trueblue
13.06.02, 00:51
Czytam to forum sobie jakiś czas.
Przeglądam stare wątki.
Widzę oprócz całkiem bezsensownych czasem dyskusji(np.kto ma lepsze cycki,
nogi, dupę itp.)swoisty kult zespołów które zaistniały w latach 80-tych w
Jarocinie.
Bo nie da się ukryć,że tam zaistniały i tam pozostały...
Jak dziś słucha się tamtych kawałków to czasem litość bierze, ile jest w stanie
się wybronić?
Ile DA się słuchac??
Chyba jakieś sentymenty kierują tym zachwytem nad czymś co dla większości
nieznane i mało zrozumiałe.
Oczywiście muzyka to emocje.
W polskiej muzyce albo kicz albo przerost formy nad treścią.
Taka Siekiera i utwór "Misiowie puszyści" - głębia powalająca na kolana!