Dodaj do ulubionych

Beczała w la Scali

08.01.14, 20:05
Nasz eksportowy tenor Piotr Beczała śpiewał w Mediolańskiej La Scali, jednym z najważniejszych teatrów operowych na świecie. Na widowni sam Barroso i wielki świat włoskiej kultury i polityki. Beczała śpiewał dobrze, dostał oklaski, ale nie owacje. Był potem trochę sfrustrowany, nawet w emocji zapowiedział, że więcej we Włoszech nie zaśpiewa. Czy miał rację? I tak i nie. Śpiewał ładnie, pięknym głosem, a jednakże po obejrzeniu transmisji pozostało uczucie niedosytu. Dlaczego? Otóż w La Scali wybitni tenorzy muszą śpiewać wysokie ,,C” i tego publiczność od nich oczekuje. Gdy tenor, śpiewający główną rolę zaśpiewa oktawę niżej - będzie zawiedziona.
Luciano Pavarotti stał się gwiazdą światową, gdy na premierze ,,Córki pułku” zaśpiewał wysokie ,,C” osiem razy. Tego na premierze ,,Traviaty” niestety zabrakło. Zresztą, posłuchajcie sami.
www.youtube.com/watch?v=2c1iaceBiy8
Obserwuj wątek
    • gucio60 Re: Beczała w la Scali 17.01.14, 13:13
      Włosi to mimo wszystko dżentelmeni i wygwizdali Beczałę, wyrażając tym samym niezadowoleni z sopranistki. Ta była beznadziejna. Gorszej Violetty jeszcze nie slyszałem.
      Faktem jest, że Beczała nie ma włoskiego tenoru i może być tam przyjęty z rezerwą.
      • jacek226315 Re: Beczała w la Scali 19.02.15, 00:43
        gucio60 napisał:

        > Włosi to mimo wszystko dżentelmeni i wygwizdali Beczałę, wyrażając tym samym ni
        > ezadowoleni z sopranistki. Ta była beznadziejna. Gorszej Violetty jeszcze nie s
        > lyszałem.
        > Faktem jest, że Beczała nie ma włoskiego tenoru i może być tam przyjęty z rezer
        > wą.
        I daleko mu do Jonasa Kaufmana
        • gucio60 Re: Beczała w la Scali 26.02.15, 00:01
          Masz na mysli aparycje ? bo glosu nie da sie niczym zmierzyc, lubi sie albo nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka