Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 20:21 to się nazywa wpaść w złe towarzystwo: akcje.interia.pl/m/greatest_singles_of_all_time/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pagaj Re: hryste panie... IP: *.acn.waw.pl 08.06.04, 20:33 A konkrentnie o co się tobie rozchodzi? A? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grimsrund Re: hryste panie... IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.04, 21:14 No przecie o to, że takie super ziomale jak Boski Enrique, R.Kelly, J-Lo, Kylie, BEP, Nickelback i Christina muszą się stykać z taką tandetą jak Queen, Pink Floyd, Bowie, The Police i aż dwóch Eltonów Johnów! Jak dziecku trza tłumaczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pagaj Re: hryste panie... IP: *.acn.waw.pl 08.06.04, 21:24 aaaaa... o to... no fakt. co tam robią te cieniasy z Dire Straits? a co to za jeden ten lennon? i w ogóle skandal, że nie ma ani jednej piosenki Phila Collinsa. Odpowiedz Link Zgłoś
facecja "najbardziej opierające się upływowi czasu single" 08.06.04, 21:27 nie wiem, co jest śmieszniejsze: CHRISTINA AQUILERA "GENIE IN A BOTTLE" JENIFER LOPEZ "LOVE DON'T COST A THING" BREATNEY SPEARS "OOPS!... I DID IT AGAIN" KYLIE MINOGUE "CAN'T GET YOU OUT OF MY HEAD" NICKELBLACK "HOW YOU REMIND ME" czy może: BLACK EYED PEAS "WHERE IS THE LOVE" opierały się upływowi czasu normalnie przez jakieś pół roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grimsrund Re: "najbardziej opierające się upływowi czasu si IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.04, 21:29 Bo to i szybkie czasy mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: hryste panie... 08.06.04, 22:29 i tak najlepszy to jest tytul tego watku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pagaj Re: hryste panie... IP: *.acn.waw.pl 08.06.04, 22:34 no co hcesz? karzdy pisze jak umi. Odpowiedz Link Zgłoś
nadzieja_zalogowana Re: hryste panie... 09.06.04, 02:58 eee... lepsze jest to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=13297582&v=2&s=0 gosc zaklada watek w nocy, gdy malo kto pisze ... po chwili sam go chwali... ale sie usmialam.... Odpowiedz Link Zgłoś
pop_up Re: hryste panie... 09.06.04, 01:18 profanacja... i to podwojna muzyczno religijna ale ja rozumiem ze ateista Odpowiedz Link Zgłoś