mandolinista
29.08.04, 12:29
Nie rozumiem po co nagrywaja solowe rzeczy goscie typu Bono albo Bruce
Dickinson. Nie ma to zadnej szczegolnej wartosci i rzadko sie rozni od nagran
ich zespolow. Teraz wyszla solowa plyta gene'a simmonsa. Ale po co? Kto tego
w ogole poslucha?
Fani, kupujecie wszystko co dany artysta wyda?