Dodaj do ulubionych

Chopin - przerost formy nad treścią?

    • Gość: traffka Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.05, 16:50
      Eld posłuchaj Szopena po zielu, zrozumiesz-a może i zobaczyszsmilejakie to wszystko
      fajne i żadnej nuty zbędnej... romantyczny odlotsmile
    • Gość: F.Wierzba-Placzacy Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.11.05, 18:20
      do-re--
    • Gość: Fryderyk A JA I TAK BEDE KUJAWIACZYL !!! IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.11.05, 20:59
      do-re--
      • Gość: Bina Re: A JA I TAK BEDE KUJAWIACZYL !!! IP: *.home1.cgocable.net 06.11.05, 17:45
        Gość portalu: Fryderyk napisał(a):

        > do-re--
      • Gość: Pan od Szopę komu z dziś zyjących był podobny Szopę? IP: *.jjs.pl 06.11.05, 20:59
        czy mieszkałby w apartamentowcu (kasę ogólnie miał)? czy by bywał w modnych
        klubach warszawskich? (nawet nie wiem, jakie tu należy wymienić, bo mię to nie
        interesuje. Szpilka na pl. 3 Krzyży to pewnie już dawno niemodne?

        Czy by się lansował w tygodnikach? Może by dostał paszport Polityki?
    • Gość: VdR Masz rację, disco polo się łatwiej słucha ;-) IP: *.sasiedzi.pl 05.11.05, 21:47
      To że ty niektórych dźwięków nie rozumiesz, nie znaczy jeszcze iż są one
      niepotrzebne. Do ambitnej muzyki, czy to jest Chopin, Prokofiew czy Mahavishnu
      Orchestra, trzeba dojrzeć. Nie wpada ona w ucho tak szybko i łatwo jak Mandaryna...
    • Gość: rom Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: 142.240.200.* 05.11.05, 22:02
      Jak widac ten Zyd michnik nie znosi Polskiej Kultury...
    • Gość: malootchky szkoda słów dla idiotów po prostu IP: *.azory.net.pl 05.11.05, 22:34
      włącz sobie dodę z mandaryną , tam jest nut w sam raz
      • Gość: N@t Ludzie i po co własciwie ta dyskusja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:02
        Jakos nie wydaje mi sie aby kogokolwiek mozna zmusic do słuchania klasyki.
        Niech kazdy słucha tego co chce. Niech kazdy pozostaje na takim poziomie na
        jakim daje rade. Muzyka poważna nie jest najłatwiejszym gatunkiem. Podobnie
        jest z innymi gałęziami muzyki. Jeśli ktoś odanjduje cos ważnego w twórczości
        Mandaryny to niech jej słucha. Każdy człowiek to swoista indywidualność i niech
        kazdy w swoim zakresie zadba o jej dobro. Nie można nikomu wciskać czegos na
        siłe. Jak nie chce to niech nie słucha. Lubisz Chopina to słuchaj, nie to nie.
        Nie obrazaj przy tym słuchajacych i niesłuchjacych. Bo niby czemu ma to
        służyć???

        Pozdrawiam
        N.
        • Gość: ChA Re: Ludzie i po co własciwie ta dyskusja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:16
          Myślisz, że nie jesteś odosobniony w swej opinii.
          A ja myślę, że jesteś odosobniony a może nawet bardzo samotny.
          • Gość: N@t Re: Ludzie i po co własciwie ta dyskusja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 10:29
            Mnie to nie przeszkadza. Jak się nikt ze mna nie zgadza no to trudno. Gdybym
            miała sie przejmować innymi to by mnie juz na tym świecie nie było. Wracając do
            Chopina to niech go słucha kto chce. Nikogo na siłę sie nie zmusi. Ja lubię
            wiec słucham. Inni piszący na forum nie lubią więc niech nie słuchaja. Co za
            problem?

            Pozdrawiam
            N. smile
    • Gość: kokonisko Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: 217.153.220.* 05.11.05, 23:33
      Czy ty w ogóle umiesz cokolwiek wystukac na klawiszach ? Jesli nie znasz nut i
      nie umiesz grac, to nie wypowiadaj się w sprawach ktorych nie rozumiesz. Ja
      gram Chopina i wiem "co jest grane". Jego utwory są wręcz dostosowane pod
      wzgledem anatomicznym do reki pianisty. To jest wręcz nieprawdopodobne, ale
      Chopina technicznie gra sie bardzo łatwo, mimo, że jest najeżony masą dźwięków.
      Jego geniusz polega na tym,że najbardziej z wszystkich kompozytorow jego utwory
      są fortepianowe (pod rękę pianisty) i gra się je naturalnie. Ta muzyka wprost
      leży pod ręką. Natomiast jeszcze większy walor tej muzyki, to połaczenie
      anatomii ręki, budowy klawiatury z przepieknym brzmieniem muzyki. Jesli chcesz
      prostych utworow, to takie tez pisał. A ta "prostota" to mazurki. Okazuje się,
      ze te najłatwiejsze technicznie utwory są najtrudniejsze. Chopin nie delektował
      się w udziwnianiu muzyki. On tak ja czuł, tak ją grał i tak mu ona wychodziła
      spod rąk. Dla niego nie było to wymyslanie udziwnień. On siadał do instrumentu
      i wyrażał to co czuł.
      • Gość: sls Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:40
      • Gość: sls Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:57
        No chłopie, ja skończyłem dwie klasy podstawowej szkoły muzycznej i co?
        Myślę że doskonale rozumiem i doceniam muzykę Chopina.
        Nie wiedziałem tylko że granie tej muzyki to taka łatwizna.
        I jeśli Ci wiek pozwoli to za pięć lat trzymam za Ciebie kciuki.
        • mixer13 nie łatwizna 06.11.05, 00:02
          tylko kompletny brak zrozumienia ktos może ćwiczyć ballade 24godz na dobe i po
          jakims czasie tez bedzie dla niedo łatwizną techniczą ale jeżeli tego nie czai
          to nigdy nie bedzie grał dobrze
      • Gość: gostek Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 06.11.05, 00:06
        Gratuluję umiejętności. Wielka i piękna muzyka raczej nie bywa łatwa, bo jest
        bardzo bogata. Nieliczne utwory Szopena (w tym niektóre dziecięce-młodzieńcze)
        są dość łatwe. Bogactwo ma zresztą tę zaletę, że gdy zauważysz i zrozumiesz
        jego niedużą część, już odczujesz coś istotnego.

        "Przepiękne brzmienie muzyki" jest, gdy umiesz odpowiednio stukać w klawisze. A
        technika do Szopena jest zupełnie inna niż technika do klawiszowej muzyki
        rozrywkowej. A tak z ciekawości, to co grasz? Napisz, będziemy wiedzieć o czym
        mó/piszemy.
    • mixer13 Re: Chopin - przerost formy nad treścią? 05.11.05, 23:41
      Eld jeżeli tak uważasz, jak napisałeś to albo nie lubisz ogólnie muzyki
      klasycznaj , albo jej nie rozumiesz, albo jej po prostu się na niej nie znasz,
      więc nie pisz takich glupot bo aż się przykro robi, że ktoś takie rzeczy może
      ogłaszac publicznie.
      A przerost formy nad treścia możesz zastosować do pojęcia kiczu a muzyka Chopina
      do tego pojęcia z pewnościa nie należy
    • Gość: BJL Chyba komus cos sie pokickalo w mozgownicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 00:48
      Refleksja, ze muzyka Chopina to przeost formy nad trescia??
      Chyba zartujesz Eld.
      Za duzo nut powiadasz?
      To powiedz o ktore konkretnie za duzo. smile

      Ehhhhh - wielki krytyk sie znalaz....
    • Gość: ja Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.acn.waw.pl 06.11.05, 08:45
      Einstein wielkim fizykiem był, ale Lubaszenko do tematu e=mc2 podszedł
      zdecydowanie przejrzyściej.
    • Gość: Domlon Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 09:03
      Zgadzam się. Muyzka Chopina to przerost formy nad treścią. Ekwilibrystyka
      muzyczna. Trochę w tym cyrku, trochę szpanu. Nie ma to jak J.S. Bach...
      • Gość: D. Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.home1.cgocable.net 06.11.05, 15:21
        > Zgadzam się. Muyzka Chopina to przerost formy nad treścią.

        Twoja opinia sie nie liczy. Jestes ignorantem.
    • jarek.jam Po co tworzyło się muzykę 06.11.05, 11:50
      Większość utworów komponowana była na zamówienie, dla pieniędzy.
      Gdyby były łatwe nikt nie dał by za nie pieniędzy, tak jak np. bukiet kwiatów, można zrobić samemu,
      ale w kwiaciarni zrobią to ładniej.

      PS
      Ja nie mam takiego odczucia o muzyce Szopena
    • Gość: djm Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.chello.pl 06.11.05, 12:12
      Mnie się zdaje, że autor postu po prostu nie rozumie muzyki Chopina. I nie
      słyszał chyba nigdy (i nie widział w zapisie) muzyki rzeczywiście
      skomplikowanej. Jazgot? Chopin to jazgot? Proponuję trochę dokształcić się
      muzycznie, a nie wypisywać takie cuda. Posłuchać np. pianistów jazzowych,
      awangardowych. I wtedy patrzeć na Chopina.
    • ama18 Re: Chopin - przerost formy nad treścią? 06.11.05, 12:26
      Eld- masz rację.Chopin to takie byle co!Hip hop to je czad !!.Pa
    • Gość: Samael DiscoPolo jest lepsze IP: *.chemie.bio.uni-giessen.de 06.11.05, 12:50
      No pewnie. Nie ma to jak DiscoPolo. Tutaj kazdy latwo odnajdzie rytm i
      porzadek. Trzy dzwieki wciaz w tej samej kolejnosci i tempie. A Chopin jest do
      duszy...
    • Gość: cfx Masz chłopie rację, IP: *.aster.pl 06.11.05, 14:12
      trzeba się wziąć za tego, jak mu tam, Szopena i pousuwac z tej jego muzy
      wszystko co niepotrzebne, dodać sekcję rytmiczną (umps umps umps) no takie to ma
      być, żeby nawet Mandaryna dała radę zaśpiewać. i żeby się dało na kejbordzie
      jednym palcem pograć.
      wink
    • Gość: wredzia Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.osk.enformatic.pl 06.11.05, 16:45
      Nie jesteś ale ja nie lubie Chopina za to lubie jazz smile)))
    • Gość: rekol Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: 194.146.250.* 06.11.05, 17:42
      W tej dziedzinie jesteś laikiem i w ogóle nie chciałem Cię obrazić
    • Gość: Bina NIE MASZ DOKTORATU W MUZYCE - NIE BLABLAJ IP: *.home1.cgocable.net 06.11.05, 17:53
      JESLI NIE MASZ MINIMUM DOKTORATU W STUDIACH MUZYCZNYCH NIE BLABLAJ NA TEMAT
      MUZYKI KLASYCZNEJ.
    • Gość: tomeksss Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:01
      Pewnie, przerost formy nad treścia, wystarczyłobu=y przecież umpa umpa
      powtórzone sto razy i byłoby super!
    • Gość: borsuk1 Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:44
      Prosty człowieczku,to nie dla ciebie ta genialna muzyka.Popsłuchaj disko-polo
      tam jest"treść"dla ciebie.
      • Gość: Dorota Re: Chopin - przerost formy nad treścią? IP: *.vf.shawcable.net 06.11.05, 19:24
        Bardzo slusznie.
        Nie wiedzialam, ze na Forum Muzyka pisza rowniez ignoranci.
        Nie lepiej poklikac na Forum Humorum albo na Towarzyskie.
        Dorota
    • Gość: RafałBlechacz Człowieku, FORMA to 90%, melodia jakieś 10%... IP: *.chello.pl 06.11.05, 19:27
      Chopie,nie wiem czy to prowokacja czy nie, muzyka klasyczna to FORMA, a obok
      nhiej melodia. Posłuchaj sobie jednego z najtrudniejszych koncertów muzyki
      romantycznje i wyciagnij z niej melodię. Jakby dac ja do przetworzenia
      formalnego przez jakies beztalencie duch muzyki ginie. Geniusz Chopina polega
      właśnie nA TYM ZE MELODIE NA POZOR PROSTE POTRAFIŁ "PRZEFORMOWAĆ" w arcydzieła.
      Gadanie wiec
      o tym ze w muzyce Chopina widzimy przerost formy nad trescia jest brakiem
      pojecia o
      muzyce i tyle. Proponuje zebys posluchal sobie Rachmaninowa(np 2 koncertu c
      moll) tam tez jest przerost formy(tzn ty tak bys to okreslil) ale tam wlasnie
      forma jest najwazniejsza i na tym polega rewolucyjne postromanttyczne podejscie
      do muzyki. Czaisz? pozdrawiam panie krytyku muzyczny
      ps. we Wlaskotku, czy w Gumisiach jak rozumiem nie ma przerostu formu nad
      trescia? Rozumiem ze twoja krytyczne podejsie do muzyki klasycznej opierasz na
      takich wlasnie wzorach. Ubaw po pachysmile
    • Gość: bart świetny absurd IP: *.centrum.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 20:19
      doskonaly post. ubaw po pachy. na miare monty pythona. Chopin lansjerem. hi hi doskonale.
    • Gość: szopen fan gratuluję gustu, skrajny ignorancie!! IP: *.tvkdiana.pl 06.11.05, 20:46
      Zabiłeś mnie tą wypowiedzią !! Lepiej było słuchać konkursu zamiast patrzećbig_grin W
      ogóle to zostań przy Robbym Wiliamsie i Szakirze a Szopenowi daj spokój.
      Ponadto jak nie rozumiesz muzyki klasycznej to miej pretensje do swojego
      prymitywnego muzycznego smaku a nie do Szopena. No comment. Scyzoryk sam
      otwiera się w kieszeni!!
    • megasia Re: Chopin - przerost formy nad treścią? 06.11.05, 21:29
      Przesadzacie z "tłem historycznym" , "przygotowaniem fizycznym i psychicznym"
      itp. Ja tam używam moich 2 uszu, widać po to takie duże i nastroszone, żeby dużo
      słuchać...i otwieram umysł i serce na muzykę - działa albo nie, nie ma sensu
      przekonywać, że Chopin wielkim kompozytorem był, jeżeli dla Elda nut za dużo
      ...to trudno.
      Jak byłam małą dziewczynką to słuchałam mazurków na obniżenie gorączki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka