Dodaj do ulubionych

New Model Army- Warszawa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:46
Koncert NMA - 11.09.05 w warszawskiej Stodole.
Legenda brytyjskiej alternatywy ponownie odwiedzi nasz kraj.
serwisy.gazeta.pl/cjg/1,31903,2905871.html
Obserwuj wątek
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: New Model Army- Warszawa 11.09.05, 15:48
      bilecik nabyłem, wpadnę wieczorkiem
      • Gość: greg Re: New Model Army- Warszawa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.05, 00:48
        Właśnie wróciłem. GENIALNY koncert zagrali. Największe "hiciory" plus kilka
        nowych, świetnych numerów. Sullivan, jak i reszta grupy, w świetnej formie.
        • jack9 Re: New Model Army- Warszawa 12.09.05, 01:10
          Gość portalu: greg napisał(a):

          > Właśnie wróciłem. GENIALNY koncert zagrali. Największe "hiciory" plus kilka
          > nowych, świetnych numerów. Sullivan, jak i reszta grupy, w świetnej formie.

          greg - właśnie wróciłeś ? - musisz mieszkac bardzo blisko Stodoły...wink
          Koncert rewelacyjny, nie sądziłem że takie "staruchy" jak oni mają jeszcze tyle
          energii...wink
          • krzysiek_dwadziesciapare Re: New Model Army- Warszawa 12.09.05, 01:44
            i ja wróciłem moment temu ( chwila od stodoły + prysznic big_grin ]
            BOSKO BYŁO
            tylko THE HUNT sukinkoty nie zagrali sad....
    • Gość: Michał A kultura de natura? IP: 195.94.205.* 12.09.05, 08:37
      Przepraszam ale jak wyszła Kultura de Natura, bo to moi krajanie a nie moglem
      niestety wczoraj zobaczyc koncertu.
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: A kultura de natura? 12.09.05, 09:10
        powiem szczerze - czekąjac na MNA, nie obchodziło mnie co, kto produkuje sie na
        scenie
        taki już los tych, którzy grają przed legendą...
        • squonk Re: A kultura de natura? 12.09.05, 09:59
          cholerka, mialam nadzieje, ze koncert bedzie kiepskismile Los niedobry
          spowodowal, ze mimo posiadania biletow nie moglam pojscsad
          Ale jak ktos cierpliwy to i kamien ugotuje; bede czekac do nastepnego razu;
          napiszcie cos wiecej: co grali, jak publika, naglosnienie itp. chociaz sobie
          porozmyslam, co stracilam.
          • Gość: Mati Re: A kultura de natura? IP: 195.187.135.* 12.09.05, 11:17
            Ja bylam tylko na koncertach konkursowych zespolow i o "Kulturze" moge
            powiedziec, ze zagrali fajnie. Slyszalam ich pierwszy raz. Przez pierwsze 2
            numery fajnie sie bawilam, ale pozniej stalo sie to juz nudne... Sorry, ale
            takie mialam wrazenie...
            • Gość: Michał Re: A kultura de natura? IP: 195.94.205.* 12.09.05, 11:58
              Ok, mati dzięki za relacje. ja znam tylko ich epke ale nie widzialem ich nigdy
              na zywo. moze mieli slabszy dzien bo do tej pory relacje z ich konertów w
              inncyh miejscach od ludzi byly entuzjastyczne. moze beda jeszce niedlugo grali
              gdzies w poblizu.pozdrowienia
          • Gość: A. Po koncercie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 13:05
            Niesamowicie energetyczny koncert. Szkoda, że zaczął się dopiero po 23 sad

            Nie spisałam sobie setlisty, ale zagrali sporo kawałków ze starych płyt (po 2-3
            kawałki z Ghost of Cain , z T&C, z Love of hopeless..., z Impurity), zagrali
            też No Rest for The Wicked, nie kojarzę nic z Eight???, zagrali Ocean Rising z
            solowej płyty Justina (w niesamowicie czadowej wersji), chyba ze trzy kawałki z
            nowej płyty (za słabo ją znam, więc po tytule kojarzę tylko Water).Justin
            szalał po scenie, rzucał butelkami po mineralce w publiczność, jak zwylke częsć
            kawałków opatrywał komentarzami, jak zwykle gestykulował obrazując śpiewane
            teksty smile))
            Ileż on ma energii ! Dzielnicę by oswietlił wink

            Muszę przynać, że niezmiennie zadzwia mnie na ich koncertach różnorodność
            tłumu, i nie mogę sie nadziwić, ze młodzież też to zna i przychodzi - zawsze
            mi się wydawało że tylko 30-40 latkowie ich znają i uwielbiają, i za każdym
            razem szok wink))
            Na środku sali oczywiście pogo, częsć ludzi niestety wymęczona - długie
            czekanie i jedno piwo da dużo dało im się we znaki. Mnie zresztą czekanie też
            się dało we znaki, szkoda, ze nie udało mi się dowiedzieć przed koncertem na
            kiedy planowany jest ich występ (i koczowałam już od 19)i szkoda, że nie można
            było opuszczać Stodoły, bo by się człowiek przespacerował gdzieś w międzyczasie
            albo cóś.

            Stałam tuż przy scenie, nieco z boku, nie narzekam na nagłośnienie, zdziwiona
            byłam nawet, że przy samych głosnikach stoję a nie głuchnę. Ale prawda też jest
            taka, że ładunek emocjonalny był zbyt duży, bym miała przejmować się jakością
            nagłośnienia wink
            Niestety musiałam wyjsć pod koniec, podczas I love the world, czy ktoś mnie
            oświeci, czy potem jeszcze coś grali ???

            Ach i w ogóle taki ładunek enegii, że dziś od rana słucham tylko Carnival i
            jakoś nie mogę sie skupić na pracy... i strasznie żałuję, że nie wzięłam
            aparatu sad

            ale przecież wszyscy wiemy, że będą następne razy. Zresztą Justin to
            obiecał.... smile))
            • squonk Re: Po koncercie... 12.09.05, 14:11
              hej A! Dzieki za relacje; nastepnego razu sobie nie odpuszczesmile
            • vip_wielka8 Re: Po koncercie... 12.09.05, 16:39
              Kolejność (za wyjątkiem otwarcia i zamknięcia) przypadkowa i chyba jednego
              kawałka nie mogę sobie skojarzyć (coś nowego?)

              OVER THE WIRE
              BELIEVE IT
              WATER
              STUPID QUESTIONS
              GET ME OUT
              ANOTHER IMPERIAL DAY
              ISLAND
              WONDERFUL WAY TO GO
              OCEAN RISING
              51ST STATE
              PURITY
              NO REST
              POISON STREET
              GREEN & GREY
              THE WORLD
              • vip_wielka8 Errata 12.09.05, 16:41
                jeszcze HERE COMES THE WORLD
              • vip_wielka8 Errata 12.09.05, 16:41
                jeszcze HERE COMESS THE WORLD
                • jack9 Re: Errata 12.09.05, 18:15
                  vip_wielka8 napisała:

                  > jeszcze HERE COMESS THE WORLD



                  ...Here Comes The War
                  wink

                  mam wrażeni że był jeszcze Prayer Flags
                  z Carnival
                  • vip_wielka8 Re: Errata 12.09.05, 18:18
                    wink oczywiście - jeszcze nie wytrzeźwiałem
                  • vip_wielka8 Re: Errata 12.09.05, 19:11
                    jack9 napisał:

                    > mam wrażeni że był jeszcze Prayer Flags
                    > z Carnival

                    chyba nie, może LS43? - tak mi się wydaje
                    • Gość: A. Re: Errata IP: *.spray.net.pl 12.09.05, 20:09
                      No właśnie, na pewno były trzy kawałki z Carnival, słucham płyty w kółko od rana
                      i też stawiam że ten trzeci to LS4 ale przyznaję że bez większego przekonania...

                      No i powiedzcie mi, było coś po I love the world, czy nie straciłam wiele ?
                      Tylko miłosiernie mnie o tym poinformujcie wink
                      • vip_wielka8 Re: Errata 12.09.05, 20:21
                        Gość portalu: A. napisał(a):

                        > No właśnie, na pewno były trzy kawałki z Carnival, słucham płyty w kółko od
                        ran
                        > a
                        > i też stawiam że ten trzeci to LS4 ale przyznaję że bez większego
                        przekonania..
                        > .
                        W takim razie LS43 byłby czwartym kawałkiem z Carnival

                        > No i powiedzcie mi, było coś po I love the world, czy nie straciłam wiele ?
                        > Tylko miłosiernie mnie o tym poinformujcie wink
                        Miłosiernie informuję, że The World zakończył występ.
                        • Gość: A. Re: Errata IP: *.spray.net.pl 12.09.05, 20:26
                          Och jak dobrze smile

                          Dzięki za dobrą wiadomość!
                          • Gość: A. no czwartym, ofkors :) (n/t) IP: *.spray.net.pl 12.09.05, 20:26
                    • vip_wielka8 Ok, Carlisle Road 12.09.05, 23:55
                      vip_wielka8 napisała:

                      > jack9 napisał:
                      >
                      > > mam wrażeni że był jeszcze Prayer Flags
                      > > z Carnival
                      >
                      > chyba nie, może LS43? - tak mi się wydaje
                      >
                      ok, CARLISLE ROAD, po zapoznaniu się z niżej linkowanym blogiem i przesłuchaniu
                      tego kawałka wydawać mi się przestało wink
              • pereop Re: Po koncercie... 13.09.05, 11:56
                Over The wire
                Believe it
                Water
                Stupid Questions
                WW2G
                Carlisle Road
                Another Imperial Day
                Here comes the war
                Ocean Rising
                Island
                51st State
                Purity
                No Rest
                Poison Street
                Get Me Out
                ----------
    • Gość: eloy Re: New Model Army- Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 21:56
      Świetny koncert. NMA jest jak wino - im starsi tym lepsi.
      CZAD CZAD CZAD
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: New Model Army- Warszawa 12.09.05, 22:18
      a ja dziś od rana paraduję w nabytym wczoraj, na koncercie, czarnym podkoszulku
      NMA i prężę się jak paw smile
    • Gość: eloy Re: New Model Army- Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 23:23
      Brutal strzelił krótką notkę o gigu:
      brutal.blog.pl/
      • squonk Re: New Model Army- Warszawa 13.09.05, 09:07
        Ale Wam zazdroszczesad((((
    • Gość: Mihal Pytanie o LOVE OF HOPELESS... IP: 195.94.205.* 13.09.05, 09:02
      mam pytanie do wszystkich newmodelowych fanów. Wieceie, dlaczego nie ma w
      sprzedazy Love of hopeless causes??? czy to jest wycofane z katalogów czy co?
      nigdzie tej płyty nie mogę dostać
      jakby ktoś wiedział gdzie mozna ja dostac w okolicy warszawy lub krakowa , bede
      wdzieczny za sygnał/dzieki z góry
      • Gość: A. Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 09:14
        Możesz kupić ze strony NMA, za 10 GBP plus koszty przesyłki...
        • Gość: Mihal Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... IP: 195.94.205.* 13.09.05, 09:18
          Dzięki A. zaraz zobaczę
          • squonk Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... 13.09.05, 11:32
            Ja kupilam w takim malym sklepiku w wawie na pl. wilsona - ale juz pare lat
            temu.
      • pereop Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... 13.09.05, 11:57
        Poszukaj na allegro - czasami się pojawia
        • Gość: eloy Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 20:26
          Mam pytanie- jak się prezentuje nowy album NMA? Dobry jest? Pieśni z nowej
          płyty, ktore zagrali na koncercie były przednie.
          • pereop Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... 14.09.05, 12:14
            Dobry choć jeszcze nie do końca mogę się do wszystkich utworów przekonać (z
            poprzednim albumem Eight miałem podobny problem). Ale co najważniejsze, że
            ukazał się w Polsce bo ostatnio były z tym problemy smile
            • Gość: A. Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... IP: *.spray.net.pl 14.09.05, 19:27
              Ja też jakoś jeszcze się nie przekonałam - tj słucham w kółko, ale nie porywa
              mnie i to mnie odbrobinę martwi...
              Trochę drażnią mnie aranżacje, ale myślę że na koncertach w zasadzie większość
              kompozycji obroniłaby się wspaniale. Więcej powiem po 2 albo i 6 miesiącach.
              Takie na przykład Love of Hopeless Causes gdy się ukazało, rozczarowało mnie
              kompletnie, a dziś uważam ze to całkiem przyzwoita płyta wink
              • krzysiek_dwadziesciapare Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... 15.09.05, 09:37
                "Love..." jest moją ulubioną płytą smile
              • kosz.marny Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... 15.09.05, 12:00
                > Takie na przykład Love of Hopeless Causes gdy się ukazało, rozczarowało mnie
                > kompletnie, a dziś uważam ze to całkiem przyzwoita płyta wink

                Hehe, miałem to samo. Zaraz po kupnie uznałem, że to już upadek NMA. Teraz
                stawiam ją na równi z moimi ulubionymi "Vengeance" i "Thunder and Consolation".
                • Gość: A. Re: Pytanie o LOVE OF HOPELESS... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:03
                  ...no i dlatego własnie nie chcę wydawać pochopnych opinii o Carnival. Bo to
                  jest trochę tak - świat się zmienia, muzyka się zmienia, a ja czasem to bym
                  chciała dostawać w kółko T&C wink
                  Dla odmiany na przykład solowa płyta Justina zachwyciła mnie od pierwszych
                  dzięków, ale z perspektywy czasu nie postrzegam jej jako arcydzieła...
                  A tak swoją drogą, ktoś gdzieś (chyba na Screenagers?) określił Carnival jako
                  płytę dla fanatyków i niestety obawiam się, że nie jest to do końca nieprawdą.
    • heroe_del_vino Re: New Model Army- Warszawa 14.09.05, 15:23
      no dobra tak powaznie jak wypadli C.K.O.D ?
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: New Model Army- Warszawa 15.09.05, 09:36
        CKOD wypadło ch..owo ponieważ
        - ZERO ruchu na scenie - stali jak ostatnie pizdy [wyszliśmy dzieci, dla was
        zagrać... ] a gitarzysta, za wyjście w czapeczce bejsbolowej powinien dostać w
        pysk. Wyglądało to jak " wyszliśmy odpękać chałturę"
        - poza - "najbrdziej pretensjonalny zespół w polsce" - jak zapowiedział sam
        wokalista, który coś tam się ruszał, nawet kopnął publikę statyw od mikrofonu [
        oł je, taki jestem hardkorowy... ] ale jedynym, co mi się w nim podobało, była
        jego znoszona koszulka motorhead wink
        - nagłośnienie - na 4. czasem wokal gdzieś ginął

        lubię ich posłuchać, ale na koncert nie pójdę [ chyba, że będą grali jako support ]
        Żenua...
        • heroe_del_vino Re: New Model Army- Warszawa 15.09.05, 14:46
          to znaczy, ze dobrze wypadli, normalnie jak to kulki na koncercie wink

          a ty to masz chyba do nich jakis uraz, co?
        • Gość: eloy Re: New Model Army- Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 16:50
          Kulki śpiewały do prawie pustej sali.
          JEDYNĄ GWIAZDĄ (BIG STAR) TEGO KONCERU BYŁO NEW MODEL ARMY
          • krzysiek_dwadziesciapare Re: New Model Army- Warszawa 15.09.05, 21:13
            prawda li to - sala była prawie pusta [ taka "gwiazda" wink ]
    • nefil Re: Koncert NMA a wybory prezydenckie 14.09.05, 23:30
      Z nieoficjalnych zrodel wiem, ze Cimoszewicz pojawil sie na koncercie NMA w
      Stodole i tuz po koncercie podjal decyzje o wycofaniu swojej kandydatury z
      wyborow prezydenckich. Podobno decydujacy wplyw na te decyzje mial tekst utworu
      "Purity".
      Wlodzimierz pojechal do lasu.
    • Gość: leveller Re: New Model Army- Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 20:59
      Nowa płyta niestety jest słabiutka. Ani czadu, ani emocji. Będzie to chyba ich
      ostatnia płyta...
      • vip_wielka8 Re: New Model Army- Warszawa 20.09.05, 21:06
        Gość portalu: leveller napisał(a):

        > Nowa płyta niestety jest słabiutka. Ani czadu, ani emocji.
        Odważę się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Mnie się podoba, i to bardzo. Tylko
        słuchając jej trzeba się "wyłączyć". Uwielbiam jej słuchać na słuchawkach
        późnym wieczorem, gdy zgasną światła. Albo wcześnie rano, kiedy jadę autobusem
        do pracy - płyta trwa nieco krócej niż podróż, a mnie za każdym razem nie chce
        się wysiadać. W samochodzie natomiast nie da się słuchać - ciężko jest
        prowadzić z zamkniętymi oczami wink. Tak samo zresztą odbieram "Navigating By The
        Stars". Zresztą według mnie ta płyta jest logiczną kontynyacją "8" i "NBTS" -
        mniej więcej takiej się spodziewałem, nie oczekuję że ciągle będą grać "jak
        dwadzieścia lat temu" wink. Płytę zdecydowanie polecam.

        >Będzie to chyba ich ostatnia płyta...
        w związku z powyższym mam nadzieję, że nie...
        • Gość: karol Re: New Model Army- Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 20:04
          Nie zgadzam się. "Navigating By The Stars" to obok "Thunder & Consolation"
          dzieło wyjątkowe i niepowtarzalne. "Carnival" to wyraźny spadek formy. Chociaż
          "Too close to The Sun" i "Another Imperial Day" dają nadzieję, że Justin jeszcze
          nam cosik fajnego nagra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka