Dodaj do ulubionych

Nowy album w 2006 - Wasze oczekiwania?

09.02.05, 12:44
to juz zapewne bylo podnoszone nie raz, ale chyba zawsze warto, skoro jest to
kwestia najbardziej nas interesujaca.

Czego oczekujecie po nowym albumie PSB? jak wyobrazacie sobie to jak zagraja,
jak chcielibyscie zeby zagrali? czy nowe utwory (nowosci na DISCO3, a takze
MIRACLES i FLABOYANT) to cos za czym maja podazyc, czy raczej nie? czy jest
jakis niewydany utwor ktory chetnie ujrzelibyscie na nowej plycie (np. You've
Got to Start Somewhere, lub A Powerful Friend)?

moja opinia: zarowno RELEASE jak i DISCO3 podobaja mi sie wielce, takze
chcialbym zeby nowy album przedstawial cos pomiedzy nimi, plus zeby ostatnim
utworem bylo Flamboyantsmile
Obserwuj wątek
    • michal_psb Re: Nowy album w 2006 - Wasze oczekiwania? 09.02.05, 14:41
      Jeśli chodzi o mnie to chciałbym aby nowy album był w stylu Release lub
      Nightlife, które to płyty bardzo mi sie podobają. Jednakże z zapowiedzi panów
      PSB, nowa płyta będzie typowo klubowa. Nie przepadam za taką muzyką ale, że za
      tymi poczynaniami stoją N&C to na 100% kupie nowy album. Jesli zaś chodzi o
      DISCO 3 to chłopaki popełnili tutaj duży błąd mieszając nowe, ciekawie brzmiące
      utwory z remixami. Zepsuli całą kwintesencję i istotę płyt typu "DISCO", bo i
      też dla mnie to wydawnictwo było na siłę, aby sztucznie zapełnić rynek. Ale
      nic, poczekamy do wiosny 2006 i się osobiście przekonamy co PSB wyprodukująsmile)
    • krikra Nowy album w 2006 09.02.05, 23:26
      Przede wszystkim chciałabym, żeby Neil cisnął wreszcie tę cholerną gitarę przez
      okno, bo takie granie RELEASE'owe już mi wychodzi bokiem. Wystarczy już tych
      rockowych ekstrawagancji.
      Bardzo byłoby przyjemnie, gdyby nowy album był czymś w stylu VERY albo NIGHTLIFE.
      Bardziej elektronicznie, troszkę orkiestry... ot, typowe PSBowe granie wink ...i
      do tego chociaż jedna piosenka śpiewana przez Chrisa smile
      No i nie obraziłabym się, gdyby płyta zawierała więcej niż 10 utworów smile))
      • rafi.raf Re: Nowy album w 2006 10.02.05, 10:58
        krikra napisała:

        > Przede wszystkim chciałabym, żeby Neil cisnął wreszcie tę cholerną gitarę przez
        > okno, bo takie granie RELEASE'owe już mi wychodzi bokiem. Wystarczy już tych
        > rockowych ekstrawagancji.
        > Bardzo byłoby przyjemnie, gdyby nowy album był czymś w stylu VERY albo NIGHTLIF
        > E.
        > Bardziej elektronicznie, troszkę orkiestry... ot, typowe PSBowe granie wink ...i
        > do tego chociaż jedna piosenka śpiewana przez Chrisa smile
        > No i nie obraziłabym się, gdyby płyta zawierała więcej niż 10 utworów smile))

        ja do tego dorzucilbym jeszcze plyte dvd z jakims filmem o nagrywaniu tego albumu.

        tak jak napisal michal_psb - chcialbym, aby chlopcy nie mieszali nowych piosenek
        z remixami... tak by bylo lepiej smile
        • eliks Re: Nowy album w 2006 10.02.05, 11:10
          ale wy wszyscy jestescie narzekaczesmile
          jak bylo Disco2 to gadano ze same remixy, w dodatku w djskim secie. jak na D3
          bylo troche remixow i troche nowosci, to tez jest zle...smile
          • rafi.raf Re: Nowy album w 2006 10.02.05, 11:18
            disco 2 to byla super rzecz! disco 3 tez mi sie podobalo, ale... wolalbym nowy
            album z nowymi utworami i jesli nowy album PSB bedzie sie nazywal disco 4 i
            bedzie zawieral remixy to... bede troche rozczarowany.
            • eliks Re: Nowy album w 2006 10.02.05, 14:22
              ha ha!smile
              chyba nie ma obawy - zgodnie z prawem serii pomiedzy kolejnymi Discami powinno
              minac 7 lat.
              • krikra disco 4 10.02.05, 18:17
                eliks napisał:

                > zgodnie z prawem serii pomiedzy kolejnymi Discami powinno
                > minac 7 lat.
                Hmm.. bylebyśmy tylko doczekali się tego DISCO 4... wink)
                • eliks Re: disco 4 11.02.05, 09:48
                  krikra napisała:

                  > eliks napisał:
                  >
                  > > zgodnie z prawem serii pomiedzy kolejnymi Discami powinno
                  > > minac 7 lat.
                  > Hmm.. bylebyśmy tylko doczekali się tego DISCO 4... wink)

                  nie my tylko PSB wink)
          • krikra DISCO - DISCO 2 - DISCO 3... 10.02.05, 18:15
            eliks napisał:

            > ale wy wszyscy jestescie narzekaczesmile
            > jak bylo Disco2 to gadano ze same remixy, w dodatku w djskim secie. jak na D3
            > bylo troche remixow i troche nowosci, to tez jest zle...smile

            Ja osobiście nie przepadam za DISCO i DISCO 2, ale akurat trzecią część bardzo
            lubię, nawet bardziej niż dajmy na to BILINGUAL. Nie przeszkadza mi wymieszanie
            remixów z nowymi kawałkami, to nawet pasuje do stylu albumu - trochę nowych
            brzmień, trochę oldskulowych...
    • eliks Past vs. Future 10.02.05, 14:26
      zapytam moze inaczej:
      czy jest tu ktos komu kategorycznie nie odpowiada kierunek w ktorym PSB
      podazaja, i tak naprawde to caly czas chce powrotu do brzmienia zlotych lat
      80tych i Please i Actually...

      wg mnie albumy PSB z lat 80tych juz i tak na zawsze pozostana niedoscignionym
      owocem szczytu ich popularnosci, wiec i tak nie ma co sie do nich wracac. to co
      pokazalo RELEASE i DISCO3, a takze ostatnie single sprawia, ze czekam na nowy
      album w rozterce -> jestem pewien ze mi sie spodoba, ale czy nie bedzie
      gwozdziem do trumny PSB ?
      • krikra Future ??? 10.02.05, 18:38
        eliks napisał:

        > czy jest tu ktos komu kategorycznie nie odpowiada kierunek w ktorym PSB
        > podazaja

        A czy oni podążają w jakimś kierunku? Kłopot w tym, że nie, raczej miotają się w
        różne strony - tu trochę rockowych intsrumentalnych brzmień, tam musicalik,
        gdzie indziej soundtrack, jakies remixy....
        Zawsze będę się upierać, że powinni się trzymać tego, co wychodzi im najlepiej -
        chwytliwe, melodyjne piosenki z inteligentnym tekstem, które się przyczepiają do
        słuchającego i nie chcą się odczepić wink - do tego jakiś ciekawy design, porządne
        teledyski - moim ideałem jest VERY.
        A tu po 20 latach grania okazuje się, że N&C zabrali się do poszukiwań muzycznej
        tożsamości - coś, co większość zespołów robi na początku działalności, by
        wypracować swój styl na dalsze lata. Jak wiadomo, PSB zawsze muszą płynąć pod
        prąd - ale za to też ich lubię, a co! smile))

        > to co pokazalo RELEASE i DISCO3, a takze ostatnie single sprawia, ze czekam na
        nowy
        > album w rozterce -> jestem pewien ze mi sie spodoba, ale czy nie bedzie
        > gwozdziem do trumny PSB ?

        Perspektywa gwoździa jest całkiem realna, jeśli powtórzy się układ
        znowu-dziwne-eksperymenty-brzmieniowe-całkiem-jak-nie-PSB-plus-brak-promocji-w-mediach
        - wtedy będzie to chyba muzyczny koniec naszych wspaniałych i jedynych w swoim
        rodzaju Angoli.
        • eliks Re: Future ??? 11.02.05, 10:22
          krikra napisała:

          > A czy oni podążają w jakimś kierunku? Kłopot w tym, że nie, raczej miotają
          się w różne strony - tu trochę rockowych intsrumentalnych brzmień, tam
          musicalik, gdzie indziej soundtrack, jakies remixy....

          sprzeciw, wysoki sadzie.
          1. dlaczego wszyscy nazywaja RELEASE rockowym? chyba nie mowicie o akustycznej
          gitarze Neila, za ktora juz chwytal od dawna. tu glowna role dzwiekowa odgrywa
          laptop, a gitara Neila to tylko dodatek, jak zawsze.

          > A tu po 20 latach grania okazuje się, że N&C zabrali się do poszukiwań
          muzycznej tożsamości

          uwazasz ze niepotrzebnie? wg mnie to ze jeszcze dzialaja i badz co badz wciaz
          wydaja plyty jest zasluga tego, ze kombinuja, aby tych biednych fanow jednak
          czyms ciagle przyciagnac. to ze nie przepadli w czarnej dziurze zespolow ktore
          kwitly w latach 80, a potem jak kamien w wode swiadczy chyba o czyms. zreszta
          tak naprawde to kombinowanie zaczelo sie juz po VERY - teraz to co slyszymy na
          Miracles czy Flamboyant jest efektem owych poszukiwan. ich obecny wizerunek -
          Chris z laptopem, Neil z gitara i lysina, bardzo mi odpowiada. nie oczekujmy
          przecieze "chlopcy" z 50tka na karku beda wciaz podrygiwac przy muzyczce
          typu "Heart", choc jak pokazuja ostatnie playlisty z koncertow (szczegolnie ta
          z londynskiego Barfly) wszystkiego trzeba sie spodziewac.
          • krikra Future i inne sprawy 11.02.05, 13:43
            eliks napisał:

            > dlaczego wszyscy nazywaja RELEASE rockowym?

            Ojej, no bo... ja wyrażam tylko moje odczucia, nie jestem zadną specjalistką od
            brzmień, nie znam sie na sprawach muzycznych więcej niż przecietny słuchacz, ot,
            jeśli piszę, że RELEASE brzmi bardziej rockowo, to dlatego, że dla mnie naprawdę
            tak brzmi. To nie jest prawda objawiona, tylko moja skromna krikrowa opinia,
            nikogo nie zamierzam nawracać, hihi. Ale mimo to nie powiesz chyba, że I GET
            ALONG, LOVE IS A CATASTROPHE, LONDON brzmią podobnie do RADIOPHONIC, IWNDTKOT,
            CYFH..? smile))

            > uwazasz ze niepotrzebnie? wg mnie to ze jeszcze dzialaja i badz co badz wciaz
            > wydaja plyty jest zasluga tego, ze kombinuja, aby tych biednych fanow jednak
            > czyms ciagle przyciagnac.

            Ale okazuje sie, że "biednym fanom" nie bardzo przypadaja do gustu te
            poszukiwania.. Gdzieś czytałam wypowiedź jednego muzyka, że gra się nie dla
            siebie, tylko dla fanów. A ci są z natury rzeczy dośc konserwatywni - wolą, by
            ich ulubieńcy trzymali się jednego stylu. Nie mówię, że to dobrze, czy źle, tak
            po prostu jest. Swoją drogą, nie wiem, czy to aż taka dziwna postawa - w końcu
            jeśli się raz usłyszało IT'S A SIN, GO WEST, MIRACLES itp i pokochało PSB, to
            przecież DLA MUZYKI a nie pięknych oczu mr Tennanta! smile)) Zrozumiałe jest, że w
            takiej sytuacji nie bardzo miałoby się ochotę usłyszeć w ich wykonaniu coś w
            stylu np. EMINEMA czy METALLIKI (specjalnie takie skrajne przykłady). Pewnie
            hardcorowi fani łyknęliby i takie ekstrawagancje (a tacy od "oczu" to z całą
            pewnością, bo im wszystko jedno wink) - ale jednak niechętnie. No i poza tym chyba
            nie o to chodzi, by słuchać piosenek PSB z zaciśniętymi zębami, dzielnie znosząc
            kolejne dziwne brzmienia? smile

            Aha, i jeszcze jedno - trzymanie się swojego stylu nie oznacza grania cały czas
            tak samo. Może nie umiem tego dobrze wytłumaczyć i brzmi to jak "masło maślane",
            ale to niezupełnie to samo. Bo czuję, że jesteś gotowy napisać, że chciałabym,
            by ciągle grali jak w latach 80tych.

            Co do poszukiwań muzycznych - bo ja wiem, czy to dobrze, czy źle... z całą
            pewnością lepsze to niż marazm i zapętlenie się w tym samym, ale z kolei zbyt
            daleko idące zmiany są interesujące tylko dla samych twórców. Mają fajne zajęcie
            przy bawieniu się nowymi zabawkami, ale potem tego, co wyjdzie z owej radosnej
            twórczości muszą słuchać fani. A że nie każdemu przypada to do gustu - trudno
            się dziwić... smile
            Zresztą nie musicie sie ze mną zgadzać, wiadomo, że każdy ma swoje zdanie na ten
            temat - i dobrze, bo o czym byśmy dyskutowali..

            > nie oczekujmy
            > przecieze "chlopcy" z 50tka na karku beda wciaz podrygiwac przy muzyczce
            > typu "Heart"

            Nie oczekuję niczego takiego... ale no tak, poruszyłeś ciekawy problem. W sumie
            zasługuje on na osobną dyskusję, chyba początki już gdzieś na tym forum są..
            Więc chodzi mi o to, że zaczęliśmy niegdyś rozważania, czy N&C nie są aby za
            starzy na taki rodzaj muzyki. Bo jest faktem, że muzyka, którą grają, jest
            muzyką ludzi młodych - to nie jest jakiś mój wymysł, tak po prostu jest, zresztą
            nawet gdzieś niedawno przeczytałam takie stwierdzenie w prasie, co tylko
            potwierdziło moje obserwacje.
            Powstaje więc problem - po pierwsze - nie tak wiele jest zespołów/muzyków w
            wieku N&C - po drugie - a już na pewno nie w muzyce dance'owej (wiem, ta nazwa
            brzmi jak zgrzyt, ale większośc ludzi tak PSB odbiera, a poza tym z braku
            lepszej...). No i rzeczywiście nie bardzo można wymagać od poważnych (mimo
            wszystko smile facetów koło 50, żeby ciągle wygłupiali się na scenie, z drugiej -
            jeśli alternatywą ma być wzorzec z RELEASE'owych koncertów, to też niedobrze. W
            efekcie nie wiadomo, co z tym zrobić. Wg mnie jest to duży problem, i kto wie,
            czy właśnie nie jest on główną przyczyną spadku (komercyjnego) PSB. Ludzie nie
            bardzo wiedzą, co począć z naszymi szanownymi Angolami.
            Wszystkimu winny jest fakt przypisania takiej muzyki do twórców mających 20-30
            lat. Zespoły rockowe nie mają takich problemów - przecież sporo jest wśród nich
            ludzi koło 40-50 i nikogo to już nie dziwi. Grupy rockowe "zaawansowane wiekowo"
            nie mają problemów podobnych, jakie mają PSB. I to jest przygnębiające.. sad
            • eliks Re: Future i inne sprawy 11.02.05, 16:29
              krikra napisała:

              > Ojej, no bo... ja wyrażam tylko moje odczucia jeśli piszę, że RELEASE brzmi
              bardziej rockowo,

              no wiec widzisz, to sa nie tylko Twoje odczucia (co nie oznacza ze nie masz
              racji). rzecz w tym, ze okreslenie PSB Graja Rocka brzmi tak, jakby rzucili w
              cholere wszelkie syntezatory, i zaczeli jakies klasyczne r'n'rollowe sprawy jak
              rolling stones, itp. tymczasem przeciez RELEASE takie nie jest - po prostu na
              nim wiecej uwagi przylozono do akustycznej strony ich muzyki.
              gitary towarzyszyly PSB przez cala kariere, no moze poza pierwszymi singlami
              dla Bobbyego Orlando. wystarczy wspomniec zmarlego niedawno JJ Belle'a i
              wspanialego Johnny'ego Marra, czy tez samego Neila i jego gitarowe smaczki
              chocby na The End of the World, czy wspanialych akustycznych wersjach SUBURBIA
              czy WIWI.

              Nikt na tym swiecie nie mlodnieje, takze PSB. ich muzyka dostosowuje sie do ich
              wieku, a takze do sredniej wieku fanow. poza tym PSB nie ZMIENILI swojego
              stylu, nie przestali grac elektronicznie na rzecz gitar, o czym najlepiej niech
              swiadczy DISCO3
              wiec zagrozenie eminemem czy metallica chyba nam nie grozi.

              > Pewnie hardcorowi fani łyknęliby i takie ekstrawagancje

              mysle ze nie do konca. fani PSB sa wymagajacy - jesli chlopaki tylko cos
              sknoca, od strony fanow od razu poleca joby (pml). entuzjasci muzyki PSB sa
              wierni zespolowi, co nie przeszkadza im byc takze krytycznie nastawionymi do
              wszelkich pomylek

              > Co do poszukiwań muzycznych - bo ja wiem, czy to dobrze, czy źle... z całą
              > pewnością lepsze to niż marazm i zapętlenie się w tym samym, ale z kolei zbyt
              > daleko idące zmiany są interesujące tylko dla samych twórców.

              nie zapedzajmy sie w az takie teoretyzowaniesmile, zgadzam sie z powyzszym w 100%,
              lecz chyba przesada jest nazywac RELEASE az tak wielkim skokiem w bok

              > Czy N&C nie sa za starzy na taki rodzaj muzyki.

              ano wlasnie, juz chyba wczesniej o tym pisalem. to dziwne zmelancholizowanie
              muzyki PSB w ostatnich latach swiadczy chyba o tym ze chlopcy to juz starsi
              panowie dwaj, i dawna werwa gdzies ubyla.
              chociaz jak sie nad tym zastanowic, to czy kiedykolwiek jakakolwiek werwa w PSB
              byla?? Neil nigdy nie szalal na scenie, w najslynniejszych koncertach bardziej
              chodzilo o przedstawienie niz o czad.
              tu przychodzi mi takze do glowy inna kwestia - slysze sporo negatywnych opinii
              o estetycznej warstwie trasy UNI/RELEASE. przyznaje, ze jest ona ubozsza, tzn
              mniej ekstrawagancka niz PERFORMANCE czy DISCOVERY. no, ale mili panstwo, skoro
              tak jest, to dlaczego muzyka PSB pozostawiona sama sobie bez tych wszystkich
              strojow, przebieranek, tlumu ludzi na scenie, dekoracji i innych malwersacji,
              zbiera takie kiepskie opinie?
              • balshoy future 12.02.05, 00:05
                dla mnie RELEASE jest dobrą płytą,ani home and dry,samurai czy here cięzko
                podciągnąć pod rock, choć są też na płycie takie klimaty, ale faktycznie dla
                mnie najlepsze PSB to VERY - nawet jakie nazwy płyt są adekwatne; ACTUALLY jest
                takie dystyngowane, piękne i nawet hit music zawsze mi się podobał choc pewnie
                to dla niektórych piosenka o niczym; PSB są doskonali 4 minutowych euforycznych
                kawałkach, taki CAN YOU FORGIVE HER? czy w wersji z płyty z choćby bardziej
                techniczny z NIGHTLIFE TOUR jest tak samo porywający; DISCO 3 akurat podchodzi
                mi jak najbardziej wymieszanie normalnych wersji z remixami zupełnie mi nie
                przeszkadza; wracając do początków PSB oni często budowali utwory np. na basie
                gitarki, może musielibyśmy usłyszć więcej demówek, a np DON JUAN demo ma
                zupełnie przez to inny charakter; jak widzę przyszłość ? mogłoby to być coś jak
                VERY z motywami jakie ma np. w ostatnim singlu CHEMICAL BROTHERS, albo coś z
                ekipy PLANET FUNK...
              • krikra releasowa trasa - czemu się nie wszystkim podobała 12.02.05, 00:20
                eliks napisał:

                > rzecz w tym, ze okreslenie PSB Graja Rocka brzmi tak, jakby rzucili w
                > cholere wszelkie syntezatory, i zaczeli jakies klasyczne r'n'rollowe sprawy
                > jak rolling stones, itp

                Pewnie... określenie "grają rocka" jest oczywiście przenośnią, myślałam, że to
                oczywiste. Może dokładniej byłoby napisać, że RELEASE jest bardzo
                instrumentalny, no ale to jakoś tak niezręcznie brzmi. A zresztą to tylko nazwa.
                Nie mówię, że wyrzucili w cholerę syntezatory i poprzestali na gitarach, no
                skąd. Tyle, że po prostu RELEASE brzmi tak jakoś mało elektronicznie... a,
                zresztą, nie będę się już z tego ciągle tłumaczyć. I tak się nawzajem nie
                przekonamy, zresztą czy musimy?

                > wiec zagrozenie eminemem czy metallica chyba nam nie grozi.

                To o Eminemie nie było na serio wink

                > entuzjasci muzyki PSB sa
                > wierni zespolowi, co nie przeszkadza im byc takze krytycznie nastawionymi do
                > wszelkich pomylek

                Wiem coś o tym na własnym przykładzie wink - PSB lubię bardziej, niżby się to
                mogło wydawać po moich ostatnich wypowiedziach na forum... hihi, akurat się tak
                złożyło, że ostatnio tylko ciągle narzekam na RELEASE. Ale to właśnie dlatego,
                że nie jest mi wszystko jedno - owszem, jeśli coś mi się nie podoba, to mogę to
                zjechać z góry na dół, ale gdy coś mi pasuje, na pewno może liczyć na mój
                bezgraniczny zachwyt wink - to tak tytułem wytłumaczenia się z mojego zrzędzenia.

                > chociaz jak sie nad tym zastanowic, to czy kiedykolwiek jakakolwiek werwa w
                > PSB byla?? Neil nigdy nie szalal na scenie, w najslynniejszych koncertach
                > bardziej chodzilo o przedstawienie niz o czad

                Co do tej werwy, to masz rację. Chris zasypiający za keyboardem i Neil
                śpiewający, jakby wolał robić sto innych rzeczy, tylko nie stać na scenie to
                chyba dość standardowy obrazek wink Chociaż wydaje mi się, że na koncertach z
                ostatnich lat wyglądają na mniej zestresowanych. Może z wiekiem się wyluzowali smile)

                > tu przychodzi mi takze do glowy inna kwestia - slysze sporo negatywnych opinii
                > o estetycznej warstwie trasy UNI/RELEASE. przyznaje, ze jest ona ubozsza, tzn
                > mniej ekstrawagancka niz PERFORMANCE czy DISCOVERY. no, ale mili panstwo,
                > skoro tak jest, to dlaczego muzyka PSB pozostawiona sama sobie bez tych
                > wszystkich strojow, przebieranek, tlumu ludzi na scenie, dekoracji i innych
                > malwersacji, zbiera takie kiepskie opinie?

                Z rozczarowania? No bo ta jak piszesz "warstwa estetyczna" trasy UNI/RELEASE
                hmm... jakby to powiedzieć? w ogóle nie istniała? wink hehe.. A tak na serio -
                wydaje mi się, że po prostu jak na PSB to była zbyt duża skrajność. Jakiś inny
                zespół może by i pasował do tego surowego designu, natomiast w przypadku PSB
                wyglądało to jakoś nie na miejscu. Niemniej jednak taki a nie inny design
                pasował do muzyki, jaką wówczas grali podczas trasy. To jest pewne. Jeszcze
                idiotyczniej wyglądałyby występy w stylu PERFORMANCE z RELEASE'owym graniem -
                wyobrażasz to sobie? smile))
                Pewnie niespecjalnie przychylne opinie o trasie musiały się brać nie tylko z
                samej warstwy wizualnej, ale łącznie z muzyką. Po prostu naraz było i zero
                tradycyjnego wizerunku PSB no i zero takiejż samej muzy - to mogło wystawić
                cierpliwość ludzi na próbę, taki zestaw smile) Wiesz, sama muzyka to oczywiście
                dałaby radę, ale akurat podczas tej trasy była mooocno zmieniona i pewnie wraz z
                brakiem PSBwych tradycyjnych wygłupów stanowiło to eksperyment ponad
                wytrzymałość niektórych osobnikow. smile
                Ja osobiście do trasy RELEASE nic nie mam. Owszem, może nie nazbyt porywające
                widowisko, ale właściwie czy zawsze musi tak być?

                Sądzę, że do ekstrawagancji rodem z PERFORMANCE i DISCOVERY nie ma już powrotu,
                a skoro RELEASE został tak chłodno przyjęty, N&C muszą iśc na jakiś kompromis
                albo wymyślić coś innego. Ciekawi mnie, co wykombinują.
    • wielkafankapetshopboys Re: Nowy album w 2006 - Wasze oczekiwania? 10.04.05, 09:43
      ja bardzo chciałabym, żeby ich nowa płyta była czyms na miarę "Very". żeby
      zawierała dużo utworów, a wśród nich taki, który stałby się wakacyjnym hitem i
      był zapamiętany na wieki- żeby całe młode pokolenie wreszcie usłyszało, co to
      znaczy PSB.


      tak sobie wyobrażam: w 2006 na szczycie listy przebojów króluje jakiś super
      kawałek, wszyscy go nucą, śpiewają, cała moja szkoła, a potem okazuje sie, że
      to Pet Shop Boys- ta "wiocha, której zawsze słuchała Aśka...". ludzie ze szkoły
      tak ich nazywają, po tym jak pół równoległej klasy zmówiło się, że jedna osoba
      nagra na kasete z MTVclasic jakiś ich teledysk, potem wszystkim pożyczy....no i
      na nieszczęście taki głupi patryk trafił na zwariowane "can you forgive
      her"(czemu akurat nie leciało np.always on my mind albo somewhere?) oczywiście
      puścił to wszystkim i dalej to wiadomo co było. ale bym sie zdziwiła, jakby się
      kiedyś okazało, że jegu ulubiona piosenka to kawałek PSB z ich nowego
      albumu...smile

      I miłym dodatkiem byłaby ksiązeczka z tekstami piosenek lub zdjęciami.

      Ale najlepsze by było, gdyby w trase koncertową promującą płyte przyjechali do
      polski...
      • rafi.raf Re: Nowy album w 2006 - Wasze oczekiwania? 10.04.05, 10:37
        wielkafankapetshopboys napisała:
        a potem okazuje sie, że
        > to Pet Shop Boys- ta "wiocha, której zawsze słuchała Aśka...".

        badz sobie wierna, a nie opinii innych. naprawde warto!


        > na nieszczęście taki głupi patryk trafił na zwariowane "can you forgive
        > her"

        teledysk jest super, a piosenka jest miedzy innymi o tym, ze nie jestes cool
        bowiem sluchasz disco i nie lubisz rock'a smile))

        "she's made you some kind of laughing stock
        because you dance to disco and you don't like rock"

        > I miłym dodatkiem byłaby ksiązeczka z tekstami piosenek lub zdjęciami.

        na szczescie tego mozna sie spodziewac. psb ostatnio dodaja zdjecia i teksty
        piosenek smile)
        • krikra co jest wiochą 10.04.05, 16:59
          wielkafankapetshopboys napisała:

          > ja bardzo chciałabym, żeby ich nowa płyta była czyms na miarę "Very". żeby
          > zawierała dużo utworów, a wśród nich taki, który stałby się wakacyjnym hitem
          > i był zapamiętany na wieki- żeby całe młode pokolenie wreszcie usłyszało, co
          to znaczy PSB.

          No, brakuje ostatnio chłopakom takiego większego hiciora na lato... coś by się
          przydało usłyszeć takiego jak nigdysiejszy GO WEST. Nie samymi artystycznymi
          RELEASE'ami się w końcu żyje.. Trochę "świeżego mięska" fanowskiego też by nie
          zaszkodziło N&C wink

          > tak sobie wyobrażam: w 2006 na szczycie listy przebojów króluje jakiś super
          > kawałek, wszyscy go nucą, śpiewają, cała moja szkoła, a potem okazuje sie,
          że to Pet Shop Boys- ta "wiocha, której zawsze słuchała Aśka...".

          To by była rzeczywiście piękna "zemsta", hehe wink

          > zwariowane "can you forgive
          > her"(czemu akurat nie leciało np.always on my mind albo somewhere?)

          Nie mogłam się powstrzymać od śmiechu... wybacz, wiem, że nie jest przyjemnie
          znosić drwiny otoczenia, ale nie o to mi chodziło. Po prostu jak sobie
          wyobraziłam małolata na co dzień słuchającego hh/britney spears itp. i
          odpalajacego po raz pierwszy video do CYFH, na którym wygłupia się dwóch
          starszych facetów w kretyńskich strojach... smile)) Sama jeszcze dobrze pamiętam,
          jak pierwszy raz zobaczyłam teledysk do GO WEST... aż mnie zatkało na dobry
          kwadrans wink, nie miałam pojęcia co o tym sądzić, ale mi się jednak spodobało
          (widocznie lubię oglądac takie wygłupy, inni w takiej sytuacji powiedzieliby że
          wiocha no i trudnowink. Zresztą "wiocha" to subiektywne odczucie. Nie mam prawa
          się wymądrzać na ten temat, bo jak oglądam pierwszy lepszy teledysk hh i widzę
          faceta w dresie z kilkunastoma złotymi łańcuchami na szyi i z sygnetami,
          nadekspresyjnie wymachującego łapami do kamery w rytm ubogiej muzy, to dla mnie
          to też jest wioooocha do kwadratu. Oczywiście to nie daje nikomu prawa do
          nabijania się z drugiej osoby.. wspołczuję Ci nietolerancyjnych kolegów.

          rafi.raf napisał:

          > teledysk jest super, a piosenka jest miedzy innymi o tym, ze nie jestes cool
          > bowiem sluchasz disco i nie lubisz rock'a smile))

          Tak.. coś w tym jest.. tylko w ramach aktualizacji tekstu w miejsce rocka
          wstawić hip-hop wink
          • wielkafankapetshopboys Re: co jest wiochą 14.04.05, 18:59
            spoko, przyzwyczaiłam sie do takigo czegoś. ostatnio ten głupi patryk z
            kolesiami jak tylko znajdą sie w pobliżu mojego domu)( a sa prawie codziennie)
            to wrzeszcza 'ooo pet shop boys idzie!!!!!"
            • wielkafankapetshopboys :) 19.04.05, 14:47
              a często tez tak wrzeszczą przy moich rodzicach albo pod moimi oknami. ale raz
              sie wystraszyli, bo za mną stał mój tata(jak sie darli to go chyba nie
              zauważyli, he he)i zwiali. daleko. az na godzine bo potem wrócilismile
              ale mam ich w dupie
              • eliks Re: :) 19.04.05, 15:03
                no wiesz, to taka forma zwrocenia na siebie uwagi (Twojej na nich) smile))
              • verybilingual JEZU! 19.04.05, 16:03
                Współczuje Asi. Ja akurat nie wstydze się PSB i inni mnie nie wyzywają, chodź
                np jak kłuce się z kimś i mówię że znowu słuchasz tego Nickelbacku to on mówi -
                No przynajmniej a ty kurde jakiś pedałków którzy mają po 80 lat.Ale niektórzy
                nawet lubią w mojej klasie piosenke Heart.
                • wielkafankapetshopboys Re: JEZU! 20.04.05, 12:53
                  ja sie w ogóle nie wstydze PSB, a nawet tata mówi że sie z tym za bardzo
                  rozgłaszam, czy coś w tym stylu. po prostu jak ktoś sie zapyta np. czego
                  słucham, to odpowiadam krótko: 'Pet Shop Boys, a co?', albo dlaczego ich
                  słucham"bo mi sie tak podoba". a to że inni tego nie tolerują to juz nie moja
                  sprawa. zawsze jak sie czepiają, to mówie takie coś: "zapytaj swoich rodziców,
                  przy czym bawili sie na dyskotekach 20 lat temu"... nawet sie okazało że duzo
                  mam moich koleżanek słucha tego samego smile
                  no, ale też sie czepiają ich wieku, mówią że to jakieś stare dziadki ...ale i
                  tak PSB są ładni jak na swoje lata, no nie?
                  • krikra Re: JEZU! 20.04.05, 13:32
                    wielkafankapetshopboys napisała:

                    > no, ale też sie czepiają ich wieku, mówią że to jakieś stare dziadki ...

                    ...nie wiem, jakie to ma znaczenie.. mam na myśli wiek, czy aktywną działalność.
                    Lubię sobie czasem posłuchać na przykład Beatlesów - to co dopiero mam
                    powiedzieć, jak nie dość, że nie istnieją, są starsi niż PSB i jeszcze na
                    dodatek połowa z nich nie żyje.. sad
    • diesel46 Re: Nowy album w 2006 - Wasze oczekiwania? 20.04.05, 13:12
      eliks napisał:

      > Czego oczekujecie po nowym albumie PSB? jak wyobrazacie sobie to jak zagraja,
      > jak chcielibyscie zeby zagrali?

      Chciałbym aby nowy album miał takie brzmienie jakie zaprezentowali PSB na
      występie w radiu XFM w listopadzie 2003. Zagrali na żywo
      Rent,Opportunities,Flamboyant i West End Girls. We szystkich słychać wpływ
      Flamboyant Tomcrafta. To dobry kierunek.

      --
      Pozdrawiam
      Andrzo
      • eliks Re: Nowy album w 2006 - Wasze oczekiwania? 20.04.05, 16:06
        diesel46 napisał:

        > Chciałbym aby nowy album miał takie brzmienie jakie zaprezentowali PSB na
        > występie w radiu XFM w listopadzie 2003. Zagrali na żywo
        > Rent,Opportunities,Flamboyant i West End Girls. We szystkich słychać wpływ
        > Flamboyant Tomcrafta. To dobry kierunek.

        wiem o ktorym show mowisz i zgadzam sie calkowicie!!! byl genialny, tez
        sluchalem. czy ktos ma to moze w mp3?
        ??
    • eliks wazna informacja! 23.04.05, 10:59
      wyczytalem ostatnio na stronie Wayna Studera, ze przy nagrywaniu nowego
      materialu (a konkretnie jednego calego utworu) mial swoj udzial..... Trevor
      Horn! mili Panstwo, jesli to prawda, to chyba nie mamy sie o co martwic w
      kwestii nowej plytysmile
      • krikra Re: wazna informacja! 23.04.05, 16:14
        eliks napisał:

        > przy nagrywaniu nowego
        > materialu (a konkretnie jednego calego utworu) mial swoj udzial..... Trevor
        > Horn!

        Oooo..! Świetna wiadomość. Szkoda, że tylko jednego wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka