watto
09.05.03, 19:41
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030509&id=my11.txt
Musimy sobie uświadomić, że to siła euro, a nie Rada Bezpieczeństwa ONZ, dała
Francji możność twardego opierania się amerykańskim planom ataku na Irak. W
rzeczywistości euro działało jak tarcza przeciw planom Busha i zmieniło
światową równowagę sił, jak pisze Stephen S. Cohen w "The Wall Street
Journal" z 29 kwietnia br.
Dzięki sile i stabilności dolara, do dziś jedynej światowej waluty
rezerwowej, USA osiągały wielkie korzyści finansowe. Mogą też mieć kolosalny
deficyt w handlu międzynarodowym, ale jednocześnie unikają konsekwencji,
jakie z tego powodu ponoszą inne kraje, w tym Polska. Poprzez manipulacje
międzynarodowymi finansami USA są w stanie ponosić wojskowe i polityczne
koszty swoich działań na świecie i to w sytuacji, gdy sumy te przekraczają
faktyczne środki posiadane przez Stany Zjednoczone. Dlatego żeby ograniczyć
siłę Ameryki w świecie, Francuzi starają się przesunąć jak najwięcej
międzynarodowych rezerw kapitałowych od dolara do euro.