Gość: nefil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 22:52 Slyszalem, ze ukrainskie kapele graja niezla muze, znacie jakies kapele? Rzuccie kilka nazw Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pradera Re: rock- made in Ukraina IP: *.acn.waw.pl 08.04.02, 22:59 Mnie parę lat temu wbił w ziemię "Neborock". W zasadzie nie do porównania z czymkolwiek, coś jakby "art-punk". Można spróbować znaleźć w Liberze (jeśliś z Warszawy) przy Uniwerku. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialowiec Re: rock- made in Ukraina 09.04.02, 07:12 Wiem, że to 1/3 ukraińskiego rocka, ale bardzo lubię płyty Petera Solovki i jego The Ukrainians. Odpowiedz Link Zgłoś
un-j Re: rock- made in Ukraina 09.04.02, 08:26 Jakiś czas temu w Machinie była płytka z utworami różnych wykonawców. Niektóre całkiem, całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialowiec Re: rock- made in Ukraina 09.04.02, 10:20 rzeczywiście - a płytka nazywała się chyba "Ukraiński Barszcz". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyszt0 Re: rock- made in Ukraina IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 19:28 "Ukraiński barszcz" w Machinie zawierał nagrania z wytwórni Koka - to wytwórnia z ukraińską muzyką, działająca w... Warszawie! Koka wydała właśnie Neborocka. Generalnie penetruje ona różne obszary ukraińskiej muzyki: od etnicznej (ale rzeczywiście rootsowej, bez żadnej popeliny, czyli np. Drewo, Hilka czy kapela Tafijczuków) poprzez tzw. alternatywę (np. świetna Svitlana Nianio, Cukor Bila Smert', itp.) bo folk-punkowe czady (najbardziej znani są Kozacy z Leeds, czyli The Ukrainians). Polecam stronę www.koka.terra.pl - tam znajdziecie real audio z wszystkich wydawnictw. Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
szarykot Re: rock- made in Ukraina 15.04.02, 18:54 Okean Elzy - jedna z moich ulubionych kapel w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarzyna Re: rock- made in Ukraina IP: 195.8.131.* 18.04.02, 19:58 obok najbardziej znanych ukrainiansow swietny aktus i vapniky pid holym nebom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: rock- made in Ukraina IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 02:47 Jakies 10 lat temu do mojego rodzinnego miasta przyjechal ukraiski zespol STATUS. Wokalista o imieniu Siergiej Kazancew podobno byl jednym z najlepszych w owym czasie. Poszlismy nawet na koncert ze szkoly i niektore panie nauczycielki byly zszokowane dlugowlosymi Ukraincami zapylajacymi na gitarach elektrycznych. Do tego pirotechnik wyprodukowal jakis dymek smierdzacy. Fajnie bylo!!! Lekcje przepadly. Odpowiedz Link Zgłoś