Gość: pigmejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 14:35 nowy fisz, narazie przesłuchany tylko fragmentarycznie w empiku zachwyca i bawi, dużo tu experymentowania z konwencjami, podoba mi się! niech mi tylko przeleją kredyt, lecę do sklepu po płytkę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mimi Re: Fru! IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 13:50 płyta jest po prostu GENIALNA. To PŁYTA ROKU.Fisz jak zwykle w najwyższej formie i jak zwykle staje sie na tej plycie innowatorem. Envee sprawdza sie w roli producenta doskonale. Wspolpraca miedzy artystami ukladala sie podobno wzorcowo-co slychac))NIe ma tu złych kawałków. I co bardzo istotne w obecnym okresie muzycznym-album jest niemozliwy do wlazenia w jakakolwiek szufladke jednego gatunku muzycznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glebogryzarka Re: Fru! IP: 195.245.217.* 30.05.05, 14:10 > Fisz jak zwykle w najwyższej > formie i jak zwykle staje sie na tej plycie innowatorem Czyżby. Bo ja słyszę, że cofnął się do czasów "Na wylot" (więcej rymowania, mniej śpiewania, i ciągle podobne patenty), co nie bardzo mi się podoba. Może jakoś uzasadnisz swoją opinię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny B. Goode Re: Fru! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:17 Daj spokój, nie lepiej byłoby wydać pieniądze na płytę z jakąś muzyką? (Henry Purcell albo Jimi Hendrix?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIchał Re: Fru! IP: 195.94.205.* 30.05.05, 16:03 Uwielbiam pierwsze trzy płyty Fisza i jego ep z bassisters orchestra. Natomiast fru jest dla mnie przedziwne. Pierwsze 10 numerów bardzo mi się podoba i sa momenty fenomenalne (patrz np. kawałek chodźmy w deszcz czy numer z marią peszek). Nie mogę natomiast zupełnie załapać drugiej części płyty , która mi się po prostu dłuży. Ale fajnie, że wam się podoba bo byłem cholernie ciekawy jak tę plyte przyjmą inni fani Fisza. Pozdroff Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.box.77 Re: Fru! 01.06.05, 13:06 płyta mi się podoba, ale głównie za strone muzyczną, envee ma wyczucie, a skok w tył fisza przez słonia mi się bardzo podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Fru! do glebogryzarki IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:13 Jeśli chcesz słuchac "śpiewu" to wlacz sobie Celine dionowa-diwe) Fisz NIE spiewa.Fisz RYMUJE) Kiedy 'artysci" wracaja do brzmien doskonale sobie znanych ,np. z wczesniejszych plyt>to mowi sie o "powrocie do korzeni". W przypadku Fisza TY mowisz o "wtórności".Naprawde WSZYSTKO mozna spłycić i zbłocic. Udowadniasz to doskonale.A artysta czasem zatacza krag podczas swej pracy twórczej.I nie uwazam aby bylo to < w przypadku Fisza zjawisko negatywne> Dlaczego jestem ta plyta zachwycona? Dlaczego dla mnie to plyta roku? Bo Fisza znalam TYlko z "warszafki" "czerwonej sukienki" i "Języka wszechswiata"-jak widzisz nie bylam zadna Jego "fanka"- dlatego nie porownuje i jestem bardziej niz Ty obiektywna. A ta plyta to zupelnie inne klimaty, srodki wyrazu niz 3 w/w kawalki A moze tak wlasnie mialo byc- ze jest to plyta kontrowersyjna? Moja przyjaciolka-aktorka ma opinie ze "kontrowersyjny=DOBRY< bo zmmusza do zastanowienia, do wymiany opinii>I ja sie z nia w tej kwestii w pelni zgadzam jesli dotrwalas do konca pozdrawiam jesli nie-nie pytaj wiecej o opinie skoro nie masz zamiaru jej przeczytac) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glebogryzarka Re: Fru! do glebogryzarki IP: 195.245.217.* 03.06.05, 19:12 > jesli dotrwalas do konca pozdrawiam DotrwałEM, pozdrawiam również. Co do Fisza - opinię na jego temat mam od dawna skrystalizowaną, znam bowiem wszystkie płyty, pod każdym szyldem. Trochę mam też do czynienia z emceeingiem i mniej więcej wiem, co odróżnia dobrego rapera od słabego. Właśnie dlatego Fisz jako MC zawsze mnie denerwował. Facet składa rymy słabo. Do tego jest manieryczny, a głos ma cienki. Tak jak ojciec. Tyle że jego ojciec śpiewając umie przekształcić to w atut. Syn nie - a przynajmniej wydawało mi się, że nie, dopóki nie usłyszałem "Wielkiego ciężkiego słonia" - Bartek Waglewski zaczął tam bowiem eksperymentować z wokalem, nieco śpiewał, nieco mówił, nie szukał na siłę rymujących się wyrazów (a ta praktyka skutecznie kładła cień Częstochowy na niemal każdy tekst z "F3") i to się sprawdzało. Niestety, jak pisałem, teraz wraca do rymowania. Być może uwierzył w certyfikat wielkiego artysty, który nieoficjalnie a bezustannie jest mu przyznawany przez dziennikarzy - podobnie jak m.in. Kazik, który może już nagrać wszystko, włącznie z płytą złożoną z odgłosów pierdzenia i rzygania (trzeba przyznać, że ostatni album jest już naprawdę niedaleko od tego). I tak pozostaje w oczach opinii publicznej wielkim mistrzem. O Tworzywie (rozumianym jako zespół instrumentalistów pod kierownictwem Emade), tak jak i o Envee, mogę natomiast wypowiadać się wyłącznie w superlatywach. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Fru! 04.06.05, 18:25 Johnny, fajnie piszesz o rocku. Proszę Cię zajmij się nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Fru!do glebogryazrk(a) IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 17:23 chyba po prostu czasy w ktorych przychodzi nam zyc sa piekne tylko dlatego ze kazdy moze sluchac czego chce....pelna tolerancja( moze nie w Polsce jeszcze ale gleboko wierzez ze kiedys i do nas to dojdzie jesli uwazasz wiec ze "fru!" jest slabe, a Fisz beznadziejny-spoko. TWOJE zdanie. TYlko chyba jednak u Polsce przewazaja "gluchoty", bo "fru!" cos dobrze sie sprzedaje...) pozdrawiam i dzieki za pomoc przy wyborze plyty O.S.T.R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glebogryzarka Re: Fru!do glebogryazrk(a) IP: *.chello.pl 04.06.05, 18:12 > TYlko chyba jednak u Polsce przewazaja "gluchoty", bo "fru!" cos dobrze sie > sprzedaje...) Być może. Marysia Biesiadna też dobrze szła. Żaden wskaźnik jakości. I w sumie to nijak nie uargumentowałaś swoich zachwytów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Fru!do glebogryazrk(a) IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:47 moze i z ta sprzedaza to i masz racje...to nie jedyny wskaznik jakosci plyty. Ale bede argumentowac troche ' z innej beczki".Moim najwiekszym "konikiem" jest SZTUKA( malarstwo, rzezba , architektura i ogolnie "sztuka szeroko pojeta"- rowniez heppeningi itp) czemu o tym pisze? czasem zachwyt jest zupelnie surracjonalny < co nie znaczy- niesluszny> do czego zmierzam? zadam pytanie - to dlaczego ludzie zachwycaja sie Rembrantem jest wytlumaczalne, zrozumiale. Ale dlaczego zachwycaja sie Worholem? I wlasnie z tych samych powodow co Worholem ja zachwycam sie Fiszem... pozdrwiam i ciekawam odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś