dobre płyty jazzowe

IP: *.big.pl / 192.168.200.* 27.09.02, 13:29
może ktoś tu słucha jazzu? może poleciłby dobre płytki jazzowe? te nowe i te
starsze.
Ja odkryłem b. dobrą Not for nothin' kwintetu Dave'a Hollanda.
    • Gość: foxy Re: dobre płyty jazzowe IP: *.unused.zigzag.pl 27.09.02, 14:00
      Ja sluchamsmile
      Tego jest tak duzo...Powiedz co znasz, co Cie interesuje?
      Moim mistrzem jest Miles Davis i generalnie chyba wszyscy, ktorzy z nim grali.
      Zavinul, Corea, Ponthy, Hancock, Mahavisnu Orchestra.
      Ja zaczelam sluchac Davisa od "Siesty" i "Tutu".
      • Gość: foxy Re: dobre płyty jazzowe IP: *.unused.zigzag.pl 27.09.02, 14:26
        Ze starszych plyt Davisa polecam znakomita plyte z Gilem Evansem " Sketches Of
        Spain".
        Ponadto ze starszych Kind of Blue i In A Silent Way, a z nowszych Tutu.
        Polecam rowniez znakomty koncert Stinga z orkiestra Gila Evansa z Wloch, jesli
        nie znasz.
        • Gość: timeout Re: dobre płyty jazzowe IP: *.big.pl / 192.168.200.* 27.09.02, 14:58
          Davisa lubię np. Kind of blue czy Milestones ale akurat do jego produkcji z
          Gilem Evansem to jakoś nie mogę się przekonać (wyjątek: summertime z porgy &
          bess - piękna aranżacja tła dla solówek miles'a).
          A jak wam się widzi (tj. słyszy) charlie haden ?
          • Gość: foxy Re: dobre płyty jazzowe IP: *.unused.zigzag.pl 27.09.02, 15:20
            Gość portalu: timeout napisał(a):

            > Davisa lubię np. Kind of blue czy Milestones ale akurat do jego produkcji z
            > Gilem Evansem to jakoś nie mogę się przekonać (wyjątek: summertime z porgy &
            > bess - piękna aranżacja tła dla solówek miles'a).
            > A jak wam się widzi (tj. słyszy) charlie haden ?
            Slyszalam Hadena z Methenym. Plyta ok.
      • michalgajzler Re: dobre płyty jazzowe 27.09.02, 14:30
        Gość portalu: foxy napisał(a):



        > Moim mistrzem jest Miles Davis i generalnie chyba
        wszyscy, ktorzy z nim grali.
        > Zavinul, Corea, Ponthy, Hancock, Mahavisnu Orchestra.

        Znawcą jazzu nie jestem ale co do pana Corea'i to bardzo
        lubię jego "Return To Forever".

        A jazz-rock może być? Jeśli tak to zdecydowanie
        Colosseumsmile.
        • Gość: foxy Re: dobre płyty jazzowe IP: *.unused.zigzag.pl 27.09.02, 15:23
          michalgajzler napisał:

          > Gość portalu: foxy napisał(a):
          >
          >
          >
          > > Moim mistrzem jest Miles Davis i generalnie chyba
          > wszyscy, ktorzy z nim grali.
          > > Zavinul, Corea, Ponthy, Hancock, Mahavisnu Orchestra.
          >
          > Znawcą jazzu nie jestem ale co do pana Corea'i to bardzo
          > lubię jego "Return To Forever".
          >
          > A jazz-rock może być? Jeśli tak to zdecydowanie
          > Colosseumsmile.
          Bardzo lubie Return To Foreversmile Ten wokal-miod dla uszu.
          Colosseum rowniez. Jazz-rock jak najbardziej.
          Takim przykladem jest Mahavisnu Orchestra. Niesamowicie graja, aczkolwiek
          nielekkosmile
    • Gość: tomjk Re: dobre płyty jazzowe IP: 217.98.105.* 27.09.02, 14:49
      może się narażam, ale:
      1. trąba Davisa na Tutu jest OK
      2. te wszystkie elektryczne brzmienia pozostałe są niestrawne, tak jak
      większość elektromuzy z wczesnych l.80-tych.
      .
      .
      .
      .
      3. Bitches Brew - polecam, szczególnie jesienią.
    • Gość: jarek Re: dobre płyty jazzowe IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 08:22
      Mingus, Monk i Coltrane!
      To podstawa.Oczywiscie jest jeszcze Roland Kirk i Eric Dolphy.A tak wogóle to
      mogę podać 250 nazwisk i jakies 1500 płyt...Ale po co, jak i tak większosć
      kojarzy jazz z jednym tylko nazwiskiem (M.D.)...
    • balanescu Re: dobre płyty jazzowe 29.09.02, 10:45
      kiedyś słuchałem jazzu i tylko jazzu - ale przeszło mi. Ale wciąż jeszcze
      wracam do kilku najpiękniejszych płyt - i koniecznie chcę je polecić
      Bill Evans Trio - "Sunday at the village vanguard" i "waltz for debby"
      - obie zawierają utwory z tego samego, absolutnie nieziemskiego koncertu z
      1961..

      posłuchajcie, jeśli jeszcze nie znacie

      (w ogóle warto polecić wszystkie płyty słynnego tria ze Scottem LaFaro na
      kontrabasie. czyli to, co powyżej plus "portrait in jazz" i "explorations")
Pełna wersja