Dodaj do ulubionych

Bush-anglicy też potrafią grać grunge

24.05.02, 15:36
Możliwe że dostanie mi sie że wcale ten zespol nie gra grunge, ale ja takie
odczucie mam, ze bardzo zajezdzają klimatami prosto z seattle. Bardzo podobala
mi sie ich pierwsza plyta, szczegolnie Machinehead i Comedown, następne dwie
jakos omijałem, chcoć bylo z tym trudno bo na śp. Vivie2 dość często puszczali
single z tych plyt. Az do ostatniego tworu-plyty Golden State, ktora musze
przyznac bardzo mi sie spodobala.Ostatnio w zespole nastąpila zmiana
gitarzysty, dolączyl koles z zespolu Helmet, ciekawe jak wplynie to na
dokonania Busha.
A wy co myslicie o tym zespole?
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Abra Re: Bush-anglicy też potrafią grać grunge IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.2.* 25.05.02, 20:11
      Trochę masz racji z tym "dostawaniem" za zaliczenie Busha do grungu - samemu
      zespolowi nie podoba sie szufladka, która się za nimi ciągnie.
      Ja tam nigdy nie słuchałam tego zespołu. Co prawda podobały mi się niektówe
      single: "Swallowed", "Mouth", ale jakoś nie na tyle, żeby kupować album. Ale
      kiedy usłyszałam "Chemicals between us", po prostu mnie zamurowało. Na początku
      nawet nie poznałam, że to Bush, bo Nigel ma tam trochę zmodyfikowany głos.
      Pomyślałam wtedy: to albo młody zespól, który nie przejmuje się jeszcze jakimiś
      zasadami grania rocka, albo jakis znany, który może pozwolić sobie na
      ekstrawagancję, bo ma stałych fanów. No bo posłuchajcie tych gitar i tych
      elektronicznych wstawek! - a mimo to utwór się tak lekko "prowadzi".
      W każdy razie po następnym "Letting the kables sleep" musiałam już kupić album
      i się nie zawiodłam.
      Co do "golden state", to pierwszy singiel mnie rozczarował. Zobaczymy co dalej,
      możre zobaczę jakiś koncert z tym materiałem. Bo Bush, z tego co widziałam w
      TV, świetnie wypada na koncertach
      • munky Re: Bush-anglicy też potrafią grać grunge 25.05.02, 20:22
        jezeli chodzi o chemicals between us, to naprawde byl to ciekawy skok w bok,
        normalnie nie trawie takiej muzyki, ale tu naprawde chlopakom sie udalo zrobic
        cos ciekawego. chociaz gdyby cala plyta byla w takich klimatach, raczej bym
        narzekal niz chwalil ich wybor
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka