Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.12.04, 23:42
Recepta jest prosta:
.... podstarzała (a w każdym razie za stara
na takie bzdety) pierdoła rodem z jakiejś
wiochy
ubrana w opuszczone walonki (a'la wiochman, jakby
miała narobione w gacie), zakapturzona
i coś sepleniąca na zasadzie rym-dym.
Towarzyszą temu ruchy i gesty, typowe dla
ludzi z ośrodka dla opóźnionych.
Komu to imponuję ??? Kto chce mieć do
czynienia z takimi obsrancami ?
Toż to kolejna faza disco polo z tym
samym wsiowym rodowodem.