Dodaj do ulubionych

wishbone ash w warszawie

IP: *.future-net.pl 24.06.05, 17:30
kiedy, gdzie, o której - podobno koncert otwarty. widziałem ich dwa razy na
żywo, a ich płyt koncertowych mam kilka. może to nie rekord świata, ale
zawsze warto, jak na knopflera
Obserwuj wątek
    • peternurek1 Re: wishbone ash w warszawie 24.06.05, 18:50
      Jutro, czyli w sobotę o 18.00 przed Pałacem Kultury. Pewnie najpierw gra Lech
      Janerka, a Wishbone potem, ale też warto się przejść.
      • luigi.vercotte Re: wishbone ash w warszawie 24.06.05, 22:41
        peternurek1 napisał:

        > Jutro, czyli w sobotę o 18.00 przed Pałacem Kultury. Pewnie najpierw gra Lech
        > Janerka, a Wishbone potem, ale też warto się przejść.

        Chopie zglupiales. Na Janerke warto? Bez przesadyzmu populistycznego. Toz to
        amatorstwo dla nieokielznanych muzycznie, dla ludzi sluchajacych muzyki niskich
        lotow. Mielem isc na Wishbownow, ale Janerka tez gra to nie ide.
        • peternurek1 Re: wishbone ash w warszawie 25.06.05, 13:06

          > Chopie zglupiales.

          Widocznie.

          > Mielem isc na Wishbownow, ale Janerka tez gra to nie ide.

          To nie możesz przyjść później, jak Janerka skończy? :]
          Zresztą, nieważne...
    • Gość: olo Re: wishbone ash w warszawie IP: *.future-net.pl 26.06.05, 09:58
      a jednak dotarlem. janerka byl ok. pokazal wiecej, niz sie spodziewalem,
      a "rower" na zakonczenie (z rockowym wykopem)byl znakomity!
      o dziwo jakosc dzwieku na janerce byla duzo lepsza niz na wishbone ash. i to
      jedyny minus tego wystepu. chyba, ze jeszcze widownia skandowala "phoenix" i
      inne tytuly, ktorych nie zagrali. Ale bylo wlasciwie wszystko, co powinno byc w
      domowym archiwum prawdziwego fana rocka. wishbone ash to duety gitar solowych,
      a tu wlasciwie jedynie andy powell, ale za to mogl sobie pograc. drugi
      gitarzysta byl calkowicie w tle, taki wymiatacz, jakich na swiecie setki. po
      prosu bronily sie dawne znakomite kompozycje. Kilka kawalkow z drugiej i
      trzeciej plyty nie znalem z ich licznych CD koncertowych. Bo to zespol -
      wystepow na zywo, tych kameralnych i tych mega.
      • znawcah Re: wishbone ash w warszawie 26.06.05, 12:03
        Wishbone co? Nie znam.
        Janerka? Juz mi sie nie podoba.
      • Gość: Nadja Re: wishbone ash w warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.05, 17:48
        A czy był utwór "Everybody needs to have a friend"?Bo niestety sie spóźniłam.
        • peternurek1 Re: wishbone ash w warszawie 26.06.05, 18:37
          > A czy był utwór "Everybody needs to have a friend"?

          Niestety nie. Nie zagrali wielu utworów na któr liczyłem, niestety.
          Np. poza Persephone nie pjawilo się nic z płyty There's The Rub, mojej
          ulubionej. Ale i tak był to świetny koncert, plusem była chyba małą ilość
          przypadkowych ludzi, jak na darmowy koncert.
          • Gość: olo Re: wishbone ash w warszawie IP: *.future-net.pl 26.06.05, 21:15
            wyraznie siegneli do drugiej, trzeciej i czwartej plyty. plyty szkoda, ze nie
            graja materialy z drugiej strony (czarnej) pierwszej plyty. oba utwory to
            pierwsza liga i top listy wszechczasow. ludzie - podejrzewam srednia wieku byla
            wyzsza niz pozniej na edycie g. niestety.
    • chaber25 Re: wishbone ash w warszawie 27.06.05, 18:53
      byłem na koncercie i był przeciętny, lepszy był już Lechu Janerka, szkoda że
      wishbone ash zagrało tak mało piosenek z pierwszych 3 płyt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka