Dodaj do ulubionych

thrash,power/thrash

02.08.04, 15:27
ciekawie byłoby pogadać o amerykańskim choć nie tylko thrash
co sądzicie np.o Sacred Reich,dla mnie to jedna z najbardziej innowacyjnych(w
dobrym rozumieniu tego słowa)kapel w histori thrash.
może uda się nawiązać jakieś fajne znajomości,może wymiana płytek
Obserwuj wątek
    • jasiek666 sacred reich 02.08.04, 16:04
      Owszem, "Ignorance" to był kawał solidnego, szybkiego i politycznie
      zaangażowanego traszu. Potem jeszcze doskonały ep "surf nicaragua" i miażdżący
      wręcz "the american way" z pamiętnym funkowaniem w "31 flavors" ("so don`t
      just be a metal dude, it`s cool, fool" - czy jakoś tak, hehehe). Niestety
      później nastąpiło absolutne nieporozumienie w postaci nudnego hc
      na "independence" i zespół jak dla mnie się skończył...
      • h8red Jak by ci to Jasieńku powiedzieć 02.08.04, 17:05
        Co do "The american way" to się zgadzam. Mocna rzecz. Ale "Independent" to
        naprawdę dobry album. Mi tam się podoba. Są na tej płytce mocne rzeczy w stylu
        tytułowej pieśni czy "Product" lub "Do it". Jest również perełka w postaci "If
        only". Co najmniej dobry album.

        Właśnie go sobie odświeżam smile)) Zainspirowany wątkiem smile))
        • jasiek666 eeeee...... 03.08.04, 11:28
          Gdyby "independece" nagrał jakiś inny zespół, to płytę zaliczyłbym po prostu do
          średnio udanych płyt średnich zespołów i bezpośrednio po przesłuchaniu
          odłożyłbym na półkę zapominając bardzo szybko ze w ogóle czegoś podobnego
          słuchałem. Owszem, tytułowy utwór czy "do it" dają sie słuchać, ale i tak nie
          są niczym ponad przeciętne i takie sobie ni to hc, ni to punk, ni to metal.
          Gdzie do cholery podziała się miażdząca ściana dźwięku spod znaku np.
          takiego "crimes against humanity" albo thrashowa szybkość w rodzaju "victim of
          demise" ? A juz za absolutne nieporozumienie uważam np. taki "crawling" -
          długie to jak diabli (nie wiadomo właściwie po co, skoro w utworze absolutnie
          nic sie nie dzieje), nudne, ciężkie i absolutnie niestrawne.
          • h8red Re: eeeee...... 03.08.04, 12:38
            jasiek666 napisał:

            > A juz za absolutne nieporozumienie uważam np. taki "crawling" -
            > długie to jak diabli (nie wiadomo właściwie po co, skoro w utworze absolutnie
            > nic sie nie dzieje), nudne, ciężkie i absolutnie niestrawne.

            Tu się akurat zgadzamy. Uważam, że tem numer mogli sobie odpuścić na tej płycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka