Cze wszystkim!
Niechcący wszedłem dziś do EMPiK-u (bo może wreszcie będzie Requiem Mozarta w
wykonaniu Karajana - niestety nie ma). No i podszedłem do półki z płytami
Goulda. I to był mój błąd

Chyba niedawno uzupełnili zastaw płyt, bo jest
chyba wszystko co Gloud nagrał. I postanowiłem zakupić Sonaty fortepianowe
Beethovena w jego wykonaniu. A ja mam taką naturę, że jak kupować to komplet,
więc kupiłem oba zestawy - w sumie 6 płyt! Wykonania piękne, ale nawet Goulda
nie można słuchać bez przerwy 6 godz, więc na razie dawkuję sobie po jednej
płytce
A przy okazji chciałbym się poradzić - co sądzicie o jego (znaczy Goulda)
Beethovenie? I czy warto kupować współczeną muzykę (i ew. co) w jego wykonaniu?
Pozdrawiam, jędrek