Gość: Przemek
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
16.04.05, 09:54
Organizatorzy dali ciała - mówiąc delikatnie - sam koncert był bardzo
przyjemny, natomiast połowa miejsc była zarezerwowanych dla różnych "vipów" i
jak się weszlo do bazyliki to było po prostu biało od karteczek z
napisem "rezerwacja", skoro tylu ich było to trzeba było zrobić koncert tylko
dla nich, a nie olewać ludzi którzy wydali na swój bielet i przyszli
punktualnie. Artysta który czeka na widzów to troche niepoważne, a takie było
tłumaczenie opóźnienia rozpoczęcia koncertu.