Dodaj do ulubionych

Jake Wherry is dead (?!!!!)

09.08.04, 13:01
Troche o skrajnej niekompetencji redaktorow PR. Slucham sobie wczoraj Mocnych
Nocnych (PR Bis). Leci set Herbalisera, po ktorym prowadzacy, p. Augystyniak,
zapodaje ze 1/2 tego duetu, czyli Jake Wherry, zmarl tydzien temu na zawal.
Jestem w lekkim szoku, bo raz, ze nic mi nie wiadomo bylo o jego klopotach
zdrowotnych (chlopaki sa wlasnie w trasie), a dwa ze Wherry ma ze trzydziesci
pare lat! Ale coz, mysle, sprawdze u zrodel, na herbaliser.com i
ninjatune.net (takze na forum) - ale tu nic, zadnego info, a Herb ma
zabukowane imprezy do konca pazdziernika. Dla formalnosci sprawdzam jeszcze
na googlu i znajduje jeden jedyny link: www.clubbing.cgm.pl/ . I tu
rzeczywiscie notka. Podpisana... Hubert Augystyniak!
Nie wiem co strzelilo do glowy p. redaktorowi i skad wzial to info, ale ja za
takie cos to bym go z roboty na zbity pysk wywalil i zakazal dozywotnio
wstepu do radia (a szczegolnie publicznego).
Obserwuj wątek
    • astir Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 10.08.04, 23:05
      w pysk go! grupowo!!!
      znaczy się redaktora niesuborniastego!
      (kurde może i czas na badania serca jakoweś coby zaskoczeń znagłych nie było?)
      • greepwood Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 10.08.04, 23:12
        Zauwazam u kolezanki astir znaczne postepy w ubogacaniu jezyka naszego marnego.
        Zegnaj forumowa nudo! Astir wrocila!
        • humbak Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 10.08.04, 23:14
          Jakieś zadawnione antypatie?
          Przepraszam, jeśli nie moja sprawa.
        • astir Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 10.08.04, 23:32
          he he he he he....no to tego...ten tego... tiaaa...to co to chciałam
          powiedzieć? nooo...chlip...
          reaktywacja nie nastąpi, sorry Winetousmile
    • Gość: pr0t Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) IP: *.argo.grey.com.pl 13.08.04, 12:21
      skrajnej niekomptencji... o czym ty mowisz? masz jakiś skrzywiony system
      wartości albo nie wiesz co to znaczy. jakbyś pracował w mediach i stosował
      takie metody to bys chyba całą redakcję musiał sam prowadzic... a to
      niekoniecznie byłoby najkorzystniejsze wyjście.
      Formalności przesłaniają ci swiat realny. Człowiek ma całkowite prawo do
      pomyłki, zwłaszcza jeśli info ma z zaufane źródła.
      www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=5060782
      swoja droga to twoj problem, ze nie potrafisz obslugiwac w wydajny sposob
      google. jedyny problem to niepotwierdzenie tak szokujacej wiadomości nigdzie
      indziej, ale czegoś takiego nie można przejaskrawiac i nazywac skrajna
      niekomptencja. chyba ze jestes jakims zausznikiem skierniewickiego wodzireja
      burgera.
      • silesius.funkulo Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 13.08.04, 14:18
        OK, juz troche zluzowalem, zyjemy przeciez w Polsce, gdzie takie pierdoly jak
        kompetencja i rzetelnosc raczej nie sa w cenie. Zluzowalem do tego stopnia, ze
        lagodnie i po przyjacielsku zwrocilem uwage (przeciez w koncu zapuszcza ta
        dobra muze) p. redaktorowi: www.radio.com.pl/bis/forum.asp?t=8248&a=so .
        Co nie zmienia faktu, ze dla mnie to rzecz niedopuszczalna zeby puszczac takie
        debilizmy w eter! Gdybym ja pisal tego njusa to przedtem z czystej ciekawosci
        wszedl bym najpierw na herbaliser.com, zeby chociaz jakies memento mori or sth
        przeczytac.

        > swoja droga to twoj problem, ze nie potrafisz obslugiwac w wydajny sposob
        > google. jedyny problem to niepotwierdzenie tak szokujacej wiadomości nigdzie

        Stary, wlasnie przez to, ze go umiem obslugiwac teraz ty wiesz jak bylo
        naprawde. Ty, red. Augystyniak i chyba wszyscy inni, ktorzy to slyszeli, bo
        zdaje sie ze to info sie juz calkiem przyjelo. Sek w tym ze ja nie jestem
        pieprzonym dziennikarzem i nie do mnie nalezy sprawdzanie takich rzeczy. Btw, i
        po co podajesz mi adres cgm, gdzie jest powtorzona ta plota?

        PS. Apropos Brugera, widzialem, ze go tam niezle jedziecie, hardkorowcy i
        znawcy. Stary, to radio ma dopiero 1.5 miesiaca, a wy juz wybrzydzacie, zamiast
        cieszyc sie z tego co jest. Ja tez moglbym zjechac maksymalnie Augystyniaka,
        ale tego nie zrobilem.
        • Gość: August Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 16:44
          Link zostal podany, zeby bylo wiadomo kto pierwszy puscil plote - jak sie
          obecnie juz definitywnie okazalo. Wiedz, ze ja tez zagladam na herbaliser.com
          jak i na strone ninjatune.net Zdziwilem sie rownie mocno jak ty, ale skoro nikt
          z czytelnikow cgm.pl nie zareagowal, ani nawet polski dystrybutor ninja tune -
          nie zwrocil uwagi - to nie bylo absolutnie zadnych podejrzen. Skoro organizator
          podal Pawłowi Piotrowiczowi taka informacje - dlaczego mialby klamac?? Chcialem
          rowniez zaznaczyc, ze gdyby nie moja osoba, to nie sluchalibyscie brzmien
          wydanych nakladem Ninja Tune w Bisie. Herbalisera cenie, stad taka noc.
          Najwyrazniej samemu trzeba wszystko sprawdzac - choc wierz mi, ze nie powninno
          tak byc. Zawsze cgm byl najbardziej wiarygodnym serwisem w polskim internecie.
          Wyjasnilem wszystko: www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=5210696

          No i na koniec - Hubert Augustyniak, a nie Augystyniak big_grin
          • silesius.funkulo Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 13.08.04, 17:42
            Fajnie, ze sie wszystko w koncu wyjasnilo. Przyznaje, troche emocjonalnie
            podeszlem do sprawy, ale Herbaliser to moja ulubiona kapela i falszywe info o
            tym, ze to juz koniec (chociaz nie wiadomo czy Jake pozbiera sie po tym
            ciosie uncertain) podkopalo znaczaco moje zaufanie co do rzetelnosci PR. Chcialem
            zalatwic sprawe przez mejla, ale doprawdy ciezko u Was na stronie z
            odpowiednimi linkami tongue_out
            Btw, nie znam procedur jakie u Was panuja, nie wiem kto jest odpowiedzialny za
            co, nie moge tez ocenic kompetencji CGM, ale myslalem, ze kazdy news podawany
            na antenie publicznego radia jest _doglebnie_ sprawdzany.

            > Chcialem
            > rowniez zaznaczyc, ze gdyby nie moja osoba, to nie sluchalibyscie brzmien
            > wydanych nakladem Ninja Tune w Bisie
            A tego zupelnie nie kwestionowalem i przy okazji wielkie dzieki w imieniu swoim
            i znajomych.

            > No i na koniec - Hubert Augustyniak, a nie Augystyniak big_grin
            A tu nie mam usprawiedliwienia smile

            Pzdr.
            • Gość: August Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 23:00
              > Chcialem zalatwic sprawe przez mejla, ale doprawdy
              > ciezko u Was na stronie z odpowiednimi linkami tongue_out

              Bez przesady. Nawet jesli nigdzie nie znajdziesz mojego radiowego maila - btw.
              podawalem go na antenie podczas nocy z Ninja Tune na czyjas prosbe, jest
              jeszcze mocnenocne(at)radio.com.pl jak i moj adres mailowy na cgm.pl smile

              Reasumujac: Stalo sie! Jak napisalem - nie bylo podstaw by uznac news za
              niewiarygodny. Mam nadzieje, ze Jake sie pozbiera. Temat uwazam za zamkniety.
        • Gość: pr0t Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) IP: *.argo.grey.com.pl 13.08.04, 17:40
          no gdy już troche zluzowałes to zdecydowanie lepiej sie odbiera Twoje
          zastrzezenia! (a nie jak wcześniej, z ordynarny atak na huberta, z wywalaniem
          kogos na zbity pysk i jakimikolwiek zakazami).
          "puszczanie takich debilizmow w eter" to z jednej strony rzecz niedopuszczalna,
          z drugiej jednak strony hubert wspolpracujac z cgm`em od dłuzszego czasu, nie
          ma podstaw do nieufania takim informacjom. tak jak napisałem, faktycznie mogl
          potwierdzic czy to prawda gdziekolwiek indziej (np w serwisie ninja tunes).
          jednak nie wieszaj na nim takich psów... prowadzac program trwajacy 5h i chcac
          przeplatac dobra muze dobra gadka, zdarzaja sie takie kwiatki... poprostu z
          natloku informacji ktore w ciagu tego czasu trzeba przetworzyc i opowiedziec
          sluchaczom. juz nie mowiac o sprawdzaniu kazdej informacji z zaufanego zrodla
          (taka sytuacje uznalbym za bardzo paranoiczna).
          co do googla, to po 1 nie jestem dla ciebie stary.
          po drugie pewnie zdziwilby mnie dobor slow kluczowych dzieki ktorym utrzymales
          taki wynik - musialbyc bardzo ograniczajacy efekty wyszukiwania.

          adres na cgm podalem ci po to abys zobaczyl zrodlo z ktorego ta plota wkradla
          sie do programu huberta.

          co do brugera to moim skromnym zdaniem nie powinno sie bledy ktore popelnia sa
          o wiele grubszego kalibru niz blad (jesli sa to bledy to prosze o przyklady)
          huberta.

          ty tez moglbys sie cieszyc z tego co jest. sprobowac zrozumiec skad ta plota
          sie wziela w programie huberta i chodz troche sie zastanowic dlaczego ja puscil
          w eter.
          jak dla mnie to post poczatkujacy ten watek jest ordynarnym "maksymalnym
          zjechaniem Augystyniaka". takze daruj sobie takie puste frazesy.

          okazalo sie ze zmarla zona Jake`a Wherry`ego, czyli tez żałoba, a podobne
          sytuacje to jedne z czestszych kaczek dziennikarskich.
          • silesius.funkulo Re: Jake Wherry is dead (?!!!!) 13.08.04, 18:15
            > no gdy już troche zluzowałes to zdecydowanie lepiej sie odbiera Twoje
            > zastrzezenia! (a nie jak wcześniej, z ordynarny atak na huberta, z wywalaniem
            > kogos na zbity pysk i jakimikolwiek zakazami).

            Jak juz pisalem wczesniej, Herb to moja ulubiony team i mialem prawo sie troche
            ekhm, ten tego. Poza tym proponuje Ci jeszcze raz przeczytanie swojego postu
            pod adresem red. Brugera na Bisowym forum - moze twoje opinie na moj temat beda
            mniej kategoryczne. Ja przynajmniej sobie z nikogo jaj nie robie i to
            na "macierzystym" forum.

            > "puszczanie takich debilizmow w eter" to z jednej strony rzecz
            niedopuszczalna,
            > z drugiej jednak strony hubert wspolpracujac z cgm`em od dłuzszego czasu, nie
            > ma podstaw do nieufania takim informacjom. tak jak napisałem, faktycznie mogl
            > potwierdzic czy to prawda gdziekolwiek indziej (np w serwisie ninja tunes).
            > jednak nie wieszaj na nim takich psów... prowadzac program trwajacy 5h i
            chcac
            > przeplatac dobra muze dobra gadka, zdarzaja sie takie kwiatki... poprostu z
            > natloku informacji ktore w ciagu tego czasu trzeba przetworzyc i opowiedziec
            > sluchaczom. juz nie mowiac o sprawdzaniu kazdej informacji z zaufanego zrodla
            > (taka sytuacje uznalbym za bardzo paranoiczna).

            Nie znam sie na niuansach uzyskiwania i przetwarzania informacji prasowej, nie
            wiem kto komu i przez kogo. Obchodzi mnie tylko to co uslysze w radio i mam
            prawo domagac sie, zeby informacja pokrywala sie z faktami.

            (...)

            > co do brugera to moim skromnym zdaniem nie powinno sie bledy ktore popelnia
            sa
            > o wiele grubszego kalibru niz blad (jesli sa to bledy to prosze o przyklady)
            > huberta.

            Hmmm, punkt widzenia, jak zawsze zalezy od punktu siedzenia.

            (...)

            Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka