Dodaj do ulubionych

a może, jako znajomi, spotkamy się na koncercie

27.03.05, 00:12
He he
Ale mi wpadł pomysł. Może udałoby się jakoś spiknąć na koncercie jako
najlepsze forum w necie byłoby super, co Wy na to. Ja będę na płycie. Może
jakieś chorągiewki, albo plakietki, a potem browarek, gadanie do rana
wink
i może zaprosimy zespół hihi
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 27.03.05, 00:25
      He he
      > Ale mi wpadł pomysł. Może udałoby się jakoś spiknąć na koncercie jako
      > najlepsze forum w necie byłoby super, co Wy na to. Ja będę na płycie. Może
      > jakieś chorągiewki, albo plakietki, a potem browarek, gadanie do rana
      > wink

      Świetny pomysł !
      • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 27.03.05, 10:17
        > Może udałoby się jakoś spiknąć na koncercie jako
        > najlepsze forum w necie

        Najlepsze Forum w Necie - big_grinbig_grin

        A pomysł oczywiście świetny, tylko problem z organizacją by był ale to można
        się jeszcze jakoś dogadać. Wiem że po koncercie jest jakieś AfterParty, nie
        wiem czy sporo ludzi nie chciałoby tam iść, w zasadzie można by się spotkac i
        tam. W moim przypadku zalezy tot eż od rodziców z którymi tam jade, i nie wiem
        czy i jak ich przekonam żeby zostać dłuzej. Przed koncertem niby można, ale
        wszyscy musieliby być wczesniej. Wiem że wiele osób spotykla się tez z innymi
        grupami i ludźmi, sam już sie tam wstęonie umówiłem z kilkoma osobami.
        Ale pomysł mi się podoba, trzeba coś zrobić smile)
        • kwiat_paproci Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 27.03.05, 14:18
          oczywiście, że trzeba coś zrobić, bo to aż głupio po takim koncercie pojechać
          od razu do domu wink
          • better.than.the.real.thing Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 27.03.05, 14:28
            Ja mialam ochote wybrac sie na afterparty o ktorym wpomnial Peter, ale nie wiem
            czy sie wyrobie, bo 7-ego jade do Berlina big_grin Pare dni temu przyszedl bilecik,
            jestem tak szczesliwa, ze hej wink

            Tak czy inaczej, mozemy zawsze spotkac sie przed koncertem, bo podejrzewam ze
            wiekszosc z nas ma bilety na plyte, wiec pewnie i tak bedzie koczowac pare
            godzin...
            • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 27.03.05, 19:49
              > Tak czy inaczej, mozemy zawsze spotkac sie przed koncertem, bo podejrzewam ze
              > wiekszosc z nas ma bilety na plyte, wiec pewnie i tak bedzie koczowac pare
              > godzin...

              Tak, chyba to najbardziej wchodzi w gre. Wszyscy chyba przyjedziemy stosunkowo
              wczesnie i będzmiemy mieli na to czas.
              Co do spraw technicznych jak rozpoznanie się i stawienie w jednym miejscu o
              jednej porze jakoś się raczej dogadamy. A moze macie jakieś pomysły? smile
              Z tym że forumowe koszulki raczej odpadają, narazie nie jesteśmy tak
              zorganizowani jak U2@pl czy forum hehowe smile
            • ihopeyouwilllikeme Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 27.03.05, 20:10
              > Ja mialam ochote wybrac sie na afterparty o ktorym wpomnial Peter, ale nie
              wiem
              >
              > czy sie wyrobie, bo 7-ego jade do Berlina big_grin Pare dni temu przyszedl bilecik,
              > jestem tak szczesliwa, ze hej wink

              Błogosławieni kasiaści... big_grinbig_grin Liczymy na relację ! smile
              • tago_mago Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 29.03.05, 10:46
                Super pomysł! Może by tak ustalić mniej więcej miejsce i, hmm, wykrzykiwać
                jakieś hasła big_grin? Wiem na pewno, że w Chorzowie będę już z samego rana (dojeżdżam
                z Krakowa, więc nie tak daleko), tak jak pewnie większość z nas - dlaczegóżby
                więc się ne spotkać smile?
                ---
                this could be the day
                • aasiek Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 29.03.05, 11:48
                  Proponuje krzyczeć "U2". Na bank się poznacie ;D
              • better.than.the.real.thing Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 29.03.05, 19:55
                ihopeyouwilllikeme napisał:
                • better.than.the.real.thing Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 29.03.05, 19:59
                  Taa...smile


                  >Błogosławieni kasiaści... big_grinbig_grin Liczymy na relację ! smile

                  Nie kasiasci, a zdesperowani wink
    • mamusia_muminka Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 29.03.05, 13:56
      Tja... Jam nieletnia, jadę ze stryjem, i już widzę, jak mnie spuszcza z oczu
      chociaż na chwilę. Ale jestem sprytna z natury, może mu ucieknę :]

      Aaa... I mam problem. Ja mam bilety na płytę, stryj nie. Proponował mi, żeby
      się zamienić. I teraz mam konflikt - na płycie dużo lepiej, ale jeśli się
      dopchasz do przodu. Więc trzeba być wcześniej, a nie wiem o której stryj
      kochany zamierza się dotelepać do tego Chorzowa. Poza tym, nie mam bladego
      pojęcia od której trzeba by było czekać. Z trybun na stówę zobaczysz wszystko,
      ale to jest taaak daleko.

      Jakieś sugestie? :]

      (A co do znaku rozpoznawczego - ja proponuję głośne śpiewanie pieśni bojowej
      polskich legionów przedszkolnych pt. "Ogórek" ;])
      • tago_mago Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 29.03.05, 19:55
        może być i ogórek. pytanie: kto tutaj jest letni wink? bo mnie mama puszcza samego.
        ---
        this could be the day
        • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 05.04.05, 23:48
          tago_mago napisał:

          > może być i ogórek. pytanie: kto tutaj jest letni wink? bo mnie mama puszcza
          samego.

          Są tacy, podobno wink
          Ja jadę z rodzicami, dlatego że oni sami chcieli na ten koncert jechać, ale na
          miejscu będe całkowicie wolnym człowiekiem. Myśle że zaproponowany znak
          rozpoznawczy jest bardzo fajny, ale jest ryzyko ze gdy zaczniemy to skandować,
          śpiewać to przyłączą się i osoby postronne myśląc iż to jakas forma zajęcia i
          utozmaicenia sobie czasu podczas stania w klejce. Sugeruje przeogromny
          transparent z napisem "Ogórek" tudzież jakimś innym wink

          A serio to pomyślałem że można się prywatnie wymienić numerami telefonów (jak
          ktoś nie ma to niech sobie kupi, ja sam musze sobie w koncu kupić smile ) i jakoś
          się na miejscu już zgadamy. To tylko pomysł, a jesli wolicie ogórkowy
          transparent, to w sumie też niezły pomysł big_grin
          • ihopeyouwilllikeme Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 11:14
            > Są tacy, podobno wink

            Np. ja smile)) ale spokojnie ludzie. Nie pali sie. Do koncertu jeszcze sporo
            czasu, zdazymy cos wymyslic ( nie takie glupie z tymi telefonami )
            • tago_mago Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 15:32
              Można by jeszcze dogadać się przed wyjazdem jeśli więcej ludzi mieszka w jednym
              mieście np.
              ---
              this could be the day
              • ann.from.red.hill.mining.town Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 20:18
                Ja mieszkam w S-cu, więc mam blisko smile już wyobrażam sobie wzrok ludzi, gdy
                będe gramoliła się do autobusu z wielkim transparentem z ogórkiem, cudo tongue_out
                Fakt, że jestem nieletnia, ale na koncert idę z rodzicami, a w przypadku jakiś
                niespodziewanych niezbyt pozytywnych zdarzeń z kolegą :] Biletów na płytę nie
                mam, ale poświęce się i będę koczować pod stadionem z Wami od rana smile
                • tago_mago Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 21:25
                  ja jestem z krakowa, jak pisałem wyżej - mama puszcza mnie samego wink, a w
                  chorzowie będę najprawdopodobniej od samego rana z ogórkiem w dłoni smile
                  ---
                  this could be the day
                  • better.than.the.real.thing Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 22:10
                    Z tym ogorkiem to zart, tak? wink Tez jestem z Krolewskiego Miasta Krakow, jade z
                    kumpela jakos wczesnym rankiem.
                • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 21:27
                  > Biletów na płytę nie
                  > mam, ale poświęce się i będę koczować pod stadionem z Wami od rana smile

                  Oto wzorowa postawa Forumowicza Najlepszego Forum w Necie ;-D
                  • kwiat_paproci Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 22:29
                    ech, macie problemy, ja nie jestem letnia, jadę sobie samiuteńka, mam spokój i
                    w ogóle to was nie rozumiem wink
                    Myślę, że trzymanie ogórka w dłoni, to nie jest zły pomysł. Pozostaje tylko do
                    uzgodnienia kwestia: kiszone, czy takie zwykłe, prosto z pola wink
                    • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 06.04.05, 23:41
                      > Myślę, że trzymanie ogórka w dłoni, to nie jest zły pomysł. Pozostaje tylko
                      do
                      > uzgodnienia kwestia: kiszone, czy takie zwykłe, prosto z pola wink

                      Jestem za tymi prosto z pola. Zastanawiając się nad istotą ogórków jako symbolu
                      stwierdziłem iż zwykłe proste ogórki będą bardziej czytelnym znakiem, są
                      naturalne, bardziej przystępne człowiekowi. Na początku 21 stulecia gdy
                      maszyny, technika zdominowały nasze życie zapominamy o naturalnych ogórkach. Te
                      kiszone są takie jak wszystko wokół, nowoczesne, takie zmienione, nie ludzkie
                      wręcz. Są kisozne po prostu. Pozbawione wszelkich wartiości poprzez trzymanie
                      ich w ciasnych słoikach, przecież to patologia jakaś. Czy chcemy mieć
                      patologiczne ogórki? Czy chcemy być tacy nieludzcy jak one? Kiszonym ogórkom
                      mówię stanowcze NI !

                      wink
                      • ihopeyouwilllikeme Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 07.04.05, 11:17
                        Zgadzam się z Założycielem. Powinniśmy wskrzeszać idee, który w naszych
                        smutnych, opanowanych przez technokrację i wilczą pogoń za zyskiem czasach,
                        popadają w mroki zapomnienia. W których wyzysk człowieka przez człowieka, pęd
                        za produkcją i zdobywaniem dóbr coraz szybciej wypiera starodawne idee wolności
                        i równości. Dlatego wołam do Was wszystkich, o Ludzkości, i każdego z osobna,
                        rzucając hasło, które od dawna nie daje mi spokoju, które noszę w swym sercu
                        odkąd pamiętam: uwolnić ogórki ze słoików !! Niech ten prosty gest stanie się
                        dla nas symbolem powrotu do wartości, które wyznawali nasi ojcowie i
                        dziadkowie ! Niech wizerunek Ogórka Prosto Z Pola będzie naszym przewodnikiem
                        na nowej, lepszej drodze przeznaczenia !!! Uczyńmy Go sztandarem, pod którego
                        łopotem ruszymy do walki o nową, lepszą rzeczywistość !!!! Niech znakiem
                        naszego Przymierza dla tej wielkiej i doniosłej Idei będzie w Chorzowie ogórek
                        prosto z pola, zatknięty na kiju. Po tym, Bracia i Sostry, będziecie
                        rozpoznawać Waszych sprzymierzeńców, którzy czują i myślą tak samo jak Wy. Nie
                        zawiedźcie !
                        • mamusia_muminka Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 07.04.05, 15:38
                          Jestem pod wrażeniem pełnych ognia przemów panów powyżej, aczkolwiek chciałabym
                          wspomnieć o pewnym fakcie, o temacie tabu, przez wielu, nie wiedzieć czemu,
                          pomijanym. A bestialsko traktowane ogórki w torebkach? W torebkach foliowych?
                          Czy o nich ktoś pamięta? Czy to ludzkie? Supermarkety. Wyzysk ogórków.
                          Hodowanie bezdusznych, ogórkowych mutantów jedynie w celach konsumpcyjnych, a
                          następnie trzymanie ich w foliówkach wypełnionych wodą, w zimnych,
                          nieprzystępnych magazynach, póki nie stracą terminu przydatności do spożycia...
                          To jest poważny, globalny problem, moi państwo!

                          (Tjaa... Zabiorę ogórka na koncert, jak nie zapomnę wink
                          • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 07.04.05, 16:34
                            > To jest poważny, globalny problem, moi państwo!

                            Popieram, zdecydowanie popieram ! I mówię tu do wszystkich, że z tym faktem
                            TRZEBA coś zrobić. Dlatego zakładamy partie polityczną, i jak przejmiemy władze
                            uwolnimy wszystkie ogórki !
                            A o działaniach Partii, jej organizacji, ideologii oraz kwestiach statutowych
                            proponuję rozmawiać tu :
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28439&w=22463569&v=2&s=0
                      • achtungcarol Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 09.04.05, 23:45
                        Czy chcemy mieć
                        > patologiczne ogórki? Czy chcemy być tacy nieludzcy jak one? Kiszonym ogórkom
                        > mówię stanowcze NI !

                        Pewnie, że chcemy!! Tzn ja chcę wink SĄ PYSZNE i nikt na to nic nie poradzi wink
                        • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 19:27
                          > Pewnie, że chcemy!! Tzn ja chcę wink SĄ PYSZNE i nikt na to nic nie poradzi wink

                          Jak możesz... jak będziesz je jadła to pomyśl co one wycierpiały, w
                          jakichwarunkach były trzymane, co im robiono, pomyśl jak Ty byś się czuła na
                          ich miejscu. A potem zobaczymy czy będą takie pyszne !
                          • achtungcarol Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 19:34
                            No już pomyślałam... I nadal uważam, że są pyszne wink)) Nawet dzisiaj je jadłam
                            na obiad smile Chyba mnie za to nie zwinczujesz Taborco? wink)
                            • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 19:39
                              Chyba mnie za to nie zwinczujesz Taborco? wink)

                              Ja nie, Ciebie bym nie mógł wink
                              Ale Liga Wyzwolenia Ogórków... lepiej uważaj smile)
                              • ann.from.red.hill.mining.town Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 19:45
                                peternurek1 napisał:
                                >Ja nie, Ciebie bym nie mógł wink

                                Znajomości znajomościami ale tu chodzi o podniosłą ideę, o ogórki! Wszystkich,
                                którzy barbarzyńsko jedzą te kiszone ogórki wymordować!
                                • achtungcarol Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 20:05
                                  ann.from.red.hill.mining.town napisała:

                                  >
                                  > Znajomości znajomościami ale tu chodzi o podniosłą ideę, o ogórki!
                                  Wszystkich,
                                  > którzy barbarzyńsko jedzą te kiszone ogórki wymordować!

                                  Po prostu mi zazdrościsz tej znajomości z Taborcą ;PPP wink
                                  • ann.from.red.hill.mining.town Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 20:09
                                    Hmmm... nie wiedziałam, że mnie zdradza... uncertain

                                    Piotrek! Ja Cię uduszę!
                                  • peternurek1 Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 20:10
                                    > Po prostu mi zazdrościsz tej znajomości z Taborcą ;PPP wink

                                    Ależ znajomości tu nie mają nic do rzeczy, chodzi o idee , o wolnośc ogórków, i
                                    takie tam rózne rzeczy. A ja pomyslałem że można by ją ułaskawić, jeszcze ją
                                    jakoś przekonamy... wink
                                    • ann.from.red.hill.mining.town Re: a może, jako znajomi, spotkamy się na koncerc 10.04.05, 20:15
                                      peternurek1 napisał:

                                      >A ja pomyslałem że można by ją ułaskawić, jeszcze ją
                                      > jakoś przekonamy... wink

                                      Nie próbuj się bronić w ten sposób po tym, jak złamałeś mi serce! A Wy obydwoje
                                      powinniście posłuchać z milion razy "A Blaze In The Northern Sky". Wtedy Wam
                                      wybaczę! wink

                                      (przenieśmy tą dyskusję na FDLKLLKSwU2)
    • peternurek1 Wstępny Plan. 27.06.05, 13:01
      8.30 pod którąś z bram wejściowych na płytę.
      Co Wy na to?
      • pwo Re: Wstępny Plan. 27.06.05, 14:49
        peternurek1 napisał:

        > 8.30 pod którąś z bram wejściowych na płytę.
        Chyba za późno. Ja planuję ok 7.00

        >
        • better.than.the.real.thing Re: Wstępny Plan. 27.06.05, 15:03
          > > 8.30 pod którąś z bram wejściowych na płytę.
          > Chyba za późno. Ja planuję ok 7.00

          Lol, a ja myslalam ze mam szczwany plan byc tam o 9 uncertain
          • pwo Re: Wstępny Plan. 27.06.05, 15:13
            Od 9 to chyba bramki otwierają, nieprawdaż?
            • peternurek1 Re: Wstępny Plan. 27.06.05, 17:25
              Ja będe w Katowicach o 4.40 rano, pod stadion nie wiem ile się jedzie ale na
              pewno jakoś ok. 6.00 tam będę. A 8.30 to taka pora dla wszystkich smile

              Zostaje też sprawa rozpoznania się, tu czekam na pomysły bo sam ine mam żadnych
              narazie smile

              I jeszcze, bierzecie jakieś plecaki czy coś? Bo zawsze mogą się przydac i coś
              bym wziął, ale podczas samego koncertu będa strasznie niewygodne. Jest jakiś
              depozyt może lub coś w tym stylu?
              • pwo Re: Wstępny Plan. 28.06.05, 08:21
                peternurek1 napisał:

                > Ja będe w Katowicach o 4.40 rano, pod stadion nie wiem ile się jedzie ale na
                > pewno jakoś ok. 6.00 tam będę. A 8.30 to taka pora dla wszystkich smile
                >
                > Jeśli będziesz miał autobus o tej porze, to w Chorzowie będziesz za 20 minut
                • peternurek1 Re: Wstępny Plan. 28.06.05, 19:04
                  > Jeśli będziesz miał autobus o tej porze, to w Chorzowie będziesz za 20 minut

                  Tramwajem pojadę. Tez pewnie blisko, super.
                  • pwo Re: Wstępny Plan. 28.06.05, 19:47
                    >
                    > Tramwajem pojadę. Tez pewnie blisko, super.
                    >
                    Tak. Tramwaje też przejeżdżają obok stadionu.
                    • ann.from.red.hill.mining.town Re: Wstępny Plan. 03.07.05, 22:18
                      Chwila, o 9 rano bramki otwierają? A biedni ludzie z biletami na sektor? <tak,
                      a dużo słońca. na wys. 2000 m npm baaardzo grzało :]>
                      • better.than.the.real.thing Re: Wstępny Plan. 04.07.05, 16:07
                        Bramki otwieraja o 15.
                        Korzystajac z okazji chcialam wszystkim zyczyc niesamowiteeeego wieczoru tongue_out
                        Zebyscie po tym koncercie kochali U2 jeszcze bardziej! wink
                        • peternurek1 Mądre pytanie. 04.07.05, 17:14
                          Ludzie, która bramka? smile)
                          • ann.from.red.hill.mining.town Re: Mądre pytanie. 04.07.05, 17:36
                            Ajhołp (04-07-2005 16:12:11)
                            kuźwa, nie ustaliliśmy bramki
                            Anuś (04-07-2005 16:12:54)
                            mnie to obojetne...
                            Ajhołp (04-07-2005 16:12:57)
                            doobra, będziemy się szukać
                            Anuś (04-07-2005 16:13:01)
                            Wy macie 1 albo 7, tak?
                            Ajhołp (04-07-2005 16:13:06)
                            bo nie wiem, czy Piter wróci zanim pojade
                            Ajhołp (04-07-2005 16:13:10)
                            tak
                            Ajhołp (04-07-2005 16:13:18)
                            pójdę tam, gdzie będzie mniej ludzi big_grinbig_grinbig_grin

                            Pytanie naprawdę bardzo mądre. Ma ktoś jakiś pomysł? :]
                            • kwiat_paproci Re: Mądre pytanie. 04.07.05, 19:17
                              ludzie, to pod którą, bo ja zaraz jadę ?? smile
                              • ann.from.red.hill.mining.town Re: Mądre pytanie. 04.07.05, 21:28
                                Zbytnio nie wiemy pod którą, ale raczej jesteśmy "skomórkowani", więc jakoś się
                                znajdziemy wink
                                • peternurek1 Ludzie, kocham Was ! :))) 04.07.05, 22:32
                                  Tak mi się pomyślało wink)))
                                  Własnie słucham Chiago 2005-05-12 i zaraz wychodzę. Coorvah, jade na U2 , nie
                                  wierze big_grinbig_grinbig_grin

                                  Może pod pierwsza? a jak nie to pod 7. Co za róznica smile)

                                  Jak coś, to macie mój numer : 661758471
                                  Jakoś się znajdziemy, może smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka