23.05.06, 20:26
Szukam pomocy!Mój trzyletni labrador linieje na potęgę. I proszę mnie nie
uspokajać, to nie jest zwykła strata sierści po zimie. Tak jest przez cały
rok. Przy każdym otrząsaniu, spada z niego cała szufelka sierści. A jest co
zamiatać i odkurzać, bo mój pies ma sierść gęstą i dosyć długą jak na psa tej
rasy!. Jego włosy są w moim łóżku, na ubraniach a nawet w garnkach. Odkurzam
codziennie i jestem bliska szału! Przychodzi mi do głowy, żeby go oddać komuś
z ogrodem, ale wtedy moje życie straci sens. Uwielbia go cała rodzina,
chociaż przez sierść, nawt bawić nam się z nim nie chce. Błagam pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • szeko Re: sierść 23.05.06, 22:55
      mielismy to samo !!!

      okazalo sie ze wine za ten stan ponosimy my bo ja zle zywimy
      od kiedy przeszlismy na porzadna karme plus kropelki na wzmocnienie siersci od
      weterynarza jak reka odiął.

      klaczy sie tylko dwa razy w roku tyle ile musi
      wiem co przezywasz bo my tez szalu dostawalismy i teraz sie ciesze ze
      znalezlismy przyczyne i jest ok
      • porter2005 Re: sierść 24.05.06, 00:09
        a jakie to kropelki, bo ja mam chyba to samo, chociaż wszyscy mówię, że nie...
        • szeko Re: sierść 24.05.06, 08:18
          za chiny sobie nie przypomne sad
          pustej buteleczki juz nie mam
          sprawdzalam w ksiazeczce nie mam wpisane co to bylo
    • ewa.c3 Re: sierść 24.05.06, 15:35
      Po pierwsze - czym go karmisz?

      Jeśli to gotowa zbilansowana karma to można spróbować powoli zmienić na inną ,
      może to poskutkuje.
      Jeśli pies jest "na gotowanym" , można dodawać do jedzenia zmielone siemię
      lniane i oliwę bądź olej. Można podawać surowe żółtko, ale najpierw pamiętać o
      dokładnym spażeniu skorupki. Nie przesadzać z dodatkami , bo labcie różnie
      reagują na zmiany żywieniowe wprowadzać wszystko powoli małymi dawkami. Mój pies
      uwielbiał biały ser.

      Po drugie - szczotkować codziennie. Można kupić taką rękawicę specjalną -i w
      zasadzie głaskać nią psa.

      Po trzecie : czy pies nie ma jakichś zmian skórnych , albo jakichś plackowatych
      łysych miejsc.Gdyby tak było- do weta.

      Po czwarte : czy pies odpowiednio dużo przebywa na zewnątrz? Trzeba zdać sobie
      sprawę z tego ,że pies tak w zasadzie ma sierść ,bo spędzał kiedyś więcej czasu
      na zewnątrz i okrywa taka była mu niezbędna. Dziś więcej czasu spędza na kanapie
      a geny głupieją , bo na zewnątrz zimno a w domu kaloryferki dają ciepło do 22
      stopni. To się nazyw skutek udomowienia i cywilizacja smile
      a tak wogóle to jeśli rzecz dzieje się od początku istnienia psa- nie martwić
      się tylko uzbroić w cierpliwość. Wiem ,że trudno pokochać sierść psa w kanapkach
      albo lodówce , ale ...czego nie robi się z miłości.
      Są różne witaminy itp. Ale najlepiej skonsultować się najpierw z wetem. Z
      witaminami też można przesadzić i wcale to nie musi pomóc a wręcz zaszkodzić .

      I pomyśl sobie ,że mogłabyś mieć w domu jeszcze dodatkowo persa.A wtedy
      okazałoby się ,że te kudły na podłodze to tylko kudełki smile
      Powodzenia i cierpliwości. Znam ten ból.
      • czarnykluch Re: sierść 26.05.06, 10:55
        zgadzam się ze wszystkim co napisała ewa.c3
        jeżeli wykluczysz alergie skórną, karmisz psa dobrą karmą, w mieszkaniu nie jest
        za ciepło to ja proponuje Kerabol- to kropelki na ścierść wzmacniają jego
        strukture i przyspieszają linienie, możasz także podoawać Biotyne w tabletkach
        albo w proszku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka