Dodaj do ulubionych

wasze wstydliwe grzeszki... ;)

    • Gość: cailin Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neting.com.pl / *.neting.com.pl 10.06.04, 14:36
      kylie
      love at first sight i come into my world
      klasa!

      (wybaczcie)
    • siostraihope Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 17:44
      hhhmmm....co tu dużo mówić, mam słabość do muzyki filmowej z lat 60 i 80. Coś w
      stylu muzyki z "Dirty Dancing"(wprost ją uwielbiam), czy filmu "Gorączka
      sobotniej nocy"smile
      • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 11.06.04, 17:51
        sprobuj muzyke z footloose..geeenialnasmile
    • Gość: maxi-kazz Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.crowley.pl 11.06.04, 14:50
      przyznaje się: lubię kilka kawałków paktofoniki. sam nie wiem dlaczego, bo HH
      to dla mnie grafomania pierwszej wody i ogólnie wywołuje stany zażenowania.
    • libertine Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 11.06.04, 16:46
      ok, ja też się przyznam...
      justin timberlake - 'cry me a river'
      kelis - 'trick me'
      sam sex w tych piosenkach...smile
      • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 21.06.04, 17:19
        libertine napisał:

        > kelis - 'trick me'

        Podpisuję się wink))
    • Gość: szarachtek Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.06.04, 15:44
      Mam plyte J.Lo - te ostatnia i musze przyznac, ze zdarza mi sie po nia siegac,
      choc na co dzien slucham zupelnie innej muzy
    • yatzeq3 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 18.06.04, 13:30
      Ja autentycznie lubie "beztroskie zamiatanie" Yngwie Malmsteena, co niektórzy
      uznają za obciach a ja absolutnie się tego nie wstydzę. Chociaż powalają mnie
      jego teksty ("i am a viking", "the moon is bright in the voodoo night") i
      zachowania sceniczne, to muzykę tworzy naprawdę znośną
      • kalor_god Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 19.06.04, 06:18
        toxic britnejówny mnie bierze i (wybaczcie) jak mam okazje to nadstawiam ucho
        na Pink bo nie mam longpleja. raz przesluchalem jakiejs jej plyty na
        sluchawkach w robocie jakies dziewcze z biurka obok koniecznie mnie chcalo
        uszczesliwic i milo sie rozczarowalem. no już..

        /tak sie zastanawialem ostatnio nad tym, ze b. spears czy wymienieni timberlake
        i kelis nadspodziewanie wpadaja w ucho ale wnet palnąłem sie w czoło
        konstatując ze to wszystko nuty the neptunes przeca/
        • kalor_god Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 19.06.04, 08:00
          ..i jeszcze:

          swego czasu uwielbiałem numer Nelly Furtado bodaj gdzie spiewała cos o radiu
          • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 19.06.04, 13:28
            ja sie tam furtado zupelnie nie wstydze. a "folklore' to bardzo dobra plyta
            -
            • Gość: konwalia Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 195.205.16.* 19.06.04, 15:39
              no mnie bierze whitney houston ale takie tam dawne kawalki, a teraz z grubej
              ruru od dzicinstwa mi zostal sentyment do michaela jacksona(przepraszam!!!).jak
              slysze w radio blue zawszwe sluhcam tongue_out, a nie wiedzialam ze timberlake to
              obciach.... a tak w ogole to ja slucham zupelnie innej muzyki a czasmai po
              prostu cos takiego w czlowieku ,jakas taka lezka w oku sie zakreci jak sie
              czegos slucha i sie rozczulam!!!!!
              nic nie poradze na to!!!!
              • yatzeq3 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 20.06.04, 13:40
                >od dzicinstwa mi zostal sentyment do michaela jacksona(przepraszam!!!).

                Ja autentycznie uwielbiam "Billie Jean" (ten teledysk jest po prostu
                nieziemski... kto wymyślił ten świecący chodnik??? sama piosenka też niezła)
                i "Smooth Criminal". I nic na to nie poradzę smile
                • kalor_god Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 20.06.04, 20:46
                  no dla mnie z kolei Dżekson nie jest kichą smile
                  • Gość: konwalia Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.petrus.com.pl 22.06.04, 16:11
                    no dla mnie tez nie do konca i nie zawsze, ale moi znajomi by sie
                    przezegnali smile))))))))))
                    a jeszcze mi sie przypomnialo ze jest pare piosenek boltona ktore mnie
                    rozbrajaja i nic na to nie poradze....chyba nie wspominalam o nim poprzednio.
    • Gość: rockfanka Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:50
      Swietej pamieci Andrzej Zaucha. Bezsprzecznie wielki glos, showman, samorodny
      talent. A ze ponagrywal rozne Alibaby i Baw sie lalkami i pare innych potworków
      do dzis katowanych na dansingach...slucham sobie tego z najwieksza
      przyjemnoscia jaka moze sprawic takie obciachowe granie smile
      A z nowosci, to mi jakis czas temu strasznie sie wkrecil do glowy hit takiej
      jednej laski, "Superstar". Jakas Jamelie czy cos takiego.
    • facecja Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 27.06.04, 13:41
      z tych najbardziej ostatnich, to:
      dobrze mi sie rano wstaje przy "This love" Maroon 5 i "Parles mois" (nie wiem
      czyje), podryguję przy "What's your number" Cypress Hill

      a ostatnio nawet usmiałam się do łez przy piosence - polskiej, hiphopolowej, w
      której wszystko sie rymowało z "ajla"
      • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 27.06.04, 13:52
        z tych bardzo ostatnichwink
        zawsze zatrzymuje teledysk kylie - ten czekoladowy. ale glownie ze wzgledu na
        estetyzm i stylizacje a la isadora duncan.. ladne to jest i piosenka sama w
        sobie nei przeszkadza w ogoladaniu
        zapomnialam jeszcze o mojej milosci do wloskiego pop-rockatongue_out glownie irene
        grandi, nek, massimo di cataldo... nic na to nie poradze - to sa takie
        wakacyjne numery i zupelnie inaczej je klasyfikuje niz normalna, codzienna
        muzykesmile
        • facecja Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 27.06.04, 14:04
          dziewczyna_mickiewicza napisała:

          > z tych bardzo ostatnichwink
          > zawsze zatrzymuje teledysk kylie - ten czekoladowy. ale glownie ze wzgledu na
          > estetyzm i stylizacje a la isadora duncan.. ladne to jest i piosenka sama w
          > sobie nei przeszkadza w ogoladaniu

          kurcze, tyle się o tym ostatnio mówi, ze też bym obejrzała, a nie mogę się
          nigdzie natknąć - ale cóż, tak to jest z nieszczęśliwymi dziećmi żyjacymi bez
          mtv sad
          • Gość: xman Re: wiocha stulecia IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 09:23
            a ja kupiłem (z wyprzedaży wprawdzie) ostatnia płytę KAPITANA NEMO - no, kto
            mnie przebije??
            smile))
            • yatzeq3 Re: wiocha stulecia 28.06.04, 09:58
              No to ostro! Żeby cię przebić musiałbym chyba kupić coś z oferty:
              www.trytel.com/~skok/polskie/grupy/c/cwynar/cwynar.htmlROTFL
              • yatzeq3 Re: wiocha stulecia 28.06.04, 10:01
                Nie, nie, tego ROTFL nie ma w adresie, jest
                www.trytel.com/~skok/polskie/grupy/c/cwynar/cwynar.html
                No!
    • yatzeq3 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 28.06.04, 10:07
      A wczoraj widziałem na MTV Classic teledysk Davida Lee Rotha z Vaiem na
      gitarze... Matko Boska, co za kicz smile))) po raz pierwszy zacząłem się troszkę
      wstydzić mojej sympatii dla Steve'a V. ale posłuchałem jego solowej płyty
      wydanej parę lat później i mi przeszło big_grin
      • Gość: rockfanka Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 15:06
        Ech, te kochane lata 80te smile Rockowi herosi i ich piekne fryzury...ale
        przynajmniej niektorzy z nich umieli niezle grac. A niektorzy z niektorych
        nawet fenomenalnie. Swoja droga, co jest bardziej kiczowate, natapirowany pudel
        z nieodlaczna gitara czy np. Fredek Durst a wokol niego gole plasajace laski ?
        Nie pamietam co to byl za teledysk, ale jak go zobaczylam, stwierdzilam ze oto
        jest smierc nu-metalu.
        • yatzeq3 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 28.06.04, 19:27
          > Ech, te kochane lata 80te smile Rockowi herosi i ich piekne fryzury...ale
          > przynajmniej niektorzy z nich umieli niezle grac. A niektorzy z niektorych
          > nawet fenomenalnie.

          No właśnie...
          A "herosi" albo padli w boju (Van Halen) albo ustatkowali się (wspomniany Steve)
          No i zawsze zostaje jeszcze Yngwie smile)))któremu zmienia się tylko sylwetka, a
          temperament i gra ta sama smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka