Poród rodzinny na Mickiewicza

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:40
Wielkimi krokami zbliża się mój termin porodu, zdecydowaliśmy się na szpital
na Mickiewicza, zresztą tam pracuje nasz lekarz prowadzacy. Chciałabym
zapytać wszystkie kobietki które zdecydowały się na poród rodzinny o panujące
tam warunki i opiekę porodową i poporodową. Tyle złego naczytałam się na
forum ... może teraz coś się zmieniło? na lepsze oczywiście ...
    • Gość: ja Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.man.czest.pl 02.01.07, 15:08
      witam,ja tez bede rodzila w szpitalu na mickiewicza.razem z mezem zastanawiamy
      sie nad porodem rodzinnym.chcialabym uslyszec opinie tych ktorzy maja porod
      rodzinny w tym szpitalu za soba. pozdrawiamy
    • Gość: ja Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.man.czest.pl 02.01.07, 15:08
      witam,ja tez bede rodzila w szpitalu na mickiewicza.razem z mezem zastanawiamy
      sie nad porodem rodzinnym.chcialabym uslyszec opinie tych ktorzy maja porod
      rodzinny w tym szpitalu za soba. pozdrawiamy
      • Gość: 12.12m Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:37
        u mnie był troche młyn i mam mieszane odczucia poniewaz trafiłam na zmiane
        zmian.inna zmiana mnie przyjeła(super kobitki)a ta zmiana co juz przy samym
        porodzie ...to ciut mniej sympatyczne.ale wszystko do przezycia,najbardziej
        dała mi w kosc polozna odbierajaca,co prawda na koniec juz było ok,ale w
        trakcie porodu teksty leciały niezbyt mobilizujace mnie, wrecz dobijajace.ale
        juz mam za soba,dziewczyny zycze powodzenia nie bedzie tak zle ja trafiłam na
        niezbyt przyjemna zmiane personelu, ale pozniej juz było ok.trzymajcie sie z
        waszymi szkrabkami.powodzenia.
        • Gość: 12.12m Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:41
          acha jeszcze jedno nie dałam nawet złotówki,miałam co prawda w szlafroku ale
          nie dałam.
    • Gość: kuleczka Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 17:13
      Ciekawi mnie również wyposazenie sali do porodu rodzinnego i ewentualny
      koszt ...
    • Gość: mama&&&&&& Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 19:02
      Poród rodzinny na Mickiewicza nic nie kosztuje no poza ochraniaczami na obuwie
      czyli koszt 2 zł.Panowie są miło traktowani,jesli chodzi o połozne i
      pielęgnierki a pozniej lekarzy to ja osobiscie byłam bardzo zadowolona za
      opieke nade mna i nad moim synem.Sa wyznaczone godzny odwiedzin ale dla mężów
      mągą byc robione wyjatki jesli sie bedzie toba i dzieckiem opiekował gdy twoj
      stan nie będzie na tyle dobry by samej wstac z łózka.Jesli będe miała drugie
      dziecko to napewno urodzę na mickiewicza razem z mężem gdyz bardzo mi pomógł!
      powodzenia i trzym kciuki
      zapraszam na forum dla mam
      • Gość: 12.12m Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 20:09
        podejrzewam ze bedzie tyle opini co kobiet na tym forum,zycze wam
        powodzenia.fakt koszt to tylko za fartuch i czepek.ja rodzilam na normalnej
        sali porodowej nie w zadnym pokoju.
        • Gość: kuleczka Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 15:04
          Proszę napiszcie jak wygląda sala do porodów rodzinnych i opieka w szpitalu na
          Mickiewicza.
          • Gość: welona Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 12:42
            Podbijam temat, podzielcie się swoimi doswiadczeniami z porodów rodzinnych w
            szpitalu na Mickiewicza
    • Gość: ania Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 13:07
      Chyba dzięki obecności męża, personel traktował mnie przyzwoicie, pomimo
      niedopuszczalnych błędów, jakie popełniła pani doktor... Sam poród trwał pół
      godz., więc nie było czasu na przykrości.
      • Gość: qwe Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:08
        Jak dotąd słyszałam o Mickiewiczu same niepochlebne opinie...ale pewnie co
        kobieta to inne zdanie...ciekawe czy maja tam do dyspozycji anestezjologa bo na
        PCK ponoć nie ma z tym problemu.
        • Gość: 12.12m Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:30
          jest i anestezjolog,bo mnie uspili do szycia.
          • lamicka Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 04.01.07, 16:39
            jak jest tam twoj lekarz prowadzacy to wszystko pojdzie gladko i jesli jest z
            toba twoj maz to tez inaczej sie zachowuja, tzn. duzo lepiej, moj maz dal mi
            duzo wsparcia, gdyby nie on wszystkich bym tam chyba pozabijala
            • Gość: kasiak Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:01
              Jak wygląda opieka poporodowa w tym szpitalu? Bo przy porodzie rodzinnym pewnie
              w obecności męża wszystko pójdzie gładko, a co potem jak tatuś pojdzie sobie do
              domku?
              • Gość: mama Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.tktelekom.pl 05.01.07, 21:46
                Ja rodziłam na Mickiewicza dwa lata temu.Opieka przy rodzacej jak jak
                najbardziej pozytywna.Miałam swojego lekarza i opłacona położną.Niestety po
                porodzie juz nie jest tak fajowo.Pielęgniarki na noworodkach są takie
                sobie.Raczej trzeba sie upominac zeby coś przy dziecku zrobiły.Nic nie uczą,każą
                tylko podpisac papier ze sie umie dziecko przewinać ,wykąpać itd.Jeśli chodzi o
                sale do porodów rodzinnych to to nie jest sala tylo odzielone parawanem
                miejsce.Wszystko słychac tylko nie widac innych rodzących.Malo jest to intymne
                tym bardziej ze na wprost wejscia wiec kazdy wchodzacy ogląda rodzącą.Ogólnie
                polecam ten szpitl bo z porodu jestem zadowolona z opieki nad dzieckiem niezbyt.
                • abanas Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 05.01.07, 22:12
                  Witam wszystkich, my też idziemy rodzić razem z mężem :)Nasz lekarz prowadzący
                  pracuje na Mickiewicza, byliśmy nawet obejrzeć porodówkę i sale poporodowe.
                  Oprowadził nas wszędzie, gdzie akurat wtedy można było. Fakt - sali dla porodu
                  rodzinnego nie ma, ale chyba to nie zraża ani rodzących ani przyszłych ojców, bo
                  są wszyscy i tak zafascynowani tym, co się dzieje naokoło. Po porodzie też chyba
                  spędza się nie aż tak dużo czasu - wyjście na 3 dobę, więc da się wytrzymać.

                  Zobaczymy sami, jak to będzie na własnej skórze i podzielę się wtedy naszymi
                  wrażeniami, narazie jestem dobrej myśli i już się nie możemy z mężem doczekać aż
                  zobaczymy naszego szkraba :) bo to już tuż tuż :)

                  życzę wszystkim powodzenia
        • Gość: ja Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:36
          urodzilam 2 dzieci na mickiewicza i jeszcze jak bym miala rodzic to tylko tam
          [chociaz juz nie planuje]opieka super i nic mnie to nie kosztowalo porod
          rodzinny nie kosztuje ale to prawda ze nie ma osobnej sali do porodow rodzinnych
          wszystko odbywa sie na jednej sali tzw porodowce sa trzy lozka oddzielone
          murkiem tak ze jednoczesnie moga rodzic 3 panie i same i z mezami ja rodzilam we
          wrzesniu wiec napewno przez te4 miesiace nic sie nie zmienilo polozne sa na
          kazde nasze zawolanie tak jak i pielegniarki do noworodkow chetnie sluza pomoca
          udzielajac madrych rad mnie pomogly przy karmnieniu mialam male brodawki i maly
          nie chcial ssac ale sie udalo
          • Gość: renia Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:33
            ja urodzilam 2 cory na mickiewicza.Jeden porod naturalny rodzinny drogi
            cesarka.obydwa przy lekarzach prowadzacych,i powiem ci ze bylo oki.opieka
            dobra,siostry tez wyrozumiale.naprawde goraco polecam.pozdr.dr.agnieszke
            hirszweld sciegienna,i ordynatora OLKA.
            • Gość: ???? Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 13:46
              "dr olek" proszę cie ,on wogóle nie powinien mieć styczności z kobietami w
              ciąży:/
    • Gość: kuleczka Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 20:14
      Ja słyszałam, że sala do porodów rodzinnych jest, Wy piszecie, że nie ma ...
      Wyjaśnię to z panią doktor na następnej wizycie.
    • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 16:18
      podbijam temat.. piszcie jak najwięcej.... mnie tez czeka wizyta na sali :) i to
      już za dwa miesiące... ech ten czas leci...
      • Gość: w Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 23:23
        ;) ja rodziłam ponad rok temu, w święta.Mój poród trwał od 9 rano do 17.50 wię
        zdążyłam się przyjrzeć porodówce.
        niewielka sala, były tam chyba 3 łóżka oddzielone od siebie niewysokim murkiem
        z roletami. Nie było sali do porodów rodzinnych, ale ze wsparcia męża zawsze
        można było skorzystać.
        Powiem tak; wydaje mi się że Pani doktor Ściegienna która akurat miała dyżur,
        zawsześnie wysłała mnie na porodówkę. Dała mi kroplówkę na wywołanie ale chyba
        jeszcze nie byłam gotowa, i dlatego trwało to tak długo. Przy mnie urodziły 3
        kobiety i róznie to wygladało, jedna rodziła ok 10 minut , szczęściara.
        z tego co widziałam opieka położnej i pielęgniarek przy rodzących była
        naprawde ok. W szpitalu jest anestozjolog :), podawał mi znieczulenie do cc.
        Planowałam to troche inaczej, chciałam rodzić z mężem, ale trzeba było zrobić
        cesarkę, a wiadomo że na operacje nikogo nie wpuszczą. Na szczęście trwało to
        wszytsko ok 20 minut.
        miałam wspaniały fart bo w pokoju leżałam sama z maluszkiem.jeżeli chodzi o
        pielęgniarki od dzieciaczków dla mnie super, młode dziewczyny, bardzo chętne
        żeby cos wytłumaczyć, pokazać , pomóc, heh jedna jedyna kobieta,starsza, ruda,
        za każdym raezm kiedy brała mojego synka do kżpania on z miejsca zaczynał
        płakać, ale ona traktowała go jak kurczaka, więc mu się nie dziwie, na
        szczęście robiła to przy mnie wiec gdyby posuneła się ciut zadaleko w każdej
        chwili mogłabym ja przychamować. Ogólnie mówiąc, pomimo ciężkiego porodu byłam
        i jestem zadowolona, pediatra od dzieci super pielegniarki tez, poza jednym
        wyjatkiem ;) i radzę uważać na doktor ściegienną
        życze spokojne porodu

        ps. jeszcze jedno , ja przyjechałam do szpitala w sobote, a rodziłam w
        poniedziałek, przez te dwa dni nasłuchałam sie tyle od towarzyszek "
        niedoli", o tym co która o tym szpitalu słyszała, byłam przerażona, na
        szczęscie okazało sie to totalną bzdurą, więc nie bierzcie do serca tego co
        opowiadają spanikowane kobiety tuż przed porodem ;)
    • Gość: mama ewa Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: 212.160.86.* 14.01.07, 16:22
      Witaj moja córa urodziła się na Mickiewicza 4 lata temu. Opieka super lekarze
      też, poszlismy tam razem z mężem nie mając własnego lekarza i było sympatycznie
      nikt nie oczekiwał zadnej kasy. Nie ma osobnej sali do porodów rodzinnych, jest
      osobne łóżko z parawanem i to tyle chyba że się cos zmieniło ja jednak polecam
      ten szpital.
    • Gość: ANIA Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:21
      Jedyne nienormalne zjawisko- kąpanie dzieci w nienoermalnych porach doby...
      Kobiety przychodziły najczęściej w nocy (2-3 godzina w nocy). Byłyśmy 3 na
      sali. Jeśli moje dziecko spało to nie brały do kąpania, ale to które akurat nie
      spało. Zapalały światło i w tym momencie ja też miałam pobudkę. To było
      chore!!! Przychodziły, kiedy im pasowało nie licząc się z moim zmęczeniem.
      Rodziliśmy w nocy, więc nie miałam możliwości odpocząć po porodzie podczas
      następnych nocy szpitalnych, chociaż moje dzięcię spało.
    • liwek1 Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 15.01.07, 20:56
      hej ja rodziłam na Mickiewicza razem z mężem i było super nie miałam swojego
      lekarza prowadzącego a jestem bardzo zadowolona w czasie porodu opieka ok i po
      porodzie też to trzymam kciuki
    • Gość: przyszłamamka Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: 83.18.161.* 27.01.07, 22:21
      Ja również jestem zainteresowana tego typu porodem, chętnie poznam wasze opinie
      o persolelu i warunkach w tym właśnie szpitalu. Drogie mamy podzielcie się
      wspomnieniami ...
    • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:06
      coraz bliżej i bliżej... a w głowie kłębi się wiele pytań...
      napiszcie co zabrać ze sobą ale tylko dla nas - przyszłych mamusiek....
      czy rodzi się we własnej piżamce czy nie? w ogóle co i jak.. może są rzeczy
      zupełnie niezbędne a zdarza się o nich zwyczajnie zapomnieć??? a zabrać coś co
      zupełnie się nie przyda???
      no i jakie macie doświadczenia z naturalnym łagodzeniem bólu i zabijaniem czasu??
      jakieś super pomysły?? do tej pory słyszałam że dobrze kucać podczas skurczów..
      co wy na to?
      • Gość: ala Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: 83.18.161.* 30.01.07, 19:36
        Lista rzeczy niezbędnych do porodu: Koszula do porodu (jakaś stara bo może się
        pobrudzić), koszulka do karmienia, szlafrok, kapcie, klapki pod prysznic,
        ręcznik, 2 opakowania podkładów poporodowych Bella, płyn do lewatywy.
        Oczywiście kubeczek, sztućce, woda mineralna niegazowana i przybory toaletowe.
        Dla maluszka: 2-3 koszulki, kaftaniki, śpioszki, pieluszki typu pampers,
        chusteczki, rożek, 100% spirytus w maleńkiej buteleczce do pępuszka, podobno
        jeszcze 5 tetrowych pieluszek. Z dokumnetów: książeczkę ubezpieczeniową, dowód
        osobisty i oczywiście kartę ciąży. To byłoby na tyle z tych najważniejszych
        rzeczy, resztę Ci dowiozą w trakcie pobytu. Życzę Tobie i sobie szybkiego i
        pozytywnie zakończonego porodu. Powodzenia
      • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:55
        hehe... zakupiłam dziś koszulę nocną.... taką z guziczkami.... z myślą o
        porodzie... mało sypiam więc najchętniej po nocach prałabym takie malutkie
        ubranka i prasowała żeby się przygotować....
        ale postanowiłam że zakupy zrobię na "ostatnią chwilę"...

        pozostało mi narazie rozglądać się po sklepach i rozmyślać : jakie łóżeczko,
        jaki wózek.....
    • Gość: a Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:31
      ja rodzilam z mezem 5 miesiecy temu nie ma sali do porodow rodzinnych obok
      lezala dziewczyna i wszystko widziala pozatym bardzo zla obsluga nie polecam
      mickiewicza
    • Gość: matka :) Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:38
      Witam rodzilam tam dokladnie 8 miesiecy temu. Wsyztsko bylo w jak najlepszym
      porzadku, super opieka, wszyscy chetni do pomocy. To prawda ze nie ma sali do
      porodu rodzinnego ale uwierz mi w tej chwili nie mysli sie ze ktos Cie moze
      zobaczyc. Nieprawda jest ze na porodówke wposzczane sa obce osoby i widza jak
      rodzisz (na porodowke jest osobne wejscie a na oddzial noworodkowy osobne). Z
      reszta tak jak mowie nie ma to znaczenia. Jesli chodzi o opieke po porodzie to
      tez zero zastrzezen. Pielegniarki sa bardzo cierpliwe i chetnie odpowiadaja na
      wszystkie pytania pokazuja jak ubrac jak umysc jak pielegnowac- oczywiscie
      popros zeby Ci wytlumaczyly bo jak bedziesz cicho siedziec to pomysla ze
      wszystko wiesz (przynajmniej ja bym tak pomyslala jak ktos by o nic nie pytal).
      Naprawde polecam ten szpital. Kajali w szpitalu przyda Ci sie wszytsko co
      podala ala procz chusteczek nawilzajacych bo nie pozwalaja ich uzywac, dupke
      dziecku myje sie mydlem i woda . Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • Gość: aga Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:10
      Dziweczyny piszcie o Mickiewiczu..Tam pracuje mój lekarz prowadzący,ale
      słyszałam sporo negatywnych opini o tym szpitalu,planowałam więc rodzić na
      PCK..Osobna sala może nie zawsze jest taka fajna,moze fajniej pobyc między
      towarzyszkami niedoli?:-)
      • Gość: kobietka Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: 83.18.161.* 31.01.07, 16:25
        Ja już niebawem będę miała okazję skorzystać z uroków szpitala na Mickiewicza,
        mam nadzieję, że wszystko bedzie w porządku i bedę mogła na forum polecić
        oddział połozniczy z czystym sumieniem.
        • mikita10 Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 07.02.07, 13:23
          Ja rodziłam tam dwa lata temu i może się coś zmieniło, ale jeżeli chodzi o
          opiekę poporodową to jej... nie ma. Są może dwie fajne pielęgniarki, ale reszta
          to koszmar, nikt nie przyjdzie, nie pokaże jak zająć się dzieckiem, a same
          zainteresują się tylko przed obchodem. Dziewczyna, z którą leżałam nie umiała
          karmić i pielęgniarki tylko podchodziły i kręciły głowami, że źle i koniec,
          nikt jej nie uczył. Dziecko schudło prawie 1 kg.
          A co do niezrażania się, że się rodzi na wspólnej sali (bo dla mnie metrowy
          murek to żadna intymność) to dla mnie bez komentarzy, szczególnie jak się leży
          na łóżku na wprost drzwi.
          • mikita10 Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 07.02.07, 13:32
            Pieluszki tetrowe polecam faktycznie zabrać, bo kładą na nie dzieci. Dają takie
            szpitalne, ale nie wiem, w czym piorą, bo bardzo szorstkie
            • pkmk3 Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 08.02.07, 13:42
              Ja też będę rodzić w sierpniu na mickiewicza i też właśnie jestem ciekawa.Moje
              2 koleżanki tam rodziły i dobrze się wypowiadały.Mnie najbardziej podoba się to
              w tym szpitalu,że Cię usypiają po porodzie do szycia bo słyszałam że szcie jest
              gorsze od porodu i chodzę do drOlka którego uważam za dobrego lekarza mimo że
              tylko kasa mu w głowie ale zawsze moge do niego zadzwonić jak cos sie dzieje i
              doradzi.
              • Gość: Jola Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.flatpla.net 08.02.07, 20:40
                Ja także rodziłam z mężem na Mickiewicza.Bardzo pomogły mi zajęcia w szkole
                rodzenia.Dziewczyny jeśli tylko możecie to uczęszczajcie.Tym bardziej że w
                Częstochowie są dwie nowe szkoły.Jedna na Czecha a druga na Mireckiego.
              • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 21:38
                żadnych nowości???
                mam termin na jutro i cisza.... może jeszcze coś napiszecie??
                • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:51
                  hehe, poród już za mną... było różnie.. wiadomo.. nic przyjemnego te wszystkie
                  bóle... na szczęście maleństwo wszystko wynagradza...
                  to moje pierwsze dzieciątko więc nie mam porównania z innnymi szpitalami ...
                  zadomowiłam się bo spędziłam tam 2 tyg. pielegniarki super babeczki, lekarze też
                  fajni... narazie zastrzeżenia mam tylko do szycia - kiepsko sie goi i wogóle...
                  chyba ktos się nie przyłożył :P
                  mam nadzieję że jeszczę parę dni dyskomfortu i bedzie lepiej...
                  jeżeli chcecie wiedzieć coś więcej to piszcie...
                  • pkmk3 Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 23.04.07, 11:38
                    Witam i gratuluję dzidziusia;-))) ja mam dużo pytań i chciałam Cię prosić o
                    numer gg jak możesz bo chciałam z Tobą porozmawiać. Dzięki
                    • Gość: ja Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.man.czest.pl 23.04.07, 12:52
                      hej ja rodze za miesiac :) i oczywiscie mam nadzieje ze wszystko bedzie
                      dobrze,nie przyjmuje innej opcji,ale prosze piszcie o wszystkim,mam jeszcze
                      pytanko czy mozna miec juz po porodzie pizame czy konieczna jest koszula nocna??
    • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 15:19
      do gm?? : niestety nie mam gg, możemy się kiedyś umówić na jakimś czacie albo
      może masz skype'a?
      do JA : co do piżamki - pewnie możesz mieć - tylko pytanie czy będzie ci
      wygodnie.... szczególnie po porodzie, jak chodzisz z pielucha :P... . a tak w
      ogóle to masz tam lekarza prowadzącego??jeśli można wiedzieć..
      życzę powodzenia
      • Gość: ja Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.man.czest.pl 24.04.07, 10:30
        tak moj lekarz prowadzacy pracuje w szpitalu na mickiewicza, mam juz kupione
        koszule wiec pizamy odpadaja(wiem wygoda jest najwazneijsza:))dzieki za odpowidz
    • Gość: mama maji Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 16:50
      Ja rodzilam na mickiewicza niecale 2 lata temu , szczerze to nierozumiem polwy
      opini na tym forum mlode mamy zachowuja sie jakby to personel w szpitalu mial
      wszystko za nie robic ... ja uwazam ze opieka lekrska jak i nad dzieckiem jest
      pierwszozedna ... polezne i pielgniarki pomagaja na tyle by moc sobie poradzic
      samej ... zawsze sluza rada ... zawsze przychodza wtedy gdy sa potrzebne no
      chyba ze kots spodziwa sie pielngniarki w sali poporodwe 24 na dobe to polecam
      prywatna klinikie :)
      • Gość: Jola Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.flatpla.net 23.04.07, 17:52
        • Gość: Jola Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.flatpla.net 23.04.07, 17:59
          Wypisujecie głupoty na temat porodów zamiast się odpowiednio do niego
          przygotować.Jest dużo odpowiedniej literatury,są szkoły rodzenia a Wy wszystkie
          opowiadacie głupoty a w czasie porodu najważniejszy jest lekarz a nie Wy
          same.Często się za Was poprostu wstydzę.
          • Gość: do Joli Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 21:27
            Jolu , generalnie nic do Ciebie nie mam i nie chciałabym Cię urazić, ale czy ty
            czasami nie upadłas mocno na głowę ?????? co ty dziewczynko wypisujesz ??
            "opowiadacie głupoty a w czasie porodu najważniejszy jest lekarz a nie Wy
            same" nie rozumiem wogóle tego zdania . Moze wytłumacz o co ci chodziło kiedy
            to pisałaś bo chciałabym Cię przeprosić za moje nienajlepsze zdanie na temat
            Twojego zdrowia psychicznego .
            • mikita10 Re: Poród rodzinny na Mickiewicza 24.04.07, 11:18
              Jak to najważniejszy jest lekarz?
              Dziewczyna leżąca ze mną na sali nie miała swojego lekarza prowadzzącego i do
              porodu nie przyszedł żaden lekarz, rodziła tylko z położnymi. Więc bzdury
              wypisujesz.
              Ponadto nikt nie oczekuje opieki 24h, ale żeby w dniu porodu ktoś przyszedł i
              choć raz pokazał jak przewinąć czy nakarmić dziecko.

              Czyżbyś była pielęgniarką pracującą na oddziale położniczym?
    • Gość: do Joli i doKajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 19:58
      Jolu faktycznie dziwaczne są Twoje słowa..No sorry,ale my jesteśmy dla szpitala
      czy szpital dla nas????Mam iść na porodówkę i przepraszać,że przyszłam???Kajali
      napisz jaki jest stosunek położnych do pacjentek,czy czekają na pieniądze?Czy
      jeśli będę rodzic w nocy,to mąż może być przy mnie?A jesli któraś z rodzących
      ze mną nie zgodzi sie na obecnośc mojego męża?Z góry dziekuje za odp.
      • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 21:50
        więc tak.. mąż oczywiście może być z tobą bez względu na porę. po obserwacjach
        doszłam do wniosku że położne chyba nawet wolą jak jest poród rodzinny - część
        obowiązków przejmuje zwyczajnie mąż :)wiesz, trzymanie za rączkę :) kontrola pod
        prysznicem - ogólnie opieka. co do kasy - nie zauważyłam jakiś insynuacji w
        stylu - "daj kasę to cię zauważę". dodam że rodziłam "dwa razy" tzn.wywoływano
        mi akcję porodową 2 razy - urodziłam za drugim razem więc spędziłam trochę czasu
        na sali porodowej pod opieką położnych.za pierwszym razem było miło a nawet
        śmiesznie, a jak wróciłam po 3 dniach na porodówkę też było miło choć dla mnie
        już nie śmiesznie :P, wesoło było znów po wszystkim....
        na oddziale pielęgniarki prawie wszystkie są sympatyczne i pomocne...
        pielęgniarki od noworodków też ok, wiesz, to moja opinia - mnie pasowało ich
        podejście i tyle.. bardziej czepiła bym się lekarzy i "grzyba" pod prysznicem :D
      • Gość: kajali Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 21:57
        zapmoniałam... wiesz, nie zauważyłam aby ktoś się pytał o zgodę na poród
        rodzinny.. w trakcie mojego "rodzenia" przyszła na porodówkę inna laseczka
        rodzić też z mężem i nikt się ani nas ani ich nie pytał o zgodę... dla mnie to
        bezsens - jakaś osoba ma decydować czy mąż ma być przy mnie czy nie????sama
        chyba nie dałabym rady...
    • Gość: aga Re: Poród rodzinny na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:55
      kajali dzięki serdeczne za odpowiedż:-)
Pełna wersja