Słuchajcie Mini-Max!

IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 18:57
Wczoraj był wspaniały, muzyczny wieczór. Piotr jest znów, w wspaniałej,
wielkiej formie! Jeśli tak będzie dalej, to w kolejny niedzielny wieczór,
będziemy mięli wiele radości!
Pozdrawiam.
    • Gość: As Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 19:18
      Czy ja wiem? Parę minut ględził o jakimś ciastku a mógł zamist tego puścić
      jeden utwór więcej.
      • Gość: Kosa Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 19:22
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Czy ja wiem? Parę minut ględził o jakimś ciastku a mógł zamist tego puścić
        > jeden utwór więcej.

        Chłopie, to nie dla Ciebie temat , Ty po prostu nie lubisz dobrej muzyki.
        Pozdrawiam.
        • Gość: As Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 19:34
          Bredzisz.
        • Gość: As Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 19:36
          A skąd wiesz czego ja słucham, hę ?
          • Gość: Jacek Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 20:10
            Gość portalu: As napisał(a):

            > A skąd wiesz czego ja słucham, hę ?

            Witam !
            Kolega Kosa pamiętał zapewne Twoją fachową i dojrzałą wypowiedź na temat
            zespołu Yes "Pierwszy zarzut jest taki, że suity Yes składają się z
            niepasujących do siebie fragmentów (np. Close To The Edge), i dlatego muzyka
            traci na spójności".
            Ten tekst to praktycznie wizytówka słuchacza, tak nie napisze nikt kto był
            muzycznie wyedukowany przez Piotra Kaczkowskiego. Musisz jescze dużo i długo
            posłuchać, wtedy to zrozumiesz.
            Pozdrawiam.
            • Gość: As Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 20:12
              Gość portalu: Jacek napisał(a):

              > Gość portalu: As napisał(a):
              >
              > > A skąd wiesz czego ja słucham, hę ?
              >
              > Witam !
              > Kolega Kosa pamiętał zapewne Twoją fachową i dojrzałą wypowiedź na temat
              > zespołu Yes "Pierwszy zarzut jest taki, że suity Yes składają się z
              > niepasujących do siebie fragmentów (np. Close To The Edge), i dlatego muzyka
              > traci na spójności".
              > Ten tekst to praktycznie wizytówka słuchacza, tak nie napisze nikt kto był
              > muzycznie wyedukowany przez Piotra Kaczkowskiego. Musisz jescze dużo i długo
              > posłuchać, wtedy to zrozumiesz.
              > Pozdrawiam.

              Każdy kto nie przepada za Yes - nic nie rozumiejący prymityw ?
              • Gość: As Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 20:21
                Co do Yes - zdania nie zmienię. Nie odpowiada mi zbytnio twórczość teh grupy.
                Łykam Camela, Rush, Flojdów - to tylko jeśli chodzi o progrocka. A do Yesów się
                nie przekonam - i jush.
                • Gość: Jacek Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 20:50
                  Gość portalu: As napisał(a):

                  > Co do Yes - zdania nie zmienię. Nie odpowiada mi zbytnio twórczość teh grupy.
                  > Łykam Camela, Rush, Flojdów - to tylko jeśli chodzi o progrocka. A do Yesów
                  się nie przekonam - i jush.

                  No nie upieraj się tak, wsłuchaj się w Yes (ja słucham ich od ponad 30 lat),
                  zapewniam Cię - naprawdę warto.
                  Pozdrawiam.
              • Gość: Jacek Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 20:46
                Gość portalu: As napisał(a):

                > Każdy kto nie przepada za Yes - nic nie rozumiejący prymityw ?

                Nie przepadasz, nie rozumiesz to nie oceniaj. Yes to klasyka prog-rocka, a
                Close to the edge to jeden z najwyżej ocenianych utworów tej grupy. Ich muzyka
                jest szczególna, wymaga długiego i wytrwałego osłuchania, wtedy dopiero można
                ją w pełni odkryć i docenić. Bez urazy ale wydaje mi się, że do roli krytyka
                muzycznego to jeszcze nie dorosłeś. Lepiej pisać o tym co się lubi - tak jest
                bezpieczniej.
                Pozdrawiam.
                • Gość: As Do Jacka - czego nie lubię w Yes i nie tylko IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 17.09.02, 00:23
                  1. Głos pana Andersona
                  2. Przeważnie durowe harmonie utworów
                  3. wplatanie wątków klasyczno-barokowych (np. płyta Fragile)
                  4. mała melodyjność muzyki - jak dla mnie

                  Przyznasz że w takim wypadku lepiej jest poszukać czegoś co by mi bardziej
                  odpowiadało niż słuchać po raz któryś tam suity "Close to the edge" i czekać aż
                  może za czterdziestym trzecim przesłuchaniem załapie. Natomiast darze tę grupę
                  szacunkiem i słucham czasami.
                  Lubię trochę Yes komercyjny - i nie wstydzę się tego. Bardzo lubię suitę
                  Endless Dream i nawet jej sobie dziś posłuchałem.
                  Jak sam napisałeś - jesteś na pewno dużo starszy ode mnie a mimo to łatwo się
                  unosisz gdy ktoś krytykuje Twój ulubiony zespoł. Ja np. nie mam takich odruchów
                  w stosunku do krytyki twórców których ja cenię - niech sobie ludzie krytykują,
                  mają do tego pełne prawo tym bardziej na forum.
                  Do roli krytyka muzycznego nie dorosłem i nigdy nie dorosnę. Ale od tego mam
                  forum że mogę pisać co chcę, inna sprawa czy ktoś będzie miał ochotę to czytać.
                  Jeśli kazdy by tylko pisał o tym co lubi byłoby tu strasznie nudno. Prawdę
                  mówiąc dziwię się że nikt jeszcze nie skrytykował mojego ulubionego Faith no
                  More, chętnie bym z nim podyskutował, a może nawet coś z krytyki bym był w
                  stanie przyjąć ?

                  pozdrawiam
    • Gość: Kosa Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 19:54
      Kaczkowskiego nie słuchasz, hę?
      • Gość: As Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 20:07
        Gość portalu: Kosa napisał(a):

        > Kaczkowskiego nie słuchasz, hę?

        Słucham ... czasami ... ostatnio mniej bo i Trójki mniej gdyż upadła nisko.
        Chcesz wiedzieć co myślę o Kaczkowskim?
        Uważam że jest wybitnym znawcą muzyki rockowej. Spośród prezenterów muzycznych
        trójki jego gust odpowiada mi najbardziej gdyż najwięcej puszcza rocka z
        lat '70 którego tak lubię. Jednak jego sposób prowadzenia audycji nie za bardzo
        mi odpowiada. Zbyt dużo gada, niestety. Każdy utwór celebruje pięciominutową
        przemową. Częst puszcza utwory bez zapowiedzi co będzie grało. I tak
        przeciętnie na godzinę jego audycji według mnie 40% to gadanie, 60% muzyka. A
        wolałbym żeby gadania było 20 % a muzyki 80 %. To wszystko.
        A Ty kolego nie oceniaj jakiej ktoś słucha muzyki po jednym poście, OK ?
        I wszystko będzie git.
        • Gość: Kosa Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 20:15
          Wiesz, jest jakoś tak, że w radio, szczególnie w audycjach muzycznych, polecam
          słuchać muzykę, a nie prezentera, a jeśli wolisz odwrotnie, to rozumiem, nie
          będziesz niezadowolony.
          Pozdrawiam.
    • Gość: bolo Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 21:59
      Audycja to całość. I Kaczkowski to jakas epoka dobrego dziennikarstwa
      muzycznego. Teraz - co moze obchodzic, czy makaron sie zwija czy rozwija.
      Chcialbym cos wiecej uslyszec o plycie, wykonawcy. A tu kazali mu chyba lac
      wode. To bardzo zniecheca. Mogł byc guru, bedzie blaznem?...
      • Gość: Stary Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 17:44
        Gość portalu: bolo napisał(a):

        > Audycja to całość. I Kaczkowski to jakas epoka dobrego dziennikarstwa
        > muzycznego. Teraz - co moze obchodzic, czy makaron sie zwija czy rozwija.
        > Chcialbym cos wiecej uslyszec o plycie, wykonawcy. A tu kazali mu chyba lac
        > wode. To bardzo zniecheca. Mogł byc guru, bedzie blaznem?...

        Rozumiem ,Ty nie rozumiesz ,kto jest Twoim Guru? I czego słuchasz?
        Stary.
    • Gość: olo Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:31
      moze Cie rajcuja takie wstawki o gotujacym sie barszczu, czy zwijajacym
      makaronie? dla mnie przekroczono miare przyzwoitosci w radiowej papce. Bolo ma
      racje. Dobrze, ze chociaz muzyka ok i czasem ciekawe wywiady. a zamiast
      barszczu moze tlumaczenie najwazniejszego tekstu na plycie. Kaczkowski potrafi
      zrobic wokol tego atmosfere. zreszta jaki wybor?... - Stary
      • Gość: Jacek Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: 2.3.STABLE* / 10.10.15.* 20.09.02, 10:19
        Witam !
        Czyżbyś cierpiał na rozdwojenie osobowości bolo/olo ?
        A tak poważnie : MiniMax dziś to 4-o godzinna audycja słowno-muzyczna. Bez
        wątpienia jest to jedyna audycja (moze znasz inne lepsze ?), w której pojawia
        się dobra i ciekawa muzyka. Co do treści słownej - to w ciągu tych czterech
        godzin prowadzącemu program na żywo moga przytrafic się różne skojarzenia i
        porównania (czasami śmieszne). Czepianie się o takie głupstwa jest mało
        poważne. Najistotniejsza jest muzyka, a w tej dziedzinie Piotr Kaczkowski jest
        od lat Narodowym Guru. Przyłączam się do apelu : słuchajcie MiniMax Piotra
        Kaczkowskiego - dodam od siebie - zdobędziecie muzyczne wykształcenie słuchacza.
        Pozdrawiam.
        P.S. W czasie audycji można wysłać e-mail do prowadzącego - również z uwagami i
        życzeniami.
        • Gość: bolo Re: Słuchajcie Mini-Max! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 14:06
          Ot i puściłeś bąka. A było trzymać mocno.
          Oczywiście wszyscy kochamy Kaczora, bo nas muzycznie edukował! Dziesiątki,
          setki wieczorów przed głośnikiem radia, potem przed magnetofonem. I imprezki, i
          dziewczyna, a czasem jak trzeba było się zastanowić głębiej...
          Nie ma drugiej takiej audycji i nie ma drugiej takiej stacji. Kiedyś myślałem
          lepiej o radiu JAZZ. Nie ma też drugiej takiej osobowości, chociaż każdy
          jeszcze kogoś by dopisał. Ale wszyscy podamy Kaczora. I jak kupuję płytę gdzieś
          w świecie i wypełniam ankietę dla wydawnictwa, skąd usłyszałem o krążku - piszę
          z dumą: Polish Radio 3. Dlatego martwią mnie dziwne nowinki w Mini Maxie. Ale
          tak, masz rację: KACZORA TRZEBA SŁUCHAĆ. Zgoda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja