Dodaj do ulubionych

W którym roku skończył się rock?

IP: *.gimsat.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:31
Nie oszukujmy się - rock jest martwy. Oczywiście, są zespoły, które wciąż
grają, nie o to jednak chodzi. Chodzi o wyczerpanie się formuły tej muzyki.
Ktoś mógłby dziś komponować w stylu renesansowym lub barokowym, nie
znaczyłoby to jednak, że stle te są wciąż żywe. Należą do epok, które minęły.
Z muzyką rockową jest podobnie, tyle, że jej potencjał wyczerpał się dużo
szybciej (bo też jest to muzyka nie tak złożona). Pojawiające się dziś
zespoły są wtórne. O którym da się powiedzieć "tego jeszcze nie było!"?
Ogłaszane co kilka lat "odrodzenia" czy "rewolucje", to wydarzenia kreowane
przez koncerny płytowe i media. Być może ostatnią "rewolucją" tego rodzaju,
która miała znamiona autentyczności było pojawienie się punk-a. I tu właśnie
wyznaczam chwilę śmierci rocka - na moment wyczerpania się punkowej
rewolucji. Powiedzmy ostrożnie, może trochę naciągając - rok 1979.

Rock Music

1954 - 1979

R.I.P

Jaką datę WY widzicie na tym miejscu?
Obserwuj wątek
    • artur666 Bzdura! 15.09.05, 20:36
      Style rocka sie koncza, ale nie rock!
      To tak jakby ktos powiedzial, ze muzyka sie skonczyla, bo wszyscy powtarzaja te
      same nutki i nikt nie wymysla nowych nut. smile
      • Gość: rt Re: Bzdura! IP: *.aster.pl 16.09.05, 19:01
        skoro style rocka sie skończyły, to wybacz... rock is dead
        (nie pomoże że gitarzyści jeszcze żyją)
        • Gość: minus_minimal_man ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.Red-81-44-88.pooles.rima-tde.net 16.09.05, 19:23
          Czy moglby mi ktos wytlumaczyc co to jest Rock? Nigdy o tym nie slyszalem!
          Czasami moi ziomale przynosili na imprezki jakis chalas na CD. Przypominalo mi
          to szarpanie strun z wokalem. Czy to to?

          A co to gitara?

          Mr Button.
          • Gość: Bambucza Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 16:19
            heh, wkurzają mnie takie określenia "szarpanie strun","szarpidruty" itp, itd,
            etc.Żeby szarpać TO trzeba jeszcze UMIEĆ to robić!,
            • Gość: Zibi Rock zyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 02:39
              Stwierdzenie, ze rok umarl jest bardzo frajerskie. Powstalo, zeby marne zespoly
              mialy material na teksty piosenek, a marni "dziennikarze" na teksty artykulikow
              do smiesznych czasopism.
              • yevher Re: Rock zyje 22.09.05, 13:22
                Gość portalu: Zibi napisał(a):

                > Stwierdzenie, ze rok umarl jest bardzo frajerskie. Powstalo, zeby marne
                zespoly
                >
                > mialy material na teksty piosenek, a marni "dziennikarze" na teksty
                artykulikow
                >
                > do smiesznych czasopism.
                zgadzam się w pełni. Poza tym, rock żyje i ma się dobrze.
                • Gość: Panki Re: Rock zyje IP: *.swidnica.mm.pl 22.09.05, 21:28
                  wy brudne parówy co to jest rock ?? to chyba jest stare jak pralka frania i
                  wojne jeszcze pamięta . powiem wam szczerze teraz nie ma rocka prawdziwego jest
                  tylko mózyka prawie jak rock . ale prawie robi wielką różnice to tak samo jak
                  by mezo śpiewał hip-hop. więc nie mówcie o dzidkach śpiewających na scenie że
                  on grają rock bo umre ześmiechu wogóle wasza subkultóra jest tak stara jak
                  dinozaury . Więc nara i nie piszcie że rock zyje
                  • Gość: miodziu Re: Rock zyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 23:24
                    Czy byliscie kiedys na koncercie rocka?
                    Nie? To powinniscie, by zobaczyc czym jest rock!!!
                    Rock to muzyka, ktora sie pamieta, ktora wiecznie zyje w ludziach, to ludzie
                    ktorzy jej sluchaja. Czy widzieliscie kiedys koncert rockowy? Czy tam nie ma
                    ludzi? Bo mnie sie wydaje, ze z regolu sa tlumy dusz, ktore chca sie dobrze
                    bawic. A wykonawcy daja im dobra zabawe i bawia sie razem z nimi. I dopoki
                    ludzie beda chodzic na koncerty, dopoki beda sluchac rocka, to on bedzie
                    istnial. Nie tak, jak niektore hity innych stylow, ktore po okresie OGROMNEJ
                    popularnosci przestaly istniec. Wiec nie pier***cie, ze rock umarl, lepiej
                    spojrzcie na inne gatunki muzyki i ocencie czy rock jest bardziej martwy od
                    nich!!!
                    PS. A co wg was nie jest martwe???
              • Gość: Kasia† Re: Rock zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:26
                Nie znam Cie ale w 100% się z Tobą zgadzam.Wkońcu za dobry artykuł dostaje sie
                dobrą kase.Też nie mieli sie czego uczepic!!
          • Gość: Green Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 18:55
            Problem w tym, że człowiek na poziomie ziomala niestety niewiele rozumie z muzyki, a bachowska polifonia przerasta jego zdolności analityczne w drugim takcie.
            • Gość: 1 Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.05, 08:53
              ehh trudno zeby ziomale rozumieli muzyke z jakimkolwiek przeslaniem...
              "ziomalem" kazdy byc moze - zrymowac 2 slowa ze soba, zawiesic lancuch na szyje,
              wlozyc telewizor w gacie i nazywac sie "muzykiem"uncertain
              a przeciez muzyka wymaga jakis umiejetnosci wokalnych i instrumentalnychuncertain
              tylko ze dzis zyjemy w erze hip - hopu i to ze bycie "ziomalem" jest latwiejsze
              niz posiadanie i rozwijanie zdolnosci muzycznych sprawia ze dzis wiekszosc
              "ziomali" nawet nie wie co to rockuncertain A przez to tracicie bardzo wiele...
              • Gość: Richie Hawtin Rock was dead from its begining____ IP: *.red-62-57-25.user.auna.net 18.09.05, 13:24
                Polecam album DE9 Transitions.
              • Gość: Rasputin Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:07
                nie zgadzam sie z tobą ja jestem ziomalem i rozumiem muzyke rockowa i twerdze
                ze ona zyje sam gram na gitarze basowej i podejscie ze ktos kto slucha jakiejs
                innej muzyki to sie niezna jest bardzo krotko wzroczne
                • Gość: Elwathi Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 22.09.05, 22:38
                  Ale musisz przyznać, że takich, jak Ty, jest niestety bardzo mało...
                  Większość "ziomali" patrzy na osoby słuchające innej muzyki (czyt. rock, metal
                  itp) wrogo... Wiem to z doświadczenia... Widzę ten wzrok... Ale pocieszyłeś
                  mnie. Nie wiedziałam, że są jeszcze ludzie tacy, jak Ty smile
              • Gość: ozos rock żyje ma sie dbbrze IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.09.05, 18:48
                najbardziej idiotyczny artykuł który czytałem
                • Gość: foreter Re: rock żyje ma sie dbbrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:15
                  a w dup* mnie wszyscy ugryzcie, ja kocham disco polo a ono sie nigdy nie
                  skonczy, bo jest sztuka samą w sobie, ma niewyczerpalne wzorce poetyckie i
                  kulturowe
              • oldzia93 Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 20:06
                zgadzam się w 100% hip hopowcy nie mają nic do powiedzenia tylko cały czs
                nagrywają jakieś bezsęsowne kawałki o cyckach dupach i cieszą się jak komuś uda
                się w tę beznadziejną "muzykę"wcisnąć jak największość ilość przekleństw
                • Gość: tycz Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:00
                  Moze dla ciebie hiphop to tylko przeklenstwa i dupy.. dla innych to muzyka o
                  zyciu, ktore niejest latwe.. moze popatrz na siebie i pomysl ze o rock (jesli
                  go sluchasz) to wrzask i narkotyki i kopanina pod scena.. i co ty na to?
                • Gość: olka9912 Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: 217.153.84.* 22.09.05, 21:35
                  hej!!!na początek jedna uwaga:ludzie prosze nie zwracajcie uwagi na to co ten
                  człowiek napisał!!!niech sobie myśli i mówi co chce!!!fakt jest taki że gdyby
                  nie wiedział co to jest rock to by przecież tu nie wszedł!!!mam taką jedną
                  uwage dla was:każdy słucha tego czego chce więc obrażanie jakiegoś stylu muzyki
                  tylko dlatego że słucha sie innego jest dla mnie głupotą!!!i jeszcze jedna
                  uwaga dla mezolte:więcej ćpunów słucha hip-hopu niż rocka!!!a z resztą teraz
                  prawie cała młodzież ćpa(wiem bo sama zaliczam sie do nastek)tak więc mówienie
                  o rockmenach jako o ćpunach jest głupotą!!!zgadzam sie także z oldzią93 ale nie
                  w tym że hh jest beznadziejny tylko w tym że hip-hopowcy starają sie wsadzić w
                  swoją "muzyke"(chociaż raczej nazwałabym to czytaniem z kartki)jak najwięcej
                  przekleństw!!!doceniam raperów którzy rymują z pasją i muszę przyznać że czasem
                  słucham siemianowickiego hip-hop-u,a ponadto znam osoby które go nagrywają i to
                  nie tylko jak ktoś tu to ujął "ludzie z telewizorami w spodniach" ale naprawde
                  wartościowi ludzie!!!to chyba wszystko co chciałam napisać!!!odezwę się
                  jeszcze!!!jeśli chcecie to piszcie na mojego maila olinka_gitarra@buziaczek.pl
                  lub na mój numer gg 7932096!!!pozdrawiam!!!hej!!!
              • Gość: tycz Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:04
                jestem wspoltworca huphopu, nie osze jednak "telewizora w majtkach". Slucham
                rapu, nie zakladam jednak lancuchow na szyje, moze i rymuje, ale tylko zebu sie
                posmiac ze znajmymi.. jedyna hiphopwoa rzecz jaka mam to moj pierscionek, choc
                nie wiem, co w nim hiphopowego ;p a ty? sluchasz roka, wiec ubierasz sie na
                czarno, grasz na gitarze czy czymstam wiec nosisz tez glany i te sprawy, czarne
                paznokcie ce kreca, ekstra..
                a wiesz jak u nas nazywa sie osoba przez ciebie opisana, LAMER, moze tylko tacy
                sa w twoim miescie
                • Gość: 2402 Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.is.net.pl 23.09.05, 00:02
                  masz zle pojecie o ludziach sluchajacych rocka, ja slucham rocka i nie ubieram
                  sie na czarno , nie nosze glanow, nie mam czarnych paznokci.. a ta muzyke
                  kocham.. wiec jak czegos nie jestes pewien to tego nie pisz..
            • carvin Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 16:05
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Problem w tym, że człowiek na poziomie ziomala niestety niewiele rozumie z
              muzy
              > ki, a bachowska polifonia przerasta jego zdolności analityczne w drugim
              takcie.
              całkowicie się zgadzam uważam ze to jest przykre ze ktoś nie jest w stanie
              docenić przecudnej faktury i melorytmiki takich utworów jak tu
              najpopularniejszy, wiosna wiwaldiego albo lato z rewelacyjnym motywem burzy
            • Gość: Gwynbleidd Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.rybnet.pl 22.09.05, 17:46
              Green powiedział:
              "Problem w tym, że człowiek na poziomie ziomala niestety niewiele rozumie z
              muzyki, a bachowska polifonia przerasta jego zdolności
              analityczne w drugim takcie"

              Green oddal w jednym zdaniu sedno sprawy, gratulacje.

              A rock zyje i ma sie swietnie - doskonalym przykladem jest polski "Hunter" i
              ich ostatnia (genialna zreszta) plyta "T.E.L.I..."
              • Gość: Lidia Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: 62.93.46.* 22.09.05, 20:03
                Podniecacie się rockiem
            • Gość: Thomas Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 19:24
              Piękne słowa!!! Masz rację!!!
            • Gość: ruda Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:40
              święta racja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: romcia Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:55
              green ująłeś to idealniesmile gratulujesmile
          • Gość: longi Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.public.solarme.pl 18.09.05, 22:52
            no tak ziomale to słuchają nie "szarpania strun" tylko sieczki z komputera
            stworzonej przez "muzyka?" zwanego "dj" odrobina umiejętności przy obsudze
            dobrego programu średniej klasy pecet i jest muza dla ziomali a wokal wystarczy
            gwizdek albo wkrzyczeć kilka rymów w rytm pecetowej sieczki.
            • dreamweaver79 Re: ALez rock nigdy nie istnial! 19.09.05, 11:08
              Dobra, nie obrzucajmy sie blotkiem, ok? Slucham jednego i drugiego (rocka i
              elektro), bo lubie. Tak sie sklada, ze tylko talent zagra swietnie na gitarze i
              tylko talent wydlubie cos na kompie (zwykle Apple+Cubasis, a nie PC+soft z
              tvshopu). A skrajne poglady to wg. mnie oznaka niedojrzalosci.

              Dla mnie rock is dead, since 1991 (Nirvana, Nevermind)
              • Gość: mezolte Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 02:35
                orck jest dal cpunow [sychopatow ludzi niewyrzytych seksualnie tongue_out
                • Gość: sympatyk rocka Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: 80.51.254.* 22.09.05, 15:58
                  oj, cos sam się zadużo naćpałeś bo nawet pisanie Ci nie wychodzi
                • Gość: Feld Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:07
                  Słowniki ortograficzne też?? -_-
          • Gość: Jar Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:09
            To że czegoś nie rozumiesz i nie czujesz, Kolego, to nie znaczy że to coś nie
            istnieje. Jaki sens jest wogóle Twojego postu, powiedz Ty mi? To objaw totalnej
            ignorancji, pewnie myślisz że jestes fajnym luzaczkiem albo że zaszkodzis
            wogóle muzyce rockowej hehehe...
            Może mam Ci tłumaczyć co to rock? To by była strata czasu, po prostu słuchasz i
            czujesz albo też nie.
            Ja sam? Uwielbiami rock. Ale słucham też house'y, breake'i, trance'y, ambient,
            jazz, blues, Beethovena smile
            • carvin Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 16:18
              w sumie trudno jest czuś rocka jestem muzykiem i z kilkoma zespołami sie
              rozstałem dlatego ze dla mnie rock to Guns n roses mr big ozzy oraz sabbaci
              zeppelini i europe itp. Teraz pytanie co gra the cramberris co gra t love ,
              wilki czy roxettesmile) zauważ ze rockiem zwykło nazywać się wrzystkie kawałki
              zagrane choćby z odrobiną przesteru. Inne gatunki np heavy metalznacznie
              łatwiej jest hmmmm odnaleźć i nie rozjeżdzają sie tak bardzo formą i brzmieniem
              • Gość: qbawroc2 Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.09.05, 17:17
                Niezgadzam się z Tobą Carvin. zauważ ze Iron Maiden to heavy metal. więc czym
                jest metallica? heavy to raczej nie... jesli nazwiesz metallice trash metalem
                to czym jest slayer? pozatym porównaj takie zespoly jak np Dream theater,
                Cannibal corpse i nightwish... a tak wogole to rock rowniez jest podzielony:
                glam rock, soft rock, hard rock, gothic rock itp.
                pozdrawiam
                • Gość: ktoś Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.satfilm.net.pl / 84.205.223.* 22.09.05, 20:14
                  glam rock nie jest gatunkiem rocka. to tylko wygląd muzyków
              • Gość: kozik Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:11
                Yhym, jesli przyjąć że metal to też rock (classic rock-wrzystko) to rock nie
                może być martwy bo METALLICA gra dalej smile i grała bedzie jak zapowiedzial
                Hetfield jak długo im Bóg pozwoli, jest przecierz to Iron Maiden. Dla mnie
                kultura hip hopu nie jest niczym niezwykłym, i naprawde denerwuje mnie to że
                się czepiaja "brudasów" niby tepe to takie a jednak potrafi zdenerwować
          • Gość: mobster ALez rock nigdy nie istnial! -- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:15
            widac, ze autor tekstu, w którym pyta co to rock i pisze cos o "ziomalkach" nie
            ma zielonego pojęcia o muzyce.nie wie nawet co to gitara.gdyby kazac mu
            wymienic jakiś instrument muzyczny to powiedział by pewnie: stół mikserski.no
            ale nei o tym chcialem napisac. mnie osobiście denerwuje jak ktoś w datach
            określa koniec jakiegoś gatunku muzyki. to tak jakbym powiedzial, ze muzyka
            powazna juz nei istnieje bo wielcy kompozytorzy tacy jak szopen czy bach juz
            nei żyją. rock, w którym ludzie "szarpią druty" , hip-hłop, w którym ludzie ze
            spadającymi spodniami jąkają się do mikrofonu, techno gdzie jeden drze japę
            krzycząc "jazda" a reszta łyka piguły i trzęsie sie na parkiecie jakby dostala
            padaczki - te style muzyki będą żyły dopuki na świecie będzie choć garstka
            rockowców, skejcików czy dresików. prosze neich nikt juz nigdy nie podaje dnai
            i godziny, w której jakas muzyka umiera. PS. HIPHŁOP RÓWNIEZ LADA DZIEŃ BEDZIE
            PRZEZYWAL OKRES MNIEJSZWGO ZAINTERESOWANIA. NIE MOGE SIE DOCZEKAC TEGO DNIA.


            sp.2. gdyby ktośmiał ochotę podyskutowac na poziomie o muzyce to zapraszam do
            korespondencji: mobster@wp.pl
            • yevher !! 22.09.05, 13:17
              Popieram jednego z panów, który się tutaj dopisał - tak długo, jak chociaż
              jeden "naćpany psychol" czy jak to tam określił ten 12 letni zapewne ziomal,
              będzie "szarpał druty", tak długo rock, tudzież metal i pochodne żyć będą. A
              posty typu "rock is dead" i-sranie-w-banie rozjuszają mnie dotego stopnia, że
              gdyby nie kubeł zimnej wody na głowę, byłbym gotów wyrzucić komputer przez okno.
              Ludzie, trochę powagi, naprawdę.
              • carvin Re: !! 22.09.05, 16:29
                yevher napisał:

                > Popieram jednego z panów, który się tutaj dopisał - tak długo, jak chociaż
                > jeden "naćpany psychol" czy jak to tam określił ten 12 letni zapewne ziomal,
                > będzie "szarpał druty", tak długo rock, tudzież metal i pochodne żyć będą. A
                > posty typu "rock is dead" i-sranie-w-banie rozjuszają mnie dotego stopnia, że
                > gdyby nie kubeł zimnej wody na głowę, byłbym gotów wyrzucić komputer przez
                okno
                Coś jest w tym co piszesz rock nie umrze dopuki na świecie sa takzwani rock &
                rollowcy. Ale biorąc pod uwagę fakt iż muzyka rockowa juz się nie rozwija
                sprawia że pod tym względem rock jest martwy. Tak jak łacina jezyk uzywany
                coprawda rzadko ale jednak aczkolwiek komletnie martwy. A pojęcia rock nie
                mozna rozszezać w nieskończonosć bo w takim układzie to nie jest rock tylko
                blues w innej formie albo biorąc pod uwage ze więkrzość kawałków opiera się na
                najprostrzych skalach czasem pentatonicznych trzeba przyjąć ze jest to romantyzm
                • Gość: piili Re: !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:45
                  Późno sie tu zjawilam ,ale bardzo ise ciesze ze juz ktos wypowiedzial sie w
                  taki sposob, w jaki ja bym to uczynila * pozdrawiam serdecznie carvin!
            • Gość: Feld Re: ALez rock nigdy nie istnial! -- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:13
              Oj, ja też się nie mogę doczekać, ja też...
          • Gość: Jola ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 13:38
            Czasmi nieznajomość tematyki, co do której chcemy wyrazić swój osąd jest
            brzemięnna w pustosłowie...Jest to tak zwany ciąg przyczynowo-
            skutkowy...Alegorią takiego ciągu permanentnie i tu w pozytywnym znaczeniu jest
            też muzyka rockowa-niestety Ty drogi kolego jesteś ledwie pustosłowiem...
          • Gość: Jola Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 13:41
            ..przepraszam nie chcialam Cię urazić...nie jesteś pustosłowiem...to Twoja
            wiedza jest pustostanem...Ziomaluu...Pozdrawiam
          • Gość: Mati Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 14:21
            Popieram cie. ROCK JEST POJE...
          • Gość: Rock 4 life !!! Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: 195.117.218.* 22.09.05, 14:55
            CO wy opowiadacie za bzdury !!!! Rock to zycie !! dzięki Rockowi jest juz dzis
            Hardcore i Punk i to jeden z najswietniejszych rodzajów muzyki ! Rock nigdy nie
            umrze bo jest częscią nas...jest nami! Ludzie ubierający sie jak chcą i nie
            patrzący na to co powiedzą inni kochają wszystkich a nie jak w hip hopie ze
            kazdy sie przezywa i uwaza sie za najlepszego ! ci co uwazają inaczej jak ja to
            mają problem ! a Woodstock to najlepszy festiwal swiata !!!!!!
          • Gość: sabbath Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:12
            Pewnie koles słuchał Slayera albo innego trash death lub black metala
            prawdziwe zespoly rockowe jak np Pink Floyd składają sie z wirtuozów którzy są
            geniuszami muzyki anie bandą debili w czapeczkach i kapturach jak np Hip
            hopowcy albo Linkin park. A soliści jak Jimi Hendrix to istne fenomeny
            JEŚLI SIE NIE ZNASZ TO NIE PISZ TAKICH GŁUPOT KRETYNIE
            • carvin Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 16:38
              Nie nazwał bym floydów wirtuozami!!!! bezwątpienia sa atrystami najwyższej
              klasy i zgadzam się z tym bo uwielbiam floydów. Ale wirtuozami sa ludzie
              potrafiacy zagrać wrzystko wirtuozeria to określenie najwyzszego pozimu
              technicznego i emocjonalnego nie musi się to wiązać z pisaniem świetnych
              piosenek ale z odtwazaniem utworów już napisanych bez zająknięcia i
              porywajaco. Dlatego za wirtuozów uwaza się np y. Malmsteena Jasona Beckera
              Vaia satrianiego halforda kotipelro dom famularo nie ma ich więcej niż 20
              • Gość: RomanDT Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:17
                dodalbym jeszcze do listy wirtuozow np:Mike`a Portnoya,Johna Petruciego,Johna
                Myunga. Grają cos pieknego ciągle tworza wirtuozerie...cos niesamowitego
                polecam!!!!
              • Gość: piili Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:48
                Petrucciego jeszcze...
          • Gość: mefisto Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:16
            jaki halas na plycie? o czym ty w ogole mowisz ?! jezeli nie slyszales takiej
            muzyki to sie nie wypowiadaj na jej temat ! muzyka rockowa jest muzyka, a nie
            jak Hip-Hop, siadzesz na kilka godzin przed kompa, klikniesz tu i tam i
            piosenka gotowa. jak cos takiego mozna nazwac MUZYKA ?!
          • Gość: DawidCK Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:50
            Synku ROCK jet to muzyka od, której powstały inne generacje muzyczne: techno
            hip-hop,.... Jak by nie było to sporo tej muzyce zawdzięczacie.
            • Gość: Metal14 Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:13
              Jesli rock nie istnieje, to tym bardziej hip-hop!!Oni sie powtarzają, od samego
              początku istnienia.Przeciez rock to początek wszystkiego:różnych rodzaji rocka,
              metalu, hip-hopu(też!).A jeśli przez pewien czas był nie widoczny to wina
              producentów, którzy woleli pokazywać światu cukierkowe laleczki, które o muzyce
              nie wiele wiedziały!!!
            • carvin Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 16:44
              i tu się pan myli hip hop nie wywodzi się od rocka. To muza wywodzaca się
              bezpośrednio z kultyry afrykańskiej tak jak blues tylko w mniejszym stopniu
              została rozwinięta. ( sam za hip hopem nie przepadam ale ma on więcej z jazzu i
              bluesa niż z rocka ) Pozdrawiam
            • Gość: piili Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:50
              hip hop wywodzi sie z reggae a techno cholera wie skad ale na pewno nie z
              rocka!!
              • carvin Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 22:15
                regge podobnie jak muzyka semicka jest typowa hybrydą semicka powstała z
                połączenia europejskiej i bliskowschodniej a regge z afrykańskiej i bluesasmile)
                Tak mnie przynajmniej na muzykologii uczą. A techno wywodzi się z komputerasmile)
          • Gość: Dorcia rock istnieje ! IP: 80.54.157.* 22.09.05, 15:54
            eeee..no jak to rock nie istnieje?!istnieje istnieje!może nie jest taki dobry
            jak kiedyś ale jest!a TAKIE ZESPOŁY JAK CHOĆBY ira?
            ty się pytasz co to jest rock?pewnie nie lubisz takiej muzyki i dlatego taka
            opinia..
            • Gość: Kasia† Re: rock istnieje ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:32
              Popieram Irę dobry zespół.Nigdy nie słyszeliście ??Oglądnijcie Egzamin z życia
              a przede wszystkim początek.Dla mnie nie jest za dobra ta piosenka ale jest!!
              Dobrym zespołem rockowym jest również Dżem!!
          • Gość: Kucku Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.09.05, 16:18
            Sluchaj stary. Myslisz ze rock nie istnial i wiesz co? wiesz co?
            I grubo sie myslisz
            Ty pewnie sluchasz hiphopu wiec nie
            potrafisz rozroznic muzyki od szitu.
          • Gość: Piotrek Brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:12
            Słuchaj!!! Piszesz tak bo pewnie jesteś jakimś hiphopowym maniakiem albo jeszcze gorzej i słuchasz Dn'B. To co komuś się podoba nie musi się podobać innemu więc uszanuj to.
            • Gość: Kasia† Re: Brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:29
              Masz rację.Tylko nie rozumiem jednej rzeczy.Co oni sie tak przyczepili Rocka
              jak to jest bardzo dobra muzyka.Dziennikarze jedźcie na Woodstock'a raczej
              zmienicie zdanie big_grin
          • Gość: Fieldy Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:17
            jesteś totalnym idiotą zapewne słuchasz gejwskiego hip hopu i myślisz że jestes
            bogiem,obrażajac rok obrażasz hip hop wiesh o tym debilu bo dizeki
            bluesowi ,jazzowi i roku powstałhip hop bo hip hop ma cechy wszystkcih ych
            rodzajów muzyki a gitary ni obrażaj bo to za pięknyu instrument i myslisz że
            szarpanei w jego struny nei jest trudne??/ ja wicze po 5 godsizn dziennie znam
            ludiz co cąły dzień przy niej siedzą to jest najtrudniejszy do opanowiania
            instrument na swiecie a ty robiac babolski hip hop bierzesz se programik i
            kopiujesz kogos męke i starania ciołek z ciebie
            • Gość: biskupiec hh bierze teksty z metallu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 00:06
              ty blokers smile po pierwsze slyszales plyte Metallici ...and justic for all
              <sprawiedliwosc dla wszystkich> sa teksty ktore 18 lat pozniej pojawiaja sie w
              polskim hh, Twoja muzyka jest popularna bo prawdziwy rock niejest komercyjny.
              Samych fanow Metallici jest wiecej niz fanow hh w PL, leszczynki to mowil w
              swoim programie.Srodowisko rockmenow jest zgrane organizuje mniej znane zjazdy,
              ale jest woodstock, jarocin. Sa prawdziwe globalne Fan cluby, strony www
              gigantyczne koncert na ktore przychodza cale pokolenia.<nieiwem czy ojciec by
              wzia dzieci sowje na koncert hh>
            • carvin Re: ALez rock nigdy nie istnial! 23.09.05, 00:36
              są trudniejsze instrumenty do opanowania. Mówie to z pełna odpowiedzialnościa
              od roku pracuje jako zawodowy gitarzysta i na przykład skrzycr harfe lub
              wibrafon uwazam za trudniejszą zabawesmile)Słyszałaś kiedys kaprysy paganiniego w
              wykonani Izaaka Perlmana ?? Napewno ci się spodobają jak troche nad tym
              posiedziszjeżeli grasz na gitarze dużo mozesz z tamtąd zapozyczyćsmile)
          • Gość: Kasia† Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:23
            Posłuchaj wybierz się na jakiś koncert to moze zrozumiesz chociaż wątpie w to
            jak Ty nawet nie wiesz co to jest gitara!!Wiesz rzygam na hip hop i na rap i na
            wszystkie tego typu muzyki!!
          • Gość: sonia91 Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:25
            Kolego co ty gadasz?! NIe wiesz co to jest gitara to jesteś tumanem, jeżeli
            uwarzasz, że rock nigdy nie istniał i, że jeżeli coś to to jest walenie strun
            to się głeboko mylisz!!! Sama gram na gitarze. Spokojne kawałki to też rock,
            znasz Coldplay, U2, Nickelback, 3doors down??? Są różne rodzaje rocka, nie
            wiesz? Nie chcę się wyrażać, więc powiem, że chyba jesteś tępy. Nie znasz się
            na muzyce, nie rozpoznajesz różnych brzmień. Ja wolę słuchać mocniejszego
            rocka, a nawet metalu, ale sorki, nie kojarzyć czym jest rock? Nie mam słów.
            Jednak życie mnie dobija. TY pewno słuchasz czegoś w stylu MANDARYNY!!! Ja
            dotego nie słucham tylko rocka, ale i muz. poważną, jazz, pop, itp. oprócz
            disco, techno i country (ewentualnie jedna dwie piosenki)!!! Kolo nie jesteś
            wszechstronny
          • Gość: cien [...] IP: *.devs.futuro.pl 22.09.05, 18:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Sattor Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:11
            To widać "twoi ziomale" nie mają pojęcia o muzie ... a dokładniej o Rocku i
            jego odmianach ... a w sumie jak dla osoby która jest zafascynowana muzyką w
            której dominuje mówienie lub w której liczy się tylko ilość bitów wydobytych z
            glośnika ... więc chłopcze jeśli nie masz pojęcia na dany temat to może
            oszczędź sobie i nie pisz nic bo w koncu po co masz być pośmiewiskiem dla
            ludzi ... wez swoich "ziomali" i idzcie porobić to co umiecie najlepiej czyli
            posiedziec pod blokiem ... popluć i posluchać "waszej jakże wyśmienitej" muzyki
            a nie obrażaj czegos co ma dla ludzi duża wartość i czegos na czym wycowała się
            większa częsć naszych rodziców ... a co do tematu glównego Rock żył ...
            żyje ... i będzie żył ... nie musza powstawać nowe zespoły wystarczą te
            stare ...a w sumie co dla niektórych całe ich życie to Rock'n'Roll : )
          • Gość: Boski Roman Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.crowley.pl 22.09.05, 19:19
            Qrwa.....Jak Jest Się Ograniczonym i słucha się hh lub techno , i nagle słyszy
            się Rock to ej sorry .,...weź się gościu schowaj !! wygłaszasz opinie na temat
            o którym nic nie wiesz ! !
            • Gość: Kasia† Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:21
              na właśnie widać jakiej muzyki słuchasz nie musisz używać wulgaryzmów big_grin
          • oldzia93 Re: ALez rock nigdy nie istnial! 22.09.05, 19:58
            mylisz się rok to nie jest szarpanie strun tylko muzyka której da się słuchać
            to jest coś dla inteligętnych ludzi którzy mają coś do powiedzenia a nie dla
            hiphopowców którzy śpiewają tylko o laskach ich cyckach i dupach i jarają się
            tym który więcej razy przeklnie
          • Gość: Brylas ŚMIERĆ ROCKA??-PODSUMOWANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:21
            Wiecie co? Przeczytałem pierwszą stronę postów i aż mnie ze śmiechu
            odrzuciło.... Bądźmy szczerzy- Ci wszyscy, którzy na tym forum bluzgają rock,
            tak naprawde nigdy nie słyszeli prawdziwego, dobrego rocka, jakiego trudno juz
            posłuchać, gdyż te świetne lecz małe kapele z USA Wielkiej Brytanii czy Kanady
            (nie że faworyzuję, ale przyznać musicie, że chłopaki talent mają) nadal grają
            lecz nie mają szans przebić się przez masę komercyjnego gów**, które nas
            zalewa. Więc proszę wszystkich, którzy czytają to z kapturem na głowie i juz
            mają ochotę mnie pojechać, by zanim wzięli głos w dyskusji, posłuchali takich
            kapel jak seam, yo la tengo , karate, lungfish, shudder to think, smashing
            pumpkins, bardziej znanego Fugazi , czy nawet polskiego blue raincoat... To że
            dobrego rocka nie ma na jakiś "30 ton", czyli 30 jedynych piosenkach jakie
            znacie, to nie znaczy, że rock umarł i był beznadziejny....
            PZDR
            Brylas
          • Gość: Solo Re: ALez rock nigdy nie istnial! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.09.05, 20:25
            Lepiej nie mów tak przy fanach rocka big_grin bo ktoś Cie dojedzie.
            Tak czy tak wole Metal devil
          • Gość: me TOTALNA BZDURA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:55
            totalnie sie nie zgadzam z Mr.Button!!!!Gdyby nie rock&roll nie byloby teraz
            tych wszystkich 50 centów,mandaryn,ich troje,britney speras,mezo i tym
            podobne!!!! nie moge sluchac-czytac kiedy ktos wypisuje takie bzdury!!!!!!!
          • Gość: KULI Ty chyba jestes chory na glowe... IP: *.fortes.pl 22.09.05, 22:37
            ciezko cos dodac do tego tematu...
        • Gość: yorrick Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:05
          Ale na miejsce przestarzałych stylów wchodzą nowe. Do każdego rodzaju muzyki
          można w takim razie użyć wyrażenia "is dead".
          Skoro są ludzie, którzy tworzą rocka i Ci co go słuchają, to znaczy, że ten
          gatunek żyje - i żyć będzie.
          • Gość: Olka Re: Bzdura! IP: *.elpos.net 22.09.05, 12:31
            bez dwoch zdan popieram yorrick, poprostu teraz jest jakas glupia moda na
            hiphopy i techniawki.. i ci co leca za modą(a jest ich pełno), bądz tez czują
            tę muzykę myslą,ze inne gatunki wymarły.. bzdura.. inaczej nie byłoby
            koncertow, fanow.. wiernych fanow rockowych,metalowych i jego odmian kapel.
            Ludzie zastanowcie sie co piszecie, powiem tylko tyle, ze muzyka rockowa jest
            przynajmniej ambitna.. nie to co teraz te szajstwo discopolo.. Naszczescie sa
            jeszce ludzie, ktorzy nie słuchaja jakeigos rodzaju muzyki, z powodu mody..
            jestem na to pzrykładem-mieszkam w tzw. "centrum discopolo"uncertain i przyznam, ze
            jest jeszcze tu sporo ludzi,ktrorzy 'nie wymarli'smile pozdrawiam
            • Gość: ecie-pecie ze stolicy discopolo:) IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.09.05, 18:42
              czyżbyś mieszkała w Radomiu??!!tongue_out a tak poza tym oczywiście rock żyje, ma się
              świetnie, a poza tym wydaje mi się, że człowiek który pisał że tak nie jest,
              jest bardzo młody, bo prawda jest taka, że rock istnieje od dziesięcioleci, a
              jakaś techniawa, lub coś w tym stylu od bardzo niedawna. dlatego prawdziwi i
              znający się na muzyce artyści czerpią z dobrcy wzorców, które są już kalsyką,
              czyli z rocka, dlatego właśnie ten gatunek muzyki nei umarł, a poza tym patrząc
              na moich znajomych widzę, że ten rock żyje nadal, ma się bardzo dobrze, i anwet
              bym nei pomyślała ze az taksmile pozdrawiam wszystkich którzy kochają dobrą
              muzyką, tzn rocka i pochodnesmile
              • Gość: Kasia† Re: ze stolicy discopolo:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:50
                Dzięki za pozdrowienia.Masz rację.
        • Gość: ananymus Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 11:31
          słysał ktoś kiedyś the white stripes?? czy od nich wieje martwotą? a tool? a system? a rammstein? co jest ludzie?
          • Gość: Zbynian Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 08:42
            No właśnie "tool". Jakieś pięc lat temu usłyszałem płyte toola słynną aenimę.
            Zakochałem się w niej na pół roku, nie słuchałem nic więcej. Po tym pół roku
            moge stwierdzić że rok nie żyje. Tool wyczerpał tematy i w muzyce gitarowej nie
            wyobrażam sobie więcej osiągnąć niż tool osiągnął . no i przesiadłem się na
            muzykę elktroniczna i jako znawca mogę powiedzieć że to jest zywa muzyka. Ona ma
            jeszcze wiele tematów do rozwinięcia. Każdemu kto nie słuchał polecam "Aphex
            Twin' i pochodne. Dla niewiernych mam kilka cytatów o tym artyście " On jest
            królem" - powiedziała Bjork. Tool zapytany o inspiracje w pewnym wywiadzie
            powiedzieli "Definitywnie APhex Twin". Z tego co wiem to radiohead też się
            inspiruje na "Aphex Twin". Tak więc skoro moi subiektywni liderzy muzyki
            gitarowej mówią o muzyce elektronicznej jako inspiracji, to niewątpliwie mówi o
            tym, że muzyka gitarowa umiera.
            • josarian Re: Bzdura! 20.09.05, 16:42
              Posłuchaj sobie King Crimson (np. Power To Belive z 2003r. ) Tam "dziadki" dają
              lekcję muzyki która poza rock wykracza. Albo zespołu Ponga. Zreszta Tool grał w
              Stanach przed King Crimson... Co nie zmienia faktu że twórczość Tool jest
              miejscami genialna. Na ostatnim solowym albumie gitarzysty KC gra perkusista
              Tool (no i Les Claypool-ex Primus). Niestety muzyka o ktłórej tu piszę wykracza
              poza zdolności pojmowania niektórych "gó..jadów". Co się dziwić-radio nie gra
              dobrej muzyki (nie tylko rockowej)a żeby znaleźć trzeba szukać.
              Pozdrawiam
              MK
              MK
              Gość portalu: Zbynian napisał(a):

              > No właśnie "tool". Jakieś pięc lat temu usłyszałem płyte toola słynną aenimę.
              > Zakochałem się w niej na pół roku, nie słuchałem nic więcej. Po tym pół roku
              > moge stwierdzić że rok nie żyje. Tool wyczerpał tematy i w muzyce gitarowej
              nie
              > wyobrażam sobie więcej osiągnąć niż tool osiągnął . no i przesiadłem się na
              > muzykę elktroniczna i jako znawca mogę powiedzieć że to jest zywa muzyka. Ona
              m
              > a
              > jeszcze wiele tematów do rozwinięcia. Każdemu kto nie słuchał polecam "Aphex
              > Twin' i pochodne. Dla niewiernych mam kilka cytatów o tym artyście " On jest
              > królem" - powiedziała Bjork. Tool zapytany o inspiracje w pewnym wywiadzie
              > powiedzieli "Definitywnie APhex Twin". Z tego co wiem to radiohead też się
              > inspiruje na "Aphex Twin". Tak więc skoro moi subiektywni liderzy muzyki
              > gitarowej mówią o muzyce elektronicznej jako inspiracji, to niewątpliwie mówi
              o
              > tym, że muzyka gitarowa umiera.
              • Gość: . rock is dead??? IP: 194.146.128.* 22.09.05, 01:13
                posłuchajcie sobie industrialnej muzyki a nie kapeli które mozna usłyszec na
                MTV...
                polecam numb
          • carvin Re: Bzdura! 22.09.05, 17:00
            white spiri to jest zepół janica Gersa sprzed maidenów?? może nie wieje od nich
            martwotą ale tez nie przeskoczyli osiagnieć zeppelinów. A co do toola living
            color można zaliczyć już do gatunków new metalowych. rock to takż e brzmienie
            kitar ( gibsona lub fendera zcasem ibaneza + mashall msea hiwatt peavey
            fender) to sposób bycia
        • elfhelm prędzej w zapomnienie odejdzie Hip Hop 19.09.05, 02:03
          bo jest stylem przynudnawym i dobrym dla kilkunastolatków
          a rock się ma całkiem dobrze (chociaż racej jego mieszane odmiany i mixy z
          innymi kierunkami)
          • Gość: DawidCK Re: prędzej w zapomnienie odejdzie Hip Hop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:52
            hiphop techno i inne nieudane dzieci rocka skończą się nie długo taj jak
            discopolo. Rock zostanie żywy na zawsze.

            Moja ocena jest obiektywna
          • Gość: Kasia† Re: prędzej w zapomnienie odejdzie Hip Hop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:37
            W hip hopie nie ma nic nowego.Większość to hip hopolo bo nie zgadza sie wogule
            z zsensem tej muzyki.A w rocku jest inaczej nie ma konkretnego celu (śpiewa sie
            o wiarze nadziei miłości o szczęściu) a gdy w grę wejdą gitary i basy to już
            jest naprawdę super.kto co lubi!!
        • Gość: Aike Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:41
          Nawet nie chce mi się tego słuchać...
          Rock nie umarł!!! Rock tak jak już powiedział Little_vampire jest
          NIEŚMIERTELNY... nic tego nie zmieni...Muzyka żyje razem z ludzmi którzy jej
          słuchają, którzy ją wyznają. jeżeli autor tekstu jest martwy to dla niego nie
          ma ratunku, wydaje mu się że jego muzyka podziela jego los...To gadanie
          egoisty.nic na to nie poradzę...tongue_out
        • carvin Re: Bzdura! 22.09.05, 15:55
          Oczywiście że rock jest martwy!!!!!! nie można każdego gatunku muzyki gitarowej
          podciągnąć pod rocka. Zostało jeszcze kilku tytanów tego gatunkuale oni nie
          robią juz nic nowego. Muza rockowa umarła razem z zespołami Mr. Big i Guns N
          roses
          • Gość: ecie-pecie guns'n'roses i mr. big?? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.09.05, 18:51
            muzyka gitarowa kończy się z gunsami?? człowieku ty chyba nie wiesz co
            mówisz??!! posluchaj sobie Satrianiego!!!!! Gunsi wysiadają, choć bardzo ten
            zespół lubię!! Satriani moim zdaniem to absolutna wirtuozeria dźwięku, choć
            równie świetnymi wirtuozami wydają mi się muzycy Blind Guardiansmile jeśli ktoś
            lubi mocne uderzenia, zmiany nastroju, utwory zrobione świetnie od strony
            muzycznej, czy chociażby twórczośc Tolkiena to polecam Bindówsmile są absolutnie
            kapitalnismile
            • carvin Re: guns'n'roses i mr. big?? 22.09.05, 22:35
              Satriani to inny światjego i vaia nie można podczepić pod jeden gatynek poza ty
              kochany Stach przyspieszył i utrudnił ( w dobrym znaczenu tego słowa ) techniki
              Van halena.Tapping, legato, sweep picking. arpeggio oczywiście podobnie jak Van
              halen świetnie używa mostka floyd rose a w zasadzie edg pro nieco słabszy
              sygnał z peztworników ibanez zamiast cherwela i peavey zamiast marshalla.
              Gitarowe granie w zasadzie skończyło i zaczęło się na van halenie który jest
              stawiany na równi z hendrixem w hist git. później mozna było doskonalić
              brznienia i techniki wprowadzone przez obu panów. Satriani nie wprowadza
              rewolucji w faktórze tylko w konwencji. Bedac wirtuozem wypełnia graniem całą
              płyte i sprawia ze jest naprawde ciekawa ale nie znajdziesz tam nic czego byś
              nie znalazł u eddiego gwarantuje
      • Gość: kjuska Re: Bzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 19:07
        "This is the end
        beautiful friend
        this is the end
        my only friend
        the end..."
      • Gość: Kamikadze Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:34
        Po co kończysz to piwo? Masz karabin zamiast gitary, a ja kieszenie pełne czereśni... smile

        Rock żyje i ma się dobrze, póki gra Pidżama, Kult i inne polskie kapele to nie umrze!
        • Gość: dadid Zabij sfoje mysli........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:41
          Nigdy w życiu nie pokocham dzieffczyny, która słucha disco polobig_grin Nie znosze jak
          hihopowcy wypowiadają sie o muzyce.........
          Bo hh czy tekno to zadna muzyka - zabija TYLKO twoje mysli wink
          A jesli myslisz ze kaśka kowalska czy wydra to rock to słuchaj dalej
          komercyjnych splotów przedwyborczych sdpl hehe
          Nie znasz sie na muzyce tadeusz - boisz sie nawet posluchac czegos nowego, boisz
          sie zomów big_grin zenada
          Tak naprawde nie slyszales rocka a sie wypowiadasz - gratuluje

          "To hooy ze gramy jak 20 jak temu, to hooy ze nierówno wchodzimy w refreny,
          to hooy ze nas nie ma na listach przebojów, ze nie jemy hamburgerów nue pijemy
          coca-coli.....
          Pie..oona eeeera tekkkkkkkno!
          To hooy ze nie wiemy jak sie modnie ubierac, to hooy ze lubimy wydawac niż zbierac
          to hooy ze nie mamy modnych fryzura na glowie, lecz nikt nas nie kupi i na nas
          nie zarobiwink
          Pie..oona eeeera tekkkkkkkno!
          To hooy ze nie mamy sygnetów na palcach, to hooy ze nie gramy ludziom do tańca
          to hooy ze opijemy czystą a nie drinki, ze lubimy tatuaze i lubimy dzieffczynki
          Pie..oona eeeera tekkkkkkkno!"
          • krzys23-1986 Re: Zabij sfoje mysli........... 18.09.05, 22:33
            a takie zespoły z zachodu jak Staind ,Static-x, czy teraz z nowych Seether a z
            polskich nawet nie głupi jest Milczenie Owiec
            Punk też ma sie nieźle a najlepszy przykład to Pennywise albo Greenday!!!
            • Gość: dudus Re: Zabij sfoje mysli........... IP: *.dyn.iinet.net.au 19.09.05, 13:09
              no stwierdzenie ze greenday to punk,. jest jakas pomylka u clzowieka powyzej 13
              roku zycia
              • Gość: obly Re: Zabij sfoje mysli........... IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 19.09.05, 14:02
                wink)
            • Gość: ... Re: Zabij sfoje mysli........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:00
              jebac cie !!
        • Gość: mamiski Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:29
          to już nie jest rock, tylko... popłuczyny. posłuchaj, co i jak grali Led Zeppelin... rozmarzyłem się
          • Gość: greg_one Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:32
            Pomyśleć, że sam Plant twierdził, że muzyka tworzona na szęściostrunowej gitarze
            skończyła się w latach pięćdziesiątych wraz ze śmiercią jakiegoś (wybaczcie, nie
            pamiętam nazwiska) czarnego bluesmana z Missouri. Wszyscy po nim, włącznie z Led
            Z. to plagiatorzy.
            • carvin Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... 23.09.05, 10:25
              tu się z tobą czy raczej plantem nie zgodze rozwój git zakonczył sie na van
              hakenie. A co do plagiatów hmmmm weź pod uwage że wrzyscy od czasów
              usystematyzowańia wiedzy muzycznej sa plagiatorami. Plan mówił o człowieku
              który też czymś sie inspirował na pewno było to słychać w jego grze. Zreszta
              kazdy ma prawo do swojego zdania na jakiś temat polecam zrobić sobie maraton
              muzyczny od bluesa lat 40 i 50 do speed metalu lat90. a później posluchać kilku
              nowych zespołów mozesz sam wysnuć ciekawe wnioski a frajda z takiej imprezy
              ogromnasmile)
            • Gość: robert;l Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:51
              i miał rację
            • Gość: GDZIE?? Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:53
              GDZIE???
          • yevher Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... 22.09.05, 13:25
            Gość portalu: mamiski napisał(a):

            > to już nie jest rock, tylko... popłuczyny. posłuchaj, co i jak grali Led
            Zeppel
            > in... rozmarzyłem się
            pierdzielisz, koleś, i to tak, że ręce (i wszystko inne też) opadają...
            • Gość: Casper [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 00:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Casper Re: Ludzie co wy gadacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 00:52
                znowu ja popelnilem mala blad granie na gitarze jest ciezki zapomnialem
                wyrazu 'nie' i chcialem dodac hh pochodzi od blusa i regge a nie od rocka a
                poza tym czy to wazne ludzie zrozumcie do konca zycia do samej apokalipsy beda
                sie liczyc tylko dwa gatunki rock(metal) oraz hh ktory nie upadnie poki na
                swiecie nie bedzie idealnie a w to nie wierze zawsze ktos bedzie okradal klamal
                itd hh jednak pokazuje tych ludzi. Tylko te 2 gatunki beda mialy przekaz i
                sluchaczy kumacie?!
        • Gość: ewcik Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:19
          Jestem tego samego zdania!!! Rock był, jest i będzie po wszystkie czasy, będzie
          nadal dawał czadu!!! Poza tym ma coraz to nowsze postaciesmile Chociażby
          Apocalyptica, System Of A Down... Czy kiedyś istniało coś TAKIEGO??? zresztą
          poczciwa Pidżamka Porno tez jest niczego sobiesmile
        • Gość: romcia Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:50
          Pidżama górą!!!!!!Kocham Grabażasmile
          zgadzam sie z toba, rock żyje!!!!! Rock to sztuka przez duże S!
        • Gość: Sattor Re: Rock'and'Roll umarł rock jest martwy stary... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:11
          "I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
          If that's how it has to be, I won't get mad
          I got rock 'n' roll, to save me from the cold
          And if that's all there is, it ain't so bad
          Rock 'n' roll"
          I wszystko jasne ... jeśli ktos twierdzi że Rock'n'Roll nie żyje to jest w
          błędzie ... nadal mamy takie zespoły jak Motorhead i etc które potrafia
          stworzyć kawał dobrego Rock'n'Rolla ...
      • Gość: mark Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:04
        Pewnie, że bzdura! Konczą sie kapele, które nie mają już nic do powiedzenia,
        ale sam rock trwa i ma sie dobrze!
        • Gość: Krzysiek Wszystko co ma swój początek ma też swój koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:36
          Nie zgadzam sie z tym, że rock się skończył, jednak na pewno w pewnym stopniu
          sie wyczerpał. Mało jest dzisiaj kapel które mogą się pochwalić oryginalna
          muzyką ... Wszyscy tworza bardzo podobnie ... Trzeba powiedzieć to wprost że
          najlepsza epoka rocka jest za nami ... To co słuchamy teraz jest jej
          echem ...czasami mniej lub bardziej udanym.
          Jak długo muzyka ta będzie jeszcze żyła trudno powiedziec. Dopóki jednak są
          ludzie którzy ją słuchają jestem o nia spokojny
          • Gość: Olka Re: Wszystko co ma swój początek ma też swój koni IP: *.elpos.net 22.09.05, 12:50
            "To co słuchaMY teraz jest jej echem ..." troszke mi te zdanie nie pasuje, moze
            i rock sie wyczerpał i ten 'nowy' nie jest juz taki ciekawy, ok..ale nie umarł,
            poniewaz są jeszcze nagrania starszych albumów.. ktore krolują.. ktore mają
            swoich fanow, u młodziezy rowniez, nie tylko u starszych, ktorych rock byl
            calym zyciem(od zawsze)
          • Gość: piili Re: Wszystko co ma swój początek ma też swój koni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:07
            Wlasnie !! To co Krzysiek napisal to potwierdzenie slow corvina. I o to chodzi -
            o inne spojrzenie na problem. "Martwy' - znaczy "nierozwijajacy sie", "stojacy
            w miejscu". Rock jest kochany przez nas (milosnikow rocka) ale nie zmienia to
            faktu, ze sie wyczerpal. Tak jak wlasnie lacina, martwy (choc uzywany) jezyk
      • Gość: Melomanmann Re: Bzdura! - jasne, jesśli chodzi o datę końcową. IP: *.poligrafia.com 19.09.05, 16:18
        Nie można twierdzić, że w Polsce w latach 80. nie bylo rocka.To 35- milionowy
        kraj. Datę przesunąłbym o jakieś 10 lat. Pa!
      • onioni Re: Bzdura! - 1995 21.09.05, 11:29
        Jezeli zaczyna się powtarzać to co zostało wymyślone to rock umarł.
        Co z tego że jest troszke nowych zespołów jak graja to co juz każdy słyszał w
        innej formie....

        Czymś nowym były jeszcze w latach 90- tych Nirvana czy Peraln Jam czy nawet
        R.A.T.M. , dlatego stawiam na 95 rok jako koniec.
        • Gość: piili Re: Bzdura! - 1995 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:10
          poparcie w tym miejscu nastepuje corvina, krzyska i onioniego. o to chodzi!
          • Gość: jaro Bzdura! - 777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:57
            rock był jest i bendzie dopuki bendziemy go sluchali a jak widac na ulicach
            jego kult trwa nadal
        • Gość: ThirdEye Re: Bzdura! - 1995 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.09.05, 21:51
          kolejna bzduratongue_out
          dla chcacego nic trudnego
          mozna znalezc perelki w szeroko pojmowanej muzyce rockowej chociazby: Porcupine
          Tree, Tool, czy Mars Volta...
          te zespoly dla mnie brzmia jak żadne inne
          wystarczy sie nie ograniczac do zespolow ktore slyszly sie w radiu czy
          politycznie poprawnej TV
      • Gość: Ktoś Pojebało!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 08:48
        rock sie nigdy nie skończy kocham rocka i wszystko inne ale żeby mówić że rock
        umarł trzeba mieć nie równoooooo popd czapką!!
        • Gość: tylda Rock żyje!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:25
          Uwielbiam rocka. Demerwuje mnie to że ludzie uważaja że kto słucha rocka jest
          ćpunem i "śmierdzielem" nie zgadzam sie z tym. Zmam ludzi którzy słuchaja hip
          hopu i ćpaja a mówią tak o tych co słuchaja rocka wiec j\niech sie zastanowia
          co oni mówią.
          • Gość: Kasia† Re: Rock żyje!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:39
            To właśnie hiphopowcy staczają sie na dno.Rockowcy mają zdrowy rozsądek którym
            umieją się posługiwać a co lepsze jak już ćpają piją lub palą to nie dla szpanu
            tak jak to robią skate'ci
          • Gość: nirvana the best Rock to potęga, nie te góno hip hopowe czy techno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:24
            Rock+Sex+samochody jeah>>!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ktoś Re: Pojebało!!! IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 22.09.05, 15:44
          Zgadzam sie z osoba która dodała ten post.
          Rock żyje i niegdy nie przestanie istnieć !!
      • Gość: tomeczex Re: Bzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:52
        Rock skonczy sie w przyszłym rokcu smile
        • Gość: madziulla rock jest martwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:12
          rock tai dbry i prawdziwy juz nie istnieje niestety.. istnieja lepsze i
          gorsze ,,reprodukcje" prawdziweg rocka. a glany ne znaczaja ze osoba słucha
          rocka metalu itd. bo nawet plastikui ( barbie itd.) nosz a glany i paski w
          cwieki itd. wiec nie mam co mwic ze czrna oszulka glany itd. to jest
          prawdzjwy rock!!!1
          • agaklosek moda ?! 22.09.05, 21:16
            Różowe laseczki biegające w czarnych koszulkach z brokatem z wielką czachą i
            napisem " punk is not dead " To wchodzi w mode.. A glany są już naewt różowe,
            żaden szanujący się metal / punk nie załorzy czegoś takiego .. uncertain
            • Gość: Gacek- gac Re: ostatnie słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:32
              nie roztrzygniemy teraz tego konfliktu aczkolwiek zdania wszystkich osób są
              ważne w tym sporze gdyż wiemy że każde zdanie jest inne i każdy ma inne
              ideały<nie iwem czy to dobre słowo> muzyczne i wiemy z czym musimy sie liczyć z
              strony rockowców jak i zarówno fanów innych muzyk
          • Gość: Ola Re: rock jest martwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:25
            Nie zgadzam sie do konca z Toba!! To ze jakas rozowa lala zalozy glany to wcale
            nie znaczy, ze nie ma juz rocka!!!! Co prawda, wg mnie to profanacja i takie
            laski powinno sie gdzies zamykac, ale prawdziwi fani ciagle zyja i to oni
            stanowia o sile rocka!! On zyje wraz z nami i nigdy nie umrze!!!
      • Gość: Juździor:) Re: Bzdura! IP: 85.198.233.* 22.09.05, 10:53
        ej kurna ale tu pierdoły piszecie matko rock wcale nie umarł to ze wy kurde
        sluchacie techna i hip hopu to nie moja wina sad wogole nie znacie sie na muzyce
        eh szkoda słow po prostu spadam
        • Gość: gandzia Re: Bzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:11
          ten kto tak twierdzi jest pojechny !!!!
      • Gość: Nevada ROCK ŻYJE W KOSTRZYNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:15
        Rock dalej istnieje, ten kto nie wierzy w jego żywot zapraszam na WOODSTOCK,
        czyli do miejsca gdzie rock jest jednym z czterech głównych czynników tej
        imprezy. Tam można zobaczyć na czym naprawdę ten klimat rocka polega! Pozdro
        dla wszystkich Woodstockowiczów!!! SIEMKA
        • Gość: Anton Re: ROCK ŻYJE W KOSTRZYNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 14:30
          Rock żyje w Kostrzynie nad Odrą (przy okazji Kostrzyn to piękne miasto)!
          Zapraszam na Woodstock! Zapraszam aby się przekonać że rock żyje. To wspaniała
          impreza na której grają wspaniałe zespoły. Zespoły te grają zajefajnego rock'a.
          Jednym słowem... Rock rocks!
      • Gość: lenutka-fanka rock Re: ROCK NIE MOŻE SIE SKOŃCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 22.09.05, 14:22
        ROCK NIGDY SIE NIE SKOŃCZY BO JAK MOŻE ZNIKNĄĆ ZE ŚWIATŁA DZIENNEGO NAJLEPSZA
        MUZA POD SŁOŃCEM?????????????????????????????SZYBCIEJ MY UMRZEMY WSZYSCY NIŻ
        SKOŃCZĄ SIE CIĘŻKIE BRZMIENIA(THE RASMUS,HIM,KILLER,THE 69 EYES, NEGATIVEsmile
        • Gość: Lilith Re: ROCK NIE MOŻE SIE SKOŃCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.osk.enformatic.pl 22.09.05, 14:54
          zgadzam sie w 100% ;] prędzej sie rozwali ..zanim rock zniknie z ojego
          ekranu ;D
          • Gość: ja Re: ROCK NIE MOŻE SIE SKOŃCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.85-237-173.tkchopin.pl 22.09.05, 16:20
            nie moze bo do czego bysmy porownywali reszte beznadziejnej muzy??hip hop zadzi
            a nie jakis rock czy inne badziewie. 1000 odmian kazda rownie glupia...
            • Gość: Maniek Re: ROCK NIE MOŻE SIE SKOŃCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.48.254.* 22.09.05, 17:10
              Loool frajerze ty mówisz że hip hop żądzi?? Wieasz z kąd wzioł sie hh i rap??
              od murzynów z USA!! a wiesz z kad w usa wzieli sie murzyni !! NIEPOTRAFILI
              SPIE..Ć PRZED SIATKĄ I DALI SIĘ SCHWYTAĆ NA WŁASNYM PODWÓRKU. ich dzieciaki
              zrobili czarną muzyke-rap od czego wywodzi sie hh polslcy frajeży pomałpowali
              od czarnych a ty tego słuchasz bo"śpiewają o życiu" lol jesteś frajerem,
              posłuchaj sobie troche wieceje tych debili to może padniesz z zleselowania
              mózgu !! Ryją CI banie jakimś gównem...

              Dla Rocka trzeba mieć szacunek ponieważ dzieki niemu powstalo wiele pochodnych
              odłamów muzycznych które są zajebiste...

              A ty biały mu9rzynie zatkaj pysk...

              Sorrrki innym,nie jestem rasistą... ale tak jakoś... ach.., wku..ł mnie
              • Gość: :D Re: ROCK NIE MOŻE SIE SKOŃCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:13
                jasne że rock nie zniknie, wiadomo ze fani dobrej muzyki nie sa rasistami:
                znacie takie cos MUZYKA PRZECIWKO RASIZMOWI...na pewnobig_grin
          • Gość: gość Re: ROCK NIE MOŻE SIE SKOŃCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 22.09.05, 21:05
            Nie chcialo mi sie tego wszystkiego czytactongue_out
            Ale... Oczywiscie ze sie nie moze skonczyc i sie nie skonczy:]
            Zbyt duzo ludzi go kochasmile
      • Gość: empty-line Re: Bzdura! IP: 82.160.255.* 22.09.05, 14:59
        Owszem racja!
      • Gość: empty-line Re: Bzdura! IP: 82.160.255.* 22.09.05, 15:04
        a tak poza tym Rock to nie epoka, żeby się kończył... Ty styl muzyczny!
      • Gość: Rev... Re: Bzdura! IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.05, 16:58
        Nie slucham rocka, ale hm...nigdy on się nie skończy; zawsze będą ludzie,
        których to bedzie bawić. Nawet jeśli muzyka rockowa przestanie być grana na
        koncertach, przestanie sie mówić o niej, to znajdą się ludzie któży nigdy nie
        zapomną co oznacza "słowo" ROCK...Tak jest z każdą muzyką.
      • darka_greenday ROCK BYŁ JEST I POZOSTANIE W SERCACH FANÓW 22.09.05, 17:09
        TO NIE PRAWDA, ŻE ROCK SIĘ SKOŃCZYŁ ROCK JEST TYLKO W CORAZ TO INNYCH I
        CIEKAWSZYCH FORMACH JEŚLI KTOŚ UWAŻA ŻE ROCK TO JUZ HISTORIA NECH POWIE TO
        MILIONOM SŁUCHACZY ROCKA NA CAŁYM ŚWIECIE WCIĄŻ ISTNIEJĄ I DOCHODZĄ NOWE
        ZESPOŁY GRAJĄCE TA WSPANIAŁĄ MUZYKE ROCK BĘDZIE NAWET ZA MILIARD LAT NI NIKT
        TEGO NIE ZMIENI POZDRO I BUZIAKI DLA TAKICH JAK JA KTÓRZY SŁUCHAJĄ ROCKA I
        MUZYKI ALTERNATYWNEJsmilesmilesmilesmilekiss FOREVER ROCK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Arbuz Muzyka sie konczy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:04
        Sam komponuje, wydalem nawet pare podkladow na legalnej plycie (HH ale mniejsza
        z tym) ale to co sie dzieje z muzyka to paranoja... Same Covery... Ostatnio
        sluchalem sobie Everytime we touch, potem wlaczam playliste - Cover - Cascade -
        Everytime we touch - na imprezie ktos wlaczyl Boys - Jump - Ta sama melodia...
        Porazka... Samo zlodziejstwo melodi albo covery starych kawalkow, nie
        wspominajac o HH i samplingu bo tam w zasadzie od dawna jest zapozyczanie z
        dorobku innych... Ale takie zespoly jak Groove Coverage albo taki Scooter...
        Same covery... Muzyka umiera, coraz trudniej wymyslic fajna melodie nie bedac
        nazywanym zlodziejem innej melodi... Zauwazyliscie ze jak jets jakis nowy
        kawalek dobry zaraz jest 20 remixow? Bo znacznie latwiej zrobic swoja wersje na
        swoich brzmieniach melodi ktore ktos powymyslal niz cos od nowa zrobic... Cala
        muzyka umiera...
        • Gość: miss_z Re: Muzyka sie konczy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:10
          nie muzyka się kończy, tylko ludzie idą na łątwiznę. popatrzcie jak było za
          czasów bacha na przykład. utwory trwały po pół godziny, godzinę. a teraz? teraz
          rozpowszechniła sie popkultura.ludzie idą na łatwiznę
          a covery robią głównie z piosenek popowych, tych najłatwiej przyswajalnych
          przez ludzi. naprawdę żadko słyszę przerobionego rocka, a jeśli już, to
          naprawdę dobrze.
          • Gość: pietras234 Re: Muzyka sie konczy!! IP: *.chello.pl 22.09.05, 20:12
            mowisz trwaly pol godziny szczerze mowiac sluchac przez pol godziny tekstu w
            jednym rytmie z jednym podkladem muzycznym moim zdaniem bylo by troche nudne
      • Gość: Kasia† Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:19
        Muzyka rocka się nie skończy dotąd dopuki bedą ludzie którzy ją słuchają.Ja do
        nich należe od ośmu lat i nadal będe to kontynuowała.Posłuchajcie gazeta tak
        pisze ponieważ teraz modny jest hip hop i rap lub jeszcze cos takiego,jednak
        prawdziw rockowcy jeszcze istnieją.Niewieżycie ?? Co sierpień odbywa sie słynny
        PRZYSTANEK WOODSTOCK-zjazd rockowców i metalowców już nie tylko z Polski(tak
        jak to było dotychczas).Muzyka rocka jest poprostu super!!!!Pisząc takie
        artykuły obraża się rockowców a oni wciąż istnieją!!!!
      • Gość: iwula !! Re: Bzdura! IP: *.erydan.net / 213.25.162.* 22.09.05, 19:22
        zgadzam sie !! rock nigdy nie umrze i nie przeminie. Punk rock, a rock to
        zupelnie dwie inne rzeczy wiec nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze rok gdzies
        zaginal !!
        • Gość: pietras234 Re: Bzdura! IP: *.chello.pl 22.09.05, 19:28
          Również moim zdaniem rock nie zginie i uważam za glupote uwazanie inaczej lub
          mowienie np. przez hip-hopowcow (nic do nich nie mam slucham kazdego rodzaju
          muzy) ze rock jest glupi. Do hip-hopowcow! To dzieki rockowi powstala wiekszosc
          nowych styli muzycznych. A mówienie że rockowcy do ćpuny jest zachowaniem
          dziecka z 5 klasy szkoły podstawowej.
      • Gość: MISIEK Re: Bzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:54
        ROCK IS NOT DEAD
        TEN KTO PISAL TEN GLUPI ARTYKUL SIE NIEZNA

        ROCK 4EVER ROCK IS NOT DEAD
      • Gość: Fallen Angel heh chyba nie wiesz co mowisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:18
      • Gość: Fallen Angel Nie wiesz co mowisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:22
        Gosciu rock to jedna z inteligentniejszych rodzai muzyki... i to mowia ludzie
        ktorzy sie na tym znaja. ustepuje np jazzowi.mowisz ze rock umarl - bzdura jak
        rock umarl to HIP HOP nie istnial.dla mnie to to jest ciagle to samo (hip HOP)
        a co wiesz o metalu...slyszales moze gatunek metalu POWER ??? rock to jest
        temat ktory trudno wyczerpac. zastanow soie na HH i techno a jak chcesz cos co
        sie nie zkonczy ..... to sluchaj DISCO POLO .........
      • Gość: HDL Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:32
        uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • Gość: pisak Re: Bzdura! IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.05, 21:35
        rock to brud... rock to drugs czyli choroba nakajaca tą ziemie..... syf i nic
        wiecej
        Sieg Heil !
      • Gość: Havranek Re: to nie tak!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:22
        Powstają wciąż nowe bandy o nowym brzmieniu, często cięższym . Np.
        grupa "seether". TO nie jest oparte na sex,drugs, ale na muzyce. czasy ćpania i
        freesexu przygasły, ale rock jest żywy, inny, ale żywy!!!
      • Gość: Nika Re: Bzdura! IP: *.speedtransfer.pl / *.speedtransfer.pl 22.09.05, 22:39
        Rock nigdy sie nie konczy! To jest dla mnie glupota ustalac date zakonczenia
        tej muzy! A to wszystko przez cos co nazywaja muzyka,tj. muzyke elektroniczna,
        tworzona przez komputery!Rock jest w sercach ludzi i tak pozostanie na zawsze!
        • Gość: PEARL JAM Rock zawsze byl i bedzie!!! IP: *.com.pl / 82.160.43.* 22.09.05, 22:47
          Rock zawze bedzie istniał!!!przeciezto nie tylko muzyka ktora sama w sobie jest
          zajebista, ale to tez sposob bycia styl ubierania sie i wiele wiele innych...
          ta muzyka nigdy nie umrze!! Znam duzo ludzi ktorzy sluchali innej muzyki i
          przerzucili sie na rocka, bardzo rzadko bywa odwrotnie i cos chyba w tym jest
          co nie??
      • Gość: Inferno88 Co za debil to wymyślił IP: *.bojary.koba.pl 22.09.05, 22:41
        Rock dalej isntniej w takiej lub innej formie ja słucham zagranicznych zespołów
        i wiekszasc moich znajomych sami z reszta gramy:
        Blink 182
        Green Day
        Good Charlotte
        Sum 41
        Simple Plan
        Quarasi
        Bon Jovi
        Mettalica
        The Offspring
        ... mógłbym wymieniac jeszcze z godzine
      • Gość: Dudek Re: Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:44
        Popieram artura666! Rock wcale się nie kończył! A punk jest najlepszą muzyką na
        świecie!
      • Gość: bezsenna Re: Bzdura! IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.05, 23:14
        rock to nie tylko muzyka ale przekaz i to wlasnie ten przekaz jest
        najwazniejszy ktory moze utkwic w czlowieku na zawsze wpoic jakies nowe zasady
        i poglądy rock jest naprawde narzedziem do powstawania wartosci w czlowieku do
        odkrywania prawdy
        nie krytykujmy tego ze rockowych artystow nie chca nigdzie juz wydac nie
        domagajmy sie nowosci bo dzisiaj nowosciami sa doda i mandaryna nam nic do tego
        towarzystwa
        tak wiec moi kochani rock to muzyka ktora pozostaje w nas na zawsze
    • Gość: z filmu"The Doors" [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tomash8 Re: W którym roku skończył się rock? 15.09.05, 20:40
      Rock skończy się wraz ze śmiercią Lemmy'egosmile <joke>
      • mrtorture1 Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 01:43
        ale wszyscy wiemy, że Lemmy jest nieśmiertelny i wódka go konserwuje... więc
        Rock nigdy nie zginie wink
        • carvin Re: W którym roku skończył się rock? 22.09.05, 17:07
          a tak mozemy przyjąć ze rok jest prawie tak stary jak ludzkość np lemmy to
          pikus przy micu jaggerze i stonsach przecież na bank byli nadwornymi muzykani
          lidwika XVI albo nawetkarola młota
      • Gość: Ano Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 22:57
        Co Ty, Lemmy nigdy nie umrze ! smile
    • Gość: scribs Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:57
      było już....

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=26068571&a=26068571
      a całkiem możliwe, że i przedemną były podobne wątki...
      tak więc powtarzasz się kolego... Nie dość, że wszyscy są wtórni i powtarzają
      się, to jesczze zaczynamy sie powtarzać w odkrywaniu tego, że wszyscy i wszystko
      się powtarza... Przepraszam za to "masło maślane...", ale koniec historii
      jeszcze nie nastąpił, choć miało się to stać wraz z upadkiem sowieckiego
      totalitaryzmu... A tu proszę ludzie dalej umierają, są represjowani, dalej śa
      prowadzone wojny etc.

      Jak w "Piosnce o końcu świata" Miłosza...
      Koniec nie będzie taki wyrazisty, sami tego nie zauważymy zapewne... Kto wie
      może już trwa...

      • artur666 Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 00:47
        Cos o podobnym sesie slyszalem na temat zatruwania srodowiska: "Przyszlosc,
        wlasne mamy teraz"
        • Gość: Kasia† Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:46
          "Nie potrzeba żadnych wielkich słów uwierz w to,cudu by sie wkońcu zadarzył cud
          tylko bądź.Dawno zapomniany dobry wiatr wróci tu aby wszystko było chociaż raz
          jak ze snu".Jeżeli rock się skończyłto nic mi o tym nie wiadomo.Dziwne bo
          zawsze go słucham i nie zauważyłam zeby sie skonczył:/.Przeciez nie zasypiam
          jak niedźwiedz na zimę.
    • Gość: strange fruit Re: W którym roku skończył się rock? IP: 81.15.170.* 16.09.05, 09:40
      Tak tu prawda intelektualizujesz, ale to, co napisałeś, to za przeproszeniem
      kretynizm pierwszej wody. Dopóki po garażach i piwnicach łupią w swoje wiosła
      młode wyrostki krzycząć do mikrofonu o bólu życia, dopóty rock będzie żył.
      • Gość: jar Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:15
        Masz rację. Jestem "tylko" dwadzieścia lat młodszy od Micka Jaggera, ale jakoś
        się rozumiemy. Rock to nie tylko "składanka" nutek i taktów. To filozofia i
        sposób na życie a świat cały czas daje pożywkę rockowi. I tak będzie zawsze. Na
        dowód starzy (dla mnie strasznie młodzi): REM i Red Hot i młodzi: Staind.
    • Gość: FigoFago Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:49
      Zgadzam się.
      Stało się to pomiędzy 1979-1984 rokiem.
      • mordeczek U nas w remizie gadaja, ze sie wogole nie zaczal. 16.09.05, 10:23
        Czesc fachura od siedmiu bolesci! Rock ci sie skonczyl? hehehe!
        Jak po dlugich probach nauczenia sie grania na perkusju, wytlukles mamie
        wszystkie garnki i talerze? Tate wpierdzielil w doopsko i powiedzial, rock sie
        skonczyl?
        Sluchaj se dalej disco polo. to lepsze dla niektorych kolesi. mniej
        skomplikowane.
        • Gość: heptaparaparsinokh Re: U nas w remizie gadaja, ze sie wogole nie zac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:17
          mordeczek - bij dalej mame i obciagaj tacie, jak prawdziwy Rockman!
          wtedy nic ci sie nie skonczy
      • Gość: Kwinto Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.range86-135.btcentralplus.com 16.09.05, 19:45
        Nie jest to rock, ale... Kultura de Natura. www.kdn.pl
      • Gość: Dudi Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 00:34
        Co ty pieprzysz, później była Nirvana, Pearl Jam, Soundgarden, RATM.....
        wymieniać dalej ?
      • carvin Re: W którym roku skończył się rock? 22.09.05, 17:09
        1986 - 1992 wtedy skończył się najleprzy okres zespołu mr. big z paulem
        gilbertem
    • spokojni1 Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 16:15
      1918
      • spokojni1 Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 16:16
        4 kwietnia, godz. 21.04
    • Gość: z filmu"the Doors" Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 16:23
      Chyba chodziło ci raczej o to, w którym rocku skończył się rok. W
      psychodelicznym.
    • Gość: As Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 16.09.05, 17:23
      To żałosne datować koniec rocka w momencie, gdy zaczął się wielki rozkwit
      muzyki metalowej - która przecież jest jedną z najważniejszych odmian rocka.
      • pe1 Re: W którym roku skończył się rock? 17.09.05, 01:04
        a co to jest muzyka metalowa?

        to jakiś oksymoron
        • Gość: kog Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 18.09.05, 09:59
          A ty jestes moron poprostu.
    • amk64 No, jak ja lubię takie teksty...!!! 16.09.05, 17:37
      Skoro dla ciebie skończył się w 1979, to po cholerę piszesz ten tekst w 2005??
      Powinieneś już 20 lat temu sprzedać wszystkie płyty i zająć się czymś innym.
      Uwielbiam tę tezę o "wtórności". Gdyby przyłożyć ją do bluesa - to dopiero
      byłaby katastrofa!! Okaże się bowiem, że od 100 lat (a nie od 50) gra się go
      tak samo - może ci biedni bluesmani o tym, nie wiedzą? Może im to uświadomisz??
      Chyba się spalą ze wstydu!!! Tyle czasu grać i nie wiedzieć, ze sie jest
      skonczonym - straszne!!!

      Otóz muzyka, to nie jest produkcja samochodów - nie trzeba co pół roku
      wypuszczać nowego modelu - jeśli coś szkodzi muzyce rockowej, to własnie takie
      opinie wygłaszane przez znudzonych ćwierćfanów i żądnych "nowości" dziennikarzy.
      Wtórne ?? A niech sobie będzie wtórne. Jeśli odrzucimy tę całą pogoń za modą i
      pseudokonieczność odkrywania nowych brzmień, to kwestia "wtórności" zniknie.
      Albo coś dobrze brzmi, albo nie - i to powinno być podstawowym kryterium, a nie
      to, czy ktoś już tak grał czy nie.

      W zeszłym roku usłyszałem JET - "Are You Gonna Be My Girl" - i wpadłem pod
      stół - no i co z tego, że tam słychać wszystkie patenty wymyslone w latach 60-
      tych?? Ale jak oni to zagrali!!!

      Jesli coś się w 1979 roku skończyło - to może skonczyło się odkrywanie nowych
      lądów w tej muzyce - no i dobrze - odkryto, to teraz trzeba korzystać. Czy to,
      że ziemia już też jest odkryta w całości oznacza, że mamy wyp... się w
      kosmos??
      • Gość: ja Mój Rock...!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 11:27
        No w końcu coś drgnęło tak siedzę
        i czytam te wszystkie frazesy i mnie krew zalewa
        LOODZIE czym jest Rock czy to tylko kilka nut
        wyłuskanych z instrumentu czy może czarna koszulka
        glany i nie zawsze najlepsza fryzura a może Osbourne ,Pink Floyd
        Metallica czy Dead Can Dance
        W/G mnie jest to podstawa życia sposób na zrozumienie
        dzwięki które wydobywamy z instrumentów nie są tyko
        piepszonymi nutami rozpisanymi w jakąś tłustą partyturę
        To są nasze emocje myśli i uczucia wypowiadane przez instrument
        a to chyba coś więcej.... jeśli ROCK umarł ja też... a jednak cały czas
        ktoś przychodzi na koncerty i chce zrozumieć ...
        chce zacząć myśleś nie pochłaniać serwowaną przez media komercję
        Porównując Rocka z muzą "trendy" możemy porównać drzewo z plastikową skrzynką
        drzewo (czytaj Rock) będzie cały czas sie rozwijać rosnąć a nawet jak umrze to
        odrodzi sie na nowo ze swoich konarów lub nasion a do plastikowej skrzynki
        można wrzucić cały syf będzie to tylko Gnić
        to tyle . PS pozdro dla ziomali Nauczcie się myśleć a nie tylko nażekać
        na zadymy pod blokiem
        • carvin Re: Mój Rock...!!! 22.09.05, 17:16
          mówisz o rock and rollowym stylu życiasmile) jak ktoś bęzdie w poznaniu niech
          wpadnie do stajenki pegaza na fredry za mostem teatralnym. Stałymi klijętami sa
          tam rock & rollowcy wykolejeńcy życiawi którzy nie stoczylui sie an dno muzycy
          niskich ale rockowych lotów wspaniałe mmiejscesmile) only rock & roll
      • Gość: Jar Re: No, jak ja lubię takie teksty...!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:32
        Kurde, strasznie dobrze gadasz. Chyba jesteś tylko roczek młodszy ode mnie i
        dlatego Cię tak dobrze rozumiem.
      • yevher Re: No, jak ja lubię takie teksty...!!! 22.09.05, 13:28
        amk64 napisał:

        > Skoro dla ciebie skończył się w 1979, to po cholerę piszesz ten tekst w
        2005??
        > Powinieneś już 20 lat temu sprzedać wszystkie płyty i zająć się czymś innym.
        > Uwielbiam tę tezę o "wtórności". Gdyby przyłożyć ją do bluesa - to dopiero
        > byłaby katastrofa!! Okaże się bowiem, że od 100 lat (a nie od 50) gra się go
        > tak samo - może ci biedni bluesmani o tym, nie wiedzą? Może im to
        uświadomisz??
        > Chyba się spalą ze wstydu!!! Tyle czasu grać i nie wiedzieć, ze sie jest
        > skonczonym - straszne!!!
        >
        > Otóz muzyka, to nie jest produkcja samochodów - nie trzeba co pół roku
        > wypuszczać nowego modelu - jeśli coś szkodzi muzyce rockowej, to własnie takie
        > opinie wygłaszane przez znudzonych ćwierćfanów i żądnych "nowości"
        dziennikarzy.
        > Albo coś dobrze brzmi, albo nie - i to powinno być podstawowym kryterium, a
        nie
        >
        > to, czy ktoś już tak grał czy nie.
        >

        >
        > Jesli coś się w 1979 roku skończyło - to może skonczyło się odkrywanie nowych
        > lądów w tej muzyce - no i dobrze - odkryto, to teraz trzeba korzystać. Czy
        to,
        > że ziemia już też jest odkryta w całości oznacza, że mamy wyp... się w
        > kosmos??
        ... nic dodać nic ująć.
      • Gość: Piżmak Re: No, jak ja lubię takie teksty...!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:56
        AMEN! Mam 23 lata i wychowalem sie na Motorheadzie. Wali mnie to że dla kogoś
        to nie jest muzyka, czy może martwa muzyka (a 99.9% nie wie co to motorhead).
        Może słuchacie sobie teraz hip-hopów, techniawek, diskopolówek, metalo-
        plastyki uncertain itp. Mi to wisi. Ciekawe jak będziecie na siebie patrzeli za 40..
        czy choćby 30 lat. Dla mnie rock (hard rock) to jest styl. Będę stary i siwy
        ale będę nosił długie pióra, i koszulkę motorheada. A Wy - bojówki i rozlazłe
        bluzy? Spójrzcie choćby na samych wykonawców - to juz nie są młodzieniaszki. To
        są dziadki. Mają przechlane i wypalone głosy ale to jest CZAD. Mało kto to
        potrafi skumać. Słyszeliście głos Lemmy'ego na całą pi...kietę w słuchawkach?
        Od tego stają mi ciary na plecach. Nie czepiam sie tutaj innych stylów. To wy
        sie czepiacie. I po co? Ciekawe czy koleś który to napisał w '79 słuchał rocka
        czy może ledwie rozumiał teksty fasolek. O sory... fasolek jeszcze nie było.
        Pewnie gibał przy Elvisie (niech mu ziemia lekką będzie). Kocham Rocka (Hard
        Rocka) i tak mi zostanie.
        • carvin Re: No, jak ja lubię takie teksty...!!! 22.09.05, 17:25
          Lubie motorheda tylko z fast eddiem clarkiem osobiście woleDio z vivanem
          campbellem, zeppelimów albo mr biga. Aczkolwiek motorhead to naprawdę dobra
          rokowa ( rock & rollowa ). Zatem należe do 0,01% społeczeństwasmile)
    • wujag Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 17:59
      kompletne bzdury że niby Rock się skończył. a nawet jak "formuła się wyczerpała" to i co z tego??? Rock is still ailive and well
    • Gość: kllly Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:04
      ale głupota! muzyka to niewyczerpane źródło, i to że w tym momencie wydaje ci
      się że nie ma nic nowego nie znaczy że wszystko już było. wielkim ignoranctwem
      jest uważanie że rewolucje i nowe style grania to chwyt marketingowy - jasne, w
      wielu przypadkach tak, ale wciąż pojawiają się kapele zmieniające oblicze tej
      muzyki.
    • Gość: J. Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.elpos.net 16.09.05, 18:08
      Ja tego słucham i dla mnie wciąż żyje...
      przynajmniej w moich słuchawkachsmile
    • jaroskywalker Rock nie umarł 16.09.05, 18:21
      To, że w mainstreamie nie ma prawdziwie rockowych zespołów, nie oznacza, że nie
      ma już samego rocka. Idea trwa w niezależnych grupach, niekoniecznie znanych
      całemu światu, ale za to niezwiązanych kontraktem z żadną wielką wytwórnią.
      • Gość: ajron men Re: Rock nie umarł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:29
        scribs ma plusa za miłosza
    • Gość: yes Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.aster.pl 16.09.05, 19:00
      zgadza się
    • Gość: Juri Re: W którym roku skończył się rock? IP: 62.233.200.* 16.09.05, 19:05
      rany... ale madrosci... skad zes sie wzial czlowieku? rock umarl? ty chyba nie
      masz zielonego pojecia czym jest rock!!! to nie tylko dzwieki same w sobie, to
      ludzie czujacy taka muzyke, chodzacy na koncerty i grajacy - czesto po
      piwnicach czy garazach. rock to pewien stan ducha, ktory nie zniknie jeszcze
      dlugo...
      a co do 1979... rozumiem ze dla ciebie thrash nie ma nic wspolnego z rockiem?
      to jakas zupelnie inna bajka? a moze to krotkotrwala moda? tak samo death,
      black czy inne odmiany metalu?
      moze i same zalozenia, podstawowe instrumentarium nie zmienily sie od lat, co
      nie zmienia faktu, ze caly czas pojawiaja sie nowe elementy. nastepuje
      mieszanie z jazzem, muzyka klasyczna, pojawiaja sie komputery (one tez moga byc
      instrumentem vide kraftwerk!!!)
      jak dlugo ludzie beda sluchac i grac rock nie zginie. najelpszy dowod to wiek
      uczestnikow dyskusji - zaloze sie, ze wiekszosc urodzila sie po 1979. i tyle na
      ten temattongue_out
    • maciek-k Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 19:27
      jezeli mialbym podac jakas date to dla mnie jest to 05.04.1994r
    • starybaca Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 19:36
      Niestety to prawda.
      Oczywiście ciągle powstaje nowa muzyka rockowa,
      często świetna, ale nie wywołuje ona już takiego
      wrażenia jak wtedy, kiedy rock się rodził. Tak już
      jest, że "pierwszy raz" może być tylko raz smile

      Zresztą osobiście uważam, że muzyka jako taka odkryła
      już w zasadzie wszystko, co dało się odkryć.
      I stało się to bardzo dawno temu. Nikt nie "przebije"
      już Bacha czy Mozarta, co zresztą potwierdzają repertuary
      światowych filharmonii. Mózg ludzki reaguje wyjątkowo
      mocno na pewne kombinacje harmoniczne i rytmiczne,
      i większość tych najbardziej na nas działających kombinacji
      dawno już odkryto i wielokrotnie wykorzystano.
      • Gość: Luiso Re: W którym roku skończył się rock? IP: 193.170.62.* 16.09.05, 20:44
        To fakt, ze w muzyce trudno o cos nowego.
        Ale prawda jest taka, ze tyczy sie to wszystkich nurtow. Hip hop, mimo ze jest
        b. popularny, to tylko niemilosiernie powiela, a do tego teksty sa coraz
        plytsze.
        W przypadku rocka mozna znalezc jeszcze sporo naprawde ciekawych zespolow.
        Dokad graja takie zespoly jak zakrecony Nail Inch Nails, Jane´s Addiction,
        Kasabian, Tool i A Perfect Circle z boskim Maynardem Jamesem Keenanem,
        Radiohead, Anti-Flag, niezniszczalne U2 i wiele, wiele innych bardziej badz
        mniej popularnych, nie mamy sie co martwic o przyszlosc rocka.
        Do tego dochodzi ogromna rzesza ludzi, ktorzy wciaz w sercu maja The Clash, Sex
        Pistols, Devo, Rage Against The Machine, Gang of Four, etc, etc...
    • Gość: Pulpet Re: W którym roku skończył się rock? IP: 80.51.233.* 16.09.05, 19:55
      Zgadzam się z autorem.
      Wspomniane wyżej trash, black czy dead, jak dla mnie są tylko popłuczynami
      rocka, agresywną łupanką (zaskoczył mnie As pisząc o "rozkwicie". Cofanie się
      nazywasz rozkwitem?)
      Od początku lat osiemdziesiątych do teraz gra się to samo tylko inaczej. Nuda
      jak w polskim filmie.
      • Gość: As Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 16.09.05, 20:46
        Zgadzam się z autorem.
        > Wspomniane wyżej trash, black czy dead, jak dla mnie są tylko popłuczynami
        > rocka, agresywną łupanką (zaskoczył mnie As pisząc o "rozkwicie". Cofanie się
        > nazywasz rozkwitem?)

        Jasne że rozkwit. Nie wiem gdzie tu widzisz cofanie się. Przecież taki np
        thrash metal to był bardzo świeży i ożywczy nurt. NWOBHM był już bardziej
        wtórny, zgoda, ale thrash - na pewno nie !!!
    • Gość: olo-1973 Rock się nie skończył IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 16.09.05, 19:59
      Rock się nie skończył i nie skończy dopóki choć jeden człowiek będzie słuchał
      Floydów, Doorsów, Slayera, Pistolsów, Kultu, Dezertera itd itp,czy
      współczesnych wypocin (sory ale żadnego nie kojarzę). To, że współczesny rock
      to kwestia rżnięcia z Sabbatu, Starej Metallici czy I Nirvany to już inna
      rzecz. Dla mnie musiałby ktoś zniszczyć bezpowrotnie całą twórczość ROCKOWĄ no
      i zresetować mi mózgownicę.
      • Gość: elbro Re: Rock się nie skończył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:04
        olo-1973 napisał:
        > "Starej Metallici" Dlaczego starszej? Zdadzam sie ze po 91 ich plyty nie byly
        za udane ale St.Anger byla płytą bardzo dobra.... Ponad to napisali plytę z
        której nie ściagneli inspiracji z płyt wczesniejszych... Wiec jak moze rock nie
        żyć skoro oni zrobili "coś" innego i zarazem nowego (i to "coś" im wyszło).
        POZDROWIENIA DLA STARYCH HEAVY METAL'OWCÓW
    • Gość: Piesek Leszek NIEPRAWDA IP: *.icpnet.pl 16.09.05, 20:30
      NIEPRAWDA !!! KTO NA TYM FORUM JEST MARTWY TEN JEST MARTWY !!!
    • Gość: lewatywa Re: W którym roku skończył się rock? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:33
      rok się skończył 31 grudnia ;P a tak na serio...rock ma swoje ideologie, co
      prawda...są one powtarzane, ale tak samo powtarzana jest sekwencja: "życie jest
      do dupy..." w hip hopie. Więc...hip hop też jest martwy, jesliby podążac takim
      tokiem rozumowania ;p. Dopóki są fani rocka, rock istnieje...poza tym...nie
      zgodzę się co do tego, że nie ma niczego nowego...nietrudno natknąć się na
      pewien zespół grający papararock...xP
    • Gość: Mika ROCK IS BACK !!! IP: 193.170.62.* 16.09.05, 20:57
      • Gość: Luiso Nie zgadzam sie!! IP: 193.170.62.* 16.09.05, 21:06
        ROCK nie jest BACK bo nigdy nie przemina!!! I NIGDY nie przeminie!!!
        • pe1 Re: Nie zgadzam sie!! 17.09.05, 01:07
          rock jest wtórny i nudny
          • zdunman Re: Nie zgadzam sie!! 17.09.05, 13:09
            pe1 napisał:

            > rock jest wtórny i nudny

            żarty, ciekawe dlaczego co pare miesięcy odkrywam nowy niesamowity zaspół o którym wcześniej nie słyszałem? człowieku!! gwarantuje Ci że nie słyszałeś nawet 5% tego co warto usłyszeć!
    • vomek Re: W którym roku skończył się rock? 16.09.05, 21:16
      rock nie umarł i nie umrze, dopóki są ludzie, którzy kupują płyty, grają muzyke i czują, że to właśnie rock to jest to co czują. Tak samo jak z Nirvaną, będzie tak długo dopóki ich płyty będą znikać ze sklepów i koncerty będą w sieciach p2p. Gadanie że rock jest martwy to brednie, posłuchajcie np Primus'a, albo queens of the stone age [jesli chodzi o nowe style], albo chociażby metalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka