Dodaj do ulubionych

OZZFEST - no i co.........?

IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 30.05.02, 09:59
byłem , widziałem, zajebiście, dla mnie szczególnie TOOL, ale i Slayer i Ozzy
jak najbardziej OK;
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: OZZFEST - no i co.........? IP: *.chello.pl 30.05.02, 16:05
      Slayer niestety słabo, ale to nie wina samego zspołu. Zagrali na połowie
      nagłośnienia i świateł - brzmienie mieli fatalne. Troszkę dziwnie to wyglądało -
      Slayer jako rozgrzewacz o 18.30 grający tylko godzinę. Poza tym brak "Seasons
      in the Abyss".
      Tool - odlot totalny. Filmy + muzyka robiły (podobnie jak w zeszłym roku)
      piorunujące wrażenie. Dodatkowy występ Lombardo był zajebisty. Szkoda, że
      zagrali tylko materiał z Lateralusa + Stinkfist (przez kilka sekund przebił się
      też Sober).
      Ozzy - pierwsza klasa. Nie robił tyłów, latał z wiadrami z wodą, polewał ze
      szlaucha, robił pajacyki, skakał żabki, co chwila wykrzykiwał swoje teksty w
      stylu "let mi see your fuckin' hands" itp. Zakk wyczyniał cuda z gitarą, Bordin
      sprawiał wrażenie, jakby granie z Ozzym było największym wydarzeniem w jego
      życiu. Jeden mały minus to, że nie grali nawet półtorej godziny.
      Ogólnie wrażenia jak najbadziej pozytywne. Zobaczyłem Ozzy'ego, teraz mogę
      umżeć smile)).
        • Gość: lehu Re: OZZFEST - no i co.........? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 22:25
          Gość portalu: juvenala napisał(a):

          > slayer - słabiutki i zgadzam się z kolegą, że fatalne nagłośnienie wink
          > TOOL- mistrzostwo świata- po prostu genialny, fantastyczny, porywający, wielki
          > koncert smile
          > Ozzy- całkiem ok, ale bez wstrząsów wink

          Wogle glan mie sie zlamal... fsensie podeszfa..
          AnitProduct- hmmm... smiechowi, z wyczuciem sceny, bodajze 3 panieny i smieszny
          gosciu... takie mtv, choc nie do konca
          Decapitated- fuck, oni podobno sa w mym mlodym wieq, za to szacunek. A ze muzy
          takiej nie darze miloscia... probowalem sie utrzymac (przy slayerze tez) w
          okolicach 3 rzedu... fajnie...pogo!
          Slayer- bylem w srodku (patrz wyzej) podobalo mi sie tongue_outPPPPPPPP
          Tool- wyrazny spadek mocy, chyba nawet za duzy jak dla mnie ale wiadomo: GENIALNE!
          ale
          uwaga uwaga na ten koncer max to jest 5 browarow; po np. 8 mozecie sie szybko
          wykonczyc i nie miec sily na Ozziego- i tak rewelacyjnego nawet z trybun
          bylo wiec w ch... drogo ale super
          Gdansk pozdrawia;
          wogle katowice to zayebiscie liberalne miasto!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka