Dodaj do ulubionych

Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould

08.02.05, 22:13
Cze wszystkim!

Niechcący wszedłem dziś do EMPiK-u (bo może wreszcie będzie Requiem Mozarta w
wykonaniu Karajana - niestety nie ma). No i podszedłem do półki z płytami
Goulda. I to był mój błąd wink Chyba niedawno uzupełnili zastaw płyt, bo jest
chyba wszystko co Gloud nagrał. I postanowiłem zakupić Sonaty fortepianowe
Beethovena w jego wykonaniu. A ja mam taką naturę, że jak kupować to komplet,
więc kupiłem oba zestawy - w sumie 6 płyt! Wykonania piękne, ale nawet Goulda
nie można słuchać bez przerwy 6 godz, więc na razie dawkuję sobie po jednej
płytce smile

A przy okazji chciałbym się poradzić - co sądzicie o jego (znaczy Goulda)
Beethovenie? I czy warto kupować współczeną muzykę (i ew. co) w jego wykonaniu?

Pozdrawiam, jędrek
Obserwuj wątek
    • zychalec1 Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 12.02.05, 00:20
      czesc, ja tez lubie sonaty beethovena, moze dasz sie zaprosic do wymiany
      pogladów?
      zychalec1@interia.pl
      łukasz
      • midorii Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 13.02.05, 19:22
        wole Bacha w jego wykonaniu,Beethoven jest lekko zdziwaczały w pomysłach
        interpretatorskich -jak na moj gust
        • jdrk Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 13.02.05, 22:50
          midorii napisała:

          > wole Bacha w jego wykonaniu,Beethoven jest lekko zdziwaczały w pomysłach
          > interpretatorskich -jak na moj gust

          Zdziwaczały? hihi wink A czyje wykonania utworow fortepianowych Beethovena polecasz?
          • schaetzchen Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 13.02.05, 23:01
            6 płyt? A które Sonaty on nagrał, jeśli wolno spytać?
            Kiedyś słyszałam op.111 i pamiętam (nie mam tego nagrania) że wydawało mi się to
            strasznie "zajechane" w sensie tempa, artykulacji i wszystkiego smile Ale czasem
            lubię tkaie sporty ekstremalne, jak np. Pogorelich.
            • jdrk Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 14.02.05, 00:09
              Pełna lista wygląda tak:

              CD 1:
              Sonata Nr 1 f-moll, Op.2 No.1
              Sonata Nr 2 A-dur, Op.2 No.2
              Sonata Nr 3 C-dur, Op.2 No.3

              CD 2:
              Nr 5 c-moll, Op.10 No.1
              Nr 6 F-dur, Op.10 No.2
              Nr 7 D-dur, Op.10 No.3
              Nr 12 As-dur, Op.26

              CD 3:
              Nr 8 c-moll, Op.13 "Pathetique"
              Nr 9 E-dur, Op.14 No.1
              Nr 10 G-dur, Op.14 No.2
              Nr 13 Es-dur, Op.27 No.1
              Nr 14 cis-moll, Op.27 No.2 "Moolight"

              CD 4:
              Nr 15 D-dur, Op.28 "Pastorale"
              Nr 23 f-moll, Op.57 "Appassionata"

              CD 5:
              Nr 16 G-dur, Op.31 No.1
              Nr 17 d-moll, Op.31 No.2 "The Tempest"
              Nr 18 Es-dur, Op.31 No.3

              CD 6:
              Nr 30 E-dur, Op.109
              Nr 31 As-dur, Op.110
              Nr 32 c-moll, Op.111

              ...ufff smile
              • schaetzchen Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 14.02.05, 08:16
                Dzkięki! Ale to ja jednak nic o Gouldzie nie wiem. Nie miałam pojęcia że tyle
                sonat nagrał! Chyba muszę je kupić i polubić Beethovena, bo do tej pory to nie
                jest mój ulubiony kompozytor - zwłaszcza w sonatach fortepianowych właśnie...
                • jdrk Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 14.02.05, 11:23
                  No Gould trochę płyt nagrał smile W młodości niezbyt dużo, ale w 1957 nagrał np.
                  słynne Wariacje Goldbergowskie, dzięki którym stał się sławny. Pewnie dlatego że
                  jeszcze młody, to tempa niektórych jego utworów są "nieortodoksyjne" - np. w tym
                  samym roku nagrał sonaty Beethovena Op. 109, 110, 111, które jak piszesz, są
                  "zajechane" wink Ale jak już przestał koncertować (czyli po 1964r.), to nagrywał
                  więcej i lepiej. Bardziej podobają mi się jego późniejsze nagrania - są można
                  powiedzieć, bardziej spójne, dokładnie przemyślane, każda nutka jest pięknie
                  zagrana smile
                • jdrk Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 15.02.05, 00:05
                  schaetzchen napisała:
                  > Dzkięki! Ale to ja jednak nic o Gouldzie nie wiem. Nie miałam pojęcia że tyle
                  > sonat nagrał! Chyba muszę je kupić i polubić Beethovena, bo do tej pory to nie
                  > jest mój ulubiony kompozytor - zwłaszcza w sonatach fortepianowych właśnie...

                  Jak chcesz, to mogę ci jakieś próbki wysłać mailem (w mp3? ogg? mpc?).
                  • schaetzchen Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 15.02.05, 08:55
                    O, dzięki, ale wiesz... ja wczoraj też weszłam do empiku i mam te płyty
                    namierzone. Tyle, że kupię w marcu smile Po wakacjach każdy grosz liczę smile)))
                    • jdrk Re: Sonaty fortepianowe Beethovena / Gould 15.02.05, 12:01
                      schaetzchen napisała:
                      > O, dzięki, ale wiesz... ja wczoraj też weszłam do empiku i mam te płyty
                      > namierzone. Tyle, że kupię w marcu smile Po wakacjach każdy grosz liczę smile)))

                      Po wakacjach? Niektórzy to mają dobrze wink

                      A widziałaś/słuchałaś może wykonań Goulda czegoś z muzyki bardziej współczesnej?
                      Chciałbym coś zakupić, ale nie wiem za bardzo co (mam Prokofieva Sonatę Nr 7 w
                      MP3 i strasznie mi sie podoba).
                      • zamek Zastępując Schaetzchen 15.02.05, 13:05
                        Mam płytę Goulda z utworami fortepianowymi Schönberga. Dla mnie bardzo
                        przekonująca interpretacja.
                        • schaetzchen Re: Zastępując Schaetzchen 15.02.05, 17:18
                          Zamku, mówimy jednym głosem smile To jest świetna płyta - niestety, komuś ją
                          pożyczyłam i więcej jej nie widziałam @$%*$%*#&_$*&!@$%&!%

                          Jest jeszcze taki album "Gould Plays Contemporary Music", ale go nie znam
                          www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/B0000028OB/qid=1108482911/sr=1-1/ref=sr_1_0_1/028-4851922-0760564
                          Myślę - na podstawie Schönberga - że może być bardzo dobry.

                          Są też 3 Sonaty Hindemitha:
                          www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/B000025NYC/qid=1108483056/sr=2-1/ref=sr_2_11_1/028-4851922-0760564
                          I gorąco polecam Sonatę Berga, bardzo pięknie zagrana (no i świetny utwór).

                          Mam jeszcze taki komplet:
                          www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/B0000257WT/qid=1108482687/sr=2-2/ref=sr_2_11_2/028-4851922-0760564
                          z wspomnianą przez Jędrka 7 Sonatą Prokofiewa, są tam też takie cymesy jak
                          Sonata h-moll Chopina (!), III i V Sonata Skriabina i drobiazgi Skriabina,
                          Prokofiewa i Mendelssohna. Jeśli chodzi o Chopina - bardzo dziwne nagranie smile
                          Sam Gould mówił o muzyce romantycznej "Kolosalna strata czasu". Gra to "pod
                          włos", na przekór, nie ma popisu, wirtuozowstwa, taki Chopin "analityczny", jak
                          pod mikroskopem. Bardzo wolna cz I, wyskandowana, bez tkliwości, śpiewności,
                          szorstka, świetny początek przetworzenia - ma czas, delektuje się harmoniami,
                          piękne! Cz II - nieoczekiwanie dużo pedału, grana wcale nie Scherzando (no
                          dobra, to Chopin), środkowa część bardzo szybka (w stosunku do tego, co się
                          zazwyczaj słyszy) i chyba ma inne wydanie, bo w jednym miejscu zmienia tryb smile)
                          Cz III – szybko, bardzo prosto, bez rubata, jak siciliana smile wiem, że to nie
                          dokładnie ten rytm, ale tak mi się kojarzy. Cz IV – Stefan Rieger przyrównał ją
                          do “barokowej gigi” - i coś w tym jest. Skocznie, staccato, lekko (lekko - na
                          początku). Słabe jest nagranie - fortepian buczący, głuchy, zalany, brzmienie
                          nie gouldowskie (to co mi się z GG kojarzy to zazwyczaj bliski plan, jasny
                          dźwięk, dużo alikwotów, klarowny, selektywny).

                          Miało być o muzyce współczesnej, a wyszło o Chopinie. Przepraszam smile Ale uważam,
                          że tego warto posłuchać. Takie kuriozum smile
                          Zaś Skriabin - żeby było współcześniej - zdecydowanie wolę Horowitza. Te Sonaty
                          o ile dobrze pamiętam GG nagrał "na złość" Horowitzowi, chyba miał z nim problem
                          smile Podobno miał kiedyś "zasunąć" kaskadę piorunujących oktaw i powiedzieć "każdy
                          to potrafi" - tak mniej więcej oceniał Horowitza.
                          • jdrk Re: Zastępując Schaetzchen 16.02.05, 15:21
                            schaetzchen napisała:
                            > Zamku, mówimy jednym głosem smile To jest świetna płyta - niestety, komuś ją
                            > pożyczyłam i więcej jej nie widziałam @$%*$%*#&_$*&!@$%&!%

                            To ta płyta?
                            Schoenberg: Piano Works:
                            www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0000028O6/qid=1108560703/sr=1-25/ref=sr_1_25/102-9245464-5658562?v=glance&s=classical
                            > Są też 3 Sonaty Hindemitha:
                            [...]
                            > I gorąco polecam Sonatę Berga, bardzo pięknie zagrana (no i świetny utwór).

                            A gdzie ta sonata Berga - na której płytce?

                            > Mam jeszcze taki komplet:
                            [...]
                            > z wspomnianą przez Jędrka 7 Sonatą Prokofiewa, są tam też takie cymesy jak
                            > Sonata h-moll Chopina (!), III i V Sonata Skriabina i drobiazgi Skriabina,
                            > Prokofiewa i Mendelssohna. Jeśli chodzi o Chopina - bardzo dziwne nagranie smile

                            Och - ale się czepiasz wink Wiesz co Gould sądził o całym romantyźmie wink I z
                            Chopina nagrał tylko tą jedną sonatę - dla radia CBS do audycji poświęconej
                            romantyzmowi (+ te utwory Mendelssohna) - pewnie dlatego taka kiepska jakość.

                            A co sądzicie o tym?
                            Glenn Gould Edition: Byrd/Gibbons/Sweelinck
                            www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0000028NB/qid=1108560645/sr=1-8/ref=sr_1_8/102-9245464-5658562?v=glance&s=classical
                            Pozdrowionka,
                            J.
                            • zamek Schönberg / Gould 16.02.05, 17:06
                              Tak, Jędrku, to właśnie ten album.
                              Pozdrawiam
                              • schaetzchen Re: Schönberg / Gould 16.02.05, 18:54
                                Sonata Berga jest tutaj:
                                www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/B0000257WR/qid=1108575837/sr=2-1/ref=sr_2_9_1/028-4851922-0760564
                                Ja ją mam przegraną na kasetę (w związku ze zgonem mojego magnetofonu dawno jej
                                nie słuchałam), nie mogę nic powiedzieć o reszcie płyty.

                                Natomiast dzisiaj nie wytrzymałam i polazłam do empiku - efekt: album z
                                Schönbergiem smile A ślinka mi ciekła na jeszcze wiele, wiele płyt...
                                Zaś co do Chopina - no daj sobie trochę ponarzekać! Co mi żałujesz? smile Goulda
                                będę wielbić nawet gdyby zmartwychwstał (no, wtedy zwłaszcza smile i sprofanował
                                całego Chopina smile
                                • jdrk Re: Schönberg / Gould 16.02.05, 23:12
                                  schaetzchen napisała:
                                  > Natomiast dzisiaj nie wytrzymałam i polazłam do empiku - efekt: album z
                                  > Schönbergiem smile A ślinka mi ciekła na jeszcze wiele, wiele płyt...

                                  Oj, nie kuś, nie kuś... wink Ja mam ochotę i na Schonberga i na tę sonatę Berga, o
                                  której pisałaś. A poza tym mam w planach zakupowych sonaty Mozarta i Haydna. I
                                  chciałbym też mieć 3 koncert Beethovena - mam na takiej składance jedną część z
                                  tego koncertu - ekstra smile A przy okazji zauważyłem, że koncerty Beethovena
                                  nagrał z różnymi kompozytorami (Bernstein, Stokowski, Ancerl, MacMillan).

                                  > Zaś co do Chopina - no daj sobie trochę ponarzekać! Co mi żałujesz? smile Goulda
                                  > będę wielbić nawet gdyby zmartwychwstał (no, wtedy zwłaszcza smile i sprofanował
                                  > całego Chopina smile

                                  Hihi - a wiesz, kiedyś myślałem, że on tak działa tylko na kobiety wink Ale wtedy
                                  prawie nie znałem jego przepięknych wykonań smile

                                  Pozdrowionka,
                                  J.
                                  • maro76 Re: Schönberg / Gould 16.02.05, 23:43
                                    jdrk napisał:

                                    > schaetzchen napisała:
                                    > > Natomiast dzisiaj nie wytrzymałam i polazłam do empiku - efekt: album z
                                    > > Schönbergiem smile A ślinka mi ciekła na jeszcze wiele, wiele płyt...
                                    >
                                    > Oj, nie kuś, nie kuś... wink Ja mam ochotę i na Schonberga i na tę sonatę Berga,
                                    > o
                                    > której pisałaś. A poza tym mam w planach zakupowych sonaty Mozarta i Haydna. I
                                    > chciałbym też mieć 3 koncert Beethovena - mam na takiej składance jedną część z
                                    > tego koncertu - ekstra smile A przy okazji zauważyłem, że koncerty Beethovena
                                    > nagrał z różnymi kompozytorami (Bernstein, Stokowski, Ancerl, MacMillan).

                                    Tak i jest (tak mi się przynajmniej zdaje) w Empikach niedrogi set
                                    3 płytowy - wszystkie koncerty Beethovena, 1 z Golschmannem, 2,3,4 z
                                    Bernsteinem i 5 ze Stokowskim

                                    • jdrk Re: Schönberg / Gould 16.02.05, 23:54
                                      maro76 napisał:
                                      > Tak i jest (tak mi się przynajmniej zdaje) w Empikach niedrogi set
                                      > 3 płytowy - wszystkie koncerty Beethovena, 1 z Golschmannem, 2,3,4 z
                                      > Bernsteinem i 5 ze Stokowskim

                                      Właśnie taki secik był sobie kupił. Może po wypłacie? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka