli na nim się nie zna to niech się nie mądrzy. nikt nikogo nie zmusza do udziału w tej dyskusji. Wy wielbiciele rocka macie ten problem, że słuchacie tylko jeg. My natomiast chętnie posłuchamy rocka ale zachwycamy się jazzem, który nierzadko nas inspiruje. P.S. Improwizacje jazzowe wam się nie podobają ponieważ od nich nie zaczyna się wtajemniczać w tą cudowną muzykę. Proponuje ewentualnie zacząć od jazzu lekkiego przyjemnego (taki też istnieje, o czym pewnie nie wiecie) np. Metheny, Chuck Loeb, Dave Weckl, Acoustic Alchemy (ostatania płyta AART) a nawet Us3. Pendereckiego też nie rozumiem, ale go szanuje. Pozdrawiam i dziękuję za udział w dyskusji, jednocześnie przepraszam jeżeli kogoś uraziłem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benicio Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.03.02, 09:55 gregkor napisał(a): > O.K. dałeś się ponieść emocjom. To jest tylko temat do dyskusji. Jednak szkoda, > > że się wypowiadasz na temat o którym nie masz pojęcia(nie rozumiesz jazzu). > Jeżeli nie zadałeś sobie trudu, żeby posłuchać jazzu to nie masz punktu > odniesienia, w jaki więc sposób możesz zabierać głos w dyskusji. Ja np. nie > dyskutuję o kosmetykach ponieważ na nich się po prostu nie znam. A twoja > wypowiedź o improwizacjach lekko Cię kompromituje. > Pozdrawiam. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że nie masz pojęcia o rocku, nie rozumiesz go, więc trzymaj sie człowieku swoich reguł (patrz wyżej) i nie wypowiadaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.03.02, 13:46 gregkor napisał(a): > O.K. dałeś się ponieść emocjom. To jest tylko temat do dyskusji. Jednak szkoda, > > że się wypowiadasz na temat o którym nie masz pojęcia(nie rozumiesz jazzu). A musze rozumiec? Naprawde musze rozumiec wszystko? A Ty rozumiesz? > Jeżeli nie zadałeś sobie trudu, żeby posłuchać jazzu to nie masz punktu > odniesienia, w jaki więc sposób możesz zabierać głos w dyskusji. Otoz, madralo, zadalem sobie trud - skad bym inaczej wiedzial, ze od tego boli mnie glowa? Wyprowadzilem rownanie? Ja np. nie > dyskutuję o kosmetykach ponieważ na nich się po prostu nie znam. A twoja > wypowiedź o improwizacjach lekko Cię kompromituje. > Pozdrawiam. A wiec jestem skompromitowany! Straszne! Ale nie wiem dlaczego. Otoz slucham sobie jakiejs stacji i spiker mowi: a teraz uslyszycie, jak slynny X zagral swoja improwizacje na festiwalu Y. Po czym nastepuje taka kakofonia, ze zmieniam stacje w celu ratowania zdrowia psychicznego i fizycznego. Tak jest, nie rozumiem. Nie rozumiem jazzgotu. Pozdrwiam, Ignatz. Odpowiedz Link Zgłoś
oltranzista Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.03.02, 11:02 gregkor napisał(a): > Jakie jest twoje zdanie na temat wyższosci Jazzu nad innymi gatunkami muzyki? > Przynajmniej ja tak uważam. No i masz - rozpętałeś wojnę... Bez sensu. Każdy kto kocha, czy ceni muzykę nie zada takieo pytania, bo wie, że muza dzieli się na dwa rodzaje.... resztę zapewne znacie. Geniusz muzyków jazzowych przejawia się nie w arcytrudnych technicznie i aranżacyjnie wygibasach (choć i to nas fascynuje), ale w genialnie prostych i absolutnie niesamowitych brzmieniach (patrz Marcus Miller na "Tutu" Davisa - on tem nie gra na basie on po prostu brzdąka...). Jesteś jednak w błędzie szukając wyższości jazzu nad resztą. Muzyka jest uniwersalna a przez to różnorodna. Ja nie zaprzątam sobie głowy dylematami czy bardziej powinienem szanować Wyntona Marsalisa, Mike Pattona, Ian'a Andersona, Wagnera, Czajkowskiego, Ozzyego Osbourne'a, Woutena itd. Równie dobrze ktoś może zadać Ci pytanie: "Dlaczego Rock jest bardziej wartościowy niż jazz" - zapewniam Cię, że sprawny retor zapędzi nie jednego w kozi róg. Pozdrawiam Pranzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.03.02, 20:14 Pytanie jest tendencyjne, a sama teza w nim zawarta jest bardzo dyskusyjna i wywołująca wiele emocji. Ale to dobrze, bo bez fermentu nie ma rozwoju. Nie dzielę muzyki na rockową (dobra)i jazzową (zła)lub odwrotnie. Dzielę ją na złą i dobrą (banał). Rzeczywiście oglądając kanały muzyczne i słuchając większości stacji radiowych można dojść do takiego wniosku, jaki jest w pytaniu. Jazz jest dla mnie muzyką bardziej swobodną, "luźniejszą", nieograniczoną schematem typu zwrotka, refren, solówka, jego forma jest otwarta i przez to ciekawsza. Należy też zauważyć, że dyskusja ta ma wymiar ogólny, bo zadając pytanie nie określiłeś wykonawców, którzy przynależą do jednego i drugiego gatunku, co znacznie uniemożliwia wyciągnięcie konkretnych wniosków. W worku "rock" są tacy przedstawiciele, jak Perfect, Lady Pank, Lombard, Creed, Bajm, ale też Sonic Youth, Can, Gravitar, dEUS, Porno For Pyros, czy P.J. Harvey i King Crimson. Być może rock w ogólnym tego słowa znaczeniu jest w swej formie "prostszy", łatwiejszy, ale czy znaczy to jednocześnie, że jest gorszy i mniej wartościowy? Uważam, że w tej chwili muzyka rockowa, czy jazzowa jest w impasie, ale z drugiej strony ten stan rzeczy wymusza na wykonawcach z jednej i z drugiej strony poszukiwania, co urzeczywistnia się w zagarnianiu terytoriów dotychczas obcych określonemu gatunkowi. Jass przecież powstał z połączenia agresywności i "nieokrzesania" muzyki rockowej i wrażliwości i myślenia o muzyce z perspektywy jazzu, a raczej free jazzu. Połączenie dość karkołomne, a jednak... Weźmy przykład Kena Vandermarka. Czy jest to "czysty" jazz? W jego muzyce słychać i noise i punk i jazz, Agresywny, rozwichrzony, niepewny, trzymający słuchacza w napięciu. Czy takie samo napięcie odczuwam słuchając np. Jarosława Śmietany? Nie, odczuwam znużenie. Ale czy oznacza to, że jazz jest dla mnie muzyką mniej wartościową? Zespół z Chicago - Slam! Ktoś wcześniej napisał, że nie znosi jazzgotu. Ok. Dla mnie jazzgot w wykonaniu tego zespołu to miód na uszy. Jazzgot wynikający z fuzji jazzu i noise'u. Albo John Zorn. Jego poszukiwania nie ograniczają się jedynie do penetrowania jazzu, szuka w innych miejscach. Przykładem niech będzie płyta nagrana z muzykami z Napalm Death grających ekstremalną odmianę metalu, ale wywodzącą się z tradycji rockowej. Myślę, że ograniaczanie się w słuchaniu tylko określonego gatunku jest dzisiaj (przynajmniej dla mnie) anachronizmem i zupełnym nieporozumieniem. Jeśli słyszę, że polski muzyk jazzowy (nazwiska niestety nie pamiętam) nie słucha rzeczy nowych, to płynie z tego wniosek, że się zagubił i w jakimś sensie ograniczył, co w dalszym ciągu może wpływać na poziom jego muzyki. Sens wg mnie polega na poszukiwaniach (chociażby przy pomocy takiego medium jakim jest internet) i na otworzeniu się na muzykę, a nie na jakiś jej gatunek. Jednego wieczoru słychać u mnie muzykę i Sonic Youth, Tortoise, The Clash i Beatlesów, ale również Sun Ra, Cheta Bakera, Chicago Underground Duo, Tricolor, Flangera (jazz + elektronika)i Milesa Davisa ("Bitche's Brew" rulz!!!). Z pewnością tematu nie wyczerpałem, ale w końcu forum nie jest po to, by pisać elaboraty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.03.02, 20:52 Dziękuje za interesującą wypowiedź Saszy, z którą się w pewnym sensie zgadzam. Jednak ja nic nie mówiłem o ograniczaniu się w słuchaniu jednego gatunku muzyki. To że rock w pewnym sensie mnie bawi i rozsmiesza, nie znaczy że jego nie słucham. Czasami włączę sobie Ten Years After, Jethro Tull albo z innej półki Collective Soul czy Iron Maiden. Swoją drogą niezłe połączenie rocka, funky i jazzu prezentuje ostatnio Matalex (polecam). Jednak czy słuchając jazzu nie odczuwasz subtelniejszych doznań i przeżyć. Papka rockowa jest chyba zbyt monotonna i baqnalna. Polecam ostatnią płytę Jean Luc Ponty'iego(sorry za posownię) "Life Enigma" a także Johna Scofielda "Band Uberjam" Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioorun Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 22:11 Jazz to jest to co tygrysy lubią najbardziej. Pozdrawiam pseudorockowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jac Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gazeta.pl 02.03.02, 22:58 Tak jak w rocku tak też w jazzie sa artyści i beztalencia - wydaje mi się że nie ma sensu wartościować - napewno każdy obrońca wyższości jazzu słyszał jazzowe bandy grające do kotleta beznadziejną muzyczkę. Z pewnościa nie jest tak że - Jazz = geniusze a Rock = miernoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 23:02 muzyka to jest to,co tygrysy lubią najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woody Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 04.03.02, 09:47 Czyżby już koniec tej intrygującej dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teddy Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 62.233.138.* 05.03.02, 22:12 Nie chciało mi się czytać całej dyskusji. Pytanie nie ma sensu. Słucham obu w/w gatunków. Właśnie kończy się płyta pana JAMALADEEN TACUMY (jazz), a za chwilę poleci stareńki już trochę JAMES (rock). A potem coś z jazz-rocka czyli WEATHER REPORT. Zadaję pytanie: dlaczego jedni uczestnicy dyskusji na forum są głupsi od drugich? Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 06.03.02, 09:14 Teddy nie jesteś aż tak błyskotliwy jak Ci się wydaje. Nie zadałeś sobie trudu żeby przeczytać wszystkie wypowiedźi(trudno), ale co gorsze nie zadałeś sobie trudu żeby zrozumieć pytanie(teze naszej dyskusji). To że słuchamy rocka i jazzu, nie znaczy że oba gatunki są sobie równe. Ja jak już pisałem lubię posłuchać rocka ale cenię o wiele bardziej jazz. Dlatego proszę, jeżeli już coś piszecie to się zastanówcie, bo wszystko to pachnie Lepperszczyzną. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teddy Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 62.233.138.* 06.03.02, 09:53 Dla mnie te gatunki są tak samo dobre. Chociaż jazz niewątpliwie starzeje się wolniej od rocka (nie całego rzecz jasna - np. The Police czy The Clash dotąd się nie zestarzały). No i w rocku nie ma np. takiego pianisty jak Jarrett. Jeżelu już powiało lepperyzmem - to "WSTYD ŻEBY SŁUCHAĆ JAKIEGOŚ TAM DŻEZU I ROKA JAK MY TU W POLSCE MAMY TAKIE WSPANIAŁE ZESPOŁY JAK ICH TROJE". Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 06.03.02, 10:36 The Police maiło wspaniałą podstawę w postaci Stinga, który przypominam zaczynał jako kontrabasista jazzowy(na początku lat 70). Jednak w Police brakowało mi trochę rozbudowanych tematów, chociażby takich jak na płycie Stinga "Bring On The Night" (mojej ulubionej). P.S. Ciekawe czy Lepper lubi Jazz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 193.150.166.* 06.03.02, 10:47 Gregkor ma trochę racji, ale zbyt upraszcza swoją teorię. Jazz ma przewagę nad rockiem taką, że z założenia budowa dźwięków jazzowych polega na braku systematyczności, prościej mówiąc bliżej jest w niej do improwizacji, niż schematycznych układów, takich jakie mamy w klasycznej muzyce rockowej (zwrotka - refren- powtórzenia). Chociaż właściwie powtórzenia i matematyka w muzyce mają swoje uzasadnienia (posłuchajcie proszę Góreckiego, tam wszystko jest pięknie poukładane). Uproszczenie teorii Gregkora jest błędne również dlatego, iż mamy w muzyce rockowej mnóstwo podgatunków, które nie mają wiele wspólnego ze schematami. Tak było zawsze chociażby w muzyce progresywnej, tak jest we wczesnych dokanianiach Porcupine Tree lub ostatnich Radiohead. Są to przecież bandy rockowe, a z jazzem mają niewiele wspólnego...czy umniejsza to ich zasługi i koncepcje muzyczne wobec jazzmanów? Podobna sytuacja jest wśrod wielu kapel metalowych, gdzie do progresu jest tylko mały krok. Jazz też ma swoje wpadki, też pojawiają się sztampy, których środowisko jazzowe powinno się wstydzić. Rock nad jazzem ma jeszcze tą przewagę, ż e częściej pojawiają się dobre głosy (oczywiście o ile wchodzi w grę vocal - chociaż wiem, że jazz ma inne założenia). Ktoś podał przykład RATM, ale chyba nie jest to zbyt dobry przykład, bo z całym szacunkiem dla RATM to jest to nurt polityczno-socjologiczny, a więc w mniejszym stopniu główną rolę odgrywa sama muzyka, ale raczej tekst (nie zapominając jednak o dźwiękach oczywiście, bo bez tego najlepszy tekst byłby niczym). Jednym słowem inna kategoria. Generalizując, jazz ma pewną przewagę (z reguły jazzmani są zawodowcami-po szkołach, rockmeni zawodowcami po praktykach) nad rockiem, ale wrażliwy muzyk czesto potrafi bardzo zgrabnie połączyć oba nurty tworząc taką muzykę jaką robi Tosca, St Germain, Radiohead czy No Man. Oczywiście są to tylko przykłady niewiele wyjaśniające sam problem, ale pomagające zrozumieć, że nic na tym świecie nie jest takie oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 06.03.02, 11:13 Dziękuję za dość wyczerpującą wypowiedź. Wymieniłeś dwa może trzy wyjątki rockowe, które potwierdzają regułę. Spójrz na ogrom Jazzu, ilośc muzyków, stylów, technik grania, ilość instrumentów a nawet głosów. Jest tego tyle, że nie sposób tego ogarnąć. Posiadam sporą kolekcję płyt około 700 szt, ale cóż to jest(kropla w morzu). Owszem powstają ciekawe pomysły wśród zespołów rockowych (często inspirowane jazzem) i na odwrót(jazz inspirowany rockiem), ale tym pierwszym niestety bardzo dużo brakuje do subtelności i stylistyki jazzowej. I może lepiej, że grają tylko rock bo poprostu jazz jest dla nich za trudny. Proszę mnie źle nie zrozumieć, ja ich za to nie krytykuje, zresztą nikogo nie krytykuje za to że np. nie lubi jazzu, nie mówię też, że rock to tragedia. Jak już wcześniej pisałem, gatunek ten jest ciekawy i miły do posłuchania. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.de.deuba.com 06.03.02, 12:46 Wymieniłem dwa lub trzy przykłady tylko dlatego, gdyż uważałem za bezsensowne wypisywanie wszystkich kapel rockowych, które uważam za niezwykle twórcze, a te które wymieniłem miały na celu zobrazowanie mojej wypowiedzi. Podążając jednak Twoim tokiem myślenia można byłoby zadać pytanie dlaczego muzyka współczesna jest wartościowsza od jazzu. Przecież przy takim Lutosławskim to Urbaniak jest tylko reprezentantem muzyki rozrywkowej. Wszędzie znajdą się kompozycje ciekawe oraz zupełne gnioty. Powtarzam raz jeszcze: nie można generalizować, chociaż tak jak powiedziałem w poprzednim poście, dużo prawdy w tym jest, że jazz jest jakby bardziej uszlachetniony, kiczu jest tam trochę mniej... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hamlet Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 07.03.02, 13:01 Jazz to jest czego wszyscy powinni spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 16:52 Czym przejawia się wyższość kennego g. nad king crimson? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teddy Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 62.233.138.* 08.03.02, 20:41 Gość portalu: olo napisał(a): > Czym przejawia się wyższość kennego g. nad king crimson? W filozofie niemieckim Nietzschem (czyt. niczem=niczym). Zły przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fofofo Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.acn.waw.pl 08.03.02, 21:17 wg mnie o gustach sie nie dyskutuje, a kazda taka dyskusja jest jalowa i wywoluje niepotrzebne nerwy i emocje, ktore moznaby wykorzystac np na rozmowe na tematy, ktore rzeczywiscie mozna poddac intelektualnej ocenie, a nie takie o. pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 10:33 Gość portalu: teddy napisał(a): > Gość portalu: olo napisał(a): > > > Czym przejawia się wyższość kennego g. nad king crimson? > > W filozofie niemieckim Nietzschem (czyt. niczem=niczym). Zły przykład! Kompletnie nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 300M Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 192.168.6.* 08.03.02, 22:55 Z pewnością masz rację tylko dlaczego z setek imprez Jazzowych na świecie, tłumów fanów, mnóstwa związanych z tym gadgetów, pism itp. itd. zostały... dwa festiwale w Polsce i dwa na świecie oraz garstka zapaleńców ? Czy widziałeś koncert nawet największych gwiazd który zgromadził choć w części tylu słuchaczy co przecięty koncert przeciętnej grupy rockowej? Jazz jako gatunek muzyki wymiera i to jest nieuchronne. Toczy go ta sama choroba co pozostałe gatunki muzyki i nic na to nie poradzisz. W stylistyce i zalewie fury, skóry i komóry może istnieć tylko bredzenie do mikrofonu w takt bębnów. Takie czasy. Pora głuchnąć. Tu moim zdaniem nie można mówić o wyższości czegokolwiek, tu trzeba się modlić żeby wogóle cokolwiek się ostało.Degrengolada muzyki rozpoczęła swój marsz mniej więcej od końca lat osiemdziesiątych i z każdym rokiem jak słyszysz jest gorzej.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.eskalodz.pl 09.03.02, 08:51 Gość portalu: 300M napisał(a): ? Czy widziałeś > koncert nawet największych gwiazd który zgromadził choć w części tylu słuchaczy > > co przecięty koncert przeciętnej grupy rockowej? Jazz jako gatunek muzyki > wymiera i to jest nieuchronne. Toczy go ta sama choroba co pozostałe gatunki > muzyki i nic na to nie poradzisz. W stylistyce i zalewie fury, skóry i komóry > może istnieć tylko bredzenie do mikrofonu w takt bębnów. Takie czasy. Pora > głuchnąć. Tu moim zdaniem nie można mówić o wyższości czegokolwiek, tu trzeba > się modlić żeby wogóle cokolwiek się ostało.Degrengolada muzyki rozpoczęła swój > > marsz mniej więcej od końca lat osiemdziesiątych i z każdym rokiem jak słyszysz > > jest gorzej.Pzdr. Argument z ilością widzów na koncertach jest chybiony. Były czasy, że na koncerty disco polo przychodziło więcej ludzi niż na procesję w Boże Ciało. Tłumy waliły na seanse Kaszpirowskiego, a teraz na koncerty Ich Troje. To jest kwestia mody. A podstawową właściwością mody jest to, że przemija. Kaszpirowskiego nikt już nie pamięta, disco polo wylatuje na śmietnik, a Ich Troje poszczytują jeszcze może pare miesięcy i wszyscy o nich zapomną, Dlaczego? Bo nie prezentują sobą nic oprócz chwilowego zaspokajania najniższych potrzeb estetycznych, czy duchowych. Jazz nie jest modny i z wyjątkiem niektórych gatunków nigdy nie był, przynajmniej na skalę masową. Ale zawsze miał swoją wierną grupę słuchaczy, która na koncerty chodzi i będzie chodzić. I drugi Twój argument o umieraniu muzyki również niestety muszę zaliczyć do chybionych. Czy myślisz, że w XIX wieku Beethovena, czy Chopina słuchały masy? Nie. One miały swoją muzyczkę. Pioseneczki i kupleciki, które raziły uszy koneserów, bąkających cos o śmierci muzyki i końcu świata. Muzyka nie umrze i żyć będzie, dopóki żyje człowiek. I jak zawsze dzielić się będzie na złą i dobrą. I wierz mi, nie trudno znaleźć tą naprawdę wartościową, mimo, że tony jazgotu wydobywają się z głośników radiowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.03.02, 21:13 Gość portalu: 300M napisał(a): > Z pewnością masz rację tylko dlaczego z setek imprez Jazzowych na świecie, > tłumów fanów, mnóstwa związanych z tym gadgetów, pism itp. itd. zostały... dwa > festiwale w Polsce i dwa na świecie oraz garstka zapaleńców ? Czy widziałeś > koncert nawet największych gwiazd który zgromadził choć w części tylu słuchaczy > > co przecięty koncert przeciętnej grupy rockowej? Jazz jako gatunek muzyki > wymiera i to jest nieuchronne. Toczy go ta sama choroba co pozostałe gatunki > muzyki i nic na to nie poradzisz. W stylistyce i zalewie fury, skóry i komóry > może istnieć tylko bredzenie do mikrofonu w takt bębnów. Takie czasy. Pora > głuchnąć. Tu moim zdaniem nie można mówić o wyższości czegokolwiek, tu trzeba > się modlić żeby wogóle cokolwiek się ostało.Degrengolada muzyki rozpoczęła swój > > marsz mniej więcej od końca lat osiemdziesiątych i z każdym rokiem jak słyszysz > > jest gorzej.Pzdr. Co to za banialuki?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woody Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 11.03.02, 10:08 Ktoś napisał, że na rockowe koncerty przychodzą tłumy a na jazzowe tylko fanatycy, i że są dwie imprezy Jazzowe na świecie i w Polsce. Strasznie mi go żal. Po pierwsze: Jeżeli na koncerty rockowe walą tłumy świadczy to o tym, że jest to muzyka masowa (a to chyba nie jest najlepszy argument w dyskusji). Po drugie imprez jazzowych na świecie jest tyle że nie starczyłoby Ci czasu żeby je wszystkie obejrzeć (nie wspominam już o koncertach). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gramer Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 209.33.155.* 12.03.02, 18:46 ... zalezy od jakiego rocka. Czy kolega zadal sobie trud aby posluchac np. the Velvet Underground, Can czy Fushitsusha? Watpie!!! Poza tym jak widac kolega probuje sie tutaj dowartosciowac, gdyby chociaz padly nazwiska John Coltrane, Pharoah Sanders, Peter Brotzmann, Ornetter Coleman, Miles Davis, Albert Ayler itd., itd., ale Pat Metheny?, ktory w gruncie rzeczy nawiazuje do rocka i jest bardziej popowy niz jazzowy. Nie zapominajmy o Milesie, ktory stworzyl fusion, jazz-rock swoja plyta "Bitches Brew" uznana za jedna z najbardziej rewolucyjnych plyt, a jego elektryczne wcielenie wciaz pozostaje wielkim natchnieniem dla wielu rockowcow i jazzmanow bez zadnych animozji. Co z Sonic Youth, ktorzy na plycie "Goodbye 20th Century" interpretuja awangarde XX wieku np. kompozycje Johna Cage'a? To przeciez rockowy zespol. Co z Evanem Parkerem, ktory jest obecnie jednym z najbardziej uznanych saxofonistow improwizatorow i nagrywa plyty z Thurstonem Moorem (Sonic Youth) czy Jahem Wobblem (ex-PiL)? Swoja droga plyta z Wobblem "Passage To Hades" jest bardzo dobra i interesujaca, wiec polecam ja wszystkim zainteresowanym - niesamowity i przepiekny i swoisty dialog pomiedzy bassem Wobble'a i saxofonami Parkera ozdobiony innymi instrumentami jak flet, harmonijka, bagpipes, goathorns, a takze keyboardy. Niektorym sie wydaje, ze bycie jazz snobem jest swietnym zajeciem i oprocz paru artystow jazzowych - najczesciej mialkich, jest to zajecie fanow z kompleksami. Trzeba miec oczy i uszy otwarte na kazdy rodzaj interesujacej muzyki i wyzbyc sie uprzedzen, ktore tylko uwidaczniaja wspomniane kompleksy. Przypomina mi to rowniez snobow elekroniki, ktorzy rownie chetnie napadaja na rock, co jest taka samo zalosne jak post na ktory teraz odpowiadam. Zreszta rock to zupelnie inna bajka i trzeba najpierw zapoznac sie z jego geneza przed napadaniem na ten gatunek muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 13.03.02, 11:09 No i następny się znalazł. Jak zabierasz głos w dyskusji gramer to zapoznaj się z poprzednimi wypowiedziami. Chciałem zwrócić uwagę, że w żadnej mojej wypowiedzi nie stwierdziłem, że nie należy słuchać rocka(sam zresztą go słucham, o czym pewnie nie przeczytałeś, bo nie zadałeś sobie trudu). Nie rozumiem o co Ci chodzi z tymi nazwiskami, mam niby wymieniać nazwiska jazzmanów po co? To nie jest tematem duyskusji. Jeszcze raz powtarzam, że w dyskusji nie chodzi mi o to by stłamsić muzykę rockową. Chcę dodać również, że nie napadam na muzykę rockową. Podajesz przykłady że w rocku są kapele z ciekawymi pomysłami(i bardzo dobrze niech się rozwijają) a w jazzie są muzycy grający jazz-rocka(fusion- Return to Forever, Mahavishnu Orchestra, Frank Gamble etc), słusznie. Mi jednak chodzi o kompleksowe spojrzenie. Jazz-rock to jeden z nurtów jazzowych(którego zresztą nie można zaliczyć do najwybitniejszych osiągnięć tego gatunku), powstał na przełomie lat 60 i 70, w zasadzie była to reakcja na trendy czy modę obnowiązującą w tym okresie(chodzi mi o ruch hipisowski) z resztą ogromnym echem odbiło sie to w muzyce rockowej (Deep Purple, Hendrix czy Led Zeppelin). Czy jezeli na twojej ulubionej płycie "Passage to Hades" jest dialog bassem i saxofonem to znaczy, że rock jest cudowny i tak samo inspirujacy jak jazz. Zastanów się ile takich dialogów masz w jazzie(miliony) i to różnych, skrzypce z saxofonem, wibrafon z akordeonem, flet z trąbką itp. Sam sobie zaprzeczasz. Tu właśnie wychodzi wyzszosć tej muzyki nad rockiem. Nazywanie mnie jazz snobem było bardzo nietaktowne, a pisanie o jakiś uprzedzeniach i kompleksach trochę Cię kompromituje. P.S. Nazwisko Pat Matheny podałem jako przykład jazzu lekkiego i przyjemnego, nie jest to bynajmiej mój guru. Chociaż gra sympatyczną muzykę, ciekawa jest jego ostatnia płyta "Speaking of now". Jeżeli chodzi o Coltrane'a i Davisa to mam ich prawie całą dyskografię i co z tego(mam sie niby tym chwalić?). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gramer Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 209.33.155.* 13.03.02, 17:20 "wszyscy sie kompromituja bo cie krytykuja" he, he... Swoja kolekcja plyt juz sie pochwaliles, podajc ilosc plyt, jakby to byl jakis argument. Nie masz pojecia co sie dzialo/dzieje w muzyce rockowej operujac wylacznie nazwami znanych zespolow (klasyczny/heavy rock) z przeszlosci. Chcialbym zaznaczyc, ze nie jestem fanatykiem rocka, ktory jest dla mnie jedynie swoista baza i wylapuje w nim rzeczy, ktore sa interesujace, ale skreca mnie kiedy snob jeden czy drugi wartosciuje jakis gatunek muzyki znajac go bardzo powierzchownie, to tak jakbym ja tutaj zaczal dywagacje o wyzszosci muzyki klasycznej nad jazzem znajac tylko Bacha czy Mozarta. Poza tym wydaje mi sie, ze ci ktorzy naprawde kochaja muzyke i zyja nia na codzien nie maja na to czasu ani ochoty, bo np. maja cala mase plyt do sluchania i to ich niebywale kreci. Co do Wobble'a to takze kupilem jego inna plyte tym razem z Temple of Sound, tym razem jest ona bardziej popowa, dubowy bass Jaha z elementami Blisko Wschodnimi a nawet w pewnym sensie muzyki klubowej, takze polecam ja zainteresowanym. Poza tym wkrotce zobacze Acid Mothers Temple na zywo, jego lider Makoto Kawabata ma w jedym palcu klasyke rockowa, jazz, awangarde i elekronike z Stockhausenem na czele co slychac w jego muzyce, wskarz mi takiego muzycznego erudyte w jazzie. W rocku jest ich pelno poniewaz wyzbyli sie snobistycznych uprzedzen i zramolalej formy, zreszta rock jest tak ROZNORODNY, a termin niesamowicie POJEMNY, ze tylko zal, ze nie starcza pieniedzy na plyty i koncerty. Wyluzuj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELLA Re: COOL JAZZ IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.03.02, 10:25 1. bo liczy sobie ponad wiek 2. bo mimo iż ewoluuje zawsze pozostaje jazzem 3. bo jazzmeni to najlepsi muzycy 4. jest jeszcze wiele innych powowdów, dla których jazz jest "cool" (choćby taki, że właśnie słowo "cool" wymyślił jazzmen LESTER YOUNG, określając w ten sposób nowopowstały w 1948 gatunek jazzu "JAZZ COOL", co oznaczało nic innego jak znakomity, rewelacyjny.) pozdrawiam jazzmanów i wszystkich innych wspaniałych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: COOL JAZZ 14.03.02, 11:52 Witam Ellę. Zgadzam się w zupełności z przedmówcą. Bardzo mniło przeczytać tak sympatyczną wypowiedź. Pozdrawiam i życzę sukcesów w odkrywaniu tej cudownej muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
ella22 Re: COOL JAZZ 14.03.02, 12:57 Witaj gregkor, a ja Tobie dziękuję za stworzenie tego wątku i gratuluję tylu wypowiedzi. Ja kiedyś rozpoczęłam wątek "Jazz w Polsce- czy ma szanse" , z ilości odpowiedzi wywnioskowałam smutną rzecz. Z drugiej jednak strony wierzę, że jest inaczej. Dlatego tak cieszy mnie Twój temat i ilość odpowiedzi. I również życzę wielu jazzowych uniesień Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: COOL JAZZ 14.03.02, 13:07 Jak widzisz Ellu22 wywołałem dość sporą burzę. Częśc ludzi nawet się uniosła. Jednak większość miała mi za złe, że atakuje muzykę rockową itp. W żadnej mojej wypowiedzi nie padły takie słowa(co jest najśmieszniejsze). Obawiam się jednak, że większość z rozmówców nie słucha jazzu(nie zna się n nim) więc ich wypowiedzi były bardzo subiektywne. Pozrrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: COOL JAZZ IP: *.de.deuba.com 14.03.02, 13:46 gregkor napisał(a): > Jak widzisz Ellu22 wywołałem dość sporą burzę. Częśc ludzi nawet się uniosła. > Jednak większość miała mi za złe, że atakuje muzykę rockową itp. W żadnej mojej > > wypowiedzi nie padły takie słowa(co jest najśmieszniejsze). Obawiam się jednak, > > że większość z rozmówców nie słucha jazzu(nie zna się n nim) więc ich > wypowiedzi były bardzo subiektywne. > > Pozrrawiam. a wiesz dlaczego większość jazzu nie słucha? Bo jazz jest muzyką nieco trudniejszą ))))), ale wracając do swoich poprzednich wypowiedzi to ciągle podkreśłam, ze nie można generalizować...))))))))...a najpiękniejszę są alternatywne krzyżówki poszczególnych gatunków...))))))))) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klasyk Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 18.03.02, 15:47 I tak najwartościowsza jest muzyka klasyczna!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 195.94.205.* 20.05.02, 14:17 Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedźi stwierdzam, że większość uczestników forum, jazzu po prostu nie słucha, a się mądrzy. To jest niestety smutne. by Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 20.03.02, 12:26 Bo ma to coś czego nie ma rock. Odpowiedz Link Zgłoś
tommyboy Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 20.03.02, 13:45 Jak w kawale z PRL: Kto jest najwybitniejszym człowiekiem na Ziemi i dlaczego Lenin? Lubie i Jazz i Rock - w każdej muzyce są wyrobnicy i artyści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleś Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 195.94.205.* 26.03.02, 08:57 Przede wszystkim dlatego, że jest bardziej urozmaicony, i również dlatego, że wciaż się rozwija i ewoluuje, czerpiąc z innych gatunków muzycznych(hip-hop, drumm&bass, folk itd). Pozrdowisko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ella22 Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.05.02, 19:45 Gość portalu: koleś napisał(a): > Przede wszystkim dlatego, że jest bardziej urozmaicony, i również dlatego, że > wciaż się rozwija i ewoluuje, czerpiąc z innych gatunków muzycznych(hip-hop, > drumm&bass, folk itd). > > Pozrdowisko Nie zgadzan się z tą wypowiedzią. Jazz jest jedyny i niepowtarzalny i nie czerpie on z żadnych z gatunków muzycznych (początkowo tylko z blues'a). Jest samowystarczalny. Jeżeli mówimy o projektach tzw. jazzawych znaczy to, że to inny gatunek muzyczny zaczerpał z jazzu i tego już jazzem się nie określa. Natomiast kawałek rockowy zawierający w sobie elementy jazzowe zawsze pozostaje rockiem, ale ROCKIEM KORZYSTAJĄCYM Z JAZZU. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 195.94.205.* 27.03.02, 09:53 Bo rock to papka muzyczna (z małymi wyjątkami), którą karmi się rzeszę naiwnych ludzi wierzących, że to ambitna i interesująca muzyczka. Pozdrowienko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flakon Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 195.94.205.* 28.03.02, 14:40 Bo nie jest jeszcze skomercjalizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 02.04.02, 14:25 Czyżby ten kontrowersyjny wątek padł śmiercią? Może zmieńmy pytanie, na mniej kontrowersyjne. Co rock może dać jazzowi co jazz rockowi? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korba Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 23:32 Jazz to muzyka dla słuchających inaczej. Samo rzępolenie i improwizacje. wszystko to pogięte. Linkin Park to jest jazda. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomq Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 15:02 Linkin Park to nu-metalowe gówno, taki boysband dla nastolatków, które chcą być uznawane za wielce alternatywnych dzieciakow )) I nie obrazaj jazzu. Muzyka dzieli sie na dobra i zla. Rock bywa dobry i zły, tak samo jest z jazzem. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? 17.04.02, 01:18 Takich pytan nie wolno stawiac. Prowadza powiem nieuchronnie do obrzucania sie obelgami (choc tu ich malo). Czy lepsza jest abstrakcja, czy impresjonizm w malarstwie? Czy ladniejsze sa wschody czy zachody slonca? Ja mam nastepujacy - konkretny - dowod na wyzszosc jazzu: na wyprzedazach plyt nie ma prawie nigdy plyt jazzowych. Za to rocka (ale nie za bardzo wiem co to slowo znaczy) cale sterty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregkor Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 195.94.205.* 17.04.02, 13:48 Świetne spostrzeżenie. Po prostu rock jednym uchem wpada a drugim wypada. I tak w koło Wojtek. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witamina Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: 195.94.205.* 30.04.02, 14:47 Jazz jest o wiele bardziej tajemniczy i cały czas ewoluuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 22:47 Dziwne pytanie!Czy dziadek jest wartosciowszy od wnuczka.Tak na prawdę jazz od rocka różni sprawa etniczna.Murzyni wymyslili jazz (blues)a potem biali to pdchwytywali i robili rock'n'rolla.Jesli ktos preferuje melodie i lubi prosty rytm to wybierze rocka. Jesli zas czuje wibracje i feeling na sposób czarny to wybierze jazz.Porównywanie nie ma sensu, bo nie sprawy techniczne różnią Coltrane'a od Deep Purple ale własnie cos , co nie da się zdefiniować - swing.Ja lubię jazz za wolnosć i za to, że mnie cały czas zaskakuje.Rock niestety na dłuższą metę jest nudny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moorek Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 07.05.02, 08:26 Bo jazzmanami byli John Coltrane, Miles Davis i Jaco Pastorius(chociaż on trochę rockował - ale nie nadzieje) i basta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grimon Re: Dlaczego Jazz jest wartościowszy niz Rocka? IP: *.gpw.com.pl 07.05.02, 10:21 Chciałbym zacząć słuchać jazzu, od czego mam zacząć. Szczerze mówiąc jestem trochę znudzony rockiem, cały czas poeiwlane tematy. Odpowiedz Link Zgłoś