Tak wiele jest wokalistek, które tworzą piekną muzykę. Wzruszają, zmuszają do
refleksji, czasem dają odetchnąć. Najczęściej same komponują i piszą teksty.
Wśród tych najbardziej znanych, będących w obrębie muzyki popularnej, polecam
Wam:
Tracy Chapman - gdyby zaczęła używać sampli, to byłby to najlepszy hip hop na
świecie
Tori Amos - gdy słucham jej koncertu z radiowej "Trójki" to aż mnie wbija w
fotel. bardzo duży ładunek emocjonalny i piękny głos.
Sinead O'Connor - irlandzki charakter buntowniczki i moc uczuć.
Tanita Tikaram - znaczy o wiele więcej niż jej megahit "Twist In My Sobriety".
Sade - leniwy pulsujący rytm gorącej kobiety

.
Enya - ach te celtyckie krainy i duchy przodków - wszystko to słychać w jej
śpiewie.
To tak na pierwszy ogień. Gdyby Dido nie poszła w tani pop, to pewnie mogłaby
stanać obok tych Pań
Kogo warto dopisać? O kim zapomniałem?
Zapraszam do dyskucji!