Dodaj do ulubionych

THE KILLERS - Hot Fuss

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:08
Drugi raz w życiu słuchałem sobie dzisiaj płyty "Hot Fuss" zespołu pieśni i
tańca The Killers. I co mogę powiedzieć?
Na pewno nie jest to twórczość przeznaczona dla miłośników rocka takiego, jak
rozumieją go gentlemani z The Ramones na przykład.
The Killers serwują garażowo brzmiące gitary, ale na brzmieniu ich związki z
"prostotą" podziemnego grania się kończą. Słychać i to dobitnie, że panowie
opanowali podręcznik nauki harmonii Rymskego-Korsakowa. Wyrafinowane
kompozycje, zrywające ze schematem zwrotka-refren-zwrotka-solo itd. o
strukturze (jeszcze tego nie rozgryzłem) przypominającej klasycznie
skonstuowaną symfonię, czytelne odwołania do muzyki klasycznej (via Queen na
przykład) tudzież inne, mogące przyprawić o oszołomienie miłośnika trzech
świętych akordów E-A-H atrakcje, czynią ten album moim jak narazie czołowym
typowaniem tego roku.
Szerzej znany jest stosunkowo przebojowy numer "All these things that I have
done", z prologiem zawierającym partie gitary, do złudzenia przypominającym
stare, z początków lat 80', U2. Utwory "Andy, you are a star", "Indie
Rock'n'Roll" albo "Believe me Natalie" to już wyrafinowane kompozycje,
chciałem napsać "rocka symfonicznego", ale nie mogę, ponieważ Killers nie są
jednak grupą kiczowatą, która braki umiejętności muzycznych nadrabia
dodawaniem ideologii albo graniem trzech prostych akordów, w tle okraszonych
dźwiękami zegarów, puszczanych gazów i innymi głupotami.
Stanowczo - nie jest to muzyka dla wszystkich. Nie jest to również muzyka dla
tych, którzy chcą sobie posłuchać "fajnych gitarek" ala Offspring.

Strzepanie, jeśliś młodzianem inteligentnem - coś dla Ciebie jest na rzeczy.

Pozdrawiam
Keep Rockin'
Obserwuj wątek
    • Gość: oho Re: THE KILLERS - Hot Fuss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 02:34
      Nie jest to płyta genialna, w sumie jest taka sobie, ale.... znam ją już na pamięć, dziwne.
    • ari Re: THE KILLERS - Hot Fuss 18.07.05, 09:00
      Mnie szczerze mowiac plyta nie zazarla... przelatuje mi kolo ucha, zasiadam z
      zamiarem wsluchania sie ale tak kolo 5-6 utworu moje mysli zaczynaja bladzic
      gdzie indziej, zaczynam czytac gazete albo drapac sie za uchem i killersi graja
      juz tylko w tle.
      Wspomne o jednym z wiekszych koncertowych rozczarowan jakim byl ich wystep
      przed u2 - jasne, grali na polowie mocy, bez swiatel sscenicznych, w deszczu i
      przy swietle dziennym. niemniej specjalnie jechalem wczesniej zeby nie
      przegapic ich wystepu i szczerze powiem ze killersi wypadli strasznie blado.
      zreszta chyba widzieli ze im nie idzie bo wg rozpiski mieli grac 45 min a
      zeszli po gora 30.
    • ilhan Re: THE KILLERS - Hot Fuss 18.07.05, 10:09
      Nie no w tym roku to chyba "OK Computer" będzie płytą roku.

      Gratuluję refleksu rekomendującym "Hot Fuss" w lipcu 2005, płyta wyszła w czerwcu 2004, a o zespole rozmawialiśmy już półtora roku temu, kiedy to forum miało jakiekolwiek walory informacyjne.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=9684527
      • Gość: skshypi Re: THE KILLERS - Hot Fuss IP: 217.153.99.* 18.07.05, 11:52
        Tak tak, tu wolno tylko rekomendować płyty na pięć miesięcy przed premierą, a
        potem to lepiej trzymać buzię na kłódkę bo super eksperci tylko czekają żeby
        upokorzyć każdego, kto śmie poznać coś w rok po premierze.
        • ilhan Re: THE KILLERS - Hot Fuss 18.07.05, 12:19
          Przerzuć sobie archiwum, znajdziesz jakieś siedemdziesiąt tysięcy wpisów o The Killers. Single z "Hot Fuss" zna nawet w tym kraju co drugie dziecko z dostępem do kablówki. I niestety w dobie internetu 5 miesięcy to cała wieczność.
          • Gość: skshypi Re: THE KILLERS - Hot Fuss IP: 217.153.99.* 18.07.05, 13:10
            No ok, ale co z tego? Poznajemy na wyścigi? Ktoś sobie poznał teraz i mu się
            podoba, i już. Nie każdy tutaj aspiruje do miana znawcy/redaktora/eksperta, itd.
            Trochę pokory.
            • ilhan Re: THE KILLERS - Hot Fuss 18.07.05, 13:46
              Nie no spoko, można poznać za dwa lata albo i wcale. Tylko mnie trochę rozbawiło, że autor sili się na opisywanie jak gra zespół, który wszyscy dawno znają (nie ma tu eksperctwo nic do rzeczy, duży odsetek fanów Killers to małolaty wlepione w MTV2). I z tą płytą roku.
              • Gość: pszemcio1 Re: THE KILLERS - Hot Fuss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:28
                a mi wisi że słuchaja ich małolaty...beatlesów też słuchały... a hot fuss to
                przyzwoity album...bez nadmiernych wzlotów ale przyzwoity po prostu.
                a koncert przed u2 byl wedlug mnie calkiem dobry, mimo deszczu i publiki ktora
                nie ulatwiala im zadania.
                no i odnioslem wrazenie ze ta recenzja w watku to raczej ironia i nabijanie
                sie, chociaz moze sie myle
                • Gość: Kaja Paschalska Re: THE KILLERS - Hot Fuss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:22
                  mylisz sie pszemcio, podobnie jak w pisowni swojego nicka tylko że to pierwsze
                  to nieświadomie (choć niewiadomo, wszak być fanem hot fuss to już jakiś krok ku
                  autyzmowi, get ears.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka