Dodaj do ulubionych

Płodne zespoły

13.06.04, 13:49
watek ten bedzie o plodnych zespolach, ktore w swej karierze wydaly np.
wiecej niz 30 albumow. Czy duzo znacie takich zespolow? Lub artystwow
solowych? Ja zaczynam z Tangerine Dream, wydali tyle plyt ze mozna sie za
glowe zlapac, z czego tylko kilka da sie sluchac z przyjemnoscia. Albo Miles
Davis, niemal setki plyt, z czego tylko kilka sluchalem.
Obserwuj wątek
    • Gość: pagaj Re: Płodne zespoły IP: *.acn.waw.pl 13.06.04, 13:50
      Frank Zappa
      Legendary Pink Dots pewnie też podejdzie pod to kryterium...
      • Gość: pagaj i jeszcze... IP: *.acn.waw.pl 13.06.04, 13:55
        Peter Hammill
    • Gość: Lukas Re: Płodne zespoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 14:01
      Rick Wakeman ,niestety czesc to pseudo ambientowa muzyka do wind ,ale sporo
      jest tez naprawde wspanialych,rockowych plyt (cale lata 70. i troche z 80. i
      90.,ostatnio wrocil do formy!)
      • haribo_goldbaren Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:05
        Gość portalu: Lukas napisał(a):

        > Rick Wakeman ,niestety czesc to pseudo ambientowa muzyka do wind ,ale sporo
        > jest tez naprawde wspanialych,rockowych plyt (cale lata 70. i troche z 80. i
        > 90.,ostatnio wrocil do formy!)
        A co jest jego jeszcze godne posluchania, bo mam tylko Journey to the centre of
        the Earth, i Voyage (jakis best of)
        • Gość: Lukas Wakeman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 20:09
          > A co jest jego jeszcze godne posluchania, bo mam tylko Journey to the centre
          of
          >
          > the Earth, i Voyage (jakis best of)

          Na pierwszy ogien :
          -The Six Wives of Henry VIII (ale bodajze 2/3 tego albumu masz na "Voyage)
          -The Myths & Legends of King Arthur & The Knights of the Round Table
          -No Earthly Connection
          -Criminal Record
          -1984
          -Return To The Centre Of The Earth -kontynuacja "Journey..."

          i najnowsza "Out There" - powrot do klasycznego prog-rocka w dobrym stylu.
          • haribo_goldbaren Re: Wakeman 15.06.04, 17:57
            Gość portalu: Lukas napisał(a):

            > > A co jest jego jeszcze godne posluchania, bo mam tylko Journey to the cent
            > re
            > of
            > >
            > > the Earth, i Voyage (jakis best of)
            >
            > Na pierwszy ogien :
            > -The Six Wives of Henry VIII (ale bodajze 2/3 tego albumu masz na "Voyage)
            > -The Myths & Legends of King Arthur & The Knights of the Round Table
            > -No Earthly Connection
            > -Criminal Record
            > -1984
            > -Return To The Centre Of The Earth -kontynuacja "Journey..."
            >
            > i najnowsza "Out There" - powrot do klasycznego prog-rocka w dobrym stylu.
            Wielkie dzieki Lukas za liste, wporzo z ciebie gosc. Ja musze przyznac, ze
            Journey to The Centre bardziej mi sie podoba od wiekszosci plyt Yes, ktore
            slyszalem,
    • romb_mantyk Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:02
      tylko czy takie płodne zespoły mają sens ???
      szłyszałem wywiad z bon jovim w którym mówił że na karzdej sesji nagraniowej
      wybierają z ok 200 kawałków skomponowanych w krótkim czasie
      jak w takim przypadku mozna mówić o szczerości utworu ???
      • romb_mantyk Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:06
        a do twojego opisu iron maiden bym wrzucił ze 20 mają na koncie i jakiś tam
        poziom zawsz trzymali
        • Gość: Kris Re: Płodne zespoły IP: *.ub.uni / *.ub.uni-heidelberg.de 13.06.04, 14:11
          No, niezupelnie. Studyjnych plyt jest w sumie 13 oraz 3 oficjalne koncertowki.
          Nawet do dwudziestki jeszcze im troche brakuje.
          • haribo_goldbaren Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:13
            Gość portalu: Kris napisał(a):

            > No, niezupelnie. Studyjnych plyt jest w sumie 13 oraz 3 oficjalne
            koncertowki.
            > Nawet do dwudziestki jeszcze im troche brakuje.
            o czyli definitywnie odpadaja z listy Plodnych zespolow
        • haribo_goldbaren Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:12
          romb_mantyk napisał:

          > a do twojego opisu iron maiden bym wrzucił ze 20 mają na koncie i jakiś tam
          > poziom zawsz trzymali
          i to calkiem niezly poziom trzymali, racja 30 plyt to chyba nie nagrali
      • haribo_goldbaren Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:07
        romb_mantyk napisał:

        > tylko czy takie płodne zespoły mają sens ???
        > szłyszałem wywiad z bon jovim w którym mówił że na karzdej sesji nagraniowej
        > wybierają z ok 200 kawałków skomponowanych w krótkim czasie
        > jak w takim przypadku mozna mówić o szczerości utworu ???
        A kto im komponuje te 200 utworow? i jesli wybieraja tylko kilka ktore trafia
        na plyte, to wyobraz sobie jak beznadziejna musi byc reszta,
        • romb_mantyk Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:08
          też o tym pomyślałem
      • Gość: kubasa Re: Płodne zespoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 14:08
        Mnostwo jazzu. Coltrane, Coleman, Davis, Jarrett, McLaughlin...

        Z rocka Neil Young, Bob Dylan, pewnie Rolling Stonesi.
        • sistinas Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:17
          Nie wspominając o Johnie Zornie. Miesiąc bez płyty to miesiąc stracony smile
      • Gość: pagaj Re: Płodne zespoły IP: *.acn.waw.pl 13.06.04, 14:13
        romb_mantyk napisał:

        > tylko czy takie płodne zespoły mają sens ???

        dlaczego nie? są tacy, którzy mimo, że tworzą bardzo dużo,
        poniżej pewnego poziomu nie schodzą (choćby wspomniany
        świętej pamięci Zappa).
        • romb_mantyk Re: Płodne zespoły 13.06.04, 14:16
          tak to dobry przykład przeciw mojej tezie ale mój przykład bon joviego mówi co
          innego
          różnie bywa , jasne że ja bym chciał żeby moji ukochani artyści tworzyli album
          na mieśiąc , co prawda nie miał bym na jedzenie ale co tam smile
    • Gość: bywalec... Płodne zespoły... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 15:47
      - W latach 90. zespoły nagrywały po trzy płyty tygodniowo, ja nagrywałem w
      półtora dnia. "Eee, mam takiego, który płytę w pół dnia nagrywa" - mówił
      wydawca. To był owczy pęd, sprzedaż kaset na kilogramy. Nasza "Blondyneczka"
      miała nakład 1,1 mln, "Bo wszyscy Polacy..." - 2,5 mln. Bayer Full sprzedał
      około 10 milionów nośników. Raz chciałem za płytę sto tysięcy i bez problemu
      dostałem.
      To Ci dopiero płodny zespół. Całość tu:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,55540,2099105.html
    • yatzeq3 Re: Płodne zespoły 15.06.04, 19:01
      Zappa! ok. 70 płyt! z czego chyba każda inna smile
      Carlos Santana - 25 studyjnych, ok. 10 koncertowych, plus niezliczone udziały
      gościnne (począwszy od J.L.Hookera, przez Lauryn Hill, a skończywszy na
      Michaelu Jacksonie i Product G&B)
      wspomniany John Lee Hooker - ok. 100 płyt przez 40 lat kariery (niektóre dziś
      już nieosiągalne)
      ogólnie "starzy, dobrzy" bluesmani jak B.B. King często mają imponujące
      dyskografie
    • Gość: Humbak Re: Płodne zespoły IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 15.06.04, 19:37
      Nie jestem pewny ale chyba Primus. Dużo tego w każdym razie. Chodzi o pełne
      albumy, czy EPki, koncerty i the best też? Jeak to też, to i PEarl Jam ma sporo.
    • Gość: perez Re: Płodne zespoły IP: *.icpnet.pl 15.06.04, 21:01
      Hawkwind !

      no i Elvis wiecznie żywy.
    • Gość: bosambo Re: Płodne zespoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 13:26
      Jak tak dalej pojdzie, to juz niedlugo The Flower Kings dolacza do tego
      znakomitego towarzystwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka