Dodaj do ulubionych

Blue Cafe "Fanaberia"

29.05.02, 11:46
Słuchaliście? Ja właśnie sobie zakupiłam płytę i powiem że całkiem jest
przyzwoita,,, no i przepiękna piosenk "I'll be waiting",,,, miód na moje
serce,,,,
Obserwuj wątek
    • Gość: paul Re: Blue Cafe IP: 193.0.117.* 29.05.02, 14:11
      Czy to ta polska odpowiedz na Anastacie? Cos mi sie zdaje, ze polscy naukowcy od
      klonowania musza jeszcze sporo poeksperymentowac!!!
      • Gość: mech Re: Blue Cafe IP: *.skydive.pl 31.05.02, 10:54
        trzeba nie mieć słuchu żeby ździerżyć ten głos
        • Gość: jmarr Re: Blue Cafe IP: *.hipernet.ras.pl 31.05.02, 11:29
          Trzeba mieć słuch, żeby go docenić tongue_out To jeden z najoryginalniejszych głosów
          polskiej sceny muzycznej. Może i śpiewają o głupotach, ale przynajmniej można
          ich odróżnić od całej bezbarwnej reszty.
    • Gość: mallina Re: Blue Cafe IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.02, 11:41
      oryginalnosc oryginalnoscia ale jeszcze to musi byc do wysluchania...niestety
      mnie ten glos tez drazni
    • Gość: kubu Re: Blue Cafe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 13:13
      plyty jeszcze nie mam
      ale posluchalem obszernych kawalkow w sklepie

      brzmi swietnie
      kawalek ESPANOL po prostu REWELACJA

      dziewcze spiewa swietnie (rewelacyjny glos)
      wygada rownie dobrze
      koledzy swietnie graja

      jak dla mnie moga grac nawet o oborze smile))
      • mechanik_rowerowy Re: Blue Cafe 31.05.02, 13:52
        czy jak ktoś śpiewa jak pseudo-murzynka to już od razu jest rewelacja?
        ja myślałem że mi uszy rozsadzi gdy usłyszałem fragment koncertu blu kafe
        w trójce
        (a poza tym to trójka chyba naprawde schodzi na psy jak nadaje takie coś
        ni to jazz ni to disko polo)

        CZY KTOŚ ZROZUMIAŁ I MOŻE MI WYJAŚNIĆ O CZYM TA GWIAZDA ŚPIEWA W
        KAWAŁKU "KOCHAMY SIEBIE"
        chodzi mi o refren
        z góry dzięki
        • Gość: kubu Re: Blue Cafe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 14:25
          wiesz
          jak ja nie lubie
          to nie slucham
          wystarczylo wylaczyc radio

          ***

          glos jest swietny
          biali muzycy zawsze zyja w kompleksach wzgledem czarnych woklaistow
          wedlug mnie
          ona nie musi odczuwac kompleksow

          ***

          o co chodzi w piosence?
          a o co chodzi w PERLE Edyty Gorniak?
          albo w BALU WSZYTSKICH SWIETYCH Budki Syflera?
          ze nie wspomne juz o refrenach typu IM WIECEJ CIEBIE TYM MNIEJ smile))

          nieczesto mamy w Polsce artystow, ktorzy spiewaja o czyms

          blue cafe jest naprawde w porzadku smile))

          pozdrawiam
          • mechanik_rowerowy Re: Blue Cafe 31.05.02, 14:28
            nie pytam O CZYM ona śpiewa
            tylko CO
            po prostu dykcji nie ma
            • Gość: kubu Re: Blue Cafe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.02, 14:32
              a to sorry smile))
              • Gość: curry Re: Blue Cafe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.02, 14:46
                a mnie się podoba...
                • retro Re: Blue Cafe 31.05.02, 16:04
                  A mi się nie podoba. "Acid jazz" w kostiumie piosenki estradowej. To mogli
                  wymyślić tylko Polacy. Jak cały ten festiwal.
          • Gość: monika Re: Blue Cafe IP: 213.76.127.* 31.05.02, 19:37
            w Perle Edyty G. na pewno o coś chodzi bo napisała to Edyta B. a ona nie pisze
            o niczym
        • Gość: Lechu Re: Blue Cafe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.02, 21:22
          mechanik_rowerowy napisał(a):

          > czy jak ktoś śpiewa jak pseudo-murzynka to już od razu jest rewelacja?
          > ja myślałem że mi uszy rozsadzi gdy usłyszałem fragment koncertu blu kafe
          > w trójce
          > (a poza tym to trójka chyba naprawde schodzi na psy jak nadaje takie coś
          > ni to jazz ni to disko polo)
          >
          > CZY KTOŚ ZROZUMIAŁ I MOŻE MI WYJAŚNIĆ O CZYM TA GWIAZDA ŚPIEWA W
          > KAWAŁKU "KOCHAMY SIEBIE"
          > chodzi mi o refren
          > z góry dzięki

          Śpiewa "Kochamy siebie w sambie a rozstajemy w mambie" cokolwiek to symbolizuje



          • Gość: As Re: Blue Cafe IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 31.05.02, 21:51
            Gość portalu: Lechu napisał(a):

            >
            > Śpiewa "Kochamy siebie w sambie a rozstajemy w mambie" cokolwiek to symbolizuje
            >

            Ta, tez to słyszałem. Nie za fajne. I, o zgrozo, to zespół łódzki. A co
            symbolizuje tekst? Samba to chyba jakiś styl w muzyce, no a mamba to wąż. Więc w
            takim razie 'co autor miał na myśli' ??
            • Gość: Romek Re: Blue Cafe IP: *.radio.com.pl 01.06.02, 00:35
              I tak najlepszy jest QUIDAM!!!!
              • Gość: bb Re: Blue Cafe IP: *.supermedia.pl / *.eskalodz.pl 01.06.02, 07:18
                Z tego co zauważyłem, to kolega Mechanik Rowerowy, bynajmniej z powołaniem się
                nie minął. Może na rowerach, to on się zna. Bez względu na to, co kto może
                sądzić o muzyce, to z jego postów dyletanctwo wylewa się dużym strumieniem.
                Zadziwiające jest, że wiele osób, każdą muzykę, która im nie pasuje, określa
                mianem diskopolo. Punkt za znajomość gatunku. A swoją drogą, ciekawy jestem,
                czy kolega Mechanik Rowerowy, potrafi odróżnić disco polo od np. polskiej
                muzyki dance, czy inne muzyki łatwej, lekkiej, rzadziej przyjemnej. Nie sądzę.
                A co do grupy Blue Cafe, to bez względu na to, czy komuś podoba się to, co
                grają, nie da się nie zauważyć pewnych oczywistości:
                -powiało świeżością na polskiej scenie pop
                -BC udowadnia, że aby wypłynąć, nie trzeba grać beznamiętnej papki
                -Tatiana jest w pełni ukształtowną wokalistką, jedną z najlepszych w tym kraju
                i fakt, że momentami jej głos brzmi, jak Anastasia, nie znaczy, że próbuje ją
                naśladować. Myślę że wokalistka BC ma wiele w głosie, czego Anastasia może jej
                zazdrościć. (w ogóle zauważyłem, że Polacy mają jakieś kompleksy i myślą,że jak
                jakaś pani śpiewa regularnie w MTV, to żadna Polka jej nigdy nie dorówna).
                Myślę, że gdyby zachodni menagerowie dostali taki diament, jak Tatiana, ten już
                dawno lśniłby pełnym blaskiem.
                -jeżeli Mechanik Rowerowy nie rozumie tekstu, to nie dziwie się. Dla mechaników
                rowerowych są teksty proste, nieskomplikowane i bez żadnych metafor. Np. kiedy
                mechanik rowerowy czyta "wpłynąłem na suchego przestwór oceanu", to nie rozumie
                i wyśmieje, no bo jak to -suchy ocean? Zgadzam się, że tekstom BC daleko do
                tekstów Lecha Janerki, czy choćby Kasi Nosowskiej, ale często w muzyce jest
                tak, że tekst jest rzeczą drugorzędną, często się zdarza, że słowa mają po
                prostu brzmieć i są zupełnie podporządkowane muzyce. Nie wsłuchiwałem się
                dokładnie w tekst piosenki "Kochamy siebie w sambie", ale myślę, że w tym
                przypadku chodzi o to, aby słowa brzmiały i niosły. Tak się robi w wielu
                gatunkach muzyki, między innymi w niektórych odmianach jazzu (nawiasem pisząc
                mambo, w tej piosence oznacza taniec, a nie węża)
                Podsumowując, Blue Cafe, to coś co w dobrym momencie pojawiło się na rynku,
                kiedy zacząłem już wątpić w polski pop. To najlepsza rzecz, jaka w polskiej
                muzyce rozrywkowej pojawiła się w ostatnich latach. Doceńmy to
                • retro Re: Blue Cafe 01.06.02, 13:54
                  Wnosi świerzość do muzyki pop? Proszę o konkrety.
                  Na czym polega oryginalność Blue Cafe w głównym nurcie?
                  Z twojego postu wynika tylko,
                  że nie bedziesz korzystać z usług mechanika rowerowegosmile))
                  Co do Blue Cafe, piszesz, że wokalistka jest najlepsza w kraju
                  a muzyka to nie "beznamiętna papka". Czyżby?smile))
                  • Gość: Aga Re: Blue Cafe IP: *.devs.futuro.pl 01.06.02, 14:05
                    W dobie Budki Suflera, Ich Troje, itd. muzyka Blue Cafe - ciekawy pop połączona z
                    elementami funky czy hip-hopu, do tego z wokalistką, która potrafi zaintrygować
                    swoim głosem, jest moim zdaniem jak najbardziej powiewem świeŻości na polskim
                    rynku pop.
                    • retro Re: Blue Cafe 01.06.02, 15:37
                      Nie obrażaj muzyki funky, hip-hop czy acid jazzu.
                      Bo stosując te kategorie narazamy sie na śmieszność.
                      Z tej perspektywy Natalia Kukulska to diva soulu
                      a Ich Troje po nagraniu w przyszłości piosenki z dęciakami i brzmieniem
                      skretchów staną sie "asiddżezowi"smile))
                      Jeśli już ktoś w polskiej muzyce pop ma coś wspólnego
                      z muzycznym eklektyzmem, na dodatek zrobionym z "kumą"
                      to raczej A.Smolik czy R. Jusis. Chociaz na razie oni są też w fazie kopiowania
                      a nie wnoszenia czegos nowego do tekj konwencji.

                      pzdr
                      • Gość: bb Re: Blue Cafe IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 01.06.02, 18:11
                        Po pierwsze drogi Retro, to nie napisałem, że wokalistka BC jest najlepszą, ale
                        jedną z najlepszych w tym kraju (zostawiłbym jeszcze trochę miejsca w panteonie
                        dla Ani Marii, Ewy Bem, Edytek Dwóch i paru innych). Poza tym chyba nie ma
                        sensu udowadniać wartości muzyki, bo pewnie każdy z nas pozostanie przy swoim
                        zdaniu.Powiew świeżości, który starasz się wykpić, ja w muzyce Blue Cafe czuję
                        aż nadto. Czy są oryginalni? Wszystkie nuty na świecie zostały już zagrane, a
                        niektórzy twierdzą, że nawet jeśli nie wszystkie, to te pozostałe nagrywa
                        teraz Prince. I mnie zespół BC dostarcza podobnych wrażeń estetycznych, co
                        właśnie Prince. Udowadnianie tego na forum, przerodziłoby się w dyskusję czysto
                        akademicką. Myślę że nie na miejscu teraz będzie przekrajanie przeze mnie
                        wszystkich ich piosenek i wskazywanie Ci co jest wartościowe, a co nie. Do tego
                        myślę, że sam dojdziesz, a jeśli tego nie czujesz, to ja nic na to nie poradzę.
                        Ale spróbuję krótko:
                        Wysoka kultura muzyczna zespołu, znakomity warsztat wykonawczy, ciekawe pomysły
                        aranżacyjne i harmoniczne, puls, energia, nieprzeciętna, a nawet zjawiskowa
                        wokalistka i repertuar, który bynajmniej nie jest wynikiem badań
                        socjologicznych. To i jeszcze więcej atutów czyni ten zespół objawieniem
                        polskiej muzyki pop. Oczywiście moim skromnym zdaniem.
                        Szacunek

                        P.S. Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że nigdy nie skorzystam z usług
                        mechanika rowerowego. Jak zepsuje mi się rower, to bardziej mi się przydan, niż
                        Tatiana Okupnik.
                        P.S.II Nigdy nie pisałem, że Blue Cafe wnosi ŚWIERZOŚĆ do polskiej muzyki.
                        Pisałem, że wnosi ŚWIEŻOŚĆ. (to taka mała złośliwość)
                        P.S.III. Umoieszczanie Smolika w nurcie muzyki pop uważam za lekkie nadużycie.
                        • Gość: As Re: Blue Cafe IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.06.02, 19:27
                          Gość portalu: bb napisał(a):

                          > Po pierwsze drogi Retro, to nie napisałem, że wokalistka BC jest najlepszą, ale
                          >
                          > jedną z najlepszych w tym kraju

                          A dla mnie to ona śpiewa jak jakiś żałosny robot, a nie kobieta. Naprawdę.
                          • paulos Re: Blue Cafe 02.06.02, 21:59
                            Istnieje stara zasada łacińska - o gustach się nie dyskutuje; i tak każdy
                            będzie przy swoim. Ja nie jestem miłośnikiem Ich3 czy hip-hopu ale nie będę ich
                            krytykował, bo może ini mają inne gusty. Dla mnie Blue Cafe to autentyczne
                            zjawisko i w pełni podpisuję sie pod wypowiedzią bb. A dla wszystkich, którzy
                            ich krytuykują mam prośbę: podajcie jeden absolutnie rzeczowy argument
                            usprawiedliwiający waszą krytykę.
                            Wracając do wokalistki rzadko na rynku promuje sie wokalistów z tak dobrym
                            czuciem rytmu i wykształconym głosem. Możność płynnego przechodzenia z barwy
                            gładkiej do ostrej wymaga ćwiczeń. Nie jest to tak, jak (tu naruszę zasadę
                            niekrytykowania gustów ale to rzecz techniki) w przypadku Michała
                            Wisniewskiego, który męczy sie z każdym dźwiękiem a efekt jest co tu duzo mówić
                            mizerny.
                            O profesjonaliźmie muzyków nie zamierzam xdyskutować, bo jak ktos na
                            wykształconych muzyków mówi "słabi grajkowie" to niech sam spróbuje lepiej!!!
                            Świeżosci tez nie kwestionuje, bo ani Smolik czy R.Jusis nie graja tego typu
                            muzyki co BC.
                            I na koniec: Drodzy krytykanci - JAK WAM SIĘ NIE PODOBA TO NIE SLUCHAJCIE
                            to najprostsza metoda
                        • Gość: Sasza Re: Blue Cafe IP: 213.76.144.* 02.06.02, 22:52
                          Gość portalu: bb napisał(a):

                          Wszystkie nuty na świecie zostały już zagrane, a
                          > niektórzy twierdzą, że nawet jeśli nie wszystkie, to te pozostałe nagrywa
                          > teraz Prince. I mnie zespół BC dostarcza podobnych wrażeń estetycznych, co
                          > właśnie Prince.

                          Oj bb, widzę że towar jest naprawdę pierwsza klasa.
                • Gość: Sasza Re: Blue Cafe IP: 213.76.144.* 02.06.02, 22:49
                  Gość portalu: bb napisał(a):


                  > -powiało świeżością na polskiej scenie pop
                  > -BC udowadnia, że aby wypłynąć, nie trzeba grać beznamiętnej papki

                  Oj bb, czyżby jakieś ćpanko było?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka