Dodaj do ulubionych

Manifest blokersów

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 08:12
Tak hip hop i jego cztery elementy to cos wspaniałego, sam
jestem pod jego duzym wplywem. Ale, no wlasnie wiekszosc ludzi
ktozy uwazaja sie za hh to zwykli huligani, wandale, tacy
blokersi bez zadnych planow, marzen. Niestety.
Wine za wszystkie swoje niepowodzenia i flustracje zwalaja na
pieniadze. Nie sa bezpieczni sa emocjonalnie niepewni. Sam
jestem otoczony takimi ludzmi. Ciezko przerwac takie znajomosc
wkoncu z nimi sie dorasta; zyje.
Wiekszosc dobrych ludzi musi zyc w ich cieniu.
Obawy wiekszosci spoleczenstwa przed ludzmi w stylu hh (lysa
gloowa, blunt, szerokie spodnie (chodz juz rzadziej spotykane)
sa w pelni uzasadnione.
Pozdrawiam tych ktozy wieedza po co zyja (3majcie sie dalej
swoich zajawek)
letniak@go2.pl
Obserwuj wątek
    • wlosz-ka Re: Manifest blokersów 01.11.02, 20:12
      Podoba mi się artykuł o blokersach... nie tylko ze względu na
      życiowe teksty piosenek, bo prawda jest taka,że ludzi
      szczególnie młodych takie rzeczy przyciągają a nawet jednoczą
      ale również dlatego,bo Robert przedstawił tło sprzyjające
      powstaniu owego zjawiska..Dla socjologa takie obserwacje są
      niezwykle cenne smile
      Wracając do ludzi, którzy tworzą ten typ muzyki, to są to typowe
      nastolatki, którzy wielką wagę przykładają do tego co dzieje się
      w ich otoczeniu.. a wiadomo jak przedstawia się nasza
      rzeczywistość..
      Osobiście także słucham tej muzyki i im więcej jej poznaje, tym
      bardziej dochodzę do wniosku, że warto wsłuchać się w to, co hh
      i ludzie ją tworzący prezentuje..Po prostu samo życie..
    • Gość: Menelina Re: Manifest blokersów IP: 62.233.169.* 04.11.02, 21:48
      I tak wiem że może przeczytają to 2 osoby na krzyż ale to nic....
      Wydaje mi się Robercie że powinieneś najpierw zastanowić się
      dlaczego takie zjawisko (brak autorytetów itp.)ma w ogóle
      miejsce!!!Sama jestem maturzystką i wiem coś nie coś o
      wymienionych kapelach i wcale nie uważam się za człowieka bez
      zasad i pozbawionego jakiś wyższych celów niż siedzenie przed
      blokiem i gadania o bzdurach a z drugiej strony, nie jestem
      żadnym "kujonem" tylko NORMALNĄ dziewczyną, nie należącą do
      ŻADNEJ subkultury, chodzącą na imprezy, palącą blanty i do tego,
      nie skromnie bo nie skromnie, mam poukładane w głowie!To nie
      wina systemu rządzącego w latach 80-tych tylko RODZICÓW!!!I nie
      chodzi mi o stan majątkowy tylko o przykładanie się do
      WYCHOWYWANIA swoich pociech, spłodzonych w czasie godzin
      policyjnych. Dlaczego ja ustąpię miejsca starszemu, powiem
      dzieńdobry sąsiadom i mam szacunek do pieniędzy, pracy i ludzi?
      Wcale nie jestem istotą poza ziemską!!Poprostu moja mama nie
      biadoliła jak odezwałam się nieładnie tylko wytłumaczyła
      dlaczego tak nie powinno się robić. Myslę że również winą
      rodziców jest to że dzieci rocznika '80 czują się samotne i
      nierozumiane. Bo z kim porozmawiać o problemach gdy albo jest
      się zajętym pomnażaniem swoich dochodów albo z braku perspektyw
      na przyszły miesiąc lepiej kupić wódkę i zbyć pociechę byle
      tekstem? Wiem, że mój odzew jest z góry skazany na nie
      powodzenie ale ja tylko bym chciała aby zwrócić uwagę na
      zanikające wartości tj.rodzina, miłość, które są wygryzane przez
      pieniądze i chęć władzy!!!Nie chcę żyć w takim świecie...
      • marcin__c Re: Manifest blokersów 04.11.02, 23:03
        Chyba trafiłaś w samo sedno, osobowość człowieka w dużej mierze jest
        ukształtowana przez rodziców - jeśli mają autorytet u swoich dzieci (a mają go
        jeśli się nimi zajmują i nie szczędzą czasu żeby spędzać z dziećmi czas) to
        żadne środowisko nie jest w stanie z takiej ukształtowanej osoby zrobić egoisty
        bez zasad goniącego tylko za swoim. Ale niestety większość rodziców nie ma
        czasu dla swoich dzieci, z powodów które opisałaś - raz jest to pogoń za
        jeszcze większą kasą a raz chlanie z powodu beznadzieji. Pytanie czy to tylko
        wina rodziców? Myślę że nie tylko - taka teraz nastała straszna kultura że
        sporo ludzi nie patrzy na innych przez pryzmat ich osobowości, ich JA tylko ich
        układów i pieniędzy. Owszem bez kasy ciężko jest żyć ale trudno mi zrozumieć
        osoby dla których jest ona celem samym w sobie. I cóź, wiele osób się tej
        kulturze poddaje, myślę ze czasem nawet wbrew sobie. Ale po prostu trudniej
        jest żyć inaczej niż inni, inaczej niż piszą w kolorowych gazetkach. Sam nie
        wiem jak to będzie ze mną - na razie też mi się wydaje ze mam poukładane w
        głowie ale co będzie kiedyś tam.
        Jedną osobę już masz która przeczytała Twoją wypowiedź smile A w tym świecie da
        się jednak żyć jeśli się spotka osoby myślace, a szczególnie podobnie myślące.

        pozdr
      • h8red Re: Manifest blokersów 06.11.02, 17:24
        Trzymaj sie tej wersji smile)) Od razu czuje sie mniej
        samotny, choc jestem ciut starszy.
    • Gość: Nina Re: Manifest blokersów IP: *.edukacja.wroc.pl 06.11.02, 15:41
      Witam!
      to juz druga osoba ktora przeczytala, to co napisalas i
      czesciowo zgadzam sie z toba Malajandro, z jednej strony rodzice
      a z drugiej strony, gdy tych wzorcow rodzinnych brak lub sa zle,
      co ci mlodzi ludzie maja robic? Skad czerpac nadzieje, pomysl na
      zycie czy zwykla satysfakcje? Wlasnie to daje im hh, ukladaja
      teksty o tym co ich rusza, jak zyja czy chca zyc.Uwazam to za
      pozytywne zjawisko,moze to jest ich sposob na zycie, poniewaz
      ani dom, ani wladze, ani kultura tego im nie daje.
      Serdeczne pozdrowienia dla P.Roberta.......dzieki za ten
      arytkuł!
      • Gość: N Re: Manifest blokersów IP: *.edukacja.wroc.pl 06.11.02, 15:43
        Przepraszam za przekrecenie Menelino.
      • Gość: jazzburger Re: Manifest blokersów IP: 217.97.135.* 06.11.02, 16:15
        "Muzyka hiphopowa jest jeszcze łatwiejsza do zagrania niż punk rock. Zespół
        składa się przeważnie z dwóch-trzech rapujących osób i jednego robiącego
        podkłady na jednym lub dwóch gramofonach, więc na dobrą sprawę nie trzeba umieć
        grać na żadnym instrumencie i po amatorsku nagrywać nawet w domu (co nie jest
        możliwe przy muzyce rockowej)."

        ...tak, tak, a w efekcie braku kumy otrzymujemy monotonne beaty, prymitywne
        teksty,muzykę bez feelingu etc.
    • Gość: Xionc Re: Manifest blokersów IP: proxy / 213.77.7.* 06.11.02, 16:43
      "Namawiam jednak, żeby nie bać się tego zjawiska. Z buntu punkrockowego na
      razie wyrosło pokolenie "bruLionu", Pomarańczowej Alternatywy, Wielka Orkiestra
      Świątecznej Pomocy, rock chrześcijański, a przecież całe to pokolenie weszło w
      dorosłe życie zaledwie kilka lat temu."

      Bunk punk-rockowy (przynajmniej w Polsce) oparty był na potrzebie zmiany, na
      alcentowaniu własnej (czasami małej, czasami śmiesznej) wartości. NAtomiast hip-
      hop to tylko radość z bycia przegranym i nic-nie-robienia. Obawiam się, że z
      hip-hopu nic dobrego nie wyrośnie... Może tylko kilku podwórkowych gangsterów.
      Poza tym ideologia hip-hopu nie jest oparta na prawdziwym buncie (jak np.
      antyglobalistycznych lewaków) ale na nieakceptowaniu stanu w którym inni mają,
      a sam buntujący się nie... WIelu hip-hopowców bowiem wybrzydza na "bogactwa
      tego świata", ale sami po zrobieniu tzw. kariery kupuje drogie fury, komóry i
      kiczowate ciuchy, które do najtańszych nie należą... Ogólnie hip-hop to blichtr
      prsykrywający niezmierzone pokłady lenistwa i marazmu...
      • h8red Re: Manifest blokersów 06.11.02, 17:28
        Musze sie z kolega troszku nie zgodzic. Byc moze w czesci
        to faktycznie syf, kila i mogila ale sa tez tam ludzie
        ktorzy maja faktycznie cos do powiedzenia. I nie staram
        sie tu bronic hh, bo nie jest to moja przodujaca muza. A
        to, ze czasami teksty mowia o braku mozliwosci??? O tym,
        ze ma sie pietra przed wykonaniem jakiegos ruchu??? Ja
        sie czasami tak czuje i ich rozumiem. Choc faktycznie
        mogliby porymowac o wzieciu sie do roboty smile))
        • Gość: Xionc Re: Manifest blokersów IP: proxy / 213.77.7.* 07.11.02, 11:52
          h8red napisał:

          > Musze sie z kolega troszku nie zgodzic. Byc moze w czesci
          > to faktycznie syf, kila i mogila ale sa tez tam ludzie
          > ktorzy maja faktycznie cos do powiedzenia. I nie staram
          > sie tu bronic hh, bo nie jest to moja przodujaca muza. A
          > to, ze czasami teksty mowia o braku mozliwosci??? O tym,
          > ze ma sie pietra przed wykonaniem jakiegos ruchu??? Ja
          > sie czasami tak czuje i ich rozumiem. Choc faktycznie
          > mogliby porymowac o wzieciu sie do roboty smile))

          Z tym że muzyka ta zawiera perełki - się zgodzę. Wystarczy wymienić kawałek
          grupy Kaliber 44 tytuł (chyba) Konfrontacje. Tak głębokich tekstów można tylko
          pozazdrościć. Ale jak widzę na Vivie tego osiołka który sepleni "Szeniorita" to
          mnie pusty śmiech ogarnia. A co do niemożności działania - blokersi mają
          wszystko na wyciągnięcie ręki: szkoła, biblioteki, uniwerek, bo zazwyczaj
          pochodzą z wielkich miast. Nikt nie zabrania im uczyć się tak by coś w życiu
          osiągnąć - na początek choćby stypendium socjalne i naukowe... Oni niestety w
          pogardzie mają takie postawy, uważając że wyścig szczurów (był chyba kawałek na
          ten temat) jest gorsze od zbijania boków na blokowym podwórku... Dużo gorszy
          (moim zdaniem) mają dzieci wiejskie i z małych miast, które dostępu do takich
          dóbr oświatowych nie mają. Z tyh powodów uważam "kulturę" i muzykę blokersów za
          wysoce szkodliwą i gdyby moje dziecko (na szczęście dopiero 9-miesięczne)
          chciałoby bawić się w blokersa, wolałbym dać mu skórę i parę płyt Iron Maiden
          do posłuchania smile)))
          • h8red Re: Manifest blokersów 08.11.02, 08:13
            >i gdyby moje dziecko (na szczęście dopiero 9-miesięczne)
            > chciałoby bawić się w blokersa, wolałbym dać mu skórę i
            parę płyt Iron Maiden
            > do posłuchania smile)))

            To moze jeszce raz smile)) Wcale ich nie bronie!!! Ale sa
            tez ludzie, ktorzy takiej muzy nie sluchaja i postepuja
            bardzo podobnie (ta sama "niemoc").
            A tak przy okazji to dziecku bym dolozyl jeszcze Toola,
            Godsmacka, potem Pantere i na koniec poprawilbym
            Slayerem!!! Tak zeby dobrze roslo i wiedzialo, ze dobra
            muza nie konczy sie zaraz za Dire Straits smile))
            Pozdrowka dla malego czlowieka!!! smile))
            • Gość: Xionc Re: Manifest blokersów IP: *.janow.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 14:26
              h8red napisał:

              > Pozdrowka dla malego czlowieka!!! smile))
              >
              Dziękuję w imieniu małego człowieka.. smile))
    • Gość: megi Znam do bardzo dobrze IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.11.02, 18:55
      oj znam to znam...zostałam społodzona w noc stanu wojennego i
      teraz wychowuję się na wielkim blokowisku...obracam się w
      kręgach hiphopowców...lubimy jak nazwywają nas blokersami...w
      większości są to chłopacy...każdy z nas ma już dość życia w
      krainie betonu i wieżowców...chłopaki nagrywają swoje utworki i
      rozprowadzają je w kręgu znajomych...a często rymują na
      żywo..tzw freestyle...czasami kradną żeby mieć na życie bo
      rodzicom nie starcza...ja nie muszę kraść ale wcale nie jest mi
      łatwo...ta muzyka mówi poprostu o nas...i w brew pozorom
      chłopaki z "krokiem w kolanach" wcale nie są tacy źli..ty nie
      wchodzisz im w droge a oni tobie...Ludzie nie bójcie się nas -
      Blokersów!!!
      • h8red Re: Znam do bardzo dobrze 13.11.02, 16:09
        Gość portalu: megi napisał(a):

        > Ludzie nie bójcie się nas -
        > Blokersów!!!

        OK. Nastepnym razem sproboje nie spieprzac gdzie pieprz
        rosnie.
        • Gość: XIonc Re: Znam do bardzo dobrze IP: proxy / 213.77.7.* 14.11.02, 10:44
          Bać to się może i nie boję, ale jakiś taki dziwny dreszczyk po plecach
          przechodzi jak widzę naszych białych Murzynów pod klatką... smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka