Dodaj do ulubionych

Opole 2005: Tyłem do sceny

13.06.05, 01:33
>> Można dyskutować nad wartością niektórych z tych wersji,
>> ale wreszcie na scenie opolskiego amfiteatru zadziało się
>> coś, za czym stał jakiś pomysł artystyczny.

Oczywiście.
Można także dyskutować nad wartością tego artykułu,
Pojawił się w Gazecie artykuł o Opolu bo musiał, bo to jakieś tam wydarzenie
jest, zadziało się coś, bo stał za tym jakiś pomysł.

Pytanie tylko czego autor się spodziewał na tego typu festiwalu. Jak się
idzie do filharmonii to nie należy oczekiwać występu zespołu weselnego. A jak
się idzie na wesele, to zazwyczaj trudno spotkać orkiestrę symfoniczną pod
batutą.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dartanian Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.fnet.pl 13.06.05, 01:34
      Co ze niby Mumio byl dobry? To jeeden z najgorszych kabaretów jakie znam i
      jakie widzialem w Opolu to nawet Kryszak jest od nich lepszy nie mowiac juz o
      calej reszcie. Jak ogladam reklamowki Mumio to nawe nawet ale jak widze ich na
      scenie jako kabaret to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac ze cos takiego
      mozna nazwac kabaretem.
      • Gość: G Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: 212.244.126.* 13.06.05, 15:09
        Bo Mumio to nie jest kabaret, to jest raczej grupa teatralna zahaczajaca o
        sfery kabaretowe. Zreszta, zeby ich zrozumiec, trzeba miec troszke wyobraznismile)
        • Gość: Dartanian Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.fnet.pl 13.06.05, 16:14
          zgadzam sie z przdmowca
    • Gość: Dartanian Mumio IP: *.fnet.pl 13.06.05, 01:34
      Co ze niby Mumio byl dobry? To jeeden z najgorszych kabaretów jakie znam i
      jakie widzialem w Opolu to nawet Kryszak jest od nich lepszy nie mowiac juz o
      calej reszcie. Jak ogladam reklamowki Mumio to nawe nawet ale jak widze ich na
      scenie jako kabaret to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac ze cos takiego
      mozna nazwac kabaretem.
      • Gość: abc Re: Mumio IP: *.zax.pl / *.zax.pl 13.06.05, 02:14
        Pewnie dla ciebie lepszy był niejaki Grzegorz Halama oklasky??

        Żałosny, prymitywny,idiota, bez pomysłu i bez jakiejkolwiek inteligencji, co
        zresztą było słychać po reakcji na widowni.
        Naprawde prezentuje humor dla jedno komórkowców.
        • Gość: pani serwusowa Re: Mumio IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 12:37
          no no no, przepychota , bydlątko jedne, no smile
          • Gość: kiragold Re: Mumio IP: *.chello.pl 13.06.05, 15:58
            natura, natura, naturasmile
            • nnike Re: Mumio 14.06.05, 00:55
              na na na smilesmile
          • Gość: Agata Re: Mumio IP: 82.210.246.* 14.06.05, 15:41
            Ten skecz byl genialny! smile na, na, na. Takze...
      • wojten Myślę Dartanian,że to nie jest kabaret dla prostak 13.06.05, 09:51
        ów.
        • Gość: Dartanian Re: Myślę Dartanian,że to nie jest kabaret dla pr IP: *.fnet.pl 13.06.05, 09:59
          Hej ja Ciebie nie obrazalem wiec i ty mnie nie obrazaj. Powiedzialem co mysle na
          temat tego kabaretu i ty mozesz to przeczytac i albo to uszanujesz albo nie - to
          jest twoje wyjscie ale nie zycze sobie bys mnie obrazal.
          • Gość: mumio Re: Myślę Dartanian,że to nie jest kabaret dla pr IP: *.cofund.org.pl 13.06.05, 14:08
            nikt cie nie obrazil. Kolega tylko powiedzial, ze Mumio to kabaret nie dla
            prostakow.
            no ale jesli bierzesz to do siebie, to sorry, to juz nie moja wina.
      • Gość: kasia Re: Mumio IP: *.chello.pl 24.07.05, 23:41
        Świetna ocenia tego pseudo kabaretu! Wyjąłeś mi to z ust.
        • good_morning no ja bawie sie doskonale :)/nt 25.07.05, 01:14
      • Gość: Michał Re: Mumio IP: *.sti.net.pl 27.10.05, 19:29
        wybacz kolego, ale Mumio jest kabaretem prezentującym zupełnie inny styl i
        poczucie humoru niż reszta kabaretów. jeżeli to Cię nie bawi, po prostu tego
        nie oglądaj. ale nie mów, że to pseudokabaret, bo do mnie i do bardzo wielu
        innych ludzi prezentujących podobne poczucie humoru trafia i bawi do łez. ale
        przykro mi patrzeć jak społeczeństwo podziwia kabarety typu Ani Mru Mru, które
        poza kilkoma niezłymi skeczami pod publiczke nie zrobiły niczego. jeżdżą z tym
        samym programem od kilku dobrych lat, uzupełniając go jedynie przeciętnymi
        skeczami.
        takie jest moje odczucie. pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: edek Re: Opole 2005: Tyłem do sceny i do widza IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.05, 02:57
      w pelni poieram autora, chala inscenizacyjna, imitowany luz konferansjerow, przeslonily mi przyjemnosc ogladania Opola w wydani TV Polonia, wytrzymalem do Krawczyka i przelaczylem na cos innego. Jak autor stwierdzil, bardzo denerwujace sa te wstawki, ze swietnie bawiac asie publika, ten quasi-amerykanski wynalazek, przewija sie niemal przez wszystkie imprezy kulturalne, majac wywzec na widzu wrazenie, ze publika szaleja na widok gwiazdy trzeciego formatu, ale normalnie myslacego widza przyprawia o mdlosci.
      Co do Opola, mozna go klasyfikowac w kategoriach Jarocina, czy Woodstosck Owsiaka, bez starej komunistycznej gardy pioseki i kabaretu, mozna impreszke jaka taka zamknac, nikt nie zwroci nato uwagi.
    • jaro_ss Mumio dla koneserów 13.06.05, 07:15
      Co chcenie od Mumio, sztuki Ionescu też byście nie zrozumieli? Jest to
      przeniesienie surrealizmu na scenę, i dobrze, że jakoś to się sprzedaje, bo
      urozmaica ofertę....

      Wracając do tematu - właśnie kabareton był najjaśniejszą stroną Opola, reszta
      to głównie hała i marketing.... jak zwykle okazało się, że najsłabszą stroną
      polskiej sceny są aranżacje.....

      Dowcipy o politykach dobre, nie uśmiałem się tak z politycznych aluzji od
      czasów Pana Janka i Pietrzaka z okresów daleeko przedokrągłostołowych...
      • Gość: edek Re: Mumio dla koneserów IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.06.05, 12:55
        MUMIO najlepsze na świecie, kabaret z górnej półki, szkoda, że na Kabaretonie
        Jadzia gąsek nie zaśpiewała...smile
    • Gość: Garfield Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 07:18
      Mnie zawsze intryguje jaki numer wytną Kayah, tym razem było to drapanie się po
      plecach (majstrowanie przy odsłuchu) i podpowiedź aby wstała przy przedstawić
      kompozytora przy drugim wykonaniu tej samej piosenki i jej śmiech. Niestety
      poprzednich latach bywało lepiej, wszyscy pamiętamy jej piersi - ooooh.
      Ps Takie pochylanie obrazu jak w tej transmisji to ja robiłem juz 40 lat temu,
      obcnie to smierdzi kiczem.
    • Gość: jack Kabareton był OK choć w różnym stopniu IP: *.icpnet.pl 13.06.05, 07:43
      najlepszy numer z radyjkiem oraz piosenka Ani Mru Mru.
      • mwookash Zgadzam się że kabareton był ogólnie zabawny 13.06.05, 09:03
        Poza wyjątkami bardzo śmieszny
      • Gość: Garfield Re: Kabareton był OK choć w różnym stopniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:52
        Najlepszy był kabaret starszych panów (radiowców) rodem z PRL i ich wspomnienie
        swojej bytności w opolskiej knajpie "Pod czerwonym pająkiem"
    • Gość: mietek Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: 212.160.130.* 13.06.05, 09:01
      nie zgadzam się z autorem tekstu.wczorajszy koncert był najgorszym wieczorem
      opolskiego fetiwalu.i wlasnie na ten koncert nie było żadnego
      pomysłu.pomieszanie z poplątaniem .
      • Gość: muka! Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: 212.76.39.* 13.06.05, 09:31
        A kto ci napisał że był najlepszy? W tekście jest że był jedyny, na który był
        jakiś pomysł. Nieistotne, dobry czy zły (moim zdaniem zły - szczególnie
        pogaduchy starych dziadów o tym jak to bylo dawniej - tych wspomnień było chyba
        więcej niż samej muzyki). I że parę piosenek zabrzmiało nieźle. Co jest prawdą,
        bo na przykład głos Jopek w "Jej portret" czy Kayah śpiewająca "Czas nas uczy
        pogody" to były chwile, dla których warto było wytrwać przy telewizorze. Nawet
        Kurtycz śpiewający z Maleńczukiem mieli urok, choć głównie ze względu na to, że
        starszemu panu zrobiono przyjemność i widać było, jak się z tego występu cieszy smile))
        • Gość: muka! I coś jeszcze :) IP: 212.76.39.* 13.06.05, 09:38
          Natomiast także w gali Polskiego Radia dały o sobie znać upiorne zapędy, żeby
          każda piosenka była ozdobiona scenką baletową. Czy ktoś poza mną zwrócił uwagę,
          co działo się podczas "Dni których nie znamy"? Na scenie cały czas wyginał się
          jakiś pajac, po czym gdy w tekście pojawiły się słowa "Jak rozpoznać ludzi,
          których juz nie znamy..." zaczął niby próbować poznać twarze innych tancerzy,
          ale oczywiście nie mógł ich rozpoznać - co jak sądzę zdaniem choreografa miało
          oddawać treść utworu. Historia miała jednak happy end bo na koniec piosenki
          podprowadzono mu dziewczynę, z która padli sobie w ramiona, bo widać w końcu sie
          jednak poznali. Dosłowność inscenizacji i pantomima na poziomie przedstawienia
          przedszkolaków.
    • amdrzej11 Re: Opole 2005: Tyłem do sceny 13.06.05, 09:18
      Swieta racja!
      • Gość: miszon Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: 193.0.117.* 13.06.05, 10:04
        Ja zapamiętam mumio, mezo(znałem tylko z nazwiska) i numer z radiem (bardzo
        dopracowana scenka)
        • Gość: kaliszon Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:22
          Nikt z Szanownych Państwa, ani nawet Pan Sankowski nie zająknęli się, że w
          państwowej TV, za pieniądze z abonamentu idzie reklama prywatnej firmy KAYAX jak
          również EMI i SONY Music Polska. To się nazywa konflikt interesów.
          A w kwestii wyśpiewywań to wyjątkowo dobra Kora i Kukiz - czysto, perfekcyjnie
          dykcyjnie. Profeska. i Grażyna Łobaszewska, która pokazała Irze, co to znaczy
          WARSZTAT.
          • amdrzej11 Re: Opole 2005: Tyłem do sceny 13.06.05, 11:49
            Drogi kaliszonie! To nie za pieniadze z abonamentu idzie reklama firmy Kayax,
            tylko w duzej czesci, za pieniadze firmy Kajax, Sony i EMI, mozna zrealizowac
            FPP w Opolu!
          • Gość: no co ty Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:59
            Wyjatkowo dobra Kora, czysto perfekcyjnie dykcyjnie - a to dobre, hue hue.
            Chyba sluchales koncertu z przedpokoju bo Kora jako jedyna sciemniala z
            playbacku. Zenada.
    • Gość: od tylca Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:15
      Koszmarna była ira, wizualnie i muzycznie, kukiz jako zapowiadający czy
      sprawiał wrażenie, delikatnie mówiąc, nietrzeźwego. Kompletny klops jesli
      chodzi o myslovitz i górniak.Podobali mi się Jopek, Łobaszewska i Maanam.
      • Gość: spirea Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:27
        najgorszy występ to bezapelacyjnie Blue Cafe. Wokalistka chyba niezbyt
        wiedziała o czy m jest piosenka decydując się na taką aranżację. Jeśli chce
        pokazać jak wygląda i tańczy, to może powinna zatrudnić się w jakiejś grupie
        tancerzy i towarzyszyć innym wykonawcom. Najlepsze wykonania to Maanam i duet
        Maleńczyk z Kurtyczem. Pozostali nie zrobili wielkiego wrażenia, a co
        poniektórzy zepsuli dobrą piosenkę, jak Myslowitz czy Rozynek. Przy takim
        poziomie ciągłe nazywanie występujących mianem artystów, zdaje się być
        nadużyciem.
        • Gość: miguel Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.netia.pl 13.06.05, 12:34
          kabareton był świetny, od dawna nie było w Opolu tak śmiesznych żartów. Poza
          małymi wyjątkami, zachwycał Mumio [najlepsze dwa skecze], jak zwykle świetny
          Ani Mru Mru, Kabaret Moralnego Niepokoju czy Jerzy Kryszak. Było parę
          słabszych - Halama, Grupa Rafała Kmity w piosence o Multikinie., DNO. Koncert
          Świetnie prowadził też Maciek Stuhr.

          Co do playbacku, o ile pamiętam, również Wilki grały na żywo w sobotę.
          • Gość: Agnieszka Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.chello.pl 13.06.05, 12:59
            Grzesiu Turnau też nie grał z playbacku!!!! Wszyscy wiemy, że Ani mru Mru jest
            rewelacyjne a w artykule jakoś o nich cicho....ciekawe dlaczego?
          • Gość: Sav Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: 195.94.213.* 13.06.05, 13:10
            Moze troche szkoda ze Wilki graly na zywo, bo brzmialy tragicznie (w porownaniu
            do tego, co jest na plytach). Wygladalo to tak, jakby wokalista postanowil
            odbebnic swoje piosenki nie przemeczajac sie.
            • Gość: muzykolg Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 18:05
              Wilki to było karaoke wokalisty.
              • ewaste Re: Opole 2005: Wilki wyły strasznie 14.06.05, 01:25
                No cóż studio nagrań jesli dobre dużo potrafi. ale, zeby az taka róznca?
        • Gość: Ireczek Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 12:53
          Witam Wszystkich

          Chciałbym dorzucić do ogródka kamyczek jakości technicznej przekazu z koncertu -
          po prostu do wycia doprowadził mnie poziom techniczny przekazu w piątek - po
          przerwie (po występie wilków) nagle okazało się, że w lewym kanale cały czas
          szło okropne świerszczenie - brrrr, przekaz z satelity TVP1 z pakietu C+ i to
          samo na TV Poloni.

          Wiem, że abonament płacę za posiadanie odbiornika, ale za te miliony, które
          dostaje TVP powinni postarać się o zatrudnienie fachowców.

          Podczas transmisji co chwila ogarniało mnie zażenowanie widząc jaką nędzę i
          tandetę proponuje TVP zatrudniająca przecież ileś tam tysięcy ludzi – co oni
          robią za te swoje sute pensyjki.

          Pozdrawiam Forumowiczów
          nie pozdrawiam pracowników TVP
          a tym bardziej nie pozdrawiam decydentów z TVP
        • jarro69 Re: Opole 2005: Tyłem do sceny 13.06.05, 14:12
          kiljański też się nie popisał w niedzielnym koncercie. tak spierdzielić
          piosenkę grechuty - dosłownie świętokradztwo
          • Gość: widz Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.warszawa / *.crowley.pl 13.06.05, 14:23
            mi podobał się Rodzynek, i chodzi mi o to, jak spiewał, a nie jak wyglądał wink
            • Gość: zzz Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:04
              Nie "MI sie podobał" tylko "MNIE sie podobał". Boże, cóż za młoty...
              • Gość: babate Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:17
                • Gość: babete Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:19
                  ja nie mam telewizora i bardzo sie ciesze!!! I tak bym nie ogladała Opola. Na
                  kabaret Mumio jednak się wybiorę przy okazji.

              • nnike Re: Opole 2005: Tyłem do sceny 14.06.05, 01:05
                Albo "podobał MI się". W tej kolejności smile
    • Gość: tomek było ok bo bez sierockiego IP: *.crowley.pl 13.06.05, 15:30
      a mnie od kilku lat po raz pierwszy się podobało choć faktycznie za dużo tej
      publiczności pokazywali
    • Gość: c3p0 Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.devs.futuro.pl 13.06.05, 15:59
      Niedzielny koncert to dopiero była nuda i porażka. Naprawdę żenada.
      • nnike Maciuś??? 14.06.05, 01:06
        big_grin
    • mika113 Re: Opole 2005: Tyłem do sceny 13.06.05, 16:27
      Kątem oka oglądałam tegoroczny festiwal. Faktycznie, zgadzam się z większością
      postów: kabareton był całkiem niezły. Jednakże co do pozostałej częsci owego
      niefortunnego show... co tu dużo gadać: mamy przekrój polskiej kultury masowej
      i nic poza tym. W końcu skądś biorą się takie muzyczne monstra jak
      reprezentująca (to chyba całkiem nieodpowiednie słowo) na Eurowizji typu Iwan i
      delfin. Dostaliśmy, to co się "dobrze" sprzedaje, jest ładnie i atrakcyjnie
      opakowane. Nie ważne, że Monika Brodka chyba ma problemy ze słuchem (jej fałsze
      po dziś dzień wywołują ból zębów), że panienki z grupy NANA reprezentują
      nurt "stylistyczny" sprzed kilku sezonów, albo, że wokalista Wilków to
      begłosie, które na dodatek strasznie cierpi podczas swych scenicznych występów.
      Komuś się to podoba i już. No comments. Jedzcie gó.., miliony much nie mogą
      się mylić.... Smutne, ale prawdziwe
    • Gość: aaronbund Kryszak pokazał poziom... chamstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:36
      Facet, który dostał licencje na robienie programu w publicznej telewizji - nota
      bene beznadziejnego, a za ciężkie pieniądze - kpi z tego, dzięki któremu może
      tam występować i gadać o wszystkim - T. Mazowieckiemu. Kpi po chamsku, z tego,
      że nie jest on już człowiekiem pierwszej młodości. Chcąc w telewizji pracować
      dłużej, oczywiście nie opróbuje ośmieszać Kaczyńskich, Rokitę... Jeśli chce
      uczciwości w życiu publicznym, to niech zrezygnuje ze swojego programu, przecież
      wie, że firmuje wielki chłam.
      • piotr7777 Re: nie tylko Doniu 13.06.05, 17:08
        Robert Gawliński, Ewelina Flinta, Krzysztof Krawczyk z Andrzejem Piasecznym,
        Grzegorz Turnau i częściowo Kayah też śpiewali na żywo. Reszta faktycznie z
        playbacku.
        • gboy Re: nie tylko Doniu 13.06.05, 17:14
          Ja byłem porażony występem Wilków w piątek.Boże jak można tak fałszować, nie do
          wiary po prostu...Czy oni nie mają słuchu kompletnie czy co???
          • Gość: nina Re: nie tylko Doniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:36
            Właśnie skończyła się retransmisja koncertu Wilków w TVP! Ludzie, wy chyba
            macie jakąś fobię własnego doskonałego, żeby nie powiedzieć absolutnego słuchu.
            Rzeczywiście jak zwykle w tv wokal odklejony od muzyki, wywalony na wierzch, to
            nie brzmi dobrze, ale z tymi fałszami przesadzacie. Lubię Wilki, ale nie jestem
            nastoletnią fanką. Mam wykształcenie muzyczne, co prawda tylko
            srednie, "tylko", bo rozumiem, że ci krytykanci tutaj to sami profesorowie
            najlepszych uniwersytetów. Nasuwają mi sie dwie uwagi. Po pierwsze, nie daj Bóg
            jak się komuś coś uda, natychmiast trzeba go sprowadzić do parteru, pokazać, że
            to dla was g...o. Trendy jest nisza, a wy kochacie być modni. Druga myśl jest
            taka- niechby wszyscy krytykujący wykonywali przynajmniej tak dobrze swoją
            pracę jak Gawliński......
            Życzę powodzenia.
        • odder Doniu 13.06.05, 19:36
          Doniu- szacuneczek- tak ma sie zachowywac prawdziwy artysta, a nie
          tacy "artysci" bez szacunku dla swoich sluchaczy, bo przeciez spiewanie z
          playbacku to oznaka braku szacunku dla swoich fanow. Pozdro 2all.
      • Gość: ... Re: Kryszak pokazał poziom... chamstwa IP: 44,1.* / 193.193.181.* 13.06.05, 17:12
        debiut opole 2005 - nana...kto zapłacił za to by wygrali? jak to jest że jury w
        składzie kora, jackowski czy kosinski wybrali coś takiego???????????????
    • Gość: mm Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 13.06.05, 18:28
      kayah pokazala klase, pieknie czysciutko rewelacyjnie zaspiewala, z
      emocja "czas nas uczy pogody"...
      • Gość: Fabio A BUDKA SUFLERA??? IP: 195.150.76.* 13.06.05, 18:58
        Czemu jeszcze nikt nie pojechał po pięknym Cugowskim i spółce??? Ich wykonanie
        TANGO MILONGA to jawny gwałt na uszach!!! Co to w ogóle było??? Usłyszałem
        porykiwania. K. Cugowski swym ryczeniem wprowadził atmosferę chlewni, bo ryczał
        jak świnia w rzeźni. Nie twierdzę, że jest niewydarzonym wokalistą, dlatego, że
        posiada charakterystyczny, mocny głos, który odpowiednio wykorzystany dostarcza
        przyjemności słuchania muzyki, jednak ich TANGO MILONGA to kompromitacja.
        A Kryszak i burak Halama muszą odejść, albo się nad sobą zastanowić. Nie wiem,
        kto ich zaprasza do Opola. W Polsce jest wielu utalentowanych ludzi, którzy
        przynajmniej estetycznie wyglądają. A taki Halama??? Jak można robić sobie jaja
        z takiej legendy jak "Bohemian Rhapsody" QUEEN??? Ja nie widziałem tym nic
        śmiesznego. On nie dorasta Freddiemu Mercury do paznokci u stóp, bo gdyby
        dorastał do pięt, to by nie naśmiewał się z tego wielkiego przeboju, który juz
        dawno stał się klasyką. To tyle. Kończę już, bo porównywanie gówna z konfiturą
        nie ma sensu.
        Pozdrawiam
        • Gość: olo kabareton był super!!!!!!!!!!!!! IP: *.sistbg.net / 80.51.252.* 13.06.05, 19:22
          Wszyscy którzy pilali że kabareton był kiepski poprostu sie nie znają na
          kabarecie.
          Prawie wszyscy byli ok.
          Z tego co widziałem trema wzieła górę nad niektórymi, ale nie dziwie sie im bo
          publika była kiepska. Ktoś super dopracuje skecz a tu braw nie słychać, no to
          ręce mozna załamać.
          Z zachowania wystepujących tez mi sie wydawało że nie sa zadowoleni z publiki.
          Trochę zmartwiło mnie to że nikt nie odwarzył sie zrobic skeczy ośmieszającego
          czy to Kaczyńskich, Rokity i innych (przyszłej władzy) . Wydaje mi sie że
          poprostu im na to nie pozwolono. MAM TYLKO NADZIEJE ŻE NIE BYŁA TO CE3NZURA
          POLITYCZNA, BO JEŻELI TAK TO WIELKI MINUS DLA WYSTĘPUJĄCYCH, ŻE SIE NIE
          SPRZECIWILI.

          • Gość: hh Re: kabareton był super!!!!!!!!!!!!! IP: *.wolsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 19:43
            Łobaszewska - pierwsza klasa.
    • Gość: madzia Opole 2005 IP: 212.244.27.* 13.06.05, 21:16
      PREMIERY: na tak jestem za brodką (która na pytanie co nałoży na premiery
      powiedziała, że jak będzie zimno to pewnie spodnie i było zimno, monika była na
      luzie), wydrą co ma naprawdę świetną chrypkę, piasek w końcu pokazał się nawet
      w dość dobrym kawałku, varius też (pomimo, że kuszyńskiej niecierpię), no i
      klasa MEZO!!!
    • Gość: SUPERJEDYNKI Opole 2005 IP: 212.244.27.* 13.06.05, 21:19
      zapomniałam napisać, że Zakopower to Golce w szybszym rytmie, czyli tandeta

      oprócz DONIU (KTÓRY JAKO JEDYNY NIE ŚPIEWAŁ Z TAŚMY;P) nic nie zasługuje na
      uwagę, i te pożal się karaoke... eh i oh...
    • Gość: madzia Opole 2005 IP: 212.244.27.* 13.06.05, 21:24
      80/80!!!! Miało być bosko [(żadna z tych piosenek nie jest piosenką nawet mojej
      młodości, kilka zupełnie nie znałam, ale prawie wszystkie kocham, bo uwielbiam
      muzykę z "wideoteki dorosłego człowieka"), a tak prowadzący (głównie mówię o
      pani, która coś z dykcją nie tego) -> eeee i radiowcy - za dużo niepotrzebnej
      gadki - obniżyli poziom], było tak sobie.
      Gdyby nie świetna Łobaszewska, Jopek (z Mecem), Maanam i cicha woda, bym
      żałowała, a tak jest co wspominać, chociaż tyle... (a Tatiana przynajmniej
      pokazała, że umie tańczyć, inni nawet tego nie umieją).
      • Gość: r1 Re: Opole 2005 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 21:52
        prosze sie odpitolic od gawlinskiego no to co ze falszowal to byl wystep
        spiewanie z publicznoscia ruszanie sie po scenie w tym jest urok przeciez nie
        stal sztywno przy mikrofonie jak niektorzy i pilnowali sie zeby nie falszowac
        jak chce posluchac piosenek bez falszu to wlaczam sobie plyte a jego wystep to
        zabawa przyjemnosc sluchania i ogladania
        • dr_avalanche Re: Opole 2005 14.06.05, 13:12
          "jak chce posluchac piosenek bez falszu to wlaczam sobie plyte a jego wystep to
          zabawa przyjemnosc sluchania i ogladania"

          Zabawa, przyjemność słuchania i oglądania? No o przyjemności słuchania to już
          tu napisano prawdę - fałszował że aż starch. Zabawa była faktycznie
          niesamowita, bo Wilki dały show życia. Ten ruch na scenie, ta dynamika, ten
          znakomity kontakt z publicznością wink)). A przyjemność oglądania? Kogo,
          Gawlińskiego? Wolne żarty.
          • Gość: gonia Re: Opole 2005 IP: *.bremultibank.com.pl 17.06.05, 21:00
            Do kiepskich koncertów Wilków w telewizji (i nie tylko) już się przyzwyczaiłam.
            O ile na płytach wypadają całkiem nieźle to koncerty - okrrrropność. Ale znam
            fanki Wilków, które mimo tego, że mają całkiem dobry i wrażliwy słuch zaćmione
            uwielbieniem dla Gawlińskiego nie słyszą tego co dzieje się na
            scenie...Pozazdrościć takich wielbicelek...
    • Gość: ART Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.artinfo.com.pl / 212.122.200.* 14.06.05, 14:04
      Opole jak zawsze budzi kontrowersje! Aczkolwiek tegoroczne było troszkę lepsze
      od poprzednich! Dla mnie numer jeden to Łobaszewska- kapitalny głos!!!!!
      Dlaczego z takim głosem nic nowego nie nagrywa! Niech młode adeptki uczą się
      od Pani Grażyny poprawnego śpiewania! Poza tym na plus to Jopek z Mecem,
      Maryla, Kora, Kayah i z Premier Mietek, Zakopower i Kasia Wilk z Mezo!
    • mawkish playback&nuda rule. 14.06.05, 16:00
      jw.
    • Gość: f Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 30.10.05, 11:06
      f
      • Gość: nina Re: Opole 2005: Tyłem do sceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 11:25
        Widziałam wczoraj retransmisję koncertu Wilków w TVP! Ludzie, wy chyba
        macie jakąś fobię własnego doskonałego, żeby nie powiedzieć absolutnego słuchu.
        Rzeczywiście jak zwykle w tv wokal odklejony od muzyki, wywalony na wierzch,bez
        efektów, suchy - to nie brzmi dobrze, ale z tymi fałszami przesadzacie. Lubię
        Wilki, ale nie jestem nastoletnią fanką. Mam wykształcenie muzyczne, co prawda
        tylko srednie, piszę "tylko", bo rozumiem, że ci krytykanci tutaj to sami
        profesorowie najlepszych uniwersytetów. Nasuwają mi sie dwie uwagi. Po
        pierwsze, nie daj Bóg jak się komuś coś uda, natychmiast trzeba go sprowadzić
        do parteru, pokazać, że to dla was g...o. Trendy jest nisza, a wy kochacie być
        modni. Druga myśl jest taka- niechby wszyscy krytykujący wykonywali
        przynajmniej tak dobrze swoją pracę jak Gawliński......
        Życzę powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka