Dodaj do ulubionych

Zapomniane albumy "starego" rocka.

IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 00:38
Muzyka przełomu lat 60 i 70 obfitowała nie tylko w albumy takich tuzów jak Pink
Floyd,King Crimson,Led Zeppelin i.t.d. Chciałbym zobaczyć jakie albumy z
tego "boomu" rockowego uważacie za świetne-a jakie nie są powszechnie
znane.Może ktoś jeszcze słucha takich rzeczy?Ja do niesłusznie zapomnianych
zespołów zaliczam między innymi-genialny Van der Graaf Generator(świetny,równy
zespół,kóry nie nagrał nigdy żadnego knota,no i najlepsze w muzyce rockowej
teksty jakie czytałem), Gentle Giant(pierwsze 5 albumów),Focus,Caravan
i.t.d.Nie mogę jeszcze zapomnieć o wspaniałym Refugee(1974) i włoskim Museo
Rosenbach(1973).jest tego więcej-ale czekam na Wasze.Pa,pa.
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: Zapomniane albumy IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.07.02, 11:05
      Budgie - Never Turn Your Back On A Friend
      Wishbone Ash - album o tytule takim jak Twój nick

      pozdrawiam
    • Gość: Lukas Re: Zapomniane albumy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 12:04
      Duzo tego bylo.Np.zespol Egg - pokomplikowane i fascynujace zarazem Hammondowe
      granie,Khan,Arzachel,bardzo duzo dobrego nagrali takze Wlosi (oprocz Museo
      Rosenbach takze m.in Metamorfosi,Banco ,Blocco Mentale......).TO BYLY CZASY!!
      • Gość: Kazek Re: Zapomniane albumy IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 07.07.02, 12:37
        Ja akurat nie przepadam za taką muzą,ale mam do niej sporo sympatii. Skoro się
        nie znam, to po co się tu pojawiam? Ano chciałem powiedzieć, że przy tak
        zorganizowanym rynbku muzycznym, jak to jest teraz, przy całej tej hegemonii
        kiczu z MTV i dyktaturze major labels, żaden z wykonawców, o których
        wspominacie nigdy nie wyszedłby z garażu. Mam nadzieję, że się mylę.
        • Gość: borzar Re: Zapomniane albumy IP: 2.1.* / *.pnu.com 07.07.02, 13:11
          Gość portalu: Kazek napisał(a):
          > Ja akurat nie przepadam za taką muzą,ale mam do niej sporo sympatii. Skoro się
          > nie znam, to po co się tu pojawiam? Ano chciałem powiedzieć, że przy tak
          > zorganizowanym rynbku muzycznym, jak to jest teraz, przy całej tej hegemonii
          > kiczu z MTV i dyktaturze major labels, żaden z wykonawców, o których
          > wspominacie nigdy nie wyszedłby z garażu. Mam nadzieję, że się mylę.

          Na szczescie sie mylisz. Jesli ktos jest naprawde dobry to ma spore szanse sie
          przebic - vide REM, Pearl Jam czy Prodigy. Nigdy nie beda idolem masowym, ale tez
          nigdy King Crimson czy inni wczesniej wymienieni wykonawcy nie byli idolami
          masowymi. Idolem masowym z tamtych lat byl Garry Glitter - kto o nim teraz
          pamieta? Podobnie jest i teraz - za kilka lat nasze dzieci beda pisac o Bjork a
          nie o Shakirze. Na szczescie. I nie demonizujmy MTV - zdecydowani sa gorsi,
          ktorzy bardziej szkodza masowym gustom.

        • Gość: Lukas Re: Zapomniane albumy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 18:53
          Bo i wielu z tego garazu nie wyszlo.Z tego co wiem to np. Tyburn Tall nagrali
          album za wlasne pieniadze i sluch po nich zaginal.A i chyba takie Beggars
          Opera,ktore kontrakt mialo,wiele komercyjnie nie zdzialalo.Wydaje mi sie ,ze po
          prostu ci ludzie chcieli tworzyc muzyke ,cos nia wyrazic ,a pieniadze byly na
          drugim planie.Dlatego tez te stare-nieznane plyty sa tak fascynujace.
    • vulture RENAISSANCE 07.07.02, 13:22
      Uważam, że całkiem niesłusznie ignorowana jest twórczość brytyjskiej grupy
      Renaissance, której najlepsze albumy powstały w latach 70-tych (śpiewała w
      zespole wówczas Annie Haslam) i - mimo iż nie jest to rock pełną gębą, a raczej
      coś dla zwolenników The Moody Blues czy Clannad - warto się z niektórymi z ich
      płyt zapoznać. Ja swoją edukację zacząłem od albumu z 1975 r. "Scheherezade &
      Other Stories" i chyba to dobry trop. Dla tych, którzy wiedzą, co to
      Blackmore's Night: to na "Scheherezade..." jest oryinalna wersja "Ocean Gypsy".
      A dla tch, co lubią Yes: była wokaliska Renaissance, Annie Haslam,
      współpracowała ze Stevem Howe m.in. na albumie w hołdzie Yes "Tales From
      Yesterday".
      P.S. Odradzam płyty Renaissance z lat 80-tych.
      • Gość: Lukas Re: RENAISSANCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 18:59
        Renaissance odkrylem dopiero niedawno.Glos Annie Haslam to jest dopiero cos!!
        Wszyscy ,ktorzy zachwycaja sie C.Dion czy inna Carey powinni posluchac jak ta
        pani spiewala.......
        • vulture Re: RENAISSANCE 07.07.02, 20:29
          Celine i inne wyjce to odmienny świat. Płyty Renaissance nie są przeznaczone
          dla fanów współczesnych spazmów i stęków, ponieważ nie dotrą (nie wspominając
          faktu, że niektóre utwory trochę trwają). Bardzo dobrze, zresztą. Pytanie za
          sto punktów: skąd wziąłem ksywę? smile
          • Gość: Lukas Re: RENAISSANCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 22:25
            The Vultures Fly High ? smile)

            Wlasnie bardzo bym chcial takiego milosnika /milosniczke "wyjcow" przywiazac do
            krzesla i zmusic do wysluchania ktorejs z klasycznych plyt Renaissance i (z
            satysakcja) udowodnic wyzszosc p. Haslam nad dajmy na to Natalia Kukulska czy
            Mar(i)a Carey.
            • vulture Re: RENAISSANCE 10.07.02, 17:03
              Taaaaak, brawo!

              A co do przywiązania do krzesła, to próbowałem, ale miłośnicy stękająco-wyjąco-
              rozebranych są bardzo oporni. Renaissance przeraża ich już w trakcie pierwszego
              utworu, bo wokalistka ani nie robi "ooooohyeeeeahhhbejbeee", ani się automat
              perkusyjny nie włącza, ani nikt nie rapuje.
              Natomiast zawsze jest jakiś plus - gdy przyjdą do mnie nieproszeni goście, "Can
              You Hear Me" załatwia sprawę (oczywiście mógłbym mniej subtelnie, puszczając
              Black Sabbath czy Iron Maiden, ale okładki płyt Renaissance wyglądają tak
              niewinnie, że przyjemność jest podwójna). smile
              • Gość: Lukas Re: RENAISSANCE - Dzieki!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 10:48
                Akurat wczoraj mialem okazje ,z powodzeniem ,zastosowac Twoja metode wystraszania
                nieproszonych gosci muzyka Renaissance! Sam poczatek "Can You Hear Me "
                wystarczyl,aby uslyszec "to my juz moze pojdziemy......".Dzieki za rade smile
                • vulture Re: RENAISSANCE - Dzieki!! 13.07.02, 10:50
                  Dobre są jeszcze teledyski Kate Bush - polecam.
                • kadriana Re: RENAISSANCE - Dzieki!! 19.07.02, 21:06
                  Gość portalu: Lukas napisał(a):

                  > Akurat wczoraj mialem okazje ,z powodzeniem ,zastosowac Twoja metode
                  wystraszan
                  > ia
                  > nieproszonych gosci muzyka Renaissance! Sam poczatek "Can You Hear Me "
                  > wystarczyl,aby uslyszec "to my juz moze pojdziemy......".Dzieki za rade smile


                  Hihihi a moi nie uciekaja tylko nie chca wyjscsmile)Mój ulubiony to Black Flame.smile
    • lp.atezag.atzcop Re: Zapomniane albumy 07.07.02, 13:25
      Nareszcie jakiś wątek dla mnie;

      moje typy:
      Beggars Opera - Act One, Parhfinder, Waters Of Change
      Ben - "Ben"
      Curved Air - Metamorphosis
      East Of Eden (pierwsza płyta)
      Jody Grind
      Fields
      Mainhorse
      Refugee
      Focus do 1975r.
      Tonton Macoute
      Skin Alley
      Spontaneous Combustion
      włoski Trip ( szczególnie Caronte - z wyjątkiem jednego utworu: Little Jannie)
      Greensalde
      Web (płyta "I spider")
      z polskich:
      Laboratorium i Klan


      pozdr
      • lp.atezag.atzcop Re: Zapomniane albumy 07.07.02, 13:28
        warto zajrzeć np. na stronę:

        www.borderlinebooks.com/uk6070s/tapestry.html
        lub

        home.tiscali.no/progforest/reviews.htm
        • vulture Re: Zapomniane albumy 07.07.02, 18:11
          O, właśnie, Greenslade też jest fajne.
    • Gość: gosia-s Re: Zapomniane albumy IP: *.chello.pl 07.07.02, 13:34
      Ja bardzo lubię T.Rex. Pozdrawiam!
    • ellenai Re: Zapomniane albumy 07.07.02, 18:44
      Byla taka plyta ktora kiedys, dawno temu, zrobila na mnie wrazenie. Floating-
      ELOY, swego czasu ogromnie lubilam te grupe,polecam tez HAWKWIND -Warrior At
      the Edge of Time........znakomita rzecz.To tyle co moge sobie przypomniec w
      tym momencie......pozdrawiam Ellenai
      • ellenai Re: Zapomniane albumy 07.07.02, 18:52
        Lindisfarne- Fog on the Tyne,...........Nick Drake- Five Leaves Left( jak kto
        lubi folk)......UFO, pierwsze ich plyty a pozniej Michael Schenker Group
        wywodzacy sie od tej grupy.......oj, oj, oj, wiele mozna by tu
        wymieniac.......bardzo dluuuuuuuuuuga lista moglaby to byc jak dla
        mnie.......Ellenai
      • aric Re: Zapomniane albumy 08.07.02, 10:53
        Eloy "Ocean"
    • Gość: ugugunan Boski Rory... IP: *.mrzezyno.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 19:52

      Rory Gallagher to bardzo barwna postać i nagrywał świetne, eklektyczne (sorry
      to wpływ R.L.) albumy w tamtych czasach... Mój faworyt - "Deuce"...

      Wczoraj odswieżyłem sobie "Barbed Wire Sandwitch" by Black Cat Bones - fajne
      bluesrockowe granko...

    • insultdog Re: Zapomniane albumy 07.07.02, 20:04
      Atomic Rooster - "In Hearing Of", "Death Walks Behind You", "Atomic Rooster"
      Colosseum II - "Electric Savage", "Strange New Flesh"
    • bombelski gong 07.07.02, 20:42
      jakoś o tym zespole niewiele się mówi, a szkoda, bo arcysmacznie grali...
    • Gość: Jacek Re: Zapomniane albumy - REFUGEE !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 23:21
    • aric MC5 08.07.02, 10:56
      Dostałem na urodziny ich składankę. Jest tam prawie cały album koncertowy.
      Odpadłem.
      • bukowski27 chris squire - fish out of the water... 08.07.02, 11:08
        bardzo fajna, bardzo... no i wspomnainy tu reinassance... i van der graff
        generator (szczególnie: still life) i budgie i wishbone ash..
        • Gość: mb Re: chris squire - fish out of the water... IP: *.katowice.agora.pl 08.07.02, 11:10
          HAWKWIND
        • Gość: korekta Re: chris squire - fish out of water IP: 2.3.STABLE* / 10.10.15.* 08.07.02, 11:49


    • Gość: Argus Re: Zapomniane albumy IP: 158.75.1.* 08.07.02, 12:48
      Zgadzam się jeżeli chodzi o Rory'ego Gallaghera.najlepszy album koncertowy jaki w życiu słyszałem(oprócz Procol Harum z orkiestrą) to "Irish Tour" Rory'ego.(1974).Cos wspaniałego.Nawet Deep Purple "Made in Japan" blednie jak dla mnie przy tym albumie.Rory robi tam z gitarą co tylko można-od pięknych melodii do szaleństwa.No i jeszcze wspomniany wcześniej klawiszowiec Colloseum- Greenslade popełnił kilka dobrych albumów.Nie dodając już panów,którzy nagrali "Argusa"- Wishbone Ash-bajka!
      • Gość: foxy Re: Zapomniane albumy IP: *.unused.zigzag.pl 08.07.02, 13:28
        To ja dodam jeszcze:
        COLLOSEUM
        TEN YEARS AFTER
        THE ALLMAN BROTHERS BAND
        FREE
        HENDRIX
        SPOOKY TOOTH
        PETER HAMIL
        • aric Re: Zapomniane albumy 08.07.02, 13:49
          Gość portalu: foxy napisał(a):


          > TEN YEARS AFTER
          Tego się nigdy nie zpomina, "Undead" to po prostu odpał.
          > THE ALLMAN BROTHERS BAND
          Allmani to bajka. Ale rzeczywiście mało sie ostatnio o nich słyszy, a przecież
          ciągle grają.
          > FREE
          Jak Free to i Bad Company
          > SPOOKY TOOTH
          Czy Evil Woman to był ich kawałek?

          Dorzucę jeszcze Juicy Lucy.

          • Gość: foxy Re: Zapomniane albumy IP: *.unused.zigzag.pl 08.07.02, 17:29
            aric napisał(a):

            > Gość portalu: foxy napisał(a):
            >
            >
            > > TEN YEARS AFTER
            > Tego się nigdy nie zpomina, "Undead" to po prostu odpał.
            > > THE ALLMAN BROTHERS BAND
            > Allmani to bajka. Ale rzeczywiście mało sie ostatnio o nich słyszy, a przecież
            > ciągle grają.
            > > FREE
            > Jak Free to i Bad Company
            > > SPOOKY TOOTH
            > Czy Evil Woman to był ich kawałek?
            Tego nie wiem. Znam tylko plyte CEREMONY-niesamowitasmile

            >
            > Dorzucę jeszcze Juicy Lucy.
            >
        • michalgajzler Re: Zapomniane albumy 10.07.02, 22:03
          Gość portalu: foxy napisał(a):

          > To ja dodam jeszcze:
          > COLLOSEUM
          > TEN YEARS AFTER
          > THE ALLMAN BROTHERS BAND
          > FREE
          > HENDRIX

          Jak dla mnie to to mogła być raczej lista nie zapomnianych albumów, bo dzięki
          mojemu taciesmile))) znam te zespoły od kilkunastu lat i posiadam duzą ilość ich
          płyt (FREE, Colosseum wszystkiesmile)), a słucham tego praktycznie bez przerwy.
      • teddy4 Re: Zapomniane albumy 10.07.02, 22:59
        "Irish Tour" Rory Gallaghera w TESCO w Krakowie po 9,99! Płyta jest naprawdę
        genialna. Przy okazji - to nie jest tata Noela i Liama.
    • Gość: PER Re: Zapomniane albumy IP: *.chello.pl 08.07.02, 19:59
      Nie podam tytulow plyt, wymienie natomiast zespoly.
      Poza gigantycznymi takimi jak King Crimson warto np wspomniec o germanskim Eloyu
      (wymieniana plyta "Ocean" rzeczywiscie jest sympatyczna). Pojawila sie tez nazwa
      psychodelicznego zespolu Hawkwind. Swego czasu podnosili ludzi na duchu osobnicy
      spod znaku Styxa. Jezeli lubicie VanDerGraaf Generator, to wspomne o wczesnej
      tworczosci Alana Parsonsa z dodatkiem "project". Budgie jest nie do pogardzenia.
      Slynne i genialne wykonanie "Night in white satin" zespolu Moody Blues znane jest
      kazdemu z Was. Pogadajmy troche o Uriah Heep, ktore ofairowalo nam takie kawalki
      jak "Easy Livin", "Lady in Black" czy "Come away Melinda". Kochacie jazzrock to
      kochacie Soft Machine. Pierwsze dwie plyty UFO mozna uznac za eleganckie. O Deep
      Purple i Led Zeppelin nie wspomne nic ponad to, ze trza znac wszystkie plyty co
      do jednej, bo inaczej mozna miec poczucie, ze sie cos z zycia traci. Camel, ach
      ten Camel. Kawalek zlozony z wielu kawalkow, a zatytulowany "Lady Fantasy" to po
      prostu majstersztyk. Emerson, Lake & Palmer zna kazdy z Was, to oczywiste. Greg
      Lake z utworem "Epitaph" z pierwszej plyty King Crimson (niewatpliwie plyty
      wszechczasow, nikt nie zaprotestuje) osiaga wyzyny rzadko wczesniej spotykane w
      historii ludzkosci. Na koniec wspomne o zespole Renaissance i sie zmywam.
      Pozdrawiam. Papa.
      • Gość: FREE Re: Zapomniane albumy NIEZAPOMNIANYCH ZESPOŁÓW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 15:26
        Gość portalu: PER napisał(a):

        > Nie podam tytulow plyt, wymienie natomiast zespoly.
        > /.../ King Crimson /.../ Eloy /.../ Hawkwind. /.../ Styx.
        > /.../ VanDerGraaf Generator /.../ Alan Parsons Project
        > /.../ Budgie /.../ Moody Blues znane jest kazdemu z Was.
        > /.../ Uriah Heep /.../ Soft Machine. Pierwsze dwie plyty UFO
        > /.../ O Deep Purple i Led Zeppelin nie wspomne nic ponad to,
        > ze trza znac wszystkie plyty co do jednej /.../ Camel
        > Emerson, Lake & Palmer zna kazdy z Was, to oczywiste /.../

        Dobry człowieku!!! Jakie to niby ZAPOMNIANE zespoły ???!!!!
        To są raczej NIEZAPOMNIANE zespoły smile))

        Chyba idę do domciu pogrzebać w swoich zbiorach staroci
        aby Wam tu podać trochę perełek NAPRAWDĘ ZAPOMNIANYCH
        a jednak naprawdę wartościowych, perełek, których nie puszcza
        dziś ani Kaczkowski ani żaden inny prezenter w żadnej chyba
        z polskich stacji radiowych...

        Pozdr
        FREE
        • teddy4 Re: Zapomniane albumy NIEZAPOMNIANYCH ZESPOŁÓW 10.07.02, 23:00
          Czy ktoś wymienił RARE BIRD?
          • gregkor Re: Zapomniane albumy NIEZAPOMNIANYCH ZESPOŁÓW 11.07.02, 12:09
            A co z Soft Machine i Gong i Jeff Beckiem?
        • Gość: Vapor Re: Zapomniane albumy NIEZAPOMNIANYCH ZESPOŁÓW IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 22:55
          Puszcza puszcza Kosiak w Trojce w nocy z piatku na sobote od 1:00 do 6:00. Ma
          tez strone: www.caladan.art.pl/pejzaze
    • Gość: Argus Re: Zapomniane albumy IP: 158.75.1.* 11.07.02, 15:56
      Do Free -zespołów których nie puszcza pan Kaka(Kaczkowski) jest mnóstwo.Miałeś poszukać czegoś "naprawdę" zapomnianego.Wiadomo,że jeżeli jest grupa ludzi-kórzy tej muzyki nadal słuchają-to jest ona w pewnym sensie nie-zapomniana.Ale w mediach taki np.King Crimson nie leci sobie w ciagu dnia pomiędzy ICH TROJE a nową BUDKĄ SUFLERA.Ani praktycznie,żaden ze wspomnianych na forum zespołów.I tak należy rozumieć te ich "zapomnienie". Media dla większości ludzi kreują rzeczywistość-i na nich się ludzie wzorują.Mody przemijają-a dobra muzyka zostaje.Tyle.
      A co do zespołów-to jeszcze dodam krótko(i polecam): Aphrodite's Child(pierwszy zespół Vangelisa); włoski Murple, wspaniałe dwa albumy Gracious; skandynawski Popol Vuh.I jeden z najlepszych zespołów jakie znam( o który już ktoś się upomniał)-RARE BIRD.Ten zespół to już prawdziwe wyżyny rocka.(pierwsze 5 albumów).Kończę-bo i tak długo.czekam na listę pana Free.Pa.
      • Gość: Marcel Re: Zapomniane albumy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 18:10
        Gość portalu: Argus napisał(a):

        > A co do zespołów-to jeszcze dodam krótko(i polecam): Aphrodite's Child
        (pierwszy
        > zespół Vangelisa);
        Też polecam, ale drobna poprawka przy okazji: Aphrodite's Child to był drugi
        zespół Vangelisa (wcześniej grał w takim zespole Forminx).
    • Gość: Argus Re: Zapomniane albumy IP: 158.75.1.* 11.07.02, 15:57
      Do Free -zespołów których nie puszcza pan Kaka(Kaczkowski) jest mnóstwo.Miałeś poszukać czegoś "naprawdę" zapomnianego.Wiadomo,że jeżeli jest grupa ludzi-kórzy tej muzyki nadal słuchają-to jest ona w pewnym sensie nie-zapomniana.Ale w mediach taki np.King Crimson nie leci sobie w ciagu dnia pomiędzy ICH TROJE a nową BUDKĄ SUFLERA.Ani praktycznie,żaden ze wspomnianych na forum zespołów.I tak należy rozumieć te ich "zapomnienie". Media dla większości ludzi kreują rzeczywistość-i na nich się ludzie wzorują.Mody przemijają-a dobra muzyka zostaje.Tyle.
      A co do zespołów-to jeszcze dodam krótko(i polecam): Aphrodite's Child(pierwszy zespół Vangelisa); włoski Murple, wspaniałe dwa albumy Gracious; skandynawski Popol Vuh.I jeden z najlepszych zespołów jakie znam( o który już ktoś się upomniał)-RARE BIRD.Ten zespół to już prawdziwe wyżyny rocka.(pierwsze 5 albumów).Kończę-bo i tak długo.czekam na listę pana Free.Pa.
    • Gość: Argus Re: Zapomniane albumy IP: 158.75.1.* 11.07.02, 15:59
      Do Free -zespołów których nie puszcza pan Kaka(Kaczkowski) jest mnóstwo.Miałeś poszukać czegoś "naprawdę" zapomnianego.Wiadomo,że jeżeli jest grupa ludzi-kórzy tej muzyki nadal słuchają-to jest ona w pewnym sensie nie-zapomniana.Ale w mediach taki np.King Crimson nie leci sobie w ciagu dnia pomiędzy ICH TROJE a nową BUDKĄ SUFLERA.Ani praktycznie,żaden ze wspomnianych na forum zespołów.I tak należy rozumieć te ich "zapomnienie".Co prawda dużo współzesnych zespołów też w mediach nie istnieje-a są powszechnie znane-ale one mają tę przewagę,że istnieją teraz i jest z nimi "ciągły"kontakt. Media dla większości ludzi kreują rzeczywistość-i na nich się ludzie wzorują.Mody przemijają-a dobra muzyka zostaje.Tyle.
      A co do zespołów-to jeszcze dodam krótko(i polecam): Aphrodite's Child(pierwszy zespół Vangelisa); włoski Murple, wspaniałe dwa albumy Gracious; skandynawski Popol Vuh.I jeden z najlepszych zespołów jakie znam( o który już ktoś się upomniał)-RARE BIRD.Ten zespół to już prawdziwe wyżyny rocka.(pierwsze 5 albumów).Kończę-bo i tak długo.czekam na listę pana Free.Pa.
    • Gość: PER Re: Zapomniane albumy IP: *.chello.pl 11.07.02, 22:17
      byly jeszcze takie zespoly jak Traffic, Lynard Skynard i oczywiscie Czerwone
      Gitary... dopisuje to do listy...
      • Gość: koliber Re: Zapomniane albumy IP: 149.156.12.* 11.07.02, 22:36
        Wiekszość tych zespołów puszcza(ł) Kaczkowski, bądź Piotr Kosiński, a dawniej
        Beksiński, trzeba tylko słuchać, aktualnie Kosiak z piątku/sobotę od 1.00-6.00, a
        Kaczor- niedziele 21.00-24.00, a w czwartki/piątki 24.00-2.00.
        trzeba tylko drogi Argusie słuchać.
        A do zacnego zestawu wykonawców dorzucę The Nice.
        ostatnio u Kaczkowskiego dużo caravanu.
        Jak to dobrze, że są ludzie, którzy słuchają jeszcze takiej MUZYKI.
    • Gość: mw Re: Zapomniane albumy IP: *.26-151.libero.it 13.07.02, 22:16
      BLIND FAITH !!!
      • Gość: Jacek Re: Zapomniane albumy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 22:51
        A pamięta ktoś Grand Funk Railroad - znakomity koncertowy "Caught in the act"
        • Gość: teddy Re: Zapomniane albumy IP: 62.233.138.* 13.07.02, 23:07
          Gość portalu: Jacek napisał(a):

          > A pamięta ktoś Grand Funk Railroad - znakomity koncertowy "Caught in the act"

          Niestety pamiętam też zespół CAUGHT IN THE ACT.
          • vulture Re: Zapomniane albumy 13.07.02, 23:18
            Gość portalu: teddy napisał(a):

            > Gość portalu: Jacek napisał(a):
            >
            > > A pamięta ktoś Grand Funk Railroad - znakomity koncertowy "Caught in the a
            > ct"
            >
            > Niestety pamiętam też zespół CAUGHT IN THE ACT.

            Wyżej wspomniany zespół Grand itd zrobił też swego czasu śmieszną wersję "The
            Loco Motion" Little Evy.

            Niestety pamiętam też inną wersję tego utworu... smile

            A z tych zapomnianych - nie wiem, czy ktoś to już rzucał - dodam jeszcze dwie
            płyty "wybrakowanych" składów Emerson Lake And Palmer, czyli

            Emerson Lake And Powell (1986) - zamiast Carla Palmera na perkusji ś.p. Cozy
            Powell; dość popularny był kawałek "Touch And Go", który ELP nawet nagrali -
            już w zasadniczym składzie - na nowo i grali na ostatniej trasie (jest na
            albumie "Live In Poland")

            Three - album "To The Power Of Three" (1988) niezauważony i faktycznie niezbyt
            udany, ale jest na nim bardzo ładna kompozycja Emersona "On My Way Home".
            Zamiast Grega Lake'a śpiewał wtedy Robert Berry.
            • Gość: Quesso Re: Zapomniane albumy IP: *.wlan.pl 19.07.02, 19:55
              nie wiem czy slyszeliscie o Led Zeppelin... zartujewink

              mnie sie podoba jazzrockowy zespol
              *Chicago - "Chicago Transist Authoryty" ich pierwszy album (reszta jest w
              innych klimatach).

              Wiem, ze az tak zapomniane to to nie jest, ale nóż ktoś zapomniałwink
              • vulture Chicago 20.07.02, 16:05
                Przede wszystkim zespół Chicago zapomniał, jaką fajną płytę nagrał, i potem już
                robił kaszanę w odcinkach.
                • Gość: brain69 aka gaspar Zapomniane albumy starego rocka psychodelicznego IP: *.opa-carbo.com.pl 26.07.02, 23:00
                  Witam,jestem tu za zaproszeniem Argusa.Chciałbym się podzielić z Wami spisem
                  niesamowitych i zapomnianych płyt starego(i nie tylko)rocka psychodelicznego
                  (czy psychedelicznego jak kto woli).Ten spis znalazłem na stronie:
                  www.pooterland.com/index2/bandsmenu/body_bandsmenu.html
                  Które z płyt wymienionych w tym spisie byście polecali?(Jest tego b.dużo a nie
                  mam jeszcze takiego rozeznania jak niektórzy z Was wink )Pozdrówka.
    • Gość: pio Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.07.02, 20:31
      a kto pamięta o superpłycie zespołu IT's a beautiful day? Delikatna, melodyjna,
      bardzo oryginalna i pomysłowa. A Taste? Tam zaczynał ten Rory Gallagher i
      całkiem nieźle mu szło. A New Kids on The Block... smile))))


      "lalalalalala tonight!"
      • Gość: Argus Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 00:51
        przywołuję ten wątek znów gdyż trzeba koniecznie dodać o kolejnych zespołach z
        tamtych lat.
        INDIAN SUMMER ('71)-świetny gitarzysta,nagrali tylko jeden album i się
        rozpadli.A szkoda bo mogłaby to byc teraz legenda.Podobno promotor miał do
        wyboru-ich albo Black Sabbath.Wybrał Black Sabbath(i dobrze!!!) ale ich też
        mógł lepiej wypromować-bo są tego warci.
        2066&THEN ('72)-jedyny także album znakomitej niemieckiej grupy z anglikiem na
        wokalu.Gość ma niesamowity głos -porównywalny tylko ze Stevem Gouldem z Rare
        Birda. Potężne możliwości+wspaniała barwa wokalu.Poza tym swietni
        instrumentaliści.Dużo rewelacyjnych partii na klawiszach.polecam.Można brac w
        ciemno.
        pozdrowienia.
        Jeszcze jakieś propozycje???
    • Gość: plooshack Nie znam się na tych kapelach, ale... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 09:00
      1. kiedyś zetknąłem się z "Steve Harley & Cockney Rebel" -płytą "A Closer Look"
      (chyba najczęściej -tak raz na rok, hehehe- daje się z tego w radio usłyszeć
      taką balladkę "Sebastian")
      2. pewien znajomy dałby się pochlastać za każdą płytę "Barclay James Harvest",
      3. - dużo póżniej - trafiłem na zespół, co się wabił "IQ" i też dało się tego
      całkiem słuchać.

      Jak napisałem w tytule nigdy nie miałem tyle uporu, by dotrzeć do szerszej
      dyskografii tych zespołów, ale to co słyszałem było obiecujące. Moze dorzucicie
      coś niecoś do w/w 'wabików'?

      "Rush" też słuchiwałem, ale dla mnie to jest "młoda muzyka" i już 'nie te
      emocje', co KC, VDGG, Yes, ELP, Focus, PF, PH ....


      Pozdro
      Plooshack
    • Gość: plooshack Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 09:30
      McDonald z Gilesem nagrali płytę na której była taka 20 minutowa
      kompozysja 'Ikar' przepadałem za nią w licealnych czasach (to było gdzieś w
      trzeciorzędzie smile
      Jeśli coś pomyliłem - wybaczcie, pamięć już nie ta ....

      plooshack
      • ugugunana Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. 12.09.02, 10:00
        Dorzucę arcyciekawą formację Nucleus i podbarwiony bluesem Groundhogs - warto!
      • Gość: Dżozef:) Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.09.02, 10:26
        Gość portalu: plooshack napisał(a):

        > McDonald z Gilesem nagrali płytę na której była taka 20 minutowa
        > kompozysja 'Ikar' przepadałem za nią w licealnych czasach (to było gdzieś w
        > trzeciorzędzie smile

        Ta kompozycja nazywa się Birdmansmile, w ogóle cała płyta panów M&G jest bardzo
        dobra.

        Oto moje przykłady starych, zapomnianych zespołów:

        Babe Ruth "First Base", bardzo czadowy album ze smaczkami typu:saksofon,
        wiolonczele i oczywiście elektryczny fortepian Fenderasmile. Dlaczego nie zrobili
        kariery?

        Roxy Music "For Your Pleasure" nagrane jeszcze z Brianem Eno, mistrzem w
        mieszaniu i miksowaniusmile.Płyta diametralnie różna od dokonań z okresu
        późniejszego

        Jedyna płyta zespołu Spring, cecha charakterystyczna to :mellotron jako
        najważniejszy instrument w tym zespolesmile

        Premiata Forneria Marconi "Storia di un minuto", "Lisola Di Niente", pozostałe
        albumy jakie słyszałem już troche gorszesmile

        Pozdrawiam!
    • lp.atezag.atzcop Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. 12.09.02, 14:37
      a czy ktoś słyszał może Quatermass i utwór "Laughin Tackle", polecam!
      • Gość: Argus Encyklopedia rocka IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 19:28
        Dobra strona na której można przeczytać o większości (jak nie wszystkich)
        wymienionych tu zespołach to:
        www.gepr.net -można znaleźć dużo ciekawych tekstów o zapomnianych(prawie)
        zespołach. Polecam
        • Gość: aontia Re: Zapomniane Zespoly IP: *.cc.uni.torun.pl 12.09.02, 20:42
          Zapomniany rock - tam naprawde mozna znalezc perly.
          Godne polecenia szczegolnie dla tych co znaja juz wszystko co slynne i mysla ze na tym muzyka sie skonczyla lub nie wiedza co dalej.
          Sa takie albumy ktore sa co najmniej tak samo dobre jak te uznanych zespolow
          a nie odniosly sukcesu bo ich nie wypromowano lub zbyt wybiegaly ponad przecietna oferte.
          Moim numerem jeden jesli chodzi o zapomniane zespoly jest Museo Rosenbach i plyta Zarathustra z 1973, jesli ktos widzial obraz Delacroix w ktorym wolnosc prowadzi lud na barykady to to jest wlasnie jakby ilustracja muzyczna tego obrazu. Najbardziej nie lubie jak sie porownuje ten zespol do EL&P, bo EL&P nigdy nawet sie niezblizyli do poziomu tej plyty i chociaz dla wielu to moze bluznierstwo ale tak uwazam. A i stylistycznie tez sie te zespoly dosc roznia.
          Geniealne sa rowniez m.in. Gracious!, 2066&Then, Refugee, Rare Bird, Indian Summer i wiele wiele innych, ile by sie nie wymienialo zawsze sie cos pominie.
          Trzeba tego posluchac zeby sie przekonac jak wspaniala to muzyka, bez tego nie mozna sobie nawet wyobrazic tego bogactwa!
          Ciekawe ze na przyklad na plycie Morte Macabre - Symphonic Holocaust, czlonkowie tego zespolu powoluja sie na brzmienie melotronow wlasnie z Graciousa i Museo Rosenbach i chyba tam wlasnie ten instrument brzmi najpiekniej.
          Przy okazji co myslicie o Anekdoten i Landberk wspolczesnych szwedzkich zespolach ktore tworza wlasnie muzyke lat 70-tych.
          Duzo informacji o zapomnianych zespolach mozna znalezc np. na stronach www.venco.com.pl/~marcin/muza i www.amwaw.edu.pl/~pzlotko
          a kupic np. w Mega Discu w Warszawie czy w wydawnictwie Oscar z Poznania ktore zajmuje sie prawie wylacznie tymi zapomnianymi cudami (www.oscar-cd.com.pl jakby ta strona nie chciala wejsc to trzeba wejsc przez www.caladan.art.pl i tam Muzyczna Mapa Polski i tam sklepy internetowe) - sprzedaja tez wysylkowo
          Takze jezeli ktos jeszcze nie wie o czym tu mowa a King Crimso, Pink Floyd czy YES (ale przeciez nie tylko bo w zasadzie wszystkie rejony ambitnej muzyki rockowej maja wiele ukrytych rozdzialow) to jego muzyka niech lepiej nie zwleka - TEGO TRZEBA POSLUCHAC!!!
    • Gość: aontia Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.cc.uni.torun.pl 12.09.02, 20:48
      Trafilem ostatnio na wloski zespol New Trolls - plyte Concerto Grosso N1
      Swietna muzyka, chlopaki uzywaja sekcji smyczkowej, jakby zamiast melotronu i to daje oryginalny i piekny efekt.
      Na plycie jest piec utworow w tym ostatnie ponad dwudziestominutowy, cudownie plynie ta muzyka.
      Calosc brzmi troche jak rock w filharmonii, rzecz ma potezny rozmach.
      Slychac ze czerpali z najlepszych wzorow.
      zdrowienia
      • Gość: Argus Jane IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 23:30
        A czy ktoś słyszał o niemieckiej grupie JANE.W 1972 roku nagrali dobry
        album "Together" ze świetnym utworem-hymnem "Daytime".Zaletą jest duża ilość
        ładnych melodii i hammondy.Ciekawy głos ma również wokalista-śpiewa jakby za
        mgłą-co daje intrygujący efekt.
        pozdrawiam.
    • Gość: plooshack Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 12:29
      ostatnio nawiedziła mnie myśl, że powinienem odświeżyć kontakt z niesłyszaną z
      10 albo i lepiej lat płytą Jona Lorda 'Sarabande', nagraną w 1976 roku z
      Philharmonia Hungarica.

      bardzo smaczne granie

      Będę się musiał za tym rozejrzeć i pozyskać tanim kosztem, bo w domu nie mam.
      Miałem na kasecie, ale zginęła w pomroce dziejów sad

      plooshack
      • Gość: Argus Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: 158.75.1.* 11.10.02, 17:49
        Może przez ten okres spoczywania tego wątku gdzieś daleko-udało się komus
        dokopać do innego świetnego mało znanego zespołu z tamtych lat.Bo jest tego
        naprawdę,naprawdę duuużooo.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Marcel Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 17:58
          Gość portalu: Argus napisał(a):

          > Może przez ten okres spoczywania tego wątku gdzieś daleko-udało się komus
          > dokopać do innego świetnego mało znanego zespołu z tamtych lat.Bo jest tego
          > naprawdę,naprawdę duuużooo.
          > Pozdrawiam.
          Mnie się nie udało dokopać, ale uważajmy żeby nie przesadzić bo zaraz zaczniemy
          wychwalać każdy zapomniany album "starego" rocka wzorem Jacka Leśniewskiego (ex
          Tylko Rock) dla którego każda z takich płyt jest rewelacją.
          • Gość: aontia Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: *.cc.uni.torun.pl 12.10.02, 17:40
            nie kazda jest rewelacyjna ale duzo czesc naprawde moze
            zdumiewac, polecam Collegium Musicum ze Slowacji, Samurai,
            Novalis, Eloy - to z ostatnich przezyc
            zdrowienia
            a
            • Gość: airborn_ Re: Zapomniane albumy 'starego' rocka. IP: 213.134.142.* 13.10.02, 22:24
              A o T2 wspominano? Dla mnie kanon "starego" rocka, fantastyczne gitarowe
              brzmienie nieco podobne do Wishbone Ash.
              Ich cover znalazł się na płycie szwedzkiego zespołu Landberk, jednego z moich
              ulubionych zespołów lat 90. z kolei smile.

              airborn_ (airborn@go2.pl)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka